W Pieniężnie usunięto popiersie gen. Czerniachowskiego

CzerniachowskiWalce „wyklętych patriotów polskich” z pomnikiem gen. Czerniachowskiego poświęciliśmy na stronie WPS wiele uwagi w ostatnich 2 latach.

Posługiwanie się zakłamaną historią Polski przez sprzedajne elity pookrągłostołowe, jako narzędziem, do konfrontacji z Rosją w myśl regionalnych i globalnych celów polityki  państwowego terroryzmu administracji amerykańskiej będącej pod wpływem neokonserwatywnych psychopatów i światowego syjonizmu – stało się stałą cechą kolejnych ekip rządowych i prezydentów RP po roku 1989. W tym procesie  sprzedajnej Magdalence sekunduje niestety także wiele środowisk tzw.”narodowych”.

Efektami tej nieodpowiedzialnej polityki polskiej w wydaniu pookrągłostołowym jest nie tylko deprecjacja międzynarodowej pozycji politycznej Polski ( m.in. rozgrywanie tej karty przez politykę niemiecką i syjonistyczną), ale również wymierne straty w kontaktach gospodarczych i społeczno-kulturalnych z Rosją. Odrobienie tych strat – nie tylko wizerunkowych, ale i realnie materialnych i mentalnych, będzie trudnym, ale koniecznym zadaniem rządów narodowych w Polsce. Liczymy na zrozumienie tego faktu przez naród i władze Rosji.

PZ

Rocznica sowieckiej napaści na Polskę. W Pieniężnie usunięto popiersie gen. Czerniachowskiego
Z pomnika w Pieniężnie usunięto metalowe popiersie generała Armii Czerwonej Iwana Czerniachowskiego. Władze miasta wybrały tę datę, aby symbolicznie uczcić ofiary 76. rocznicy sowieckiej napaści na Polskę. Stanowczo protestuje rosyjskie MSZ, nazywając decyzję władz Pieniężna „bluźnierczym czynem”. Prezes IPN uznał usunięcie pomnika za wzór do naśladowania.
– W sprawie pomnika do rosyjskiego MSZ została zaproszona na rozmowę ambasador RP w Moskwie Katarzyna Pełczyńska-Nałęcz – poinformował rzecznik MSZ Marcin Wojciechowski.

Pełczyńska-Nałęcz po spotkaniu powiedziała dziennikarzom, że strona rosyjska przedstawiła protest skierowany do polskiego rządu ws. demontażu pomnika. – Przedstawiłam polskie stanowisko w tej sprawie, że cały proces jest w 100 proc. zgodny z polskim prawodawstwem oraz z umową z 1994 r. – powiedziała ambasador.

Rzecznik MSZ powiedział, że polskie stanowisko jest takie, że kwestie pomników i decyzje z nimi związane leżą w gestii władz lokalnych, natomiast państwo polskie opiekuje się cmentarzami żołnierzy Armii Czerwonej. – I w pełni wywiązuje się z wziętych na siebie zobowiązań w tym zakresie – zaznaczył.

Na polecenie władz miejskich robotnicy zdjęli z betonowej kolumny metalowe popiersie Czerniachowskiego. Wcześniej gmina uzyskała w starostwie powiatowym w Braniewie formalne pozwolenie na rozbiórkę.

Burmistrz Pięniężna: 17 września do doskonała okazja

Burmistrz Pieniężna Kazimierz Kiejdo powiedział, że zdecydował się na demontaż w czwartek, żeby nadać temu symboliczne znaczenie. – Jest 17 września, to doskonała okazja, żeby w ten choćby sposób uczcić pamięć ofiar sowieckiej agresji z 1939 r. – wyjaśnił.

Rozbiórki monumentu generała, który był odpowiedzialny za likwidację Armii Krajowej na Wileńszczyźnie, od wielu lat domagały się polskie środowiska kombatanckie, liczne stowarzyszenia i osoby prywatne. Sprzeciwiała się temu Federacja Rosyjska, według której pomnik jest objęty międzyrządową umową z 1994 r. o grobach i miejscach pamięci. Dla Rosjan Czerniachowski był jednym z najzdolniejszych dowódców i bohaterem Wojny Ojczyźnianej.

Z dawnego pomnika pozostał obecnie jedynie pusty monument z płaskorzeźbami radzieckich żołnierzy. Już na początku lat 90. usunięto z niego sierp i młot, a przed kilku miesiącami dwaj działacze opozycji z czasów PRL nielegalnie skuli napis upamiętniający sowieckiego dowódcę. Prokuratura umorzyła śledztwo w tej sprawie, uznając, że czyn ma znikomą szkodliwość społeczną, bo Władysław K. i Wojciech K. działali z pobudek patriotycznych.

Burmistrz Kiejdo powiedział, że zdemontowane popiersie trafi na razie do gminnego magazynu, a potem prawdopodobnie zostanie zabrane do Rosji. – Zwrócili się już do nas w tej sprawie przedstawiciele administracji obwodu kurskiego, przekazałem te dokumenty do MSZ, które ma rozmawiać z Rosjanami, na jakich zasadach to zrobić – mówił.

„Głębokie oburzenie” Rosji

„Stanowczy protest i głębokie oburzenie” wyraził ambasador Rosji w Polsce Siergiej Andriejew. „Wiele razy ostrzegaliśmy stronę polską, iż podobne działania godzą w najbardziej delikatne uczucia naszego narodu i nie mogą pozostać bez najpoważniejszych konsekwencji dla stosunków rosyjsko-polskich. Niestety, polscy partnerzy wolą nas nie słuchać. To jest ich wybór – wychodzimy z tego, że oni całkowicie zdają sobie sprawę z własnej odpowiedzialności za podejmowane decyzje” – głosi oświadczenie ambasadora.

„Mimo że formalnie decyzja o zburzeniu pomnika została przyjęta przez władze lokalne, widzimy bezpośrednią zależność pomiędzy owym bluźnierczym czynem a tym klimatem, który tworzony jest z aktywnym udziałem oficjalnych przedstawicieli oraz czołowych polskich mediów wokół tematu wyzwolenia Polski spod okupacji hitlerowskiej przez Związek Radziecki w 1944-1945 r.” – napisał Andriejew.

– Negowanie misji wyzwoleńczej Armii Czerwonej, tego niezaprzeczalnego faktu, iż to właśnie dzięki niej zapewnione zostało samo istnienie polskiego państwa narodowego i przetrwanie narodu polskiego nie tylko przeciwne jest prawdzie historycznej, lecz głęboko amoralne, obraźliwe dla świętej pamięci ponad 600 tys. żołnierzy i oficerów radzieckich, poległych podczas wyzwolenia Polski – dodał ambasador.

– Działania władz Pieniężna powinny być przykładem do naśladowania dla innych miejscowości, gdzie wciąż znajdują się podobne pomniki. Naciski Rosji na władze Polski IPN uznaje za niestosowne – oświadczył prezes Instytutu Pamięci Narodowej Łukasz Kamiński.

Nawiązując do daty najazdu ZSRR na Polskę 17 września 1939 r., Kamiński napisał, że „siły zbrojne Związku Sowieckiego stały się narzędziem dokonanej przemocą aneksji połowy terytorium RP”, a „sowiecka polityka w kolejnych latach uniemożliwiła odbudowę niepodległego państwa polskiego i była podstawowym narzędziem ochrony wprowadzonego przemocą totalitarnego systemu komunistycznego”.

– W wyniku działań Związku Sowieckiego – na przestrzeni kilku lat – setki tysięcy Polaków zostało zamordowanych lub poddanych brutalnym represjom. Wśród zbrodniarzy był generał Armii Czerwonej Iwan Czerniachowski, odpowiedzialny między innymi za likwidację Armii Krajowej na Wileńszczyźnie i podstępne aresztowanie jej dowództwa z płk. Aleksandrem Krzyżanowskim „Wilkiem” na czele – przypomniał.

O „przekazanie pomnika jako daru” zwrócił się do burmistrza przewodniczący rejonu manturowskiego i jednocześnie „przedstawiciel inicjatywy społecznej mieszkańców” Siergiej Boczarow. Jak napisał, „planuje się umieszczenie pomnika w jednym z miejsc pamięci w obwodzie kurskim, poświęconym bohaterom II wojny”.

Czerniachowski dowodził jedną z armii w bitwie na Łuku Kurskim. Za zasługi w czasie tych walk i forsowanie Dniepru został awansowany do stopnia generała porucznika i uhonorowany tytułem Bohatera Związku Radzieckiego.

W ocenie polskich historyków sowiecki dowódca jest symbolem „narzucenia Polsce systemu komunistycznego, wbrew woli społeczeństwa i z pogwałceniem prawa”. Brał udział w likwidowaniu struktur okręgu wileńskiego AK, która była siłą zbrojną legalnego rządu RP na uchodźstwie. Doprowadził do aresztowania płk. Aleksandra Krzyżanowskiego „Wilka”. Odpowiada też za rozbrojenie i zatrzymanie 8 tys. żołnierzy AK, z których większość zostało zesłanych do łagrów lub przymusowo wcielonych do Armii Czerwonej.

Burmistrz Kiejdo przypomniał, że o likwidację upamiętnienia sowieckiego dowódcy starał się od dawna. – Trudno mówić o satysfakcji, jeśli o coś, co jest oczywiste w świetle prawa, dobijałem się 8,5 roku – stwierdził.

Ostatecznie uchwałę o woli rozebrania monumentu sowieckiego generała podjęła w styczniu ub. roku rada miejska Pieniężna. Wcześniej taka inicjatywa nie miała poparcia większości radnych. Plany samorządu poparła Rada Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa, która uznała, że „dalsze istnienie w przestrzeni publicznej przedmiotowego pomnika jest niezgodne z polską racją stanu”.

Po ogłoszeniu przez samorząd Pieniężna woli usunięcia pomnika Rosjanie kilkakrotnie zorganizowali tam oficjalne uroczystości m.in. w Dniu Zwycięstwa i rocznice śmierci Czerniachowskiego. Bez zgody władz miasta odmalowali pomnik białą farbą. Wcześniej monument z popiersiem generała od lat stał praktycznie zapomniany i zarastał krzakami.

Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej wyraziło „stanowczy protest”. – Rozpętana przez polskie władze wojna z pomnikami żołnierzy radzieckich, którzy oddali życie za wyzwolenie narodu polskiego spod nazizmu, weszła w nową fazę eskalacji – oświadczyła rzeczniczka MSZ FR Maria Zacharowa. Rosyjskie MSZ wyrażało wcześniej protest w lipcu tego roku, po uprawomocnieniu się decyzji o rozbiórce. Polskie MSZ odpowiadało, że decyzje dotyczące pomników leżą w gestii władz lokalnych. Podkreślało też, że polsko-rosyjska umowa międzyrządowa ws. upamiętnień jest realizowana, bo państwo polskie otacza opieką radzieckie cmentarze wojenne i miejsca pochówku.

Władze Pieniężna zapowiedziały, że w ciągu kilku miesięcy zamierzają usunąć również pusty monument i kolumnę, które pozostały po pomniku Czerniachowskiego. Prace będą sfinansowane z publicznej zbiórki, ogłoszonej przez miasto i organizacje kombatanckie AK. W tym miejscu ma powstać projekt, który – jak ocenił Kiejdo – „będzie łączył, a nie dzielił”. Prawdopodobnie chodzi o upamiętnienie ofiar systemu komunistycznego lub ofiar wojen.

Pomnik w Pieniężnie zbudowano w latach 70. ub. wieku niedaleko miejsca, gdzie radziecki dowódca został śmiertelnie ranny podczas operacji wschodniopruskiej. Zginął 18 lutego 1945 r., pochowano go w Wilnie. Po odzyskaniu przez Litwę niepodległości jego szczątki przeniesiono na cmentarz w Moskwie. Wileński pomnik generała zabrano natomiast do rosyjskiego Woroneża.

Advertisements

7 komentarzy

Filed under Bez kategorii

7 responses to “W Pieniężnie usunięto popiersie gen. Czerniachowskiego

  1. paziem

    OŚWIADCZENIE AMBASADORA ROSJI W POLSCE S.ANDREEVA W ZWIAZKU Z ROZBIÓRKĄ POMNIKA GENERAŁA I.D.CZERNIACHOWSKIEGO W PIENIĘŻNIE
    Печать OŚWIADCZENIE AMBASADORA ROSJI W POLSCE S.ANDREEVA W ZWIAZKU Z ROZBIÓRKĄ POMNIKA GENERAŁA I.D.CZERNIACHOWSKIEGO W PIENIĘŻNIE

    Warszawa, 17 września 2015 r.

    Polskie media donoszą o tym, iż w Pieniężnie na północy Polski władze lokalne rozpoczęły demontaż pomnika dowódcy 3. Frontu Białoruskiego generała armii i.D.Czerniachowskiego, który zbudowano w miejscu, gdzie wybitny wojskowy radziecki został śmiertelnie ranny 18 lutego 1945 r. podczas walk o wyzwolenie terytorium dawnych Prus Wschodnich spod okupacji hitlerowskiej.

    Działania te strony polskiej wywołują w nas najbardziej stanowczy protest i głębokie oburzenie. Mimo że formalnie decyzja o zburzeniu pomnika została przyjęta przez władze lokalne, widzimy bezpośrednią zależność pomiędzy owym bluźnierczym czynem a tym klimatem, który tworzony jest z aktywnym udziałem oficjalnych przedstawicieli oraz czołowych polskich mediów wokół tematu wyzwolenia Polski spod okupacji hitlerowskiej przez Związek Radziecki w 1944-1945 rr. Negowanie misji wyzwoleńczej Armii Czerwonej, tego niezaprzeczalnego faktu, iż to właśnie dzięki niej zapewnione zostało samo istnienie polskiego państwa narodowego i przetrwanie narodu polskiego nie tylko przeciwne jest prawdzie historycznej, lecz głęboko amoralne, obraźliwe dla świętej pamięci ponad 600 tys. żołnierzy i oficerów radzieckich, poległych podczas wyzwolenia Polski.

    Wiele razy ostrzegaliśmy stronę polską, iż podobne działania godzą w najbardziej delikatne uczucia naszego narodu i nie mogą pozostać bez najpoważniejszych konsekwencji dla stosunków rosyjsko-polskich. Niestety, polscy partnerzy wolą nas nie słuchać. To jest ich wybór – wychodzimy z tego, że oni całkowicie zdają sobie sprawę z własnej odpowiedzialności za podejmowane decyzje.

    za:http://poland.mid.ru/ru_RU/web/polska_pl/glowna/-/asset_publisher/OxWL5pMCfw9e/content/oswiadczenie-ambasadora-rosji-w-polsce-s-andreeva-w-zwiazku-z-rozbiorka-pomnika-generala-i-d-czerniachowskiego-w-pienieznie?redirect=http%3A%2F%2Fpoland.mid.ru%2Fru_RU%2Fweb%2Fpolska_pl%2Fglowna%3Fp_p_id%3D101_INSTANCE_OxWL5pMCfw9e%26p_p_lifecycle%3D0%26p_p_state%3Dnormal%26p_p_mode%3Dview%26p_p_col_id%3Dcolumn-2%26p_p_col_pos%3D1%26p_p_col_count%3D6

    Lubię

  2. Polacy i Rosjanie

    Są między nami rachunki krzywd,

    ale nie chcemy, nie pozwalamy,

    żeby rozliczał je wrogi nam syjonistyczny Żyd.

    Czujemy i wiemy, choć nie wynieśliśmy tego ze szkół,

    że więcej łączy nas niż dzieli, że wspólny nam był wojen trud i ból.

    Są między nami rachunki krzywd,

    ale nie pojmiemy ich

    bez wiedzy historycznych prawd.

    Słowiański, wspólnej walki Grunwald był kiedyś nasz,

    więc wróg, ten sam, nienawiść widzieć chce wśród nas.

    Lubię

  3. Przyjdzie jeszcze taki czas że ten niewdzięczny naród sam będzie prosił Rosjan aby wkroczyli i zrobili tutaj porządek…

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s