XII Sobór Słowiański. Delegacja WPS w Moskwie.

IMG_47162_1_m W dniach 21-24.o5.2015 w Moskwie odbył się XII Sobór Słowiański. W pracach Soboru uczestniczyła polska delegacja WPS, Paweł Ziemiński, Zdzisław Jankowski (na zdjęciu) oraz Andrzej Skorski.

ХII Всеславянский Собор

XII Sobór Słowiański

 

 

IMG_47103_m

IMG_47114_1_m

IMG_47133_m

IMG_47120_m

___________________________________________________

Żyje Nas, Słowian około 300 mln.
Musimy, My, Słowianie, stworzyć silną organizację o randze międzynarodowej, światowej, reprezentującą interesy wszystkich Słowian, organizację, z którą będą musiały liczyć się rządy syjonistycznych reżimów nie tylko europejskich, słowiańskich państw.
Nie dopuszczalna na dłużą metę jest sytuacja, w której Światowy Kongres Żydów, Europejski Kongres Żydów oraz inne agendy międzynarodowego żydostwa, dyktują swoje warunki i żądania państwom słowiańskim. A My, Słowianie, prawowici obywatele i właściciele naszych państw i naszej ziemi jesteśmy ludźmi drugiej kategorii we własnych państwach.
Musimy zrzucić jarzmo światowego, syjonistycznego terroryzmu i jego dążeń do kolejnej wojny w Europie. Głównymi rozsadnikami syjonistycznego imperializmu są USA, Wlk.Brytania i Izrael oraz opanowane przez nie państwa Europy wtłoczone w syjonistyczny organizm UE i zarządzane przez narzucone żydo-reżimy.
W państwach słowiańskich władza musi należeć do Słowian i realizowane muszą być interesy Słowian.

Dariusz Kosiur

___________________________________________________

1005430_216067958540299_1065785394_n

 

Reklamy

21 Komentarzy

Filed under Bez kategorii

21 responses to “XII Sobór Słowiański. Delegacja WPS w Moskwie.

  1. grzanek

    No i już wiadomo, dlaczego Panowie przez dłuższy czas nie nadawali na falach Radia WPS. 🙂

    Polubienie

  2. julius

    Aby Lechita wzrastał w Lechickim Narodzie

    Oto rozlega się gromki głos Bogów, ostrzegawczy zew przybywających z ogrodów Niwy, potężnych, bohaterskich Sławskich herosów. Już od kilkudziesięciu lat w całej Sławii i tu w naszej ojczyźnie – Polsce, rodzą się ludzie, którzy potrafią zrozumieć przekaz płynący z przeszłości. Jest tych ludzi jednak wciąż mało, wciąż wściekle atakowani są przez ośrodki władzy „Mc świata” i jego postsocjalistyczno liberalną propagandę. Polska to kraj rasowo i etnicznie niemal jednorodny. Szczycimy się iż Polacy to stuprocentowi Słowianie, ale niestety tylko biologicznie. Duchowo w ogromnej większości (oprócz niewielkiej grupy Lechitów – Pogan) Polacy to zjudaizowane, rozdarte wewnętrznie, marne, antyspołeczne i antynarodowe kreatury. Twardy fundament światopoglądowy to podstawa silnych jednostek, Polacy mają „kręgosłup” bardzo słaby, kruchy, tak jak słabe, chwiejne i byle jakie jest judejskie chrześcijaństwo. Słabe, wegetujące jednostki to nic nie warte ogniwa większej całości, rodziny oraz organizmu większej zbiorowości (etnicznie jednakowej) – Narodu. Wieki kastracji Lechickiego Pogańskiego ducha odcisnęły swoje piętno w Polaku – Sławie. Najpierw działanie wspakulturowego tradycjonalizmu chrześcijańskiego, później sowieckiego bolszewizmu, chrześcijańskiego obecnie zaś z dwojaką siłą liberalizmu postsocjalnego, dają przerażające owoce. Prawie tysiącletnia dominacja tego pierwszego obcego imperatywu nie spowodowała aż tak wielkiego spustoszenia, jak kilkadziesiąt lat panowania dwóch następnych (oczywiście ciągle wspomaganych tym pierwszym). W chwili obecnej nawet biologiczne trwanie naszego polskiego narodu jest zagrożone poprzez zbyt małą prokreację i kiepskie warunki materialne. Dziś rzadko która para zdrowych i płodnych Polaków decyduje się na więcej niż jedno dziecko mając nawet potrzebne w tym wypadku solidne podstawy finansowe. Demoralizacja, nihilizm, hedonizm to wszystko objawia się w tak niedobry dla żywotnej tkanki narodu sposób. Ludzie wolą bawić się całe życie, wolą bez obowiązku i bez trudów bycia rodzicem – wychowawcą spędzić swój żywot. Upada wszystko, totalna dekadencja chrześcijańskiego świata jaskrawo uwypukla się w dzisiejszym „demokratycznym” i „globalnym” świecie. Hasła „jedna rasa, jedna klasa, wszyscy równi, wszyscy tacy sami, o takich samych potrzebach spełniają się powoli co do joty. Czy jest jakaś nadzieja aby uratować nasz naród przed zagładą? Cóż, już dziś My, Lechici – Poganie tylko poprzez krew i pochodzenie mamy więź z pozostałą zdegenerowaną niestety pozostającą ogromną większością społeczeństwa polskiego. Duchowo my Lechici – Poganie pozostajemy prawie czyści, tak jak byli w dalekiej przeszłości nasi przodkowie Wenedowie, Lechici. Obce im były mity azjatyckie, kalectwo duchowe i zatrucie duszy. Dokonaliśmy i wciąż dokonujemy, rzeczy podstawowej, oczyszczamy swego ducha, tak aby pozbyć się parszywości judejskiej religii, z jej całą etyką i moralnością. Ale My wiemy co czynić ze sobą, praca, nauka, odkrywanie prawa Bogów, tajemnic wszechświata. Cóż, jednak po jednostkach zdanych tylko na bycie dla siebie, nasza twórczość, nasza siła ma wspomagać i wspierać większy zbiór, rodzinę, zadrugę, Naród i Rasę. My żyjemy dla większej zbiorowości, bez nich nic nie ma większego sensu i celu. Kto skorzysta, kto pamiętać będzie o naszych czynach i pracach. Tylko z krwi naszej zrodzeni, tylko nam podobni, Oni właśnie będą naszą gwarancją przetrwania i dalszego rozwoju. My Lechici – Poganie musimy sami tworzyć grunt pod ekspansję na duchowej tradycji, nasz światopogląd musi znaleźć nowych wyznawców. Najłatwiej to zrobić mając liczne potomstwo. I to właśnie główne zadanie dla każdego Lechity, Polacy być może wymrą, lecz Lechici – Polacy Pogańskiej wiary i kultury, mnożyć w miliony się muszą. Niech chrześcijańskie „błoto” wyschnie i zaniknie. My musimy przetrwać, gdyż mamy silny kręgosłup, naszą Sławską Rodzimą Wiarę i kulturę. Do dzieła Lechici, dziarsko brać się do tej roli, lecz niechaj się nie kończy ona na przyjemnej prokreacji. Liczy się sumienna praca, walka o byt i wychowanie potomstwa. Trzeba dać mu chleba, naukę, wartości szlachetna i szczytne, tak aby przyszłe pokolenia Lechitów były mądre, chrobe i śmiałe. Sytuacja w naszym kraju jest tragiczna. Ludzie żyją bez pracy i chleba. Nie ma widoków na poprawę, więc My musimy brać „sprawę” w swoje ręce, nikt nam nie pomoże, no może tylko nasz serdeczny drug. Szansą jest powrót do dawnych struktur rodowych, kolektywizm rodzinny zadrugi. zadruki pewnym sensie istnieją one jeszcze niekiedy na wsiach. W takich bardzo spokrewnionych rodzinnych gniazdach można byłoby łatwiej, wspomagając się nawzajem przetrwać. Można stworzyć rodzinną, zadrużne przedsiębiorstwo, łatwiej także pielęgnować tradycje i wychowywać przyszłe pokolenia. Więź rodzinna jaka podstawa najmniejszej komórki organizmu narodu byłaby większa i solidniejsza. Także instytucje rodziny musimy wspierać z całych sił. Walczyć ze środowiskami liberalnymi propagującymi małżeństwa lesbijskie i homoseksualne. Absolutnie zwalczyć należałoby aborcję. W tym celu w przeciwieństwie do katolików wspierać program świadomego rodzicielstwa (propagowanie wszelkich możliwych form antykoncepcji). Niechaj każdy świadomy Lechita zrewiduje swą postawę odnośnie potomstwa i rodziny. Nikt nie może stać obok, to nasz obowiązek, aby płodzić i wychowywać. Obok niech stoją cherlaki, miernoty i patologiczne elementy. „W zdrowym ciele zdrowy duch”, musimy dbać o swoje ciało, nie nadużywać używek (alkoholu, absolutnie wyeliminować tu należy papierosy i narkotyki), uprawiać sport i to solidnie. U swojego potomstwa wykształcić podobne nawyki i zakazy. Nie możemy się rozmyć w tym smrodliwym suszącym się chrześcijańskim bagnie. Trzymajmy się razem, nie dajmy podzielić, niechaj pogańska brać serdeczna i solidarna będzie, drugiem nie wrogiem. W jedności serc i dusz, owładniętych jedną świadomością Lechicką jest jeno nadzieja. Zewrzyjmy swe pogańskie szeregi, jeden front to nadzieja nasza. Naród nasz przetrwa tylko gdy jego duch zostanie wskrzeszony, a my Lechici w tym pomóc mamy obowiązek. Nasz trud, nasz znój i walka, nasze poświęcenie i od nas przykład wspaniały, idący winy Sławów Lechitów nie tylko przed zagładą uchronić, lecz dać podwaliny pod przyszłą ekspansję, imperializm sławski. Kto ma być Lechitą, gdy w około katolicy i protestanci, kto ma być ludem potężnego imperium Ario – Sławów? Nasze potomstwo może ziścić ten mit, to zadanie. To budowla przyszłości może się pojawić, lecz dziś My musimy walczyć i ułatwić potomnym ich przyszłe zadanie. Dziś My jesteśmy prawdziwą elitą sławskiego ludu i polskiego narodu, nie samozwańczy motłoch demoliberalnych poloakokatolików. Silni ciałem i duszą nie cofajmy się przed wyzwaniem jakie nakłada nam świat, Bogowie grzmią w gniewie, nadszedł czas aby elita Ario – Sławów rozpoczęła swój marsz po „złote runo”. Nasza cywilizacja to nadzieja białych Aryjczyków, tylko My mamy siły aby przetrwać, a później zwyciężyć. Nic nam nie może przeszkodzić, ani chrześcijański plebs, ani zdrajcy, ani kolorowi podludzie zalewający swymi nic nie wartymi milionami naszą planetę Ziemię. Biały pogański Polaku i Polko pomyślcie o przyszłości Polski, pomyślcie o swoim głównym zadaniu. Nasza przyszłość jest w waszych rękach. Ku Chwale Arji, Sławii i Lechii!

    przy. Wilczygniew Kurhan

    Polubione przez 3 ludzi

    • przemex

      „Szczycimy się iż Polacy to stuprocentowi Słowianie, ale niestety tylko biologicznie” – kto się szczyci? Bo wielu Polaków niestety nie ma nawet świadomości faktu że przynajmniej właśnie biologicznie są Słowianami a jest sporo takich szczególnie wśród wyznawców nadjordańskiej psychozy lub gorliwych wielbicieli zachodniej liberalnej, politpoprawnej, zamerykanizowanej antycywilizacji którzy się nawet tego wypierają lub wręcz do Słowiańszczyzny są nastawieni agresywnie uważając ją za coś „nienowoczesnego” i „zaściankowego” co należy zwalczać jako „zabobon” i często wolą upodabniać się do Niemców, Amerykanów, Anglików czy kogokolwiek byleby tylko nie być Słowianinem. A jest tez spora grupa szowinistów, która tylko Polaków uznaje za Słowian a innym narodom słowiańskim na czele z Rosjanami prawa do bycia Słowianami odmawia. Tak że ze słowiańskością Polaków jest dużo gorzej niż ktokolwiek sobie wyobraża…

      Polubienie

  3. Re: Artykul.
    Jesli Slowianie nie dogadaja sie, to lichwiarskie zydostwo zje nas z „kosciami” (zostaniemy goli, bosy i daleko do domu)…
    Czy juz widac, jak nas Slowian zydostwo doprowadza do totalnego ogolocenia z wlasnej pracy, majatku narodowego, religii i kultury???…
    Czy mamy (nam zostalo) juz przeklinac dzien wlasnego narodzenia???…
    ============================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    Polubienie

    • Nic nie poradzisz…. Watkan zakotwiczył się w Polsce na dobre….
      Już jest za mało czasu by zmienić świadomość ludzi….
      Ludzie mając do wyboru swój byt i autonomię ale wybiorą niestety watykańskie jasełka… ‚boże narodzenie’, ‚wielkanoc’ czyli co roku Chrystus jako niemowlę zimą – bezradny i wiosną – jako zabity i powieszony – też bezradny… W każdej postaci – Watykan przedstawia ‚boga’ jako kogoś – bezradnego…. i zostaje tylko Watykan… To jest watykańska filozofia jako panaceum dla Polaków na całe zło…

      I ja tu dostrzegam problem…. Wyeliminować Watykan – a z żydostwem wówcza bardzo szybko będzie można poradzić..

      Polubienie

  4. Żyje Nas, Słowian około 300 mln.
    Musimy, My, Słowianie, stworzyć silną organizację o randze międzynarodowej, światowej, reprezentującą interesy wszystkich Słowian, organizację, z którą będą musiały liczyć się rządy syjonistycznych reżimów nie tylko europejskich, słowiańskich państw.
    Nie dopuszczalna na dłużą metę jest sytuacja, w której Światowy Kongres Żydów, Europejski Kongres Żydów oraz inne agendy międzynarodowego żydostwa, dyktują swoje warunki i żądania państwom słowiańskim. A My, Słowianie, prawowici obywatele i właściciele naszych państw i naszej ziemi jesteśmy ludźmi drugiej kategorii we własnych państwach.
    Musimy zrzucić jarzmo światowego, syjonistycznego terroryzmu i jego dążeń do kolejnej wojny w Europie. Głównymi rozsadnikami syjonistycznego imperializmu są USA, Wlk.Brytania i Izrael oraz opanowane przez nie państwa Europy wtłoczone w syjonistyczny organizm UE i zarządzane przez narzucone żydo-reżimy.
    W państwach słowiańskich władza musi należeć do Słowian i realizowane muszą być interesy Słowian.

    Polubienie

  5. julius

    Niestety z przykrością muszę stwierdzić, że naród polski słowiański całkowicie zatracił swoje korzenie. Jestem pewien, że ogromna większość Polaków nie czuje przywiązania do słowiańskiego rodowodu, dla nich w skrócie liczy się jedynie konsumcja. Wg piramidy Masłowa nawet czwarty stopień nie jest im potrzebny. Tylko zdecydowane zbrojne działanie wyszkolonych wojowników może spowodować odzyskanie Polski dla Polaków, praca organiczna z katolickim motłochem to strata czasu.

    Polubione przez 1 osoba

  6. julius

    Polakom trzeba coś narzucić wtedy to przyjmą, jedynym problemem jest powołąnie organizacji, któa byłaby w stanie zbrojnie obalić panujący system, pokojowo nie da się tego przeprowadzić. Tzw Ruch Narodowy od lat zwalcza system, co roku głośno jest o nim z okazji 11 listopada i nie może w wyborach zebrać więcej niż 1% a tu wyskakuje taki Kukiz z dnia na dzień jak Filip z konopi i nagle zdobywa 20%. O czym to świadczy,odpowiedzi jest może nie tak wiele. Zapraszam mądre głowy do wypowiedzenia się.

    Polubienie

  7. Maciej

    My Polacy nie damy rady sami sie wyzwolic z pod okupacji. Potrzebujemy pomocy. Teraz zaczynam rozumiec dlaczego okupancj tak wrzeszczeli na Rosje, Putina, nie chcieli wpuscic czarnych wilkow. Oni boja sie Putina ze moze w kazdej chwili wejsc do Polski. A jak wiemy Putin w Rosji robi porzadki z tymi lepiej urodzonymi. Jaki los czekalby okupantow? Oni wiedza ze sami Polacy nie dadza rady sie wyzwolic.

    Polubienie

  8. A dlaczego nie jestesmy w stanie sie wyzwolic z zydowskich kleszczy lichwiarskiego syndykatu?..
    Ano dlatego, ze bardzo niewielu zna system cyrkulacji srodkow finansowych, a bardzo wielu jest zajetych przezycia od pierwszego do pierwszego i ma to wszystko w dupie…pt: „tumiwisi”… (gril, piffko i cycki na internecie)…
    ========================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    Polubienie

  9. przemex

    Masy niczego nie zmienią, bo masom jest generalnie obojętne kto nimi rządzi byleby co do gara było włożyć i do jutra jakoś dociągnąć a potem się zobaczy. A nawet jeżeli bieda zaświeci w oczy to często wolą uciekać, popaść w nałóg, depresję, popełnić samobójstwo, rzucać się w szale nienawiści innym do gardła czy szukać ratunku w jakichś sektach itp., niż cokolwiek zmieniać a jeżeli już ktoś protestuje to są to nieliczne osoby i ugrupowania często żądające jedynie „chleba i pracy” lub w ogóle głoszące jakieś nierealne i nieistotne postulaty. Dlatego jeżeli jest ktoś w stanie zmienić coś na świecie to jedynie nieliczne jednostki(jak W.Putin czy Łukaszenka) które będą w stanie poderwać masy do działania bo na same masy szkoda liczyć, a pojedyncze sztuki popisujące gdzieś w otchłani internetu na forach czy blogach których mało kto odwiedza i czyta a jeszcze mniej traktuje poważnie niewiele są w stanie zrobić poza próbą przekonania kogoś do swojej racji…

    Polubienie

  10. Franz

    Musimy jak najszybciej powrócić do Traktatu wieczystej przyjaźni pomiędzy Rosją a Rzecząpospolitą z 24 lutego 1768 roku: http://pl.wikisource.org/wiki/Traktat_wieczystej_przyja%C5%BAni_pomi%C4%99dzy_Rosj%C4%85_a_Rzecz%C4%85pospolit%C4%85_%281768%29

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s