Nie tylko żydo-rządom PiS

List otwarty prof. Jerzego Jedlickiego (na zdjęciu) do szefa IPN

 

Przeciw narodowej niepamięci.

Do pana Łukasza Kamińskiego, prezesa Instytutu Pamięci Narodowej

A więc zamierza Pan, Panie Prezesie, namawiać samorządy polskich miast do usunięcia pomników upamiętniających ich wyzwolenie przez Armię Czerwoną, „by nie dawały już więcej fałszywego świadectwa historii” („Wyborcza”, 1 kwietnia, s. 13). Ależ proszę, niechże się Pan przez chwilę zastanowi. O ile ja pamiętam ten czas, to Armia Radziecka walczyła w koalicji z Wielką Brytanią i Stanami Zjednoczonymi i wspólnie z nimi pokonała morderczą Rzeszę niemiecką. Czyżby pamięć „narodowa” o tym zapomniała?

Czy nie zdaje Pan sobie sprawy, że gdyby nie ofensywa radziecka, to Niemcy najprawdopodobniej wygrałyby wojnę i bylibyśmy do dzisiaj upodloną niewolniczą prowincją hitlerowskiego Reichu? Czy nie wie Pan, że w tej wojnie Armia Czerwona poniosła największe, wprost niewyobrażalne straty w ludziach, w tym wiele na obszarze Polski? Czy zapomniał Pan, że w składzie tej armii szło i także płaciło daninę krwi Wojsko Polskie?

Jeżeli mamy usuwać znaki naszej pamięci, to bądźmy konsekwentni: nie będziemy od tej pory przypominać dnia wyzwolenia Warszawy ani innych miast, nie będą się więcej przedstawiciele narodów spotykać w Oświęcimiu w rocznicę oswobodzenia obozu Auschwitz. Niech mi też będzie wolno wspomnieć, że cudem ocalone resztki Żydów, których nie dosięgła hitlerowska maszyna Zagłady, wyglądały nadejścia Armii Czerwonej jak swojej ostatniej nadziei. Czy to wszystko się nie liczy?

Tak, wiem, co Pan rzuci na drugą szalę: udział w rozbiorze Polski we wrześniu 1939, nikczemne zamordowanie uwięzionych polskich oficerów i funkcjonariuszy państwowych, wywózki na wschód, zerwanie stosunków z rządem polskim w Londynie, aresztowania AK-owców, wstrzymanie ofensywy latem 1944, aby się wykrwawiło Powstanie Warszawskie, obławy NKWD, wreszcie polityczne podporządkowanie polskich władz i instytucji arbitralnej woli Stalina i jego następców. I nie pytam, co przeważa, bo tu nie ma wspólnej miary, ale narodowa pamięć musi zachować obydwa rachunki, bo jeden drugiego nie kasuje i nie unieważnia.

I jeszcze jedno. W obecnym czasie, tak znowu przepojonym nienawiścią, jakże bardzo potrzebne są oznaki szacunku między narodami, uszanowania ich symboli. Cokolwiek się zdarzy, Rosja pozostanie naszym wielkim sąsiadem, a w jej narodowej pamięci nie ma nic świętszego niż przechowywana w każdej rodzinie cześć dla bohaterstwa i ofiar wojny z hitleryzmem. Projekt usunięcia pomników już wzbudza zrozumiałe zgorszenie, a na świecie zostanie to odczytane jako jeszcze jedno świadectwo polskiego nacjonalizmu i rusofobii. Nie przykładajmy się do tego. Panie Prezesie, proszę, niech Pan swoją karierę w Instytucie zakończy jako rzecznik szacunku ponad granicami, nie zaś pogardy, jakiej wkrótce przyjdzie się Panu wstydzić. I nam razem z Panem.

Jerzy Jedlicki – ur. w 1930 r., emerytowany profesor Instytutu Historii PAN, laureat Nagrody Fundacji na rzecz Nauki Polskiej 2015

za: http://wyborcza.pl/1,75968,19866600,przeciw-narodowej-niepamieci-list-otwarty-do-szefa-ipn.html

 

Żydzi w Izraelu uczcili Armię Czerwoną pomnikiem*. W Polsce rządzący Żydzi nakazują takie pomniki niszczyć. Jednak wbrew temu, co może sądzić Czytelnik, nie są to dwie różne polityki, to jest jedna i ta sama, syjonistyczna polityka uwzględniająca własne cele.D.Kosiur

* http://wyborcza.pl/1,76842,9201766,Izrael_postawi_pomnik_Armii_Czerwonej.html

______________________________

 

Sejm głosami PiS-u (także i PO) zadecydował: zdekomunizować ulice w Warszawie.

Ustawa powstała dla blisko 1,3 tys. nazw ulic w całym kraju. Szacowany koszt dekomunizacji sięga 1,2 mln zł.

za: http://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/1,34862,19867432,platforma-poparla-ustawe-pis-u-warszawa-musi-zdekomunizowac.html

 

Koszty zmian nazw ulic z pewnością będą zdecydowanie wyższe, bo przecież nie chodzi tylko o wymianę tabliczek z nazwami, ale o wymianę wszelkich dokumentów, w których trzeba będzie dokonać koniecznych korekt. Czy to są dzisiaj niezbędne zmiany, których z niecierpliwością oczekują Polacy? Zwłaszcza, że komunistycznych patronów ulic zastąpią nowi syjonistyczni wrogowie Polaków, jak chociażby J.Kuroń, R.Reagan, JPII, R.Kukliński, J.Nowak-Jeziorański, itp. – D.Kosiur

 

_______________________________

 

Syjonistyczni bandyci, którzy ponownie po 1956r. nielegalnie przejęli w Polsce władzę w 1980/90r., którzy zniszczyli i nadal niszczą dorobek narodu polskiego i nie tylko ten wypracowany po 1945r., ale także ten sprzed 1939r., którzy pchają Polaków w ekonomiczny i polityczny niebyt, dzisiaj konfliktują nas z Rosją, realizując antyrosyjską, antysłowiańską politykę syjonistycznych ośrodków z Waszyngtonu, Londynu i Tel-Avivu.

Syjonistyczne elementy chcą dla swojej zbrodniczej, antypolskiej polityki nowego, żydo-katolickiego patrona. Jak doniosło dzisiaj żydowskie Radio Wnet nadające na katolickiej fali Radia Nadzieja,  zwrócili się już do władz Kościoła w IIIŻydo-RP, żeby z okazji 1050 rocznicy chrztu Polski przypadającej w tym roku na jej patrona wyznaczyć kolejnego po św. Stanisławie ze Szczepanowa zdrajcę sprawy polskiej, ulubionego przez Żydów papieża i także już świętego, JPII.

 

Dariusz Kosiur

Reklamy

20 Komentarzy

Filed under Bez kategorii

20 responses to “Nie tylko żydo-rządom PiS

  1. nana

    No więc wypada się zastanowić, czy myśmy „wybrali ich” żeby „oni” nam dyktowali, co my mamy robić, czy miało być odwrotnie i „oni” mieli nas representować i robić to, czego my chcemy.

    Naprawdę chodzi o podważenie zasadności obecnych granic Polski. Ma być to, co wywalczył dla Polaków samozwańczy rząd londyński: czyli jedno wielkie ……. a Polacy na usługach państw zachodnich i bez praw, jako podludzie.
    No jak, Rodacy? pasuje? czy naprawdę nie wiecie, kiedy było wam lepiej: w Polsce Ludowej czy teraz na zmywaku?

    W sprawach takich jak nazwy ulic powinni być pytani o zdanie mieszkańcy. Znam ludzi, którzy chcą mieszkać przy ulicy Armii Czerwonej. Ja chętnie mieszkałabym przy ulicy Bohaterów Stalingradu.
    Jeżeli ipeenowi i tym owym nie pasują nazwy, to przecież mogą wyjechać do – no tam – a Polaków zostawić w spokoju.
    Mówią, że w Polsce ma być judeopolonia, czyli kraj żydów ma to być. No i jak? Czyżby żydzi chcieli mieszkać przy ulicy hitlera? albo innego oprawcy rodu niemieckiego?
    Jeżeli ludziom nazwy ulic nie przeszkadzaly przez lat siedemdziesiąt, to zmienianie ich jest bezsensowną polityczną zagrywką.
    Jeżeli ludzie nie będą protestować w obronie właściwych nazw ulic, to dostaną los na jaki zasłużyli.
    Ale jak wiemy, każdy obłęd kiedyś tam się skończy. Tylko znowu będzie kupa (do) sprzątania. Nic to! zrobi się jak trzeba będzie.
    Może komuś wyda się to niedorzeczne, ale pewne jest, że żydom też to na zdrowie nie wyjdzie…

    Polubione przez 2 ludzi

    • Już odpowiadam:
      Konstytucja III RP z 1997r.
      Art. 104.

      Posłowie są przedstawicielami Narodu. Nie wiążą ich instrukcje wyborców.
      ______________________________________________

      Prace nad zapisami Konstytucji RP przyjętej w 1997r. odbywały się w Akademii Teologii Katolickiej (ATK) w Warszawie. Nad treścią zapisów pracowali żydowscy i niemieccy – czyli także żydowscy – agenci na polsko-niemieckim sympozjum pn. „Konstytucja a porządek gospodarczy” zorganizowanym w dniach 18-19.11.1994 r. przez władze ATK, Fundację ATK, Fundację Konrada Adenauera. Sympozjum miało także wsparcie Międzynarodowego Funduszu Walutowego – agendy światowych lichwiarzy.
      Referowali tam: ks. prof. Helmut Juros z ATK, dr H. Suchocka, była premier RP, poseł RP, dr T. Syryjczyk (to nie prawda, że w rządzie Mazowieckiego byli sami Żydzi – był jeden Syryjczyk) oraz profesorowie z RFN i Szwajcarii.

      Polubienie

      • nana

        A to ciekawe! są przedstawicielami narodu, ale zdanie narodu nie jest dla nich wiążące. No więc wypada zapyać: JAKIEGO NARODU SĄ PRZEDSTAWICIELAMI? bo że nie polskiego – o tym konstytucja.

        :))))
        Słyszałam, że straszą Macirewiczem i ipeenem, ale to przecież nieprawda, że jest się czego bać :)))))
        przecież to nie czasy stalinowskie i teraz mamy wolność wypowiedzi. :))))))))))) Czy może coś przeoczyłam i wolność u nas polega na zakładaniu „kagańca oświaty”?
        Mam metrykę urodzenia wystawioną przez Polską Rzeczpospolitą Ludową. A teraz nie ma ponoć takiej Polski. No to może mnie też nie ma? I jak ja mam się bać w tej sytuacji, jeżeli mnie nie ma?
        :))))))))))

        Polubione przez 1 osoba

      • korczma

        Nana u mnie wiele lat temu zmienili ulicę na Orlicz – Dreszera z płk Samary.
        Pytam się sąsiada kto to był Dreszer on mi na to ” nie mam pojecia” . znowu się pytam czemu bijesz brawo jak nie wiesz kto to jest , odp ” bo to pewnie dobry człowiek był ” . Potem wielkie zdziwienie , bo Żydzi tu rządzą i jebią głupich gojów . Czemu tu się dziwić jak rozumku mniej niż u bydła . Moja krowa mądrzejsza .

        Polubienie

    • korczma

      Nana u mnie wiele lat temu zmienili ulicę na Orlicz – Dreszera z płk Samary.
      Pytam się sąsiada kto to był Dreszer on mi na to ” nie mam pojecia” . znowu się pytam czemu bijesz brawo jak nie wiesz kto to jest , odp ” bo to pewnie dobry człowiek był ” . Potem wielkie zdziwienie , bo Żydzi tu rządzą i jebią głupich gojów . Czemu tu się dziwić jak rozumku mniej niż u bydła . Moja krowa mądrzejsza

      Polubienie

  2. korczma

    Panie Dariuszu czy ukaże się w najbliższym czasie temat na WPS o spędzie pod nazwą ŚDM . Ciekaw jestem pana opinii i czytelników WPS .
    Włochów ma być podobno 22 tysiące .
    Ponadto polecam wywiad pana dr Jaśkowskiego . Naprawdę warto zapoznać się i proszę też o komentarze .

    Polubienie

  3. korczma

    prisonplanet

    Polubienie

  4. osoba prywatna

    Polsce grozi wojna. Fałszywa flaga – Saudowie, USA, Rosja, Izrael

    Polubienie

  5. partyzant

    POLSKIE BARBARZYŃSTWO -to draństwo likwidacja historii PRL
    4 kwietnia 2016


    Tak było w PRL w 1945 r Gdańsk

    Czytaj-> http://okres-prl.blog.onet.pl/2016/04/04/6040/

    Polubione przez 1 osoba

  6. partyzant

    Święto likwidacji POLSKIEJ gospodarki nie wolności

    Teraz, gdy ludzie nie maja pracy wymyślił Święto Wolnośći
    –Zapraszani są do radia i telewizji posłowie senatorowie pytają ich o ocenę 24 lat III RP. ZAPROŚCIE TYCH, KTÓRZY NIE MAJĄ PRACY, NIE MAJĄ NA CZYNSZ, KTÓRYCH DZIECI IDĄ DO SZKOŁY GŁODNE, KTÓRZY UMIERAJĄ PRZED DRZWIAMI IZB PRZYJĘĆ SZPITALI, BO NIE MAJĄ UBEZPIECZENIA! Ubzdurali siebie – święto wolności
    –wolność odzyskano w 1945r.
    Ani zabory, ani okupacja, ani ”niewola” PRL? Wg prawicy nie wykończyły tak Polski i Polaków JAK 24 LATA ”DEMOKRACJI” I ”WOLNOŚCI”!!!

    Dalej->> http://okres-prl.blog.onet.pl/tag/odklamywanie-historii-ii-rp/

    Polubione przez 1 osoba

  7. partyzant

    Nie draństwo zbrodnia historyczna po prostu bandyckie zagranie…

    Zapomniane Wojsko Polskie na froncie wschodnim.


    Niestety w polskich mediach, prasie telewizji, Wojsko Polskie walczące w latach 1943-45 na froncie wschodnim podczas II wojny światowej jak i jej szlak bojowy jest zupełnie zapomniane oraz wyparte z pamięci po 1989 roku przez historyków, polityków i publicystów. Jesteście paskudnym wrednym narodem .

    „Naród, który nie szanuje swej przeszłości nie zasługuje na szacunek teraźniejszości i nie ma prawa do przyszłości”’


    Przysięga

    Dalej->> http://okres-prl.blog.onet.pl/2016/03/30/media-politycy-25-lat-wolnosci-pradawna-prawda-jest-tu-dzis-nieznana-jak-mantra-zadzialalo-klamstwo-szarlatana/

    Polubienie

  8. zydozerca

    KIEDY MSW zamierza odebrać koncesje CITY SECURITY,KONSALNETOWI itp.skompromitowanym doszczętnie SB-eckim azylom kryminalistów,bandytów,odmóżdżonych mięśniaków ??????

    Krzysztof Baliński – JAK BIDA, TO DO ŻYDA
    Opublikowano: poniedziałek, 11, styczeń 2016 15:56 Odsłony: 368 W
    fotografie brytanów z City Security+uzupełnienie informacji na portalu 4security=
    żydowskie cwele w oczekiwaniu na rżnięcie w Israhellu,za które sami zapłacili

    W Jerozolimie przebywa grupa ochroniarzy agencji City Security. To efekt deklaracji prezesa firmy Benjamina Krasickiego, który zobowiązał się wysłać do Izraela swoich stu najlepszych pod-ludzi. Mają pomagać izraelskiej armii i policji w zapewnieniu bezpieczeństwa obywatelom Izraela. Benjamin zadeklarował pokrycie wszelkich kosztów związanych z wyjazdem i pracą ochroniarzy. Na całą operację wyłoży 700 tys. dolarów.
    /Beniamin Krasicki to wzór wszelkich cnót. Tajemnicą poliszynela jest, że z obawy o dobre imię, nie korzysta się z jego firmy, jeżeli dba się o pozycję gentlemana.
    Warto popatrzeć, jaki kapitał jest udziałem „czeskiej” firmy, z którą się niedawno połączył, o czym informuje na stronie internetowej, a o czym wszyscy wiedzą.
    Oczywiście SKW i CBA dają wiarę tylko wybranym obywatelom, gdy złapani za rękę twierdzą, że to nie ich ręka./

    Pobyt ochroniarzy z Polski odbił się szerokim echem w izraelskich mediach. „Jerusalem Post” informację zamieścił na pierwszej stronie (obok relacji o spaleniu w Poznaniu kukły Żyda). Niemniej entuzjastyczne były komentarze mediów polskich. Pisały: pierwsza grupa polskich ochroniarzy wspiera armię Izraela. Uczestniczyli już w patrolu po jerozolimskiej starówce. Towarzyszyli izraelskim żołnierzom. Wzięli udział w patrolu Policji Granicznej. Odbyli szkolenie z udziałem izraelskich antyterrorystów.

    Krzysztof Liedel, członek Rady Nadzorczej City Security, który też przebywa w Izraelu, tłumaczył: Dla ochroniarzy, którzy będą pilnowali porządku w Jerozolimie ustalony został harmonogram kolejnych działań, a także szkoleń dzięki współpracy z izraelskimi służbami. Jego zdaniem, podstawowy cel to: nauczyć się walczyć z terroryzmem, który niestety dotrze też do Polski.
    Liedel to b. dyrektor w BBN z czasów Komorowskiego i wykładowca w Collegium Civitas. Z materiałów archiwalnych IPN wynika, że wstąpił jako ochotnik do MO i został skierowany do ZOMO, w 1988 złożył ślubowanie funkcjonariusza SB i MO, rok później został ł słuchaczem Akademii Spraw Wewnętrznych im. Feliksa Dzierżyńskiego w Legionowie. Przebieg jego dalszej kariery jest tajny. Akta utajnił ich poprzedni dysponent. Swoją drogą mamy kuriozalny przypadek – wykładowca akademicki pracuje równocześnie w firmie ochroniarskiej.
    Przy okazji dowiedzieliśmy się, że w Polsce polityką zagraniczną i bezpieczeństwa zajmują się nie MSZ, MON i MSW, ale… firma ochroniarska. Że pierwszy kontakt z Ministerstwem Obrony Izraela po powołaniu nowego rządu RP, nawiązało nie ministerstwo Macierewicza, lecz… City Security. „Jerusalem Post” (lub raczej donosi): w czasie wizyty ochroniarzy nawiązana została współpraca z przedstawicielami izraelskiego rządu (…) przedstawiciele firmy spotkali się z wiceministrem obrony Eli Ben Dahanem oraz wiceprzewodniczącym Knesetu. Ochroniarze nie omieszkali też zająć się, i też w imieniu Rzeczypospolitej, polityką historyczną. „Jako obywatele Polski w przeszłości mieliśmy, niestety, bardzo często okazję być świadkami ataków na Żydów” – napisał Benjamin Krasicki w liście do ministra bezpieczeństwa wewnętrznego Izraela Gilada Erdana. Nawiązując do II wojny dodał: „Dobrze wiemy, że ten kto zaczyna atakować was, na końcu obraca się również przeciwko nam. Było dla nas potężnym przeżyciem pokonanie wspólnej drogi przez Polaków i Żydów w Ziemi Świętej. To doświadczenie na pewno stworzy wspólną więź i zrozumienie naszych działań. Jestem głęboko przekonany, że możemy tworzyć partnerstwo na każdym poziomie, politycznym i organizacji edukacyjnych”. Chodzi o poprawę wizerunku Polski – tłumaczył inny organizator wyjazdu ochroniarzy, z fundacji „From The Depths”. Fundacja – jak sama się reklamuje – prowadzi edukacją o holokauście, działalność na rzecz kombatantów, realizuje Projekt Matzeva, tj. przywraca na cmentarze macewy użyte jako materiał budowlany (biznesem ochroniarskim – przynajmniej oficjalnie – nie zajmuje się), była inicjatorem i organizatorem obchodów 69 rocznicy wyzwolenia Auschwitz. Z tej okazji do Polski przyjechało 60 reprezentantów Knesetu, i była to największe posiedzenie Knesetu, jakie do tej pory zebrało się poza granicami Izraela.

    „Polska firma ochroniarska ma być wsparciem dla funkcjonariuszy służb izraelskich z powodu intifady nożowników” – podała TVN24. „Chcemy chronić niewinnych” podał Benjamin. To nie żart. Wraz z Liedelem chronić będzie izraelskich przestępców na terytoriach, które Polska, ONZ, UE uznają za okupowane; pomagać jednej z najpotężniejszych ponoć i najlepiej wyposażonych armii świata, mającej najlepszy ponoć na świecie wywiad; bronić przed dzieciakami rzucającymi kamienie, strzelającymi z procy, przed kilkunastoletnią Palestynką kłującą nożem kuchennym okupanta, który wcześniej wyciął i sprzedał nowojorskiemu rabinowi nerkę ze zwłok jej brata.
    A może to celowe i przemyślane działanie pewnego lobby, mające na celu wciągnąć Polaków w konflikt palestyńsko-żydowski i na Polaków przekierować nienawiść Arabów? Sprowadzą do kraju tysiące uchodźców, a potem wyślą Polaków do walki z ich pobratymcami w Palestynie? I chyba tylko dyplomatyczny idiota nie domyśli się na kim wyładują swój gniew. Wiele, w kontekście terroryzmu, mówi się o bezpieczeństwie Polski, ale trzeba wiedzieć, że będzie ono możliwe tylko wtedy, gdy będą o nie dbali Polacy, a nie Benjaminy, Liedele i Mosad. Cieszy, gdy ABW łapie szpiega. Ale jeszcze bardziej cieszyło by, gdyby złapała tego, kto służąc w wojsku lub bezpiece obcego państwa, prowokuje „terrorystów” i naraża bezpieczeństwo Polaków. Bywamy, kupujemy, bierzemy udział w różnych imprezach w centrach handlowych ochranianych przez City Security. Zbojkotujmy je wszystkie, natychmiast, bo są zagrożone terrorystycznymi atakami.

    Przy okazji pytamy: kto upoważnił firmę do pertraktowania z wojskiem i bezpieką obcego państwa, i tym samym wytyczania polityki bezpieczeństwa państwa? I jeszcze jedno – służba w obcej armii jest przestępstwem.

    Odpowiedzialność karną w tym zakresie przewiduje art. 141 k.k.: Kto, będąc obywatelem polskim, przyjmuje bez zgody właściwego organu obowiązki wojskowe w obcym wojsku lub w obcej organizacji wojskowej, podlega karze pozbawienia wolności od 3 miesięcy do lat 5…..

    ……A propos, z okazji 25 rocznicy operacji MOST, w ramach której przerzucono przez Warszawę (i za pieniądze Warszawy, tj. pieniędze ukradzione państwu polskiemu przez właścicieli Art-B) 60 tysięcy sowieckich Żydów, odbyła się impreza UB-owców polskich i izraelskich. W gronie organizatorów znalazł się gen. Rafael Eitan, b. szef jednostki szpiegostwa naukowego i technologicznego znanej pod hebrajskim akronimem Lakam, która zwerbowała Pollarda.
    A propos podwójnej lojalności. Czy polski interes narodowy mógł być chroniony, gdy ministrem był agent, którego żona pracuje w instytucji szpiegowskiej służącej operacjom kapitałów żydowskich, a ambasadorem w najważniejszym dla naszego bezpieczeństwa państwie założyciel loży promującej interesy Izraela? ….

    Polubione przez 1 osoba

    • korczma

      A hu… tam z nimi !!!!!!!!!!!!! . Jeszcze niech robią loda dwa razy dziennie żołnierzykom izraelskim . Będzie za to premia :
      Cennik :
      Jeden lód zrobiony żołnierzowi Izrael – 1000 USD , ale już dwa lody dziennie płatne 2000 USD w pakiecie pochwała od Kalksteina .

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s