Marsz zamkniętych fabryk w Łodzi

Łódź_przemysłowaInicjatywa podjęta przez partię Zmiana – marsze trasami zlikwidowanych w okresie „transformacji” polskich fabryk, odbudowanych ze zniszczeń II WŚ , ale w olbrzymiej większości zbudowanych od podstaw przez naród polski w okresie tak pogardzanej PRL – zasługuje na poparcie. Jest to nie tylko walka z zakłamywaniem historii przez funkcjonariuszy okupującej Polskę od 1989 roku mafii lichwiarsko-syjonistycznej, ale także droga do mobililizacji Polaków, do połączenia sił narodowych dla odzyskania Polski.Będziemy propagować także ideę powołania Straży Narodowej, której jednym z zadań musi być właśnie ewidencja polskiego majątku narodowego, rozkradzionego lub sprzedawanego drogą paserstwa i przestępczo zaniżanej ceny w okresie tzw.” transformacji” i „demokratycznej” III Rzeczypospolitej przez tzw.”elity”, a tak naprawdę przestępcze mafie pookrągłostołowe.

PZ

 

Marsz zamkniętych fabryk, Łódź, 24.10.2015
Dzień przed tym, jak również i Łodzianie, mogli sobie wybrać tych, którzy będą im niszczyć fabryki przez kolejne 4 lata, przypomnieliśmy w Łodzi kto i jak budował nasz Kraj. Bez odbudowy tych zniszczeń nie ma żadnej nadziei na zmianę.
„Niegdyś prężny ośrodek przemysłu, tętniący stukotem tysięcy krosien na tle szumu przędzalnianych wrzecion – ŁÓDŹ ROBOTNICZA – dziś starzejące i wyludniające się miasto – atrapa, bez długofalowej strategii rozwoju.
Łódź po-fabryczna potrzebuje ZMIANY na lepsze, odbudowy potęgi przemysłowej.
Samo promowanie Łodzi, jako ośrodka kultury i rozrywki, zaplecza Warszawy, ściąganie zachodniego kapitału, wykorzystującego preferencyjne warunki gospodarowania i tanią siłę roboczą Łodzian, nie polepszy sytuacji
Łódź jest w ogonie rankingów społecznych i gospodarczych dużych miast polskich, a jej mieszkańcy nie mają perspektyw na godne życie.
Dość tego!
Dość zginania karków i potulności!
Łódź jest miastem, zbudowanym na robotniczej krwi i znoju, zbyt dumnym na znoszenie upokorzeń!
CZAS NA ZMIANĘ!!!
Pamiętacie wielkie marki łódzkiej potęgi?
WIFAMA, ANILANA, UNIONTEX
Partia ZMIANA organizuje MARSZ PAMIĘCI ZNISZCZONYCH FABRYK.
Zniszczonych marzeń i nadziei na lepszą przyszłość.
Jeśli leży Ci na sercu lepsza przyszłość Miasta – DOŁĄCZ DO NAS!

 

 

Przypominamy jednocześnie  materiał z naszej starej strony internetowej, poświęcony problematyce zlikwidowanego polskiego przemysłu w okresie tzw. „transformacji”

PZ

 

Patologicznym kłamcom i dezinformatorom na temat historii i dorobku Polski w okresie tzw. PRL-u (którzy nie raz nawiedzają nasz portal) oraz młodym-gniewnym-otumanionym przedstawicielom tzw. “ruchu narodowego” z szeregów Młodzieży Wszechpolskiej, ONR-u, NOP-u, UPR-u (tym, którym wszczepiono nienawiść do “komuny”) polecam zapoznanie się z książką: „Jak powstawały i jak upadały zakłady przemysłowe w Polsce” Andrzeja Karpińskiego, Stanisława Paradysza, Pawła Soroki i Wiesława Żółtkowskiego, Muza, Warszawa 2013.

Jak powstały, jak upadły

Kiedy prezydent Bronisław Komorowski w przemówieniu twierdzi, że PRL pozostawiła po sobie ruinę, to zrozumiałe, że normalny człowiek puka się w czoło i szuka odpowiedzi na pytanie, co się stało z polskim przemysłem, polskimi zakładami.

– To PRL wprowadziła Polskę w erę cywilizacji przemysłowej – odpowiada prof. Andrzej Karpiński, ekonomista. I dodaje: – Uprzemysłowienie było wiodącą ideą całego 45-lecia i jest ono głównym, historycznym osiągnięciem PRL. W III RP nie było żadnej polityki przemysłowej i trzeba to głośno powiedzieć. Nasza sytuacja byłaby znacznie lepsza, gdybyśmy nie dopuścili do likwidacji tylu zakładów przemysłowych, ok. 650 z 1615 zbudowanych w Polsce Ludowej. Mieliśmy wszystkie mechanizmy do obrony własnego przemysłu, ale z przyczyn doktrynalnych ich nie zastosowano.

Kiedy polityka historyczna traktuje Polskę Ludową wyłącznie jako czarną dziurę, kiedy prezydent Bronisław Komorowski w przemówieniu twierdzi, że PRL pozostawiła po sobie ruinę, normalny człowiek puka się w czoło i zastanawia, co się stało z polskim przemysłem, polskimi zakładami. Interesuje go również, co by było, gdyby po 1989 r. nie dopuszczono w kraju do tak szeroko zakrojonej likwidacji zakładów przemysłowych.

Odpowiedź na te pytania daje książka „Jak powstawały i jak upadały zakłady przemysłowe w Polsce”. Jej autorzy, Andrzej Karpiński, Stanisław Paradysz, Paweł Soroka i Wiesław Żółtkowski, skupili się tylko na tych przedsiębiorstwach, które zbudowano od podstaw i oddano do użytku między 1949 r. a 1 stycznia 1989 r. i które zatrudniały co najmniej 100 pracowników. Lektura z jednej strony dowodzi ogromnego wysiłku Polski Ludowej włożonego w uprzemysłowienie państwa, z drugiej wywołuje smutek, że tyle zakładów zostało zlikwidowanych.

W tych latach powstało 1615 zakładów, z czego 1535 na nowych placach budowy. Stanowiły one 24,6% ogólnej liczby zakładów istniejących w 1988 r., co oznacza, że co czwarty istniejący wtedy zakład powstał w PRL. Gdy dodamy, że jedynie 20% zakładów istniejących przed 1949 r. nie zostało znacząco rozbudowanych, trudno się nie zgodzić z autorami, że „nigdy wcześniej ani później nie zbudowano tak wielkiej liczby zakładów przemysłowych”.

Trzeba też pamiętać, że „łączny udział zakładów zbudowanych w PRL wyniósł 52,9% całego majątku produkcyjnego w przemyśle w 1988 r., w produkcji przemysłowej udział ten wynosił 51,6%, w ogólnym zatrudnieniu zaś 38,1%”. W nowych zakładach zbudowanych w okresie PRL stworzono prawie 2 mln miejsc pracy. Najwięcej w zakładach przemysłu budowy maszyn (202 tys.), na drugim miejscu w górnictwie (187 tys.), a na trzecim w hutnictwie (173 tys.).

Jeżeli do liczby nowych zakładów doda się rozbudowane w PRL, okaże się, że w 1988 r. wytwarzały one ok. 80% całej produkcji przemysłowej. Ówczesna polityka przemysłowa, o której w wywiadzie mówi prof. Andrzej Karpiński, kładła nacisk na dwa czynniki: pełne zatrudnienie i rozbudowę przemysłu ciężkiego, bez którego nie byłoby uprzemysłowienia. Dlatego jedną trzecią nowo zbudowanych zakładów stanowiły inwestycje w hutnictwie i energetyce.

Tak duże inwestycje w przemysł ciężki niewątpliwie przyczyniły się do zachwiania proporcji między nim a przemysłem pracującym na potrzeby konsumpcji społeczeństwa. Co więcej, na tę zachwianą proporcję nałożyły się niskie nakłady na przemysł wysokiej techniki. Z 1615 zbudowanych zakładów tylko 142 należały do tych gałęzi przemysłu (8,7%), co kłóciło się z polityką przemysłową w państwach zachodnich.

Z 1615 przedsiębiorstw ok. 650 nie przetrwało do 2012 r., co oznacza, że zlikwidowano ponad 10% wszystkich zakładów zbudowanych w dziejach Polski. Mało tego, z 93 zbudowanych w PRL zakładów elektronicznych likwidacji uległo aż 81! To zastraszające dane, a może raczej symbol upadku polskiego przemysłu, który stał się montownią w dużym stopniu importowanych elementów.

Nazwy wielu upadłych firm znane są milionom Polaków, nie tylko ludziom starszym. Zakłady Przemysłu Odzieżowego „Cora” w Warszawie, Zakład Obuwia „Podhale” z Nowego Targu, Zakłady Sprzętu Domowego „Predom-Polar” z Wrocławia, Zakłady Głośników „Unitra-Tonsil” z Wrześni, Zakłady Radiowe im. Kasprzaka z Warszawy, Stocznia Północna w Gdańsku czy Fabryka Wagonów „Pafawag” z Wrocławia i dziesiątki innych przeszły już do historii. Ale nie powinny zostać zapomniane.

 

PRL zbudowała, III RP zlikwidowała – z 1615 zakładów doprowadzono do upadłości 650

Prof. Andrzej Karpiński – ekonomista, wieloletni członek i sekretarz naukowy Komitetu Prognoz „Polska 2000 Plus” przy Prezydium PAN, autor wielu książek ekonomicznych.
Rozmawia Paweł Dybicz.

Czy politykę przemysłową Polski Ludowej należy uznać za przemyślaną czy raczej nierozsądną?

PRL zbudowała, III RP zlikwidowała – z 1615 zakładów doprowadzono do upadłości 650

– Nie da się jej określić jednym słowem. Na pewno była przemyślana, o czym świadczy jej skuteczność, chociaż czasem odbiegała od światowych trendów. Było to jej główną słabością. Jej celem było uprzemysłowienie kraju, które chciano osiągnąć przez rozwój przemysłu ciężkiego. Priorytety branżowe przyznano hutnictwu, energetyce i ciężkiej chemii, ze szczególnym uwzględnieniem nawozów. Dokonano silnej koncentracji środków rozwojowych. Na te trzy gałęzie przeznaczono prawie 40% całości nakładów na budowę nowych zakładów przemysłowych. Nie zastosowano natomiast pośrednich instrumentów pobudzania i wspierania inwestycji. Przyjęto bowiem jako środek realizacji polityki przemysłowej bezpośrednie inwestycje państwa w przemyśle.

Nie zawsze niestety potrafiono właściwie odczytać trendy międzynarodowe, dlatego decyzje dotyczące tej polityki były spóźnione w stosunku do tego, co działo się w przemyśle światowym, a dokładniej w państwach zachodnich. W PRL nie umiano się zorientować, że na Zachodzie już w latach 60. główny nacisk inwestycyjny przesunął się poza przemysł ciężki i górnictwo, czyli tzw. przemysł dymiący, najuciążliwszy dla środowiska. W krajach rozwiniętych w przemysł ciężki inwestowano nie więcej niż jedną trzecią nakładów. My – prawie 80%. Nadawało to w części anachroniczny charakter tej polityce przemysłowej.

Co legło u podstaw takiej polityki przemysłowej?

– Cała koncepcja industrializacji. Uprzemysłowienie było wiodącą ideą 45-lecia i jest ono głównym, historycznym osiągnięciem PRL. Można je oceniać gorzej lub lepiej, ale to PRL wprowadziła Polskę w erę cywilizacji przemysłowej.

DWIE DEKADY

W tej industrializacji można wyróżnić dwa zasadnicze okresy, tzn. lata 50. i dekadę Gierka. Który był ważniejszy z punktu widzenia rozwoju państwa?

– Nie ma podstaw do przeciwstawiania tych dwóch dekad, każda bowiem miała inne funkcje i zadania. Pierwsza, lata 50., zbudowała od podstaw bazę przemysłu ciężkiego, stworzono wiele branż, które nie istniały w Polsce międzywojennej. Były one warunkiem rozwoju w gospodarce zamkniętej, odciętej od rynku światowego. Ich przykładem może być przemysł wytwarzający wyposażenie dla elektrowni, przemysł stoczniowy, maszyn budowlanych, różne działy przemysłu maszynowego, przemysł miedziowy i siarkowy, energetyka oparta na węglu brunatnym. Natomiast dekada Gierka była otwarciem na świat, na nowe technologie i na unowocześnienie już stworzonego przemysłu.

W latach 50. industrializacja była realizowana ze środków własnych, natomiast w latach 70. oparto ją głównie na kredytach?

– Głównie to nie. W PRL industrializacja nigdy nie była oparta przede wszystkim na pieniądzach z kredytów zagranicznych, zawsze jej największym źródłem były zasoby finansowe i praca polskiego społeczeństwa. Kredyty zagraniczne w szczytowym momencie ich wykorzystania stanowiły nie więcej niż 10-20% całości inwestycji.

Uprzemysłowienie z lat 50. musiało się odbywać kosztem wzrostu konsumpcji Polaków. Czy ci, którzy o tym decydowali, mieli tego świadomość?

– Tak. Nie ma innego sposobu uprzemysłowienia (jeżeli nie opiera się ono na kredytach zagranicznych) niż kosztem rezygnacji z części potencjalnego wzrostu konsumpcji. Każda władza staje przed wyborem, na co przeznaczyć efekty zwiększenia produkcji: czy na wzrost konsumpcji, czy na inwestycje. W PRL decydującym kierunkiem wydatkowania przyrostu dochodu narodowego były inwestycje. Owszem, zwiększała się konsumpcja, ale w wyniku nie poprawy sytuacji gospodarstw indywidualnych, tylko zwiększania zatrudnienia. Od początku bowiem kierowano się ideą pełnego zatrudnienia, nawet kosztem niższych płac.

Ze świadomością, że będzie to rodzić konflikty społeczne, z potężnymi, gwałtownymi protestami włącznie?

– Tego nigdy nie można wykluczyć, jeżeli wzrost płacy realnej jest powolny i niedostateczny. Kiedy zaś nie przekracza on 2% w skali rocznej, w ogóle nie jest odczuwalny. W PRL były okresy pięcioletnie, gdy płaca w ogóle nie rosła, np. w drugiej połowie lat 60. Warto jednak pamiętać, że wtedy, na początku lat 70., groziło nam bezrobocie na poziomie 1,5 mln osób. Decyzja była taka: za wszelką cenę zapewnić pełne zatrudnienie. To się udało, a w połowie lat 70. osiągnięto nawet wzrost płac.

KOPALNIE I ELEKTRONIKA

W książce można wyczytać, że nowe zakłady budowano na obszarach mniej uprzemysłowionych. Oraz to, że przede wszystkim lokowano je na Śląsku i na Wybrzeżu. Jak pogodzić te dwie informacje, przecież Śląsk już przed wojną był nieźle zindustrializowany?

– Jeśli się popatrzy na potencjał przemysłowy II RP, to na pewno tak, ale na potrzeby PRL był on już za mały. Wyjaśnienie tej rzekomej rozbieżności jest proste. O rozmieszczeniu przedsiębiorstw zawsze decyduje struktura realizowanych inwestycji. Jeżeli więc chciano budować przemysł ciężki, musiano go lokalizować na Śląsku, gdzie były główne zasoby surowców dla tego przemysłu oraz potencjał kadrowy odpowiednich specjalistów. Stąd decyzje o budowie na Śląsku 29 kopalń. Natomiast tam, gdzie było zaplecze naukowo-badawcze – w Warszawie, na Mazowszu – inwestowano w elektronikę. Od podstaw zbudowano w stolicy elektronikę profesjonalną i duży potencjał produkcji sprzętu telekomunikacyjnego.

A nie decydowały tu również ideologia, hasła o wiodącej roli klasy robotniczej, liczebność członków partii w danym województwie itp.?

– Częściowo może tak, ale w większym stopniu działania grup nacisku wystąpiły tylko w dwóch regionach, na Śląsku i Wybrzeżu. To te dwie grupy przyczyniły się do nadmiernego rozwoju przemysłu ciężkiego. Wtedy też o tym wiedziano, próbowano się im przeciwstawić. Nie jest żadną tajemnicą, że np. budowa Huty Katowice budziła bardzo duże opory.

Z tego, co wiem, nawet Moskwa krytykowała jej budowę.

– Owszem, tak było.

A czy z dzisiejszej perspektywy budowa Huty Katowice była zasadna?

– Moim zdaniem, za wczesna. Nie było wtedy takiej potrzeby, zresztą życie to potwierdziło, gdyż produkcja stali spadła z 19,5 mln ton w 1989 r. do 8 mln obecnie. Istnienie lobby przemysłu ciężkiego przyczyniło się do skierowania największej części nakładów na budowę nowych przedsiębiorstw, bo aż 20%, na hutnictwo. Owszem, bez stali niemożliwe było uprzemysłowienie, stąd budowa Nowej Huty czy Huty Częstochowa, ale gdyby budowę Huty Katowice przesunięto w czasie, nie miałoby to większych negatywnych skutków dla gospodarki.

KONIECZNA LIKWIDACJA?

Czy likwidacja na taką skalę zakładów zbudowanych w Polsce Ludowej (ok. 650 z 1615) była konieczna? Jak pan ocenia politykę przemysłową III RP?

– Nie było żadnej polityki przemysłowej III RP. To należy głośno powiedzieć i nie trzeba nawet przypominać słów ministra Syryjczyka. Nie mogę jednak się zgodzić z głoszoną niekiedy tezą, że polski przemysł został zlikwidowany, bo ma on przecież zdolność rozwojową i najlepszym tego dowodem jest to, że po 1989 r., w ciągu tych 25 lat, produkcja przemysłowa zwiększyła się ponad dwukrotnie, chociaż całkowicie zmieniła charakter. Własną produkcję finalną zastąpiło montowanie z elementów importowanych i konfekcjonowanie wyrobów finalnych z surowców importowanych, jak to miało miejsce w przemyśle chemicznym. Można szacować, że dwie trzecie przyrostu produkcji w latach 1990-2010 osiągnięto zamianą własnej produkcji finalnej na wyroby montowane i konfekcjonowane oparte na imporcie.

Nie ma zatem co płakać nad zlikwidowanymi zakładami?

– Płakać nie, ale nasza sytuacja byłaby znacznie lepsza, gdybyśmy nie dopuścili do tak dużej likwidacji zakładów przemysłowych. Byłaby lepsza zwłaszcza w pięciu obszarach: szybszy byłby wzrost produkcji przemysłowej i tym samym większe dochody budżetowe, mielibyśmy większy eksport i lepszą sytuację płatniczą, a w rezultacie mniejsze zadłużenie, mniejsze byłoby bezrobocie, o 0,5-0,8 mln osób, a więc znacznie lepiej wyglądałaby sytuacja na rynku pracy. Większe byłyby szanse na atrakcyjne miejsca pracy dla ludzi młodych, a tym samym mniejsza byłaby ich emigracja. Wreszcie większe byłyby szanse na innowacyjność, zlikwidowane zostały bowiem głównie duże zakłady generujące modernizację – czyli elektronika, przemysł informatyczny i precyzyjny.

W jaki sposób mogliśmy się przeciwstawić ich likwidacji?

– Mieliśmy w rękach wszystkie mechanizmy do obrony własnego przemysłu, ale z przyczyn doktrynalnych ich nie zastosowano, nawet tych działających w gospodarce rynkowej. Nie wykorzystano również szans na skierowanie napływu kapitału zagranicznego do dziedzin najbardziej modernizujących gospodarkę. Dotyczyło to zwłaszcza gałęzi przemysłu wysokiej techniki. Takie możliwości wykorzystała np. Irlandia, która też jest członkiem UE. Warto zauważyć, że niektórym krajom bloku wschodniego, np. Węgrom, po transformacji udało się nawet je rozbudować.

Czy można było uniknąć likwidacji tylu zakładów?

– Uważam, że tak. Likwidację od jednej czwartej do jednej trzeciej majątku można uzasadnić przyczynami obiektywnymi: wpływem zmian technologii, wzrostem kosztów, głównie energii, koniecznością dostosowania do wymogów otwartego rynku, bo np. nie było sensu produkować aluminium w kraju, kiedy można było taniej je kupić, wreszcie wynikiem gry rynkowej, którą często przegrywaliśmy, bo na rynek weszły podmioty bardziej konkurencyjne. Ale likwidacja co najmniej jednej trzeciej zakładów zbudowanych w PRL jest w istotnej części wynikiem braku strategii i polityki przemysłowej, czyli brakiem odpowiedzi na pytanie, jakie zakłady i branże należało chronić i rozwijać.

A co trzeba było chronić?

– Przede wszystkim zakłady wysokiej techniki, a więc fabryki elektroniczne, informatyczne, budowy maszyn, chemii specjalizowanej, gotowych tekstyliów w przemyśle włókienniczym. Z drugiej strony przemysł obronny, który reprezentował u nas najwyższy poziom technologiczny. Zakłady te dałoby się przestawić na bardziej konkurencyjną produkcję, gdyby zapewniono im więcej czasu na adaptację do nowych warunków rynkowych.

PATOLOGICZNE NISZCZENIE PRZEMYSŁU

Minęło już prawie ćwierć wieku od zmiany systemu. Czy w tym czasie rządzący wyciągnęli jakiekolwiek wnioski z doświadczeń, złych lub dobrych, Polski Ludowej, z jej polityki przemysłowej?

– Nie wyciągnięto w sposób dostateczny wniosków z doświadczeń PRL. Ani z dobrych, ani ze złych. Zanegowano całą przeszłość. W rezultacie m.in. nie umiano, również w ostatnim 20-leciu, trafnie odczytać trendów globalnych w przemyśle. W efekcie zarysowały się zasadnicze rozbieżności pomiędzy kierunkiem zmian u nas i w przemyśle światowym. W Polsce postępuje patologiczne likwidowanie przemysłu, podczas gdy na świecie wyraźnie wzrasta zainteresowanie tą gałęzią gospodarki, a w ponownym uprzemysłowieniu widzi się szansę dla Europy. W krajach rozwiniętych obserwuje się dziś silny nacisk na rozwój przemysłu wysokiej techniki, opartego na technologiach XXI w., a u nas nastąpił jeden z największych regresów w zatrudnieniu w tych branżach.

Skutek jest taki, że ośrodki badawcze nie za bardzo mogą współpracować z nowoczesnymi zakładami, bo te mają swoje biura projektowo-badawcze w mateczniku, poza granicami Polski.

– Oczywiście. Zagraniczne firmy swoją działalność badawczo-rozwojową (B+R) opierają na rozwiązaniach uzyskanych w krajach macierzystych. Dlatego w Polsce nastąpiło zasadnicze zmniejszenie zatrudnienia w jednostkach B+R w zakładach przemysłowych. W 1989 r. pracowało w nich 54 tys. osób, na pewno za wiele, ale pod koniec lat 90. było już tylko 7 tys. Dzisiaj głównym generatorem innowacji na świecie są wielkie zakłady i korporacje, które mają własne zaplecze badawcze. Tymczasem u nas zlikwidowano właśnie najwięcej dużych i największych zakładów, przeciwstawiając się ich konsolidacji. W zamian postawiono na małe i średnie przedsiębiorstwa, co było kierunkowo słuszne, ale nie zdajemy sobie sprawy, że globalizacja prowadzi do zmniejszenia roli tych zakładów.

Czyli w przemyśle stoimy na przegranej pozycji.

– Może nie, bo w gospodarce nigdy nie ma przegranej pozycji, a usytuowanie danego kraju jest konsekwencją świadomego wyboru przez władze kierunku rozwoju. Jeżeli jest on trafny, to da się skrócić dystans do najlepszych, pod warunkiem dostrzeżenia, w którą stronę zmierza świat. Jeżeli chodzi o Polskę, uważam, że narasta rozpiętość między tym, co się dzieje w przemyśle u nas, a tym, co na świecie. Jestem gotów bronić tezy, że Polska obok Wielkiej Brytanii i byłej NRD była krajem o największej skali likwidowania przemysłu w powojennej Europie. To patologiczne zjawisko, które nie ma uzasadnienia w zmianach struktury popytu.

Co więcej, nie dostrzegliśmy, że w ostatnich pięciu latach znacząco wzrosło zainteresowanie przemysłem. Uprzemysłowiony świat stoi u progu trzeciej rewolucji przemysłowej, opartej na najnowocześniejszych technologiach, zastępującej stare zakłady nowymi. W ożywieniu przemysłu przetwórczego widzi się dziś ważne narzędzie walki z kryzysem. Poza tym obserwujemy nowe, ciekawe zjawiska, których analitycy jeszcze 10 lat temu nie przewidywali – następstwa rozwoju Chin dla gospodarki światowej. Przewiduje się koniec ery tanich chińskich towarów, odwrócenie ucieczki przemysłu z najbardziej rozwiniętych państw, co zresztą już się obserwuje. Do tego jeszcze wielki wzrost znaczenia dużych przedsiębiorstw przemysłowych i korporacji.

Pana słowa, że przez 25 lat nie opracowaliśmy całościowej koncepcji polityki przemysłowej, są oskarżeniem nie tylko elit rządzących, ale chyba również świata nauki?

– Broniłbym ludzi nauki, ponieważ w ogóle ich nie słuchano. I postępowały tak rządy zarówno prawicowe, jak i lewicowe. Podam przykład: Komitet Prognoz PAN w 2002 r. przedstawił koncepcję strategii do roku 2025. Bardzo rozsądną, z wyartykułowaniem i rozłożeniem priorytetów, wyborem dziedzin o kluczowym znaczeniu dla państwa i jego gospodarki. Jeżeli skonfrontuje się tę koncepcję z działaniami władz, to dojdzie się do wniosku, że wykorzystanie unijnych funduszy strukturalnych nie rozwiązało żadnego z wielkich polskich problemów w przemyśle.

To znaczy, że ktoś niebawem głośno powie: przejedliśmy unijne środki?

– Może nie tak, bo powstało wiele inwestycji rzeczywiście poprawiających warunki bytowania ludności. To nieumiejętne wykorzystanie unijnych (i nie tylko) środków trudno nazwać przejedzeniem, natomiast na pewno nastąpiło ich rozproszenie, a nie koncentracja. To ona powinna być głównym czynnikiem wprowadzenia Polski w erę cywilizacji informacyjnej. Tymczasem wciąż jeszcze nie mamy dojrzałej i rozwiniętej koncepcji przejścia do wielkiej przemiany cywilizacyjnej, jaką jest cywilizacja informacyjna. Były dwie konferencje na ten temat u prezydenta Kwaśniewskiego, ale ówczesny rząd nie rozpatrzył propozycji PAN. W PRL, może nie zawsze, ale po 1970 r., lepiej wykorzystywano współpracę uczonych z PAN z władzami. Dziś nauka nie ma poczucia zapotrzebowania na efekty jej pracy.

Skoro sami nie jesteśmy w stanie wyselekcjonować najważniejszych problemów i dostosować się do globalnych trendów, to może pomogłaby nam większa unifikacja w ramach Unii Europejskiej?

– Jeżeli UE ma przetrwać, nie może iść tylko w kierunku Europy regionów. Tych jest ok. 250. Jakie znaczenie mają w konfrontacji z Chinami czy nawet Brazylią? Unia musi zintegrować swoją politykę gospodarczą. Nawiasem mówiąc, charakterystyczne jest, że w UE istnieje polityka rolna, chociaż różnie można ją oceniać, ale przemysłowej nie było i nie ma.

Czy jej powstanie jest możliwe? Prawie każde państwo UE, a na pewno najbogatsi członkowie, będzie ciągnąć w swoją stronę.

– Dlatego musi ona powstać i rozstrzygać, jakie powinny być kierunki specjalizacji Europy. Dziś najpilniejszą sprawą jest określenie, w jakich gałęziach przemysłu Europa powinna się specjalizować i w jakich ma szansę zajęcia godnej pozycji w świecie. Wymaga to odrzucenia tzw. horyzontalnej polityki przemysłowej, gdzie wszyscy (w tym branże) są równo traktowani, bo to żadna polityka.

Zapytam trochę zaczepnie: jaki interes mają Niemcy albo Francuzi w tym, by rozwijać u nas wysokie technologie?

– To nie oni, ale my musimy mieć wyraźną orientację na ten przemysł, nawet w kooperacji z takimi krajami jak Niemcy, Wielka Brytania czy Izrael. A wtedy i one byłyby tym zainteresowane.

WROGIE PRZEJĘCIA

Z tym, co się stało z polskimi zakładami przemysłowymi, wiąże się problem ich prywatyzacji. Czy była przemyślana?

– Jeżeli obrało się kierunek gospodarki rynkowej, co było słuszne, to prywatyzacja była nieuchronna i potrzebna.

Na taką skalę?

– Nie ma jakiejś jednej, obiektywnej, prawidłowej granicy prywatyzacji. Natomiast można i trzeba krytykować jej metody, gdy sytuacja tego wymaga, a i nadmierną skalę likwidacji zakładów przemysłowych w jej ramach. W kwestii zasięgu likwidacji można sformułować trzy oskarżenia. Po pierwsze, zupełnie błędne było rozwiązanie problemu własności gruntów poprzemysłowych. Powodem jednej trzeciej niepotrzebnych likwidacji było dopuszczenie do spekulacji gruntami, w taki sposób, że sprzedawano zakłady, po to by przekształcić te tereny w działki budowlane dla deweloperów. Na Zachodzie unikano tego za wszelką cenę.

Po drugie, dopuszczenie do bardzo dużego zakresu tzw. wrogich przejęć, co skutkowało zamykaniem zakładów, kupowaniem ich w celu likwidacji, a nie rozwoju. Najlepszym tego przykładem są zakłady Elwro w elektronice czy zakłady sprzętu telekomunikacyjnego. Po trzecie, sprawa ceny. Neoliberalna teza, że wartość zakładu jest taka, jaką chce za niego zapłacić rynek, miała tragiczne skutki. Już nie mówiąc o tym, że to, co robili syndycy masy upadłościowej, nadaje się do poważnego badania z udziałem prokuratorów.

Czyli jest uzasadnione nazywanie prywatyzacji złodziejską?

– To nienaukowe pojęcie, ale na pewno można w niej dostrzec bardzo dużo prywatnych interesów, chęci dorobienia się na majątku publicznym.

W jakich celach powstała ta książka? Co autorzy chcieli osiągnąć, pisząc ją?

– Powstała, aby odpowiedzieć na pytania, na które polska nauka do tej pory nie miała odpowiedzi – w pierwszym rzędzie, jaka była skala i jakie przyczyny tak dużej likwidacji naszych zakładów przemysłowych.

Nie miała odpowiedzi z braku odwagi czy z powodu niechęci do tematu?

– Przyczyn tego nie chcę teraz dochodzić. My, autorzy, mieliśmy dwa cele: po pierwsze, udokumentować dorobek PRL w budowie nowych zakładów przemysłowych. Gdyby nie intensywna propaganda antypeerelowska, może nie byłoby to tak palące. Moja generacja, która już odchodzi z przyczyn biologicznych, ma świadomość, że jeżeli my nie stworzymy dokumentacji, to w przyszłości nie będzie można liczyć nawet na najlepszych historyków. Bo nie będą mieli takiego dostępu do udokumentowania zdarzeń, a nade wszystko możliwości odwołania się do żywych świadków.

I po drugie, chcieliśmy rozpoznać zakres likwidacji majątku, który powstał w Polsce Ludowej.

Na stronach tytułowych figuruje czterech autorów, ale trudno sądzić, że tylko tylu pracowało przy jej powstaniu i mogło zebrać tak bogaty materiał z różnych zakątków Polski.

– Podniósł pan bardzo ważną sprawę, która nam, zespołowi autorskiemu, bardzo leży na sercu. W zbieraniu i opracowaniu informacji uczestniczyło ponad 30 osób. Chciałbym skorzystać z okazji i serdecznie im podziękować. Gdyby nie ich ogromny wkład pracy i zaangażowanie, ta publikacja by nie powstała. Po kontaktach z czytelnikami odnosimy wrażenie, że istnieje wielka społeczna potrzeba wyrażenia uznania i podziękowania Polakom, którzy pracowali w tych zlikwidowanych zakładach, prawie milionowi ludzi – a licząc członków rodzin, żyło z pracy w nich 3,5 mln osób. Tym ludziom należy się uczciwa ocena ich dorobku, spędzili w tych zakładach po 20, 30 lat pracy. Trzeba o tym mówić i pisać, by to nie przepadło w mroku historii.

Paweł Dybicz

Za: http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/jak-powstaly-jak-upadly

http://wiernipolsce.wordpress.com

– See more at: http://www.bibula.com/?p=73196#sthash.tp3wWsFE.dpuf

Advertisements

70 komentarzy

Filed under Bez kategorii

70 responses to “Marsz zamkniętych fabryk w Łodzi

  1. Ten marsz to bardzo dobra inicjatywa. Należy przypominać watahom odmóżdżonych antykomunistów o tym kto budował i kto niszczył polski przemysł.

    Liked by 3 people

  2. Chum

    Pisałem już nie mam zbyt wielkiej wiedzy , ale jeden z czytelników bodajże Franz ( głowy nie dam ) może inna osoba kilka miesięcy temu opluł tu Gierka , że niby miał się on przed wzięciem kredytów spotykać z Rockefellerem . Oczywiście były wielkie Peany na cześć Jaruzelskiego . Proszę o wypowiedzi może opolczykpl , może Przemex , bo mam trochę mętlik a każde info na wagę złota.

    Lubię

    • O ile wiem to Gierek niepotrzebnie popełnił błąd biorąc sobie żydów za doradców, ci namówili go celowo wzięcie kredytów w bankach zagranicznych, koniecznie żydowskich a także na sprowadzanie przestarzałych już właściwie technologii zachodnich co miało doprowadzić do kryzysu gospodarczego w PRL który miał wysadzić ekipę Gierka ze stołka.
      „(…) 4 stycznia 1972 roku w Warszawie zebrał się Centralny Komitet Żydów w Polsce. Mam wykaz nazwisk i tematy tam omawiane. Chodzi o to, żeby polską gospodarkę uzależnić i firm i finansjery żydowskiej w taki sposób, by po kilku latach Żydzi mieli decydujący wpływ na to, co się dzieje w Polsce. Wtedy, gdy otrzymałem te materiały nie byłem jeszcze politykiem ogarniającym swą wiedzą tę dziedzinę życia i polityki i dlatego nie zwróciłem większej uwagi na te sprawy. Jeśli poruszano temat Żydów, uważałem, że to Polacy “przeginają” niepotrzebnie temat.

      Absorbowały mnie sprawy związków zawodowych, problemy budownictwa i praca mojej brygady. Dlatego nie analizowałem informacji otrzymanej od przyjaciela i nie przywiązywałem dużej wagi do tego tematu. Ten jednak dał mi kolejną notatkę, z której wynikało, że 4 marca 1972 roku ponownie zwołano Centralny Komitet Żydów w Polsce. W czasie tego spotkania zajmowano się osobami narodowości polskiej, zajmującymi kluczowe stanowiska w administracji państwowej, partyjnej i wojskowej.

      Najogólniej rzecz biorąc Żydzi podzielili ludzi sprawujących władzę na swoich i obcych. Postanowiono odsuwać od władzy i z życia społecznego ludzi nieżyczliwych Żydom. Nadal jednak dość chłodno odnosiłem się to tych wiadomości. Poważnie zainteresowałem się sprawą dopiero po otrzymaniu kolejnej informacji mówiącej o nadzwyczajnym posiedzeniu prezydium Centralnego Komitetu Żydów, w dniu 11 czerwca 1978 roku, w którym zasiadały osoby, które jednocześnie pełniły wysokie funkcje w polskim rządzie i w Biurze Politycznym PZPR. Rozpatrywano tam sprawę podwyżek cen na artykuły żywnościowe, w tym mięsne aż o 80%. W czasie obrad tego żydowskiego prezydium padły tam słowa: “Trzeba potrząsnąć drzewem, żeby spadły zepsute owoce”. Tymi “zepsutymi owocami”, które chciano strząsnąć z drzewa mieli być Gierek i Jaroszewicz.

      Wytypowane zostały zakłady, w których dojdzie do rozruchów, a więc będzie to “Ursus” i radomski “Walter” oraz “Naftoremont”. Oszołomiony tą informacją z początku nie mogłem uwierzyć, że możliwe jest takie manipulowanie załogami robotniczymi. Jednak po dwóch dniach słyszę w Sejmie jak Premier Jaroszewicz mówi: Mięso i jego przetwory zdrożeją o 69%, a drób o 300%, oraz, że towarzysz Pierwszy Sekretarz Edward Gierek popiera te podwyżki.

      Następnego dnia po wystąpieniu Premiera Jaroszewicza, tj. 25 czerwca dochodzi do fali strajków i protestów w Radomiu, Ursusie i Płocku. 26 czerwca odbywa się telekonferencja Edwarda Gierka z Pierwszymi Sekretarzami Komitetów Wojewódzkich PZPR. Gierek mówi: “Uważam, że w ciągu dnia jutrzejszego i w poniedziałek muszą odbyć się we wszystkich miastach wojewódzkich masowe wiece. Nawet po sto tysięcy ludzi, muszą to być ludzie dobrani. W oparciu o dobrany materiał muszą towarzysze powiedzieć, że nie popierają metod chuligańskich i narzuconej woli niewielkich grup. Towarzysze, jest to potrzebne jak słońce, jak woda, jak powietrze. Jeśli tego nie zrobicie to będę musiał się zastanowić”.
      – See more at: http://www.eckardt.pl/albin-siwak-nie-moglem-dluzej-milczec.html#sthash.YYCTolIz.dpuf

      Liked by 1 osoba

      • Toronto

        Cytat: „O ile wiem to Gierek niepotrzebnie popełnił błąd…”

        KOMENTARZ
        Nic nie wiesz na pewno tylko zmyslasz i tworzysz bledne teorie bez pokrycia, ktorymi oglupiasz Polakow.
        Po pierwsze, wladze w Polsce sprawowaly MARIONETKI KOMUNISTYCZNE pod dyktando BOLSZEWIKOW z Moskwy.
        Po drugie, Polska byla okradana przez „przyjacielskie i bratnie” ZSRR ze wszystkiego co mialo wartosc juz od 1945r – vide specjalne jednostki armii czerwonej powolane przez Stalina do rabowania majatku „panskiej” Polski i ta sama procedura obowiazywala w PRL.
        Po trzecie, rzad komunistyczny w PRL chcial byc uznany przez panstwa zachodnie za prawowita wladze, co bylo wymierzone w prawowity rzad polski na uchodztwie w Londynie i dlatego rzad komunistyczny zobowiazal sie do splacania zobowiazan finansowych II RP wobec panstw zachodnich co bylo dodatkowym obciazeniem dla panstwa – byla to kwota kilku miliardow dolarow na tamte czasy.
        Po czwarte, wszystkie dzialania rzadu byly ukladane pod ideologie komunistyczna i musialy byc zatwierdzone przez Moskwe.
        Po piate, z powodu glupich decyzji rzadzacych komunistow podyktowanych ideologia komunistyczna, plany rzadzacych komunistow odbiegaly od zasad panujacych w biznesie prywatnym i byly nieoplacalne.
        Po szoste, Polacy malo zarabiali, poniewaz placili ukryty podatek na panstwo (komunistycznych darmozjadow i sluzby mundurowe, ktorzy mieli swoje wlasne sklepy pelne wszelkiego towaru i darmoche), a gross wydatkow polskeigo robotnika stanowily czynsze, zywnosc i potrzeby zycia codziennego, wiec gross polskich rodzin nie bylo stac na luksusowe towary i urzadzenia przez co byl ograniczony popyt na towary i spowolniony rynek zbytu, ktory nie napedzal ekonomii w Polsce.
        Po siodme, Polacy byli zamknieci w Polsce jak zwierzeta w ZOO i ich glownym zadaniem bylo pracowac jak niewolnicy na potrzeby NOMENKLATURY KOMUNISTYCZNEJ, ktora oplywala w dobrobycie, nagradzala sie premiami i orderami za „osiagniecia” – otwarcie granic Polski na zachod i wyjazd Polakow do pracy sezonowej mogl z powodzeniem dostarczyc kilka miliardow dolarow dewiz do Polski, za ktore Polacy mogli kupic wiele towarow w Polsce, budowac nowe domy etc i tym samym pobudzic polska ekonomie.
        Po osme, NOMENKLATURA KOMUNISTYCZNA ciagle okradala Polske i Polakow i stanowila warstwe uprzywilejowana.
        Po dziewiate, w Polsce panowalo niezadowolenie spoleczne z powodu trudnych warunkow materialnych wiekszosci polskich rodzin.
        Po dziesiate, PROPAGANDA KOMUNISTYCZNA PRALA POLAKOM MOZGI O CIAGLYCH SUKCESACH PZPR I IDEOLOGII KOMUNISTYCZNEJ i zaklamywala rzeczywistosc w Polsce.

        To wszystko mialo wplyw na zla sytuacje ekonomiczna w Polsce i zeby pobudzic polska gospodarke E.Gierek nie mial wyjscia i wzial pozyczke w bankach zachodnich, ale nie musial, poniewaz rownie dobrze mogl zgodzic sie na wymiane towaru za towar (barter) z panstwami zachodnimi lub panstwami strefy dolarowej (Irak, Libia etc), do ktorej wyjezdzali na kontrakty wylacznie czlonkowie PZPR i dostawali rowniez zaplate w dolarach i handlowali z tamtejsza ludnoscia miejscowa towarami przywiezionymi z Polski – w latach 1970-tych, sredni zarobek robotnika w Polsce wynosil rownowartosc 25 dolarow amerykanskich miesiecznie; tyle samo kosztowaly spodnie jeansy w Pewexie, ktore w Wiedniu w sklepie towarowym mozna bylo kupic za 10 dolarow, czyli 15 dolarow taniej na zachodzie (Austria) i z tego wniosek, ze komunistyczny Pewex zawyzal ceny i nawet w taki sposob okradal Polakow.
        Przy okazji dodam, ze Polska splacala zobowiazania rzadu II RP m.inn. eksportem wegla kamiennego do Francji, a z kolei ZSRR bralo z Polski wegiel kamienny prawie za darmo, bo placili 1 dolar 22 centy za tone polskiego wegla i jeszcze kazali sobie dowiezc polski wegiel do granicy.

        Niech sobie kazdy pomysli o tym, ze skoro propaganda komunistyczna PRL oglaszala tyle sukcesow w produkcji wegla, stali, siarki, statkow etc na tle panstw zachodnich Europy i swiata, a pomimo tego gross polskich rodzin zyl w niedostatkach to najwyrazniej albo propaganda komunistyczna klamala, albo nomenklatura komunistyczna jako warstwa uprzywilejowana, okradala Polske i Polakow…. i taka mialo wartosc haslo komunistyczne: „WOLNOSC, ROWNOSC, BRATERSTWO”, czyli komunisci kradli na potege, a robotnik za wyniesienie srubki z pracy wylatywal z pracy, a za kradziez worka cementu z budowy poszedl do wiezienia.

        Jesli jakis komentator zaczyna wychwalac PRL to tak jakby powtarzal propagande PRL mowiaca „o wyzszosci komunizmu nad kapitalizmem” i albo taki komentator ma poglady komunistyczne, albo jest matolem, albo przekazuje polprawdy lub to co lubi powtarzac i to samo mozna powiedziec o tych komentatorach, ktorzy zrzucaja wine na Polakow za zla sytuacje panujaca w Polsce w okresie PRL”bis” (po 1989r), zwany groteskowo „III RP”, czego zaprzeczeniem jest chociazby J.Kulczyk (multimiliarder i tajny wspolpracownik spec sluzb PRL), ktory przejal biznes po swoim tatusiu, rowniez tajnym wspolpracowniku spec sluzb PRL, a ich sukces tkwi w powiazaniach mafijnych z nomenklatura komunistyczna, agentami spec sluzb, a nawet wysoko-postawionymi politykami groteskowej „III RP”.
        Komunisci glosili, ze religia jest „opium dla ludu”, a tu okazuje sie, ze komunizm tez jest „opium dla ludu”, poniewaz np. J.Kulczyk ze swoim tatusiem robili wielkie interesy w okresie komunistycznego PRL, ale to nie byla jawna informacja i jeszcze do dzis nie wszyscy o tym wiedza, badz celowo pomijaja te informacje w swoich komentarzach, zeby wykazac „wyzszosc komunizmu nad kapitalizmem”, tylko ze tzw. „kapitalizm” w Polsce narodzil sie z rabunku polskiego majatku narodowego w okresie PRL w 1988r – vide „prywatyzacja mienia skarbu panstwa”, za czym stoja „sami swoi” (nomenklatura komunistyczna i spec sluzby PRL), a po ukladzie podpisanym przy „okraglym stole” w 1989r, banda polskojezycznych ZYDOW u wladzy w Polsce, w tym byla nomenklatura komunistyczna (Balcerowicz, Miller, Kwasniewski, Oleksy, Belka etc), ktorych tak broni np. towarzysz „przemex”, razem wyprzedawali polski majatek narodowy za bezcen przez kolejne 20 lat i to sa sprawcy zla, a nie narod polski, ktory byl przez caly czas oglupiany polskojezyczna propaganda i podobnie oglupia teraz Polakow towarzysz „przemex”.

        Lubię

    • socjalnacjonalista

      Z Rockefellerem za to spotykał się Jaruzelski w 1985 roku, co skutkuje wejściem do MFW

      Lubię

      • Było też spotkanie Rockefellera i Kissinger z Gorbaczowem w 1985 roku w Moskwie.
        „W tym też roku jak podał The Washington Post, David Rockefeller i Henry Kissinger, główni członkowie Grupy Bilderberg spotkali się z Michaiłem Gorbaczowem, głową ZSRR, na którym to spotkaniu umówiono się, że w zamian za pomoc finansową dla ZSRR i przede wszystkim Polski, muszą zostać zorganizowane w Polsce wolne wybory do władz krajowych z zarezerwowanymi z góry 30% miejsc w sejmie dla dotychczas rządzącej partii PZPR, i kolejnymi 30% miejsc dla ZSL. Od tego momentu Polskiej historii nastąpił potężny ruch organizowania prywatnych, pod kontrolą bezpieki, firm dla kontroli przyszłego handlu i finansów, jak również miały miejsce późniejsze ustalenia i dogadywanie się z Solidarnością co do rzeczy z góry ustalonych na najwyższym szczeblu na Kremlu i Waszyngtonie. Jednym słowem przemiany i upadek komunistycznego bloku były teatrem dla mas, do którego scenariusz napisali członkowie Grupy Bilderberg.” [Bilderberg Diary, Jim Tucker, 2005, American Free Press, str 9-10, 60]
        http://www.prisonplanet.pl/polityka/co_powinienes_wiedziec_o,p11589205

        Lubię

      • Franz

        Nie jest chyba żadnym przypadkiem, że zdecydowaną większość pożyczek zagranicznych zaciągnięto w bankach należących właśnie – jak by inaczej – do światowej finansjery żydowskiej. Wielu ze starszych Polaków pamięta z pewnością jeszcze wizytę prezydenta USA Nixona w Polsce i jego wspólne uliczne przejazdy z Gierkiem, natomiast mało kto wie, że w 1973 r. doszło do osobistego spotkania Gierka z samym P. Rockefellerem, prezesem Rady Nadzorczej „Chase Manhattan Bank” właśnie w sprawie udzielenia PRL pożyczek. Jest też znamienne, że w szerokim zespole prof. Bożyka znajdowali się np. ludzie pokroju E. Lipińskiego czy J. Szczepańskiego, czy też inne osoby związane z ukształtowanym później kryptomasońskim „DiP”.
        http://piastpolski.pl/spor-o-dekade-gierka-cz-3-dokonczenie-tekstu-z-12-02-2012-r/

        W 1981 służby specjalne PRL wydały książkę pt. „Judeopolonia. Nieznane karty historii PRL”. Jej autorem był płk wojskowej informacji Zdzisław Ciesiołkiewicz — pod jego nazwiskiem książka została wznowiona w 1989 przez wydawnictwo Unia Nowoczesnego Humanizmu Władysława Brulińskiego).
        http://www.gazetawarszawska.com/pugnae/2200-judeopolonia-nieznane-karty-historii-prl-u-1-2

        Lubię

      • Toronto

        Spotkal sie zyd z zydem – Rockefeller z Margulisem vel „Jaruzelskim” udajacym Polaka.

        Lubię

  3. Chum

    Pan Dariusz obiecał parę tygodni temu wpis o Andersie na moje zapytanie Nie ukrywam posiłkowałem się tu książką Andrzeja Alberta to pseudo tego historyka – wiadomo o kogo chodzi . Zastanawiam się jednak czy nie wypierd… tych jego książek o historii PRL w szambo . Szkoda ,że wpis się nie ukazał .

    Liked by 1 osoba

  4. Chum

    Serdecznie dziękuje Przemex za odpowiedz . Dla mnie to ważne taka pomoc , a jak już mówiłem ze mnie taki jajcarz , więc krótki filmik pana użytkownika Chujnia z grzybnią :

    Liked by 1 osoba

  5. Chum

    Jeszcze 4 lata rządów Kalksteina . Mycia zębów pastami z reklam i 70 % Polaków będzie miało takie uzębienie – 1 ząbek na 30 kilka ( Kalkstein tez chyba zębów za wiele nie ma ) .

    Liked by 1 osoba

    • janekk

      przemex,
      dajesz sie manipulowac jak z reszta wiekszosc Polakow. Obalenia komuny chcieli nie tylko zydzi ale wiekszosc spoleczenstwa. Prawdziwym majstersztykiem zydokomuny bylo zrzucenie odpowiedzialnosci za wlasne przekrety na Solidarnosc podczas gdy po stanie wojennym Solidarnosc zostala oczyszczona z „zepsutych owocow” a dla uczciwych ludzi bylo wiezienie, emigracja a w najlepszym razie zepchniecie na margines.
      Jezeli to moje wyjasnienie Cie przekonalo to moze ten dezinformacyjny baner
      pozdrawiam

      Lubię

      • „Obalenia komuny chcieli nie tylko zydzi ale większość społeczeństwa.” – większość społeczeństwa odmóżdżonego żydokatolactfem, nafaszerowanego antykomunistycznymi, antyrosyjskimi hasłami, dodatkowo odmóżdżonego wizją zachodniego, kapitalistycznego „dobrobytu”, sklepów pełnych błyskotek i niewiele wartego śmiecia. Do tego dochodzi propaganda wolnej jewropy i innych żydo-solidaruchowo-katolackich mediów. Społeczeństwo polskie samo zgotowało sobie ten los dając się nabrać na obietnice żydo-solidaruchów. Dla mnie ten ruch nie przedstawia żadnej wartości, nawet jeżeli byli tam jacyś uczciwi ludzie, to byli to ludzie naiwni i głupi, „solidarność” była ruchem od samego początku do samego końca żydowskim. Ja mam tylko jedną pretensję do Jaruzelskiego, mając władzę, poparcie wojska i służb, mógł zniszczyć ten ruch całkowicie, a zamiast stawiania pod ścianą, rozstrzelań, pałowania, zagwarantował wygodne wczasy skurwysynom zwane „internowaniem”, a potem ich powypuszczał. Choć mogę tez zrozumieć że Jaruzelski dostał niekorzystny wiatr od strony Kremla i musiał władzę oddać, bo skończył by jak Caucescu w Rumunii lub Polska skończyła by jak Libia lub Jugosławia gdyby się uparł.

        Lubię

      • Dzisiejsza „solidarność” jako związek zawodowy jest niewiele lepsza, ojciec bodajże ponad 20 lat, nie pamiętam dokładnie ile, płacił składki na ten gówniany związek, a kiedy zwolnili go z pracy, skurwysyny nie kiwnęli nawet palcem, a mediach przedstawiają się jako wielcy „obrońcy uciśnionych i wyzyskiwanych”. Mam żydo-solidarność głęboko gdzieś. I przyjdą czasy że poburzymy pomniki żydosolidaruchowej hołoty i rozliczymy tych „bohaterów”!

        Lubię

      • Toronto

        JanekK…. Polszewik (polska odmiana bolszewika) taki jak „przemex” nie bedzie plul na partie komunistyczna i zwiazek sowiecki (obydwa twory sa zydowskie), bo dzieki nim mial prace i chleb i dlatego szuka innej ofiary i przypisuje Solidarnosci odpowiedzialnosc za nieszczescia w Polsce, zgodnie ze swoimi polszewickimi przekonaniami i zeby przyznac sobie racje to podpiera sie „autorytetem” A.Siwaka – czerwonej pluskwy z PZPR, ktory razem z zydami zerowal na Polsce i Polakach.

        Lubię

      • Odezwał się wielki „patryjota” nadjordańskiej dżumy duchowej, fan żydowskiego liberalnego kapitalizmu i wuja sama, siedź w tej swojej norze w Toronto i nie wychylaj nosa jak ci tak dobrze.

        Lubię

      • Acha i zabierz swoją „solidarność” i spieprzaj gdzie pieprz rośnie…

        Lubię

      • antyjude

        Przemex, z patryjotami siedzącymi za oceanem, zarabiającymi w dolarach(kanadyjskich) i tworzącymi tamten system, nie ma co dyskutować. Nie jeden struga wielkiego patriotę na odległość, a jak przyjdzie co do czego to nawet palcem nie kiwną, żeby wspomóc Ojczyznę w potrzebie. Solidarność sprzedała i ograbiła Polskę, Naród Polski sprowadziła do roli niewolnika i ma nas za stado baranów przeznaczonych na rzeź jak tylko Wielki Brat zażyczy sobie wojenki na terytorium Polski. Tacy patrioci są oderwani od naszej rzeczywistości, naczytali się pseudo książek z wydawnictw polskojęzycznych, naoglądali w TV Pejs kłamstw i strugają patriotów. Szkoda czasu na dyskusję. I tak jak napisałeś niech siedzą w swoich norach i wciskają bajki tym co chcą ich słuchać.

        Lubię

      • Toronto

        Cytat: „większość społeczeństwa odmóżdżonego żydokatolactfem, nafaszerowanego antykomunistycznymi, antyrosyjskimi hasłami, dodatkowo odmóżdżonego wizją zachodniego, kapitalistycznego „dobrobytu”, sklepów pełnych błyskotek i niewiele wartego śmiecia. Do tego dochodzi propaganda wolnej jewropy i innych żydo-solidaruchowo-katolackich mediów. Społeczeństwo polskie samo zgotowało sobie ten los dając się nabrać na obietnice żydo-solidaruchów”.

        KOMENTARZ
        Katolicyzm jest czescia polskiej kultury i obyczajow, na ktorym wyrastaly miliony Polakow przez wiele pokolen, a zarazem jest przeciwienstwem ateizmu, z ktorego zrodzil sie komunizm i komunistyczne zlo – system narzucony Polsce i Polakom po zakonczeniu II wojny swiatowej, wiec jest naturalna rzecza, ze przywodcy KK glosili hasla antykomunistyczne i antybolszewickie z racji tego, ze po zamordowaniu cara przez bande zydow w 1918r powstala ZYDOBOLSZEWIA, ktora w 1922r przyjela nazwe ZSRR. Gloszenie hasel antyrosyjskich nie tylko przez KK swiadczy, ze KK byl z narodem polskim i dzialania KK maja swoje uzasadnienie historyczne, wynikajace z ROZBIOROW POLSKI oraz rabunku Polski, ucisku, dyskryminacji, wynaradawiania i rusyfikacji Polakow m.inn. przez ROSJE.
        W zwiazku z tym twoje zarzuty pod adresem KK sa bezpodstawne i falszywe (spreparowane).

        Pojecie „zachodniego lub kapitalistycznego dobrobytu” ma swoje uzasadnienie w osiagnieciach panstw i obywateli zamieszkalych w panstwach zachodnich, opartych na kapitalizmie i kazdy obywatel ma szanse zyc w dobrobycie i powiekszac swoja fortune, bo kapitalizm stwarza takie warunki – osobiscie znam kilkunastu Polakow, ktorzy wyjechali z „komunistycznego raju” (dziadostwa) na zachod, a teraz sa milionerami; w „komunistycznym raju” (kolchozie) zwalczana byla wlasnosc prywatna, chyba ze prywaciarz mial znajomosci z wladzami i sowicie oplacal lapowkami wplywowych czlonkow skorumpowanej „wadzy ludowej”.

        Kazda propaganda szkodzi, w ktorej nie ma prawdy, rowniez twoja komunistyczna i ateistyczna propaganda, zawszony komunistyczny klamco.
        Za zly los Polski i Polakow w Polsce w latach 1944-1989 wine ponosi NOMENKLATURA KOMUNISTYCZNA (agentura sowieckiego okupanta Polski) i JEJ APARAT UCISKU – spec sluzby: MBP-UB-SB, IW-WSI oraz milicja obywatelska i ormo, a takze komunistyczne szabes goje, m.inn. W.Gomulka etc i twoj „autorytet” Albin Siwak – zydowski kolaborant (szabes goj).
        Po 1989r, odpowiedzialnosc za zle losy Polski i Polakow ponosza ZYDZI i szabes goje z komunistycznej PZPR (przewodnia sila narodu, ale „wybranego”) i ZYDZI z KOR, ktorzy przejeli ruch robotniczy NSZZ Solidarnosc – razem stworzyli nowy „uklad postkomunistyczny” w Polsce, sterowany przez MIEDZYNARODOWKE SYJONISTYCZNA, a od Polakow to sie odpierdol pro-komunistyczna mendo.

        Lubię

      • Toronto

        re: przemex – cytat: „Odezwał się wielki „patryjota” nadjordańskiej dżumy duchowej…”

        KOMENTARZ
        Po pierwsze jestem SWIADOMYM POLAKIEM zrodzonym z matki Polki i ojca Polaka, ktorzy wyjasnili mi we wczesnych latach szkolnych czym jest komunizm i czerwone organizacje, wiec nigdy nie bylem czlonkiem tych nie-polskich organizacji.
        A po drugie doswiadczylem PRL-u na wlasnej skorze i zaden propagandysta typu „przemex” nie nabierze mnie na kit pelen klamstw i polprawd, ktory on i jemu podobni towarzysze propaguja na tym forum.

        Jesli chodzi o NSZZ „Solidarnosc” to byl to ruch robotniczy, wyrosly z buntu do komunistycznej ekipy rzadzacej w sierpniu 1980r, ktora zaprowadzila TOTALITARYZM w Polsce, zniewolila Polakow i dokrecala srube narodowi polskiemu.
        Stoczniowcy Gdanska i Szczecina domagali sie zniesienia podwyzek zywnosci, poprawy warunkow pracy i placy oraz spraw socjalnych i jest to zawarte w POSTULATACH STOCZNIOWYCH Gdanska (21 postulatow) i Szczecina (36 postulatow), ktore podpisali przedstawiciele ekipy komunistycznej (Jagielski w Gdansku, a Barcikowski w Szczecinie) i obiecali dac odpowiedz stoczniowcom na postulaty w ciagu 3 miesiecy, ale nie dali i poprosili o kolejne 3 miesiace co wzburzylo stoczniowcow, a dla mnie byl to sygnal, ze komunisci robia robotnikow w ch*ja.
        Ostatecznie komunisci odpowiedzieli na postulaty dopiero pod koniec marca 1981r i zadrwili z postulatow stoczniowych co bardzo wzburzylo stoczniowcow, ktorzy byli gotowi ponownie rozpoczac strajk generalny w calej Polsce i wielka szkoda, ze tak sie nie stalo, poniewaz kolejny strajk generalny w calej Polsce oznaczal koniec dla rzadzacych komunistow – mogla polac sie krew w Polsce, ale bez walki ze zlem nie zapanuje dobro i zlo rozprzestrzenia sie nadal.
        Od tego czasu minelo 35 lat (1980-2015), a problem postulatow stoczniowych z 1980r nie zostal rozwiazany do dzis z prostej przyczyny:
        Rzadzacy komunisci nie chcieli dac pieniedzy na poprawe warunkow pracy, placy i spraw socjalnych polskich robotnikow, bo musieliby podzielic sie zyskami z polskimi robotnikami, jakie naplywaly do skarbu panstwa.
        A z kolei post-komunistyczne ekipy rzadzace wyprzedaly stocznie obcym i problem postulatow stoczniowych nie istnieje, ale za to stracili na tym polscy robotnicy stoczniowi i zaklady pracy wspolpracujace ze stoczniami oraz stracila na tym cala Polska i skarb panstwa.

        Wy towarzyszu „przemex” krytykujecie tylko rzady post-komunistyczne okresu ostatnich 25 lat (1990-2015) i zrzucacie wine na Solidarnosc i KK za kryzys jaki panuje w Polsce, ale to sa falszywe oskarzenia i polprawda, poniewaz Solidarnosc zostala przejeta przez ZYDOW z KOR-u i ZYDOW, ktorzy byli wczesniej w PZPR (Kuron, Mazowiecki, Geremek etc) oraz Solidarnosc byla nafaszerowana tajnymi wspolpracownikami sluzb bezpieczenstwa PRL na czele z zydem „Bolkiem” Kohne vel Walesa i to ZYDOSTWO udajace polskich patriotow podpisalo w 1989r uklad przy „okraglym stole” z ZYDAMI z PZPR, ktorzy nadal byli u wladzy i podpisany uklad miedzy ZYDAMI byl szkodliwy dla Polski i narodu polskiego – takie sa fakty. Poza tym w okresie post-komunistycznym (1990-2015) wladze w Polsce sprawowali rowniez byli komunisci z PZPR i PSL – vide rzady: Pawlaka, Millera, Oleksego, Belki, Cimoszewicza i Kwasniewskiego, ktorzy nie roznili sie w anty-polskich dzialaniach od ZYDOW po stronie przeciwnej, a wywodzacych sie wlasciwie z KOR-u i o PZPR-owskim rodowodzie (Kuron, Mazowiecki, Geremek etc).

        Po smierci kard.S.Wyszynskiego w czerwcu 1981r, ktory mial duzy autorytet w KK w Polsce i wsrod Polakow, wladze przejal nieudolny zyd kard.J.Glemp. KK byl rowniez pod duzymi wplywami zyda K.Wojtyly-Katza (JP2), ktory od 1978r jako „papiez” urzedowal w Watykanie i wywieral presje polityczna na rzadzacych komunistow w Polsce, co stawialo ich w niezrecznej sytuacji i czuli, ze traca posluch i wladze w Polsce, i sytuacja stawala sie coraz bardziej napieta, i dlatego rzadzacy komunisci z PZPR wprowadzili stan wojenny w grudniu 1981r, zeby ratowac swoje stolki i wladze, co bylo wyrazem pogardy dla narodu polskiego i wojna rzadzacych komunistow z narodem polskim.
        Co to za general, ktory w celu wylapania przeciwnikow politycznych rozpoczyna wojne z calym narodem ?
        Taki general to idiota !… Ale podejrzewam, ze nie chodzilo wylacznie o przeciwnikow politycznych, ale rowniez o rozlam wewnatrz PZPR i dlatego E.Gierek i inni „towarzysze” tez zostali internowani w grudniu 1981r.

        Wy towarzyszu „przemex” krytykujecie kapitalizm, a przeciez rzady II RP kierowaly sie zasadami kapitalizmu, a nie komunizmu i tak by pozostalo, gdyby nie zydowska dyktatura w powojennej Polsce, ktora sila narzucila komunizm Polakom w Polsce i zatruwala im mozgi komunistyczna propaganda przez 45 lat i ch*j z tego wyszedl, i nawet sami komunisci zwatpili w „dobrobyt komunistyczny”, kiedy ustroj komunistyczny zaczal sie rozpadac pod wplywem problemow ekonomicznych w systemie komunistycznym i komunisci przepoczwarzyli sie w kapitalistow.
        Poza tym nie bylo masowych ucieczek obywateli z krajow kapitalistycznych do krajow komunistycznych, ale odwrotnie i od 1980r do dzis wyjechalo 5-6 milionow Polakow z Polski za chlebem i lepszymi warunkami zycia, ktore jest tylko jedno i wasza krytyka kapitalizmu towarzyszu „przemex” nie znajduje uzasadnienia w faktach.
        Ja kocham Polske, ale mam gleboko w d*pie komunizm, komunistow i propagande komunistyczna PRL gloszona przez towarzysza „przemex” i jemu podobnych.
        Kapitalistyczna Kanada jest wciaz krajem wielkich mozliwosci i jak potrzeba to rzad federalny lub prowincjonalny wspomaga finansowo wazny dla kraju lub prowincji zaklad przemyslowy i podobnie jest w USA, pomimo, ze obowiazuja zasady kapitalistyczne.
        (Dodatkowa informacja: W prowincji Ontario opieka lekarska i leczenie szpitalne jest ZA DARMO dla kazdego chorego pacjenta).
        Ale tego typu protekcja jest stosowana w celu zabezpieczenia interesow panstwa lub prowincji, czego nie zastosowano w Polsce po 1989r, tylko nowe zydowskie rzady wyprzedawaly polskie zaklady i fabryki za bezcen i przestrzegalem na grupach dyskusyjnych w 1993r (22 lata temu), ze to doprowadzi do zniszczenia polskiego przemyslu i sily ekonomicznej Polski, wzrostu bezrobocia i biedy w Polsce oraz wyjazdu Polakow z Polski za chlebem w poszukiwaniu lepszych warunkow zycia – wyprzedaz polskich fabryk i zakladow w Polsce przyrownalem do demontazu lokomotywy, poniewaz fabryki i zaklady sa sila napedowa ekonomii, tak jak lokomotywa, ktora jest sila napedowa pociagu.
        A gdy nikt nie reagowal na moje ostrzezenia to pisalem, ze gdy Polacy obudza sie z letargu to beda mieli reke w nocniku i nawet „Paziem” to potwierdza w swoim artykule o Lodzi, tylko, ze te zrujnowane fabryki i zaklady w Lodzi i innych polskich miastach padly ofiara zaplanowanej destrukcji polskiego przemyslu przez wrogow Polski i Polakow, a nie ustroju kapitalistycznego, bo jak sie niszczy fabryki i zaklady w panstwie to automatycznie niszczona jest sila ekonomiczna panstwa i na tym zniszczeniu ekonomicznym Polski najbardziej zalezalo ZYDOM i SZWABOM, co znajduje uzasadnienie w historii Polski ubieglych stuleci, a jednoczesnie utwierdza w przekonaniu, ze najwiekszymi wrogami Polski i Polakow sa: ZYDOSTWO i SZWABY, a nie kapitalizm, nie Solidarnosc i nie KK, a komunizm to utopia towarzyszu „przemex” – nawet na komunistycznej Kubie obrzezane ZYDY Fidel i Raul Castro prowadza biznesy hotelowe dla turystow z panstw zachodnich i nie dziela sie zyskami z reszta Kubanczykow, ktorzy zarabiaja po 20 dolcow na miesiac.
        Jedzcie wiec na Kube towarzyszu „przemex” i tam gloscie swoja propagande o „komunistycznym dobrobycie”, bo bracia Fidel potrzebuja takich naganiaczy, poniewaz z Kuby tez uciekaja Kubanczycy, zeby nie wegetowac cale zycie.

        Lubię

      • Toronto

        re: antyjude…. Polonia amerykanska, kanadyjska, brytyjska, irlandzka, francuska, holenderska, austriacka etc wspomaga finansowo i materialnie swoje rodziny w Polsce, ale nie musza tego robic, bo kazdy powinien byc odpowiedzialny za siebie i swoja rodzine.
        Natomiast odpowiedzialnosc za Polske ponosi rzad w Polsce i politycy, ktorych wybieraja wyborcy w Polsce i tak maja jak wybrali, wiec nie szukaj frajerow wsrod Polonii swiata tylko rozliczcie tych, ktorych wybieraliscie, a ktorzy wyniszczyli Polske i was okradli.
        A jak nie chcecie zrobic porzadku ze zlodziejami polskiego majatku narodowego w Polsce to jestescie leniami patentowanymi i cwelami, i nie jest mi was zal, ze jestescie okradani i dymani od tylca, i jedna z przyczyn tragizmu losow dzisiejszej Polski jest BEZCZYNNOSC Polakow w Polsce, czyli siedzenie na d*pie i czekanie na „cud” lub „laske z nieba”.
        Ty „antyjude” i „przemex” jestescie siebie warci i nawet podobnie zaklamujecie historie Polski.

        Lubię

    • geregg

      Dyskusja z Panem Toronto uwłaczałaby mojej godności, to po pierwsze. Po drugie : Nie dyskutuj z idiotą, bo sprowadzi cię do swojego poziomu i pokona doświadczeniem, to po drugie. A po trzecie cwelów poszukaj w swojej rodzinie albo spójrz w lustro, chamie bez kultury. Nie potrzeba nam w Polsce piewców chamstwa, MŻ jest wystarczająco prymitywny więc siedź w swojej Kanadzie i ssij dolary od MŻ.

      Lubię

      • antyjude

        Powyższy wpis należy do mnie. Przez przypadek źle wpisałem nick.

        Lubię

      • Toronto

        Nie masz godnosci bydlaku, bo godnosc to prawosc, m.inn. podawanie prawdy i sam sobie przeczysz.

        Lubię

      • Sargus

        re: Toronto
        „Natomiast odpowiedzialnosc za Polske ponosi rzad w Polsce i politycy, ktorych wybieraja wyborcy w Polsce i tak maja jak wybrali, wiec nie szukaj frajerow wsrod Polonii swiata” – O ile mi wiadomo to ordynacja wyborcza pozwala również głosować ludziom, którzy spieprzyli z własnego kraju. Byle jeden z drugim miał obywatelstwo. Tak, że byłbym ostrożny z tym szafowaniem. Jeśli tutaj żyją tylko ciule, które nie potrafią lub nie mają odwagi żeby przeprowadzić zmiany to dlaczego ci wszyscy „prawdziwi” Polacy nie zaczną wracać żeby nam pokazać jak to się robi. Przecież 5-6 mln to pokaźna siła, ale nie, oni wolą tylko gardłować i obrzucać innych błotem a sami tylko zbierają w skarpety tak znienawidzone dulary i inne ewro. Domniemam, że Twoim idolem (jak większości Polonii) jest ten austriacki szpicel Piłsudski, który w 1926 przeprowadził zamach stanu i od tamtego czasu w IIRP rządziła junta. Tylko im możemy podziękować za to co się później stało i niestety trwa do dzisiaj.

        Liked by 1 osoba

      • Toronto

        re: Sargus,
        Polonia moze tylko glosowac w jednym obwodzie wyborczym w Warszawie pod warunkiem, ze posiada wazny polski paszport i to glosowanie jest zazwyczaj symboliczne.

        J.Pilsudski nie byl Polakiem tylko Litwinem i sqrwysynem i nie jest moim idolem.

        Odwiecznymi i glownymi wrogami Polski i Polakow sa:
        Niemcy, Rosja i ZYDOSTWO.
        A glownymi powodami zniszczenia Polski i narodu polskiego sa ANTY-POLSKIE DZIALANIA WROGOW Polski i tego doswiadczyla Polska i Polacy w czasie ZABOROW, WOJEN I REWOLUCJI.

        Historyk H.Pajak opisuje w swoim opracowaniu historycznym jak byla rozkradana Polska w latach 1990-2000 i kto bral w tym udzial – kradziez nie skonczyla sie w 2000r tylko nadala trwa i niewiele juz zostalo w Polsce.

        Lubię

  6. antyjude

    Przemex : Jeszcze Polska nie zginęła, póki My żyjemy…kolorowo nie jest, nie zapowiada się ,że oprócz kolorów Polskiej Jesieni coś nam tu ubarwią, ale opór najeźdźcy stawiać trzeba i naplujemy jeszcze MŻ prosto w twarz 🙂

    Lubię

  7. Re: Artykul..
    Co tutaj wiecej mozna powiedziec: przesralismy Polske i na wlasne zyczenie…
    =================
    jasiek z toronto

    http://polskawalczaca.com

    Lubię

    • Toronto

      Co ty za bzdury wypisujesz i oglupiasz Polakow ?
      W 1945r Polske zajeli zydo-bolszewicy z pomoca armii czerwonej i rozpoczela sie DYKTATURA KOMUNISTYCZNA, i tlumienie oporu Polakow – vide zwalczanie polskiego podziemia zbrojnego do 1956r, a pozniej trwalo zmasowane pranie polskich mozgow przez KOMUNISTYCZNA PROPAGANDE w szkolach, w pracy, na ulicy i na czerwonych akademiach z okazji „swiat komunistycznych”.
      W 1988r ZYDO-KOMUNISCI i komunistyczni szabes-goje rozkradali po cichu polski majatek narodowy za bezcen w przygotowanym przez siebie programie „prywatyzacji mienia skarbu panstwa”. Jednoczesnie stworzyli fundusz FOZZ, posiadajacy na koncie kilkanascie miliardow dolarow, ktore WYPAROWALY – za te pieniadze NOMENKLATURA KOMUNISTYCZNA I AGENCI SPEC SLUZB PRL zakladali fikcyjne spolki na wyspach i wykupywali za bezcen polski majatek narodowy, ktory byl prywatyzowany przez ZYDA, KOMUNISTE i wykladowce marksizmu-leninizmu L.Balcerowicza – czesc polskiego majatku narodowego jest w lapach KOMUNISTOW-KAPITALISTOW, a reszta zostala wyprzedana glownie MIEDZYNARODOWYM ZYDOM i SZWABOM.

      Nie jest wiec prawda, ze Polacy ponosza wine za to co sie stalo w Polsce, poniewaz albo polski opor zostal zdlawiony sila – vide wszystkie rodzaje sluzb mundurowych i agentury, ktore bronily systemu, albo okradanie Polski odbywalo sie po cichu – vide 1988r i cicha prywatyzacja mienia skarbu panstwa oraz ustawa prywatyzacyjna dotyczaca polskich zakladow panstwowych wchodzaca w zycie 31 grudnia 1990r (bal sylwestrowy).
      Te fakty wskazuja, ze wine ponosza EKIPY RZADZACE oraz POLSKOJEZYCZNA PROPAGANDA, a nie Polacy, ktorych ty oskarzasz i jednoczesnie oglupiasz Polakow.

      Lubię

  8. Chutor

    Ciekawe czy Kosciol w Polsce przylacza sie do tych
    marszow. Jezeli nie to nalezy do tych kosciolow
    o ktorych ksiega Apokalipsy mowie, ze Jezus Chrystus
    je wypluje.

    Lubię

    • Toronto

      KK w Polsce jest filia Watykanu i podlega pod Watykan, czyli jest obca instytucja w Polsce, a ponadto jest opanowany przez polskojezycznych ZYDOW.
      Poza tym regula w KK jest, zeby ksieza nie mieszali sie do polityki i byli bezwzglednie posluszni swoim przelozonym, bo jesli nie to podlegaja karom okreslonym w przepisach KK – przykladem moze byc ks.H.Jankowski, ktorego zawiesil w czynnosciach duszpasterskich i nakazal usunac z kosciola sw.Brygidy w Gdansku zydowski arcybiskup T.Goclawski w 2004r.

      Lubię

      • janekk

        Witaj Toronto,
        Juz zaczynalem watpic w ludzi odwiedzajacych ten portal ale po Twoim znakomitym wykladzie ktory chyba tylko kamienia by nie przekonal wrocila mi nadzieja.Ja rowniez bylem i dalej jestem swiadkiem rzadow komunistow (chociaz obecnie zmienili nazwe)
        wiec nie ulegam propagandzie, w dodatku w wykonaniu mlodziezy ktora nie dosc ze nic nie widziala to jeszcze nie potrafi obiektywnie analizowac faktow
        pozdrawiam serdecznie
        Janek K.

        Lubię

      • Toronto

        Czesc Janek,
        Ludzie nie znaja faktow historycznych przez co gubia siebie i innych, a gdy trafiaja sie bydlaki lub zarozumialcy na grupach dyskusyjnych to dyskusja zamienia sie w wyzwiska z czym mialem wielokrotnie do czynienia w przeszlosci i nie boje sie dyskutowac z wariatami jak „przemex” i „antyjude”, bo wystarczy podawac fakty historyczne, ktore zatkaja im niewyparzone geby, ewentualnie fakty rozwscieczaja ich, az do czerwonosci, co juz sie dzieje – vide ich komentarze.
        A najlepsza dla nich riposta jest fakt, ze ich idol W.Putin sam jest zwolennikiem kapitalizmu, odznaczyl nawet rabina Pewznera zlotym medalem za krzewienie judaizmu w dzisiejszej „Rosji”, ze kolaboruje z zydowska sekta religijna Chabad-Lubawicz etc, ale „przemex” i „antyjude” nie krytykuja za to W.Putina, chociaz dobrze o tym wiedza, poniewaz wielokrotnie podawalem te fakty na forum WPS.

        Odsluzylem 2 lata w LWP w okresie PRL i znam sprawy od srodka ze swoich obserwacji i rozmow z polskimi oficerami LWP, ktorzy sami mi o tym mowili, ze wpakowali sie w szambo oraz bralem udzial w strajkach sierpniowych 1980r w Szczecinie i tez znam sprawy od srodka i gdy miernota umyslowa powoluje sie na „autorytet” czerwonej pluskwy A.Siwaka, ktory nie podaje calej prawdy tylko wybiorcze informacje, wiec nie ma sie co dziwic, ze wszedzie roi sie od polglowkow, ktorzy wrzeszcza – polskie przyslowie mowi, ze ta krowa, ktora duzo ryczy malo mleka daje i tak wlasnie jest z polglowkami.
        Przypomnialem sobie jeden szczegol, jak Siwak w swoich opowiadaniach opisywal komunistyczne libacje, suto zaprawiane alkoholem z sowieckimi towarzyszami armii czerwonej w okresie PRL (za to tez placili Polacy) i jeden z wyzszych generalow armii czerwonej chwalil sie, ze w 1945r armia czerwona masowo gwalcila Niemki w Berlinie i duzo dzisiejszych Niemcow ma rowniez rosyjska krew w zylach.
        Ale A.Siwak juz nie napisal, ze armia czerwona gwalcila rowniez Polki w 1945r w Polsce, w przedziale wiekowym od kilkunastu lat po starsze babcie i dosc czesto zgwalcone kilkunastokrotnie Polki byly mordowane przez zolnierzy armii czerwonej, ktorzy przeciez „wyzwalali” Polske – tych informacji nie podaje ani „przemex”, ani „antyjude”, ani zaden POLSZEWIK (polska odmiana bolszewika) i opisany przeze mnie przyklad jest przyslowiowym „papierkiem lakmusowym” do badania wiedzy i odczynu pogladow tutejszych komentatorow, przez co nie mam watpliwosci, ze „przemex” i „antyjude” to POLSZEWIKI, bo polszewizm tez jest odmiana zarazy, ktora zarazila polskie spoleczenstwo w ciagu 45 lat sowieckiej okupacji Polski i zmasowanego prania mozgu Polakom przez komunistyczna propagande, z tym, ze tylko wytrwali Polacy nie ulegli tej propagandzie.

        O tym, ze w dzisiejszej zwanej groteskowo „III RP” sa podzialy ideologiczne miedzy Polakami widac po komentarzach na roznych grupach dyskusyjnych, gdzie bralem i biore udzial w dyskusjach, i glowna tego przyczyna sa „autorytety”, wokol ktorych skupiaja sie zwolennicy tych „autorytetow”.
        Jednak to powoduje, ze kazdy „autorytet” ma swoj punkt widzenia i w ten sposob powstaja roznice miedzy „autorytetami” i roznice miedzy zwolennikami tych „autorytetow”.
        Dlatego doszedlem do wniosku spory kawal czasu temu ( w polowie lat 1990-tych), ze PRAWDA (fakty historyczne) sa przyslowiowym „lekarstwem” na naiwnosc i glupote wielu otumanionych Polakow, ale czasami jestem rozczarowany tym, ze po 20 latach, wciaz znajduja sie osobnicy podajacy sie za „Polakow”, ktorzy przypominaja raczej „poplatanie k*rwy z oslem” i sa bezmozgowcami, niezdolnymi do logicznej analizy wydarzen historycznych i jest tak jak napisales w swoim komentarzu, co widac na przykladzie „przemex” i „antyjude”.
        A z kolei pewnikiem jest, ze: ZYDOSTWO (w Polsce i to miedzynarodowe), ANGLIA, NIEMCY, ROSJA (byla i dzisiejsza) , a take ZSRR, Watykan, MASONERIA, Agenci spec sluzb, grupy partyjne i grupy politykow oraz wplywowe grupy nowobogackich graja Polska i Polakami.

        PRAWDA WYZWALA CZLOWIEKA – mowi polskie przyslowie, wiec mam nadzieje, ze wyzwoli Polakow i Polske pod warunkiem, ze Polacy beda szukac prawdy, ale ostatnie wybory pokazuja, ze wielu Polakow wciaz pozostaje daleko od prawdy i wciaz glosuja na wrogow Polski i Polakow.

        Pozdrawiam z Kanady

        Lubię

      • antyjude

        Panie Toronto rozwścieczony to Pan żeś jest i tryskasz jadem, wyzywasz i obrażasz innych z łatwością.
        Dwa lata w LWP za PRL to sobie wsadź Pan głęboko w swoją zakłamaną gębę, bo nie masz Pan pojęcia co to było LWP, a w Wojskowych Centralach Handlowych było jedno wielkie g… a piszesz Pan, że to były Pewexy dla nielicznych. Dalsza dyskusja z Panem uwłacza mojej godności, co już napisałem wcześniej. Bydlakiem to Pan jesteś do tego zdrajcą, co wyjechał zarabiać dolary i w dupie mu się od nich poprzewracało, a o patriotyzmie to słyszał z zakłamanej żydo TV, którą karmisz Pan swój pusty łeb. Żegnam.

        Liked by 1 osoba

      • antyjude

        I jeszcze jedno pajacu z Kanady, służyłeś 2 lata więc byłeś na zasadniczej, w związku z tym Wojskowe Centrale Handlowe znasz z opowieści, bo szeregowi nie mieli wstępu do tych sklepów w których nic i tak nie było. Te Centrale były tylko dla kadry oficerskiej i podoficerów. Każdy oficer powie ci medno, że za Jaruzelskiego to było prawdziwe wojsko, a kiedy do władzy dorwali się tak chełbione przez ciebie solidaruchy, to wojsko właśnie zostało rozmontowane i po dzisiejszy dzień Wojsko Polskie jest fikcją z przerośnięta biurokracją i 120 generałami. Schowaj się głęboko w swojej d…i nie wyłaź z niej, żeby smród się nie roznosił. Ostatni raz zniżyłem się do twojego poziomu, czytaj rynsztoku. Możesz mi buty czyścić.

        Liked by 1 osoba

      • Toronto

        re: antyjude,
        Z powodu swoich zdolnosci i kwalifikacji, mialem okazje byc w wielu jednostach LWP na obszarze PRL, widziec co sie dzieje i rozmawiac z kadra oficerska – widzialem nawet oschlego i spietego zyda Margulisa vel „Jaruzelskiego” w grupie generalow wojsk ukladu warszawskiego i nie dbam o twoja opinie, poniewaz jestes cienki w tym temacie, a ja nie chce podawac nazwisk oficerow, z ktorymi rozmawialem na tematy dotyczace wydarzen wewnatrz LWP, zeby im lub ich rodzinom nie robic problemow, ale moge podac, ze np. szef zaopatrzenia jednej z jednostek w wyzywienie dla wojska sluzby zasadniczej wynosil z magazynu pelna torbe skorzana kielbasy dla dowodcy jednostki, czyli kradl z przydzialu dla wojska sluzby zasadniczej, a to co zostalo to jeszcze kradli z tego kucharze na stolowce zolnierskiej, ktorych zlapalem na kradziezy i musieli to zwrocic do magazynu, a jednoczesnie dostali ode mnie ostrzezenie, ze nastepnym razem pojda siedziec.
        Do kasyn oficerskich, ktore byly na terenie jednostek wojskowych nie mieli prawa wstepu zolnierze sluzby zasadniczej, ale ja bywalem w tych kasynach oficerskich i nawet nie mogli mi nic zrobic oficerowie, poniewaz bezposrednio podlegalem pod rozkazy dowodcy jednostki.
        W jednej z jednostek bylo nawet tak, ze ja kapral zjebalem szefa kompanii w stopniu starszego sierzanta w obecnosci innych kapralow, a w kolejnej jednostce bylo tez tak, ze starszy chorazy sztabowy pelniacy sluzbe oficera dyzurnego w jednostce, przepraszam mnie za swoje zle zachowanie wobec mnie i grupy zolnierzy, za ktorych bylem odpowiedzialny.
        W innej jednostce wojskowej przychodzil tez szef sztabu jednostki na moja kompanie i zabieral mnie kaprala samochodem sluzbowym na strzelnice.
        Bylo nawet tak, ze robilem sobie jaja z patrolem WSW, ktorym dowodzil podporucznik i ktorych podpuszczalem do siebie na 5 metrow, a nastepnie uciekalem, zachowujac dystans okolo 10 metrow. A gdy zmeczyli sie poscigiem za mna to szedlem za nimi z powrotem i ich prowokowalem, zeby mnie znow gonili i znow probowali mnie gonic, az sie zasapali i dali sobie spokoj.

        Raz wyprowadzilem swoja druzyne poza jednostke niby na cwiczenia, ale moje chlopaki byli zgrana paka i kazalem im odpoczywac, podczas gdy inni kaprale docierali zolnierzy.
        Po pewnym czasie uslyszalem glosy w oddali i wzialem ze soba chlopakow, zeby sprawdzic co sie dzieje i spotkalismy taksiarza obok samochodu, a po drugiej stronie samochodu byl drugi osobnik, a na tylnym siedzeniu pijana k*rwa.
        Zadalem im kilka pytan i tym drugim osobnikiem byl komendant miejski milicji, ktory zaczal sie chwalic, ze zna generala z mojego pulku etc etc, a ja niewiele myslac kazalem mu wypierdalac z tego miejsca i powiedzialem, ze maja tylko minute czasu, zeby opuscic to miejsce i zdjalem „maszyne” z ramienia.
        Nie uplynelo nawet 20 sekund, bo szybko wsiedli do samochodu i odjechali, a my poszlismy z powrotem dalej odpoczywac.

        Jak widzisz „antyjude”, to wszystko dzialo sie naprawde w czasie mojej 2-letniej sluzby zasadniczej w LWP i jest to tylko wycinek moich przygod, ktory ukazuje jak to z tym wojskiem w PRL-u bylo.
        A przy okazji zwroce tobie uwage na gafe jaka popelniles – Peweksow nie bylo na terenie jednostek wojskowych, DURNIU do kwadratu.
        A swoje buty to bedziesz sam lizal po tym, jak oddam na nie mocz, bezczelna komunistyczna kreaturo, zebys sobie za bardzo jezyka nie zdarl.

        Lubię

      • antyjude

        Bohater z ciebie, za uratowanie kiełbasy to sam Szarik mordę by ci wylizał ale ponieważ go już nie ma, to nawet Komisarz Alex nie chciałby mieć do czynienia z taką kanalią i woli żreć jedzenie z puchy. Złodzieje byli zawsze i wszędzie, teraz też złodziei nie brakuje co rozkradają resztkę majątku narodowego ale za cienki jesteś żeby tu bohatersko się wykazać , zwłaszcza, że wolisz dolary od Żyda. Twoje historyjki wojskowe świadczą o tym, że nie masz pojęcia co to było LWP i jaką przeszło transformację-czytaj zniszczenie. Prawdziwa kadra oficerska z takimi frajerami na pewno nie rozmawiała, chyba ,że byli to żołdacy na miarę żydowskiego bohatera Kuklińskiego, bo tacy owszem spoufalali się z każdym, nawet z byle szeregowym. A co do Peweksów, była to tylko przenośnia, bo w którymś ze swoich zakłamanych wpisów, próbowałeś zmanipulować jak to Wojsko Ludowe ociekało w dobrobyt dzięki specjalistycznym sklepom. Przepisywania książki, jedynej jaką w życiu przeczytałeś nie będę komentował. Uważaj żeby ci się całe wapno z d… nie wysypało jak będziesz się tak napinał na tym forum. Wszystko co mam ci do powiedzenia, odmeldować się możesz i służyć swojemu panu co ci dolarami sypie.

        Lubię

  9. Pingback: Marsz zamkniętych fabryk w Łodzi | Pekok Antylichwiarz

  10. Toronto, idź się lecz na nogi bo na głowę to już za późno.
    Takiego steku antyrozumowych bzdur nie widziałem już dawno, jeżeli większość narodu tak myśli to jako naród jesteśmy skończeni.
    Pierwsza sprawa, to nie zaborcy zniszczyli Polskę, a żydo-katolacy swoimi tumultami, dążeniem do supremacji w państwie,, nieposzanowaniem praw innowierców, traktowaniem chłopstwa jak bydła. Zaborcy jedynie wykorzystali okazję aby zabrać dla siebie to co jeszcze z Rzeczypospolitej dobitej przez fanatyczne katolactfo zostało. Teraz wielcy „patryjoci” z krzyżem w ręku strugają się na wielkich bohaterów walczących o Polskę, a jedyne o co walczą to o interes nadjordańskiej dżumy.
    I kolejny kretynizm – „Pojecie „zachodniego lub kapitalistycznego dobrobytu” ma swoje uzasadnienie w osiagnieciach panstw i obywateli zamieszkalych w panstwach zachodnich, opartych na kapitalizmie i kazdy obywatel ma szanse zyc w dobrobycie i powiekszac swoja fortune, bo kapitalizm stwarza takie warunki – osobiscie znam kilkunastu Polakow, ktorzy wyjechali z „komunistycznego raju” (dziadostwa) na zachod, a teraz sa milionerami;” – ciekawe jakie to były osiągnięcia? „dobrobyt” krajów zachodnich to został najwyżej stworzony na podbojach kolonialnych, inwazjach na suwerenne kraje, przewrotach, wojnach domowych i kolorowych rewolucjach w krajach trzeciego świata. Po za tym gdyby banksterzy nie chcieli pokonać propagandowo komunizmu to nie pozwolili by na bogacenie się społeczeństw zachodnich w okresie zimnej wojny(państwowego kapitalizmu z domieszką socjalizmu), ale trzeba było wcisnąć kit o wielkim dobrobycie na zachodzie mieszkańcom bloku wschodniego po to aby ich własnymi rękami wyrwać kraje socjalistyczne z pod władzy ZSRR i wydać na szaber międzynarodowej banksterii.
    „opartych na kapitalizmie i kazdy obywatel ma szanse zyc w dobrobycie i powiekszac swoja fortune, bo kapitalizm stwarza takie warunki” – kapitalizm stwarza najwyżej warunki do grabieży, wyzysku, zniszczenia środowiska naturalnego, biedy, wojen. W kapitalizmie mają szansę żyć w dobrobycie najwyżej nieroby, kombinatorzy żerujący na cudzej pracy, którzy nic nie robiąc, chcą mieć więcej niż reszta, a los innych ich nie obchodzi.
    „osobiscie znam kilkunastu Polakow, ktorzy wyjechali z „komunistycznego raju” (dziadostwa) na zachod, a teraz są milionerami;” – kilkunastu Polaków jest może i milionerami, ciekawe swoją drogą jak się tych „milionów” dorobili, a reszta na zachodzie sprząta kible, zmywa talerze i robi za białych murzynów na anglo-saską rasę panów, także pierdole ci taki „dobrobyt”, wsadź go sobie gdzieś.
    „Jesli chodzi o NSZZ „Solidarnosc” to byl to ruch robotniczy, wyrosly z buntu do komunistycznej ekipy rzadzacej w sierpniu 1980r,” – był to ruch żydowski, korzystający z robotniczej naiwności, prostolinijności, stworzony z chęci wyrwania Polski z bloku wschodniego i wydania jej na szaber międzynarodowej banksterii rękami ogłupionych żydo-katolactfem, „antykomunizmem”, rusofobią Polaków.
    „Wy towarzyszu „przemex” krytykujecie kapitalizm, a przeciez rzady II RP kierowaly sie zasadami kapitalizmu,” – i co z tego wynikło każdy wie, ogromna większość społeczeństwa żyła w kapitalistycznym zacofaniu i biedzie, gdzie majątek narodowy należał najwyżej do garstki właścicieli ziemskich, żydów i kościoła katolickiego, takie to były piękne czasy!
    „Jedzcie wiec na Kube towarzyszu „przemex” i tam gloscie swoja propagande o „komunistycznym dobrobycie”, bo bracia Fidel potrzebuja takich naganiaczy, poniewaz z Kuby tez uciekaja Kubanczycy, zeby nie wegetowac cale zycie.” – od Kuby i braci Castro odpierdol się jebana gnido, tego kraju, jego suwerenności, będę bronił przed zakusami, globalnej banksterii i politycznych sługusów i pomagierów, czyli również przed takimi gnidami jak ty. Kubie i jej mieszkańcom nie potrzeba twojego zgniłego kapitalizmu i jego demoralizujących, degenerujących społeczeństwo „zdobyczy i osiągnięć”. RĘCE PRECZ OD KUBY JEŁOPIE!
    „A jak nie chcecie zrobic porzadku ze zlodziejami polskiego majatku narodowego w Polsce to jestescie leniami patentowanymi i cwelami, i nie jest mi was zal, ze jestescie okradani i dymani od tylca, i jedna z przyczyn tragizmu losow dzisiejszej Polski jest BEZCZYNNOSC Polakow w Polsce, czyli siedzenie na d*pie i czekanie na „cud” lub „laske z nieba”.” – a ty co zrobiłeś w interesie Polski skończony palancie oprócz wypisywania kretynizmów w internecie? Gówno, siedzisz w Kanadzie, wpierdalasz hot-dogi które do reszty zżarły ci mózg i jeszcze się wymądrzasz pierdoląc głupoty o „wyższości i osiągnięciach” żydo-kapitalizmu i nadjordańskiej dżumy. Pouczać to możesz najwyżej sam siebie stary capie.
    Do reszty kretynizmów się nie odniosę, szkoda miejsca na polemikę z gównem, bo polemika z gównem nie potrzebnie nobilituje gówno, zabieraj swój kapitalizm, globalizm, „zachodni dobrobyt”, nadjordańską dżumę, „osiągnięcia” solidarności i siedź w swojej norze i nie wychylaj nosa, bo ktoś może ci go utrzeć.

    Lubię

    • Toronto

      re: przemex,
      Oooo, mamy nowego ideologa marksizmu-leninizmu na forum WPS, ktory propaguje komunistyczna wersje historii, ktorej nasluchalem sie w okresie lat szkolnych w PRL – w komunistycznych podrecznikach szkolnych polska szlachta tez byla krytykowana i oskarzana, ze byla glowna przyczyna, ktora spowodowala rozbiory Polski ; wy towarzyszu „przemex” faktycznie duzo o sobie powiedzieliscie nie piszac nic o swoim zyciorysie, bo czym skorupka za mlodu nasiaknie tym na starosc traci – polskie przyslowie.
      Ale czasy PRL juz minely i skonczyl sie monopol komunistom na „jedynie sluszna” wersje historii, bo w okresie DYKTATURY KOMUNISTYCZNEJ w PRL, a tym bardziej w ZSRR nie mozna bylo krytykowac systemu komunistycznego lub krytykowac „jedynie slusznej” wersji historii podawanej przez propagande komunistyczna, poniewaz grozily za to powazne konsekwencje.
      A teraz, kiedy jest dostep do wielu zrodel informacji to mozna wszystko zweryfikowac i wysmiac klamstwa podawane przez komunistyczna propagande.

      Otow wrogosci plemion germanskich do Slowian nie musze opisywac, bo to jest zazwyczaj znany temat dla kazdego Polaka i sprawa dotyczy stosunkow Polski z Rosja, ale przypomne, ze od czasu Iwana IV „groznego” (bo p*erdolnietego umyslowo) czyli od II-polowy XVI wieku Rosja stala sie wrogiem Rzeczpospolitej, badz to za przyczyna osobistych zapedow imperialistycznych cara Iwana IV, badz z powodu germanskich wplywow w Moskwie, poniewaz Iwan IV dobrowolnie poszedl na wspolprace z germanska zaraza, bo chcial zaprowadzic u siebie postep i ta wspolpraca Rosji z germanska zaraza trwala z malymi przerwami do wybuchu I wojny swiatowej w 1914r, czyli przez okres ponad 350 lat i byla wymierzona w Rzeczpospolita i stad nie tylko Germanie, ale rowniez Rosja stala sie zacieklym wrogiem Rzeczpospolitej, poniewaz Rosji nie chodzilo tylko o ekspansje terytorialna na sasiednie panstwa, jakim byla m.inn. Rzeczpospolita, ale rowniez o wplywy religijne w samej Rosji i poza nia, w ktorej kosciol prawoslawny byl calkowicie podporzadkowany carowi Rosji, podczas gdy glowna religia w Rzeczpospolitej byl katolicyzm, wiec watek religijny tez stanowil przyczyne konfliktu na linii Rosja – Rzeczpospolita.

      Szczyt polskiej potegi militarnej przypadl na koniec XVII wieku, kiedy krol polski Jan III Sobieski rozgromil potege turecka pod Wiedniem w 1683r i zaden kraj nie chcial zaczepiac Rzeczpospolitej.
      Po smierci krola Sobieskiego w 1696r, ktory nie zrealizowal swoich planow wyparcia germanskiej zarazy (umownie „Prusow”) z Pomorza i odzyskania Inflant co ja uwazam za wielki blad polityczny Sobieskiego, bo okazalo sie, ze byl pionkiem w grze Watykanu, germanskiej zarazy i Austrii, o czym sami wiedzieli, bo gdy doszlo do walki o tron w Polsce to germanska zaraza („Prusy”) , Rosja i Austria narzucily Rzeczpospolitej elektora brandenburskiego Augusta II Sasa, ktory za pieniadze zydowskich bankierow robil sobie kampanie wyborcza i przekupywal wplywowa szlachte oraz poslow elekcyjnych, a takze mial poparcie papieza Watykanu, bo przechrzcil sie z protestantyzmu na katolicyzm – rowniez car Rosji Piotr I przekupywal polskich poslow, zeby poparli Augusta II Sasa na krola Polski.
      Ale na tym nie koniec, poniewaz Rzeczpospolitej zaszkodzila rowniez MASONERIA EUROPEJSKA, ktora prowadzila swoja polityke i car Piotr I tez byl masonem ( wstapil do masonerii podczas pobytu w Anglii) oraz Rzeczpospolitej szkodzili rowniez ZYDZI-NEOFICI (wielu z nich zostalo obdarowanych herbami rodowymi polskiej szlachty) oraz ZYDZI-TALMUDYSCI, ktorzy naplyneli do Rzeczpospolitej z Europy i tez prowadzili swoja wredna polityke.

      Podajac te fakty historyczne chcialem wykazac:
      Po pierwsze, ze Sobieski popelnil blad polityczny, poniewaz ulegl papiezowi i poszedl walczyc z Turkami, zamiast rozwiazywac problemy we wlasnym kraju.
      A po drugie chce wykazac, ze na Polske zostal wydany wyrok przez takie panstwa jak: ROSJA, „PRUSY” i AUSTRIA, skazujacy ja na zniszczenie – polska szlachta byla jedynie pionkiem w grze, a sprawy roznic religijnych w Rzeczpospolitej sa tematem zastepczym, co ma przyslonic TAJNE DZIALANIA I PLANY rzeczywistych sprawcow ROZBIOROW POLSKI.

      Pomimo, ze August II Sas robil wiele zabiegow politycznych i lapowkowych i mial wsparcie 3 obcych panstw oraz Watykanu to nie zostal wybrany na nowego krola Rzeczpospolitej, ale zostal nim wybrany przez polska szlachte francuski ksiaze Conti.
      Na wiesc o tym, elektor saski August II przy wsparciu militarnym cara Rosji Piotra I i swojego wojska saskiego przeprowadzil maly pucz i sila przejal wladze w Krakowie (stolicy Rzeczpospolitej).

      Te powyzsze fakty ukazuja walke polityczna i ingerencje obcych panstw (Rosji, „Prus” i Austrii) oraz obcych wojsk w sprawy Rzeczpospolitej juz pod koniec XVII wieku, co nie bylo dzielem przypadku, jak dowodzi tego historia, poniewaz w 1732r te 3 panstwa zawarly TAJNE POROZUMIENIE zwane „przymierzem 3 czarnych orlow”, ktore mialo za zadanie kontrolowac i wplywac na panstwa calej Europy, a w 1772r rowniez te same 3 panstwa wziely udzial w ROZBIORACH POLSKI.

      Dlatego argument podawany przez propagande komunistyczna jakim podpiera sie „przemex”, ze to niby polska szlachta ponosi odpowiedzialnosc za rozbiory Polski jest naiwny, glupi i zaklamany.
      Takie bajki moze „przemex” opowiadac glupszym od siebie.

      c.d. w moim nastepnym komentarzu

      Lubię

      • Sargus

        re: Toronto
        „Odsluzylem 2 lata w LWP w okresie PRL i znam sprawy od srodka ze swoich obserwacji i rozmow z polskimi oficerami LWP, ktorzy sami mi o tym mowili…” hm, tak się złożyło, że również odpękałem 2 lata w sztabie okręgu (POW) i jakoś nie zauważyłem (parę flaszek pękło) żeby oficerowie byli skłonni do jakichkolwiek zwierzeń. A Ty piszesz, że Ci cokolwiek mówili. Hm, toś pewnikiem jeden z nich, takie „sami swoi” – tacy neofici to najgorszy gatunek ludzki. Człowieku w jakim ty mirażu żyjesz?

        Lubię

      • Toronto

        re: Sargus,
        Wszystko zalezy od tego z kim miales do czynienia.
        Jedni wybierali kariere w LWP, bo nie mieli innego wyjscia i wojsko im zycie uratowalo, wiec nie spodziewaj sie od nich, ze beda narzekac.
        Ale ja rozmawialem z szefem kancelarii jednostki, ktory za rok odchodzil z wojska i nie nalezal do PZPR, wiec nie zrobil kariery w LWP i doszedl tylko do stopnia kapitana, podczas gdy jego kolega byl w stopniu pulkownika, a byl tylko od spraw politycznych.
        Rozmawialem tez z szefem sztabu jednostki w stopniu majora.
        Rozmawialem z kapitanem armii radzieckiej, ktory ozenil sie z Polka i pozostal w Polsce.
        Rozmawialem z sierzantem (pochodzil z Lodzi) i tez narzekal.
        Poza tym po nastrojach dowodcow kompanii w stopniach oficerskich bylo widac jak sa gnebieni przez swoich przelozonych – jak mialem dyzur podoficera na kompanii to tez slyszalem wiele rzeczy.

        Na grupach dyskusyjnych wystepowal plk E.Makowiecki, ktory potwierdzil to co ja pisalem oraz pisal o zydzie Margulisie vel gen.”Jaruzelskim” i kanaliach z jego otocznia – cytat:
        „Edward Makowiecki
        LIST OTWARTY DO ZAŁOŻYCIELI STOWARZYSZENIA „PRO MILITO”
        Panowie Oficerowie LWP/PRL i WP/III RP Założyciele Stowarzyszenia >pro Milito<
        Przez skrajną podłość wielu z Was dane mi było doświadczyć wielu przykrości, ale też przez patrzenie na Was z dystansu z biegiem lat doświadczyć wiele satysfakcji.
        Przypominam Panom Oficerom, że na odwoływanie się do hasła: BÓG HONOR OJCZYZNA na jakie się Wy teraz powołujecie, najodpowiedniejszy był czas w 1980/81 r.
        Wtedy w LWP było bardzo wielu oficerów wychowanych przez ojców pamiętających bohaterstwo Polaków w II wojnie światowej, po wyższych studiach, z otwartą głową i z trzeźwym spojrzeniem na sytuację w Polsce i na świecie.
        LWP mimo nie dobrego rodowodu , uwikłania w zniewalanie Polaków po 1944 r , haniebnych potknięć w latach 1956, 1968 i 1970 cieszyło się jakim takim uznaniem Polaków.
        Polacy oczekiwali zmian, oczekiwali na wolność, na wyzwolenie się od żydołackiej niewoli i manipulacji. Mogliśmy wtedy pomóc Polakom pozbyć się żydołackich pasożytów – funkcjonujących żydołakokomuchów i szykujących się do przejęcia pałeczki władzy żydołakomasonów, KORowców i syjonistów.
        Mogliśmy tego dokonać w sposób zapewniający nam oficerom- żołnierzom LWP/ WP RP szacunek, zachowanie godności i honoru .
        Wtedy ogromna większość z Was stanęła za politrukami, za żydołacką cywilno-wojskową juntą Jaruzelskiego i podjęła działania wrogie tak w stosunku do Polaków jak też w stosunku do tych oficerów, którzy opowiedzieli się za Polakami i Polską Wolną od żydołackokomuszej i żydołackomasońskiej swołoczy."
        Calosc jest na stronie:
        http://forum.suwerennosc com/viewtopic.php?f=35&t=480
        (UWAGA: Wstaw kropke przed "com", zeby wejsc na strone).

        Lubię

    • Toronto

      I kolejny kretynizm ?

      Ty faktycznie jestes imbecyl, bo jestes juz duzy, stary i wciaz glupi i jako „prace domowa” naucz sie na pamiec tematu pt. REWOLUCJA PRZEMYSLOWA W EUROPIE.
      Jako dodatkowa informacje podam, ze Rosja byla WIELKIM ZADUPIEM i carowie sprowadzali do siebie fachowcow z Europy zachodniej, zeby im pomogli zmodernizowac kraj, nauczyc manier towarzyskich bydla w ludzkiej skorze, wprowadzic w zycie zachodnie wynalazki etc.
      Jak sie czyta twoje komunistycznie zabarwione wypociny to odnosze wrazenie, ze znalazlem sie w PRL i widze przed soba tempa morde komucha, ktory deklamuje gotowa formulke, odnoszaca sie krytycznie na temat kapitalizmu i postepu technologicznego w swiecie, do ktorego przyczynil sie KAPITALIZM.
      Nawet komunistyczne zacofane bydlo, ktore dostalo sie do niewoli w czasie wojny polsko-bolszewickiej (1919-1921) nie chcialo w ogole wracac do ZSRR i wolalo pozostac w Polsce.
      Np. Joziek Stalin wydal rozkaz rabowania wszystkich urzadzen technicznych, jakie armia czerwona znalazla na terytorium podbitych Niemiec, Austrii, Polski etc i wywozili te urzadzenia do ZSRR.
      Komunistyczne ZSRR nie chcialo pozostawac daleko w tyle w rozwoju technologicznym za krajami zachodnimi i wykradalo tym krajom plany zachodnich technologii poprzez swoich agentow.
      Sam Wolodia Putin jest zwolennikiem kapitalizmu i postepu technologicznego, w przeciwnym wypadku Rosja stracilaby status mocarstwa w swiecie i to bylby koniec rosyjskiej potegi i Wolodia dobrze zdaje sobie z tego sprawe, wiec twoje wypierdy n/t „wyzszosci komunizmu nad kapitalizmem” sa zmyslone i oparte na IDEOLOGII KOMUNISTYCZNEJ dwoch zydowskich oszustow: Marksa i Lenina, ktorych zamiarem bylo uzyc „slowianskiej holoty” do realizacji celow zydowskiej rewolucji, poprzez ktora zydostwo chcialo podbic cala Europe i swiat, zeby zapanowac nad calym swiatem i gojami, co jest glownym celem zydostwa, ktorzy sami uwazaja sie na „narod wybrany”, a ja dopisze, ze przez DIABLA, ktoremu i ty sluzysz.
      A skoro tak slepo wierzysz w zydowska ideologie komunistyczna to przypuszczam, ze jestes rasowym zydem, bo kazdy zyd to komunista, a dobry komunista to martwy komunista.

      Dziekuje za sugestie, ale wp*erdalasz to ty i krowa i twoja tesciowa nie wchodzac w szczegoly nawet co wp*erdalasz lub czy masz co wp*erdalac.
      Zas o tym czym sie odzywiam, odpowiedzialem w przeszlosci „paziem”, ktoremu zabraklo argumentow w dyskusji ze mna i zaczal ataki osobiste i sugerowal, ze jem „hot-dogs”, ale nie zgadl.
      Wiec sprobuj zgadnac jeszcze raz, palancie.

      Kapitalizm w krajach zachodnich to nie to samo co „dziki kapitalizm” w Polsce i w Rosji, ktory ma PODLOZE MAFIJNE przez sam fakt, ze w pierwszej kolejnosci majatek narodowy Polski i Rosji ROZKRADALA nomenklatura komunistyczna, czyli twoi towarzysze z PZPR i KPZR oraz agenci spec sluzb PRL i ZSRR, i za nimi ciagnie sie smrod afer, korupcji i naduzyc, ktorych nikt do dzis nie rozliczyl…. i zacznij ich rozliczac, za to, ze zaprowadzili w Polsce „dziki kapitalizm”.
      Poza tym komunistom w PRL lub w pozostalych krajach SOWLAGRU nie byl potrzebny kapitalizm, bo sami zyli jak kapitalisci z potu robotnikow i chlopow i tak samo zyja na Kubie dwa OBRZEZANE ZYDY – Fidel i Raul Castro, ktorych broni taki parch jak ty, a wiekszosc Kubanczykow zyje w UBOSTWIE.

      Gdybym ciebie nazwal gownem to zrobilbym ujme dla gowna, z ktorego jest pozytek, gdyz gowno wymieszane ze sloma stosowane jest jako nawoz uzyzniajacy glebe.
      Ty jestes po prostu bezuzyteczny odpad i smiec, ktorego miejscem przeznaczenia jest smietnik, tak jak miejscem przeznaczenia gloszonej przez ciebie ideologii komunistycznej jest SMIETNIK HISTORII i nawet rasowi komunisci z PRL i ZSRR przestali wierzyc w UTOPIE, wiec sa powody do tego, zeby nazwac komunizm choroba umyslowa, w ktora sam gleboko zapadles.
      Faktem rowniez jest, ze ci wszyscy, ktorzy uwazali siebie za cos wiekszego niz gowno, skonczyli gorzej od gowna i pozarly ich robale.
      Wiec twoja pyskowka to dla mnie ubaw jakiego nie doswiadczylem jeszcze na tym forum, a do tego za darmoooooo i przynajmniej nie musze tobie udowadniac twojej glupoty, bo wystarczy, ze sam sie kompromitujesz, imbecylu do potegi n-tej.

      The End

      Lubię

      • janekk

        Witaj Toronto,
        Twoja tyrada moze pomoze otworzyc oczy wielu rodakom poddanym zmasowanej propagandzie zydobolszewi a dla mnie jest jak powiew wiosennego wiatru ktory co prawda az z za oceanu ale dzieki internetowi dotrze i rozrzedzi zatechla atmosfere w kraju.:)
        Zlamales monopol zydobolszewi na pisanie o historii wiec bedziesz atakowany nie na argumenty ale na wyzwiska. Ich celem jest wywolywanie histerii obojetnie czy antyrosyjskiej czy antyzydowskiej tak aby Polak skakal do oczu Polakowi a najlepiej jakby sie pozabijali na tle roznicy pogladow czyli realizowanie rzymskiej zasady „dziel i rzadz”.
        Prawda jest tylko jedna za to rozne sa interesy roznych grup jednostek czy calych narodow wiec tam gdzie nie ma zainteresowania dla faktow a z powodu braku argumentow pojawia sie bezpardonowy atak mamy do
        czynienia z walka o okreslone interesy.
        Ja rowniez towarzysz przemexa i antyjude bardziej podejrzewam o swiadoma sluzby w dezinformacji niz o bycie ofiarami propagandy ale ale jako pewien rodzaj rozrywki podobnie jak Ty poobsrwuje tych tych gosci choc ze wzgledu na uzywanie telefonu do pisania jak tez ograniczen czasowych nie moge zbytni sie rozpisewac.
        Polak dla Polaka powinien byc zyczliwy bo w konfrontacji z innymi nacjami jedziemy na tym samym wozku. Pewien narod ktory zaciekle zwalcza i rozbija nardowe wspolnoty sam jest najbardziej nacjonalistyczny jezeli nawet nie rasistowski, wiec jezeli bedziemy mieli zbyt miekkie serce to musimy miec twarda d.pe.
        pozdrawiam i podziwiam
        Janek K.

        Lubię

      • Sargus

        Toronto
        Im dłużej czytam te wypociny to mi szczena coraz bardziej opada. Dobrze, że blat biurka blisko to daleko nie poleci.
        Jakże musisz nienawidzić MOJEGO kraju i ludzi tu żyjących.
        Moje udokumentowane korzenie na tych ziemiach sięgają VII w. a Twoje?
        Zastanawiam się kiedyż to przeszedłeś szmad? A może wcześniej zrobili to rodzice i teraz kontynuujesz ich dzieło? Płacą ci metalowymi krążkami czy robisz to z wrodzonej głupoty bezinteresownie?

        UWAGA!!!
        to PROWOKATOR

        Lubię

      • antyjude

        Witaj Sargus. Tak, najlepsze z określeń to PROWOKATOR ale ja już z nim nie dyskutuję, on żyje w innej rzeczywistości i śmiem twierdzić, że sam ją najpierw sobie wymyśla, a potem w nią wierzy. Ignorancja wobec takich toksycznych jednostek to najlepsza metoda. Dzięki za Twoje wpisy. Pozdrawiam.

        Lubię

  11. Chum

    Kużwa to chyba taki sam gość – to samo co jasiek z Toronto wyśpiewuje . Po… kiego Przemex z nimi polemizujesz . To bez sensu i przypominam ten skecz .

    Lubię

    • Ten osobnik już od lat obsrywa w internecie co i kogo się da, z jego bredniami miałem już okazję polemizować, pieprzy w koło jedno i to samo starając się kogoś przekonać do swoich bajek, ale jedyne na czym mu zależy to na przekonaniu samego siebie do własnych bredni, bo sam w nie nie wierzy i sprowadzaniu dyskusji do poziomu awantury w miejscowej spelunie.
      Ale dość tego, niech gnije w tej swojej Kanadzie, zajada się trującymi hot-dogami, ogląda żydowską TV, wierzy w „amerykański sen”, a gnid, zdrajców, mend, szumowin i żydowskich tołarzyszy szuka we własnej rodzinie.

      Lubię

      • Toronto

        re: przemex – cytat: „Ten osobnik już od lat obsrywa w internecie co i kogo się da, z jego bredniami miałem już okazję polemizować…”

        KOMENTARZ
        Smierdzacy gnoju, gdyby cie sedzia posluchal w sadzie co ty belkoczesz to by cie wysmial, idioto.
        Ja chce, zebys podal dowody, czyli:
        1. Temat dyskusji.
        2. Pseudonim komentatora.
        3. Odnosnik do strony.
        Wowczas zobaczymy kto podaje klamstwa, kto podaje prawde i jak toczyla sie dyskusja, zamiast belkotac jak towarzysz J.Urban z Trybuny Ludu (organ prasowy KC PZPR) – vide przyklady twojego belkotu: … niech gnije w tej swojej Kanadzie, zajada się trującymi hot-dogami, ogląda żydowską TV, wierzy w „amerykański sen”.

        Lubię

    • janekk

      Chum
      co niby mial uwiarygodnic ten kretynski „skecz”?
      – zydowski wynalazek do dyscyplinowania innych narodow p.t.”mowa nienawisci”?
      Nienawisc to rzecz ludzka podobnie jak kochanie, jezeli nawet Toronto nienawidzi to tekst przemexa i antyjude wprost tryskaja szacunkiem dla blizniego.
      Mnie to przypomina znajome z innych portali stadne atakowanie przez polskojezyczne ale faktycznie
      antypolskie kreatury kazdego kto nie nalezy do sfory.
      Jak widac towarzysz Chum potwierdzil swoja przynaleznosc do sfory

      Lubię

      • Chum

        Polemika z panem Toronto . Inwektywy w moja stronę z prowokacją do pyskówek :re: Chum,
        Udowodnij mi idioto, i bez komentarza i to jest wasz katolicyzm . Szkoda słów . Módlcie się żeby Boga niet , bo Jak Bóg jest to idziecie do piekła na madejowe łoże – jak pisał pewien czeski pisarz – Igraszki z diabłem .Oj będzie tam z diabłem baraszkować , będziecie.

        Lubię

      • Chum

        Jaki towarzysz? . kuzwa w życiu nie miałem czerwonej legitymacji , a mój dziadek o mało nie zginął , bo chandlowal świńmi za Stalina i przesiedział w pace po smierci Stalina za żarty o nim . Uważaj co piszesz , bo spotkamy się w sądzie gdzie będziesz musiał udowodnić moja przynależność do PZPR.

        Lubię

  12. Nie ma to jak wejść na cudzą stronę, sprowokować awanturę, obsrać co się da i kogo się da, sprowadzić dyskusję do poziomu szamba, po czym bezczelnie zarzucić „agresję i nienawiść” gospodarzom, za to że nie mają zamiaru zgodzić się z piramidalnymi bredniami głoszonymi przez agresorów. Przykro mi bardzo ale „toronto” i jego tołarzysze niech spieprzają tam skąd przyszli, tu jest forum dla ludzi normalnych a nie debili.

    Lubię

    • janekk

      chlopcze,
      swoimi wpisami dales o sobie wysterczajace sw
      swiadectwo aby coskolwiek jeszcze dodac, chyba tylko „mniej niz zero”
      ale co do uwagi ze jest to twoj portal to dopoki panowie
      Zieminski i Kosiur nie potwierdza ze sa z twojej paczki
      i popieraja twoja dezinformacje i chamstwo uprawiane na portalu to nie moge zastosowac sie do twoich rad.

      Lubię

    • Chum

      dlatego drogi Przemexie mówię daj sobie spokój z polemiką z tymi ludzmi . to są zmije plujace jadem ;

      Lubię

  13. Chum

    prawda w oczy kole ? podana jeszczew humorystycznej formie . Wracajcie do Trwam czy maryja i tam pierd..wasze smuty

    Lubię

  14. Chum

    Po pierwsze debilu idioty szukaj we własnej rodzinie , bo masz tam pewnie wielu kretynów . Po drugie nic ci nie będę udowadniał , bo nie mam na pierdoły czasu . Wolę poczytac wpisy Konrada czy antyjude ponjał to w końcu facjato katolska ? . Bez odbioru już z mojej strony .

    Lubię

  15. chum

    OK TORONTO ZGADUJE DALEJ . SKORO TY NIE KATOL TO MOZE :

    HARE KRISHNA . ZGADŁEM?

    Lubię

  16. Pingback: Bale i marsze niepodległości w zniewolonej umierającej Rzeczypospolitej… | blog polski

  17. Pingback: Bale i marsze niepodległości w zniewolonej umierającej RP… | Piotr Bein's blog = blog Piotra Beina

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s