Zachód Wschodowi niesie pokój i demokrację cz.1

0002EH0W1CPG8SCC-C317-F3Syria. Miasto Dajr az-Zaur – rezultat „humanitarnej interwencji” Zachodu – żydowskie media używają terminu „wspólnota międzynarodowa” -, który poczuwa się do obowiązku obalenia syryjskiego reżimu i obdarowania Syryjczyków wolnością i demokracją.

Zamieszczam poniższy tekst (pierwotnie ukazał się w 2013r) z dwu powodów:

– chcę przedstawić dwa stanowiska polityczne, narodowej polityki rosyjskiej (tzw. polityki W.Putina) – tekst „Faza globalnej destabilizacji – prof. A.Dugin” oraz dążącej do destrukcji państwa rosyjskiego syjonistycznej polityki Zachodu, ubranej przewrotnie w hasła obrony praw człowieka, humanitaryzmu i demokracji,

– chcę także wykazać, że media o. T.Rydzyka (reprezentatywne dla jednej części hierarchii Kościoła oraz wiernych) są także antypolskie i realizują indoktrynacyjne cele syjonistycznego, anglosaskiego Zachodu (przeciwnie do żydowskich mediów Michnika i podobnych – reprezentatywnych dla pozostałej części hierarchów Kościoła i wiernych -, realizujących cele żydostwa europejskiego).

 

Tekst z ND (kolor niebieski)Zmowa autokratów”, 27.02.2013, oraz kilka słów komentarza (kolor czarny).

              Zmowa autokratów

_mg_8459_3 Z dr. Witoldem Rodkiewiczem z Ośrodka Studiów Wschodnich rozmawia Piotr Falkowski

 

P.F.: Dlaczego Rosja tak uparcie broni reżimu w Syrii?

– W kwestii syryjskiej mieszają się wątki polityki globalnej i regionalnej oraz związane z polityką wewnętrzną. Odczytując pewne konteksty, można dojść do wniosku, że wątki wewnętrzne przeważają. Ścisłe kierownictwo polityczne Federacji Rosyjskiej, prowadząc politykę w sprawie konfliktu w Syrii, ma na uwadze kilka spraw. Po pierwsze – niepokojący z jego punktu widzenia jest kierunek ewolucji myślenia zachodniego o modyfikacji prawa międzynarodowego w stronę umożliwienia wspólnocie międzynarodowej przeprowadzania tzw. humanitarnych interwencji. W społeczeństwach zachodnich krążą i czasami przybierają postać realnych działań politycznych idee, że wspólnota międzynarodowa ma pewną odpowiedzialność wobec społeczeństw krajów rządzonych autorytarnie, że nie można popierać rządów tych państw, a w skrajnych przypadkach należy podjąć działania, by te rządy zmienić lub pomóc opozycji w obaleniu reżimu. To napotyka opór i głośne protesty strony rosyjskiej. (wytłuszczenie i podkreślenie – D.Kosiur)

                                              

Przykłady „humanitarnej interwencji” wspólnoty międzynarodowej

Saddam_Husajn_zostal_szyi_1394348  Mord na Saddamie Husajnie natychmiast po wyroku „społeczności miedzynarodowej”

 

The body of Muammar Gaddafi is seen inside a cold metal storage container in Misrata          Ciało zamordowanego Muammara Kadafiego

 

_1419889_milos_crt_grab300Slobodan Miloszewicz przed Haskim Trybunałem – nie doczekał wyroku, zamordowano go w więziennej celi.

 

Polska: podległe rządzącym w Polsce przedstawicielom „wspólnoty międzynarodowej” służby strzelają do Polaków

 

Zatem, uprawiana przez światowy syjonizm filozofia Kalego ma także poparcie judeo-katolickich mediów o.T.Rydzyka.

 

P.F.: Bo Kreml ma się czego bać.

– „Arabska wiosna” została odebrana przez rządzącą elitę rosyjską jako niebezpieczny sygnał. Obawia się ona, że ten przykład może mieć wpływ na społeczeństwo rosyjskie. Skoro skorumpowane reżimy na Bliskim Wschodzie są obalane dzięki oddolnej mobilizacji społecznej, to może to stanowić zaraźliwy przykład dla Rosji. Nieco upraszczając, można powiedzieć, że obserwujemy tu coś w rodzaju solidarności autokratów.

 

P.F.: Czyżby Władimir Putin sądził, że wydarzenia w Afryce Północnej i na Bliskim Wschodzie to spisek przeciwko jego rządom?

W elitach rosyjskich jest popularne przekonanie, że bunty przeciw rządom autorytarnym w regionie Afryki Północnej i Bliskiego Wschodu to tak naprawdę tajne operacje amerykańskie, mające na celu wywołanie kryzysu, destabilizację sytuacji międzynarodowej, co pozwoli USA zrównoważyć utratę przewagi wojskowej i ekonomicznej w świecie. To wynika z takiej bezpieczniackiej wizji świata, w której nie ma żadnych spontanicznych zjawisk społecznych, wszystko jest sterowane, nie ma też żadnych wartości, wszyscy są albo agentami, ludźmi do kupienia, albo ostatecznie niebezpiecznymi fanatykami. (wytłuszczenie  – D.Kosiur)

 

Dziwne, że autor, niby człowiek wykształcony, w końcu doktor jakichś nauk „humanistycznych”, nie zauważa syjonistycznej hipokryzji Zachodu, mimo, iż sam ją opisuje.  Jednak czyni to nieświadomie, co nie świadczy dobrze o poziomie jego intelektu. Podobnie zresztą i Nasz Dziennik, który pogubił się we własnych indoktrynacjach. Dzień wcześniej, w tekście Kreowany na konserwatystę, n/t J.Gowina redaktor z ND, K. Losz napisał:

 

W latach 80. Jarosław Gowin wyjechał na stypendium na Uniwersytet w Cambridge. Tam poznał prof. Zbigniewa Pełczyńskiego, który organizował przyjazdy polskich stypendystów.

 

Zatem już w latach 1970. syjoniści rozpoczęli proces demontażu i likwidacji obozu socjalistycznego i poddania państw Europy Środkowej opresji światowej żydowskiej oligarchii finansowej. Stąd można wysnuć wniosek, że nad scenariuszem pracowali wiele lat przed 1970r.

 

K.Losz pisze dalej:

Wśród setek osób, które przyjechały na stypendia załatwiane przez Pełczyńskiego, było także wielu ludzi, którzy po 1989 r. znaleźli się wśród decydentów III RP.

 

                                                          Soros

 Zbigniew Pełczyński zaangażował się w działalność polityczną w kraju, wiążąc się ze środowiskiem późniejszej Unii Demokratycznej. W latach 90. był doradcą sejmowej Komisji Konstytucyjnej, zasiadał też w radzie doradzającej rządowi w zakresie kształcenia urzędników państwowych. Co więcej, Pełczyński został konsultantem Europejskiej Wspólnoty Gospodarczej (poprzedniczka Unii Europejskiej) i OECD ds. reformy władz i administracji publicznej, więc można powiedzieć, że w jakimś stopniu odpowiadał za kształt polskiej administracji.

Ale jeszcze zanim żywot zakończyła PRL, w 1988 r. prof. Pełczyński przyjechał do Polski z pieniędzmi George’a Sorosa i założył Fundację im. Stefana Batorego. W fundacji działa zresztą do dziś, zasiadając w jej radzie.

Fundacja zaangażowała się w tworzenie „społeczeństwa obywatelskiego” (czyli demontaż państwa narodowego, samego państwa oraz tego wszystkiego co nazywamy kulturą narodową – D.Kosiur), ale pod tym kryło się np. wspieranie polityków i organizacji, które opowiadały się za rozdziałem Kościoła od państwa, lecz wedle pomysłów Unii Wolności promujących m.in. rozszerzenie prawa do aborcji. Dotacje z fundacji otrzymywała np. feministyczna Federacja na rzecz Kobiet i Planowania Rodziny („planowanie rodziny” – tłumacząc ten syjonistyczny zbrodniczy tytuł, chodzi o depopulację narodów – D.Kosiur). Z kolei sama fundacja jest hojnie wspierana przez duże zagraniczne wydawnictwa działające w Polsce, a także przez Agorę.

za: http://www.naszdziennik.pl/mysl/25130,kreowany-na-konserwatyste.html

*               *              *

                               

          Zmowa autokratów cd.

P.F.: Rosyjska dyplomacja dość zręcznie wykorzystuje prawo międzynarodowe, aby blokować bardziej zdecydowane działania społeczności międzynarodowej wobec reżimu al-Asada. (co to takiego „społeczność międzynarodowa”? – odpowiedź przez analogię: tzw. „międzynaród” to wędrowne żydostwo – D.Kosiur)

– Ta gra dyplomatyczna to doskonały przykład stosowania podwójnych standardów, jak można odpowiednio do sytuacji dopasowywać argumentację. W sprawie Syrii lub byłej Jugosławii podkreśla się suwerenność państw i ich integralność terytorialną, ale już w przypadku secesji Abchazji i Osetii Południowej Rosjanie powołują się na prawo narodów do samostanowienia i precedensy Kosowa i Sudanu Południowego. Rosyjska dyplomacja posługuje się tym instrumentarium dosyć sprawnie, odwołując się w różnych kwestiach do sprzecznych ze sobą zasad. Robią to w sposób, który pozwala im przekonać jakąś część opinii publicznej, a przynajmniej wywołać wątpliwości, mącąc obraz sytuacji. Poza argumentami odwołującymi się do prawa międzynarodowego Moskwa na przykład podnosi – nie bez pewnej racji, choć być może przesadnie – kwestię zagrożenia opanowaniem Syrii przez fundamentalistów islamskich grożących i Zachodowi, i Rosji.

Dziękuję za rozmowę.

za: http://www.naszdziennik.pl/wp/25215,zmowa-autokratow.html

 

Kilka lat temu pisałem:

Na czym polega propaganda i indoktrynacja medialna wyjaśniał w mediach o.T.Rydzyka sam bp A.Lepa, specjalista od mass mediów. Otóż skuteczna propaganda nie może być prostacką, prymitywną walką z uznanymi przez społeczeństwo wartościami i propagowaniem ideologii, politycznych celów, osób, wartości – tu w sensie odwróconym, czyli antywartości -, zgodnych z wymogami medialnych mocodawców. Taką propagandę uprawia np. żydowska Gazeta Wyborcza, TVN itp. Efektywność tej propagandy wśród Polaków wynika tylko z faktu powielania tej samej techniki (oraz tych samych treści) przez znakomitą większość żydo-mediów. Przeciętny odbiorca tego typu medialnej propagandy po jakimś czasie jest w stanie ją rozpoznać i w jakimś zakresie uodpornić się na taką indoktrynację.

O wiele bardziej skuteczna i niebezpieczna jest propaganda odwołująca się do emocji, do uznawanych wartości, w tym religijnych, do uczucia patriotyzmu, posługująca się niejednokrotnie przekazem prawdziwych treści informacyjnych, która dopiero w tak przygotowanym miąższu indoktrynacyjnym przemyca treści zgodne z wymogami swoich politycznych mocodawców. Taką właśnie propagandową techniką medialną posługują się media o.T.Rydzyka.

Jak trudną jest sztuka manipulacji coraz częściej widzimy na przykładzie nie tylko mediów o. T.Rydzyka, ale wszystkich żydo-mediów razem wziętych – gubią się we własnych kłamstwach.

NIE MOŻNA ZABIĆ PRAWDY nawet przy pomocy krzyża i różańca.

 

Zachęcam PT Czytelników do przeczytania dwu tekstów, które stanowią polemiczny dyskurs PRAWDY i kłamstwa: „Faza globalnej destabilizacji – prof. A.Dugin” – (https://wiernipolsce.wordpress.com/2013/03/01/faza-globalnej-destabilizacji-%D1%84%D0%B0%D0%B7a-%D0%B3%D0%BB%D0%BE%D0%B1%D0%B0%D0%BB%D1%8C%D0%BD%D0%BE%D0%B9-%D0%B4%D0%B5%D1%81%D1%82%D0%B0%D0%B1%D0%B8%D0%BB%D0%B8%D0%B7%D0%B0%D1%86%D0%B8/) oraz „(Nie) Nasz (syjonistyczny) Dziennik”, a także do przypomnienia sobie tekstu dr M.Głogoczowskiego: „Zawsze w dół” – czyli Binarny System Globalnego Rozbojuhttps://wiernipolsce.wordpress.com/2013/02/20/6730/

 

Dariusz Kosiur

Reklamy

5 Komentarzy

Filed under Bez kategorii

5 responses to “Zachód Wschodowi niesie pokój i demokrację cz.1

  1. fru

    Nie ma co gledzic w kolko. Zyd przegial pale, to i poleci, przynajmniej pozornie, bo to, ze sie ponownie przepoczwarzy, to jasne jak slonce.
    Polak jakiegos odpryska tez ponownie fuksem dostanie ale dalej bedzie niezadowolony, bo frajer, oszukac to umie ale wlasnego rodaka i w gebie silny tylko wsrod innych rodakow.

    Polubienie

  2. osoba prywatna

    Skompromitowane USA, NATO i UE mogą pocałować rosyjskiego misia w dupę!
    https://obserwatorpolityczny.pl/?p=19697

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s