Do zobaczenia na Rakowieckiej ?

Piskorski

„Wiemy co natomiast musi być w Polsce, bo my tak chcemy. Musi być porządek. Musi być powaga i będzie. Obozy koncentracyjne. Tak. Dlaczego? Dlatego, że widać owych osiem lat pracy nad wielkością Polski, osiem lat przykładu i osiem lat osiągnięć, osiem lat krzepnięcia – nie wystarczyło dla wszystkich” , za: „Gazeta Polska” (nr 168, 19 VI 1934)

J.Piłsudski = obóz w Berezie Kartuskiej

J.Kaczyński= areszt na ul. Rakowieckiej
Polskie media milczą w sprawie aresztu lidera „Zmiany” Mateusza Piskorskiego. Sputnik Polska wyjaśnia szczegóły w rozmowie z rzecznikiem prasowym partii Tomaszen Jankowskim.

– Jak w tej chwili wygląda sytuacja?

— Z tego co wiemy, sytuacja w tej chwili wygląda tak, że prawnicy Mateusza Piskorskiego planują złożyć zażalenie na postanowienie o areszcie. On sam znajduje się w tym momencie w areszcie śledczym przy ulicy Rakowieckiej na Warszawskim Mokotowie.

Organizowane są różnego rodzaju akcje pomocy, bardzo dużo ludzi się zgłasza z chęcią wsparcia jego i nas.

– A jak pan Piskorski się czuje?

— Nie mam informacji.  Ja na pewno do pana Piskorskiego nie dostanę jakiegokolwiek kontaktu, nie będę miał możliwości się z nim spotkać, jedynie prawnicy mogą udzielić jakiejkolwiek informacji.

– A czy już wiadomo, kto będzie adwokatem Piskorskiego?

— Na 100 % nie możemy potwierdzić. Natomiast w tym momencie, z tego, co wiem, ma trzech adwokatów.

– Posiedzenie sądu w sprawie 3-miesięcznego aresztu trwało ponad 6 godzin, czy to znaczy, że ABW miało kłopot z określeniem zarzutów Piskorskiemu?

— Ja mogę powiedzieć tyle, że na pewno miało kłopot, dlatego że cały ten materiał, który oni zabrali, jest kompletnie bez sensu w stosunku do stawianego Mateuszowi zarzutu.

Dla mnie sprawa jest jednak groźna. Wiem doskonale, że żadnych materiałów, nawet jakichś poszlak, na ten zarzut, który stawiają Mateuszowi, nie mają gdyż takowych po prostu nie ma. Nie jest przestępstwem robienie ulotek partyjnych ani wydruk flag, a nam tego typu rzeczy zabrano: głośniki, dokumenty członków partii — ewentualnie tutaj są zagrożenia, bo agenci dysponują teraz bazą wszystkich osób, które zapisywały się do partii czy związku zawodowego… Mogą ich w jakiś sposób zastraszać… No i w związku z tym, że nie mają  nie będą mieli na nic dowodów ani jak tego aktu oskarżenia napisać, my boimy się o życie Mateusza, bo wiemy, do czego są zdolni ci panowie.

 — Dlaczego Pana zdaniem Piskorskiego nie objęto aresztem domowym, a zamiast tego zatrzymano w areszcie na 3 miesiące?

— Po to, żeby nie mógł kierować partią, po to, żeby nas rozbić jako ruch… A poza tym to ma też wymiar propagandowy, bo „Prawo i Sprawiedliwość” to taka partia, która uwielbia straszyć Rosją toteż teraz, kiedy zbliża się szczyt NATO, próbują oni przekonać Polaków, że muszą tutaj na stałe stacjonować amerykańskie wojska. Chcą stworzyć takie wrażenie, że jest jakiś wróg, że ma tu swoich agentów. Mateusz jest właśnie takim kozłem ofiarnym.

Pierwszym dowodem na to, że sprawa jest czysto polityczna, a nie ma żadnych konkretnych przesłanek na to, żeby Mateusza zamknąć, jest to, że gdyby faktycznie istniał choćby cień dowodu na współpracę Mateusza z jakimkolwiek wywiadem to jeszcze w dzień zatrzymania rząd zorganizował by wielką konferecję prasową i pokazał filmy, zdjęcia itd.. by pochwalić się sukcesem. Znam praktykę rządu „Prawa i Sprawiedliwości”, Mariusza Kamińskiego i ogólnie tych ludzi, i doskonale wiem, że skoro tego nie było do tej poryto już nie będzie.

Ja jestem pozbawiony możliwości kontaktu ze strukturami partii, bo mi też zabrano laptopa, a jako sekretarz generalny byłem przecież na co dzień w kontakcie z ludźmi.

– A co Państwo zamierzają robić dalej? Wiadomo, że dzisiaj deputowani Bundestagu oficjalnie wypowiedzą się w sprawie aresztu Piskorskiego.

Będziemy uruchamiali ten temat na forum Europarlamentu, ale dla nas kluczowe jest to, żeby Polaków przekonać wewnętrznie, że nie można tych ludzi wybierać do władzy.

Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/polityka/20160524/2907479/Piskorski-areszt-ABW.html#ixzz49c04znIz

 

Dziennikarze TVN24 twierdzą, że dotarli do nieoficjalnych informacji, z których wynika, że partia rządząca PiS rozważa ustanowienie w Polsce nowej służby teleinformatycznej, działającej podobnie jak amerykańska National Security Agency.

Czy doczekamy się również polskiego Snowdena? Nie wiadomo. Faktem jest natomiast, że Edward Snowden ujawnił właśnie mechanizmy działania NSA, inwigilującej ludzi na całym świecie poprzez prowadzenie szeroko zakrojonego wywiadu elektronicznego. Polska zdaje się nie rozumieć powagi sytuacji i również ten kontrowersyjny podmiot przeszczepić na rodzimy grunt. Tak twierdzą reporterzy TVN24.

Obecnie w Sejmie leży projekt ustawy „antyterrorystycznej”. Jeżeli do tego powstanie jeszcze jedna służba mająca kontrolować aktywność obywateli w Internecie — będziemy mieli w Polsce inwigilację totalną, donosi strajk.eu.

Reporter TVN24 spotkał się w Williamem Binneyem, wieloletnim pracownikiem NSA i twórcą programu „ThinThread”, który służył do monitorowania elektronicznych danych. Po zamachach z 2001 roku został zastąpiony nowocześniejszym programem Trailblazer.

Binney wskazuje na zagrożenia, jakie niesie — z punktu widzenia dobra kraju — działanie takich programów. Służby zostają zarzucone ogromną ilością danych i nie są w stanie odróżnić poważnych zagrożeń od fałszywych alarmów. Tak było m.in. z 11 września — spece od inwigilacji „siedzieli zakopani w danych o zagrożeniach z całej planety”. W efekcie nie zareagowali na czas.

Natomiast analityk zdecydowanie sprzeciwia się zwiększonej inwigilacji Internetu.

— Myślę, że wkrótce absolutnie wszystkie przedmioty będą podłączone do Internetu. A to znaczy, że będzie można monitorować wszystko, co robimy. Jeśli zostaniesz uznany za wroga, twój samochód będzie można zdalnie wyłączyć podczas jazdy. Tak samo jak elektroniczny rozrusznik serca — powiedział dla TVN24.
Czytaj więcej: http://pl.sputniknews.com/polska/20160524/2909769/Warszawa-inwigilacja-totalna.html#ixzz49c15MJ4r

 

Advertisements

11 komentarzy

Filed under Bez kategorii

11 responses to “Do zobaczenia na Rakowieckiej ?

  1. julius

    Israel is drifting toward fascism under Prime Minister Benjamin Netanyahu, said former Isareli PM Ehud Barak. He added that the current government “needs to be brought down.”
    Izrael zmierza do faszyzmu pod przewodnictwem Premiera Netanyahu, powiedział były Premier tego kraju Ehud Barak. Dodał, że obecny rząd powinien zostać obalony.
    Jak widać Jarosław Kaczyński bieże przykład ze swojego krewniaka rasowego i próbuje to samo robić w Polsce

    Lubię

  2. grzanek

    Piskorski „odbierający instrukcje” 😀

    Lubię

  3. paziem

    Niżej zamieszczamy „analizę”, a w zasadzie donos syjonistyczno-banderowskich funkcjonariuszy. w którym zauważyły także WPS, nazwane „nanopartyjką”: Zresztą ten działający od 2014 profil na facebooku na bieżąco „monitoruje” środowiska przeciwne syjonistyczno-banderowskiej opcji i na bieżąco donosi m.in. na WPS

    ” NASZ GWÓŹDŹ DO POLITYCZNEJ TRUMNY MATEUSZA P.
    Szerokim echem odbija się akcja ABW wymierzona w Mateusza P. i partię Zmiana. Mateusz P. został zatrzymany na 3 miesiące. Widać jednak, że media nie znają wielu faktów związanych z działalnością zatrzymanego, która bynajmniej nie ogranicza się do partii Zmiana. Postanowiliśmy podsumować najważniejsze informacje, które zgromadziliśmy.
    NEONAZISTA-NEOPOGANIN ZE SZCZECINA
    Mateusz P. pochodzi ze Szczecina. W młodości jako działacz „Niklotu” wydawał tam neopogańskie pismo „Odala” [http://goo.gl/YCqUAK] wraz z Marcinem Martynowskim i Igorem Górewiczem. Podobnie jak obecny wiceprezes Zmiany Konrad Rękas, Mateusz P. miewał nawet kontakty z hitlerowską organizacją subkulturową Blood & Honour. Z tamtego okresu pochodzi wstrząsający tekst „Niech Żyje Śmierć” nadal dostępny na stronie organizacji Zadruga [https://goo.gl/kmuXnK].
    I w tamtym okresie zaczęły się też kontakty Mateusza P. z Rosją, kiedy to pojechał do Moskwy [https://goo.gl/kfos7k] wraz z kolegami ze stowarzyszenia neopogańskich nacjonalistów Niklot i „Zakon Zadrugi Północny Wilk”. Mateusz P. poznał tam Pawła Tułajewa i prawdopodobnie Aleksieja Koczetkowa z neonazistowskiej partii RNE, który miał odegrać ważną rolę na ścieżce politycznej działalności Mateusza P. w późniejszych latach. A całkiem ostatnio w styczniu bieżącego roku to właśnie działacze „Zadrugi” zorganizowali przyjazd do Polski zbrodniarza wojennego Jana Pietrowskiego „Slawiana”, zastępcy dowódcy terrorystycznego batalionu „Rusicz” z Donbasu…
    POLSKA PARTIA PRACY
    Wczesnym etapem kariery politycznej Mateusza P., razem z Kornelem Sawińskim i Jackiem Cezarym Kamińskim, była Polska Partia Pracy / Solidarność 80. Partia zaczynała jako sojusznik Narodowego Odrodzenia Polski i polski kontakt francuskiego Frontu Narodowego, po czym przeszła na pozycje skrajnie lewicowe, nie zrywając jednak wcale kontaktów ze środowiskami neofaszystowskimi. Po porażce projektu Polska Partia Pracy Mateusz P. ze współpracownikami skupili się na opanowywaniu Samoobrony.
    SAMOOBRONA
    Mateusz P. w 2005 roku został wybrany do Sejmu z list Samoobrony, do której przystąpił w 2002 roku. Byli działacze Samoobrony pozostają rezerwą kadrową dla Mateusza P. Sztandarowymi postaciami tego typu są stały współpracownik Mateusza P. Tomasz Jankowski czy czołowy polski eurazjata Kornel Sawiński, ale jest ich dużo więcej, nieraz mniej znanych.
    Na liście kandydatów Samoobrony w wyborach w Szczecinie [http://goo.gl/OudQ7c] znajdujemy niejakiego Pawła Kuleszę, należącego do komitetu założycielskiego ECAG [https://goo.gl/gJTeVC], podczas gdy we władzach Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Wenezuelskiej z Mateuszem P. i Piotrem Ikonowiczem zasiada [https://goo.gl/154mmE] kolejny były kandydat Samoobrony ze Szczecina, prawnik [https://goo.gl/JSLAlz] Jacek Kępa, który o ile nie mamy do czynienia ze zbieżnością nazwisk pracuje w wybitnie strategicznej firmie Polskie LNG, zarządzającej gazoportem w Świnoujściu [https://goo.gl/JSLAlz]. Do wewnętrznej grupie dyskusyjnej partii Zmiana należy były poseł Samoobrony Stanisław Kowalczyk i szereg innych działaczy partii Andrzeja Leppera.
    ZMIANA
    Partia Zmiana powstała w lutym 2015 roku w Warszawie w oparciu o byłych działaczy Samoobrony, do których zgodnie z taktyką duginowskiego synkretyzmu dołączono różne marginalne formacje ekstremistyczne, takie jak faszystowska Falanga Bartosza Bekiera czy Komunistyczna Młodzież Polski Ludmiły Dobrzynieckiej [https://goo.gl/mWGAZN].
    Mimo starań Mateusza P., który przemawiał w maju 2014 roku na zjeździe założycielskim Ruchu Sprawiedliwości Społecznej [https://goo.gl/N4uNWh], Mateuszowi P. nie udało się przekonać Piotra Ikonowicza do połączenia sił. Pierwotny plan zakładał prawdopodobnie budowę Zmiany w oparciu o RSS. Nie zmienia to faktu, że Mateusz P. nadal zasiada z Ikonowiczem w zarządach dwóch stowarzyszeń.
    W maju 2015 odbyło się posiedzenie rady krajowej Zmiany, podczas której Mateusz P. zawarł porozumienie z kolejnymi planktonami politycznymi: Legionem Patriotów Konrada Niewolskiego [https://goo.gl/oTLGf0], Partią Regionów Bolesława Borysiuka [https://goo.gl/r7Ikno] czy Polską Lewicą skompromitowanego w aferze korupcyjnej metra warszawskiego byłego prezydenta Warszawy Jacka Zdrojewskiego [https://goo.gl/IHXyB6], przez którą przewinął się wcześniej Leszek Miller.
    Ujawnienie prawdziwej istoty partii Zmiana, między innymi przez nasz profil, stało się prawdopodobnie przyczyną niezarejestrowania partii Zmiana jako legalnej partii politycznej i objęcia tego towarzystwa wzmożoną obserwacji przez powołane do tego organa. W tym kontekście, a także na tle niesnasek personalnych i obyczajowych w lecie 2015 roku, doszło do kryzysu i odejścia niektórych działaczy Falangi i Komunistycznej Młodzieży Polski. Niemniej Zmiana działa dalej. Ostatnio pojawiały się niepotwierdzone pogłoski o tym, że Zmiana miała pozyskać nowy zastrzyk finansowania i wybierała się na tzw. zakupy polityczne.
    EURAZJATYZM
    Mateusz P. utrzymuje bliskie kontakty z kierownictwem ruchu eurazjatyckiego, którym kieruje rosyjski „filozof” Aleksander Dugin, któremu dzień przed zatrzymaniem Mateusza P. odmówiono wjazdu do Grecji, zresztą na wniosek Węgier [http://goo.gl/9fmQDN]. Od 2005 roku Mateusz P. i Marcin Martynowski byli przedstawicielami Eurazjatyckiego Związku Młodzieży na Polskę.
    Przypomnijmy, że projekt polityczny ruchu eurazjatyckiego przewiduje wprost zniesienie państwowości polskiej i ustanowienie protektoratu rosyjskiego [https://goo.gl/BFhOv4]. Opublikowaliśmy [https://goo.gl/eXn6x7] tłumaczenie tekstu jednego z najważniejszych współpracowników Dugina, Aleksandra Bowdunowa. Jest to opis strategii dywersyjnej, którą Mateusz P. realizuje: zbieranie wszystkich marginesów w jedną polityczną konstelację („Zmiana”), wykorzystywanie niezadowoleń (związek zawodowy „Zmiana” Piotra Kreta [https://goo.gl/tnw3Ox], Marsz Zamkniętych Fabryk w Łodzi [https://goo.gl/DT7lcY]), bardzo przemyślane używanie Internetu, mieszanie pojęć, odwracanie znaków i dezinformacja adresowana do decydentów (Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych ECAG), aż po tworzenie własnego obozu w Parlamencie Europejskim (współpraca z Januszem Korwin-Mikke).
    Z przechwyconej korespondencji mailowej Aleksandra Dugina z pracownikiem rosyjskiej ambasady w Atenach Georgijem Gawriszem wynika, że Dugin uważa Mateusza P. za jedną z najbardziej perspektywicznych osób dla rozwoju eurazjatyzmu w Polsce [https://goo.gl/Gk3ETg]. Dugin zwrócił także uwagę na Romana Giertycha, szarą eminencję neofaszystowskiej Falangi Ronalda Laseckiego, Przemysława Sieradzana, byłego przedstawiciela duginowskiej młodzieżówki „Eurazjatyckiego Związku Młodzieży” w Polsce czy jeszcze Leszka Sykulskiego z Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego.
    ZWIĄZKI Z POGROBOWCAMI TPPR
    Towarzystwo Przyjaźni Polsko-radzieckiej wcale nie zniknęło – przeciwnie, ma się świetnie pod nową nazwą Towarzystwo Polska-Wschód i kręci fantastyczny biznes wynajmując lokale różnym, ale nieprzypadkowym podmiotom w dawnym Domu Przyjaźni Polsko-Radzieckiej przy Marszałkowskiej 115 w Warszawie. To tam mieści się większość podmiotów, z którymi związany jest Mateusz P.: partia Zmiana, fałszywy „Komitet Ukraiński” kierowany przez Tomasza Jankowskiego, Fundacja Międzynarodowy Instytut Nowych Państw i inne, to tam odbyła się prezentacja książki Ławrowa, tam Mateusz P. i Bekier debatowali z Manuelem Ochsenreiterem, itd.
    EUROPEJSKIE CENTRUM ANALIZ GEOPOLITYCZNYCH
    Europejskie Centrum Analiz Geopolitycznych (ECAG) jest chyba najniebezpieczniejszym przedsięwzięciem politycznym Mateusza P. Jego celem jest wpływanie na świadomość środowisk decydujących o polskiej polityce zagranicznej. Odbywa się to w niezwykle podstępny, mylący sposób. Podmiot przedstawiający się jako think-tank wydaje książki, organizuje konferencje i prowadzi portal geopolityka.org, którego nie należy mylić z portalem geopolityka.net należącym do Polskiego Towarzystwa Geopolitycznego (PTG).
    Portal geopolityka.org publikuje ogromny strumień przeintelektualizowanych tekstów analitycznych. Nieraz podstępnie namawia do publikacji szanowanych autorów, bynajmniej nie prorosyjskich, którzy nabierają się na wizerunek poważnego think-tanku, jaki roztacza wokół siebie ECAG. Większość publikowanych materiałów pochodzi od autorów pomniejszych lub zupełnie nieznanych, a wolno nawet podejrzewać, że fikcyjnych. Publikowane są jednak też materiały prominentnych działaczy rosyjskich lub prorosyjskich, zwłaszcza eurazjatów, niestety we współpracy z innymi, mniej jednoznacznie się kojarzącymi podmiotami.
    I tak na przykład niedawną książkę zbiorową o rewolucjach arabskich [http://goo.gl/w5AiOE] pod kierunkiem Mateusza P., Roberta Potockiego (?) i Wiesława Hładkiewicza – profesora Uniwersytetu Zielonogórskiego, byłego zastępcy kierownika Wydziału Ideologicznego KW PZPR i wykładowcy w Wojewódzkiej Szkole Partyjnej przy KW PZPR w Zielonej Górze [http://goo.gl/ipdlJk] – wydano przy współpracy lub pod patronatem:
    – Akademii Humanistycznej im. Aleksandra Gejsztora w Pułtusku, której rektor Adam Koseski wygłosił laudację podczas prezentacji innej książki ECAG z wystąpieniami Sergieja Ławrowa [http://goo.gl/7BLBqw];
    – portalu politykaglobalna.pl [http://goo.gl/05Te6I];
    – portalu spraw zagranicznych psz.pl [http://www.psz.pl/];
    – Uniwersytetu Zielonogórskiego, której profesor Tadeusz Marczak pozytywnie zrecenzował książkę wydaną przy udziale swojego kolegi z uczelni Wiesława Hładkiewicza; prof. Marczak jest jednocześnie członkiem rady krajowej partii Jedność Narodu, także z siedzibą przy Marszałkowskiej 115 – a ostatnio kandydował do Sejmu z komitetu wyborczego Grzegorza Brauna;
    – Koła Naukowego Doktorantów Bezpieczeństwa Międzynarodowego Uniwersytetu Warszawskiego [https://goo.gl/vN3PhE];
    – Centrum Inicjatyw Międzynarodowych CIM [https://goo.gl/vN3PhE].
    Sęk w tym, że innym podmiotem współpracującym przy wydaniu tej książki jest po prostu Centrum Badań Konserwatywnych Uniwersytetu Moskiewskiego [http://goo.gl/bAo7WZ], czyli placówka, którą kieruje Aleksander Dugin, zaś autorem jednego z tekstów jest szef aparatu Międzynarodowego Ruchu Eurazjatyckiego, obieżyświat Leonid Sawin.
    Takie przykłady można mnożyć. W ten sposób szacowne instytucje dają się wplątać we współpracę, profesorowie i studenci to rozpowszechniają, urzędnicy na przykład w MSZ dostają to do czytania, a na uczelniach studenci wyrastają na dyplomatów polskich o prorosyjskich inklinacjach.
    MIĘDZYNARODOWY INSTYTUT NOWYCH PAŃSTW
    Mateusz P. wraz z Jackiem Cezarym Kamińskim i wysokim kremlowskim urzędnikiem Aleksiejem Martynowem kierują Fundacją Międzynarodowy Instytut Nowych Państw [https://goo.gl/aJpvL3]. Jest to polska ekspozytura kierowanego przez Martynowa rosyjskiego Międzynarodowego Instytutu Nowych Państw, na stronie którego znajduje się sylwetka Mateusza P. [http://goo.gl/hPllTw]. Protektorem Międzynarodowego Instytutu Nowych Państw jest związany z rosyjskimi służbami specjalnymi były doradca Władimira Putina Modest Kolerow [http://goo.gl/BuXtdJ].
    Opisaliśmy [https://goo.gl/97WbQj] działalność ośrodka Martynowa, który zajmuje się powstawaniem nowych państw – czytaj, tworzeniem prorosyjskich republik separatystycznych. Chodzi oczywiście o Donbas, lecz także Abchazję, Ossetię, Gagauzję, Naddniestrze czy obszary krajów bałtyckich zamieszkałe przez mniejszości rosyjskojęzyczne. W artykule „Więcej Ukrain pięknych i różnych” [http://goo.gl/MUaPYN] Międzynarodowy Instytut Nowych Państw postuluje rozsadzenie Ukrainy od środka wzdłuż szwów narodowościowych. Nie dziwi zatem, na przykład, udział pełnomocnik partii Zmiana ds. mniejszości narodowych Bożeny Aleksandrowicz-Gaworskiej w posiedzeniu tzw. „Ludowej Rady Besarabii” w maju 2015 roku, podczas którego buńczucznie proklamowano oderwanie Bessarabii od Ukrainy [https://goo.gl/wSXdEz].
    Martynow, Mateusz P. i Kamiński pisali listy do władz estońskich w sprawie „represjonowanych” rosyjskich działaczy [http://goo.gl/yN5kGw], zaś Kamiński w ramach fasadowego Międzynarodowego Ruchu Praw Człowieka „Świat bez nazizmu” [http://goo.gl/CW3vOr] jest blisko związany z Dmitrijem Linterem [https://goo.gl/GVwcCy], obywatelem estońskim narodowości rosyjskiej, który jako lider organizacji „Nocna Warta” był prowodyrem zamieszek pod pretekstem usunięcia pomnika sowieckiego w 2007 roku [https://goo.gl/V9FX0D].
    Moskiewski Międzynarodowy Instytutu Nowych Państw udzielił grantu Europejskiemu Centrum Analiz Geopolitycznych na wydanie książki z wystąpieniami Sergieja Ławrowa, którą zaprezentowano w sierpniu 2015 roku z udziałem całej czołówki polskich środowisk prorosyjskich [https://goo.gl/cQeC9J] przy Marszałkowskiej 115, gdzie znajduje się siedziba „polskiej” Fundacji Międzynarodowy Instytut Nowych Państw. Grant od Międzynarodowego Instytutu Nowych Państw dla ECAG był refinansowany przez Fundację Dyplomacji Publicznej im. Aleksandra Gorczakowa [http://goo.gl/HihNiu], ściśle związaną z rosyjskim MSZ. Jest to jedyny znany nam przypadek bezpośredniego finansowania z Rosji, do którego Mateusz P. sam się jawnie przyznaje na stronie ECAG [http://goo.gl/HihNiu].
    STRONNICZE OBSERWOWANIE WYBORÓW NA WSCHODZIE
    Jednym z głównych zajęć Europejskiego Centrum Analiz Geopolitycznych jest organizowanie grup „obserwatorów” zadaniowanych do potwierdzania prawidłowości wyborów, które Kremlowi są na rękę na obszarze byłego Związku Sowieckiego. Zwykle odbywa się to pod auspicjami powiązanej z Kremlem organizacji CIS-EMO [http://goo.gl/Vq0Seq]. Poza polskim ECAG, formowaniem takich drużyn stronniczych obserwatorów wyborczych zajmuje się też „think-tank” EODE belgijskiego nacjonal-stalinisty Luc Michel [http://goo.gl/JwD0Fq]. Przeważnie jest to zbieranina czerwonych i brunatnych ekstremistów, ale zdarzają się bardziej mainstreamowe nazwiska, zwłaszcza z Polski.
    I tak na zlecenie Kremla za pośrednictwem CIS-EMO i Mateusza P. wybory prezydenckie na Ukrainie w 2010 roku (te, które wygrał Janukowycz) poza samym Mateuszem P. mieli obserwować [http://goo.gl/Fhdzxr, http://goo.gl/HMoVMU%5D:
    – Andrzej Lepper;
    – Sylwester Chruszcz, członek Rady Decyzyjnej Ruchu Narodowego;
    – Jacek Zdrojewski, szef partyjki Polska Lewica;
    – Leszek Miller, który właśnie wtedy po przygodzie z Samoobroną opuszczał Polską Lewicę i wracał do SLD;
    – Andrzej Zapałowski,
    – Marcin Domagała, pełniący dla Mateusza P. obowiązki prezesa ECAG [https://goo.gl/gJTeVC];
    – Marcin Duma i Anna Karasińska, szefowie sondażowni IBRIS Homo Homini;
    – Kornel Sawiński, jeden z najaktywniejszych działaczy ruchu eurazjatyckiego w Polsce, czołowy przedstawiciel środowiska strasserystów (lewicowych nazistów [https://goo.gl/q5fv82]) skupionych wokół zespołu muzycznego Sztorm 68, koordynator Zmiany w Krakowie po wyrzuceniu rywalizującego z Bartoszem Bekierem Michała Prokopowicza;
    – Przemysław Sieradzan, działacz eurazjatycki, który twierdzi teraz, że wycofał się z życia politycznego.
    W 2011 roku Mateusz P. i Luc Michel obserwowali także wybory w Naddniestrzu [https://goo.gl/yBqizF]. Ciekawym uczestnikiem był Piotr Luczak, Niemiec pochodzenia polskiego, działacz Die Linke i dziennikarz Neues Deutschland, z którym Mateusz P. podjął pierwszą próbę założenia niemieckiego oddziału ECAG-u.
    We wrześniu 2014 roku Mateusz P. nie mógł skorzystać ze zaproszenia do udziału w sesji na rzecz powołania „Antymaidanowej Rady Federacji Rosyjskiej” na okupowanym Krymie [http://goo.gl/EbUX0l] przy okazji konferencji „Rosja, Ukraina, Noworosja: globalne problemy i zmiany”, gdyż był umówiony w Petersburgu z Aleksiejem Martynowem [https://goo.gl/DzNPu2] na przytakiwanie prawidłowości rosyjskich wyborów lokalnych.
    To sam Mateusz P. z Polski był na zlecenie Rosjan szefem międzynarodowej akcji obserwowania „referendum” pod lufami „zielonych ludzików” 16 kwietnia 2014 roku, mającego zalegalizować okupację Krymu [http://goo.gl/JwD0Fq]. Uczestniczyła w tym nie tylko cała śmietanka europejskiej prorosyjskiej skrajnej prawicy i skrajnej lewicy (razem, w jak najlepszej komitywie), lecz także poseł Solidarnej Polski Andrzej Romanek [http://goo.gl/c2UR4X], który już był wcześniej na podobnym wyjeździe w Gagauzji [https://goo.gl/WTlR4O] czy w Azerbejdżanie razem z Konradem Rękasem i szefem British National Party, Nickiem Griffinem [https://goo.gl/WZJVav].
    W grudniu 2014 roku Mateusz P. uczestniczył w monitorowaniu wyborów zorganizowanych przez tzw. Doniecką Republikę Ludową [https://goo.gl/UH3yjq]. Była tam ta sama ekipa, co zwykle, z Belą Kovacs z Jobbiku na czele, którego później spotkała ta sama przygoda, co teraz Mateusza P.: został oskarżony o bycie rosyjskim szpiegiem [https://goo.gl/vuuzj2]. Był też opisany przez nas Jakub Korejba [https://goo.gl/eZTZQf], p.o. Polaka na MGiMO i w moskiewskiej telewizji. Jednym z organizatorów obok ECAG i EODE była podróbka OBWE (po angielsku OSCE) pod nazwą Agency for Security and Cooperation in Europe (ASCE), założona w poprzedni wieczór przez austriackiego brunatnego polityka Ewalda Stadlera [http://goo.gl/GUp3n2].
    Szefem CIS-EMO w Rosji był przez lata Aleksiej Koczetkow [http://goo.gl/QeK7Qe], były działacz neonazistowskiej partii RNE [http://goo.gl/QeK7Qe], z której wywodzi się także jeden z przywódców Donieckiej republiki Ludowej Pawieł Gubariew. Koczetkow twierdzi, że zerwał współpracę z Mateuszem P. ze względu na jego związki z Modestem Kolerowem – przeszkadzały mu jakoby związki Kolerowa z FSB [http://goo.gl/BuXtdJ]. Prawda jest chyba bardziej prozaiczna: Mateusz P. związał się z żoną Koczektowa Mariną, która jako dyrektor wykonawczy CIS-EMO [https://goo.gl/xfVNPw] była faktycznym organizatorem akcji obserwacyjnych, do których Mateusz P. rekrutował różne szemrane postacie polityczne. Koczetkowa mieszka teraz w Polsce z Mateuszem P. i dziećmi Koczetkowa pod nazwiskiem Klebanowicz i naszym zdaniem nadal jest łącznikiem z Moskwą w sprawach wyjazdów wyborczych, tyle tylko, że raczej z Martynowem i Kolerowem, niż z dotychczasowym mężem. O ile nam wiadomo, Klebanowicz mieszka w Polsce na podstawie Karty Polaka.
    POLSKIE TOWARZYSTWO GEOPOLITYCZNE (PTG)
    Nie da się w żaden sposób stwierdzić, by Mateusz P. miał wpływ na Polskie Towarzystwo Geopolityczne, ale zbieżności jest mnóstwo. Nowy zarząd PTG opublikował oświadczenie odcinające się od Mateusza P. i wzywające nawet ABW do zajęcia się ECAG-iem [http://goo.gl/K2Ny0m]. Wcześniej jednak środowisko Mateusza P. usilnie starało się spenetrować PTG: znaczna część mówców podczas zjazdu PTG w 2013 roku [http://goo.gl/EjYmBz] była związana z ECAG lub innymi prorosyjskimi środowiskami. Prezesem PTG był wtedy Leszek Sykulski [https://goo.gl/Gk3ETg], wymieniony wraz z Mateuszem P. jako jeden z najcenniejszych kontaktów w Polsce w przechwyconej korespondencji z Georgijem Gawriszem [https://goo.gl/Gk3ETg].
    Instytut Geopolityki przy PTG [http://goo.gl/mzgSQU] wraz z bliskim znajomym Mateusza P. i Rękasa narodowcem Arkadiuszem Mellerem [https://goo.gl/1lN9ZF], pracownikiem Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu, wydało książkę o przyszłości Europy [http://goo.gl/5Iabn2], w której znajdujemy artykuł „Przyszłość Eurazji: prolegomena do geopolitycznej integracji kontynentu” samego Leonida Sawina. Książkę reklamuje jak zwykle portal konserwatyzm.pl Adama Wielomskiego [http://goo.gl/5Iabn2], którego redaktorem jest wiceprzewodniczący Zmiany Konrad Rękas. Wśród innych współautorów znajdujemy między innymi Modesta Kolerowa, doradcę Putina będącego protektorem wspomnianego Międzynarodowego Instytutu Nowych Państw. Gdyby nam powiedziano, że książkę wydało ECAG, a nie Leszek Sykulski – uwierzylibyśmy.
    Obecnie Sykulski odszedł do … Nowoczesnej.pl, z listy której kandydował w Częstochowie [http://goo.gl/z7mLe8], zaś PTG kieruje Piotr Wilczyński z Krakowa, prezes Krakowskiej Legii Akademickiej, prawdopodobnie związany ze środowiskiem prorosyjskiej prawicy Jana Engelgarda i Myśli Polskiej [http://goo.gl/6l1Wqz]. Członkiem zarządu PTG pozostaje niezmiennie Andrzej Zapałowski, kolega Mateusza P. z partii Libertas (tam też był nasz Mateusz) i z wyjazdów obserwacyjnych CIS-EMO, lider środowiska antyukraińskiego na Podkarpaciu i … regularny publicysta portalu geopolityka.org prowadzonego przez ECAG [http://goo.gl/bFXZ4Q].
    DZIAŁALNOŚĆ ANTYUKRAIŃSKA
    Mateusz P. i jego ludzie intensywnie uczestniczą w propagandzie antyukraińskiej i popieraniu inwazji rosyjskiej na Donbas i Krym. Zorganizowali dziesiątki pikiet pod ambasadą Ukraińską. Szczególnie perfidnym podstępem jest tzw. Komitet Ukraiński, który jest zarejestrowany przy Marszałkowskiej 115, a nawet mieści się w tym samym pokoju 350, co partia Zmiana. Powołany w czasie Majdanu Komitet Ukraiński służy do pozorowania reprezentacji Ukraińców zwolenników Janukowycza i Putina. Prezesem jest Jacek Cezary Kamiński, a członkami zarządu Mateusz P., Tomasz Jankowski i Alan Galus. Komisję rewizyjną oddano w całości neofaszystowskiej Falandze: Bartosz Bekier, Tomasz Solecki i Beata Wojtarowicz [https://goo.gl/fTP7KC]. Chyba żadna z tych osób nie jest narodowości ukraińskiej, albo byłoby to sporym zaskoczeniem.
    NIEMIECKI KLON ECAGU Z PROROSYJKIM NEONAZISTĄ
    Stałym uczestnikiem wyjazdów obserwacyjnych jest niemiecki neonazista Manuel Ochsenreiter, redaktor naczelny czasopism „Zuerst!” [http://goo.gl/jz3Xjd] i Deutsche Militärzeitschrift. Kiedy nie zajmuje się wychwalaniem szlaku bojowego Wehrmachtu w Polsce, Ochsenreiter udziela się jako korespondent Russia Today na Niemcy [http://goo.gl/jz3Xjd] albo wpada do Warszawy na Marszałkowską 115 na konferencję [https://goo.gl/Zfsh1E] zorganizowaną przez Mateusza P. i Bartosza Bekiera z Falangi, w której uczestniczył Michał Prokopowicz [https://goo.gl/i2jwkk], falangista i były małopolski koordynator Zmiany, który opanował krakowską jednostkę strzelecką JS2039 [https://goo.gl/0RrMON].
    W marcu pojawiła się informacja o powstaniu Niemieckiego Centrum Studiów Eurazjatyckich [https://goo.gl/GB3UiD], którego prezesem został Manuel Ochsenreiter, a wiceprezesem… Mateusz P., o czym informuje z radością partia Alternative für Deutschland [https://goo.gl/sC8giE] wyrosła z antyimigranckiego ruchu PEGIDA, którego Ochsenreiter jest ważnym organizatorem.
    IRAN, SYRIA, LIBIA, WENEZUELA, KOREA PÓŁNOCNA
    Jak wszyscy eurazjaci, Mateusz P. i jego współpracownicy przejawiają szczególna sympatię dla wszelakich dyktatur sprzeciwiających się USA. Chodzi oczywiście o Rosję, lecz także o Iran, Syrię, Libię za czasów Kaddafiego a nawet Koreę Północną.
    Wiceprzewodniczącym partii Zmiana jest Syryjczyk Nabil al-Malazi [https://goo.gl/fSAQNA], który zamieszkał w Polsce jeszcze w czasach PRL. Kieruje „Klubem Syryjskim” ściśle związanym z ambasadą reżimu Baszara al-Assada. Jest też bywalcem ambasady rosyjskiej [https://goo.gl/VlZgN8]. Organizował wyjazdy Mateusza P. do Syrii i Libanu, a także falangistów Bartosza Bekiera i Tomasza Soleckiego, którzy spotykali się między innymi z przedstawicielami takich organizacji terrorystycznych, jak Syryjska Partia Socjal-Narodowa czy Hezbollah [http://xportal.pl/falanga/?p=977]. Tomasz Solecki (poniekąd we władzach Komitetu Ukraińskiego), o ile nam wiadomo przeszedł na islam szyicki.
    W ostatnich dniach listopada 2014 roku ten sam Nabil al-Malazi, który przedstawiał falangistów / zmianowców libańskim terrorystom, zorganizował udział Mateusza P. i Janusza Korwin-Mikke w zakłamanej konferencji „antyterrorystycznej” w Damaszku [https://goo.gl/W3m6YD], podczas gdy parę kilometrów dalej trwała rzeź cywilów przez reżimowe lotnictwo. W konferencji brała udział cała ferajna europejskiej prorosyjskiej skrajnej prawicy, którą znamy z wycieczek wyborczo-obserwacyjnych organizowanych przez Mateusza P.
    Na zdjęciu ze strony partii Zmiana [https://goo.gl/VNflgG] widać Mateusza P. w towarzystwie pewnego Irańczyka, prawdopodobnie w ambasadzie tego kraju w Warszawie. Związki z Mateusza P. z Iranem są głębsze: na przełomie września i października 2014 roku Mateusz P. uczestniczył w konferencji „Nowe Horyzonty” w Teheranie [http://goo.gl/UmVHpj], podczas której znajomy Mateusza P., zamieszkały w Syrii Francuz Thierry Meyssan kierujący międzynarodową organizacją „Voltaire Network” [http://goo.gl/B9DN2j] przekonywał, że zamachy 9 września 2001 były wynikiem syjonistycznego spisku. Do „Voltaire Network” należy także publicysta ECAG [http://goo.gl/XZ8Jbl] rosyjski orientalista Borys Dołgow [http://goo.gl/Lrce04]. Na konferencji obecny był stały skład, w tym Leonid Sawin i Manuel Ochsenreiter, a także najważniejszy włoski eurazjata Claudio Mutti [http://goo.gl/d99OVV].
    Współtworząca Zmianę Komunistyczna Młodzież Polski (KMP) Ludmiły Dobrzynieckiej za ustrój marzeń uważa Koreę Północną. Działacz KMP i Zmiany Łukasz Mrozek, który uczestniczył w akcji Zmiany i KMP w Hucie Pieniackiej na Ukrainie, jest przedstawicielem na Polskę reżimowego Stowarzyszenia Przyjaźni Koreańskiej / Korean Friendship Association Poland [https://goo.gl/gpFqYu, http://goo.gl/rCjrFS%5D.
    Mateusz P. jest także Prezesem Towarzystwa Przyjaźni Polsko-Wenezuelskiej, którego wiceprezesem jest Piotr Ikonowicz, a sekretarzem szeregowa działaczka Zmiany Iwona Walczak [https://goo.gl/154mmE]. Aktywnym działaczem tego podmiotu jest sekretarz Zmiany Tomasz Jankowski.
    STOP TARCZY I ZWALCZANIE NATO W POLSCE
    Mateusz P. jest wiceprezesem stowarzyszenia „Stop Tarczy” sprzeciwiającego się budowie tarczy antyrakietowej na terenie Polski. Prezesem jest – znowu – Piotr Ikonowicz, a skarbnikiem jego żona Agata Nosal [https://goo.gl/JSLAlz]. Będąc posłem Samoobrony w latach 2006-2007 Mateusz P. działał w Sejmie przeciwko budowie tarczy antyrakietowej [http://goo.gl/bqR5vW, http://goo.gl/Oy21oP%5D. Partia Zmiana systematycznie uprawia brutalna propagandę antynatowską, na przykład pikietując miejsca przewidzianej dyslokacji wojsk NATO w Polsce, a ECAG – subtelniejszą, sącząc treści o potrzebie wystąpienia z NATO i prowadzenia polityki „neutralności” z jednoczesnym zacieśnieniem związków z Rosją.
    DZIAŁALNOŚĆ PROPAGANDOWA W ROSJI
    O ile Mateusz P. w Polsce znany jest na szczęście głównie ludziom naprawdę interesującym się polityką, o tyle w Rosji zna go każdy telewidz. Jest stałym gościem audycji telewizyjnych, udzielił niezliczonych wywiadów [http://goo.gl/ihiw63], przyjmując pozę „obiektywnego, rozsądnego eksperta z Polski” potwierdzającego, że polskie społeczeństwo tak naprawdę wspiera poczynania Putina i potępia władze ukraińskie, a to tylko polski reżim chodzi na pasku NATO.
    Kilkunastoosobowe pikiety partii Zmiana albo Falangi pod ambasadą ukraińską czy pod Sejmem z okazji wizyty prezydenta Poroszenki [https://goo.gl/em72fh] w rosyjskich mediach bywają newsem dnia, a korespondenci rosyjskich telewizji czy agencji newsbalt.ru są obecni zawsze. To też jest bardzo ważne zadanie opisywanego towarzystwa: nie ma propagandy bez aktorów i figurantów. Ani reżysera.
    Standardowym przykładem takich poczynań jest inscenizacja wyjazdu polskich dziennikarzy na Krym i do Moskwy w styczniu b.r., zorganizowana przez Centrum Rosyjsko-Polskiego Porozumienia w Moskwie Jurija Bondarenki [https://goo.gl/NffFS0]. W rzeczywistości ani jeden z uczestników nie był dziennikarzem – wszyscy byli działaczami Zmiany (Mateusz P., Jarosław Augustyniak, Tomasz Jankowski), Obozu Wielkiej Polski (Dawid Berezicki, Jan Wsół) czy prorosyjskich endeków z nanopartyjki „Wierni Polsce Suwerennej (Paweł Ziemiński, Dariusz Kosiur). Była także Dorota Fortuna, pracownik Tomasza Omańskiego w Polskim Centrum Kultury w Kaliningradzie, który wbrew nazwie wcale nie jest placówką polską.
    ECAG zawarło umowę o współpracy [http://goo.gl/rlSvcH] z rosyjską agencją informacyjną Newsbalt, która kieruje z Kaliningradu Andriej Wypołzow. To zresztą ta agencja – co nie dziwi – jako pierwsza podała informację o zatrzymaniu Mateusza P. [https://goo.gl/IWa5Ip].
    BIZNES
    Mateusz P. jest współwłaścicielem Nord Media Press Sp. z o. o. [https://goo.gl/Uq8XBe]. Spółka ma profil wydawniczy. Drugim wspólnikiem Mateusza P. jest były poseł Samoobrony Ryszard Bonda, ścigany za malwersacje na dużą skalę w branży rolniczej [https://goo.gl/WTlR4O]. Mateusz P. jest też udziałowcem i członkiem zarządu Polunid Group Sp. z o. o. wraz z Paweł Wacław Bromski i Wiolettą Procyszyn [https://goo.gl/jT56DO]. Nie wiemy, czym się ta firma zajmuje ani kim są ci wspólnicy Mateusza P.
    Mateusz P., jego konkubina Marina Klebanowicz i poseł Roman Kotliński rozpoczęli tworzenie tzw. „Polsko-Euroazjatyckiej Rady Gospodarczej” [https://goo.gl/JCL7N2] z udziałem różnych rosyjskich partnerów biznesowych. Szukającym źródeł finansowania działalności Mateusza P. polecamy pójść tym tropem. Romana Kotlińskiego nie będzie trudno podpytać – właściciel antykościelnej gadzinówki „Fakty i Mity”, dla której pisał zabójca ks. Popieluszki Grzegorz Piotrowski [http://goo.gl/J6gnk4], został zatrzymany w lutym pod bardzo poważnymi zarzutami kryminalnymi i na razie nie wyszedł na wolność [http://goo.gl/0di9dV].
    To zapewne jako przedstawiciele „Polsko-Euroazjatyckiej Rady Gospodarczej” Mateusz P. i Marina Klebanowicz uczestniczyli w marcu w seminarium gospodarczym na okupowanym Krymie, gdzie spotkali się między innymi Jean-Pierre Thomas, wysokim przedstawicielem nowojorskiego banku inwestycyjnego Lazard [https://goo.gl/tG28Pf], który wyglądał tam raczej oryginalnie na tle czeskich komunistów, austriackich faszystów z FPÖ a nawet jakuzów z japońskiej Narodowo-Socjalistycznej Partii Pracy ([https://goo.gl/tG28Pf].
    MATEUSZ P. A NARODOWCY
    Partia Zmiana jest pozornie lewicowa, ale Mateusz P. utrzymuje także kontakty w środowiskach narodowych (o wręcz nazistowskich koneksjach już wspominaliśmy). Wydał książkę [http://goo.gl/tFbX5B] razem z Marianem Szołuchą, ważną postacią starej gwardii Młodzieży Wszechpolskiej (tzw. Sztafety, z którą związana jest także posłanka Anna Siarkowska). Kilka lat temu Szołucha był członkiem zarządu ECAG. W grudniu 2015 roku udało się zapobiec in extremis jego nieopatrznej nominacji do władz Polskiej Grupy Zbrojeniowej.
    W 2006 Mateusz P. pojechał do Moskwy na konferencję antynatowską [https://goo.gl/QiDp3c] ze swoim szczecińskim przyjacielem Sylwestrem Chruszczem – Chruszcz jako poseł LPR, a Mateusz P. jako poseł Samoobrony. Stamtąd pochodzi zdjęcie [https://goo.gl/lvNBfN] Mateusza P. i Chruszcza z Luc Michelem i Aleksiejem Koczetkowem. Obecnie Chruszcz jest posłem na Sejm z ramienia Kukiz15 i Członkiem Rady Decyzyjnej Ruchu Narodowego. W 2010 miał obserwować wybory na Ukrainie dla CIS-EMO.
    Do rady krajowej partii Zmiana należy Tadeusz Bartold, wiceprezes Ligi Narodowej (dawniej Ruch Ludowo Narodowy) i przede wszystkim członek rady nadzorczej wydawnictwa Myśl Polska [https://goo.gl/154mmE] Jana Engelgarda, z którym „piskorczycy” współpracują na różnych polach.
    Jednym z łączników ze środowiskiem Jana Engelgarda jest zapewne prezes ECAG Marcin Domagała [https://goo.gl/gJTeVC], który jest jednocześnie wiceprezesem Instytutu Informacji [https://goo.gl/727e7q], centralnego podmiotu sieci Jana Engelgarda, gdzie zasiada z szefem PSWW Haller Mateuszem Kaimem [https://goo.gl/di5lBA] i najbliższym współpracownikiem Jana Engelgarda, Tomaszem Formickim.
    Dla regularnych czytelników profilu „Rosyjska V kolumna w Polsce” powyższe informacje nie są w większości nowe, ale dla szerszej publiczności i wielu dziennikarzy – zapewne owszem. A i tak jest to tylko przyczynek do opisu niezwykle rozbudowanej sieci, by nie powiedzieć siatki, którą zbudował wokół siebie Mateusz P.
    Przepis zobowiązujący do używania formy z inicjałem „Mateusz P.” i zasłaniania oczu na zdjęciu uważamy za raczej bezsensowny, jednak jego przestrzeganie było sporą frajdą .” za: https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=393613334142205&id=218251225011751&substory_index=0

    Lubię

  4. nina

    ———–WAŻNE chociaż nie na temat . Nie mam gdzie zamieścić .
    https://akademiapolityczna.wordpress.com/

    Liked by 2 people

  5. zydozerca

    Rzygać się chce czytając donosy takiego ścierwa – ale w kraju facetów bez jaj,rządzących ciot żydowskich /alkoholików /degeneratów/pajaców i bezmyślnych baranów prowadzonych na rzeż, niezdolnych do protestu, mało co może już zdziwić.
    Kiedy ABW zamierza zabrać się za KODziarzy i dlaczego ich działalność /koneksje nie wadzą władzy ?
    Żydowskie powiązania zabraniają ścigania ?

    Liked by 1 osoba

  6. paziem

    Kuropatwiński „rżnie głupa”

    Lubię

  7. PIS jest wielki

    Wielkie brawa dla pana Kuropatwińskiego . WPS to kiła i mogiła . Otwierać ludziom oczy . Brawa Samoobrona. Kocham Jarosława Kaczyńskiego – to bohater każdego Polaka .

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s