Czy Niemcy rządzą Niemcami?

Kult Żydów i żydostwa zaczyna przekraczać wszelkie granice normalności i przyzwoitości.

Dlaczego Niemcy nie upamiętniają Niemców, którzy zginęli w I i w II w. światowej. W każdej z tych wojen Niemców zginęło znacznie więcej niż Żydów. Tabliczki z nazwiskami Żydów na niemieckich ulicach nie zawsze upamiętniają poległych, zamordowanych, upamiętniają także tych, którzy przeżyli – ? Skąd ten hołd i czołobitność dla narodu wybranego? Czyżby sami Niemcy wciskali Niemców w pokutne szaty? Czy to tylko jeden z przejawów nieokiełznanego syjonizmu? Pomyślmy czasami o tym, gdy niemieckie ziomkostwa (na ich czele stoją Żydzi, obywatele Niemiec) będą się upominały o nasze ziemie odzyskane, gdy tworzony przez syjonistów na Śląsku RAŚ i przez syjonistów zarejestrowany będzie domagał się autonomii dla Śląska.

Dariusz Kosiur

 

             Sporne kamienie pamięci

autor: BARTOSZ T. WIELIŃSKI

z17021017Q,Kamieni-pamieci--takich-jak-te-na-zdjeciu--jest-w-Kamieni pamięci, takich jak te na zdjęciu, jest w samym Berlinie ok. 6 tys. Co roku odsłania się 400 nowych (MARKUS SCHREIBER/AP)

Właściciel berlińskiej kamienicy nie chce przed budynkiem mosiężnych kostek brukowych, które upamiętniają mieszkających tam niegdyś Żydów. Bo… można się na nich poślizgnąć.
„Tu mieszkała Johanna Brück, z domu Müller, rocznik 1906. Została zadenuncjowana. Aresztowana 11.07.1944, deportowana we wrześniu 1944 do obozu w Theresienstadt. Przeżyła” – to jedna z siedmiu historii, które można przeczytać na mosiężnych tabliczkach na chodniku przed kamienicą przy Dahlmannstrasse 1 w Berlinie-Charlottenburgu.

Tabliczki przypominające kształtem kostkę brukową to tzw. Stolperstein – kamienie pamięci. W niemieckich miastach pojawiają się od prawie 20 lat, upamiętniając ofiary III Rzeszy: Żydów, Romów, homoseksualistów, świadków Jehowy czy niepełnosprawnych, których naziści poddawali eutanazji.

Kamieni pamięci, wmontowanych w chodniki obok domów ofiar, są w całym kraju tysiące. W samym Berlinie, gdzie doliczono się ich już 6 tys., co roku odsłania się 400 nowych. Co jakiś czas padają ofiarą neonazistów albo islamistów.

W zeszłym roku we Friedenau, dzielnicy Berlina, dzień po odsłonięciu nieznani wandale zniszczyli tabliczki poświęcone deportowanym Żydom. Policja podejrzewała o to dzieci tureckich imigrantów, ale sprawców nie złapano. Podobnie w Hamburgu, gdzie zniszczone zostały tabliczki poświęcone zamordowanym homoseksualistom. O wandalizm oskarżono tam działaczy skrajnej prawicy.

Nigdy nie zdarzyło się jednak, by przeciwko upamiętnieniu ofiar III Rzeszy protestowali właściciele kamienic, przed którymi je zamontowano. A tak właśnie jest w przypadku kamienia pamięci Johanny Brück. Berliński architekt, do którego należy budynek, nie ma nic przeciwko rozliczaniu III Rzeszy. Ale jak wyliczył, tabliczki zamontowano o 30-40 cm poza granicą publicznego chodnika, czyli już na jego działce on zaś nie zgadzał się na ich montaż.

Zdaniem architekta gładkie mosiężne płytki są niebezpieczne dla przechodniów, bo można się na nich poślizgnąć. A wówczas poszkodowany będzie się domagał odszkodowania od właściciela terenu. To, że odkąd w 2006 r. zamontowano kamienie, nie doszło do żadnego wypadku, berlińskiego architekta nie przekonuje.

Działacze społeczni i berlińscy samorządowcy zajmujący się kamieniami pamięci, czytając jego pisma, w których domaga się usunięcia tabliczek, łapali się za głowę. Radny Marc Schulte osobiście prosił go, by odpuścił, bo przecież kamienie pamięci nikomu nie przeszkadzają, a w mieście pełnią ważną funkcję, przypominając o historii. Adwokat Peter Raue napominał, że bycie właścicielem kamienicy z historią zobowiązuje. Bez skutku.

W zeszłym tygodniu kamienicznik postawił władzom miasta ultimatum: jeśli nie usuną mosiężnych tabliczek, zrobi to wynajęty przez niego rzemieślnik. A on kamienie zwróci im wtedy, gdy pokryją koszty usunięcia tabliczek.

Helmut Löhlöffel, który koordynuje montaż kamieni pamięci w Charlottenburgu, rozkłada ręce. W niedzielę na chodniku przy nazwiskach Żydów, którzy niegdyś mieszkali przy Dahlmannstrasse 1, położył białe róże. Mieszkańcy okolicy przynieśli następne.

Jak na razie właściciel budynku swojej groźby nie spełnił

 wytłuszczenia w tekście: D.Kosiur

1 komentarz

Filed under Bez kategorii

One response to “Czy Niemcy rządzą Niemcami?

  1. nana

    dobrze, że się nie dajecie! Trzymajcie się, Panowie!!!

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.