Jak się żyło w PRL-u – 22.07.2016.

jkbielecki_cPremier J. K. Bielecki stwierdził, iż „szkody wyrządzone przez PRL są większe od strat, poniesionych w czasie wojny i okupacji”. – I oczywiście żydowskie reżimy przystąpiły do skutecznej modernizacji kraju.

_________________________________________

11745381_950457875079862_6853300580596732975_n

________________________________________

za: http://zygumntbalas.neon24.pl/post/132797,jak-sie-zylo-w-prl-u-22-07-2016

PRL? – „Dla dużego odsetka społeczeństwa pieniądz był tylko środkiem do jakiegoś celu” – pisze bloger Rysa.

Narodowe Święto Odrodzenia Polski było najważniejszym polskim świętem w okresie Polski Ludowej, obchodzonym co roku 22 lipca w rocznicę ogłoszenia Manifestu PKWN w 1944 roku. 22 lipca był dniem wolnym od pracy. O samym manifeście powiem tylko, iż deklarowano w nim przejęcie ziem niemieckich oraz własności rolnej zdrajców i obszarników w celu rozdzielenia jej za minimalną opłatą między małorolnych i średniorolnych chłopów i robotników na wsi. Ta deklaracja została spełniona.

22 lipca w PRL – Narodowe Święto Odrodzenia Polski

Obchody Święta Odrodzenia Polski w Katowicach

Święto 22 Lipca zostało zniesione przez Sejm Kontraktowy w 1989 roku. I przez 27 lat propaganda III RP zrobiła wszystko, by negować, wyszydzać i ośmieszać Polskę Ludową i jej osiągnięcia. Premier J. K. Bielecki stwierdził, iż szkody wyrządzone przez PRL są większe od strat, poniesionych w czasie wojny i okupacji. PiS-owscy ideolodzy nakazali (dość skutecznie) wstydzić się tym, którzy należeli do PZPR lub byli na przykład milicjantami. Nawet Rafał Gawroński, daleki od PiS-owskiej ideologii, wspomniał ostatnio o „okresie wielkiego obozu koncentracyjnego dla Polaków, zwanego PRL-em”.

Jak było w istocie? – Dużo pisała o tym pani Tiamat: o odbudowie Polski po zniszczeniach wojennych, o prawach obywateli, oświacie i kulturze:

Jako dziecko czułam się w PRL bardziej bezpieczna w drodze do szkoły i ze szkoły, bardziej bezpieczna na ulicy, w szpitalu i w sanatorium w czasach powojennych, gdzie była straszliwa bieda i niedobór wszystkiego. Natomiast swoje dzieci musiałam wywieźć z kraju w 35 lat po wojnie, żeby się do nich nie dorwała ‚oświatowa’ ubecja solidarnościowa, pedofile na kolonii i bandyci na ulicy. I żeby nie musiały czekać aż do śmierci, by je jakiś szpital przyjął… I nie bardzo marzyło mi się, żeby jakieś biurwy faszystowskie odebrały mi dzieci, bo jestem na przykład za gruba!

Teraz dzieci już samodzielnie w Polsce nie mogą jeździć autostopem, zarezerwowanym dla prostytutek i jurnych kierowców TIR-ów. W Polsce PRL-owskiej trzeba było dużo rzeczy poprawić i ulepszyć. Ale rewolucja ubecka była nam tak potrzebna jak Ukrainie majdan. Niestety, dla wielu pseudo-patriotów, którzy są w stanie własny naród poświęcić dla subiektywnego pojęcia wolności i suwerenności, przeżycia wojenne cywilnej ludności Polski nie mają absolutnie żadnego znaczenia. Tyle o patriotyzmie wychowanków Radia Wolna Europa (…).

 

Rynek w Krakowie, lata 70-te

Środowisko krakowskie było zawsze rozgadane, rozdyskutowane i – choć nie mieliśmy problemów typu stoczniowcy czy górnicy – pyskowaliśmy na ustrój od ucha do ucha. Akademickie kręgi były bardzo żywe, a że Kraków jest ciasny, więc się wszystkie filozofy i politycy z różnych uczelni spotykali w kawiarniach na Rynku, u Noworola (w Sukiennicach) , w ‚Ryju’ (Rio) na Jana, w Jaszczurach, w Jamie Michalikowej, w SAIT-cie (stowarzyszenie wolnomyślicieli) na Rynku, a także w lokalnych klubach: w ‚Syfie’ – u medyków i u plastyków ‚Pod Ręką’.

‚AGH-amy’ i” ‚Uniwersytutki’ spotykali się na Juwenaliach, ‚pod Adasiem’ (pomnikiem Mickiewicza) na czytaniu poezji różnych dobrych i zupełnie beznadziejnych poetów. Łaziliśmy do Piwnicy pod Baranami, gdzie bawiliśmy się w podziemną opozycję i ‚wielki monde’. Było dużo snobizmu, szpanerstwa, ale bawiliśmy się świetnie, a w południe wygłodniała i wyszczekana banda spotykała się jeszcze na Małym Rynku w jadłodajni u Pietruszki na pysznych domowych pierogach. Bardziej wytworni wysiadywali w Antycznej, skąd widać było cały Rynek i Sukiennice.
http://zygmuntbialas.blog.pl/2016/06/04/jak-to-bylo-w-tym-prl-u-04-06-2016/

Także bloger Rysa napisał parę słów o naszym życiu w PRL:

Witam  :-)
W uzupełnieniu wspaniałego komentarza (wspomnienia?) @Tiamat dodam kilka swoich refleksji z tamtego okresu. Tez miałem przyjemność studiowania w Krakowie od połowy lat 60-ych i jako typowo galicyjski syn chłopa, zdobywający z wielką upartością szlify inteligenckie, chłonąłem w pełni wszystkie z tym związane wypadki. Ponieważ studiowałem systemem zaocznym, nie bylem w stanie mieć tylu kontaktów i przeżyć jak Sz.P.Tiamat, niemniej jednak i w swoim życiu poznałem kilku ludzi z bohemy krakowskiej.

I charakterystyczne jest to, że np. ludzie ci nie byli zadufani w sobie, w kontaktach osobistych nie pokazywali wyższości, ba, wręcz przeciwnie, z całą uwagą wsłuchiwali się w wypowiedzi całkiem młodych i często jeszcze „zielonych” studentów. A po kilku „głębszych” poziom dyskusji sięgał wyżyn filozoficznych. Tak więc zdarzyło się też mnie, że poznałem kilku z nich osobiście – Grechutę, Skrzyneckiego czy nawet Sztaudyngera.

 

Piwnica pod Baranami

Charakterystyczna dla tego okresu jest wyraźna swoboda kontaktu między różnymi grupami społecznymi, mówiąc ówczesnym językiem – klasami. Konfraternia klasy robotniczo – chłopskiej była całkowicie rozpolitykowana i niestety – jak pisze P.Tiamat – zapatrzona w Zachód jak w bożyszcze. Ten właśnie brak refleksyjności w ocenie odbił się we wczesnych latach 80-ych wpuszczeniem ruchu Solidarności w maliny, wykorzystując do tego niektórych pazernych działaczy, a także określoną inteligencką grupę etniczną, która inspirowała do przejęcia całkowitej kontroli w Polsce, co niestety jej się udało z widocznym obecnie skutkiem.

Działanie tej grupy było już wyraźnie widoczne w drugiej połowie lat 60-tych i to właśnie oni m.in. wywołali rozruchy marcowe w 1968 roku, podburzając gorącą brać studencką. I proszę sobie wyobrazić, że mimo kilku tysięcy studentów, protestujących pod pomnikiem „Adasia”, i kilku tysięcy ZOMO-wców nikt w tym czasie (przynajmniej według mojej wiedzy) nie zginął, najwyżej nabawił się od pał siniaków lub był kompletnie przemoczony (co osobiście spotkało i mnie).

Będąc od wczesnych lat młodości przekonań lewicowych, czynnie działałem w PZPR i pamiętam, że po powrocie ze zjazdu na uczelni nasza POP (podstawowa organizacja partyjna) gościła przedstawiciela Komitetu Powiatowego, który wystąpił z listem centralnych władz partyjnych w sprawie potępienia rozruchów studenckich. Jako jedyny student w tej organizacji sprzeciwiłem się temu, czym wprowadziłem w szok kierownictwo zakładu i wielu kolegów. Wszyscy mi przepowiadali daleką przeprowadzkę. Tymczasem skończyło się to wszystko dosyć burzliwą dyskusją na Egzekutywie KP PZPR (grono kierownicze, składające się z etatowych pracowników partyjnych i ważniejszych działaczy partyjnych z powiatu). Po ‚opeerze’ zostałem uświadomiony, że jako działacz robotniczo – chłopski nie powinienem popierać obcych elementów, zwłaszcza syjonistycznych i powinienem się deklarować po stronie, z której pochodzę.

W późniejszym okresie szczegóły polityczne tej rozgrywki poznałem dosyć dobrze, ale nie o tym chcę napisać. Mianowicie w trakcie strajków stoczniowców w kilku regionach południowej Polski zawiązano również Międzyzakładowe Komitety Strajkowe. Idea była porywająca, więc bezapelacyjnie większość młodej inteligencji (pochlebiam sobie, że już do niej należałem) przystąpiła do Solidarności w tym również i ja. W trakcie zaostrzania się sytuacji strajkowej w kraju wezwano mnie, tym razem na Egzekutywę Komitetu Wojewódzkiego PZPR, szermując tym samym argumentem co w 1968 roku, że jako działacz robotniczo – chłopski winienem się określić co do przynależności. Odmówiłem, pozostając nadal członkiem Solidarności i PZPR.

Potem przyszedł 1981r. i słowa Rulewskiego na Zjeździe Krajowej Komisji Solidarności, bodajże w Bydgoszczy, wzywające nas wszystkich działaczy do strajku generalnego. Kopalnie właściwie stały, kolej nie działała, ciepłownie miały zapasy węgla na niecałe dwa tygodnie, a na dworze było około minus 12-15 stopni C. Mieszkając w bloku wielkopłytowym w mieście wojewódzkim, zrozumiałem, że wystarczy dwa tygodnie strajku, a zginie co najmniej kilkaset tysięcy ludzi w kraju. Wtedy nastąpił ratunek państwa i jego obywateli ze strony gen.W. Jaruzelskiego poprzez wprowadzenie stanu wojennego.

Jaki był PRL? – Panie Zygmuncie, mogłem wtedy spać spokojnie wiedząc, że jeśli będzie mi się chciało solidnie pracować, to ja i moje dziecko będziemy mieli możliwie dobre życie. Mogłem wtedy iść narąbany jak „messerschmitd” późną nocą przez cale miasto wojewódzkie i jeśli nie wlazłem pod milicyjną ‚sukę’, to włos mi z głowy nie spadł. Mogłem przede wszystkim się rozwijać. Wprawdzie na książki trzeba było polować w księgarniach, kluby dyskusyjne jak np. MPiK były zawalone uczestnikami, netu nie było, ale była powszechna przyjacielska konfrateria ludzi tak w pracy, jak w domu czy rodzinie. Dla dużego odsetka społeczeństwa pieniądz był tylko środkiem do jakiegoś celu.

A dzisiaj? – Dzisiaj człowieka ocenia się po tym, co posiada, a nie po tym, jakim on jest. Panuje zatem wyścig szczurów, wzajemne wygryzanie się, donosicielstwo, nepotyzm etc. Mimo, że z natury jestem optymistą z trwogą patrzę na przyszłość moich synów, wnuczki.

 

za: http://zygumntbalas.neon24.pl/post/132797,jak-sie-zylo-w-prl-u-22-07-2016

______________________________________________

Wybrane komentarze

PRL ? Ohyda….
Kiedyś znalazłem w necie taki wpis (w założeniu ironizujący)…
Aż mnie wzdryga gdy wspominam PRL. Ciągłe jakieś podwyżki pensji, 13, 14 pensje, jakieś „karpiowe”, przedświąteczne, poświąteczne, urlopowe, gruszowe, posiłki regeneracyjne koniecznie z kiełbasą, wolne soboty, niedziele i święta, płatne nadgodziny, darmowe kolonie, obozy i wczasy, grzybobrania, zakładowe mieszkania, groszowe ceny energii itp. Niby zarabiało się 20$ a starczało na wszystko. No fakt, podobno nie było dostępu do jakiś gaci z Pewexu z dżinsu, do netu, satelity i komórek …
______________
W PRLu byliśmy razem w polskiej wspólnocie
bez względu na to, jak byliśmy skłóceni,
wszyscy mieli w głowach banialuki Jeziorańskiego,
i wspólnego wroga w opiekującej się nami partii,można było względnie skutecznie protestować przeciwko doznanym krzywdom, i w sprawach materialnych sądy robiły wrażenie bezstronnych,a teraz nie mamy innego wroga poza sąsiadami,
zwolennikami wolnej amerykanki,
niby prawo równe dla wszystkich, ale burżuj bez obaw może skopać czy zabić biedaka, a potem zostać ministrem,nie mamy państwa, mieszkamy na terytorium niczyim – teraz kresy obejmują cały kraj, a na kresach, wiadomo, obowiązuje prawo Kmicica,każdy stara się udowodnić, że zintegrował się ameryckim stylem życia, nie bacząc na to, że winien go kojarzyć nie z karierą pucybuta, tylko z eksterminacją narodów i niewolnictwem,

już w Polsce jesteśmy jak ci uchodźcy na obczyźnie,

szkoda dalej się strzępić, współcześni Polacy z ameryckim komiksem we łbach, i tak nie zrozumieją,

może w chwili śmierci

 

Konsensus waszyngtoński – był podstawą zalecanej poprawnej polityki gospodarczej przez żydowski reżim USA. Dokument ten przedstawił amerykański ekonomista Johna Williamsona (żydowski zwolennik liberalizmu ekonomicznego) pod koniec lat 80. XX wieku. Obecnie jest kanonem lansowanej polityki gospodarczej MFW i BŚ w podbitych przez JudeoUSA państwach trzeciego świata.

Początkowo był opracowany w celu zastosowania w krajach Ameryki Łacińskiej (Kościół JPII potępiał „teologię wyzwolenia” w Ameryce Łac.), jednak później rozciągnięto go na inne kraje, przechodzące trudności gospodarcze lub znajdujące się w procesie transformacji ustrojowej. Również Polska, przechodząc proces żydowskiej transformacji, korzystała z jego założeń np. podczas opracowywania tzw. planu Balcerowicza, a faktycznie Sorosa-Sachsa, przyjętego już w 1988r. przez żydowskiego premiera junty Jaruzelskiego-Kiszczaka, M.F.Rakowskiego.

Dokument ten stał się podstawą prowadzonej i zalecanej polityki gospodarczej państwa – czyli całkowitego niszczenia gospodarki narodowej i jednoczesnego przekazywania majątku narodowego żydowskim korporacjom, czemu patronowały wszystkie żydowskie rządy IIIŻydo-RP. Konsensus do dnia dzisiejszego jest kanonem polityki gospodarczej propagowanej przez MFW i BŚ. Co więcej, jest on zgodny z Paktem Stabilności i Wzrostu (projekt UE) uchwalonym w 1997 roku.

Dariusz Kosiur

____________________

Poniższy tekst zamieścił 21 Lipiec 2016 o 22:04  Komentator janex

„W drugiej połowie lat osiemdziesiątych powstał w polskim ELWRO program produkcji mikrokomputerów. W owym programie była prognoza, że nastąpi lawinowa komputeryzacja kraju, którą należy oprzeć o własny sprzęt, którego produkcja daje zatrudnienie dla 7 tysięcy ludzi. W latach osiemdziesiątych ELWRO produkowało komputery biurkowe PC Elwro 801 AT nie ustępujące jakością komputerom amerykańskim. W końcu lat osiemdziesiątych Elwro przygotowywało się do produkcji komputerów PC nowej generacji, konstrukcja opracowana przez polskich fachowców.
Do tego celu wybudowano najnowocześniejszą halę produkcyjną w Europie.
Do produkcji nowej generacji komputerów zakupiono za granicą najnowocześniejsze linie produkcyjne. ELWRO miało szansę stać się największym producentem komputerów PC w Europie.
Prace przygotowawcze do produkcji komputerów PC nowej generacji szybko postępowały naprzód.
Zaczęły przychodzić w kontenerach zamówione za granicą nowoczesne maszyny.
Nie zdążono ich nawet rozpakować, gdyż Rząd premiera Mazowieckiego podjął decyzję o sprzedaży ELWRO niemieckiej firmie SIEMENS.
Efektem działań firmy SIEMENS było zwolnienie ponad 6000 pracowników i wywiezienie do Niemiec wszystkich kontenerów z zakupionymi przez ELWRO liniami produkcyjnymi do produkcji komputerów PC nowej generacji.
Następnie zaczęto demontować nowoczesne maszyny produkcyjne.
Po wywiezieniu do Niemiec całego parku maszynowego, niemiecki właściciel przystąpił do wyburzania zakładu ELWRO.
Na początku zburzono najnowszą halę produkcyjną. Następnie zaczęto wyburzać pozostałe budynki.
W ten sposób na początku lat dziewięćdziesiątych wyburzono około 60 procent budynków ELWRO.
Dzieła zniszczenia dokończono po roku 2000.
W podobny sposób postąpiono z większością polskiej gospodarki.”
Patriotyzm Gospodarczy – Lubię to.
Więcej archiwalnych materiałów o firmie: http://www.elwrowcy.republika.pl
Bartłomiej Kluska: Automaty liczą. Komputery PRL http://zaczytani.pl/ksiaz…/automaty_licza_komputery_prl,druk

W ten sposób – od balcerowiczyzny doszliśmy po ćwierć wieku do premiera, który publicznie reklamuje czołową firmę w Polsce, Biedronkę, która jest firmą portugalską. No bo po co nam własny przemysł, jeśli możemy targać kartony i wkręcać śrubki za grosze.

_________________________________________

a32dad24ec76f49f8c4b5ee70183aaf1,14,0

I rzeczywiście, kolejna żydowska ekipa dokonuje „dobrej zmiany”, zamiast kpiny mamy wręcz absurd.D.Kosiur

 

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Zapisz

Advertisements

42 komentarze

Filed under Bez kategorii

42 responses to “Jak się żyło w PRL-u – 22.07.2016.

  1. janex

    PRL zaraz po wojnie spożycie mięsa w 55roku już 37,7 kg kiedy w 38 roku zaledwie 16kg (przed wojną większość tylko kartoflami żyła) 75% miała niższe spożycie jak 5 kg rocznie a statystykę do 16 kg zawyżał pan i pleban.

    W latach 1956-1970 Gomułka doprowadził je do 53,0 kg na głowę.
    http://www.prawica.net/arch/39574#comment-638605

    Liked by 2 people

  2. Nowak

    Następny cholerny żydowski ciul , który łże w żywe oczy obrażając PRL . Oczywiście to był ustrój z wadami , ale dużo bardziej ludzki niż ta gangrena , którą żydostwo utworzyło po 1989 roku . Praktycznie żydowska razem z szabesgojami kradnie wszystko od 26 lat i do 2016 roku nie zdołała jeszcze wszystkie ukraść , a tu ta cholerna menda śmie mówić , że PRL był gorszy od okupacji niemieckiej . Od 1989 pełno afer , oszustw namnożyło się nie wiadomo skąd milionerów ludziom ( emeryci i renciści ) po 6 PLN dają podwyżki , dzieciom już w wieku 15 lat brakuje połowy zębów ( za kilka lat polskie dzieci będą mieć gorszy stan uzębienia niż dzieci wietnamskie ) , na operacje czeka się długimi miesiącami a ta żydowska kreatura bezczelnie obraża PRL, ale jeżeli goje to kupują można tak mówić .
    Tyle było gadania o 500 tys głodnych dzieci (Duda w sejmie grzmiał podczas zaprzysiężenia o tym ) . W Trwam PISoluby trąbiły , że załatwią poprawę stanu uzębienia u dzieci . Pytam się i co w dniu 25 lipca , a no gówno . Temat ucichł , bo wprowadzili idiotyczne 500+ .
    Moja sąsiadka za te pieniążki pojechała sobie na wycieczkę do Szczyrku . Szkoda tylko , że na nasz koszt .

    Liked by 2 people

  3. Nowak

    Poznajecie te 3 świńskie ryje . Co ich łączy oprócz tego ,że należą do tej samej grupy etnicznej . Wiadomo co nie trzeba pisać .

    Liked by 2 people

  4. janex

    Gwiazda: polska za PRL była potęgą, w najczarniejszym okresie PRL 20% większe spożycie jak dziś.
    — Andrzej Gwiazda o tym, jak Zachód z premedytacją niszczył polski przemysł

    komentarz pod filmem:
    „Ten człowiek – jeden z przywódców polskiego ruchu oporu – ma mentalność naiwnego i niesamodzielnego dzieciaka, niezdolnego do rządzenia czymkolwiek. Jeśli takich mieliśmy przywódców Solidarności, to nic dziwnego, ze zarówno Watykan jak i Zachód skolonizowali Polskę łupiąc ile się da. Gwiazda – jesteś współwinien zdrady narodu polskiego. Na swoją obronę masz to, że mówisz prawdę o głupocie swojej i Solidarności. Niech to zostanie jako dowód zdradzieckiej głupoty i prywaty ponad dobro kraju”.

    Lubię

  5. Nowak

    Dlaczego świńskie ryje? . Napisałem to , żeby stwierdzić fakt , a nie żeby obrażać tych Żydków . Proszę czytelników WPS spójrzcie na ich twarze . Widać , że są grubiutkie , pucułowate jak u zdrowego wieprzka . Dajmy ich teraz na wagę i tak :
    Bolek – 120 kg żywej wagi .
    Żyd Bielecki 100 kg żywej wagi .
    I ostatni wiadomo kto już nie piszę , aby nie obrażać niczyjej inteligencji jakieś 110 kg żywej wagi .
    Podsumowanie :
    Jeżeli się spożywa frykasy i jest zero ruchu to wygląda się jak wieprzek . To nie jest obrażanie tylko fakt .

    Lubię

  6. Glitch

    W PRL bylem dzieckiem, wiec czas znam bardziej opowiesci. Ale pamietam wczasy nad morzem, glodny nikt nie chodzil-brakowalo cytrusow czy bananow ale mieso bylo znacznie smacznejsze.
    Ale najwazniejsze jest oczywiscie cos innego-nie bylo wtedy bezrobocia, ktory jest zwyczajna zbrodnia na spoleczenstwie duza gorsza niz to co dzialo sie w PRL po 1956.

    Liked by 2 people

    • Nowak

      Panie Glitch jestem trochę starszy więc napiszę o jednej rzeczy . Gdy piekarnia piekła chleb w PRL zapach był piękny chleba na długie odległości . Zadaj sobie pytanie dlaczego dziś , gdy pieką chleb nie ma zapachu . Dziś w tym dobrobycie zdaniem Bieleckiego i jemu podobnych koszernych idziesz pan do żydowskiego gówna hipermarketowego . Tam jest sprowadzony z Niemiec elektroniczny piekarz , który wszystko szybko piecze , bułeczki , cebularze itp . Kupujesz pan to gówno , a na drugi dzień czerstwe to jak cholera , gryziesz pan to , łamiesz zęba i wydajesz 200 PLN na dentystkę . To są naczynia połączone .Taki do parchaty dobrobyt .Trzeba być jednak obiektywnym i żeby kupić chlebek w PRL taki pyszny wstawałem o 4 rano niestety .
      Nie bardzo rozumiem o jaką ci zbrodnię chodzi po 56 roku . Toż wtedy władzę przejął Gomułka wypuszczony z więzienia za odchylenia prawicowo nacjonalistyczne jak to sobie żydostwo wymyśliło .

      Liked by 1 osoba

  7. żart

    Musiało do tego „dość”.
    Starzy przyspawali się (przykleili) do „stołków” (matołki) i nie dopuszczali młodych do rządzenia (komputerowców).
    ELWRO produkowało komputery (Odra,,itd…) na licencji ICL (angielskiej), pózniej rosyjskiej.
    Za stan „rzeczy” obwiniam wojsko (Jaruzela,Kiszczaka,Kościół,itd…).
    Stan „wojenny” był potrzebny (na gorące „głowy”), tyle że „przesrany” czas (wojsko nie nadaje się do rządzenia gospodarką, ani obrony Obywateli).
    Ich zajęcie to „bieganie” po poligonach (i „wyżerka”).
    Nie urodziłem się „dzisiaj”, – co przezyłem to „moje”.
    Wybierają „matołków” do rżadzenia, a póżniej narzekają (dupa „blada”).
    Dotyczy również dzisiejszych „czasów” (co za czasy).
    Nareszcie się „odchamiłem”.

    Lubię

  8. janex

    Polskę zniszczyła partia pod nazwą „Solidarność”

    UBÓSTWO SPOŚRÓD WSZYSTKICH 175 PAŃSTW SKLASYFIKOWANYCH PRZEZ ONZ-TOWSKI PROGRAM ROZWOJU UNDP. KOJARZYŁO SIĘ Z BIEDNYMI KRAJAMI AFRYKI, obecnie także z nędzą Polski.

    Czytaj całość http://argo.neon24.pl/post/127343,polske-zniszczyla-partia-pod-nazwa-solidarnosc

    Liked by 1 osoba

    • janex

      Po upadku PRL , Polacy biednieli prawie najbardziej w świecie.

      http://www.przeglad-tygodnik.pl/pl/artykul/biedni-pozostana-biednymi
      ”W latach 90. Polska zanotowała największy wzrost ubóstwa w stosunku do rozwoju gospodarczego spośród wszystkich 175 państw
      sklasyfikowanych przez UNDP (ONZ-owski Program Rozwoju)”

      Liked by 1 osoba

    • janex

      To bezczelnie usunięto z wiki

      pl.wikipedia.org/wiki/Bieda
      […]Mimo że w 2004 roku PKB w Polsce wzrósł o 5,3%, większość wskaźników ubóstwa uległa pogorszeniu.
      Według GUS w zeszłym roku poniżej minimum socjalnego żyło prawie 60% Polaków.
      W 2003 roku było to 59%, w 2002 58%, w 2001 57%, w 1996 47%,
      a w 1989 wskaźnik ten wynosił jedynie 15% !!!![..]

      (w 1979/80 tak liczone ~5%)

      Lubię

  9. janex

    —w PRL mieliśmy najostrzejsze NORMY JAKOŚCIOWE . Własny przemysł FARMACEUTYCZNY -WSZYSTKO WŁASNE !!!! ——-DZISIAJ MAMY TERRORYZM KORPORACJI !! i NIErząd !!—-

    -DLATEGO !! musimy SAMI PODJĄĆ WALKĘ !! z WSZELKIMI BANDYTAMI ,którzy weszli na polską ziemię i mordują nas na wszelkie sposoby i różnymi metodami !! Polacy ! naszą bronią musi stać się ŚWIADOMOŚĆ !! i wiara ,że –DAMY RADĘ !!———WESPÓŁ-ZESPÓŁ !!!!!!!!!!!!
    http://ninanonimowa.neon24.pl/post/124447,szczepionki

    Lubię

  10. janex

    Zjednoczenie Patriotyczno-Robotnicze „Grunwald”

    Składamy najlepsze życzenia z okazji Święta Odrodzenia Polski!

    „Manifest PKWN i jego pierwsze dekrety były historycznym momentem odrodzenia narodowego. Oddać należy cześć i szacunek wszystkim, którzy w trudnych warunkach przyczynili się do realizacji jego założeń. Dzięki ich patriotycznemu zapałowi szybko udało się zrealizować najważniejsze cele wyznaczone w manifeście i stworzyć w powojennej Polsce dogodne warunki do życia i rozwoju, jakich nie było nigdy wcześniej.”
    https://www.facebook.com/Zjednoczenie.Patriotyczno.Robotnicze/

    Liked by 1 osoba

  11. janex

    Polska PRL 1974 r

    Liked by 1 osoba

  12. Kojak

    Bielecki -glupek idiota i kanalia ! To ,,reformy ,,taklch debili i idiotow jak Bielecki i Balcerowicz poczynily straty wieksze niz druga wojna swiatowa ! Bezczelnosc tego zdegenerowanego bydla smieci i odpakow ludzi nie zna granic ,. Tylko odsuniecie tych bydlakow syjonistycznych od wladzy i ich mutantow jak PIS moze w Polsce cokok lwiek zmienic !Bandycka buta juz rozsadza tego bydlo

    Lubię

  13. Czasy PRL-u trudno mi oceniać, za młody jestem, z pewnością PRL miało wiele zalet w tym potężną bazę przemysłową której Polakom obecnie brakuje czy brak bezrobocia i dobrze funkcjonujące rolnictwo. Niemniej kiedy się rozmawia z ludźmi to zdania są podzielone, jedno chwalą tamten okres i dostrzegają jego zalety, inni zdecydowanie potępiają i nie chcą powracać nawet myślami do tamtych czasów a wręcz twierdzą że „teraz jest lepiej”, wielu z nich to ludzie w dalszym ciągu poważnie zaślepieni propagandą zachodnią. Jest jeszcze wielu będących dość obojętnie nastawionych, sami nie wiedzą po której stronie stanąć. Myślę że dużo jeszcze wody w rzece upłynie zanim ludzie naprawdę zdadzą sobie sprawę z tego co utracili

    Lubię

    • Nowak

      Witam panie Przemex
      Jeżeli ktoś dziś jeszcze krytykuje PRL po 26 letnich rządach tego bydła to :
      1. Śmierdzi mi to już syndromem sztokholmskim.
      2. III RP też miała i ma swoich cwaniaków tzw. pracusiów 24 godzinnych w rzeczywistości złodziej i im III RP pasuje . Czemu nie ?

      Lubię

      • Mnie interesuje jedno odnośnie PRL-u, wiele osób z którymi rozmawiałem wciąż krytykują kartki, przydziały czy kolejki po żywność, materiały budowlane, itp. z okresu PRL-u. Niemniej nie sam fakt tych kolejek czy kartek mnie interesuje choć to też jest ważne a mianowicie to że wiele osób przypisuje zjawisko „pustych półek” w sklepach rzekomym dostawom żywności czy innych artykułów do ZSRR. Mnie interesuje jak to z tymi rzekomymi „dostawami” było i jaki one miały wpływ na dystrybucję choćby żywności w sklepach. Wśród krytykantów PRL-u to jeden z głównych argumentów przeciwko „złej komunie” a mi z kolei ten „argument” wydaje się być naciągany i śmierdzi propagandą.

        Lubię

  14. Cezary Piotr Tarkowski

    Szkody wyrządzone przez żydów są większe niż potop szwedzki i 2 wojny światowe. Dlatego dobry żyd może być tylko pod postacią kostki mydła RIF.

    W dniu 25 lipca 2016 13:20 użytkownik WIERNI POLSCE SUWERENNEJ napisał:

    > rzeczpospolitapolska posted: „Premier J. K. Bielecki stwierdził, iż > „szkody wyrządzone przez PRL są większe od strat, poniesionych w czasie > wojny i okupacji”. – I oczywiście żydowskie reżimy przystąpiły do > skutecznej modernizacji kraju. _____________________ za: > http://zygumntbala” >

    Lubię

  15. Nowak

    Powiem tak Przemex . W 1980 roku miałem 28 lat , a więc mały fragmencik PRL pamiętam . Z innej beczki . Wiadomo jest powszechnie , że aby udowodnić wyższość NRD nad RFN kraje tzw demokracji ludowej pchały tam wszystko co się da . Polska na klika lat przed upadkiem PRL podpisała z NRD niekorzystną umowę na podstawie , której wysyłaliśmy do NRD zboże , warzywa , owoce itp , a oni nam długopisy , ołówki z gumką , prezerwatywy itp . Oczywiście w mediach szaleństwo i zadowolenie jakie to dla nas korzystne . Oszaleć można z głupoty .
    Żydostwo po przejęciu władzy opluwało PRL między innymi za to , że mięsa brakowało z tego powodu , że wszystko szło do ZSRR a Polska głodowała . Propagandzista Toronto nie raz tutaj na WPS o tym pisał . Prawdy może jest w tym 10 % .
    Żydki zrobili teatr telewizji gdzie obsmarowali równo z gównem Gomułkę , bo skazał na śmierć złodzieja Wawrzeckiego , aby odstraszyć innych aferzystów .Aj waj wielki z tego powodu . Z tego teatrzyku też raczej się prawdy nie dowiesz , bo powstał w mafijnej III RP .
    Pan Dariusz coś więcej na pewno napisze .

    Lubię

    • Nowak

      Jeżeli o kartki Przemexie . Dla chcącego nic trudnego . Dostawałem kartki na wódkę i chodziłem do pijaczków na wymianę . Oni dawali mi za to kartki na słodycze i dzięki temu moje dzieci jadły dobrą czekoladę , bo ten wyrób czekoladopodobny bez kartek to było zwykłe gówno . Kup sobie w Biedronce czekoladę za 1.50 PLN to ona jest Wersalem do wyrobów czekoladopodobnych .
      Gdy chciałem napić się wódki chodziłem do Pewexu i musiałem wydawać USD , które miałem w skarpecie na czarną godzinę , bo wódki mus wypić od czasu do czasu .Taka ciekawostka .

      Liked by 1 osoba

  16. julius

    Było przytaczane, że spożycie mięsa i wyrobów wędliniarskich w porównaniu do okresu przedwojennego znacząco wzrosło. Gdyby teraz stosowano taką technologię produkcji wędlin jak wówczas to półki sklepowe byłyby również puste, albo ceny byłyby takie, że ogromną większość Polaków było by stać na jedzenie miesa raz może dwa razy w tygodniu.

    Liked by 1 osoba

    • janex

      Kartki były bo ludzie wtedy zarabiali kilkukrotnie więcej jak dziś.
      (w porównaniu do podstawowych kosztów utrzymania) + cały socjal
      Kartki a spożycie mięsa w takim 1980 było ponad 30% wyższe jak dziś.

      Były bony/loterie na samochody bo lud miał tyle forsy że kupowano kilkukrotnie więcej nowych osobowych prywatnie jak dziś, a lud by kupił i kilkunastokrotnie więcej.

      Dziś kiełbasa jak w PRL 41zł http://www.papu24.pl/pl/p/Kielbasa-geesowska-Tarczynski/10281
      Tyle że dziś się zarabia w większości 1000-1300zł na rękę+ miliony bez pracy

      W roku 1980 średnia netto to już 6380zł ( NA RĘKĘ) emerytura 3300zł NETTO
      Utrzymanie mieszkania o ponad 3 X TAŃSZSZE !!!!!! (dziś to największy wydatek w koszyku)
      A dzięki minimalnemu rozwarstwieniu większość zarabiała ponad 5000zł (NETTO NA RĘKĘ) i praktycznie zero bezrobocia i nędzy.

      Dziś Polak na śmieciowej umowie ,tyrający prawie najdłużej na świecie za miskę kartofli czyli większość za 800-1500zł netto

      Średnia dzietność wynosiła zdrowe 2,2 a jak ktoś miał 5 to bez problemu mógł je wykształcić ubrać nakarmić, dziś dzietność jedna z najniższych w świecie ~1,26

      makaron 0,5kg ————-5,3zł
      Ryż 1kg ——————–10zł
      Kasza jęczmienna 1kg——5,70zł
      Wołowina bez kości 1kg—-56zł
      Morszczuk patroszon7 1kg–14zł
      Morszczuk wędzony 1kg —-20zł
      Mleko 1litr——————2,9zł
      Kefir w butelce 0,25l—–1,4zł
      kiełbasa 44zł —-> dziś podobna w szarym papierze ale gorsza kosztuje 40 zł https://www.e-piotripawel.pl/zakupyszczecin/towar/kielbasa-geesowska/233133
      itd. itd itd.

      Strzyżenie męskie Warszawa 15ZŁ, KRAKÓW 12ZŁ

      Czynsz za m2 3zł !!!!! —>dziś 14zł
      Gaz 1m3 90roszy !!!!! —>dziś 3,8zł brutto
      Węgiel tona 550zł !!! —->dziś 950zł
      (węgiel wie milionów osób dostawało darmo i nie tulko węgiel)

      Dodatkowo tysiące dotacji, wczasy, żłobki, stołówki zakładowe i tysiąc innych.
      Gdyby doliczyć te wszystkie dodatki większość dostawała by nie 5tys zł a 7-8 tys zł!!!!!
      I dziś te 8 tys zł na rękę potrzeba aby utrzymać 4 osobową rodzinę jak w PRL z wczasami, hobby,edukacją ,opieką zdrowotną itd. i bez biedy.

      Liked by 1 osoba

      • janex

        ceny z 1980 roku gus

        Liked by 1 osoba

      • janex

        Choć auto kosztowało aż 100tys tylko maluchów sprzedawano po 250tys rocznie a gdzie reszta, gdzie te z krajów socjalistycznych trabanty,skody itd.itd. gdzie zagraniczne za bony lub $.

        Ostatnio pamiętam (z 2-3 lata temu) podawano że nowych osobowych prywatnie sprzedano tylko ~100TYS teraz pewnie jeszcze mniej choć nowe auto kosztuje dziś 3X zł MNIEJ jak w PRL.

        Liked by 1 osoba

      • janex

        Ludzie kupowali wszystko jak leci czy potrzebne czy nie, wszystko i w każdej ilości.

        Lud miał zawalone piwnice,szopy papierem toaletowym ale dalej dokupywali , bo w sklepach nie było a nie było bo panicznie wykupili i składowali.

        Mieli forsę i kupowali na zaś po 2-3 nowe pralki stały w wilgoci po szopach (będzie dla córki dla synka) i skorodowały zanim córka dorosła.
        Lud pamiętał jeszcze przedwojenną potworną nędzę.

        Liked by 1 osoba

    • maryjanek

      Był gdzieś artykuł na gw czy innym gównie, gdzie jakiś pajac w rządzie po 89 mówił wprost „że Polacy w PRL jedli za dużo” gdyż jak tłumaczył kiedy ceny urynkowiono (czytaj podrożało kilkukrotnie) to nagle się okazało że półki są pełne i kartek brak a przecież produkcja się nie zwiększyła ale znacznie zmniejszyła jak tłumaczył.

      Ten sam pajac pewnie przed 89 namawiał masy do strajków bo półki puste.

      Lubię

  17. janex

    Spożycie ryb spadło już ~4KROTNIE w porównaniu do PRL
    Media wydumały że Polacy nie lubią ryb 🙂

    Ale wystarczy trochę niższa cena/promocja za chłam i proszę :
    parę sekund walki i ryb brak cena i tak wielokrotnie wyższa w por. zarobki/ceny jak w PRL

    LIDL WALKA O KARPIA

    Szaleńczy bieg po karpia.

    Lubię

  18. nana

    Sprawa ważna, no to jeszcze ja tu napiszę.

    A dlaczego Polacy krytykują SWOJE WŁASNE PAŃSTWO, jakim była dla nas wszystkich NASZA POLSKA LUDOWA???????
    Przecież to jest tak, jakby krytykowali siebie, swoje mieszkanie, swój charakter! Kto miał zrobić w Polsce Ludowej lepiej? kto miał pracować wydajniej? – przecież my, MY SAMI!!!

    Pirackie rozgłośnie zachodnie – z takiego Monachium, czyli z Niemiec, czyli z kraju, który parę lat wcześniej nas, Polaków napadł i masowo mordował, zmuszał do pracy niewolniczej w rajchu itd. – nagle urósł do rangi jakiegoś autorytetu. Jak to było możliwe?????”

    To był wróg, który nas chciał wymordować, a nie przyjaciel, który nam dobrze życzył. Jak to było możliwe, że Polacy o tym zapomnieli???

    I dlaczego nagle Niemcy mówili nam, co u nas jest dobre, a co nie? Dlaczego było to dla nas ważne, co o nas mówią Niemcy, czyli osobniki, które parę lat wcześniej do nas strzelały, torturowały na Pawiaku Polaków, wyrywały Polakom paznokcie, kroiły żywcem, łamały kończyny i wybijały zęby!!!!

    Jak mogliśmy o tym zapomnieć i dać się tak podejść, że własnego kraju się wstydziliśmy i byliśmy zapatrzeni w „zachodni dobrobyt”???

    Ja za PRLu nic nie miałam. Moi Rodzice byli skłóceni, w związku z czym brakowało u nas jedzenia i pamiętam święta Bożego Narodzenia, że do jedzenia mieliśmy tylko kisiel (10,50zł cukier + kisiel 0,80gr). Często było w zimie w domu zimno, bo nie było węgla. Jako dziecko wiedziałam, że nie wolno rysować na szybach zaszronionych żadnych rysunków, bo szyba pęknie. Sprawdziłam. Matka musiała przybić koc na ramę, do czasu oszklenia okna. Ubrania nosiłam po moich dwóch starszych braciach, czyli na mnie się już rozlatywały. Ale z dobrych czasów miała moja Matka kołnierz z prawdziwego niedźwiedzia i ja go sobie do tego mojego „palta” przyczepiałam agrafkami, aż któregoś dnia ktoś mi ten kołnierz zwyczajnie ukradł. Ładny był, w słońcu końcówki futra błyszczały złociście.
    Na studia mnie nie dopuścili, a do matury warunkowo. Ponoć za krytykę systemu. Według mnie ja nic specjalnego nie krytykowałam, ale ktoś się doszukał i miałam narobione w papierach, więc ze studiów nici.
    Pracę miałam w biurze. I mieszkanie dla siebie 48m2, dwa pokoje, kuchnia, łazienka, przedpokój i nawet balkon. Za jakieś 120zł. Zarabiałam najniższą średnią – z tego co pamiętam to było 1.120zł i podwyżki dostawałam tylko te, które były nie do uniknięcia. Ale paliłam papierosy DS albo Caro i czytywałam wszystkie tygodniki na bieżąco: „Dookoła Świata”, ” Przekrój”, „Panoramę”, „Radar” i inne, co dało się kupić.
    I mimo wszystko świat należał do mnie! W PRLu człowiek był wolny!!! można było pójść do klubu książki i prasy, do czytelni, do kina czy teatru – bo to był mały wydatek, albo ktoś zaprosił. Kawiarnie były pełne ludzi i czekało się na miejsce przy stoliku. Ludzie się odwiedzali z czystej sympatii, a nie z konieczności w interesach. Na chandrę kupowałam bilet na pociąg i jechałam sobie w dal, niczym w piosence Rodowicz (wtedy jeszcze ona jej nie śpiewała). Moja Matka gdy miała chandrę, to przestawiała meble, co było uciążliwe, bo gdy musiałam wstać w nocy, to potem często waliłam głową w ścianę nie pamiętając, gdzie jest moje łóżko, bo rzecz jasna światła nie zapalałam.

    Po co to piszę? a no po to, żebyście ludzie w końcu zrozumieli: Ojczyzna jest jak Matka i się jej nie wybiera, ale kocha się ją za to, że ona jest. Z niej, z jej ciała się narodziło i jej jest się winnym szacunku i miłości.
    Polacy zaczęli traktować Polskę nie jak Ojczyznę, ale jak dojną krowę, mającą spełniać kaprysy.
    Na to, żeby w Polsce było więcej towarów i lepszej jakości to sami Polacy musieli by pracować, no bo kto inny miał to robić????
    Polacy mieli luźne podejście do życia, ale władza ludowa to rozumiała, ponieważ trzeba czasu, by Naród wypracował powojenne traumy. No więc była duża tolerancja, także wzajemnie, między ludźmi no i ze strony kierownictwa też. Dało się żyć. I to było dla zachodu – który najpierw oszukał nas gwarancjami bezpieczeństwa a potem skazał na zagładę z rąk Niemców – bardzo niebezpieczne. W Polsce i Krajach Demokracji Ludowej rodził się nowy rodzaj człowieka: luzaka, z fantazją, tolerancyjnego, miłego w obejściu i życzliwego. Było to zupełnie czymś przeciwnym niż pracownik na zachodzie, spełniający rolę robota naganiającego kapitaliście kasę.
    Każdy, kto szkaluje Polskę Ludową to jest zaprzaniec, bo to tak, jakby miał pretensje do własnej Matki, że nie jest bogata i piękna, ale ma spracowane ręce, zatroskaną twarz i stara się utrzymać rodzinę w całości nawet własnym kosztem.
    Polska Ludowa to była Matka. Ludzie nie zdążyli wypracować uniwersalnych standardów, pozwalających wszystkim na jednakowo wygodne życie. Po prostu po każdej pożodze wojennej tak jest. Trzeba czasu, by ludzie znormalnieli.
    Jak widzimy, zachód nie był i nie jest naszym przyjacielem. Czas, by Polacy przestali gonić za mrzonkami i zajęli się pracą od podstaw. Tu się urodziliśmy, w tym kraju. Mamy wobec niego zobowiązania i z dobrobytu tego kraju może wynikać nasz dobrobyt, ale nie odwrotnie.
    Wszystkie ludy, wszystkie narody, rozumiejące potrzebę pracy wspólnej na rzecz wszystkich, maja się dobrze. Nie ma sposobu zaspokoić chciwości a więc nie powinno się jej folgować, ponieważ jest to działanie asocjalne i rozwala wspólnotę od środka.
    Trzeba zrozumieć, że jeśli chce się dojechać z punktu A do punktu B, to nie jest istotne, czy syrenką czy mercedesem. Istotne jest dotarcie z A do B. Natomiast jeśli komuś zależy, by był to mercedes, no to wszyscy ludzie musieli by pracować na to, by zaspokoić kaprysy takiego egoisty. Tak to wygląda i nie ma co udawać, że jest inaczej.
    Jeżeli z Polski wyjechało miliony osób, które nasza Ojczyzna wykształciła i te osoby pracują u obcych i na obcych, to tam, na obczyźnie zostaną efekty ich pracy, a w Ojczyźnie tylko straty z powodu kształcenia tych ludzi i ich wyjazdu. Jest to działanie wielce nieetyczne. My wszyscy, mieszkający w Polsce, pracujemy tak czy inaczej na to, żeby ci młodzi mogli się kształcić, choć nazywa się to, że oni niby za to sami płacą. Nie jest to możliwe. Bo za wykształcenie ich profesorów zapłacili ludzie w czasach Polski Ludowej. I cała infrastruktura, drogi, szyny tramwajowe, pociągi, wodociągi, wszystkie instalacje elektryczne są wspólnym dziełem ludzi pracujących w Polsce Ludowej.
    Polska Ludowa była naszym krajem, tak o niej zawsze myślałam: że to jest mój kraj. Ta dzisiejsza, to nie jest mój kraj, ponieważ ludzie w tej dzisiejszej są zbędnym balastem. Nie ma dla nich miejsca i każdy dostał do zrozumienia, że „kosztuje” pieniądze i jest obciążeniem dla kogoś tam i ten ktoś robi łaskę, że pozwala nam żyć. To nieprawda. To jest wciąż ten sam kraj, ci sami ludzie, ludzie zdolni do poświęceń i do pracy.
    Uświadommy to sobie wreszcie. Jeżeli nie tu, w kraju mamy swoje miejsce, to nie będziemy mieć go nigdzie indziej. Ta ziemia nas zrodziła, tej mowy się uczyliśmy od dziecka. To jest nasze i nie oddawajmy tego wrogom.

    Liked by 1 osoba

    • kempes

      powody sa trzy. takiego myslenia polakow. 1. – katolicyzm – tepa bezrefleksyjna wiara. jak u słynnej michałowej w serialu -ranczo . 2 kult durnych powstan i zrywow romantycznych. i tzw. bezmyslnego kozactwa.( to sie przejawia i w zwykłym ludzkim zyciu polaka – np. no co – nie wypijesz? a skad wiadomo np. ze trzeba teraz akurat – uchlac sie…?) 3. pierdolec – swoisty hyś na punkcie zachodu . i kompleks. nie wiadomo z czego wynikły . były okresy w historii – ze lepiej było zyc w polsce -niz na zachodzie. TO FAKT. np. okres wojny stuletniej w sredniowieczu.(trwajacej na zachodzie) chocby . i nie tylko. nasza historia – NIE JEST GORSZA OD ZACHODNIEJ.natomiast trzeba te 3 przyczyny wyeliminowac. klechow na razie przynajmniej usadzic .(przegnałoby sie całkiem ). napisac na temat powstan i ich kultu rzetelne podreczniki. i zrobic oparty na prawdzie swoisty bilans – stosunkow polski z zachodem. i jegoz krajami . i pokazac co było dobrego ,złego i nawet PATOLOGICZNEGO. JEDNAK CO MUSZE PODKRESLIC . BEZ ELIMINACJI 1 PUNKTU – NIC SIE NIE OSIAGNIE !!!!!!!! NIC. to kosciół uczył takiej tepej wiary . to kosciół tworzył atmosfere strajkowa w latach 80 -tych na zakladach. TO OD NIEGO ZACZEŁA SIE WRESZCIE KONTRREFORMACJA . Z CIEMNOTA I TEPOTA ORAZ BIGOTERIA. I KULTEM – SWOISTEJ OBŁUDY. to strach przed pieklem , maryjami( i te objawienia) powoduje tepote polakow. no wicie – tvn sie przezył. i liberalizm. ale na trwam powiedzieli.. WSZYSTKO DA SIE W POLSCE ZROBIC. ALE PO ELIMINACJI PUNKTU 1 . co z polski lat 70 -tych . blokow i mieszkan. co tam z konkretow . z pochwał i przerazenia moze i zachodu . z tempa rozwoju polski. ALE WOJTYŁE – WYBRALI. i to miało znaczenie . to. a nie nowe bloki . i nie to ze praca dla wszystkich była. ROZUMITA TERAZ – wszyscy ci ktorzy jeszcze tego – nie rozumieja.??i z takim mysleniem – przegrał prl. a młodziez – w powstaniach warszawskim i styczniowym – to co miała. ryngrafy i maryje. jakikolwiek film – godzina w ,czas honoru , czy rodzina połanieckich ( mowa o powstaniu styczniowym w tym serialu – jak ktos nie czytał.) na podst orzeszkowej- nad niemnem . stale to samo. ryngrafy i fanatyzm. OD DZUMY SIE ZACZEŁO I DZUME – TRZEBA SKONCZYC. bo inaczej. ciula bedzie – a nie zadna tam polska. a juz zwłaszcza polska dla polakow i polska WOLNA I BOGATA.

      Lubię

      • kempes

        no i do tego dochodzi z eliminacji wpływow w polsce. no wszyscy sie juz – chyba domyslaja – kogo. dalej nie musze chyba – pisac.

        Lubię

  19. Nowak

    Odpowiedz dla Janex , bo już opowiadania głupot tych sprzedajnych szabesgojów nie można przesłuchać .
    Ryba w PRL była bardzo tania i było jej dużo . Pamiętam jak śledziami w wojsku z kolegami się rzucaliśmy bo ciągle na obiad były śledzie dlatego ryby Polacy dużo spożywali .
    Sytuacja zmieniła się , gdy bydło po 1989 roku przejęło władzę .
    Przykładowe ceny ryb w żydowskich hiper i supermarketach .
    Mała puszka tuńczyka zależy od jakości – 6- 9 PLN.
    Puszka sardynek duże – 8 PLN
    O rybach takich jak karp , szczupak , morszczuk oraz kupa innych odmian nie pisze , bo są bardzo drogie . Kogo na nie stać ? bidnych emerytów , rencistów , bezrobotnych wątpię czy tych może na śmieciówkach dlatego nie ma chętnych w Polsce dziś na ryby .

    Liked by 1 osoba

  20. Nowak

    Jeszcze jedno : pisząc szabesgoj nie mam pana janex na myśli .

    Lubię

  21. Dziękuje Nanie i Nowakoiw za ciekawe wpisy o tamtych czasach.

    Ja analizowałem jak wygłada moje miasto (Warszawa) jak byłem mały, a jak wygląda obecnie. Osiedla budowane w latach 70-tych były budowane dla ludzi, dużo zieleni, parki czy nawet lasy – żadne ekolog czy zielony lepiej by nie wymyślił. Do tego miejsce na sensowną infraskturę, sklepy, szkoły, przedszkola, przychodnie, szkoły. A jak budują obecnie deweloperzy? Trudno to nazwać inaczej niż niszczeniem miasta. Dochodzi do absurdów, że ludzie wożą dzieci do innych dzielnic do szkól czy przedszkoli, bo o to przecież dewelepor nie zadba. A wszystko to za przyzwoleniem lokalnych władz.

    Liked by 1 osoba

  22. Pingback: PRL – komp13

  23. Nowak

    W piątek skończyłem leczyć 1 zęba kanałowego .
    Koszt razem ze zdjęciem – uwaga – 350 PLN.
    Mnie stać , ale czy stać emerytów , rencistów i biedne rodziny .
    Swołocz – dobra zmiana , a ściślej rządy żydowskiej swołoczy .

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s