Rosjanie o Polakach: „To nasi bracia Słowianie”

340857-Large Choć w rosyjskich mediach pojawiają się informacje wskazujące na antyrosyjskie nastroje w naszym kraju, to wielu Rosjan nie daje im wiary.

 

W ostatnich miesiącach nie zmienił się też radykalnie stosunek przeciętnych Rosjan do Polski.

Według kompleksowych badań prowadzonych w ostatnich latach, Rosjanie postrzegają nas jako dobrych i stabilnych sąsiadów. Wielu Rosjan chwali się kontaktami z Polakami, podziwia twórczość naszych artystów, czyta polskie książki i ogląda polskie filmy.

Na ulicach Moskwy najczęściej można usłyszeć, że –„w stosunkach między Rosjanami i Polakami nic się nie zmieniło. Niezależnie od wszystkiego jesteśmy przecież braćmi Słowianami”. Rzadziej pojawiają się takie opinie -„mój stosunek do Polaków się zmienił na gorsze. Jesteście normalnym narodem, ale zanim coś zrobicie, powinniście najpierw dwa razy pomyśleć”.

Jednak cześć rosyjskich polityków ostro krytykuje Polskę za jej stanowisko wobec kryzysu na Ukrainie (krytyka dotyczy syjonistycznych żydowskich władz IIIŻydo-RP, nie Polaków D.Kosiur). W mediach wielokrotnie pojawiały się zarzuty, że pomagamy ukraińskim nacjonalistom i walczymy przeciwko pokojowo nastawionej ludności Donbasu (niestety, taka jest codzienna syjonistyczna medialna i polityczna rzeczywistość w IIIŻydo-RP – D.Kosiur).

za: http://forsal.pl/artykuly/820928,rosjanie-nie-uwazaja-polakow-za-wrogow-to-nasi-bracia-slowianie.html

___________________________________________________

IMG_47120_mNa zdjęciu m.in.: w środku Zdzisław Jankowski, poseł IV kadencji sejmu, po prawej Paweł Ziemiński, prezes WPS na Zjeździe Słowiańskim – Moskwa 2015 

Advertisements

86 komentarzy

Filed under Bez kategorii

86 responses to “Rosjanie o Polakach: „To nasi bracia Słowianie”

    • Konrad

      Brawo dla Pana Generala! Nalezaloby teraz umiescic link to tego programu we wszystkich dostepnych mediach, co zamierzam uczynic. Mam nadzieje, ze inni tez to zrobia.

      Lubię to

    • Konrad

      Piosenka trafia od razu do mojej kolekcji najwspanialszych utworów słowiańskich, gdzie jest już oczywiście kilka utworów Arkony. Dech zapiera trochę … taki głos, takia magia piękności kultury słowiańskiej i Słowianek

      Franz, miałem nigdy nie czytać Twoich postów, ale jestem bezradny wobec piękna słowiańskiej kultury. Dlaczego będąc takim przykładowym (rozumiem) katolikiem ciągle umieszczasz tego typu posty o Słowianach?

      Polubione przez 1 osoba

      • Franz

        Nie chce się kłócić ponieważ do niczego to nie doprowadzi, Ty masz inne spojrzenie i pogląd na świat i ja mam inne. Dla Ciebie watykan to wcielenie zła a chrześcijaństwo traktujesz porównywalnie ze zbrodniami żydowskimi, natomiast ja uważam przeciwnie, być może nasze różnice spowodowane są różnymi źródłami informacji z których korzystamy. Podam pierwszy lepszy przykład z brzegu: prezydenta Rosji Putina oczerniają wszystkie żydowskie media świata, zrobiono z niego drugiego Hitlera, chorego psychicznie despote który chce napaść na Polske i pół Europy, który morduje Gruzinów, Ukraińców a teraz napadł na syryjską opozycje dzielnie walczącą z reżimem Baszara Asada, TAKIE INFORMACJE POSIADA W GŁOWIE PRZĘCIĘTNY STATYSTYCZNY POLAK, zgodnie z twoim tokiem rozumowania Watykan jako źródło „zła” powinien przyłączyć się do żydowskiego ataku na prezydenta Federacji Rosyjskiej a nawet jeżeli nie przyłączyć się to przynajmniej potępić, TAKIE POWINNO BYĆ STANOWISKO WATYKANU jeżeli stawiamy watykan na równi z żydostwem. Głowa Kościoła Katolickiego papież Franciszek zamiast potępić „szaleńca” Putina, zaprasza go do Watykanu i…. dekoruje MEDALEM ANIOŁA POKOJU i mówi tymi oto słowami do prezydenta Putina: „To medal wykonany przez artystę w ubiegłym wieku. To Anioł Pokoju, który wygrywa wszystkie wojny i mówi o solidarności między narodami.” Żydostwo dostało wścieklizny, jak to tak można, tyle setek milionów dolarów, euro, złotówek wydaliśmy na uczynienie z Putina despoty, taka nawałnica propagandy i prania mózgu, a ten głupi papież dekoruje go Medalem Anioła Pokoju???!!! I teraz spójrz, potwierdza się to co pisze pan Dariusz Kosiur, że katolicy to odmóżdżone, ogłupione przez Kaczyńskiego i Rydzyka bydełko służace do manipulowania, ponieważ widząc co zrobił papież Bergolio a więc głowa Koscioła Katolickiego, to katolicy powinni stanąć murem za Putinem a nawet jeśli nie murem to pójść po rozum do głowy i stwierdzić że COŚ TU JEST NIE TAK, tłucze nam się do głów że PUTIN = MORDERCA a tu papież wręcza Putinowi Anioła Pokoju. Ten medal jest bardzo rzadko wręczany przez Watykan. Ostatnim odznaczonym przed Wladimirem Putinem był szef Autonomii Palestyńskiej Mahmud Abbas, co oczywiście nie spodobało się żydostwu, bo zwróciło to uwagę świata na sytuację Palestyńczyków i znów koszerni dostali PIANY NA PYSKACH. Oczywiście obie te informacje powinny dotrzeć do wiadomości każdego katolika w Polsce i na świecie jednak żydostwo już o to zadbało że informacje te gdzieś się „rozpłynęły” a anwet jak gdzieś się ukazały to czywiście w negatywnym świetle a główną informacją było ponad godzinne spóźnienie Putina na spotkanie z Franciszkiem. Nie wiem do końca jakie są możliwości papieża, ile może i co może, wiem jednak na pewno że twierdzenia Twoje jak i np pana Kosiura o szkodliwości Watykanu są nieprawdziwe a nawet jeżeli takie są to należy rozpatrzyć je szerzej a już zrównanie chrześcijaństwa z żydostwem to już totalny odlot! NIE ZGADZA SIĘ TO CO PLECIECIE! Przykład podałem, więcej rozpisywać się nie będę. Zanim kogoś oplujesz wysłuchaj co ma do powiedzenia, a rozpatrzenie jakiejkolwiek sytuacji wymaga dogłębnej analizy z tych prawdziwych źródeł gdyż jak napisał pan Kosiur „Autentyczne, narodowe polskie portale można policzyć na palcach jednej ręki” i tak samo jest ze źródłem informacji o wszystkim a zwłaszcza o Watykanie i samym papieżu(jadą na tym samym wózku co my) z którego żydzi zrobili w umysłach katolików czcziciela NWO i pierwszego masona świata, oczywiście głupcy uwierzyli i pieprzą te kretynizmy na swoich PATRIOTYCZNYCH NARODOWYCH PORTALACH!

        Lubię to

      • Jeżeli ktoś chce być katolikiem i bronić kościoła i Watykanu a nawet wykazywać jego rzekomą zbawienność to ma do tego prawo, ale ja nie widzę niczego zbawiennego w tej instytucji, kilku dobrych ludzi w jej szeregach, którzy na przestrzeni dziejów uczynili parę dobrych rzeczy i jakieś marne gesty w stylu wręczania komuś medali nie mają większego znaczenia, służą najwyżej reklamie i tworzeniu dobrego wizerunku, kościoły wiedzą jak się sprzedać, w ostatecznym rozrachunku więcej narobili złego niż dobrego. Nie wspomnę o samych podstawach doktrynalnych chrześcijaństwa i innych odżydowskich religii, bo to kosmiczne bajki do nieskończonej potęgi. Na gruncie religijnym stoję więc na pozycji praktycznie tej samej co Konrad, i nic tego nie zmieni. W kwestii boga wolę być agnostykiem, może jest, może go nie ma, ale jeżeli już to wolę być panteistą niż bezmyślnie wierzącym w jahwe. I zdecydowanie opowiadam się za państwem świeckim, neutralnym światopoglądowo, gdzie zarówno czyjś ateizm jak i wiara religijna są sprawą prywatną a interes własnego narodu i państwa jest ważniejszy niż interes sekty religijnej zarządzanej z zewnątrz.

        Lubię to

      • Heh, źle sformułowałem, zamiast „na gruncie religijnym” powinno być raczej „odnośnie religii” lub „w sprawie religii”, mały błąd z mojej strony…

        Lubię to

      • Franz

        socjalnacjonalista
        Rozumiem że podany przeze mnie przykład czyli przyznanie Medalu Anioła Pokoju Putinowi i Palestyńczykowi Abbasowi świadczy o prosyjonistycznej i prozachodniej polityce papieża Franciszka? Pożyjemy zobaczymy do jakiej bramki gra papież. Powtórzę to jeszcze raz, nie wiesz co może i ile może papież, ja również tego nie wiem, jednak próbuję ze szczątków informacji skleić jedną całość, wychodzi na to że Polska, która przewodziła Lidze Świętej, powołanej przez Watykan do pilnowania ładu europejskiego przeciwko Turcji i Francji(te dwa państwa są głównym powodem rozbiorów, spróbuj zrozumieć ten rysunek: https://pl.wikipedia.org/wiki/I_rozbi%C3%B3r_Polski#/media/File:Picture_of_Europe_for_July_1772.PNG król Polski jest na smyczy chana tureckiego, dlaczego?), w XVIII Polska utraciła swoją potęgę i pozycję a przejęła ją po Nas Rosja i tak jest do dziś. Rosja ma umowe z Watykanem od blisko 400 lat z czasów Ligi Świętej w ramach której Rosja ma bronić Polski, umowa jest ważna po dziś dzień. Historie przepisano nam na nowo 100 lat temu, miastem skąd zapadają najważniejsze decyzje na świecie od kilkuset lat jest Rotterdam. Tamtejsza szlachta rotterdamska to 85% krzyżaków z bitwy pod Grunwaldem, to oni sponsorowali Rewolucje Cromwella zabójce króla Stewarta który pozwolił powrócić żydostwu do Anglii i ten sam Cromwell nawoływał króla Szwecji Karola X Gustawa „by utrącił róg(Polske) na głowie bestii(kościół katolicki) i właśnie dlatego nastąpił tzw Potop Szwedzki. Cała historia jest przekłamana, z Carycy Katarzyny zrobiono dziwke w oficjalnej historii, dlaczego? Poczytasz Jej listy do Poniatowskiego to przekonasz się że Katarzyna nawoływała Polaków aby nie ulegali wpływom zachodu gdyż to doprowadzi do całkowitej zguby Rzeczpospolitej. Z Targowiczan zrobiono największych zdrajców a nikt nie czytał z was oficjalnnych pism Targowicy, przeczytaj a przekonasz się że Targowica chciała ratować w tamtym czasie Polske. Historia się dziś powtarza, zatacza KOŁO, jesteśmy dziwką zachodu, Putin powiedział że obecne zarzewie konfliktów w Europie spowodowane jest PRZEKŁAMANĄ HISTORIĄ.

        Lubię to

    • Zapiera dech w piersiach, nie można przestać słuchać 🙂

      Lubię to

      • Franz

        Przemex napisał: „i jakieś marne gesty w stylu wręczania komuś medali nie mają większego znaczenia” – otóż mają i to ogromne znaczenie, widzisz, gdyby Watykan sie sprzedał jak piszesz:(„kościoły wiedzą jak się sprzedać”) to Medal Anioła Pokoju otrzymałby w pierwszej kolejności Mayer Rotscild, później Dawid Rockefeler, Benjamin Natnjachu czy też Obama i reszta tych skurwieli, JEDNAK ONI GO NIE DOSTALI, a przecież MOGLI, byłaby kasa i pochwały dla papieża! I bardzo dobrze o tym wiesz jednak nie przyznasz się!!! Dla Ciebie może to nic nie znaczyć gdyż pałasz nienawiścią do chrześcijaństwa, jednak dla całego świata, dla ponad miliarda katolików, Medal Anioła Pokoju przyznany przez papieża „rzekomo” największemu obecnie mordercy świata- Putinowi – pokazuje że Watykan stoi na właściwej drodze, na drodze pokoju i sprawiedliwości, pokazuje odwagę obecnego papieża który wskazuje temu miliardowi katolików kto jest mężem stanu na naszej ziemi, możesz pisać co zechcesz, możesz wykręcać się, ośmieszać KK i biskupów, drwić z wierzeń, ALE musisz przyznać rację że Watykan w obliczu tak potwornej nagonki na Putina wyłamał się a przecież nie musiał, mógł się sprzedać tym którzy mają władze i dolary, nie zrobił tego. Watykan postąpił prawidłowo i to w tak trudnym okresie dla Nas i całego świata. Podobnie jest z całą działalnością Stowarzyszenia WPS, przy tak nieprawdopodobnej propagandzie anty-rosyjskiej i anty-putinowskiej wyjść przed szereg głupców i powiedzieć PRAWDĘ o obecnej sytuacji, przyznać się do poparcia polityki Putina a także do sympatii do całego Narodu Rosyjskiego jest wielką odwagą. Doceniamy to wszyscy dlatego między innymi tu jesteśmy. Każde Twoje porównania do współpracy watykanu z żydostwem czy też nazywania chrześcijaństwa tą samą religią co religia rabinów spalą na panewce gdyż są po prostu nieprawdą.

        Lubię to

      • socjalnacjonalista

        A nie można po prostu znieść konkordatu, oddzielić sferę religii od państwa, ale jednocześnie ustanowić tolerancję i wolność wyznania? Ja tylko zauważam, że te kłótnie religijne wśród świadomych Polaków będą z łatwością rozpracowane przez wrogie lobby. Nie interesuje mnie kto i w co wierzy, ale to jakie ma poglądy. Państwo całkowicie świeckie i tolerancyjne to ideał realizowany np. w Syrii i Rosji. Takie jest jedynie wyjście z tych rozmów, z których NIC nie wynika. Ja do „wojen religijnych” się nie przyłączam. Dość jest fałszywych barykad. Ja jestem przeciwny realizowania polityki pod sztandarami religijnymi, ale też fanatycznemu zwalczaniu wyznań.
        Franz, ale z obroną Franciszka popełniasz błąd. Gołym okiem widać, że gra do bramki globalistów. Przykłady można mnożyć bez końca. Watykan, od dłuższego czasu, jest skrajnie prozachodni i pro-syjonistyczny, tzn. jest na pozycjach wrogich Polsce. Ten wrogi kraj wspierał zmiany w Polsce – rozbiór gospodarczy, akcesję do unii, a episkopat (delikatnie mówiąc) nie stoi po stronie suwerenności Polski Przy czym mówię tu o państwie Watykan i hierarchii, a nie interesuje mnie religia jako taka.

        Lubię to

      • „A nie można po prostu znieść konkordatu, oddzielić sferę religii od państwa, ale jednocześnie ustanowić tolerancję i wolność wyznania?” – oczywiście tak by było najlepiej, państwo świeckie to konieczność, ale obawiam się że do tego droga żmudna i długa, bo cóż z tego że my pominiemy powiedzmy dla dobra sprawy kwestię religii szerokim łukiem, jak chmary katolików podpuszczane przez instytucję kościoła zawyją że to „prześladowania” i „nietolerancja” wobec katolików i „komunistyczny” „totalitaryzm”, bo skoro ich jest rzekomo większość w Polsce, to mają rzekomo prawo do zawłaszczania państwa i przestrzeni publicznej oraz dyktowania kto i w co ma wierzyć. Obawiam się że bez użycia siły nie dojdzie się w tym kraju do porozumienia…

        Lubię to

  1. Niestety ni ezgadzam się z tym z powodu prostego rachunku.
    Żydokomuna wymordowała 70 milionów Rosjan – Słowian ( Sołżenicyn- jgo Gułag) a więc prawie wszystkich. Obecnie tak samo jak na Ukrainie tubylcy to są nieco ucywilizowani Azjaci. Na nas w Europie mówią : najbardziej ucywilizowani Azjaci.. Nas tez dużo nie pozostało ( samych żydów jest 8 milionów no i mamy kilka milionów Ukraińców!). Bohdan Szewczyk ( jeden z nielicznych Polaków ) ale jw Kanadzie- 35 lat poza krajem.
    b.szewczyk@sympatico.ca

    Lubię to

  2. Polak

    Przelewano krew „za wolnosc nasza I wasza”,to fakt ale zwracajcie tez uwage co dzis wyprawiaja nasi wrogowie z historia Polski i Polakow chocby na przykladzie wspolczesnych zydowskich kabaretow w Polsce.
    Poszukajcie je w sieci I jezeli nie zniszczycie wlasnych monitorow z powodu drwin,kpin,przeinaczen i opluwania Polakow przez Zydow ,ratujcie sie chocby wylaczeniem zydowskich mediow w swym domu,tym bardziej nie chodzac do ich teatrow,kabaretow I innych miejsc zydowskiego belkotu w tym ich „swiatyn I kosciolow” .

    Polubione przez 1 osoba

    • W latach niemieckiej okupacji istniało powiedzenie „tylko świnie siedzą w kinie”, bo kino wyświetlało niemieckie lub dozwolone przez okupanta produkcje.
      Dzisiaj świadomi Polacy powinni bojkotować syjonistyczną żydowską zgniliznę możliwie w każdej sferze jej występowania.
      Niestety, do rozbudzenia polskiej narodowej świadomości potrzebne są polskie media, a portal taki jak nasz nie jest nawet przysłowiową kroplą w morzu potrzeb.
      Autentyczne, narodowe polskie portale można policzyć na palcach jednej ręki.

      Polubione przez 3 people

    • Konrad

      Franz, piszesz: „Dla Ciebie watykan to wcielenie zła a chrześcijaństwo traktujesz porównywalnie ze zbrodniami żydowskimi, natomiast ja uważam przeciwnie, być może nasze różnice spowodowane są różnymi źródłami informacji z których korzystamy.”

      Nie, Franz, nie rozumiesz mojego podejścia do chrześcijaństwa. Nie „porównywałem chrześcijaństwa ze zbrodniami żydowskimi” – choć, prawdę mówiąc, można by na ten temat i bardzo dużo i bardzo ciekawie napisać. Wiec skąd Ty coś takiego wziąłeś?

      Nie mam zamiaru ani się z Toba kłócić ani Cię przekonać. Musiałbym zbyt dużo czasu poświecić wyjaśniając moją filozofię życia. Musze jednak powiedzieć parę rzeczy na początek.

      Przemex już Ci odpowiedział i uważam, że, jak zwykle, napisał bardzo sensownie. Zgadzam się z nim, ale ten post jest całkowicie moja odpowiedzią.

      Po pierwsze, uważam – tak jak Aldous Huxley – że każdy człowiek musi cieszyć się i męczyć sam, bo taka jest istota życia: samotność. Po prostu nie da się radości, smutku, tragedii, bólu z kimkolwiek podzielić bezpośrednio. Jak będziesz umierał w cierpieniu na raka (mam nadzieję, że to nigdy nie nastąpi), to fakt, że Twoja żona (czy córka, czy syn, czy ktokolwiek) będzie trzymać Cię za rękę w nadziei, że Ci pomoże wcale nie oznacza, że, po pierwsze, zmniejszy to Twoje cierpienie, a, po drugie, że ci bliscy Tobie ludzie w jakimkolwiek sensie doświadczą i zrozumieją Twój ból, czy to fizyczny czy egzystencjalny, a faktycznie i jedno i drugie.

      To samo się dzieje jak masz frajdę, powiedzmy seks z żona (czy kochanką). To, że jesteście razem i dosłownie w sobie, wcale nie znaczy, że dzielicie swoja prywatna frajdę z orgazmu: ona jest w swoim wszechświecie, Ty w swoim.

      Nie wiem czy znasz angielski. Jeżeli tak, to będzie najlepiej jeżeli na wszelki wypadek zacytuję Huxleya:

      “We live together, we act on, and react to, one another; but always and in all circumstances we are by ourselves. The martyrs go hand in hand into the arena; they are crucified alone. Embraced, the lovers desperately try to fuse their insulated ecstasies into a single self-transcendence; in vain. By its very nature every embodied spirit is doomed to suffer and enjoy in solitude. Sensations, feelings, insights, fancies – all these are private and, except through symbols and at second hand, incommunicable. We can pool information about experiences, but never the experiences themselves. From family to nation, every human group is a society of island universes.”

      Możesz się w tym momencie zastanawiać: “I co z tego?” Ano dużo, bo taka filozofia życia, oparta zresztą na ewidentnej prawdzie, nakazuje ostrożności w akceptacji wszelkich dogmatów religijnych, które są z reguły—tak jak chrześcijaństwo—prymitywna próbą pocieszenia ludzi, że jak tylko przyjmą takie dogmaty (i zapłacą, oczywiście) to będę szczęśliwi i nie będą samotni i może nawet będą żyć wiecznie. Amen.

      To jedna sprawa. Inna to fakt, że każda chyba kultura warta takiego określenia stworzyła swój system religijny, żeby pomoc poszczególnym członkom tej kultury poradzić sobie jakoś z przekleństwem (nazwijmy to tak) samotności i strachu przed śmiercią. Stąd, musisz, przyznać, mnogość różnych religii.

      Oczywista, oprócz aspektu dogmatycznego każdej religii, istnieje jej ważna funkcja integracji członków danej kultury w danym społeczeństwie etnicznym. My, Słowianie, mieliśmy taką religię i taki system integracyjny, który dla nas był najlepszy z możliwych, bo po prostu my go stworzyliśmy dla naszych potrzeb w naszym unikalnym środowisku ekologicznym i społecznym.
      Po co więc nam chrześcijaństwo?

      Zauważ, że nie chodzi mi tu koniecznie o to, że jest to religia żydowska: chodzi o to, że jest to religia obca. Jej obcość jest tym powodem, dla którego ją całkowicie odrzucam. To, że jest ona szczególnie odpowiedzialna za prześladowania, tortury i egzekucje – często koszmarne, jak palenie na stosie – jest bardzo ważne, ale nie jest to dla mnie, Słowianina, najważniejszy powód, choć, oczywiście, jest to bardzo ważny powód.

      Każda inna obca religia równie nie byłaby do przyjęcia przeze mnie, czy to Islam czy powiedzmy Buddyzm. Ludzie wymyślili tysiące bogów. My mamy własne. Po co, więc, nam obcy bogowie?

      Reasumując w tym momencie: każda kultura tworzy własne systemy religijne i powinna je jak najlepiej dostosować do własnych etnicznych potrzeb. Żadna kultura nie ma żadnego prawa narzucać swoje systemy religijne innych kulturom, innym narodom.

      A wracając to aspektu prywatnego tej dyskusji: jako człowiek uwikłany w swoje problemy egzystencjalne w swojej celi samotności – tak jak Ty i tak jak każdy inny człowiek – mam dość takich problemów i nie chcę, żeby ktokolwiek z Watykanu, czy Galilei, czy Waszyngtonu, czy Brukseli komplikował mi dodatkowo życie przez narzucanie mi swojej religii, swojej ideologii życia, swoich przepisów i reguł postępowania. Ja spełniam się w obrębie moje słowiańskiej kultury, bo tu tylko może być pełnia życia dla słowiańskiego Polaka. Jeżeli Ty tak nie uważasz, no to nie ma problemu. Możemy się, jak często mówię, zgodzić nie zgodzić. Ale mam nadzieję, że rozumiesz teraz lepiej mój punkt widzenia.

      Nota bene, nie mam nic przeciwko temu abyś kontynuował oferowanie informacji o Słowianach. Dzięki Tobie moja „Plik Słowiański” ciągle się wzbogaca.

      Pozdrawiam ciągle z Kraju Apaczy Chiricahua (Czyrykawa?), ostatnich wolnych Amerykanów, z którymi łączy nas, Słowian, pasja do wolności osobistej i etnicznej.

      (PS. Potwierdz przeczytanie tego postu: latwo moze sie on zagubic wsrod wielu innych wpisach, a portal WPS nie ma odrebnego forum na tego typu wypowiedzi, tak jak, np. ma portal Przemexa.)

      Lubię to

      • „Po pierwsze, uważam – tak jak Aldous Huxley – że każdy człowiek musi cieszyć się i męczyć sam, bo taka jest istota życia: samotność. Po prostu nie da się radości, smutku, tragedii, bólu z kimkolwiek podzielić bezpośrednio.” – zgadzam się, mimo że często ma się rodzinę, żonę, dzieci, znajomych, przyjaciół to i tak życie trzeba przeżyć samemu, samemu trzeba się zmierzyć z chorobami i problemami i nikt w tym nam nie pomoże, oczywiście poklepać po ramieniu może jak najbardziej, żeby dodać otuchy, ale to nic lub niewiele da. Cieszymy się z sukcesów też w sumie sami, bo tak naprawdę nie ma pewności czy ktokolwiek z otoczenia rzeczywiście rozumie nasze cierpienie lub radość a często bywa tak że tylko udaje że rozumie a i wręcz źle życzy i czeka kiedy się wykończymy żeby coś na tym zyskać. Więc jak umiecie liczyć, to liczcie przede wszystkim na siebie!

        „bo taka filozofia życia, oparta zresztą na ewidentnej prawdzie, nakazuje ostrożności w akceptacji wszelkich dogmatów religijnych, które są z reguły—tak jak chrześcijaństwo—prymitywna próbą pocieszenia ludzi, że jak tylko przyjmą takie dogmaty (i zapłacą, oczywiście) to będę szczęśliwi i nie będą samotni i może nawet będą żyć wiecznie. Amen.” – religia to zbiór bajek; kościół to swego rodzaju miś, owieczki, parafianie, wierni są jak dzieci; papieże, kardynałowie, biskupi, księża są jak tata, odbierz dziecku misia i wyłącz bajkę to się rozpłacze i wierni tacy są, jak dzieci, uwierzyli w bajki, bo te bajki nadają sens ich życiu, przynajmniej tak im się wydaje bo im tak wmówiono, wprawdzie słono za to płacą, ale wierzą że tak trzeba, bo to ma rzekomo zapewnić im szczęśliwe życie, jak nie doczesne to może wieczne. Oczywiście często się tylko łudzą że są szczęśliwi, wmawiają to sobie, ale głęboko pod skórą, czają się poważne problemy które ich zżerają od środka, o których nikomu nie mówią żeby nie burzyć tego „szczęśliwego” i „poukładanego” życia.
        Oczywiście ja nie jestem generalnie przeciwny bajkom, bo bajka bajce jest nierówna, jedne są straszne i ryją psychikę, inne są przyjemne i rzeczywiście mogą dać pocieszenie i mogą czegoś nauczyć. My Słowianie też mieliśmy taką „bajkę”, całkiem dobrą ale katastrofalnie pozbawieni poczucia humoru, krzyżowcy znad Jordanu nam ją brutalnie odebrali w zamian za to wciskając obcą i szkodliwą dla psychiki żydowską bajkę a właściwie nie tyle bajkę co brutalny horror, gdzie masy zamiast cieszyć się życiem, są zmuszane umartwiania się, cierpienia, pokuty, żalu za grzechy, kajania się przed mściwym i zazdrosnym, nie znoszącym żadnej krytyki bogiem, strachem przed sądem, potępieniem i rzekomo nieskończonymi mękami w piekle. A zamian roztacza się przed nimi wizję jakiegoś nudnego nieba gdzie niewiele będą robić poza wznoszeniem modłów do jakiegoś „boga”, też mi piękna perspektywa, na mszy nie potrafią wytrzymać pięć minut a w niebie chcą wytrzymać wieczność, śmieszne…
        „Zauważ, że nie chodzi mi tu koniecznie o to, że jest to religia żydowska: chodzi o to, że jest to religia obca” – jest to religia obca i posklecana z elementów judaizmu i pogaństwa, gdyby odebrać i jedno i drugie chrześcijanom nie zostało by im wiele i tutaj dziwi mnie nagonka pobożnych chrześcijan zarówno na wyznawców judaizmu jak i pogan, od pierwszych odziedziczyli księgę a od drugich rozmaite tradycje, bez tego nie mieli by kompletnie nic…
        „Oczywista, oprócz aspektu dogmatycznego każdej religii, istnieje jej ważna funkcja integracji członków danej kultury w danym społeczeństwie etnicznym” – chrześcijaństwo funkcji integracyjnych ma niewiele, jeżeli już to raczej funkcji dezintegracyjnych ma dużo, główny jej problem to doktrynerstwo, dogmatolubstwo, fanatyzm, ślepa wiara, ta religia ma dzielić a nie jednoczyć, co widać doskonale po ilości odłamów chrześcijaństwa, ono może integrować wyznawców ale wyłącznie w obrębie danego odprysku a i to jeszcze nie bardzo bo i poszczególne odpryski lubią dzielić się na różne frakcje, odłamy czego przykładem jest katolicyzm w Polsce. A kością niezgody jest choćby sposób interpretowania „pisma świętego”, które napisane jest tak aby móc udowodnić dowolną, religijną bzdurę i jednocześnie móc ją w każdej chwili obalić jednym cytatem.

        Lubię to

  3. Franz

    Rosyjska Ludowa Piosenka, coś niesamowitego:

    Polubione przez 1 osoba

  4. ERROR 404

    Franz , grubo jest…
    Piosenki i treści które wrzuciłeś są pierwsza klasa ..

    Pozdrawiam , ERROR 404 , Białystok

    Lubię to

  5. Panowie Franz, Kaz, Przemex…

    Sprawa Watykanu i jego herszta – Franka jezuity…
    Gdyby papieże dzisiaj posiadali takie wpływy polityczne, jakie mieli w przeszłości inaczej by Franciszek śpiewał. Ogłosiłby być może świętą wojnę przeciwko „heretyckiemu” prawosławiu. Na szczęście Watykanowi wybito kły, wyłamano pazury i nie może dzisiaj palić na stosach, torturować i ogłaszać krucjat. To że Watykan nie zawsze idzie ręka w rękę ze starszymi braćmi w wierze – tak jest w sprawie Rosji i prezydenta Putina – nie zmienia faktu, że przez długie wieki Watykan był zbrodniczym podżegaczem do eksterminacji pogan, „heretyków”, „bezbożników” i „innowierców”.
    Kokietowanie Putina być może spowodowane jest trwającymi od dawna próbami wciągnięcia cerkwi w orbitę Watykanu. Łacinnicy nadal rozdzierają szaty nad „wielką schizmą wschodnią” i marzą o tym, aby cerkiew się ukorzyła, uznała własny „błąd”, powróciła do „trzody” uznając równocześnie zwierzchnictwo papieża. Przypominam – w 2013 roku Franciszek przyjął na audiencji osobę nr 2 w patriarchacie metropolitę Hilariona, a patriarcha Cyryl rozmawiał w Moskwie z kard. Angelo Scolą. To po to właśnie papiestwo te rozmowy prowadziło. A ponieważ w Rosji cerkiew zawsze wspierała rosyjski tron, a obecnie wspiera Putina (nie robi tego naturalnie bezinteresownie – zawsze robi coś za coś), tak więc Franek jezuita, jeśli marzy o powrocie cerkwi na łono łacinniuków też musi Putina hołubić.

    Franzowi broniącemu dobrego imienia Watykanu przypomnę dwie rzeczy: fragment listu Marcina V, herszta Watykanu do Jagiełły:

    „Wiedz, że interesy Stolicy Apostolskiej, a także twojej korony czynią obowiązkiem eksterminację Husytów. Pamiętaj, że ci bezbożni ludzie ośmielają się głosić zasadę równości; twierdzą, że wszyscy chrześcijanie są braćmi, i że Bóg nie dał ludziom uprzywilejowanym prawa władania narodami; utrzymują, że Chrystus przyszedł na świat aby znieść niewolnictwo [Watykan do XIX w. akceptował niewolnictwo]; wzywają ludzi do wolności, to znaczy do unicestwienia królów i kapłanów. Teraz, kiedy jeszcze jest czas, zwróć swoje siły przeciwko Czechom, pal, zabijaj i czyń wszędzie pustynię, gdyż nic nie jest bardziej miłe Bogu, ani bardziej pożyteczne dla sprawy królów, niż eksterminacja Husytów.”

    Widzimy w nim, jak wyglądała w praktyce katolicka miłość bliźniego w czasach, gdy Watykan był potęgą. Aby Franz nie skontrował, że to było w XV wieku, czyli dawno i nieprawda przypomnę kilka „usług” z cennika kata katolickiej inkwizycji zatwierdzonego w II połowie XVIII wieku (u protestantów był to schyłek Oświecenia) przez arcybiskupa Kolonii:

    „…rozrywanie na ćwierci czterema końmi, ćwiartowanie, rozwieszenie onych ćwierci w czterech rogach rynku [katolicki szacunek dla ludzkich zwłok – przyp. opolczyk], ścięcie i spalenie na stosie, uduszenie i spalenie na stosie, spalenie żywcem, łamanie kołem żywcem, ścięcie i rozpięcie ciała na kole, odrąbanie ręki lub kilku palców i ścięcie, dodatkowe przy tym piętnowanie rozpalonym żelazem, ścięcie i zatknięcie głowy na palu, szarpanie przestępcy rozpalonymi do czerwoności szczypcami, całkowite lub częściowe odcięcie języka oraz następujące potem przypalanie warg rozpalonym do czerwoności żelazem, przybicie gwoździami do szubienicy odciętego języka lub odrąbanej ręki.”

    W przypadku tego cennika także aż w oczy kłuje praktykowana przez katolików miłość bliźniego. To, że dzisiaj kk nie stosuje takich metod „obrony wiary” nie wynika z tego, że sam stał się instytucją humanitarną, a tylko i wyłącznie z tego powodu, że siłą wyrwano mu władzę polityczną. Sam czytałem pomysły współczesnych gorliwych katolików domagających się przerobienia Polski w państwo wyznaniowe, katolickie i wprowadzenie kary śmierci za bluźnierstwo. To pokazuje nadal istniejące potencjalne zagrożenie ze strony fanatyków rzymskiej szubienicy odprysku watykańskiego. I dlatego uważam, że tę nadjordańską zarazę należy po prostu wytępić.
    Rację ma Przemex gdy pisze, że krystowierstwo nigdy nie miało funkcji integracyjnych. Od początku – od I wieku było rozbite na różne odpryski. Dzisiaj jest ich ponad 40 tysięcy. Największy z nich, watykański, jest tworem kosmopolitycznym, „nowym narodem wybranym” – nie polskim a „nowym” i „wybranym”, jego członkami są ludzie wszystkich ras i kolorów skóry, na wszystkich kontynetach, co pokazuje, że z polskością katolicyzm nie ma absolutnie nic wspólnego. Ponadto jego „funkcja integracyjna” to po prostu podporządkowanie owieczek władzy i interesom politycznym Watykanu.

    Sprawa pogaństwa a krystowierstwa.

    System wierzeń/wiedzy naszych przodków nie nazywam religią, bo nią one nie były. Termin „religia” wywodzi się z łacińskiego religare i oznacza „re” – ponowne, powtórne, „ligare” – połączenie się”. W interpretacji jahwistów sprawa wygląda tak – stworzony przez Jahwe Adam był mu posłuszny, Ewa natomiast nie. I ona dała początek bezbożnictwu. W potopie Jahwe wytopił wszystkich bezbożników, poza Noe i jego rodziną. Ale bezbożnictwo ponownie zapanowało na Ziemi i przez to Jahwe począwszy od Abrahama (sutenera własnej żony, na której dupie dorobił się w Egipcie majątku) powoływał kolejnych „proroków” aby prowadzili oni „bezbożników” i pogan spowrotem do niego i do jedynej jedynie prawdziwej żydowskiej wiary. I właśnie religią jest ponowne „połączenie się” z żydowskim Jahwe. Natomiast pogaństwo w dużej mierze opierało się na wiedzy obserwacyjnej. Dzisiaj wiemy, że każdy atom naszego ciała dostajemy od Ziemi. Poganie nie znali atomistyki, ale wiedzieli, że Ziemia jest ich Matką. I dlatego ją czcili. Dzisiaj wiemy, że bez Słońca nie byłoby życia na Ziemi. Poganie też o tym wiedzieli. I dlatego czcili Słońce.
    Naturalnie sprawą sporną jest to, czy ich wiara w duchy, życie po śmierci i różnych bogów była wymysłem. Racjonaliści, ateiści i materialiści powiedzą, że tak – że to były nie udowodnione naukowo wymysły. Nie mam nic przeciwko racjonalitom (sam kiedyś krótko takim byłem) i ateistom (też nim krótko byłem). Jednak zbyt wiele czasu zajmowałem się parapsychologią, psychotroniką, reinkarnacją (badaną przez ludzi z tytułami naukowymi), oraz przeżyciami „z pogranicza śmierci”, aby utrzymać mój racjonalizm i ateizm. A tym bardziej, gdy zrozumiałem, że materia jako taka nie istnieje, że jest swoistym niepojętym rozumowo punktowym stanem skupienia energii. I gdy zrozumiałem, że rozumem nie jesteśmy w stanie pojąć nawet zachowania się choćby elektronów. Przypomnę słynne doświadczenie z przepuszczaniem pojedynczych elektronów przez przesłonę z dwoma maleńkimi szczelinami – każdy elektron zachowuje się tak, jak fala i interferuje sam ze sobą przechodząc równocześnie przez obie szczeliny. Jeszcze większym szokiem dla fizyków było to, że gdy przy jednej szczelinie umieszczono detektor mający zbadać, czy elektron przez nią przejdzie, elektrony jak gdyby wiedziały, że są podglądane i zaczęły zachowywać się jak cząstki materialne przechodząc tylko przez jedną szczelinę. Gdy detektor wyłączono, znów zachowywały się „dziwnie” przechodząc równocześnie przez obie szczeliny.

    Jeśli ludzkim rozumem nie jesteśmy w stanie pojąć, jak pojedynczy elektron przechodzi przez dwie szczeliny równocześnie i dlaczego, gdy jest podglądany, zmienia zachowanie, to jak możemy uważać, że przy pomocy rozumu jesteśmy w stanie zrozumieć całą otaczającą nas Rzeczywistość? I jak możemy z całkowitą pewnością siebie twierdzić, że świat duchowy, że rzeczy, których nie dostrzegamy gołym okiem nie mogą istnieć?
    Nasi przodkowie w przeciwieństwie do nas myśleli całym mózgiem – prawą i lewą półkulą – i przez to dostrzegali rzeczy, których my, półmózgowcy dostrzec nie jesteśmy w stanie. Kiedyś pisałem o tym dosyć szczegółowo tutaj:
    https://opolczykpl.wordpress.com/2012/05/19/slowianskie-poganstwo-religia-wiara-czy-cos-znacznie-wiecej/

    Tak więc pogaństwo to coś więcej niż ślepa wiara. Tym bardziej nie ma ono nic wspólnego z religią w znaczeniu ponownego połączenia się z żydowskim Jahwe i ślepą wiarą w te brednie i wymysły. No i przede wszystkim było wytworem wiedzy naszych przodków. Było trwałym elementem naszej kultury i tożsamości. Bez nich jesteśmy jak rozbitkowie na morzu, bez kompasu, bez żagli i sterów. Zamiast nich dano nam żydowski azymut i mamy do niego wiosłować ze ślepą wiarą, że uzyskamy „zbawienie” i unikniemy wysanego z palca piekła”.

    W tym miejscu jeszcze jedna uwaga – otóż prz pomocy EEG naukowcy badali fale mózgowe u ludzi znajdujących się w odmiennych stanach świadomości (trans, medytacja, hipnoza, OOBE). Okazuje się, że w tych stanach mózg ludzki pracuje całkiem inaczej niż w normalnym stanie świadomości. Przede wszystkim aktywne są obie półkule mózgowe i występują wtedy całkiem inne fale (theta i delta) niż podczas świadomego „racjonalnego” myślenia. To powinno dać nam do myślenia.

    Jeszcze słówko o buddyzmie. Otóż w założeniach jego twórcy byddyzm nie był religią a jedynie wskazywał indywidualną drogę do osiągnięcia oświecenia i wyrwania się z kręgu samsary/sansary. O bogu/bogach Siddhartha nie mówił nic. I zakazywał ślepej wiatry w cokolwiek:

    „Nie wierzcie w jakiekolwiek przekazy tylko dlatego, że przez długi czas obowiązywały w wielu krajach. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że wielu ludzi od dawna to powtarza. Nie akceptujcie niczego tylko z tego powodu, że ktoś inny to powiedział, że popiera to swym autorytetem jakiś mędrzec albo kapłan lub że jest to napisane w jakimś świętym piśmie. Nie wierzcie w coś tylko dlatego, że brzmi prawdopodobnie. Nie wierzcie w wizje lub wyobrażenia, które uważacie za zesłane przez Boga. Miejcie zaufanie do tego, co uznaliście za prawdziwe po długim sprawdzaniu, do tego, co przynosi powodzenie wam i innym.”

    Dopiero po jego śmierci epigoni o mentalności biurokratów/dogmatolubców przerobili buddyzm w „religię” pełną różnych dogmatów. Choć w swym założeniu buddyzm nadal jest indywidualną ścieżką do nirwany. I można go praktykować bez nadbudowy religijnej samemu w domu. Przy czym stan świadomości osiągany podczas głębokiej medytacji niewiele różni się od stanów świadomości uzyskiwanych przez Słowian w transie podczas tańca wokół ogniska. W jednym i drugim przypadku chodzi o przekroczenie bariery materialnej świadomości.

    Polubione przez 1 osoba

    • Watykan to cwana instytucja mająca władzę znacznie dłużej niż banksterzy i mająca znacznie większe doświadczenie, przede wszystkim na przestrzeni dziejów papiestwo na ogół stawało po stronie silniejszego, czyli tego który mógł zagwarantować papiestwu większą władzę i wpływy. Papiestwo jest w stanie współpracować z każdym rodzajem państwa byleby jego interesy były chronione. Bo najważniejsze są jego ziemskie interesy i władza a nie żadna religia i sprawiedliwość. Umizgi w stronę prawosławia wynikają z tego że jak już wyżej wspomniał opolczyk, katolicyzm utracił władzę polityczną i w Europie Zachodniej, dawnym bastionie katolicyzmu już nie ma większego znaczenia, jako takie wpływy utrzymuje najwyżej w Europie Wschodniej i Południowej, w krajach takich jak Polska czy Włochy. Jedyną szansą papiestwa są kraje trzeciego świata, Ameryka Łacińska, Afryka, Azja, tam pchają swoich „misjonarzy” gdzie się da, nawet jak ich oraz ich domniemanej prawdy zwyczajnie tam nie chcą a potem narzekają że ich „prześladują”. Oraz właśnie Rosja, gdzie prawosławie wspieranie przez państwo ma się dobrze, więc nagle zmienili retorykę z agresywnej i wojowniczej, na pokojową i przyjazną, umizgują się w stronę prawosławnych oraz władz Rosji. Cel oczywisty, prawdopodobnie Watykan tym razem, chwytając się brzytwy, stara się metodami pokojowymi, połączyć z prawosławiem z uwagi na to że jest wypychany z pozostałych części Europy, widzi w tym swój ratunek, po prostu szuka nowego protektora w postaci państwa rosyjskiego i cerkwi. Natomiast drugie dno tej operacji może być takie że to właśnie banksterstwo mogło nakazać umizgiwanie się papieżowi w stronę cerkwi i władz Rosji, papieże nie są na tronie bo tak chciał rzekomo jakiś „duch święty”(kolejny wymysł), lecz dzięki klikom kardynałów, powiązanych z różnymi zakulisowymi ośrodkami władzy(jak loża P2 na przykład). Ten papież jak i wielu jego poprzedników nie znalazło się na tronie bo „bóg” tak chciał, są tam, bo ktoś im tą władzę dał i czegoś od nich oczekuje. Może być tak że zachód nie mogąc wykoleić Rosji dotychczas stosowanymi metodami, próbuje doprowadzić do porozumienia między schizmatykami a katolikami(ekumenizm się kłania) aby tym samym próbować doprowadzić w Rosji do wybuchu napięć na tle religijnym i konfliktu państwo-kościół.
      Co do pogaństwa i chrześcijaństwa to jest oczywiste że nie ma co porównywać obydwu, starożytne kultury pogańskie, miały o wiele większą wiedzę i doświadczenie niż my. My możemy nawet nie wiedzieć połowy z tego co wiedzieli i o czym mieli pojęcie starożytni. Dziś to powoli odkrywamy ale idzie ten proces topornie z uwagi na to że nauka w dużej mierze przekształciła się w religię, skorumpowała się i służy władzy, a wielu naukowców przypomina mentalnością tępogłowych fanatyków religijnych nie mogących wyjść(tak samo jak fanatycy religijni po za ramy religijne) po za ateistyczne, materialistyczne i racjonalistyczne ramy, narzucone im z góry celem stworzenia sztucznego konfliktu na linii religia-ateizm/materializm/racjonalizm. Kto na tym konflikcie korzysta wszyscy wiemy.
      Ja również swego czasu interesowałem i w sumie nadal interesuje się sprawą reinkarnacji czy przeżyć z pogranicza śmierci, itp „paranormalnymi” tematami i śmiem twierdzić że świat duchowy jak najbardziej istnieje ale wygląda zupełnie inaczej niż starają się wmówić nam tępogłowi debile, odmóżdżeni psychozą znad Jordanu.

      Polubione przez 1 osoba

  6. Konrad

    Re: Socjalnacjonalista

    „A nie można po prostu znieść konkordatu, oddzielić sferę religii od państwa, ale jednocześnie ustanowić tolerancję i wolność wyznania? Ja tylko zauważam, że te kłótnie religijne wśród świadomych Polaków będą z łatwością rozpracowane przez wrogie lobby.”

    Ha, ha, ha … socjalnacjonalisto. Trudno o bardziej sensowna propozycje, tylko jak Ty sobie wyobrażasz tak „po prostu” oddzielić sferę religii od państwa!
    Przemex już Ci wystarczająco odpowiedział. Ale ja chciałem dodać coś, co przyda się w takich dyskusjach w przyszłości. Posłużę się, jeżeli można, przykładem z angielskiego. Jest takie wyrażenie, bardzo popularne: „common sense”, które na polski z reguły tłumaczone jest jak „zdrowy rozsądek”. Dosłownie byłoby dokładniej przetłumaczyć to, jako „powszechny rozsadek”, no ale taka jest idiomatyka, że z nią nie „dyskutujesz”, tylko po prostu musisz używać idiomów, bez względu na ich „logikę”, bo na tym polega poprawne używanie jakiegokolwiek jeżyka.

    OK, jak ktoś już bardzo dawno zauważył w krajach anglosaskich, tzw. „common sense” czyli (dosłownie) „powszechny rozsadek” nie jest wcale „common”. Czyli „Common sense is not common”, co stało się teraz niemal nowym przysłowiem. W polskim nie da się tego odtworzyć, bo, jak powiesz, „zdrowy rozsadek nie jest zdrowy”, oczywiście nie ma tego samego znaczenia.

    Czyli, socjalnacjonalisto, ah, jak to byłoby wspaniale gdyby tak można „po prostu znieść konkordat”. Niestety, Amigo, pamiętaj, że „common sense is never, never common”, ze POPIS ma gdzieś zdrowy rozsądek, że pasja do władzy jest w stanie zniszczyć wszystko co napotka po drodze: zdrowy rozsądek (przede wszystkim) ale rowniez mądrość, szczerość, odwagę cywilna i intelektualna, odpowiedzialność moralna, współczucie, pokój, nawet (do jasnej cholery) suwerenność Polski … czyli inaczej wszystkie najlepsze ideały ludzkie i polskie ideały.

    Takie są realia walki politycznej, gdzie nie ma miejsca na „zdrowy rozsadek”.

    Druga sprawa: nie zgadzam się z Toba, że my – Opolczyk, Przemex, Franz, ja – „kłócimy„ się w tym akuratnie przypadku. Uważam, że jak dotąd taka wymiana poglądów jest jak najbardziej cywilizowana. Franz przedstawił swój punkt widzenia i wspomniał, całkiem sensownie, że być może różnica między nim a mną polega na tym, że czytaliśmy różne źródła na temat chrześcijaństwa. Ja, tak jak on, zaznaczyłem, że wcale nie zamierzam go przekonać, ale chciałby, żeby on też zrozumiał mój punkt widzenia. Poza tym, powiedziałem mu, że doceniam to, że umieszcza posty o Słowianach.

    Adios Amigo, take care.

    Z apaczowsko-slowianskim pozdrowieniem.

    Lubię to

  7. Franz

    Opolczyk
    Panie Opolczyk, szacunek olbrzymi za pańską pracę na swoim blogu w kwestiach politycznych, pańskie artykuły pozwoliły nie tylko mi ale i wielu osobom zrozumieć to co aktualnie dzieje się na świecie jak i w Niemczech oraz Polsce, razi mnie strasznie pańska wręcz zoologiczna nienawiść do chrześcijaństwa i milionów Jej wyznawców, powtórzę to co pisałem panu Konradowi że korzystamy z innych źródeł informacji a te powodują różnice zdań na temat religii, i będe upierał się przy swoim, mam inny punkt widzenia i pojmowania historii niż Ty i tak już zostanie, pragnę Ci przypomnieć że nie jest pan nieomylny, podczas ubliżania katolikom przypomnij sobie jak „służyłeś” w nszz solidarność, czy którykolwiek z katolików ubliża Ci za te „bohaterskie” czyny? Nie. Więc zostaw katolików w spokoju gdyż atakujesz ich bardziej niż od dwóch tysięcy lat żydostwo, niech katolicy wierzą w Chrystusa, Ty wierz w Peruna, powróć na łono natury i ciesz się życiem, niech łączy Nas praca dla Polski. Nie jesteś pan dla mnie znawcą chrześcijaństwa czy problematyki Watykanu(99% informacji w książkach, internecie czy tv przechodzi przez ręce narodu koszernego) i nie piszę tego ponieważ uważam że posiadam większą wiedze, po prostu NIE KLEI SIĘ TO co piszesz na temat „jahwistów”, gdybym nie znał pańskich poglądów politycznych stwierdziłbym że sprawa śmierdzi czosnkiem, nie mniej jednak życze dalszych sukcesów w poszukiwaniu spalonych czarownic na stosach.

    Lubię to

    • „99% informacji w książkach, internecie czy tv przechodzi przez ręce narodu koszernego” – ja z kolei nie wierzę w nic, co kolportuje kościół, wszystko co przechodzi przez jego ręce jest dla mnie tak samo podejrzane, jak to co przechodzi przez media wszelkiego rodzaju. Historią i wszystkimi jej aspektami interesuje się od dziecka, dwa razy zastanawiam się nad tym co czytam i staram się wyciągać własne wnioski plus obserwacja tego co dzieje się wokół mnie. A z moich obserwacji widzę doskonale czym religia jest w istocie, co robi z ludźmi, nie muszę koniecznie sięgać do źródeł z dawnych lat, choć te są pomocne. Widzę że ona bardziej ludziom szkodzi niż pomaga, no ale to ich sprawa. Każdy ma prawo do własnego zdania, jeżeli ktoś chce wierzyć w religię, nie mam nic przeciwko temu, ale niech religijni pozwolą żyć po swojemu tym którzy nie mają ochoty wierzyć w religię, co niestety im jakoś ciężko przychodzi, bo ta religia tak ma, nie toleruje ludzi mających inne zdanie.

      Lubię to

  8. Franz – przyjacielu…
    Nie żywię „wręcz zoologicznej nienawiści do chrześcijaństwa i milionów jej wyznawców”. Po prostu współczuję tym milionom ofiar tego żydowskiego oszustwa. Co do „źródeł” informacji na jego temat – ja korzystam ze sprawdzonych, a nie propagandowych kłamstw kk na temat własnej historii.
    Wiem, że nie jestem nieomylny. Nigdy tak nie próbowałem się prezentować. A wręcz przeciwnie – w różnych sprawach (w tym w sprawie Solidurności) publicznie przyznałem się, że dałem się oszukać. Choć faktycznie miałbym się wśród „antykomunistów” czym pochwalić. Pamiętam, jak szczekaczki „Wolna Europa” i „Głos Ameryki” pod koniec 1982 roko informowały o mojej podmiance z Chołodeckim w obozie internowanych w Uhercach (Bieszczady). Był tam zwyczaj, że odwiedzający z daleka mieli dwa widzenia pod rząd – w sobotę i w niedzielę . A Opole było zakwalifikowane jako „daleko”. No i w sobotę pod koniec października 1982 na widzeniu z Chołodeckim – wówczas wiceszefem opolskiej Solidurności – (wcześniej siedzieliśmy razem w tej samej celi w Opolu i Nysie przez ponad pół roku) zamieniliśmy się marynarkami i miejscami – ja jako Chołodecki po widzeniu pomaszerowałem do celi, a on jako ja wyszedł na 24 godziny nielegalnie „na wolność”. Nazajutrz Chołodecki przyszedł „na ponowne widzenie” jako ja i odmieniliśmy się spowrotem wracając do własnych ról. W celi w Uhercach odwiedzili mnie wtedy. min. Waliszewski i Rozpłochowski z Katowic. Ten pierwszy wyściskał mnie i powiedział, że tą akcją przelicytowaliśmy nawet antykomunistyczne Katowice. I o tej naszej podmiance mówiły te zagraniczne żydoszczekaczki wychwalają mnie jako bohatera stawiającego opór WRON-ie. Wtedy byłem z tego dumny. A dziś się tego wstydzę. Podobna sprawa – 6 lat temu otrzymałem imienne zaproszenie do Gdańska – Solidurność organizowała spotkanie wszystkich opozycjonistów, którzy byli autoramii podziemnych audycji „radia Solidarność”. Mnie też zaproszono, choć moja audycja nie wypaliła – załatwiłem we Wroclawiu radiostację z audycją „rozgłośni kluczborskiej radia Solidarność”. Ale ponieważ miałem wtedy na plecach non stop SB odebranie radiostacji przekazałem „postronnej” osobie – mojej żonie (wtedy byliśmy dopiero zaręczni). Tyle że trzy dni przed odbiorem radiostacji ją aresztowano za zorganizowanie w grudniu 81 nielegalnej drukarni w Kluczborku. I tak – na szczęście – radio kluczborskiej Solidurności nie zaistniało. O jego udaremnieniu pisały raporty SB. Organizatorom spotkania w Gdańsku odpisałem, że z żydowską Solidarnością, od kiedy zrozumiałem, czym była – nie chcę mieć nic wspólnego.
    Dzisiaj z żoną oboje przeklinamy Solidurność i z rozrzewnieniem wspominamy czasy PRL – bez bezrobocia i bankrutujących szpitali.

    Natomiast co się tyczy żydo-chrześcijaństwa – nie mam najmniejszej wątpliwości, że to żydowski matrix, żydowskie oszustwo.Podobne jak oszustwo watykańsko-żydowskiej Solidurności.
    I tym różnimy się – przyjacielu. Ja, gdy zrozumiałem, że Solidurność była żydowskim (i watykańskim) oszustwem, odciąłem się od niej. A Ty nadal jak tonący brzytwy trzymasz się innego, największego w historii ludzkości, żydowskiego oszustwa – żydo-chrześcijaństwa. I ślepo w te żydowskie brednie wierzysz.
    I taka jest pomiędzy nami różnica….

    Lubię to

    • Franz

      dla Opolczyka: Jahwista Putin kultywujący i propagujący w świecie swoim imieniem i nazwiskiem nadjordańską dżumę:

      Lubię to

      • Tak swoją drogą to powinieneś dodać także jakieś zdjęcia czy filmiki gdzie Putin pokazuje się w otoczeniu muzułmanów czy żydów, w synagogach czy meczetach. To co robi Putin to nic innego jak prowadzenie polityki tolerancji religijnej gdzie stara się wyciszać różnice i konfliktu między religiami w tak ogromnym państwie jakim jest Rosja, jednocześnie trzymając ich z daleka od wpływu na politykę. Jedyne o co można do władz rosyjskich mieć pretensję, to to że nie zagwarantowali rosyjskim poganom ochrony prawnej, mają je jedynie największe religie odżydowskie i dalekowschodnie a ci którzy ją mieć powinni w pierwszym rzędzie, jej nie mają. Tak już jest że jahwiści zawsze muszą być uprzywilejowani, chociaż ich wymysły są nam obce.

        Lubię to

      • Tak swoją drogą to ciekawe co na to przeciwnicy imigracji islamskiej do Europy, Rosja to chyba największe multi-kulti jakie może być, z 20 milionami muzułmanów, teraz powstał jeden z największych meczetów, państwo świeckie i polityka tolerancji religijnej sprawdza się, tylko trzeba normalnych przywódców u władzy a nie psychopatów. Oczywiście nie jestem zwolennikiem imigracji ale uważam że jest możliwe pokojowe współżycie przedstawicieli różnych kultur obok siebie, trzeba jedynie prowadzić rozsądną politykę wyznaniową, oddzielić religię od państwa, trzymać radykałów za pysk i nie dopuszczać do wzajemnych ataków na siebie.

        Lubię to

      • Franz

        Pokaż mi teraz CWANIAKU jak Putin na boso klęka w meczecie. CZEKAM! Ty nie odróżniasz praktykującego, wierzącego „jahwisty” (jak to określiłeś) od obowiązków polityka. Oczywiście gdzieś Przemex pisał że Putin tak czyni dla popularności i władzy(w cudzysłowie). Jest to czywiście jego projekcja ale załóżmy że tak jest, A więc jeżeli Putin udaje chrześcijanina to jest dla mnie jako człowiek dwulicową szmatą, jak nie gorzej, która wykonuje to samo co żydostwo od czasów Jakuba Franka(pierwszy żyd na ziemiach polskich który dla własnych korzyści przyjął chrzest i zaczął udawać Polaka i chrześcijanina- zmienił sobie nazwisko na Dobrucki, wraz z innymi 25 tysiącami żydów) i mogę porównać Putina na TEJ PODSTAWIE do obecnych Macierewiczów Buzków czy Kaczyńskich. To tak jakbyś Ty Opolczyku propagował wszędzie Rodzimowierstwo a w środku modliłbyś się do Chrystusa tudzież miałbyś rodzimowierców w dupie, nic tylko dwulicowa szmata. TO SIĘ NIE TRZYMA KUPY!!! Wpieprzyłeś się z tym Putinem i teraz nie potrafisz wybrnąć i nie wybrniesz, jedyne co zrobisz to wymyślisz własne rozumowanie „chrześcijaństwa” Putina.
        Ty twierdzisz że Chrześcijaństwo to żydostwo natomiast ja czytając mowy rabinów żydowskich sprzed 100-300 lat wiem znakomicie że to ŻYDZI poprzez deprawacje, demoralizacje, obecny konsumpcjonizm chcą zniszczyć chrześcijaństwo, ludzkość i KK(już stało się to w Europie zachodniej a że tam mieszkasz to wiesz lepiej ode mnie) więc twierdze że BREDZISZ zrównując chrześcijan z koszernymi grającymi do wspólnej bramki.
        A teraz najważniejsze, może spróbujesz mnie zrozumieć, a ja złagodzę ton wypowiedzi: Otóż głęboko ubolewam nad tym że juz przedszkolaki i dzieci w szkołach polskich nie uczą się o Mitologii Słowian, nie uczą się ich wierzeń, ich Bogów, ich sposobów życia, funkcjonowania, osiągnięć, zwyczajów i tego wszystkiego o czym piszesz na swoim blogu. Chciałbym bardzo aby Polskie Dzieci zamiast znać bogów egipskich, greckich czy rzymskich znały wszystko co Słowiańskie, oczywiście miło że wiedzą tyle o innych wierzeniach ale ubolewam głęboko nad tym że NIE WIEDZĄ NIC O SWOICH SŁOWIAŃSKICH KORZENIACH i PRZODKACH, to jest katastrofa. I nie przeszkdza mi to że u mnie w mieście od kilkudziesięciu lat stoi na głównej drodze miejskiej posąg światowida tak jak nie przeszkadza mi krzyż stojący kilometr dalej.

        Lubię to

  9. „Oczywiście gdzieś Przemex pisał że Putin tak czyni dla popularności i władzy(w cudzysłowie). Jest to czywiście jego projekcja ale załóżmy że tak jest, A więc jeżeli Putin udaje chrześcijanina to jest dla mnie jako człowiek dwulicową szmatą,” – nie oceniam na ile Putin jest chrześcijaninem, a na ile nie, nie wiem co dokładnie myśli bo nie siedzę w jego głowie, bywa że niektórzy wcale nie są takimi chrześcijanami na jakich się kreują, nie twierdzę że tak koniecznie musi być z Putinem, może tak być a może tak nie być, a nawet gdyby z nim tak było to nie mam nic przeciwko, poparcie ze strony chrześcijan i nie tylko, jest dla niego ważne i rozumiem to, nie można w kraju, gdzie większość a przynajmniej duża część mieszkańców jest chrześcijanami wyskakiwać publicznie z retoryką antychrześcijańską, bo długo się nie porządzi. Jak Putin załóżmy byłby poganinem to ciekaw jestem czy tak samo otwarcie wyrażał by swoje poglądy i swoją pogańskość, obawiam się że nie bo długo by nie porządził, a nawet nie zostałby prezydentem, jahwiści zaraz podnieśli by raban że „niewierny” jest prezydentem. Polityka to taka dziedzina gdzie nie ma sentymentów, moralności ani zasad, jak się chce coś osiągnąć to czasem trzeba stosować chwyty poniżej pasa, jak trzeba poudawać to się udaje, jak trzeba mówić otwarcie co się myśli to to się robi i nie ma po miłuj.
    „chcą zniszczyć chrześcijaństwo” – chrześcijaństwo zniszczyło się samo, a teraz pobożni lubią szukać w obliczu upadku tatusia(kościoła), usprawiedliwienia i winnych wszędzie tylko nie w sobie samych i w swoich szeregach.

    Po za tym nie pisz capslockiem bo tylko sprawia to wrażenie że starasz się coś wykrzyczeć lub kogoś zakrzyczeć i generalnie kiepsko to wygląda.

    Lubię to

    • I jeszcze jedno, chrześcijaństwo i religia ogólnie, zawsze była wykorzystywana jako podpora władzy, w Rosji tak było przez całe wieki, oczywiście można się na to zżymać, ale dzięki temu że carat współpracował z cerkwią i na odwrót Roja urosła do takich rozmiarów i może bez przeszkód stawiać opór zachodowi i jeszcze dobrze na tym wyjść. Wprawdzie odbywało się to drogą podboju, bywało że krwawego, czasem wyzysku mas zarówno przez carat, bojarów jak i cerkwie ale dzięki temu Rosja ma potrzebne terytorium i zasoby do prowadzenia wielopoziomowej wojny z zachodem. Oczywiście można spekulować na ile carowie byli chrześcijańscy, na ile ich chrześcijańskość była tylko czystą kalkulacją a na ile była szczera i to samo w przypadku hierarchów w cerkwi, bo tam karierowiczów i nierobów żyjących na cudzy koszt a w rzeczywistości niewierzących w to co przekazują swoim owieczkom, jak w każdej religii nie brakowało, ale generalnie polityka współpracy cerkwi z państwem, wyszła państwu rosyjskiemu na dobre, choć społeczeństwo nie zawsze miało z tej współpracy korzyści. Po za tym prawosławie w odróżnieniu od katolicyzmu w Polsce zwykle dużo lepiej służyło interesom Rosji, z uwagi choćby na fakt że prawosławie nie podlega zewnętrznej jurysdykcji jak KK w Polsce, za pomocą której można by wpływać na politykę krajową cerkwi a co za tym idzie niekorzystnie wpływać na politykę władz państwa. I z uwagi na to nie widzę powodów aby Putin nie wspierał prawosławia jeśli ono służy Rosji, nawet mając prywatnie inny punkt widzenia na religię.

      Polubione przez 1 osoba

  10. I po co tyle nerwów Franz?
    Nie jestem cwaniakiem a Putina klęczącego przy spowiedzi u popa też nie widziałem. Wychodzę z założenia, że wiara jest sprawą prywatną, osobistą i każdy może wierzyć sobie w co chce. Irytuje mnie to, że z jego „żegnania się” w cerkwi robi się spektakl publiczny. Martwi mnie też i to, że on własnym autorytetem wzmacnia żydogenny prawosławny jahwizm w Rosji. Potępiłem u siebie kiedyś ochronę prawną żydowskich religii w Rosji. Nie wrzucam linku, bo komentarz może wylądować w spamie – wygogluj „Rosja słowiańska czy abrahamowa (żydowska)?” i sam zobaczysz.

    Wracając do Putina – nie wiem, czy on rzeczywiście wierzy w żydowskich idoli, czy tylko taktycznie udaje. Ale nawet gdyby udawał nie nazwałbym go nigdy szmatą. On wie, że gra idzie o Rosję, o jej dobro i o los 150 milionów jej mieszkańców. Sam wiesz, że Rosja osaczana jest przez bandyckie NATO a Putin ma na głowie znacznie większe problemy niż prawosławie. I wie, że poparcie cerkwi jest dla niego ważne i znaczące. On się pokaże na gusłach w cerkwi, patriarcha nakaże owieczkom słuchać Putina i na niego głosować. I ja z tym nie mam problemu. W sytuacji gdy idzie o dobro państwa kłaniać się można nawet Lucyferowi. Przy cerkwi nie zapominaj i o tym, że ona wprawdzie jest żydogenna jak całe chrześcijaństwo, ale nie podlega pod obcą instytucję polityczną jaką u katolików jest Watykan. Cerkiew służy Kremlowi, Rosji (no i sobie) ale nie obcemu Watykanowi.

    Krystowierstwo/chrześcijaństwo jest żydogenne, żydowskie – to kult żydowskiej biblii, żydowskiego Jahwe, żyda Joszue i jego mamuśki. I „apostołów” – w komplecie żydów. Tego nie zmienisz. To jest po prostu stwierdzenie faktów. Obecnie Żydzi łapskami krystowierców z NATO niszczą przede wszystkim islam. Bo to muzułmanie stoją na drodze do budowy wielkiego Izraela i budowy III świątyni w Jerozolimie. I póki co krystowierców jako użytecznych idiotów nadal potrzebują. Nie ma nic łatwiejszego, niż katolików zaciągnąć na fałszywą barykadę „obrony wiary”. I to jest robione non stop od stuleci. A ostatecznie, jeśli koszerni rozwalą stworzone przez ich agenta Szawła/Pawła krystowierstwo, to płakać nad tym nie będę. Sam marzę o tym, aby ten żydzizm zczezł. I abyśmy powrócili do wartości pogańskich.
    https://opolczykpl.wordpress.com/2015/10/20/wartosci-poganskie-i-wartosci-chrzescijanskie/

    Jeśli idzie o „moralność” chrześcijan to wygogluj sobie „kurewski kościół” Tam pisze, jaki przez wieki w Watykanie panował jeden wielki burdel i rozpusta. Czy wiesz ilu papieży i kardynałów było bękartami innych papieży i kardynałów? Więc nie ględź o chrześcijańskiej moralności. I popatrz na przepych Watykanu i biskupów przez tyle setek lat – to nie był „konsumpcjonizm”? Przecież kk handlował czym się dało – odpustami, preparowanymi relikwiami, urządami i czym tylko. I tylko owieczkom nakazywano życie w biedzie, pruderii i „cnocie”. Naturalnie na kolanach i żebrając u żydowskich idoli o miłosierdzie.
    Nie przypominam sobie, abym stwierdził, że krystowiercy z koszernymi grają do jednej bramki. Oni żrą się od dwóch tysiący lat pomiędzy sobą o to, kto jest prawdziwym „narodem wybranym”. I spierają się o różne żydo-biblijne pierdoły i idiotyzmy. Choć taki JP nr 2 był kolesiem Brzezińskiego i rzeczywiście grali do jednej bramki. Przeciwko Polsce.

    W jednym się zgadzamy – oczywiście, że w przedszkolach, szkołach – od siebie dodam – zwłaszcza w rodzinnym domu – czymś normalnym powinna być wiedza o słowiańskiej mitologii, panteonie, obrzędach, zwyczajach i kulturze słowiańskiej. Ale w tym miejscu odpowiedz z ręką na sercu – czy wierzysz w to, że typowy gorliwy katolik będzie własnym dzieciom z szacunkiem mówił o Swarożycu, Mokoszy czy Świętowicie? I nie nazwie ich złymi pogańskimi „bożkami”. Otóż – aby doszło do tego, by w przedszkolach i szkołach uczono o Słowiańszczyźnie, najpierw należy wypalić ogniem nadjordańską zarazę. Bo ona natychmiast wywoła wojnę domową „w obronie wiary” gdyby tylko ktoś zaproponował w knessejmie czy w szkołach zamiast krzyży słowiańskie „Swargi/Swarożyce”.

    Chwalebne jest, że nie przeszkadza Ci posąg Świętowita (imiona własne, tym bardziej bogów piszemy dużą literą). Tyle że on jak najbardziej pasuje do krajobrazu słowiańskiego kraju. Natomist krzyż/rzymska szubienica nie tylko jest narzędziem katowskim (to tak jakby czczono szubienicę czy gilotynę), jest przede wszystkim symbolem obcym i narzuconym. I ja byłbym szczęśliwy, gdyby wszystkie te rzymskie szubienice zniknęły z naszych ziem. Bo są symbolem zżydzenia Ducha Słowian i panowania obcego, żydogennego kultu.
    Tego samego życzę Rosji i wszystkim innym słowiańskim krajom i narodom. Choć jak powiedziałem, obecnie ma Rosja znacznie ważniejsze problemy niż popi i cerkiew.

    Polubione przez 1 osoba

    • Jeszcze jedna sprawa…

      „od czasów Jakuba Franka(pierwszy żyd na ziemiach polskich który dla własnych korzyści przyjął chrzest i zaczął udawać Polaka i chrześcijanina

      Masz zaległości z historii. Wprawdzie w przedrozbiorowej Rzeczypospolitej nie „nawracano” żydów tak nachalnie jak np. w Hiszpanii, Portugalii i kilku innych krajach zachodniej Europy, gdzie dawano im do wyboru – „nawrócenie” albo wynocha, ale i w Rzeczypospolitej kler zabiegał o „nawracanie” żydów. I tak rozdział XIX artykułu 7 statutu 3 litewskiego (Litwa była częścią RON) z r. 1588 mówił: „Jeśliby Żyd który, albo Żydówka do wiary chrześcijańskiej przystąpili, tedy każda osoba i potomstwo ich za szlachcica poczytywani być mają”. To było prawie dwa wieki przed Frankiem. I to kler przeboksował ten zapis, bo szlachta często protestowała przeciwko nobilitacjom żydowskich przechrztów. I przed Frankiem było już co najmniej kilkadziesiąt tysięcy żydowskich przechrztów. Wśród katodebilnych klechów byli prawdziwi gorliwcy na tym polu – jeden tylko klecha Turczynowicz „nawrócił” ok 500 koszernych. KK sam na siebie (i na Polaków) ukręcił ten żydowski bat.

      „Józefowicz np. toż to poczciwy Białorusin spod Mołodeczna, rzekłbyś. A to jest potomek Abrahama Ezofowicza, Żydowina z XVI wieku wielce sprytnego, który wypędzony z kraju wrócił do Polski innymi drzwiami, wziął chrzest, zmienił nazwiska na Józefowicza, przybrał herb Leliwa i zanim doczekał się szczęśliwości wiekuistej, został ministrem skarbu króla Aleksandra i wielkie nadanie we włościach otrzymał. Ten to Żyd sam jeden – jak twierdzi Forst-Battaglia cyt. U M. Miesesa ibidem – zażydził przez związki małżeńskie swej licznej progenitury całą arystokrację polską tak, że nie ma ani jednego arystokraty w Polsce , w którego żyłach nie płynęłaby krew żydowska. Dodajmy, że Forst-Battaglia jest specem od tego, co, gdzie, jak i kiedy działo się w arystokracji polskiej.”
      https://www.klubinteligencjipolskiej.pl/2015/11/zadruga-1939r-zrodla-impasu-sprawy-zydowskiej/

      Polubione przez 1 osoba

    • Je... Henryka Ptasznika .

      Opolczyk kocham cie za ten wpis .Serdecznie dziękuje . Jesteś wielki .

      Lubię to

      • Przesadzasz. Po prostu nie jestem zindoktrynowany. I niekiedy warto jest dyskutować nawet z katolikiem, jeśli przy okazji wychodzą w rozmowie ważne rzeczy. Ileż to historycznych refleksji nasuwa się w związku z przytoczonym powyżej cytatem o przechrzcie Józefowiczu i ze statutem litewskim nobilitującym żydowskich przechrztów.
        Z góry zaznaczam – nie mam ani kropelki szlacheckiej krwi. Po mieczu pochodzę z dobrowolnie spolszczonych na początku XX wieku Połabian – prostych ludzi. Po kądzieli z polskich, polskojęzycznych Ślązaków. W dyskusjach mam niekiedy do czynienia z ludźmi przechwalającymi się ich szlacheckim pochodzeniem. Nie wiem, czym oni się tak chwalą – przecież to ta warsta została totalnie zażydzona. Natomiast prosty lud nie – Żydzi harówki na polu bali się jak diabeł święconej wody. I stąd prosty lud wolny był od domieszki żydowskiej. Tyle, że duchowo zżydzano go katolicyzmem. Choć chłopi najdłużej opierali się katoliczeniu – jeszcze na początku XIX w. polska wieś były pogańska.
        Wymieniony król w cytacie o Józefowiczu to oczywiście Aleksander Jagielończyk panujący krótko w latach 1501-1506. To pokazuje, że przechrzty już przed statutami litewskimi otrzymywali nobilitację. Nie wiem, czy Aleksander wiedział o podstępie Abrahama Ezofowicza vel Józefowicza. Jeśli tak, należałoby go potępić. Choć tak naprawdę to nie on rządził Rzeczypospolitą, a możnowładcy, szlachta i oczywiście kler. Jego krótkie panowanie mogło być pozytywnym przełomem w stosunkach polsko-rosyjskich. Był jedynym królem Rzeczypospolitej, który miał za żonę księżniczkę moskiewską – Helenę. Jej niestety biskupi katoliccy odmówili koronacji na królową, bo była prawosławną a nie katoliczką. Była to oczywiście ogromna zniewaga dla niej osobiście i dla Moskwy. Jakże inaczej mogłyby potoczyć się stosunki polsko-rosyjskie, gdyby i ona otrzymała wtedy polską koronę i pozostała dalej królową, już po jego śmierci. Niestedy katodebilna swołocz – purpuraci biskupy – agentura Watykanu – odmówili jej korony. Bo nie była katoliczką.

        Statuty litewskie otwierające Żydowinom na oścież wrota do stanu szlacheckiego uchwalono za króla jezuity Zygmunta III Wazy. Kto wie, czy nie dlatego ma on swoją „kolumnę” Zygmunta w Warszawie. Z której tak wielu Polaków jest dumnych. Ale tylko dlatego, że nie znają jego zasług dla jezuitów, żydogennego Watykanu… i Żydowinów. Przypomnę, że to ten Waza z podpuszczenia Watykanu i jezuitów wtrącił się do wielkiej smuty rosyjskiej i okupował Kreml, co na wieki wywołało wrogość polsko-rosyjską.
        https://opolczykpl.wordpress.com/2013/02/07/papiestwo-i-narodziny-nienawisci-polsko-rosyjskiej/

        Nikogo nie powinna dziwić więc dziwna życzliwość szlachty wobec Żydów – im dawano arendy, im w łapska dano handel i finanse. Żydowiny pełniące obowiązki szlachciców wydali w łapska pobratymców gospodarkę i finanse. Potem przechrzty przejęły jeszcze kontrolę nad episkopatem, oświatą – no i mamy co mamy. A wszystko przez to, że fanatyczny żydogenny katolicyzm na wszelkie sposoby wszystkich innych „nawracał” na watykański odprysk jahwizmu. Nie dość, że duchowo zżydzał wyznawców, to ponosi jeszcze pełną odpowiedzialność i za biologiczne zżydzenie elity Rzeczypospolitej – szlachty.

        Przy czym najciekawsze jest to, że w stosunku do różnych „innowierców” katolicy mieli różne metody „nawracania”. Nazwijmy je ogólnie kijem i marchewką. Prawosławie zwalczane było przez kler i jezuitów na różne sposoby – głównie przez szykany. Wciągnięto np. prawosławnych kolaborantów w unię brzeską, traktując ich jednak nadal jako „katolików II kategorii” i jawnie nimi gardzono. Wyrzucano prawosławne biskupstwa z miast, gdzie były siedziby biskupów katolickich, nie dopuszczano biskupów prawosławnych do Sejmu i Senatu, odsuwano prawosławną szlachtę od urzędów koronnych itp. Nawet żonie króla Aleksandra odmówiono koronacji, bo była prawosławną.
        Protestantów „nawracano” głównie tumultami, w tym i cmentarnymi. Zacytuję z wiki:

        „Po odbudowaniu zdewastowanej w dniach 10 – 12 października 1574 r. ewangelickiej świątyni w Krakowie w następnym roku studenci oraz plebs miejski planowali kolejną napaść. Do próby tumultu antydysydenckiego doszło w Krakowie 12 maja 1575 r., została ona jednakże zażegnana. Przez cztery następne tygodnie wokół odnowionego już kościoła ewangelickiego stała straż zamkowa uniemożliwiając napaść.

        W dniu 24 czerwca 1575 r. doszło do próby kolejnego napadu na kościół i szkolę ewangelicką w Krakowie na ulicy św. Jana. Został on odparty, ale sfanatyzowany tłum skierował się na położony na przedmieściu Wesoła cmentarz protestancki. Uczestnicy zajść, jak podaje kronikarz:

        „(…) złość swoje wywarli na ogród pogrzebowy i na umarłych tamże w Panu odpoczywających, gdzie grobu jmp. Stanisława Myszkowskiego, wojewody krakowskiego, przed kilką lat pochowanego dobyli, inszych zacnych ludzi ciała z grobów wywłóczyli, nogami wzgórę stawiali, rozlicznie lżyli i sromoczyli” — W. Węgierski, Kronika zboru krakowskiego ewangelickiego, oprac. M. Pawelec, Kraków 2007, s. 76.

        Napastnicy nie tylko porozwalali groby, ale również zniszczyli ogrodzenie cmentarza. Relację z zajść przekazują: list Krzysztofa Trecego do Jozjasza Simlera z 15 lipca 1575 r. oraz siedemnastowieczne przekazy Andrzeja Węgierskiego i Wojciecha Węgierskiego (te ostatnie mylnie podają datę wydarzenia 16 czerwca). Tumult cmentarny w 1575 r. stanowił pierwszy z całego szeregu napadów młodzieży katolickiej i plebsu Krakowa na cmentarze i kondukty pogrzebowe ewangelików, połączone nierzadko z profanacją zwłok.”

        To dlatego nie znamy miejsca pochówku Andrzeja Frycza Modrzewskiego, któremu katolicka cenzura ocenturowała dwa z pięciu traktatów o naprawie Rzeczypospolitej . Pochowano go w tajemnicy, gdyż jego rodzina obawiała się katolickiego motłochu.

        Natomiast starszych braci w wierze „nawracano” marchewką – dostawali herby, nadania i stawali się elitą Rzeczypospolitej.

        Tu jeszcze uwaga ogólna – Żydzi często skarżą się na katolików, że byli antysemitami i że ich szykanowali i prześladowali. No cóż – oni wobec Żydów postępowali i tak łagodniej, niż postępowali w opisach biblijnych Żydzi wobec podbijanych ludów Kanaanu . Gdzie mieliśmy jedną czystkę etniczną za drugą. Sporo z nich wyliczyłem w „Biblii, księdze zbrodni 2″ i w Biblijnych korzeniach żydowskiego rasizmu”. Niech się więc Żydzi cieszą, że katolicy nie robili z nim tego co oni w opisach biblijnych zrobili np. w Jerychu. Albo co robili katolicy z poganami czy „heretykami”. A fanatyzm i nietorerancję katolicyzm żywcem przejął z judaizmu. Pod tym względem katolicyzm i judaizm są bliźniakami. Zwłaszcza ten „przedsoborowy” katolicyzm, bo ten obecny jest dziwnie tolerancyjny i dyskutuje z innymi wyznaniami, zamiast wszystkich nawracać siłą a opornych palić na stosach lub obrzucać klątwami.

        Polubione przez 1 osoba

      • „Zwłaszcza ten „przedsoborowy” katolicyzm, bo ten obecny jest dziwnie tolerancyjny i dyskutuje z innymi wyznaniami, zamiast wszystkich nawracać siłą a opornych palić na stosach lub obrzucać klątwami.” – z jednej strony katolicki fundamentalizm bywa użyteczny dla globalistów w różnych sprawach, mogą dzięki niemu zapędzać owieczki i barany na fałszywe barykady. Ale z drugiej strony w tym samym momencie, minimum od czasu Soboru Watykańskiego II, powoli chrześcijaństwo wraz z innymi światowymi religiami, ulega przekształceniu w coś co globaliści nazywają „zieloną religią”, nagle chrześcijaństwo będące agresywnie i wrogo nastawione do natury(czyńcie sobie ziemię poddaną) przywdziewa twarz troskliwego „obrońcy” matki natury. Nagle z totalitarnej instytucji kościół przekształcił się w obrońcę uciśnionych i organizację charytatywną, nagle zaczęli prowadzić „dialog” z innymi religiami, „przepraszać” za zbrodnie, itp. Obecny papież i jego poprzednicy wyraźnie są elementem tego procesu, to pokazuje zdolność żydowskich religii do przepoczwarzania się i przybierania dowolnych masek w zależności od sytuacji w danym okresie dziejów. Oczywiście wpłynęła na to utrata władzy politycznej i kościół musiał zmienić strategię, ale pod tą maską dobrodusznego ojczulka, nadal tkwi ten sam fanatyzm i chęć utrzymania się przy korycie za wszelką cenę, toteż są w stanie wdać się we współpracę z kimkolwiek kto zapewni im przetrwanie, nawet jeżeli miał by to być sam diabeł.

        Lubię to

      • Je... Henryka Ptasznika .

        Oploczyk nic nie przesadzam i serddeczne podziękowania za twoje wpisy i twoja działalność w internecie . Piękne dzięki i zdrowia .Dal mnie jesteś wielki przyjacielu .

        Lubię to

  11. Je... Henryka Ptasznika .

    Przemex po jaka cholerę ty polemizuj z takimi katolami jak Franz . Nie szkoda choroba czasu na katoli . Nie lepiej z kobieta pobaraszkować przynajmniej czasu nie stracisz a jak sie katol wkur… to cie zaraz wyzywa albo od cawaniaków albo idiotów . Fajny z ciebie chłop z ogromną wiedzą . Po co tracisz czas na jakieś Franze i inne katolstwo.

    Lubię to

    • Różnimy się głównie poglądami na religię, nie próbuję go przekonać, przedstawiam tylko swoje stanowisko w kwestii religii i tyle.

      Lubię to

      • Nie uważam tego sporu za stratę czasu, póki dyskusja jest na przyzwoitym poziomie, mogę rozmawiać ale jak zrobi się rynsztok to faktycznie będę wolał pobaraszkować z kobietą niż użerać się z kimkolwiek…

        Lubię to

  12. Od jakiegoś czasu spotykam się z dziwną logiką prezentowaną przez niektórych mówiącą, że skoro Putin jest dobrym politykiem i człowiekiem, a temu nie zaprzeczam i „popiera” prawosławie a co za tym idzie chrześcijaństwo i „wartości chrześcijańskie”, to religia ta musi być z automatu „dobra”, a co za tym idzie wszyscy ci którzy popierają politykę dobrego Putina, muszą automatycznie popierać „dobre” chrześcijaństwo, bo Putin też go „popiera”, a jeżeli ktoś tego nie czyni, z automatu jest wrogiem Putina i Rosji oraz chrześcijaństwa. Dla mnie to wygląda na perfidną manipulację, mającą na celu zamknięcie ust krytykom chrześcijaństwa popierającym politykę Rosji, bo skoro krytykują „dobre” chrześcijaństwo, „wspierane” przez dobrego Putina to są w rzeczywistości ukrytymi wrogami Putina oraz chrześcijaństwa, szczują na niego i robią krecią robotę. Wygląda to bardziej na próbę przejęcia i zmonopolizowania ruchów prorosyjskich w Polsce przez katolików. Ci ludzie nie rozumieją że można być czyimś zwolennikiem i doceniać jego działania ale wcale nie trzeba być bezmózgim i bezkrytycznym jego wielbicielem, kupującym wszystko bezmyślnie jak doleci. Ja osobiście nie jestem w stanie się zmusić do bezkrytycznej wiary w cokolwiek i kogokolwiek, zawsze mam wątpliwości, mogę mieć do kogoś szacunek i doceniać jego działania, w tym przypadku politykę Putina i władz Rosji ale nie muszę zaraz uprawiać bezmyślnego kultu jego osoby, bo to też tylko człowiek, ma zapewne swoje dobre i złe strony i prawo do popełniania błędów.

    Polubione przez 1 osoba

  13. Franz

    Opolczyk
    Miałem nie odpisywać ale… odpisze. Czytając twoje wywody odnoszę wrażenie iż Opolczyk stał się obrońcą ucieleśnionych przez Watykan żydów którzy przez setki lat pragnęli pomagać ludzkosci lecz zły i niedobry Watykan nakładał na te aniołki inkwizyjcje oraz palił ich wymysły na stosach przez co Watykan to najgorsza w świecie instytucja. Nigdy nie sądziłbym że Opolczyk stanie się obrońcą największych ciemiężców i pasożytów na ziemi- żydów, i jeszcze oskarży Watykan o to że wyrządzał im krzywde. Ty jesteś przy zdrowych zmysłach? Posuniesz się do granic absurdu z nienawiści do chrześcijaństwa, byle by tylko je oczernić staniesz się nawet obrońcą żydów. Widzimy że Watykan to pożyteczna instytucja która przez wieki walczyła z zarazą żydowską jednak w twoim mniemaniu zasługuje to na potępienie.
    Pójdźmy dalej… Z każdego praktycznie twojego zdania odnośnie religii chrześcijańskiej zieje chora nienawiść, nazywasz osoby wierzące w Chrystusa kato-debilami(uraziło mnie to, moich bliskich i moją rodzine) chociaż nikt z Nas nic ci nie zrobił, księży nazywasz klechą- a może mój brat jest księdzem, pomyślałeś o tym? Co mój brat ci uczynił że mu ubliżasz? Czy my nazywamy cie peruno-debilem? Słyszałeś abym jakichkolwiek kapłanów wierzeń słowiańskich łżył i prześmiewał? Nigdy z moich ust tego nie usłyszysz, jednak z niewiadomych przyczyn ty za każdym razem mi i moim bliskim ubliżasz, za co? Nazywasz Matke Boską żydówką Miriam chociaż nazywa się Maryja i jest Palestynką, nazywasz Chrystusa żydem Joszue chociaż Jego Ojciec jest Bogiem tak jak i Chrystus jest Bogiem, pomyślałeś o tym że mnie obrażasz??? Ty nie rozumiesz chrześcijaństwa ponieważ nienawiść przesłoniła Ci zdrowe myślenie, owszem możesz krytykować, nawet powinienieś ale UBLIŻAĆ? Jacy kato-debile? To jest według ciebie konstruktywna rozmowa która polega na tym że ty ubliżasz i atakujesz wmawiając nieprawdę a ja mam się kłaniać i udawać że deszcze pada? Ciągle w swoich opowiadaniach wymyślasz że chrześcijanie CIE, WAS, atakują, proponuje przeczytać swój blog jeszcze raz i przekonać się że w KAŻDYM TEMACIE DOTYCZĄCYM CHRZEŚCIJAŃSTWA wyzywasz ludzi wierzących od najgorszych, to ma być dialog i merytoryczna rozmowa na argumenty według ciebie??? Pomyśl: co stanie się np we mnie jeżeli w co drugim zdaniu nazwiesz mnie kato-durniem, jahwistą, krystalwiercą nadjordańskim i wynawcą dżumy??? Jaki odniesiesz skutek używając takiego słownictwa? To ja cie atakuje i wyśmiewam jako rodzimowiercę czy ty mnie i moją rodzine? To ja się naśmiewam z twoich bogów czy Ty z mojego? To ja szydze i nazywam bredniami opowieści o mitologii słowiańskiej czy ty o chrześcijaństwie? I gdy juz wszystko i wszystkich oplujesz w sposób niegodny Polaka to na końcu stawiasz tezę że kato-debile nic nie kumają i atakuja cie!!! A co mają zrobić skoro łżysz im gdzie i jak popadnie a na końcu oburzasz się że odpowiadają ci tym samym, ale oni według ciebie nic nie rozumieją i jeszcze cie atakują(jasne), jednak ty zamiast to zozumieć to z uporem maniaka będziesz twierdzic że tylko ty i nikt inny wie co myślą i w co wierza kato-debile. Czy na tym polega słowiańszczyzna według ciebie? Chcesz krtykować, czyń to, ale nie ubliżaj ludziom, nie szydź, bo z ich strony nie usłyszysz nienawistnego brutalnego ataku na ciebie czy Bogów Słowiańskich. To nie ja atakuje ciebie i twoją wiare tylko ty mnie i moją. Chcesz iść do parku składać dary pod dębami swoim bogom, prosze bardzo, nigdy ci tego nie zabronię, mało tego, z przyjemnością porozmawiam i dowiem sie czegoś o twoich przekonaniach ale jeżeli juz na wstępie wyzywasz mnie i wrzucasz do śmietnika za moje wartości w które wierze to nie dziw się że takim postępowanie nie rozszerzysz słowiańszczyzny a będziesz ją tłamsić i niszczyć. To odniesie skutek wręcz odwrotny.
    Idźmy dalej… Przytoczyłem żyda Jakuba Franka jako tego który zaczął czynic jako pierwszy żyd w Polsce na dużą skale zmiane nazwisk z żydowskich na polskie i przymowanie chrześciajństwa, to że wcześniej były takie przypadki wiemy wszyscy(na tym portalu), jednak ty wszechwiedzący który poszperał w wikipedii musiałeś oczywiście wykazać się swą wielką wiedzą, proponuje poszukaj dokładniej a znajdziesz więcej takich przypadków a później będziesz mógł zrobic „kopiuj wklej” i otrzymasz brawa a także wyznania miłości od „jebać ptasznika”. Proponuje ci także przestać zajmować sie historią Narodu Polskiego i Jego Królów ponieważ poza opluwaniem do niczego to nie prowadzi, wyprzedzasz żydów w negowaniu Naszej Pięknej Historii Szlachetnego Rycerskiego Narodu. Według twoich tez wszyscy królowie Polscy to odmóżdżeni jahwisci, ogłupieni jeziuci i boję się pisać co dalej. Nie jesteś godzien takim postępowaniem abym Ja Polak z krwi i kosci zniżył sie do twojego rynsztokowego poziomu rozmowy więc takiej już nie będzie gdyz tylko ostatnia kurwa pluje na Swój Kraj, na Swoją Matke, Swoje Dziedzictwo i Historie, nie pluje się we własne gniazdo, wtóruje ci w tym twój przyboczny(przemex) dlatego dialogu między mną a wami więcej NIE MOŻE MIEĆ MIEJSCA. Chyba to rozumiesz? Widzisz, Ja kocham swój kraj i jestem dumny z Jego historii, ty natomiast poprzez nienawiść do chrześcijaństwa nie akceptujesz niczego, ciekaw jestem czy swoich rodziców też akceptujesz gdyby byli chrześciajnami, podejrzewam że wyparłbyś się ich i nazwał kato-debilami. Jestes przez to „małym” człowiekiem, twoja małostkowość aż razi, próbujesz nadrabiać swą wiedzą jednak osoby myślące szybko wyłapią kim jesteś jako człowiek.
    Idźmy dalej… Temat Wladmira Putina, no tutaj to przepadłeś z kretesem, wpieprzyłeś się ze swoimi insynuacjami ponieważ nie sa one niczym jak twoją projekcją. Nie możesz przeboleć że Rosjanie są chrześciajnami więc postawiłeś tezę że to „tylko” prawosławie i jest to mało szkodliwy „odprysk” chrześcijaństwa. Jak ten żyd będziesz knuł i knuł bajeczki dla idiotów. Jednak boli cie bardzo ze Putin to chrześcijanin stąd postawiłeś tezę że buduje meczety i zapala menorę i to rzekomo był twoj argument że Putin jest świecki i nie wierzy w Chrystusa i nie jest praktykującym chrześcijaninem, w takim razie ŻĄDAM OD CIEBIE ZDJĘCIA PUTINA MODLĄCEGO SIĘ W MECZECIE!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Dopóki nie pokażesz mi takich zdjęć i filmów(a nie ma takich i wiesz to dobrze) uważam cie za KŁAMCE! Ty robisz to CELOWO! I znów się wpieprzyłeś ponieważ Putin jest osoba wierzącą(i możesz to sprawdzić jednak nie zrobisz tego), jednak Ty jak piskorz tudzież żyd wijesz się i insynuujesz że nie widziałeś go u popa, i to jest twój argument???? Śmieszny człowieku przyznałbyś się do błędu ale nie ty, ty będziesz dalej brnąć w te insynuacje i stawiasz tezę że Putin udaje chrześcijanin bo musi mieć głosy Rosjan a Oni sa prawosławni i niby dlatego Putin jeszcze chodzi do Cerkwi. Mały śmieszny człowiek z ciebie, myślałem że bardziej się postarasz jednak NIE MASZ ARGUMENTÓW, założe się że zaraz znajdziesz kolejną bzdurną tezę wyjaśniającą zagadkę pt „dlaczego Putin jest chrześcijaninem”! Mnie już to nie bawi.
    Spójrz:
    Putin w Watykanie czyni znak krzyża i wraz z papieżem Franciszkiem całuje obraz Chrystusa i Jego Matki:

    Putin obchodzi Święta Bożego Narodzenia i czyni znak krzyża:

    Putin na mszy w Cerkwi, Putin celebruje oraz całuje święte Ikony Prawosławne:

    Putin w Jerozolimie całuje obraz Matki Boskiej i Jezusa Chrystusa oraz całuje miejsce złożenia Jezusa Chrystusa:

    Wladimir Putin oddaje cześć i hołd pomordowanym setkom tysięcy chrześcijańskich Ormian(oczywiście wielkich prawdziwych praktykujących chrzescijan pokroju kaczyńskiego, dudy czy komorowskiego tam nie było, tacy to są chrześcijanie):

    Ty nie wiesz i nie zrozumiesz nigdy tego że Rosja ma od 400 lat umowę z Watykanem w ramach Ligi Świętej i zgodnie z ta umową Rosja ma bronić Polski. Umowa jest ważna do dziś. Putin wydaje miliardy na budowe tysięcy Cerkwi w Rosji, chrześcijaństwo SCEMENTOWAŁO Naród Rosyjski, niesie ze sobą moralność, dzięki chrześcijaństwu tam nigdy nie będzie tego co ma miejsce obecnie na „zachodzie”. Na zachodzie nie ma już Boga, jest za to demoralizacja i konsumpcjonizm, jeżeli w Polsce zniknie w prostych ludziach wiara w Boga to żydzi z dziecinną łatwością zamienia Polaków w MOTŁOCH, i ty to wiesz, jednak ty wszechwiedzący postawisz zaraz tezę że to nieprawda, że Polacy stana się rodzimowiercami, że nie będzie w Polsce multikulturalizmu, proponuje ci gdyż mieszkasz w Niemczech zadbaj o moralność Niemców i powróćcie tam do wierzeń Germanów czy we Francji do wierzeń Galów, na pewno pomoże to im w zrzuceniu „upadku człowieka zachodniego” a ty staniesz się bohaterem. Widzisz, ja znam katolików, mam wielu wśród nich znajomych, są i prosci ludzie, są i wykształceni, ale WIEM na pewno że dopóki ci ludzie i ich dzieci wierzą w Boga i praktykują wiarę w chrześcijaństwo to NIGDY nie pozwolą w Polsce na pedalstwo, demoralizacje, gendery, narkotyki, legalną prostytucje i wszystko to co idzie do nas z zachodu, NIGDY! A Polacy jako Naród będą nadal Szlachetnym Rycerskim Narodem. Ja to po prostu wiem.

    Podsumowując, czekam na przeprosiny za to że bez najmniejszego powodu nazwałeś mnie i moją rodzine kato-debilem.
    Czekam na zdjęcie Putina klękajacego boso w meczecie jako twój argument na świeckości Putina. CZEKAM.

    Lubię to

    • Franz nie obraź się, ale muszę Ci ostro i dosadnie odpowiedzieć! Wiesz dlaczego katolików często nazywam katodebilami? Otóż oni nawet nie rozumieją co się do nich mówi (czy pisze). I Ty jesteś tego doskonałym przykładem. Napisałeś, cytuję:

      „…odnoszę wrażenie iż Opolczyk stał się obrońcą ucieleśnionych przez Watykan żydów którzy przez setki lat pragnęli pomagać ludzkosci lecz zły i niedobry Watykan nakładał na te aniołki inkwizyjcje oraz palił ich wymysły na stosach przez co Watykan to najgorsza w świecie instytucja. Nigdy nie sądziłbym że Opolczyk stanie się obrońcą największych ciemiężców i pasożytów na ziemi- żydów, i jeszcze oskarży Watykan o to że wyrządzał im krzywde. Ty jesteś przy zdrowych zmysłach?

      Czy Ty nie rozumiesz, że ja wręcz broniłem katolików przed żydowskimi oskarżeniami. Przecież wyraźnie napisałem:

      „No cóż – oni wobec Żydów postępowali i tak łagodniej, niż postępowali w opisach biblijnych Żydzi wobec podbijanych ludów Kanaanu . Gdzie mieliśmy jedną czystkę etniczną za drugą. Sporo z nich wyliczyłem w „Biblii, księdze zbrodni 2″ i w Biblijnych korzeniach żydowskiego rasizmu”. Niech się więc Żydzi cieszą, że katolicy nie robili z nim tego co oni w opisach biblijnych zrobili np. w Jerychu.”

      Gdzie tu jest obrona Żydów? Czyś Ty na głowę upadł? To co napisałem znaczy po prostu, że aż takich czystek etnicznych jakimi w żydo-biblii chwalą się żydzi kk im nie urządzał. Co oznacza, że aż tak zbrodniczy jak biblijni żydzi nie był. Czy to takie trudne jest do zrozumienia?
      Piszesz dalej:

      „Widzimy że Watykan to pożyteczna instytucja która przez wieki walczyła z zarazą żydowską”

      Wolnego kolego! Po pierwsze ta „pożyteczna instytucja” zażydzała i zżydzała umysły owieczek żydowskimi bredniami „objawionymi”, a ponadto to właśnie watykański kler, durne klechy, nakłaniali czy wręcz zmuszali żydów do „nawracania się”. I stąd tylu „polskich” szlachciców było koszernymi przechrztami. To jaka to jest „zasługa” ?

      Ty mi nic nie zrobiłeś – to fakt. Ale przez zgraje katodebili wielokrotnie byłem wyzywany publicznie od zdrajców, renegatów, szwabów, bolszewików, żydów, żydowskich agentów a nawet od chujów i skurwysynów. Publicznie! Przyczyna – bo demaskuję ich kochany żydo-katolicyzm. Debile nie dostrzegają niestety tego (typowe dla katodebili) że ja go zwalczam m. in. właśnie dlatego, że jest żydogenny, żydowski. Że jest kultem żydzizmu. A przede wszystkim dlatego że jest zwykłym żydowskim oszustwem odmóżdżającym miliardy ludzi od dwóch tysięcy lat. I że przez długie wieki był totalitarnym zbrodniczym tworem mającym łapska ubabrane po pachy we krwi dziesiątek milionów ofiar.

      Dalej…

      Galilejski włóczykij Joszue nie był „chrystusem”. Ani „synem bożym” czy „bogiem”. Owszem, wiem że krystowiercy w to wierzą, ale wiara zaczyna się tam gdzie kończy się wiedza i rozum. Jeśli jest to dla Ciebie i katolików obrazą – nie moja wina, że wierzycie w idiotyzmy. Wiem też, ilu krystowierców wyszydza słowiańskich bogów nazywając ich bożkami, fallusami, bałwanami. Ja jedynie odpłacam pięknym za nadobne. I wciąż zastanawia mnie to, że tylu krystowierców wypiera się żydowskości Joszue i jego mamuśki. Ty też. Czyś Ty jewangelii nie czytał? Przeciż obrzezanny cieśla sam powiedział (w rozmowie z Kanaanejką), że został posłany tylko do zagubionych owiec z domu Izraela – czyli do żydów. Czy nie wiesz, jakie jest katolickie święto 1 stycznia? Dzień obrzezania pańskiego! Bo Joszue był obrzezanym żydem. A pamiętasz w jewangeliach jak z mamuśką był na pielgrzymce w Jerozolimie, w „świątyni”, a potem zagubił się i dyskutował z uczonymi w piśmie? A przecież do tej „świątyni” wstęp mieli tylko żydzi – wyznawcy judaizmu. A pamiętasz (z jewangelii Jana) co Samarytanka przy studni powiedziała do Joszue? Przypomnę Ci: „Na to rzekła do Niego Samarytanka: „Jakżeż Ty będąc Żydem prosisz mnie, Samarytankę, bym Ci dała się napić?” Żydzi bowiem nie utrzymują stosunków z Samarytanami.”
      Człowieku – sam jewangelista Jan stwierdza że Joszue był Żydem.
      Dalej… pamiętasz jak Joszue chodził do synagog. I nawet czytał proroctwa starego testamentu. Mam ci to zacytować? Proszę:
      „W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane…” bla bla bla. To jest u „Łukasza”.
      No i właśnie – wstęp do synagog, a tym bardziej prawo czytania w nich „ksiąg prorockich” mieli w żydowskiej Judei i Galilei tylko żydzi. Gdyby próbował to zrobić poganin czy Samarytanin zostałby ukamieniowany!
      A pamiętasz jego wjazd do Jerozolimy? Jak go witano – Hasanna synu Dawida. A czy Dawid nie był czasem… żydem? A czym była tzw. „ostatnia wieczerza” jeśli nie żydowską paschą? Dlaczego ten niby nie-żyd świętował żydowską paschę? I dlaczego Joszue postawiono przed sądem arcykapłana i Sanhedrynu? Oni mogli wszak sądzić tylko i wyłącznie swoich – żydów! Nieżydzi podlegali pod sądy władz rzymskich. Owszem, ostatecznie Joszue wylądował przed Piłatem. Ale tylko dlatego, że Rzym odebrał prawo sanhedrynowi wydawania i wykonywania wyroków śmierci. A kapłani i faryzeusze chcieli Joszue ukatrupić, bo psuł im interesy i do tego potrzebowali zgody Piłata. I tylko dlatego Joszue przed Piłatem wylądował.

      I widzisz – twierdzenie, że Joszue czy/i Miriam nie byli Żydami a Palestyńczykami (czy Galilejczykami) to szczyt katodebilnej ignorancji. Biblijna Palestyna, w czasach Joszue rozbita na Judeę i Galileę pod rzymską zwierzchnią władzą była państwem żydowskim. W samych tylko jewangeliach świadectw żydowskości Joszue i jego rodzinki jest bez liku. Tylko ślepiec ich nie widzi. To czego się wypierasz Ty i Tobie podobni? Wszyscy jesteście duchowymi Żydami. Poszukaj w sieci wypowiedzi katolików Terlikowskiego czy Salwowskiego, którzy przyznają się do tego mówiąc – jestem duchowym żydem. Ci choć mają odwagę do ich duchowego żydostwa się przyznać. Sam to możesz sprawdzić! W tym tekście są ich cytaty:
      https://opolczykpl.wordpress.com/2014/11/26/chory-falszywy-szkodliwy-antypolski-patriotyzm/

      Dalej napisałeś:

      „tylko ostatnia kurwa pluje na Swój Kraj, na Swoją Matke, Swoje Dziedzictwo i Historie”

      No i właśnie – przytoczę Ci kilka katolickich cytatów:

      „Nie jest ważne czy w Polsce będzie kapitalizm, wolność słowa, czy w Polsce będzie dobrobyt. Najważniejsze, żeby Polska była katolicka.”

      Henryk Goryszewski, prawnik, nauczyciel akademicki, poseł knessejmu I i III kadencji, wicepremier w żondzie Hanny Suchockiej.
      Czy to jest miłość do Polski: Temu katodebilowi było obojętne, czy będzie w Polsce wolność słowa, czy Polacy będą żyli w biedzie – ważne – aby Polska była przybita do krzyża.
      Kolejny cytat:

      „…przyjmując za właściwe stanowisko, iż najpierw jesteśmy katolikami, a później Polakami, gdyż naszą pierwszą ojczyzną jest Kościół katolicki.”

      Tak napisała redakcja katodebilnych monarchistów w „Od Redakcji” pod tekstem „List otwarty do Piotra Skwiecińskiego”. Możesz se to wygoglować i sprawdzić. No i co? To jest miłość do ojczyzny, do Polski?
      Kolejny cytat:

      „Jako katolik rzymski Polskę mogę poświęcić, bowiem narodowość jest kwestią incydentalną, ale na rozrzedzenie katolicyzmu rzymskiego mojej zgody być nie może.”

      Adam Wielomski (proffessorek siedlecki, współpracownik „Najwyższego Czasu” i — o zgrozo — „Myśli Polskiej”

      No i co? Napisałeś – tylko ostatnia kurwa pluje na Swój Kraj, na Swoją Matke, Swoje Dziedzictwo i Historie
      I teraz pytam – czy to ja napisałem gdziekolwiek, że Polska jest dla mnie incydentalna, że mogę ją poświęcić dla czegoś tam? Czy to zrobiła ostatnia katolicka kurwa….
      Przede wszystkim mylisz Franz Polskę z katolicyzmem. Ja Polskę kocham. Natomiast tępię i demaskuję zżydzający ją i szkodliwy dla niej żydo-katolicyzm, który czyni Polaków duchowymi żydami, niewolnikami Watykanu, kleru i nadjordańskich bredni. Ja chcę Polski wolnej od wszystkich żydowskich oszustw – żydo-banksteryzmu, żydo-kapitalizmu, poprawności politycznej, gender i żydo-katolicyzmu. Nie jestem jak Ty – walczysz niby z żydostwem a bronisz żydowskiego oszustwa – chrześcijaństwa. Ja walczę z wszystkimi żydzizmami.

      Aha – jeszcze jeden cytat – uważanego za wielkiego patriotą klechę Lutosławskiego, autora m.in preambuły konstytucji z 1921 roku:

      “Cóżby ci przyszło z wolnej ojczyzny, gdyby Kościół miał na tym stracić”

      Jest to cytat z książki dla harcerzy „Czuj duch” tego klechy napisanej krótko po odzyskaniu przez Polskę niepodległości. I sam mi powiedz – jakiego to „patriotyzmu” ten klecha uczył młodzież polską? Ano takiego, że interes kk ważniejszy jest od wolności Polski.
      Tylko ostatnia kurwa może tak Polsce szkodzić…

      Wspomniałeś więc o ostatnij kurwie… Nieprawdaż? A czy ja gdzieś pisałem, że chcę Polskę zniewoloną? Wygogluj sobie „Program dla słowiańskiej Polski”. Zobaczysz, że wolność Polski i dobro Polaków są dla mnie fundamentalnymi wartościami:

      „Postulaty polityczno – gospodarcze:

      1. Wystąpienie Polski z bilderbergowskiej Unii Jewropejskiej i zerwanie konkordatu z Watykanem!
      2. Wystąpienie Polski ze zbrodniczego, banksterskiego NATO!
      3. Nacjonalizacja banków. Pieniądze emituje państwo a nie banksterzy!
      4. Likwidacja złodziejskich giełd.
      5. Nacjonalizacja kluczowych gałęzi gospodarki – przemysł wydobywczy, metalurgia, energetyka, komunikacja, transport.
      6. Odbudowa armii wykorzystywanej JEDYNIE do obrony granic Polski i do pomocy w ew. klęskach żywiołowych.
      7. Delegalizacja agenturalnych partii realizujących obce interesy.
      8. Trybunały ludowe dla zdrajców, renegatów i agentów obcych interesów bez względu na zajmowane stanowiska.
      9. “Odkręcenie” trwającego od 1989 roku szabru majątku narodowego w ramach złodziejskiej “prywatyzacji”. Przywrócenie państwu stanu posiadania z roku 1989.
      10. Oddanie lokalnym samorządom i wiecom maksimum władzy i kompetencji. Decyzje dotyczące codziennego życia każdej lokalnej społeczności podejmuje suwerennie ona sama.
      11. Regionalne i centralne władze mają jej tylko tyle, na ile to jest konieczne. Polska silna silnymi wspólnotami lokalnymi.

      Postulaty kulturowo – społeczne:

      1. Odbudowa i otoczenie opieką państwa naszej własnej, słowiańskiej, pogańskiej, przedżydowskiej tradycji, kultury i tożsamości.
      2. Oddanie Rodzimowiercom wszystkich zagrabionych przez katolicyzm pogańskich miejsc kultu.
      3. Zakaz finansowania przez państwo kościołów i religii wrogich kulturze słowiańskiej.
      4. Oczyszczenie przestrzeni publicznej z symboli żydowskich religii monoteistycznych, wrogich Duchowi Słowiańszczyzny.”

      I kto kocha Polskę? Ja czy cytowani katodebile? Kto więc zasługuje na epitet ostatniej kurwy? Czy nie ci fanatycy katodebile, którzy w obronie supremacji katolicyzmu dobili Rzeczypospolitą sprowadzając na nią 123 lata niewoli?

      Pamiętaj – nasze dziedzictwo to Słowiańszczyzna. Historia Polski (to mogę wykazać) to wielowiekowa obrona przez polski lud tradycji i kultury słowiażskiej przed mściwym fanatycznym katolicyzmem, który siłą narzucony został naszym przodkom przez cesarstwo i papiestwo po antykościelnym buncie z czasów Bolesława Zapomnianego. Na koniec tenże katolicyzm wielką Rzeczypospolitą wpędził do grobu. I Polskę przybił do krzyża, przykuł łańcuchem do Watykanu a Polaków przerobił na duchowych żydów. To właśnie ostatnie kurwy – katolickie kurwy – plują na naszą słowiańską kulturę i tradycję. I dają dupy Watykanowi i nadjordańskiej dżumie. Katolicy nie kochają Polski, kochają przede wszystkim ich żydogenny katolicyzm. Dla nich Polska jest w najlepszym przypadku do tego żydzizmu jedynie dodatkiem. Ci najbardziej gorliwi oświadczają wręcz, że gotowi są ją poświęcić i odrzucić jako rzecz incydentalną.
      To są ostatnie kurwy kolego.

      Nie mam też pojęcia dlaczego z uporem maniaka wracasz do sprawy Putina zamiast odpowiedzieć na moje konkretne zarzuty wykazujące odpowiedzialność klechów za biologiczne zażydzenie Polaków! O Putinie napisałem wyraźnie:

      „Irytuje mnie to, że z jego „żegnania się” w cerkwi robi się spektakl publiczny. Martwi mnie też i to, że on własnym autorytetem wzmacnia żydogenny prawosławny jahwizm w Rosji. Potępiłem u siebie kiedyś ochronę prawną żydowskich religii w Rosji. Nie wrzucam linku, bo komentarz może wylądować w spamie – wygogluj „Rosja słowiańska czy abrahamowa (żydowska)?” i sam zobaczysz.”

      I przy tej wypowiedzi pozostaję. Nigdzie ani razu nie stwierdziłem, że jest muzułmaninem. Owszem, wrzuciłem link o tym, że otwierał meczet. Ale nie napisałem że modli się w stroną Mekki. Więc o co się czepiasz? Czyżbyś cwanie odwracał uwagę od tematu zażydzenia przez klechów Polaków?
      To Ty winny jesteś mi odpowiedź na to – dlaczego kler w jego gorliwości „nawracania” na katodebilizm do tego stopnia zżydził biologicznie szlachtę?
      I czy jest to „zasługa” dla Polski, czy też nosi to znamiona działań ostatnich kurew działających na jej szkodę?

      Wcale nie jestem przekonany, że prawosławie scala Rosjan. Z informacji jakie posiadam, do cerkwi chodzi mniej niż połowa wszystkich Rosjan. A są tam jeszcze nie-Rosjanie, są muzułmanie i inne religie. Odradza się też pogaństwo i szamanizm. Fanatyczne prawosławie może przysporzyć jeszcze Rosji kłopotów, gdy gorliwa mniejszość będzie terroryzowała większość. Być może z tego właśnie powodu Putin otwierał meczet. Aby pokazać fanatycznym prawosławnym, że na propagandę antymuzułmańską nie zezwoli. Ani na żadne krucjaty. I że Rosja jest państwem wielowyznaniowym. i że prawosławie nie jest uprzywilejowane i nie stoi ponad innymi wyznaniami. W jego działalności politycznej postępuje Putin jak osoba świecka, a Rosja mimo prawosławia oficjalnie jest państwem laickim. Zasługi Putina dla Rosji nie mają nic wspólnego z prawosławiem. Tak więc nie interesuje mnie to czy on wierzy w żydowskich idoli, czy nie. Politycznie postępuje w ogromnej większości przypadków jak osoba świecka i nie obnosi się z symbolami jahwizmu.

      Na koniec jeszcze jedna korekta historyczna, bo znów wypisujesz głupoty – do „świętej Ligi” Rosja nie należała nigdy. Należała 13 lat od roku 1686 do zawiązanego w roku 1684 sojuszu państw katolickich skierowanego przeciwko Turcji. Rozwiązany on został w roku 1699. Od tamtego czasu Rosja z Watykanem nie była więcej w żadnym sojuszu! A tym bardziej w „świętej lidze” Co Ty za brednie wypisujesz?

      Lubię to

      • Jeszcze słówko o „prawosławnej” Rosji…

        Polecam jedną piosenkę z koncertu Nikołaja Jemielina:

        Pisałem już o niej u Przemexa:
        „Aż łza w oku się kręci. Kiedy u nas będzie koncert z publiczością na stojąco śpiewającą – „wnuki Swaroga, słowiańskie dzieci”. W Rosji urzędowo chronione są religie abrahamowe. Ale odrodzenie pogańskiej, słowiańskiej kultury jest tam nie do zatrzymania.”

        Lubię to

      • Nawiązując jeszcze do poprzedniego komentarza i słów:
        „W Rosji urzędowo chronione są religie abrahamowe. Ale odrodzenie pogańskiej, słowiańskiej kultury jest tam nie do zatrzymania.”
        Oraz do tego co o Putinie napisał Franz:

        „Putin w Watykanie czyni znak krzyża i wraz z papieżem Franciszkiem całuje obraz Chrystusa i Jego Matki:

        Putin obchodzi Święta Bożego Narodzenia i czyni znak krzyża:

        Putin na mszy w Cerkwi, Putin celebruje oraz całuje święte Ikony Prawosławne:

        Putin w Jerozolimie całuje obraz Matki Boskiej i Jezusa Chrystusa oraz całuje miejsce złożenia Jezusa Chrystusa” itd…

        Mówię tak – wiesz co Franz – mam to w dupie!
        Popatrz co wyrabia w Rosji i na Ukrainie cerkiewnodebilna swołocz – patrz jak niszczą symbole własnej kultury i własnej tożsamości:
        https://opolczykpl.wordpress.com/2013/11/25/rosja-i-ukraina-niechciane-i-zwalczane-poganstwo/

        Tak ich odurniono, odmóżdżono i sfanatyzowano, tak im zżydzono ich obrzezane żydo-prawosławiem łepetyny. Napisałem ten tekst pod koniec 2013 roku. Umieściłem w nim nawet zdjęcie mordy prawosławnego zbira – popa-podżegacza. Niemniej jeszcze raz powtarzam „W Rosji urzędowo chronione są religie abrahamowe. Ale odrodzenie pogańskiej, słowiańskiej kultury jest tam nie do zatrzymania.” I dodam – i nawet Putin kłaniający się żydowskim idolom tego nie powstrzyma. Widziałem na filmach pogańskie obrzędy w Rosji z udziałem setek a nawet tysięcy ludzi. Nas Słowian przybywa, w Polsce też. Natomiast fanatyków rzymskiej szubienicy, kato- i cerkwiodebili, fanatycznej swołoczy jahwistycznej, ubywa. W Rosji też.

        Dni panowania waszych żydogennych guseł – duchowe żydy wszystkich odprysków nadjordańskiej dżumy – są policzone.

        Polubione przez 2 people

      • Je.. Henryka Ptasznika

        Właśnie jak ten fragment czytałem o tej świętej lidze doszłem do wniosku ze facet naprawdę potrzebuje psychiatry i to szybko .Brednia całkowita . Ten cały Franz wygląda mi na klechę lub zakonnika .

        Lubię to

    • „wtóruje ci w tym twój przyboczny(przemex)” – dzięki za komplement!
      „że dopóki ci ludzie i ich dzieci wierzą w Boga i praktykują wiarę w chrześcijaństwo to NIGDY nie pozwolą w Polsce na pedalstwo, demoralizacje, gendery, narkotyki, legalną prostytucje i wszystko to co idzie do nas z zachodu” – o tym można by wiele napisać, jak to rzekomo chrześcijaństwo zapobiega degeneracji, ale powiem tylko że prostytucja była już legalna w czasach potęgi papiestwa, papieże wydawali za pieniądze koncesje na budowę burdeli i pobierali podatek od prostytutek. Tak więc dziękuje za taką fałszywą moralność, która wynika najwyżej ze strachu przed piekłem(kij) i nadzieją na nagrodę w niebie(marchewka). Bardzo wielu katolików powtarza, codziennie to słyszę – jak bym się boga nie bał to bym zrobił to i tamto – oczywiście można powiedzieć że to banał i takie sobie tylko gadanie dla gadania, ale z tego wynika jasno że „katolicka moralność” wynika najwyżej z panicznego strachu przed „bogiem”, a taka moralność jest nic nie warta i kiedy tylko puszczą wszelkie hamulce, moralność się skończy i wyjdzie prawdziwa twarz.
      „Widzimy że Watykan to pożyteczna instytucja która przez wieki walczyła z zarazą żydowską jednak w twoim mniemaniu zasługuje to na potępienie” – nie walczyła z zarazą żydowską a najwyżej walczyła o władzę i wpływy ze starszymi braćmi w wierze, gdzie jedni drugim często odpłacali pięknym za nadobne. I wcale Watykan i kościół aż tak wrogo do żydów nie był nastawiony jak wielu katolików chciało by sądzić, był to stosunek raczej ambiwalentny, raz Watykan i kościół byli wrodzy a raz wraz z katolickimi i pobożnymi królami brali żydów pod ochronę.

      Polubione przez 1 osoba

      • „a raz wraz z katolickimi i pobożnymi królami brali żydów pod ochronę”

        Nie trzeba daleko szukać – statut kaliski nadany przez Bolesława „pobożnego” potwierdzany później przez innych monarchów:

        https://pl.wikipedia.org/wiki/Statut_kaliski

        Idiotyzm „pobożnego” był niewyobrażalny – żydzi mieli większe prawa od polskiego ludu. Ale nawet te nadmierne przywileje nie były aż tak szkodliwe, jak idiotyzm kleru, który w pasji „nawracania” żydów biologicznie zażydził totalnie szlachtę, sprawującą de facto władzę polityczną w Rzeczypospolitej.

        Polubione przez 1 osoba

    • Je.. Henryka Ptasznika

      Panie Franz zejdz ze mnie człowieku – katoliku i nie prowokuj , żebym 1000% razy bardziej ostro cię potraktował na WPS niż szanowny pan Opolczyk .
      Wielki katolik nie wie co to jest przenośnia ? . oczu mi nie zamydlisz tymi twoimi wklejkami jakie tu wrzucasz codziennie . Tym to możesz kupić tego amerykańca co to przykażdym wpisie dostawia angielskie wstawki i się tym podnieca jak dzieciak . Panie Franz – katoliku nie prowokuj .
      Wy katole to zawsze biedni , ciągle przez wszystkich obrażani , pzreśladowani a prawda ,że jesteście fałszywi do szpiku kości zepsuci i podli . Nieliczne wyjątki pójdą z was do nieba , reszta na madejowe łoże o ile takie coś jak piekło i niebo istnieje . Na waszym miejscu wolałbym aby boga nie było , bo kara dla katolików będzie straszna . Oczywiście nie dla wszystkich , ale dla większości napewno.

      Lubię to

      • „że jesteście fałszywi do szpiku kości zepsuci i podli. Nieliczne wyjątki pójdą z was do nieba, reszta na madejowe łoże o ile takie coś jak piekło i niebo istnieje” – jeszcze słówko o „katolickiej moralności”, panuje przekonanie że im bardziej głęboko wierzący i praktykujący katolik to jest tym bardziej moralny, uczciwy, itp. Oczywiście fakt że katolicy są różni, nie wszyscy są tacy sami, niemniej wcale nie zgodzę się że im głębiej kto wierzy to tym bardziej jest wartościowszy, zbyt często tak bywa że im bardziej religijny tym bardziej zepsuty, a religijność dla kogoś takiego to zwyczajna maska, zagłuszająca głos sumienia. Ale dlaczego tak jest że ludzie „głęboko wierzący” często są zepsuci? Dla mnie sprawa jest oczywista, ludzi zwyczajnie zmusza się, kiedy są jeszcze dziećmi do wiary w religię, nie pytając ich o zdanie w co chcą wierzyć i jaką drogę życia chcą wybrać, odbywa się to oczywiście różnymi metodami, zastraszanie to jedna z nich. Człowiek to nie pusta kartka, którą można dowolnie zapisać, człowiek rodzi się już z wbudowanym kompasem moralnym, a zadaniem otoczenia jest tego kompasu nie zakłócać, narzucaniem mu obcych interpretacji moralności, całej masy bezsensownych zakazów, nakazów, przykazań i innych bzdur, wywołujących tylko sztucznie, poczucie winy z powodu niemożności ich wypełnienia w praktyce a robiących tylko mętlik w głowie i powodujących konflikt wewnętrzny. Potem kiedy dziecko dorośnie, osiągnie wiek rozeznania, zaczyna zdobywać informacje, układać je w jedną całość, naglę orientuje się że zostało oszukane, powstaje bunt, przestaje wierzyć czy chodzić do kościoła, a rodzice nagle zaczynają się dziwić że ich kochana pociecha wychowana w „wierze ich ojców” przestaje praktykować, lamentują, wzywają księdza, egzorcystę, płaczą, straszą że dziecko popada w „demoralizację”, a ja się dziwię czemu oni się dziwią, pytali go o zdanie? Tak właśnie ofiary wychowują ofiary, a potem dziwimy się że świat wygląda tak jak wygląda…

        Lubię to

      • Je.. Henryka Ptasznika

        Za komuny miałem za sąsiada katolika . Co tydzień latał do Koscioła . Komunia , modlitwy , zdrowaśki i tym podobne . W ciągu tygodnia nie było dnia , aby pijany jak świnia nie przychodził do domu , a potem lanie żony i dziecka . Nigdy się do tego nie wtrącałem dopóki jego 10 letni dzieciak nie wlecjał do mojego mieszkania z krzykiem : ” Niech pan ratuje mamę . Tata ją bije ” . Nie wytrzymałem wbiegłem do domu sąsiada dałem mu kilka razy w mordę i po tym zdarzeniu facet nawet gdy był pijany nie tknął dziecka ani żony . Kilka lat pózniej się wyprowadziłem i co było potem juz nie wiem . To nie jest odosobniony przypadek.

        Lubię to

      • O przemocy w katolickich rodzinach nie wspomnę, to częsty widok…

        Lubię to

      • Po co daleko szukać? Blisko 100 % morderców siedzących w więzieniach w Polsce przyznaje się do tego, że są katolikami. I w więzieniu regularnie chodzą na tzw. „msze święte”. Specyficznym krajem jest USrael z wieloma radykalnymi odpryskami protestantów (baptystów, metodystów, zielonoświątkowców) i gorliwych katolików. Gdzieś czytałem, że ok. 80 % seryjnych morderców w skali światowej to właśnie fanatyczni chrześcijanie z USraela. Pytani o to, dlaczego zabijali często cytują tzw. „stary testament”. A tam jest cała masa nakazów zabijania „grzeszników”. Nawet za zbieranie chrustu na opał w „dzień święty” (ten rozkaz Mojżeszowi wydał osobiście „nieskończenie miłosierny” Jahwe na pustyni Synaj). Nie ma więc się czemu dziwić, jeśli gorliwemu krystowiercy od czytania tych bredni może pomieszać się w łepetynie do tego stopnia, że nagle poczuje się „boskim narzędziem” do walki z „grzechem”.
        Do jakich absurdalnych postaw może prowadzić czytanie i ślepa wiara w żydo-biblię pokazuje ten link:
        http://pokazywarka.pl/prwvzh/#utm_medium=frame&utm_campaign=wyrzucenie_z_ramki&utm_source=www.wykop.pl

        U krystowierców na wzrost ich szajby silnie wpływa propagowana przez nich (z wyjątkiem wymarłych już sekt „seksualnych” z powyższego linku) pruderia, którą nazywają „moralnością”. Tłamszenie naturalnego popędu seksualnego musi odbić się odbiciem palmy. Oczywiście, że współczesne rozpasanie seksualne jest złe. Ale tak samo szkodliwa i kalecząca psychikę jest debilna jahwistyczna pruderia. Nie dziw, że praktycznie wszyscy masowi zabójcy mieli zahamowania i/lub natręctwa seksualne spowodowane pruderią. I że wśród kleru szaleje pedofilia. Chyba, że cwany księżulo ma stałą konkubinę i wtedy dzieciaków nie tyka.
        Pamiętam, jak rodzeństwo w Polsce – zabiło matkę – uznali ją za opętaną. I tak ją „egzorcyzmowali”, że staruszka zmarła. Bywało i odwrotnie – katoliccy rodzice uważali dziecko za opętane i tak je „uwalniali” od „szatana”, że dziecko umierało. Ot – do czego może prowadzić gorliwa wiara w nadjordańskie gusła.

        Lubię to

      • „Ot – do czego może prowadzić gorliwa wiara w nadjordańskie gusła.” – dlatego sądzę że Putin wcale nie jest takim gorliwym jahwistą na jakiego się go kreuje, bo gdyby był takowym „głęboko wierzącym”, to nie wyobrażam sobie jak wyglądała by Rosja pod rządami takiego fanatyka. Jeżeli jest mimo wszystko chrześcijaninem, to dla mnie jest więcej niż pewne że traktuje te bajki z przymrużeniem oka. Krótko mówiąc jest umiarkowany, ale jahwiści, jak widać w przytoczonych powyżej przez „Franza” filmikach robią kabaret z jego „wiary” i na siłę tworzą z niego „obrońcę” i ikonę, być może nawet wbrew jego woli, prawosławia i chrześcijaństwa.

        Lubię to

  14. socjalnacjonalista

    Dlatego nie mieszam się do „religijnych wojen”. Do niczego to nie doprowadzi. Szkoda, że nieliczni Polacy, którzy mają zdrowy ogląd na teraźniejszość skaczą sobie z takich powodów do gardeł. Przemyślcie to.

    Lubię to

    • Konrad

      Może jednak socjalnacjonalista ma racje: może już nie warto prowadzić takiej dyskusji. Ale może jeszcze ma sens podawanie faktów pozbawionych komentarzy osobistych. Na przykład te fakty podane poniżej o jednym tylko aspekcie „korzyści moralnych” jakie rzekomo daje kościół katolicki. Niech czytelnik sam wyciągnie wnioski i niech sam poszuka w statystykach i dowie się więcej.

      Teraz ograniczę się do dwóch najbardziej katolickich krajów w Europie: Irlandii i Polski, i do jednego tylko rodzaju przestępstw kryminalnych (jest ich wiele) popełnionych i popełnianych masowo przez kosciol katolicki:
      —————————————————
      ”Przez ponad 60 lat, w instytucjach prowadzonych przez Kościół rzymsko-katolicki w Irlandii, tysiące dziewczynek i chłopców, było bite, torturowane przez sadystów, molestowane i gwałcone, przez pedofilów w sutannach.

      Komisja Rządowa, zajmująca się wykorzystywaniem dzieci przez księży katolickich, i innych pracowników kościoła katolickiego, opublikowała wstrząsający, 2600 stronnicowy raport, będący podsumowaniem, jej 9-cio letniego dochodzenia.

      Śledztwo prowadzone, przez sędziego Sądu Najwyższego Irlandii, Seana Ryana, objęło przesłuchaniem, ponad 2 tysiące byłych uczniów, placówek wychowawczych, prowadzonych przez Kościół rzymsko-katolicki.

      – Ogłoszony dokument stwierdza, że, molestowanie i gwałty małoletnich wychowanków, były w instytucjach prowadzonych przez Kościół rzymsko-katolicki, powszechnie stosowane. Ośrodki wychowawcze prowadzone były w większości, przez tzw. „Braci Chrystusa”, którzy, bili, znęcali się fizycznie i psychicznie, molestowali i gwałcili, podległych im małoletnich chłopców.

      – Molestowanie i gwałty seksualne dziewczynek były w mniejszym stopniu, ale powszechnie stosowano fizyczne i psychiczne tortury, degradujące godność człowieka. Bicie i wyrafinowane tortury, były rutyną.

      – Seksualne molestowanie i gwałty małoletnich, były ogólnie znane, ale utrzymywane w ścisłej tajemnicy, przez tzw. “władze kościelne”, które zalecały stosowanie kar cielesnych, i chroniły zwyrodniałych księży pedofilów, przed odpowiedzialnością karną.

      – Śledztwo obejmowało lata, 1930 – 1990, kiedy to rząd Irlandii, pozbawił Kościół Katolicki, prawa do prowadzenia placówek wychowawczych dla dzieci i młodzieży.”

      ————————————————————-

      Ale to Irlandia. A co się dzieje w naszej, bardzo katolickiej ojczyźnie? Był sobie taki Holender, który postanowił to i owo sprawdzić:
      —————————————————————-

      Ekke Overbeek postanowił sprawdzić, jak jest naprawdę. A efekty swojego dziennikarskiego śledztwa opisał w wydanej właśnie książce pod tytułem „Lękajcie się. Ofiary pedofilii w polskim Kościele mówią”.

      Holender dotarł do sądowych statystyk i odkrył, że od dziewięciu lat w Polsce prawie co cztery miesiące za molestowanie dzieci skazywany jest katolicki ksiądz. A to oznacza – dowodzi Overbeek – że skala pedofilii jest większa niż w innych krajach, w których od lat mówi się o skandalach seksualnych w Kościele.

      Dziennikarzowi udało się też porozmawiać z dwunastoma ofiarami księży. Historie są wstrząsające. Jedna z bohaterek, młoda kobieta, opowiada, że wyparła wspomnienia z dzieciństwa, ale ciągle miała poczucie, że coś w jej życiu nie gra. I dopiero po pierwszej próbie samobójczej lekarz uświadomił jej, że napady epileptyczne, które ciągle jej się przytrafiają w czasie mszy w kościele, mają związek z tym, że była molestowana przez księdza. „Uderzałam głową o posadzkę albo gryzłam siebie. Potem wstawałam i nie wiedziałam, skąd to się bierze” – wspomina.

      W książce Overbeeka jest też historia mężczyzny, który godził się na seks z księdzem, bo bał się, że ten wykorzysta jego siostrę. „Rozpiął sobie rozporek i tak mnie trzymał, że nie mogłem ruszać rękami. (…) Sam też się onanizował. Kiedy skończył, ten uścisk zelżał i się wyrwałem”.

      „To były gwałty. Nie raz, nie pięć razy, kilkadziesiąt razy” – 50-letni mężczyzna, a wtedy 10-letni zaledwie ministrant, wspomina, jak ksiądz go rozbierał, kładł na łóżko i zmuszał do stosunku. „Używał odświeżacza do ust, takiego w szklanej buteleczce. Z tysięcy zapachów rozpoznałbym ten zapach do dzisiaj. (…) Czułem się strasznie brudny. Płakałem. On nie patrzył na moje łzy. Robił swoje i tyle”.

      Jeszcze inny rozmówca Overbeeka opisuje, jak uciekał przed księdzem. Również miał wtedy 10 lat: „Nie było innej drogi, więc wyskoczyłem przez okno z pierwszego piętra. Na szczęście rosły tam takie krzaki, ale szyba była potłuczona i rozciąłem sobie nogę. Bardzo głęboko. Blizna została do tej pory, tutaj, na udzie”.

      Największe blizny jednak – tak wynika z opowieści ofiar – zostają w sercu. „Rodzice oddali mnie jemu na wychowanie” – żali się młoda kobieta. Dodaje, że długo po rozstaniu z księdzem cierpiała na tzw. syndrom sztokholmski – jednocześnie kochała swojego oprawcę i go nienawidziła. Teraz rodzice zmuszają ją do seansów u egzorcysty. W ten sposób walczą z grzechem i szatanem, który zamieszkał w ich córce.”

      ——————————————————-
      Pozdrawiam.

      Lubię to

  15. Konrad
    Daj sobie spokój z tymi argumentami, bo zaraz wyskoczy sam wiesz kto i powie że to jest wymyślone przez żydów, „odwiecznych wrogów”, tylko i wyłącznie „dobrego” i „nieskazitelnego” chrześcijaństwa, które ludzkości przyniosło przecież tyle „dobrego”. A w szczególności przyniosło jej rzekomo „boga” i „moralność”, bo podobno jej ludzkość wcześniej nie miała w mniemaniu pobożnych chrześcijan i podobno po upadku chrześcijaństwa ludzkość też upadnie bez jedynie słusznej „moralności chrześcijańskiej”, której nigdzie nie widać.
    Po za tym jak to jest że katolicy mogą skakać komu chcą do mordy ale jako ktoś podejmie się krytyki katolików to zaraz zarzucają mu „nienawiść do chrześcijaństwa” i „obrazę uczuć religijnych” i bóg(jakkolwiek pojmowany) sam jeden wie jeszcze co?
    Coś mi się zdaje że w tym kraju nigdy nie oddzielimy sfery religii o państwa, bo jahwiści zawsze będą chcieli być uprzywilejowani, bo rzekomo jest ich większość, ich „moralność” jest rzekomo lepsza i jedyna właściwa a wszyscy inni morda w kubeł!

    Lubię to

  16. Je.. Henryka Ptasznika

    Serdecznie podziękowania dla pana Opolczyka za wpisy w tym temacie i mertytoryczne zdecydowane zwycięstwo w polemice z Ciemnogrodem .
    Wielki katolik . Ten co się tak obruszał na słowo Ciemnogród stypendystą podobno Sorosa i sam niewykluczone , że Chazar . Panie Opolczyk zdrowia.
    Wielki kowboj Cejrowski , alez z tego Chazara bohater , bo we wszystkich mediach się chwalił ,że wpierdo… mózg małpy .Kabaret.

    Lubię to

  17. Je.. Henryka Ptasznika

    Konrad to co piszesz temat znany od dawna każdemu . To ześ się obudził . Może jeszcze napisz o pewnej piosenkarce , która podarła zdjęcie Jana Pawła II i też to jest związane z Irlandią . To ześ kużwa Amerykę odkrył .
    Szkoda ,że o tym nie napisałeś . Odkrylbyś proch:
    Dostojnicy watykańscy doskonale wiedzieli o skandalu Degollado.Jan Paweł 2 nie był informowany lub go informowano o skandalu i skrzętnie ukrywano te straszne informacje.???Ks.Marcial Maciel Degollado założyciel Legionów Chrystusowych,pedofil,maniak seksualny,oszust zgwałcił około 50 dzieci i młodych chłop[ców,miał również kilkoro dzieci.Postępowanie przeciwko Degollado ślimaczyło się przez lata i dopiero Jozeph Ratzinger doprowadził do końca jak został papieżem.W 2006 roku Degollado został wydalony ze stanu kapłańskiego.

    Lubię to

  18. Na zawsze razem! Sława!: )

    Lubię to

  19. Pingback: Katolickie fałszywe barykady | blog polski

  20. Pingback: Katolickie fałszywe barykady – examplewordpresscom45485

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s