Johan Cruyff nie żyje

Cruyff

W czwartek w swoim domu w Barcelonie zmarł legendarny piłkarz – Johan Cruyff. Holender chorował na raka płuc. Za miesiąc skończyłby 69 lat.

Zachwycał mnie swoją grą i zapewne nie byłem wyjątkiem.  Mecze piłkarskie Ajaxu Amsterdam z Johanem Cruyffem w jego składzie, to jedno z najmilszych wspomnień z mojej młodości. Uważam Cruyffa nawet za lepszego piłkarza niż genialny Lionel Messi.

PZ

Wybitny piłkarz i genialny wizjoner futbolu Johan Cruyff, nie żyje. Od lat zmagał się z chorobą nowotworową. Zostanie zapamiętany jako człowiek, który zrewolucjonizował futbol.

– Holandia to był fantastyczny zespół, a Cruyff był jeszcze piętro wyżej, nad resztą. Fantastyczna technika i ta niezwykła umiejętność zgubienia rywala na przestrzeni 2-3 metrów, nawet bez dotknięcia piłki, balansem ciała. To wszystko czyniło z niego postać wybitną – wspomina piłkarza Władysław Żmuda, który miał okazję grać przeciw Holendrowi.

Ten genialny technicznie i zabójczo skuteczny piłkarz jest uznawany za pioniera futbolu totalnego, holenderskiego stylu gry, który zmienił świat piłki. Był liderem Ajaksu Amsterdam, z którym w latach 70. trzykrotnie zdobywał Puchar Europy.

Ale ograniczenie się do suchej statystyki byłoby ogromną niesprawiedliwością wobec tej cudownej drużyny, która zmieniła piłkę nożną na świecie.

I jest w tym coś pięknego, że na czele tej rewolucyjnej drużyny stanął ten chłopak, wychowany na ulicach Amsterdamu, jakże mocno związany z klubem. Gdy miał 12 lat jego ojciec zmarł na atak serca, rodzina popadła w biedę i matka zaczęła pracować jako sprzątaczka w Ajaksie. Tam poznała drugiego męża, również pracownika klubu.

Johan w tym czasie już był zawodnikiem drużyny młodzieżowej Ajaksu. Kilka lat później miał się stać najlepszym piłkarzem w historii klubu i jednym z najlepszych w historii futbolu. Aż do czasu pojawienia się Leo Messiego, przyznawano mu regularnie miejsce trzecie, za Diego Maradoną i Pele.

Fenomen Cruyffa pomagał zrozumieć wybitny radziecki król baletu, Rudolf Nuriejew. We wspomnianej książce Winnera jego przyjaciel, holenderski tancerz Rudi Van Dantzig: „Nuriejew był zafascynowany Cruyffem. Uważał, że powinien być tancerzem. Był zaintrygowany jego ruchami, wirtuozerią, sposobem w jaki nagle potrafił zmienić kierunek biegu i zostawić wszystkich w tyle. I robił to wszystko z niezwykłą kontrolą, balansem i gracją. Był zachwycony tym, jak błyskawiczny był jego umysł. Niezwykłe jest jak szybko on przewidywał wydarzenia. Jak szachista”.

W pierwszym zespole Ajaksu Cruyff zadebiutował jako 17-latek, a rok później był już podstawowym zawodnikiem drużyny. Razem z nim nadszedł wielki czas dla Ajaksu ale i całej holenderskiej piłki. Przecież w 1974 roku, wraz z reprezentacją Holandii doszedł do finału mundialu w RFN, gdzie jego zespół przegrał z gospodarzami.

Do dziś część opinii publicznej uważa to za jedną z największych niesprawiedliwości w dziejach piłki.

„To byli rewolucyjni piłkarze, niesamowicie charyzmatyczni. Ludzie jak Van Hanegem, Cruyff, Ruud Krol, Wim Suurbier. Rinus Michels był oczywiście władcą autorytarnym, ale nawet on nie mógł tak naprawdę kontrolować drużyny. To Cruyff zarządzał wszystkim. Miał dziwaczną sprzeczne z tym co podpowiada intuicja, pomysły. I to było fantastyczne, że ludzie podążali za jego przywództwem” powiedział dziennikarz Hubert Smets, cytowany w książce „Brilliant Orange” Davida Winnera.

Cruyff w tym czasie był już zawodnikiem FC Barcelony, z którą zdobył mistrzostwo i puchar Hiszpanii. Ale jego wpływ na klub jest znacznie większy niż kilka pojedynczych trofeów. To on przekonał władze klubowe do utworzenia La Masii, szkółki piłkarskiej, która spowodowała, że w ostatniej dekadzie klub z Katalonii zdominował światowy futbol.

Poza tym Cruyff realizował się jako trener. Na początku lat 90. przerwał hegemonię Realu Madryt , a w 1992 roku zdobył z Barceloną Puchar Mistrzów. Jest wychowawcą m.in. Pepa Guardioli , jednego z największych współczesnych trenerów.

– Oglądaliśmy Cruyffa i niezwykłe było z jaką lekkością, łatwością on wykonuje te wszystkie nieprawdopodobne zwody. Człowiek chciał aż wyjść na boisko i to powtórzyć, bo wyglądało na banalnie proste. Ale okazywało się niemożliwe. Dziś widzę to samo w zespole Barcelony – wspomina Andrzej Strejlau.

Marek Wawrzynowski24 Marca 2016

 

Advertisements

4 komentarzy

Filed under Bez kategorii

4 responses to “Johan Cruyff nie żyje

  1. Franz

    Gdański oddział Instytutu Pamięci Narodowej w Gdańsku w oficjalnym liście zaapelował do władz miasta o nieoddawanie hołdu żołnierzom sowieckim podczas uroczystość zaplanowanej na 29 marca:
    http://www.kresy.pl/wydarzenia,spoleczenstwo?zobacz/gdanski-ipn-apeluje-nie-czcijmy-czerwonoarmistow-

    Lubię

  2. Franz

    Pytanie z innej beczki, czy panowie z WPS i Ich sympatycy korzystają z aplikacji POLA? Co sądzicie państwo o tym wynalazku?

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s