Prawy Sektor coraz śmielszy wobec kijowskich marionetek

prawysektorMukaczewoW Mukaczewie, w obwodzie zakarpackim na Ukrainie, doszło w piątek 11 lipca do strzelaniny między bojówkarzami z Prawego Sektora i ochroną deputowanego Michaiła Łani. Zginęły trzy osoby. Byli też ranni.

We wczorajszej notce, link: http://zygumntbialas.neon24.pl/post/124109,co-sie-dzieje-na-ukrainie-13-07-2015  – pisałem o tym wydarzeniu, będącym walką o wpływy między słabnącą juntą kijowską z coraz silniejszym nazistowskim Prawym Sektorem. Ta krwawa bijatyka nie skończyła się jeszcze:

Przekład: Prawy Sektor wycofał się z Donbasu do swoich baz na czas zamieszek w Mukaczewie i Kijowie.

Prawy Sektor posiada swoją artylerię, osprzęt do ostrzeliwania rakietami. Niepokoi fakt, że formacja ta nikomu z władz nie jest podległa. Oprócz oczywiście nacjonalistycznie nastrojonego lidera Dmytro Jarosza.

W zeszłym roku wypracował sobie Prawy Sektor określoną reputację: Amnesty Internationalstwierdziła stosowanie przez nich przemocy i tortur. W Donbasienazywani są potworami, które okaleczają i zabijają jeńców.

Sekretarz prasowy Prawego Sektora oznajmił, że organizacja ma w składzie 18 batalionów i mobilizuje tysiące bojowników, z których duża część ma doświadczenie militarne po walkach w Donbasie.

Mimo że bojcom PS nakazano powrócić do baz, można ich spotkać na przykład w stolicy, gdzie aktywiści ruchu organizują akcje protestacyjne. Według niektórych informacji Prawy Sektor zaczął blokadę dróg i organizuje punkty kontrolne wokół Kjiowa, by wojska rządowe nie mogły opuścić miasta.

W odpowiedzi na to wojsko zablokowało na zachodzie kraju bazę treningową Prawego Sektora, którą organizacja uważa za swój bastion. Sytuacja jest skrajnie napięta.

Przetłumaczyła: Trojanka

 

Prawy Sektor grozi powstaniem zbrojnym na Ukrainie, jeśli ich żądania nie zostaną spełnione – słyszymy w drugim filmie. – A żąda PS m.in. usunięcia ze stanowiska szefa MSW Ukrainy Arsena Awakowa, którego obwinia o powstałą sytuację. 19 sformowanych batalionów pójdzie na Kijów. Poparła ich UPA: „Cokolwiek by nie robił Prawy Sektor, popieramy go we wszystkim”.

W filmie poniższym zarejestrowane są wszystkie ważniejsze zdarzenia, które miały miejsce w Mukaczewie:

Oczywiście będzie reakcja ze strony UE. Nikt nie chce otwarcia granic z krajem, w którym grasują uzbrojone oddziały bandytów” – podumowuje prawniczka Anna Swirdienko w powyższym filmie.

Jaki będzie efekt tych zmagań? – Szef centrum antyterrorystycznego, powołanego specjalnie do przeprowadzenia operacji w Mukaczewie, oświadczył, że dalszych negocjacji nie będzie. Poroszenko zaś rozpatruje możliwość mianowania lidera nazi-organizacji D. Jarosza gubernatorem okręgu zakarpackiego.

 

Suplement

Przekład z języka angielskiego:

— W wyniku wczorajszego ostrzału miejscowości Zajcewo przez siły ukraińskie zabity został jeden mężczyzna, a jedna kobieta została ranna. Trwał także intensywny ostrzał artyleryjski sił pro-kijowskich na dzielnicę Doniecka, Kijewska. 6 budynków zostało uszkodzonych. Doniecka stacja filtrowania (wody) wstrzymała pracę w wyniku uszkodzenia linii zasilania.

— Debalcewo, Logwinowo, Gorłowka, Kalinowka, Donieck, Biełaja Kamienka, Spartak, Żabunki stały się celem ostrzału artyleryjskiego.

— W ciągu ostatnich dni trwały intensywne starcia na linii frontu, szczególnie w okolicach umocnionego punktu sił ukraińskich w pobliżu miejscowości Awdiejewka. Ostatniej nocy siły powstańców zniszczyły ogniem przeciwartyleryjskim 1 samobieżną armatohaubicę 152 mm, dwa moździerze i jedną wielolufową wyrzutnię rakietową (BM-27, a.s.) Uragan.

— Siły Noworosji donoszą, że w wyniku starć w ciągu ostatniej nocy, po stronie powstańców zostało 4 zabitych, 7 rannych, stracono jeden moździerz i jeden BWP.  Siły kijowskie utraciły 31 zabitych, 14 rannych, 2 samobieżne działa 122 mm, 1 moździerz 120 mm i jeden czołg. Artyleria dużego kalibru była zakazana w wyniku postanowień w Mińsku, lecz siły kijowskie wciąż aktywnie jej używają.

— Najbardziej zapalnym punktem frontu Republiki Ługańskiej jest obecnie miejscowość Bachmutka, gdzie wczoraj trwały gwałtowne starcia. Siły ŁRL donoszą o 19 rannych po ich stronie i zniszczeniu 2 czołgów po stronie Ukrainy. Wciąż trwa tam intensywny ostrzał artyleryjski ze strony sił Kijowa.

Przetłumaczył: alek.san

 

* * * * * * *

Jeszcze o jednej ważnej sprawie wspomnę. W portalu kresy.pl czytamy:

„Donieccy separatyści (tj. opołczeńcy – przypis ZB) oddali hołd ofiarom rzezi wołyńskiej”.

„Przebraże (dziś: Hajowe – przypis ZB): Ukraińcy upamiętnili ofiary polskich szowinistów”.

Ci „polscy szowiniści” to były grupy Polaków, organizujące obronę przed banderowskimi mordercami.

Kogo nie popierają rząd i opozycja naszego kraju? – Nie popierają noworosyjskich powstańców, przyjaznych polskiemu narodowi.

A kogo wspierają? – Wspierają tych, którzy są wyraźnie wrodzy wobec Polaków. I wspierają marionetkowy rząd kijowski, o którym nawet waszyngtoński jastrząbMcCain powiedział: „Tym debilom nie można niczego powierzyć!”.

 

za:http://zygumntbialas.neon24.pl/post/124133,co-sie-dzieje-na-ukrainie-14-07-2015

 

Prawda li to ?

 

Premier nieuznawanej Republiki Rusi Podkarpackiej Piotr Gecko: ochotnicze ukraińskie bataliony wkrótce przeniosą się do Polski i rozszarpią ją.

 

„Wszystko, co Polska wpompowała w Ukrainę, zwróci się jej stokrotnie. Wszystkie te bataliony, które będą bez rozgłosu przeganiać do Galicji, przejdą do Polski i rozszarpią ją”.

 

Według Gecko, to, co się stało w ostatnich dniach w Mukaczewie jest próbą prawego sektora przejęcia kontroli nad tym, co się dzieje na Podkarpaciu, kluczowym węźle tranzytowym Jedwabnego Szlaku między UE i Eurazją.

 

„Sytuacja jest przejrzysta. Prawy Sektor to Jarosz, a Jarosz to Naliwajczenko. Naliwajczenko został pozbawiony stanowiska szefa SBU, a on praktycznie kontrolował wszystkie dostawy narkotyków, przemyt nielegalnych imigrantów i całej kontrabandy. Zakarpacie to przedsięwzięcie infrastrukturalne, i tu robione są inwestycje. „Prawy Sektor” stara się uzyskać kontrolę nad przemytem, ​​ale nie będzie to łatwe, bo wkroczył w sferę interesów globalnych. Oni z Zakarpacia po prostu znikną. ”

 

Gecko nadmienił, że mieszkańcy Zakarpacia i jego władze boją się wojny, więc „Prawy Sektor”, który jest uważany nie za ochotnicze bataliony, ale za terrorystów i bandytów, będzie wszędzie odstrzeliwany.

za:http://interesariusz.neon24.pl/post/124139,wojna-domowa-na-ukrainie-14-07-2015r-quo-vadis

Reklamy

5 Komentarzy

Filed under Bez kategorii

5 responses to “Prawy Sektor coraz śmielszy wobec kijowskich marionetek

  1. paziem

    Sytuacja w Mukaczowie odzwierciedla rozłam w ukraińskich elitach

    Sytuacja konfliktowa wokół wydarzeń w Mukaczowie a także reakcja aktywistów zakazanej w Rosji organizacji ekstremistycznej Prawy Sektor odzwierciedla rozłam w ukraińskich elitach; władza państwowa powinna dołożyć wszelkich starań, aby poradzić sobie z podobnymi zbrojnymi formacjami – uważają politycy i eksperci.
    W ubiegłą sobotę przedstawiciele Prawego Sektora wdali się w konfrontację z milicją i miejscowymi strukturami biznesowymi w mieście Mukaczowo w obwodzie zakarpackim na zachodzie Ukrainy: doszło do wymiany ognia z granatnika i karabinów. Według różnych danych, zginęło od jednego do trzech osób, 11 zostało rannych. Strzelający ukryli się w lesie i oznajmili, że zawieszą broń dopiero jeśli wyda im rozkaz lider Dmytro Jarosz. Jednocześnie wyjaśniają swoje działania walką z przemytem. Jarosz w niedzielę przybył na miejsce wydarzeń, lecz nie oddał rozkazu złożenia broni. Strony prowadzą rozmowy.

    W całej Ukrainie odbywają się wiece zwolenników prawicowych radykałów. Aktywiści Prawego Sektora ogłosili bezterminową akcję w Kijowie w pobliżu administracji prezydenta Ukrainy. Domagają się dymisji szefa MSZ Arsena Awakowa, szefa zarządu MSW w obwodzie zakarpackim a także lustracji w organach spraw wewnętrznych.

    Sam Awakow na razie nie komentuje apeli o dymisję, podkreślając tylko, że państwo powinno „zdecydowanie stawiać opór wszystkim przejawom zbrojnego bandytyzmu”.
    Wicedyrektor Centrum Ukrainistyki i Badań Białoruskich MGU Bogdan Bezpalko uważa, że groźby Prawego Sektora wysłania batalionów na Kijów mogą wcielić się w życie. „Państwo ukraińskie obecnie znajduje się w stanie półanarchii i zorganizowanie tam (w Kijowie — red.) strzelaniny i zamieszek jest możliwe” — podkreślił Bezpalko.
    Jednocześnie podkreślił on, że prezydent Ukrainy posiada wystarczające zasoby do „całkowitej utylizacji tych batalionów”. „Po prostu w tej sytuacji dla niego (Poroszenki — red.) będzie to dość ciężko, nieprestiżowo, poniesie on straty wizerunkowe. Ponieważ już po strzelaninie w Zakarpaciu zaczęto mówić, że ruch bezwizowy dla Ukrainy zostanie jeszcze bardziej odroczony, czyli wiz nigdy się nie zniesie” — powiedział ekspert.
    Dwa warianty rozwoju wydarzeń
    „W starciu są tylko dwa warianty: Prawy Sektor i jego liderzy de facto się poddadzą, czyli zgodzą się na bezwarunkową kierowniczą rolę oficjalnych władz kijowskich, albo dojdzie do starć zbrojnych” — uważa zastępca dyrektora Instytutu WNP Władimir Żarichin.
    Jego zdaniem, jeśli wydarzenia się potoczą zgodnie z drugim scenariuszem, zwycięstwo i tak będzie po stronie władzy państwowej — „słabe, ale oficjalne władze powinny sobie poradzić z tego typu zbrojnymi formacjami”.

    Awakow nie odejdzie

    „Uważam, że w tej sytuacji Awakow raczej nie zostanie usunięty. Pomimo wszystkich sprzeczności, z którymi ma do czynienia Poroszenko z jednej strony, a Jaceniuk-Awakow z drugiej (ostatni człowiek Jaceniuka), w tym przypadku dymisja Awakowa zostanie potraktowana jako zwycięstwo Prawego Sektora. Poroszenko raczej się na to nie zdecyduje” — podkreślił Żarichin.
    Jednocześnie, jego zdaniem, UE od dawna wiedziała, czym jest Prawy Sektor. „Jednak sytuacja polega na tym, że na jaw wychodzi prawdziwa twarz ukraińskich rewolucjonistów, i władzom UE coraz trudniej będzie zachować lojalność ukraińskich władz” — podkreślił.
    Wicedyrektor Centrum Ukrainistyki i Badań Białoruskich Bogdan Bezpalko ma podobny pogląd na wpływ sytuacji z Prawym Sektorem na stosunki Kijowa i Brukseli. Jego zdaniem, wydarzenia w Mukaczowie mogą negatywnie wpłynąć na stosunki Ukrainy z UE.
    „Niewątpliwie, utrudni to stosunki między Ukrainą i UE. Ponieważ, jakby Europa nie popierała Ukrainy w jej antyrosyjskich nastrojach, nikt nie chce wpuszczać do siebie nienormalnych fanatyków, uzbrojonych w broń strzelecką i granatniki” — konkluduje ekspert.
    Z punktu widzenia deputowanego ludowego Rady Najwyższej Siergieja Leszczenki, wydarzenie w Mukaczowie „bardziej przypomina Kolumbię niż Europę”.
    Według niego, strzelanina w Mukaczowie stanowi podważenie prawomocności obecnej ukraińskiej władzy, jeśli „uzbrojonych przestępców” nie da się powstrzymać teraz, „następnym razem z granatników będzie się strzelało w centrum Kijowa”.
    Takie właśnie historie niszczą europejską przyszłość Ukrainy — pisze Leszczenko w swoim blogu w Ukraińskiej Prawdzie.
    Deputowany Rady Najwyższej z ramienia Partii Radykalnej Ołeh Laszko ma inne zdanie. Z jego punktu widzenia, polegli bojownicy Prawego Sektora to „patrioci”, odpowiedzialność za śmierć których „całkowicie spoczywa na władzy” — napisał on na swojej stronie na Facebooku.

    Czytaj więcej:

    http://pl.sputniknews.com/swiat/20150713/665639.html#ixzz3fr7vvYND

    Polubienie

  2. QWERT

    Ktoś w Waszyngtonie włączył zielone światło dla ” Prawego sektora” ciekaw jestem jaką rolę do spełnienia w tym układzie ma Polska ! ?

    Polubienie

  3. Pewnie trzeba będzie pomóc naszym „przyjaciołom” z Ukrainy, a Stany będą mogły sobie wreszcie tam spokojnie wjechać z „misją pokojową”, jak zwykle.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s