Jurij Szuchewycz: Wołyń ludobójstwem? Ile wam Kreml zapłacił?

Szuchewycz

Rzadko przytaczamy artykuły z Gazety Wyborczej. Zdajemy sobie sprawę z syjonistycznego wyrachowania polegającego na tym, aby zwaśniać Polaków z Ukraińcami i na gruzach ich światów robić cynicznie interesy i budować  swoje wymarzone Polin – żydowskie państwo w sercu Europy. Jednak skrajnie nieodpowiedzialna, niebezpieczna dla Polski polityka realizowana przez PiS i prezydenta Dudę według wskazówek syjonistów z USA – uzasadnia naszym zdaniem przytoczenie poniższego wywiadu.

PZ

Kiedy my toczymy wojnę z Moskwą, wy jak zwykle wbijacie nam nóż w plecy. Towarzysze mojego ojca z UPA często mi opowiadali, że gdy oni walczyli z Sowietami albo Niemcami, to AK tylko czekała, żeby zadać im cios od tyłu. Z Jurijem Szuchewyczem* rozmawia Igor T. Miecik

Klątwa Wołynia. Powrót upiorów przeszłości
O tych upiorach pisał kilkadziesiąt lat temu na łamach „Kultury” paryskiej Józef Łobodowski. Pisarz o ciekawej, niebanalnej biografii, a zarazem wielki zwolennik porozumienia polsko-ukraińskiego.

Do Jurija Szuchewycza [SMOLEŃSKI]
Mam osobisty problem z Pańską rozmową z Igorem Miecikiem, Panie Juriju. Brak mi odwagi, by pouczać Pana, człowieka, który spędził w sowieckich łagrach 30 lat, zamkniętego tylko i wyłącznie za ojca – Romana, dowódcę Ukraińskiej Powstańczej Armii

Latają w nas iskry
Zapamiętała tylko morderców. Tych dobrych wyrzuciła z głowy. Fragment książki Witolda Szabłowskiego „Sprawiedliwi Zdrajcy” o Ukraińcach, którzy podczas rzezi wołyńskiej ratowali Polaków

W lipcu Polska wypowiedziała Ukrainie wojnę. Wojnę hybrydową. Czego się spodziewaliście? Macie teraz naszą odpowiedź na swój zdradziecki atak. Wojna to wojna. Ale to nie my ją rozpoczęliśmy – usłyszałem w słuchawce telefonu, zanim zdążyłem powiedzieć coś więcej niż „dzień dobry” i zapytać o projekt uchwały ukraińskiego parlamentu o „historii ludobójstwa narodu ukraińskiego dokonywanej systematycznie i konsekwentnie przez państwo polskie”.

To nie była nasza pierwsza rozmowa. Jurija Szuchewycza, syna komendanta Ukraińskiej Powstańczej Armii, poznałem dwa lata temu. Spotkaliśmy się kilka razy we Lwowie i przegadaliśmy długie godziny. Ich owocem były wywiady w „Gazecie Wyborczej” i w mojej książce o Ukrainie. Tyle że mówiliśmy wtedy o obaleniu Janukowycza, ukraińskiej rewolucji oraz o samym Szuchewyczu i jego niezwykłym życiu.

Pojechałem też do Lwowa kilka dni po przyjęciu przez polski Sejm uchwały o tym, że „ofiary zbrodni popełnionych w latach 40. przez ukraińskich nacjonalistów do tej pory nie zostały w należyty sposób upamiętnione, a masowe mordy nie zostały nazwane – zgodnie z prawdą historyczną – mianem ludobójstwa”.

Wiedziałem, że nie będzie łatwo – do tej pory omijaliśmy temat Wołynia – ale nie spodziewałem się, że aż tak…

Atmosfera od początku była zła. Szuchewycz wyznaczył spotkanie w centrum miasta w modnej, drogiej wiedeńskiej kawiarni. Przyszedł w towarzystwie żony Lesi i poselskiego asystenta.

– Ile wam zapłaciła Moskwa? – zaczął, nie czekając na moje pytanie.

Zatkało mnie: – Jaka Moskwa? Komu? Za co?

– Moskwa Putina, Kreml. Ile zapłacili waszym posłom za nazwanie wydarzeń na Wołyniu ludobójstwem? Ile?

Jurij Szuchewycz jest na Ukrainie, zwłaszcza zachodniej, pomnikiem. Niekwestionowanym tam autorytetem moralnym, kimś w rodzaju świeckiego przywódcy duchowego.

Polska i Ukraina. Chora, wybiórcza, pamięć

Ma 83 lata i życiorys męczennika. Jako syn zamordowanego w 1950 r. przez NKWD legendarnego komendanta UPA Romana Szuchewycza, sam nie mając nic na sumieniu, został aresztowany przez Sowietów jako 15-letni chłopiec i z krótkimi przerwami przesiedział w łagrach ponad 30 lat. W celi stracił wzrok. Wyszedł w 1989 r., w przededniu odzyskania przez Ukrainę niepodległości.

Po zwycięstwie Majdanu w 2014 r. zdobył mandat deputowanego Wierchownej Rady, gdzie w sprawach dotyczących historii jego głos jest wpływowy, zawsze słuchany z uwagą i szacunkiem.

W lipcu jako jedyny deputowany towarzyszył przewodniczącemu Wierchownej Rady Andriejowi Parubijowi w zakończonych fiaskiem negocjacjach z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim dotyczących wspólnego stanowiska w sprawie rzezi wołyńskiej. A po przyjęciu polskiej uchwały służył radą deputowanemu Ołehowi Musijowi, autorowi projektu „odwetowej” uchwały ukraińskiego parlamentu o polskim ludobójstwie.

Panie Juriju, pan mówi poważnie o pieniądzach z Moskwy?

– To nie moja opinia, tylko pogląd powszechny na Ukrainie. Putin wykorzystuje w wojnie hybrydowej różne siły polityczne, a także je finansuje, by wykonywały jego wolę. Tak jest z mniejszością rosyjską i partią komunistyczną w Estonii, skrajną prawicą Marine Le Pen we Francji, węgierskim Jobbikiem, nie widzę przyczyn, dla których nie miałby finansować posłów polskiego Sejmu.

Po co Putinowi taka uchwała polskiego Sejmu?

– Kreml zrobi wszystko, żeby skompromitować postać Stepana Bandery, ukraiński nacjonalizm, myśl polityczną OUN i działalność UPA. Zrobi wszystko, żeby opluć naszych bohaterów i podzielić naród.

Nie potrzeba Putina, by Bandera i jego koncepcje dzieliły Ukraińców. Nie tylko w Polsce nie jest on darzony sympatią. Spotkałem wielu Ukraińców bardzo sceptycznych wobec ideologii banderowskiej.

– To efekt pół wieku sowieckiej propagandy. Ale to się zmienia. Po raz pierwszy od lat możemy sami decydować, kto jest naszym bohaterem, i sami wychowywać naszą młodzież. Bandera jest niezaprzeczalnym symbolem ukraińskiego patriotyzmu. Czy się to komuś podoba, czy nie.

Nie uważa pan, że to nie jest uczciwe postawienie sprawy, zwłaszcza wobec ukraińskiej młodzieży: albo Bandera, albo Putin. Szantaż moralny: jeśli nie jesteś wyznawcą Bandery, znaczy, żeś nie jest patriotą, gorzej – jesteś separatystą, zdrajcą. Jakby nie można było być liberałem czy socjalistą i jednocześnie patriotą.

– Nie można być prawdziwym ukraińskim patriotą, odrzucając Banderę. OUN był jedynym prawdziwie niepodległościowym niezależnym nurtem politycznym, dla którego wolność Ukrainy była wartością najwyższą, i jest to rzecz niepodlegająca dyskusji. W rzeczywistości wojny hybrydowej, z którą mamy do czynienia, postawiliśmy niedawno w ukraińskim parlamencie kropkę nad i.

Drugie życie prawdziwych patriotów

To pan był autorem ustawy, która podważanie zasług OUN i UPA dla ukraińskiej niepodległości uważa za przestępstwo. Szacunek można wymóc ustawą i groźbą kary?

– Można i trzeba. Trwa wojna.

Co jest takiego w uchwale polskiego Sejmu dotyczącej Wołynia, że wywołała na Ukrainie tak skrajne emocje, a u pana, jak widzę, wywołuje wręcz gniew?

– To z gruntu, od pierwszego do ostatniego zdania, zakłamany, prowokacyjny i szowinistyczny tekst.

Czy ktoś tam wspomniał, jakie były przyczyny konfliktu polsko-ukraińskiego na Wołyniu? Czy mówi się tam o brutalnej okupacji ukraińskich ziem etnicznych przez II Rzeczpospolitą, o paleniu naszych cerkwi albo odbieraniu ich nam przez katolików, o policyjnych pacyfikacjach wiosek, wysiedleniach, wypędzeniach, o tym, że samo słowo „Ukrainiec” było zakazane, a Polacy wprowadzili do obiegu upokarzające nas określenie „Rusin”?

Wołyń traktowaliście jak rezerwuar taniej siły roboczej, niewolniczej wręcz. Pogarda polskich kolonistów dla „chama” Ukraińca czy określenie „bydło”, którym nazywano ukraiński lud, tkwią w pamięci każdej wołyńskiej czy galicyjskiej rodziny. Wie pan, jakie jest moje pierwsze wspomnienie związane z ojcem? To widzenie w Berezie Kartuskiej – polskim obozie koncentracyjnym dla Ukraińców. Miałem cztery lata, ale pamiętam.

Nie wspomina się też w waszej uchwale o planowym mordowaniu Ukraińców na Chełmszczyźnie, Podlasiu i Zasaniu, które Armia Krajowa rozpoczęła jeszcze w 1941 r. Przez niemal całą okupację w stosunku do ukraińskiej ludności polskie podziemie szło ręka w rękę z sowiecką partyzantką, wszystko, byle tylko przywrócić okupacyjne granice sprzed 1939 r. i oczyścić z Ukraińców ziemie aż po Zbrucz.

A wasza akcja „Burza”? O niej też cisza, a była to ostatnia desperacka próba współpracy z Sowietami, znów w imię utrzymania polskich imperialnych zdobyczy na etnicznych ziemiach Ukraińców.

Rzezi wołyńskiej zaprzeczyć jednak nie można. Nie można zaprzeczyć planowemu mordowaniu cywilnej ludności polskiej, starców, kobiet i dzieci. Jak rozumiem, sprzeciw na Ukrainie budzi określenie „ludobójstwo”.

– Określenie „ludobójstwo” to oczywiste zakłamanie historii. Wam zależy jednak jeszcze na powiązaniu, choćby na siłę, ofiar partyzanckiej wojny domowej z Banderą, OUN, ruchem ukraińskich nacjonalistów i obciążeniu ich całą odpowiedzialnością.

A nie ponoszą tej odpowiedzialności? Co się w takim razie według pana stało w 1943 r. na Wołyniu?

– Doszło do partyzanckiej wojny i masowego antypolskiego wystąpienia ukraińskiego ludu, z jednej strony umęczonego kolonialnym uciskiem Polaków, a z drugiej – podejmującego samorzutne akcje samoobrony przeciw groźbie i aż nadto czytelnym, brutalnym próbom przywrócenia statusu quo ante bellum.

I podczas tej samoobrony wybito 80 tys. ludzi?

– To kolejne kłamstwo. Przypominam, że polska uchwała sejmowa mówi o 100 tys.! Ćwierć wieku temu naliczono 20 tys. ofiar, potem 40, jeszcze później 60, 80, a teraz 100 tys. Polacy na siłę wrzucają wszystkich, którzy zginęli podczas wojny i okupacji na Wołyniu i Galicji, do jednego worka z podpisem „rzeź wołyńska”. Wszystko jedno, czy zginęli z ręki Niemców, Sowietów, zwykłych band albo nawet wyjechali na roboty do Niemiec. Niedługo naliczycie tych ofiar więcej, niż było przed wojną wszystkich Polaków na zachodniej Ukrainie.

Zastanawiam się, czy gdybym był Ukraińcem, to wolałbym, by historia zapamiętała rzeź wołyńską jako spontaniczne powstanie ludowe, gdzie znający się od lat ludzie mordują swoich sąsiadów, czy też raczej jako akcję wywołaną z inspiracji i na rozkaz nacjonalistów. I chyba wołałbym wierzyć, że moi dziadowie zostali zaczadzeni zbrodniczą ideologią i działali na rozkaz, niż że pewnego dnia sami z siebie wzięli siekierę, piłę i poszli do chaty sąsiada wymordować całą jego rodzinę.

– To perfidna, przemyślana i prowadzona konsekwentnie od wielu lat polska operacja propagandowa. Obciążając odpowiedzialnością ukraiński ruch niepodległościowy, chcecie zohydzić i uczynić zbrodniarzami naszych bohaterów, ludzi, którzy położyli fundament pod ukraińską tożsamość i państwowość, odzyskali dla Ukraińców godność.

To postkolonialna manipulacja. Pomysł zmierzający do ponownej dekapitacji narodu ukraińskiego. Pozbawienia go przywództwa i wartości, tak by znów stał się bezwolną niewolniczą masą, której można będzie narzucić obce wartości i przywództwo. W tym sensie postępujecie wobec Ukrainy dokładnie tak jak Moskwa. Prezentujecie podobne moskiewskiemu postkolonialne i postimperialne myślenie, co pokazał otwarcie wasz Sejm 22 lipca. Sądzi pan, że nie wiem, co Polacy kryją w głębi serca? Sentymenty o Polsce od morza do morza! Ot co! Wilno nasze, Lwów nasz.

Wołyń znów nas poróżni

Nigdy nie słyszałem w Polsce ani jednego poważnego głosu, czy to polityka, czy to działacza społecznego, który by kwestionował granice ustalone w Europie po 1945 r. W przeciwieństwie do pana, który nieraz mówił, że jeszcze nie wszystkie ukraińskie etniczne ziemie wróciły do macierzy, i wymieniał jako takie rosyjski Kubań i ziemie nad Donem, na zachodzie zaś Podlasie, Chełmszczyznę, Zasanie i Łemkowszczyznę. Już sam termin „ziemie etniczne” jest dziś niedopuszczalny.

– Bo co? Niewygodny dla krajów postkolonialnych, które odbierały ziemie innym narodom? A Polacy w jakich kategoriach myślą? Proszę się rozejrzeć po Lwowie latem, wszędzie wycieczki waszych kresowiaków. Bardzo proszę, niech przyjeżdżają, ale jak się ich posłucha, otwierają się oczy: to polski uniwersytet, to cmentarz polskich bohaterów, tu polskie to, tam polskie tamto.

Przez lata nie mogliście o tym głośno mówić, czekaliście na moment słabości Ukrainy. Teraz, kiedy my toczymy wojnę z Moskwą, wy jak zwykle wbijacie nam nóż w plecy. Towarzysze mojego ojca z UPA często opowiadali mi, że gdy oni walczyli z Sowietami albo Niemcami, to AK tylko czekała na okazję, żeby zadać im cios od tyłu.

Pan wybaczy, ale skala ukraińskiej kolaboracji z hitlerowcami nie miała precedensu na terenach byłej II RP. Ukraińska policja pomocnicza…

– Policja była wszędzie. Na okupowanej brytyjskiej wyspie Jersey służyli lojalni wobec Niemców angielscy boje, nawet czapek nie zmienili.

Oni nie pilnowali gett żydowskich ani obozów jenieckich…

– A polska policja granatowa, a policja żydowska to gett nie pilnowała? Dla mnie kolaboracja z Niemcami znaczy tyle samo co kolaboracja z Sowietami, a tu Polacy byli liderami. Zaczęliście już w 1939 r., kiedy nie zdecydowaliście się walczyć ze Stalinem tak jak z Hitlerem, i mimo że zapłaciliście za to krwawą cenę w Katyniu, ta współpraca była kontynuowana przez całą wojnę. Kiedy zaś była skierowana przeciw Ukraińcom, była nadzwyczaj harmonijna i skuteczna, a jej ukoronowaniem była akcja „Wisła”.

Widać to nawet dziś, bo o Katyniu grzecznie milczycie, a za Wołyń domagacie się od Ukraińców nieustających aktów pokajania. Gdy do Lwowa albo do Równego przyjeżdżają na przepustki chłopcy z frontu z Donbasu, to co oni czują, kiedy dowiadują się, że ktoś, kto wydawał się sojusznikiem, mówi o ich bohaterach i ideałach tym samym głosem co rebelianci? Otóż czują, że znów dostali cios w plecy. Wie pan, że w Ługańsku rebelianci urządzili oficjalną uroczystość upamiętniającą „ofiary rzezi wołyńskiej”?

Pana teza o antyukraińskiej współpracy polsko-moskiewskiej jest krzywdząca i nieprawdziwa. Między Polską a Rosją nie było w ostatnich latach gorszych stosunków niż dziś. I jest to spowodowane między innymi, jeśli nie przede wszystkim, polskim wsparciem dla ukraińskich dążeń niepodległościowych.

– To proszę przestać mówić po rosyjsku i przejść na ukraiński. W tej chwili! – wtrąciła się nagle pani Lesia, żona Szuchewycza.

Zatkało mnie. Mówię po ukraińsku płynnie, ale zdecydowanie lepiej po rosyjsku. W tym dwujęzycznym kraju używam raz jednego, raz drugiego języka. Czasem automatycznie, nawet nie zastanawiając się nad tym, zaczynam po rosyjsku i po kilku zdaniach się przestawiam. Ale nigdy nikt na Ukrainie nie robił najmniejszego problemu z powodu języka, którym się mówi. Także sam Szuchewycz.

Wcześniej spotykałem się z panem Jurijem w cztery oczy. Siadaliśmy w skromnej kawiarence obok jego domu, gdzie Szuchewycz miał swój stolik, albo spacerowaliśmy po Lwowie. Niewidomy starzec, wspierając się na moim ramieniu, wyraźnie zrelaksowany, przerywał „służbowe” wątki naszej rozmowy dygresjami na temat miasta i starymi galicyjskimi anegdotami, wydawało mi się, że zadzierzgnęła się między nami nic szczerej sympatii. Mówiliśmy raz po ukraińsku, raz po rosyjsku. Zdarzały się Szuchewyczowi wstawki po polsku. Cytował z pamięci Słowackiego i Norwida.

Co się nagle popsuło między nami? Przed spotkaniem z Lesią Szuchewycz, urodzoną w Niemczech córką ukraińskiego emigranta, żołnierza UPA, ostrzegali mnie dawni towarzysze pana Jurija. Twierdzili: „To fanatyczka”.

A mówili to członkowie założonej przez Szuchewycza w latach 90. partii UNA i jej bojówki UNSO. Ludzie, którzy na ochotnika walczyli w Naddniestrzu, obu wojnach czeczeńskich, Gruzji i wszędzie tam, gdzie można było „bić Moskala”. Jeszcze niedawno wydawało się, że na prawo od nich jest już tylko brunatna mgła.

W ciągu dwóch lat wojny w Donbasie Ukraina i Jurij Szuchewycz osobiście dokonali jednak ostrego zwrotu. Na scenie politycznej pojawiły się nowe agresywne ugrupowania i zradykalizowały się istniejące. Dawni koledzy mówią, że to Lesia namówiła Szuchewycza, by porzucił UNA-UNSO i dołączył do Ołeha Laszki, szefa Partii Radykalnej, który narodowo-socjalnym populizmem przelicytował wszystkich.

– Jest pan na Ukrainie, więc ma pan mówić po ukraińsku – powtórzyła tonem nieznoszącym sprzeciwu Lesia Szuchewycz. – Wiem, że pan umie. Przy mnie po rosyjsku mówić pan nie będzie! Ani słowa więcej po kacapsku!

Zrobiło się naprawdę nieprzyjemnie. Rozmowa przestawała przypominać wywiad, nasz dialog zaczął się zamieniać w konfrontację. Wystarczyła jedna sejmowa uchwała, żeby w jednej chwili zniknęła cała polityczna poprawność i zwyczajne przejawy sympatii czy przynajmniej szacunku i zrozumienia, które towarzyszyły naszym wcześniejszym spotkaniom.

– Dobrze by było, żeby Polacy przestali pisać Ukraińcom historię i pozwolili nam samym ją napisać – podjął po chwili pan Jurij.

Problem w tym, że to wspólna historia. Czy ma ona wyglądać tak jak w projekcie ukraińskiej uchwały? Znam pana poglądy, jest pan nacjonalistą, ale pochodzi pan z inteligenckiej lwowskiej rodziny. Pradziadek etnograf, badacz huculszczyzny, dziadek sędzia, ojciec i stryj inżynierowie. Pan to widzi wyłącznie w czerni i bieli? Czy historia Ukraińców w II RP to rzeczywiście opowieść o ludobójstwie? A co z ukraińskimi legalnymi partiami politycznymi? Posłami mniejszości z wicemarszałkiem Sejmu II RP Wasylem Mudrym na czele?

– To nie Ukraińcy zaczęli tę wojnę na uchwały. Projekt naszej może być dla Polaków bolesny, ale czas najwyższy, by spojrzeli historycznej prawdzie w oczy.

Ukraińcy o polskim ludobójstwie

Nie wszyscy Ukraińcy widzą stosunki polsko-ukraińskie tak, jak je opisuje uchwała. Podobnie jest z rzezią wołyńską. Temat jest wykorzystywany jako oręż do walki politycznej przez propagandę promoskiewską, ale interesują się nim też zwykli ludzie, którzy chcą poznać niezideologizowaną prawdę historyczną. W Odessie na przykład miejscowa młodzież, koło fascynatów historii, przy wsparciu diaspory żydowskiej zorganizowała wystawę o Wołyniu ’43. Urządzili ją w murach rosyjskiego teatru, ale ani z rebeliantami, ani z Putinem nie mają nic wspólnego, wcześniej robili seminarium o obronie Sewastopola, bezwzględnie krytyczne wobec dowództwa Armii Czerwonej.

– Skąd pan wie o tej wystawie na temat Wołynia? – wtrącił się asystent Szuchewycza.

Od znajomej dziennikarki z Odessy.

– Nazwiska tych ludzi pan zna? Nazwę ich organizacji? Co to za teatr? – asystent wyciągnął pióro i otworzył notes.

A co to ma do rzeczy?

– Trzeba powiadomić o tej wystawie odpowiednie służby.

Jakie służby?

– Organy ścigania, prokuraturę, Służbę Bezpieczeństwa Ukrainy.

PS Tekst jest relacją z trzech rozmów z Jurijem Szuchewyczem z lipca i sierpnia 2016 r. Bezpośredniej we Lwowie i dwóch późniejszych telefonicznych.

*Jurij Szuchewycz – ur. w 1933 r., deputowany do ukraińskiego parlamentu. Sowieci aresztowali go w 1948 r., tuż po 15. urodzinach. W więzieniach i łagrach spędził 31 lat i stracił tam wzrok. Jego ojciec Roman był komendantem UPA współodpowiedzialnym za czystkę etniczną Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej.

Szuchewycz foto

foto za you tube ( PZ)

Advertisements

27 komentarzy

Filed under Bez kategorii

27 responses to “Jurij Szuchewycz: Wołyń ludobójstwem? Ile wam Kreml zapłacił?

  1. Słowianin

    Napiszę tak od serca szczerze :
    Dla zdrowia psychicznego lub uniknięcia złapania jakieś choroby nerwowej lepiej by było , aby nie oglądać gęby , ani nie czytać wypocin tego ukraińskiego skurwysyna wroga Polaków i narodu polskiego .
    Takie same bydle jak ta cała pookrągłostołowa banda antypolskich śmierdzieli .
    Szuchewycz = PIS = takie samo śmierdzące żydowskie szambo od 26 lat wylewające się w Polsce i zatruwające Słowian .

    Lubię

    • Słowianin

      Uzupełnienie : Kogo to obchodzi ile on siedział w łagrze ? . Bardzo dobrze , że tam sobie posiedział . Chwała Moskwie , że go tam wsadziła i chwała Nikicie za pomysłowe wysłanie Bandery do piekiełka .
      Wielki szacunek dla rosyjskich służb za tą akcję . Po prostu palce lizać . Chruszczowa właśnie za to najbardziej lubię .

      Lubię

  2. Słowianin

    Szuchewycz ikona banderowców – siedział w łagrze i biedak stracił wzrok , a ile za przeproszeniem kurwa jego mać milionów Słowian zostało w łagrach wymordowane przez parchy . O tym piszmy .
    Przepraszam za knajacki język , ale wychodzę z założenia , że jak trzeba kląć to kląć należy i nie można nikogo za to karać jak to czynią podnóżki parchatych w Polsce karząc ludzi mandatem bo wypsnęło im się powiedzieć coś na k…..

    Lubię

    • Słowianin

      To jest istota skurwysyństwa tych parchów .
      Zauważcie wypijecie gdzieś piwo zaraz was podnóżki każą , bo w miejscu publicznym wypite i dzieci to widzą , ale wystarczy , że pójdziesz pod parasolkę w lecie pijesz to samo piwo dzieci biega cała kupa widzą jak pijesz alkohol i żadnej kary nie ma . Dzieciom to piwo wtedy nie szkodzi? .
      Parchy , które wewnętrznie niszczą naród moralnie psuja ludzi do szpiku kości karzą przechodniów , bo ktoś powiedział kur…. a konkretnie będące na ich utrzymaniu podnóżki karzą mandatami .
      Durni goje zauważcie to wreszcie .

      Lubię

  3. Metro

    Nie jestem pewnien czy Szuchewycza należy traktować jako Ukraińca. Był kiedyś chyba na ten temat artykuł chyba na stronie KIK, nie pamiętam.
    W Małorsji, tak jak w Polsce, elity zostały przejęte przez Żydów i to już dawno, w XVIII czy najpóźniej w XIX wieku. Oni mają trochę inną świadomość, ta etniczna nienawiść oiparta jest na talmudycznym rozumowaniu. Szuchewycz to, moim zdaniem, raczej odpowiednik Antka Macierewicza czy Piotra Naimskiego. Tam chodzi o coś co trudno wyjaśnić w prostym rozumie gojów. Oni tymi mordami zmierząją do swojego żydowskiego raju a los prostych Ukraińców czy też Polaków nie ma żadnego znaczenia. To tak jak powiedział Władymyr Hrojsman bodajże o sobie, Poroszence czy Jaceniuku: nie poniżajcie sienie podając się za Ukraińców.
    Proponuję patrzeć na Banderę, Szuchewycza, Jarosza (Poroszenko, Hrosjman czy Kołomyjski to oczywiste) jako na żydowskich prowokatorów, na odpowiedników żydowskich bolszewików, których celem jest wymordowanie Słowian. Jarosz (Prawy Sektor) był nawet szkolony w tworze syjonistycznym.

    Lubię

    • grzanek

      @Szczypior

      „Tam chodzi o coś co trudno wyjaśnić w prostym rozumie gojów. Oni tymi mordami zmierząją do swojego żydowskiego raju a los prostych Ukraińców czy też Polaków nie ma żadnego znaczenia”.

      – Faktycznie ciężko się połapać w tym pejsatym folklorze. Generalnie chodzi o Tikkun Olam. Zacząć wypadałoby od tego, że (twierdzi tak np. Morris Herman) na czele „światowego zakulisia” stoi religijny judejski establishment. Każdy widział zdjęcia Chabadników/Lubawiczerów a to z Bushem, a to z Hollande, a to z Putinem. Na ile się orientuję to w skrajnych odłamach judaizmu, jak Chabad Lubawicz, chodzi głównie o kabałę. Chyba nawet talmud odgrywa mniejszą rolę.

      To jest naprawdę mocno pochrzanione i ciężko mi to ogarnąć moim siermiężnym gojskim umysłem, ale tak w skrócie – frankiści/sabataniści (czyli m.in. Chabad) opierają się na tzw. kabale luriańskiej, to jest ichnia podstawa kanonu. Tam się twierdzi, jakoby Twórca (u nich są chyba dwa główne bogi, ten prawdziwy i drugi, którego możnaby porównać do platońskiego Demiurga, tego „budowniczego świata” właśnie; one nie są tożsame) w procesie stwarzania świata pogubił jakieś tam boskie iskry, kiedy stłukł pojemniki, w których były trzymane, czy coś w ten deseń. I w ich mniemaniu misją dziejową żydostwa jest zbieranie tych boskich iskier (sefirot) do kupy, wtedy ma nastąpić owo Tikkun Olam, czyli „naprawienie” świata.

      Sęk w tym, że oni wierzą iż drogą do jego osiągnięcia, tudzież do przyjścia mesjasza, jest totalny moralny relatywizm czy wręcz nihilizm.

      „In traditional Sabbatean doctrine, Zevi and often his followers claimed to be able to liberate the sparks of holiness hidden within what seemed to be evil. According to Michaelson, Frank’s theology asserted that the attempt to liberate the sparks of holiness was the problem, not the solution. Rather, Frank claimed that the mixing between holy and unholy was virtuous”.
      https://en.wikipedia.org/wiki/Frankism

      Mesjasz ma przyjść dopiero wtedy, kiedy świat zostanie pogrążony w totalnym chaosie.

      Kolejna sprawa, że oni tę swoją misję rozszerzają na gojów, uzurpując sobie prawo do decydowania w ich imieniu, bez względu czy goje sobie tego „naprawiania” życzą czy nie. Stąd np. takie aberracje jak „prawa noahidzkie” itd.

      Jedną ze współczesnych manifestacji tej ideologii jest chyba Kościół Szatana, którego założyciele był nieprzypadkowo Anton Szandor LaVey (oryginalna pisownia nazwiska: Levy):

      „Like all Satanists, he believed that truth and salvation could be found through the exploration of repressed human needs”.
      http://henrymakow.com/2016/08/Lilith-gave-her-body-to-satan.html

      Chyba podobne rzeczy postulował znany judejski sybaryta i syfilityk Zygmunt Freud czy czołowa ideolog liberalnego kapitalizmu Alissa Rosenbaum alias Ayn Rand. Można by tak wyliczać jeszcze długo.

      W każdym razie, kluczowy do zapamiętania jest ten mesjanizm, który uroili sobie w swoich chorych umysłach:

      „Judaism have expanded the terms to include „the thesis that Jews bear responsibility not only for their own moral, spiritual, and material welfare, but also for the welfare of society at large”.
      https://en.wikipedia.org/wiki/Tikkun_olam
      http://www.myjewishlearning.com/article/tikkun-olam-repairing-the-world/

      Lubię

    • grzanek

      @Szczypior

      „Tam chodzi o coś co trudno wyjaśnić w prostym rozumie gojów. Oni tymi mordami zmierząją do swojego żydowskiego raju a los prostych Ukraińców czy też Polaków nie ma żadnego znaczenia”.

      – Faktycznie ciężko się połapać w tym pejsatym folklorze. Generalnie chodzi o Tikkun Olam. Zacząć wypadałoby od tego, że (twierdzi tak np. Morris Herman) na czele „światowego zakulisia” stoi religijny judejski establishment. Każdy widział zdjęcia Chabadników/Lubawiczerów a to z Bushem, a to z Hollande, a to z Putinem. Na ile się orientuję to w skrajnych odłamach judaizmu, jak Chabad Lubawicz, chodzi głównie o kabałę. Chyba nawet talmud odgrywa mniejszą rolę.

      To jest naprawdę mocno pochrzanione i ciężko mi to ogarnąć moim siermiężnym gojskim umysłem, ale tak w skrócie – frankiści/sabataniści (czyli m.in. Chabad) opierają się na tzw. kabale luriańskiej, to jest ichnia podstawa kanonu. Tam się twierdzi, jakoby Twórca (u nich są chyba dwa główne bogi, ten prawdziwy i drugi, którego możnaby porównać do platońskiego Demiurga, tego „budowniczego świata” właśnie; one nie są tożsame) w procesie stwarzania świata pogubił jakieś tam boskie iskry, kiedy stłukł pojemniki, w których były trzymane, czy coś w ten deseń. I w ich mniemaniu misją dziejową żydostwa jest zbieranie tych boskich iskier (sefirot) do kupy, wtedy ma nastąpić owo Tikkun Olam, czyli „naprawienie” świata.

      Sęk w tym, że oni wierzą iż drogą do jego osiągnięcia, tudzież do przyjścia mesjasza, jest totalny moralny relatywizm czy wręcz nihilizm.

      „In traditional Sabbatean doctrine, Zevi and often his followers claimed to be able to liberate the sparks of holiness hidden within what seemed to be evil. According to Michaelson, Frank’s theology asserted that the attempt to liberate the sparks of holiness was the problem, not the solution. Rather, Frank claimed that the mixing between holy and unholy was virtuous”.
      https://en.wikipedia.org/wiki/Frankism

      Mesjasz ma przyjść dopiero wtedy, kiedy świat zostanie pogrążony w totalnym chaosie.

      Kolejna sprawa, że oni tę swoją misję rozszerzają na gojów, uzurpując sobie prawo do decydowania w ich imieniu, bez względu czy goje sobie tego „naprawiania” życzą czy nie. Stąd np. takie aberracje jak „prawa noahidzkie” itd.

      Jedną ze współczesnych manifestacji tej ideologii jest chyba Kościół Szatana, którego założyciele był nieprzypadkowo Anton Szandor LaVey (oryginalna pisownia nazwiska: Levy):

      „Like all Satanists, he believed that truth and salvation could be found through the exploration of repressed human needs”.
      http://henrymakow.com/2016/08/Lilith-gave-her-body-to-satan.html

      Chyba podobne rzeczy postulował znany judejski sybaryta i syfilityk Zygmunt Freud czy czołowa ideolog liberalnego kapitalizmu Alissa Rosenbaum alias Ayn Rand. Można by tak wyliczać jeszcze długo.

      W każdym razie, kluczowy do zapamiętania jest ten mesjanizm, który uroili sobie w swoich chorych umysłach:

      „Judaism have expanded the terms to include „the thesis that Jews bear responsibility not only for their own moral, spiritual, and material welfare, but also for the welfare of society at large”.

      Lubię

      • grzanek

        Tutaj jest to fajnie opisane u Heńka Makowa:

        „”Many texts in the Kabbalah, including the Zohar, say that the task is not to destroy evil but to return it to its source — to „include the left within the right,” in the Zoharic metaphor, „to uplift the fallen sparks” in the Lurianic one. In Chabad Hasidism, it is stated that evil exists as part of the Divine revelation itself. Indeed, to think that evil really is separate from God is, itself, the essence of evil, which is precisely the illusion of separation.”

        „Letting go of the reality of separate evil, and really accepting that the sitra achra [impurity, occult, evil] is a side of Divinity, is easy on paper and very difficult in reality. … Still, to the extent it is possible to do so, the notion is indeed life-changing. Everything is a flavor of Divinity.”

        Cabalists also believe in „redemption through sin” i.e. deliberately flaunting the Old Law by doing evil (adultery, incest, pedophilia.) The destruction of civilization (i.e. chaos) will provoke the return of the Messiah (the anti-Christ) who will rebuild the world according to Kabbalist specifications, with the Illuminati bankers playing God”.

        http://henrymakow.com/the_destuctive_principle_of_th.html

        Lubię

      • grzanek

        Aha. Zapomniałbym. Jak mawia Makow, kabałą stworzoną dla gojów jest masoneria.

        Bodaj najstarsze motto światowej masonerii: „Ordo ab chao” (z chaosu porządek).

        To właśnie tikkun olam.

        Lubię

  4. julius

    Steven Rockefeller: Jestem pewien, że będzie III wojna światowa
    Przedstawiciel czwartej generacji rodziny Rockefellerów, Steven Rockefeller jest pewien, że Trzecia Wojna Światowa jest nieunikniona. Oświadczył to w amerykańskiej telewizji.
    „Obecna sytuacja przypomina mi sytuację, która była na początku XX wieku, przed pierwszą wojną światową. Widzimy dwie potężne unie państw (Stany Zjednoczone i UE)( Rosja, Chiny, Iran), które dążą do dominacji i nie chcą ze sobą współpracować. Nigdy w historii świata nie skończyło się to pokojem. Jestem pewien, że III wojna światowa będzie.” Rockefeller powiedział.
    Odrzucił też opcję upadku państwa rosyjskiego jak było to w przypadku Związku Radzieckiego.
    „Dzisiejsza Rosja, jest absolutnym przeciwieństwem do Związku Radzieckiego. ZSRR składała się z republik, którym możliwe było wmówienie, ze po odłączeniu będą mieć lepsze życie. Co się właściwie stało. Ale mówiąc obiektywnie, większość ludności tych republik nie ma lepszego życia, więc myślę, że gra na nastroje separatystyczne w Rosji jest skazana na niepowodzenie. Konieczne jest, aby negocjować z Rosją, albo będzie wojna. Wierzę, że porozumienie jednak nie zadziała „powiedział Rockefeller.
    http://cenznet.com/2016/08/27/%D1%81%D1%82%D0%B8%D0%B2%D0%B5%D0%BD-%D1%80%D0%BE%D0%BA%D1%84%D0%B5%D0%BB%D0%BB%D0%B5%D1%80-%D1%8F-%D1%83%D0%B2%D0%B5%D1%80%D0%B5%D0%BD-%D1%87%D1%82%D0%BE-%D1%82%D1%80%D0%B5%D1%82%D1%8C%D1%8F-%D0%BC/

    Lubię

  5. Słowianin

    Mam pytanie do pana Darka Kosiura .
    1.Za klika miesięcy prezio Duda będzie obchodził z żonką Hanukę . Żydzi tam obecni to są od Lubawiczów czy to jakaś inna sekta.
    2. Dosyć już dawno temu czytałem jak Bubel pisał , że ten Maciejczyk to tak naprawdę nie wiadomo kto ponadto Bubel pisał o Maciejczyku , że gdy spotkał go na dworcu ten mu jakieś herezje opowiadał i pożyczył mu 300 pln , które Maciejczyk nigdy nie oddał , bo nie miał nawet na tym dworcu na bułeczkę i piwko . Ile w tym prawdy panie Darku? . Może ja coś żle przeczytałem .

    Lubię

  6. Słowianin

    No to sobie żydki poczynają już jak u siebie w domu , a Polaków zapraszamy dziś na zakupy do biedronki . Będzie promocja na tanią kiełbasę , pyszne jabłka chwalone tak przez pewną idiotkę z byłego rządu , banany z przeceny i pasta do zębów z fluorem , a obok jest apteka gdzie jak kupisz Espumisan dają za free pastę , która bardziej psuje zęby niż cola no i oczywiście dziś barwy i m jak miłość . Powodzenia :

    info forum suwerenność Maciejczyka :
    Uważaj, ktoś może wziąć na ciebie kredyt lub kupić lodówkę na raty, a ty nic o tym nie będziesz wiedział. Pracownicy pięciu kancelarii komorniczych pobrali w sposób nieuprawniony dane z bazy PESEL. Prawdopodobnie chcieli je komuś sprzedać. Sprawą zajmuje się prokuratura.
    Pięć żydowskich kancelarii komorniczych, w tym po jednej z Warszawy i Łodzi, pobrało z serwerów rejestru numerów PESEL dane osobowe około 2 mln osób. Jedna z kancelarii miała pozyskać w ten sposób dane 800 tys. osób.
    Żydowscy komornicy nocą pobierali od kilkudziesięciu do kilkuset tysięcy rekordów z bazy PESEL miesięcznie. Według portalu Niebezpiecznik.pl urzędnicy Ministerstwa Cyfryzacji zauważyli duży ruch w systemie PESEL i najprawdopodobniej poprzez analizę wejść do bazy danych zidentyfikowali komputery, z których pobierano informacje.
    Z nieoficjalnych informacji wynika, że kancelarie komornicze chciały handlować danymi osobowymi. Jednak ani Ministerstwo Cyfryzacji, ani Prokuratura Okręgowa w Warszawie, która wszczęła śledztwo w tej sprawie, nie potwierdzają jeszcze wspomnianych doniesień.
    W tym wypadku nie mówimy o włamaniu kancelarii komorniczych do baz danych, ponieważ mają one do nich legalny dostęp.
    Istnieje jedynie podejrzenie, że dane mogą być wykorzystane w niewłaściwy i przekraczający uprawnienia sposób
    – mówi w rozmowie z „Codzienną” Karol Manys, rzecznik Ministerstwa Cyfryzacji.
    Mamy pewną teorię, jeśli chodzi o cele pobrania danych przez kancelarie komornicze. Nie możemy jednak o nich mówić, ponieważ śledztwo w tej sprawie jeszcze trwa. Obecnie zabezpieczyliśmy nośniki danych oraz sprzęt informatyczny. Mogę jedynie powiedzieć, że dane nie były udostępniane zewnętrznym podmiotom, ale to nie oznacza, że nie doszło do prywatnych nadużyć ze strony pracowników kancelarii
    – mówi nam Michał Dziekański, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
    Jeśli informacje się potwierdzą, byłby to największy atak w historii polskiej cyberprzestępczości.
    Opinie użytkowników
    Joanna K. | 28.08.2016 [21:19]
    Do jasnej cholery, ustalić te „kancelarie” tych dupków, ogłosić to imiennie a kancelarie i dupków zamknąć. Ogłosić tak, żeby ich potomkowie także się wstydzili za nich, jako za łobuzów w rodzinie.
    orzel bialy vel krokodyl | 28.08.2016 [20:54]
    Nie w tym rzecz !
    Dostaje szalu jak slysze te idiotyczne
    newsy ktore maja podbudowac jakies
    ego prokuratury !
    Narobicie tylko niepotrzebnego halasu
    a sedno jest gdzie indziej
    i przez ten krzyk pouciekaja
    wlasciwi winowajcy !
    Nie bede tutaj pisal o co mi chodzi
    bo zaszkodzilbym ewentualnemu dochodzeniu
    i to na ogromna skale.
    Gdybym mial dowody tj. takie
    dane ktore moglyby byc wykorzystane w postepowaniu
    to juz dawno przekazalbym to !
    Ja mam wiedze o mechanizmie i wiem ze
    z duzym prawdopodobienstwiem mozna szukac
    winnych !
    Oczywiscie uwazam ze wyciek danych obywateli
    ( calkowicie bezbronnych wobec tego procederu )
    to duze zagrozenie dla nich ale co z tego ?
    Przeciez to sie powtarza caly czas i co ?
    I nic !
    Tu potrzebne jest rozwiazanie systemowe
    ktore bedzie UNIEMOZLIWIALO zbieranie
    danych osobowych przez osoby i instytucje
    a kazda instytucja identyfikowalaby
    obywatela wg. wczesniej ustalonej
    procedury tj. np. ide do komercyjnej
    placowki zdrowia zrobic przeswietlenie zeba.
    Po kiego grzyba oni wymuszaja na mnie
    podawanie moich danych wrazliwych np. z dowodu osobistego
    ( jak stawiam to pytanie to slysze czasem
    tak kretynskie odpowiedzi ze mam ochote zaklac
    – np. slysze „bo taki mamy sytem i ja musze tu
    wypelnic wszystkie rubryki bo Pana nie zarejestruje”
    – taki kur… mamy klimat i juz ) ?
    Przeciez dla wewnetrznej bazy klientow
    takiej placowki wystarczy iz sie przedstawie
    a oni nadadza mi swoj numer pacjenta !
    ( dwie dane ktore w 100% identyfikuja
    tego jedynego pacjenta i nie stanowia
    zagrozenia w sytuacji gdyby wydostaly sie
    z tej bazy bo co z tego ze jakis Kowalski
    robil sobie rentgen jak Kowalskich jest
    na peczki i nikt sie nie polapie ktory jest ktory
    bo przeciez nie ma nr pesel ani nr dowodu )
    Zdajecie sobie sprawe ludzie jakimi danymi
    o was dysponuja te placowki zdrowia
    i co sie z tymi danymi dzieje
    jak trafi sie jakis sprytny albo sfrustrowany
    i chlonny kasy informatyk/administrator bazy danych ?
    Dlaczego takie placowki zadaja tych danych od
    klientow/pacjentow ?
    Bo moga ( gdzies juz chyba to slyszelismy
    – a to pewien bankowiec tak powiedzial sarkastycznie
    o procederze okreslanym jako oszustwo
    kredytowe w rzekomych frankach szwajcarskich )
    A dlaczego moga ?
    Bo im ustawa daje taka mozliwosc
    – stwierdzajac iz placowki „sa upowaznione
    do zbierania tych danych”
    Tylko gdzie tam jest napisane ze sa ZOBOWIAZANE ?
    Tak kur… a mac jestesmy traktowani przez
    to panstwo urzednikow i politykow ( nie mam
    na mysli obecnej wladzy bo ja wybralem
    i licze ze wezmie sie do pracy aby to zmienic ).
    gość | 28.08.2016 [20:08]
    Mafia komornicza. Proszę ujawnić dane adresowe i skład(bez „anonimizacji”)wszystkich kancelarii komorniczych. Szczególnie tych,które posługują się telefonicznymi szantażystami.
    Obym sie mylil. | 28.08.2016 [18:20]
    Z tego co wiem to CALA komornicza holota to banda dobrze przylizanych oszustow i zlodzieji.
    emigrant 81 | 28.08.2016 [16:25]
    Zgroza!!
    Mimo że mieszkam od 35 lat poza Polską uświadomiłem sobie teraz że moje dane też są zagrożone i to podwójnie. Dlaczego?
    Po pierwsze Polska stosownymi przepisami ograniczyła nam emigrantom możliwość wjazdu do Polski w oparciu o obywatelstwo i paszport kraju w którym mieszkamy pomimo że z wieloma krajami Polska ma umowy o bezwizowym wjeździe i prawie do pobytu w Polsce przez okres 90 dni. Zmuszono nas do wyrobienia polskiego paszportu a tym samym uzyskania tak zwanego numeru PESEL. I co teraz my mamy paszport a ktoś inny może mieć nasze dane?
    Po drugie Polska założyła wielu emigrantom specjalne konta, rzekomo podatkowe, wymagając od nas szczególnie ważnych informacji a w tym najbardziej chronionego numeru/identyfikatora uzyskiwanego raz i na całe życie w kraju w którym aktualnie żyjemy.
    Sprawa dotyczy głównie tych emigrantów którzy są obecnie emerytami w różnych krajach świata, którzy w oparciu o emerytalne umowy dwustronne otrzymali jakieś małe świadczenia polskie za lata przepracowane w Polsce.
    Ci emeryci otrzymali za pośrednictwem ZUS w Polsce informację, że do celów sprawozdawczych zamieniono druk ZUS Rp-3a (poświadczenie życia i zamieszkania) na druk ZUS -RZ-0ZS-01(oświadczenie o prawie do pobierania emerytury). Jednocześnie w oparciu o rozporządzenie byłego Ministra Finansów, (Mateusza Szczurka) z dnia 23 stycznia 2015r (Dz. U poz. 160) „o numerze służącym do identyfikacji w państwie zamieszkania”…. wprowadzono terminowy obowiązek podania swojego identyfikatora w kraju stałego pobytu.
    W odniesieniu do Kanady oznaczało to podanie numeru SIN, szczególnie chronionego przez system prawny tego kraju, gdyż numer ten zawiera wielokrotnie więcej danych niż PESEL w Polsce. I co teraz?
    Czy ten zbiór szczególnych danych o rodakach za granicą jest należycie zabezpieczony w Polsce w kontekście wycieku informacji z systemu PESEL? Czy ktoś czytający nasze wpisy a zatrudniony aktualnie w ZUS czy Ministerstwie Finansów jest nam w stanie zagwarantować bezpieczeństwo danych które wymuszono od nas? Chciałbym prosić aby Redakcja przekazała mój wpis Prezesowi ZUS i Ministrowi Finansów w Polsce.
    ajwaj | 28.08.2016 [16:36]
    Tak samo się o Ciebie to państwo zatroszczy jak i o te 2 mln Polaków w kraju, których dane ukradziono. Wsadzą paru komorników do tiurmy i po sprawie, a jak Twoich danych ktoś użyje w jakimś niecnym celu to możesz sobie przed niezawisłymi sądami 15 lat udowadniać że to nie Ty.
    emigrant 81 | 28.08.2016 [17:21]
    No to mnie Pan „pocieszył”…dzięki, niestety podzielam Pana opinię. Ale nie musi do tego dojść jeśli Rząd i Prezydent zlecą w porę odpowiednie rozwiązania prawne i fizyczne zabezpieczenie zbiorów danych które nas wszystkich dotyczą tj i tych w Polsce i Rodaków za granicą.
    ranigast min | 28.08.2016 [15:51]
    Jeżeli dane PESEL znalazły się na zewnętrznym nośniku typu CD, DVD, dysk lub pamięć przenośna, to ciekawe jak Prokuratura wywnioskuje z tego „atak hakerski”, żeby kryć kumpli korporacyjnych?
    MB. | 28.08.2016 [15:31]
    Na założenie podsłuchu służby muszą uzyskać od sądu zezwolenie, a szemrani komornicy mają nieograniczony dostęp do danych osobowych obywateli.
    kompromat | 28.08.2016 [15:59]
    Stawiam na to, że ci komornicy to tacy kodziarze, którzy planowali masową akcję fałszywych pobrań kredytów i komorniczych egzekucji z tego tytułu od ludzi nieświadomych sytuacji, jako sabotaż „pisowskiego państwa” i próba doprowadzenia do destabilizacji sytuacji w Polsce, być może nawet do masowych rozruchów. Mylę się? Jeśli nie, to może by tak swoje ociężałe dupsko ruszył wreszcie kontrwywiad i ABW? W sytuacji wojny hybrydowej w tej części Europy należy wszystko sprawdzać. Wszystko! A nie zakładać, że kolesie są dobrzy bo zdali właściwe egzaminy u jakiegoś Rzeplińskiego i dlatego są w państwie nie do ruszenia.
    giodo | 28.08.2016 [15:13]
    A GIODO nadal nadal na wakacjach, bo nadal żadnego oświadczenia nie wydał. To po co nam taka kosztowna instytucja która niczego nie chroni?
    dew | 28.08.2016 [14:18]
    Czy „Dobra zmiana” zrobi coś w końcu z tym, żeby w tym bajzlu nie można było brać kredytów na PESEL i skan dowodu?
    patriota | 28.08.2016 [14:14]
    Oczywiście jeszcze nic nie wiadomo , co i jak a niezależna już sieje panikę . W zasadzie , to normalne tutaj …..
    I już się boje ,że ktoś weźmie na mnie kredyt a Ja akurat będę spłacał 🙂 .Takimi sugestiami sincefiction , to sobie może straszyć wasze środowisko a nie mnie 🙂
    arg | 28.08.2016 [15:10]
    Przecież faktem jest, że wykradziono te dane. Nie tylko Niezalezna o tym pisze.
    Ciebie to nie rusza że nie wiadomo kto ma wszystkie twoje dane osobowe? Gratuluję optymizmu. Zajrzyj na dowolną stronę dowolnej firmy udzielającej np. chwilówek i zobacz co wystarczy żeby wziąć tam kredyt przez Internet.
    bigring | 28.08.2016 [14:10]
    „Uważaj, ktoś może wziąć na ciebie kredyt”
    JA mam uważać? A niby jak?
    Z państwowej bazy państwowa instytucja (komornik) wykradła moje dane i to mnie się mówi żebym ja uważał? To jest szczyt bolszewizmu.
    Joasia | 28.08.2016 [15:19]
    Komornicy, adwokaci, notariusze i radcy prawni byli „instytucjami państwowymi” w PRL.
    fds | 28.08.2016 [16:08]
    Nie zrozumiałaś Pelasiu. Nie chodzi o status własnościowy (państwowa czy prywatna) tylko o to, że jest to instytucja przewidziana prawem, umocowana w prawie i upoważniona przez państwo do szeregu czynności w imieniu tego państwa.
    To nie jest w tym przypadku istotne czy komornik jest pracownikiem budżetowym czy też ma własną spółkę, ważne że działa w imieniu i z upoważnienia państwa polskiego a na pieczątce ma orzełka.
    kitaro | 28.08.2016 [15:53]
    A teraz są jedynymi upoważnionymi przez państwo do pewnych rzeczy. To coś zmienia w twoim rozumieniu prywatności i państwowości?
    van | 28.08.2016 [15:39]
    obecnie sa osobliwa, patologiczna hybryda kulturowa, bastionem zorganizowanej przestepczosci. Zloczyncy.
    razik | 28.08.2016 [14:29]
    Popieram w całości.Ile kosztują nas podatników te ministerstwa
    cyfryzacji i inne dziadostwo tego typu.Bez względu na opcję
    partyjną w rządzie to „CH-D-i kamieni kupa”.Pogrzebami
    żołnierzy niezłomnych nie zasłonimy tej prawdy,Oni też o taką
    Polskę nie walczyli.
    van | 28.08.2016 [14:17]
    to naturalne ze ofiara jest sprawca(prawo dzungli). Badz czujny!
    accu | 28.08.2016 [14:05]
    Pytam: co to chore państwo zamierza z tym zrobić?
    Ani słowa jak dotąd nie widziałem jak zamierzają zabezpieczyć bazę PESEL by takich wyłudzeń danych nie było w przyszłości.
    Ani słowa jak dotąd nie widziałem jak zamierzają zabezpieczyć tych ludzi, których dane ukradziono.
    Państwo jak zwykle nie ma sobie nic do zarzucenia. Wsadzą komorników do pierdla i na tym koniec, a obywatel z wziętym na niego lewym kredytem niech sobie radzi sam!
    JASIO | 28.08.2016 [13:36]
    Oto skutek polityki „świętych krów”. Konieczna jest lustracja Wymiaru Sprawiedliwości i instytucji powiązanych.
    mmisiek | 28.08.2016 [13:28]
    „Uważaj, ktoś może wziąć na ciebie kredyt lub kupić lodówkę na raty, a ty nic o tym nie będziesz wiedział.”
    – – –
    To znaczy jak konkretnie należy uważać?
    Co tydzień robić obchód po wszystkich bankach?
    A może by tak „dobra zmiana” dotarła wreszcie do instytucji kredytowych i nałożyła na pośredników obowiązek dochowania należytej staranności w sprawdzaniu tożsamości przed udzieleniem kredytu i uniemożliwiła tego typu przekręty?
    I druga sprawa – tutaj jak na dłoni widać jak śmieszne są zapewnienia władzy o bezpieczeństwie przechowywanych o nas danych. Te zapewnienia pojawiają się za każdym razem gdy władza umyśli sobie rozszerzanie zakresu informacji zbieranych o ludziach. A jej apetyt jest nienasycony.
    wsi | 28.08.2016 [13:27]
    teraz czas na zielone ludziki czyli 2 kowalskich albo i 7 itp
    dafi | 28.08.2016 [13:05]
    tylko drakonskie kary finansowe moga odstraszyc tych i innych zlodziei ,choc lepsza kara byloby pozbbwienie konczyn gornych. Poza tym zwrot kosztow wykszalcenia,darmowych studiow prawniczych. Papugi okradaja nas caly czas
    Cyrk | 28.08.2016 [12:45]
    najmniej istotna dla polskiego społeczeństwa w tejchwili… sowiecki palancie…jest ocena jakich rozmiarów był atak oszustów w historii polskiej cyberprzestępczości… wyrachowany sowiecki palancie…tylko my Polacy z niecierpliwością oczekujemy… już od prawie roku na informację o osadzaniu w więzieniach… do wyjaśnienia… wszelkiej maści lewckich przestepców z HGW, Petru, Kopacz, Schetyną na czele… działających oficjalnie i publicznie na terenie Polski wbrew polskiej Racji Stanu…
    Na jakiej zasadzie i w myśl jakiej polskiej ustawy te sowieckie powojenne z za Buga komunistyczne nachodźcy i ich potomkowie wspierani przez dzieci rumuńskich komunistycznych żebraków lat osiemdziesiątych i dziewięćdziesiątych z ulic polskich miast sprowadzonych do Polski przez Jaruzela, zajmują Polaków należne miejsca w fotelach sejmowych… dokąd polski Rząd będzie ich tolerował i ich przekręty prawne a przede wszystkim ich przekręty wyborcze?… mało tego dokąd polski Rząd będzie w auli sejmowej wdawał się w prymitywne pyskówki z tymi bydlakami i lewakami nie mającymi nic wspólnego z Narodem Rzeczypospolitej Polski a uzbrojonych w imiunitety senackie i sejmowe… przecież wystąpienia tych bydlaków na mównicy polskiego Parlamentu i Senatu są zaprzeczeniem polskiego Prawa a przede wszystkim tego Prawa najważniejszego zbioru przepisów i ustaw prawnych czyli ostatniej polskiej Konstytucji, którą jest Konstytucji z kwietania 1935 roku (nie mylić z preparatem z 1997 roku wmanipulowanym przez Jaruzela, Bolka i Stoltzmana w polskie społeczeństwo) ja się pytam dokąd nowy polski Rząd będzie pozwalał na oficjalną profanację Polaków i Polskości!!!!
    Nie dosyć tego bandytyzmu na Polakach przez ostatnie 76 lat na Ziemi polskiej… nie dosyć terroryzmu morderstw i prześladowań polskich Patriotów w tym polskich dzieci i polskiej młodzieży przez tyle długich lat?…. czy my Naród Rzeczypospolitej Polski po to wybraliśmy suwerenny Rząd aby nadal oglądać pyski tych komunistycznych bandytów i ich potomków w najważniejszych miejscach tworzenia i sankcjonowania polskiego Prawa i innych miejscach publicznych… powtarzam my Naród Polski mamy dosyć tych niepolskich sprzeniewierców lewaków i potomków sowiecko – niemieckich w Polsce… czas raz na zawsze skończyć z ich sowiecko – lewacką dominacją nad polskim Narodem… To jest dla nas suwerennych Polaków i suwerennego Rządu najważniejszy w tej chwili priorytet i zadanie do wykonania…
    dariusz30t | 28.08.2016 [12:07]
    Dlatego obecną mafię komorniczą trzeba niszczyć wszystkimi sposobami, nawet siłowo. Wszystkich komorników odwołać, powołać nowych ale tzw. sądowych ze stałą pensją. Mafijne kancelarie komornicze rozwiązać, a dla przekrętasów komorniczych i ich rodzin otworzyć zamknięte obozy pracy niech na coś się przydadzą, a jak się już zużyją to utylizować.
    Pytam poważnie | 28.08.2016 [12:04]
    Czy można gdzieś zostawić „kartkę”, dostępną dla wszystkich banków itd. o następującej treści: „do końca swego zycia nie zamierzam brac zadnego kredytu, pozyczki, a w przypadku zmiany decyzji, wymagane są potwierdzenia tożsamości ze strony 2 czlonków rodziny, lub 2 wskazanych przeze mnie osób”? Czy coś takiego.
    Ryszard Codziennie Wpadka | 28.08.2016 [14:00]
    To co wtedy by robiły te wszystkie mecenasy a’la mecenas Qń? Gdyby nie było oszustw oni byliby bezrobotni w większości! I dlatego nie wprowadzą takiego prawa, tak samo jak nie wprowadzą np. zapisu, że ja niżej podpisany oświadczam, iż nie będę nigdy korzystał z ZUS i jego świadczeń, dlatego nie chcę płacić żadnych składek na ZUS – nie chcę ZUS’owskiej emerytury i leczenia z ZUSU.

    Lubię

  7. janex

    🙂 🙂 🙂 i stało się mały żydo-banderowiec kaczysław został trollem Putina wg wielkiego żydo-banderowca.

    A tak się starał tak wołał na majdanach antypolskie hasła „chwała upadlinie”

    Lubię

  8. janex

    Putin jest kosmitą!!!

    Inquisitr: Rosja otrzymuje broń od UFO
    Znaleziono wyjaśnienie niezwykłej mocy rosyjskiej broni. Przynajmniej takie zdanie przedstawił periodyk Inquisitr. Powołując się na znanych konspirologów, periodyk pisze, że Moskwa otrzymuje technologie od… kosmitów. Rzekomo właśnie dzięki pomocy przybyszy z kosmosu Moskwa zepsuła sprzęt niszczyciela Donald Cook, demoralizując amerykańskich dowódców, a teraz grozi USA w Syrii — cytuje treść artykułu rosyjska telewizja RT….

    Czytaj więcej: http://sptnkne.ws/cbr8

    Lubię

  9. maryjanek

    Pieniędzy nie ma, wartościowej pracy nie ma, perspektyw nie ma ale kolejny żyd do kolekcji będzie więc jest dobrze a nawet wybornie.
    Tym razem gnom stanie w Jaśle, jest to województwo podkarpackie, jak wszyscy wiemy, województwo to słynie z pięknej przyrody z i totalnej zapaści gospodarczej, demograficznej i cywilizacyjnej. Teraz, kiedy wszyscy młodzi siedzą na zmywakach w Anglii, możnowładzy ziemi podkarpackiej mogą zrealizować cel podstawowy czyli walnąć monumentalnego żyda w swym zakichanym województwie. Gratulujemy priorytetów.

    http://www.tvn24.pl/krakow,50/w-jasle-stanie-13-metrowy-pomnik-chrystusa-miasto-uzyczy-gruntow,671960.html

    Lubię

  10. maryjanek

    Anglia znowu nas wyje….

    Najpierw nas zrobili w bambuko podczas II Wojny Światowej, do tego stopnia, że przez ponad półwieku wmawiali światu, że to oni złamali legendarną „Enigmę”. Teraz ukradli nam całe pokolenie najlepszych z nas, wykształconych, inteligentnych, pracowitych, w zamian mamy pookrągłostołowe Leśne Dziady walczące ze złymi „Ruskimi”. To nasza wina, moi drodzy, pozwoliliśmy na upadek naszego Narodu, taka jest kolej rzeczy, mogliśmy wspólnie z Rosją dzielić się „Ukrainą”, być potęgą imperialną, zamiast tego jesteśmy tanimi prostytutkami „Zjednoczonej Europy”.
    http://wiadomosci.onet.pl/wielka-brytania-i-irlandia/brytyjski-publicysta-bbc-dziekuje-polsce/7h83xm

    Lubię

    • Słowianin

      Nie wiem jak jest teraz w Londynie . Byłem ostatnio 6 lat temu na wycieczce . Widziałem sporo Polaków niestety pod wpływem gumiśiowych jagód łażących po parku bez pracy . Szkoda tych ludzi , ale dziękujmy za to syjonistom.

      Lubię

      • Słowianin

        Bodajże też jakieś 6 lat temu mojego kolegę złapali tamtejsze pieski gdy szedł do domu pijany po robocie . Naskoczyli na niego zabrali mu bodajże 200 funtów , bo tyle miał przy sobie i na koszt jej królewskiej mości wrócił do Polski , bo wsadzili go do samolotu nach Polen.

        Lubię

      • paziem

        Tak wygląda polski „ziomal” przemaglowany przez londyńską „kulturę”

        Lubię

  11. Pingback: Cień UPA – komp13

  12. Jaga

    Przed historią się nie ucieknie. Fakt jest jeden: ludzie zginęli. Nawet gdybyśmy nie znali przyczyny – to jest okropne i nie przekonują mnie te usprawiedliwienia. Film jest potrzebny!

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s