Putin: Moskwa gotowa do odbudowania politycznego dialogu z Warszawą

putin_ambasadorrp

Stosunki Rosji z Polską trudno nazwać zadowalającymi, jednakże odbudowanie politycznego dialogu jest mozliwe, Moskwa jest na to gotowa, oświadczył w środę prezydent FR Władimir Putin.

„Szanowny panie ambasadorze, wiemy, że stan rosyjsko-polskich stosunków trudno nazwać obecnie zadowalającym. W związku z tym uważamy, że odbudowanie politycznego dialogu jest możliwe na zasadach szacunku i pragmatyzmu. Jesteśmy gotowi zrobić wszystko z naszej strony , aby osiągnąc ten cel”, – powiedział Putin zwracając się do nowego ambasadora Polski w Federacji Rosyjskiej Włodzimierza Aleksandra Marciniaka.

Putin przyjął w środę listy uwierzytelniające od nowych ambasadorów

( tłum. PZ)

 

 

МОСКВА, 9 ноя — РИА Новости. Отношения России и Польши вряд ли можно назвать удовлетворительными, но восстановление политического диалога возможно, Москва к этому готова, заявил в среду президент РФ Владимир Путин.

„Уважаемый господин посол: мы знаем, что состояние российско-польских отношений вряд ли можно назвать удовлетворительным сегодня. Вместе с тем мы считаем, что восстановление политического диалога возможно на основе взаимного уважения и прагматизма. Мы готовы все сделать с нашей стороны для того, чтобы достичь этой цели”, — сказал Путин, обращаясь к новому послу Польши в РФ Влодзимежу Александэру Марчиняку.

Путин в Кремле в среду принял верительные грамоты новых послов.

za:https://ria.ru/politics/20161109/1480989521.html

 

Dodatek:

ambasadormarciniak

WŁODZIMIERZ MARCINIAK urodził się w 1954 r. w Łodzi.

 

W 1976 r. ukończył studia politologiczne na Wydziale Dziennikarstwa i Nauk Politycznych Uniwersytetu Warszawskiego. W 1989 r. uzyskał stopień naukowy doktora nauk humanistycznych w Instytucie Filozofii UW. W 2002 r. uzyskał stopień doktora habilitowanego w Instytucie Studiów Politycznych Polskiej Akademii Nauk.

Od 1980 do 2002 związany był ze Szkołą Główną Handlową w Warszawie, gdzie przeszedł całą ścieżkę kariery od asystenta do prodziekana i kierownika Katedry Nauk Politycznych SGH. Od 1992 do 1997 pracował na stanowisku radcy w Ambasadzie RP w Rosji. Od 2000 r. Włodzimierz Marciniak był również kierownikiem Zakładu Porównawczych Badań Postsowieckich w Instytucie Studiów Politycznych PAN. Od 2013 do 2016 był profesorem i kierownikiem Katedry Stosunków Międzynarodowych w Akademii Ignatianum. W latach 2001-2016 wykładał w Studium Europy Wschodniej Uniwersytetu Warszawskiego. W latach 2009-2016 uczestniczył w pracach Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych.

W obszarze zainteresowań naukowych Włodzimierza Marciniaka znajdują się: ustrój polityczny Rosji, współczesne doktryny polityczne w Rosji, tożsamość polityczna we współczesnej Rosji.

za:http://www.moskwa.msz.gov.pl/pl/ambasada/ambasador/

 

Włodzimierz Marciniak urodził się w 1954 roku. Kandydat na ambasadora RP w Moskwie jest politologiem, sowietologiem i rosjoznawcą. Kieruje Katedrą stosunków międzynarodowych w Akademii Ignatianum w Krakowie, wykłada w Studium Europy Wschodniej Instytutu Orientalistycznego UW. Do 2012 r. był profesorem w Instytucie Studiów Politycznych PAN, gdzie kierował Zakładem Porównawczych Badań Postsowieckich. Stopień doktora habilitowanego nauk humanistycznych w zakresie politologii uzyskał na podstawie rozprawy „Rozgrabione imperium. Upadek Związku Sowieckiego i powstanie Federacji Rosyjskiej”. Był członkiem Polsko-Rosyjskiej Grupy ds. Trudnych, zsiadał w Narodowej Radzie Rozwoju powołanej przez prezydenta Lecha Kaczyńskiego.

Kontrowersje w relacjach

Podczas posiedzenia komisji Marciniak ocenił, że od kilku lat polsko-rosyjskie stosunki polityczne znajdują się na „relatywnie niskim poziomie”. Jak dodał do istotnych problemów należy odmienny stosunek do architektury bezpieczeństwa europejskiego w tym roli NATO i Stanów Zjednoczonych w Europie, szczególnie we wschodniej części kontynentu. Kolejny problem to – jak powiedział – odmienny stosunek do tezy, że wszystkie państwa mają możliwość korzystania ze swoich praw na równych zasadach. Według Marciniaka istotne kontrowersje istnieją także w kwestii bezpieczeństwa energetycznego. Problemem jest także brak zaufania, które – jak dodał – ma wiele przyczyn. – Jedną z nich będzie chociażby fakt przetrzymywania, z niewyjaśnionych w sposób wiarygodny powodów, wraku samolotu TU-154, w którym zginął prezydent RP i niezrealizowaniem wszystkich obietnic współpracy w zakresie badania przyczyn katastrofy pod Smoleńskiem – podkreślił. Koniec misji w Moskwie Pełczyńskiej-Nałęcz Do zadań przyszłego ambasadora Marciniak zaliczył m.in. utrzymanie form współpracy w wymiarach: politycznym, gospodarczym, społecznym, regionalnym oraz polityki pamięci. – Uważam, że szczególnie ważnym zadaniem ambasadora będzie dbanie o wizerunek Polski zwłaszcza w kontekście pomników pamięci, które często owocują niesprawiedliwymi i nieuzasadnionymi oskarżeniami pod adresem Polski – powiedział. Wiceminister SZ Marek Ziółkowski poinformował, że zakończenie misji w Moskwie przez Katarzynę Pełczyńską-Nałęcz wynika z wcześniejszych ustaleń. – Ona sama to potwierdziła i potwierdziłem to także w dokumentach ministerstwa, że rzeczywiście jej kontrakt jest na dwa lata. Ona to potwierdzała wielokrotnie, że chce zakończyć pracę w placówce w końcu lipca tego roku – powiedział.

 

za:http://www.tvn24.pl/wiadomosci-z-kraju,3/wlodzimierz-marciniak-ambasadorem-rp-w-moskwie-pozytywna-opinia,654982.html

 

48 komentarzy

Filed under Bez kategorii

48 responses to “Putin: Moskwa gotowa do odbudowania politycznego dialogu z Warszawą

  1. henry

    I znowu tupolew……

    Lubię

  2. Metro

    Pewnie w Warszawie zamieszanie…

    Czytałem jeszcze w zeszłym tygodniu o konfuzji wśród przedstawicieli neonazistowskiego rządu na Łotwie. Oni naprawdę bali się ewentualnego zwycięstwa Trumpa. Wtedy to było jeszcze mało prawdopodobne, tacy ludzie zwykle wierzą propagandzie, która tym razem faworyzowała Hillarię C.

    Sam kandydat zapowiedział jeszcze, w kontekście Estonii, że nie zamierza bronić przedmieść Sankt Petersburga. Pamiętamy jak do Ameryki wybrał się kol. Poroszenko, obściskał się z Hillarią C. a Trump nie znalazł czasu na spotkanie z prezydentem Ukrainy. Być może nadejdą czasy kiedy Poroszence naprawdę przyda się paszport tworu syjonistycznego (ten kraj nie stosuje ekstradycji).

    Trump nie zapowiedział wcale końca wojen. Mówił jednak o porozumieniu z Rosją i o „dopadnięciu Iranu”. Iran chyba od ponad dwustu lat nikogo nie napadł ale to Trumpowi nie przeszkadza. Amerykański Departament „Obrony” musi mieć zajęcie. Takie deklaracje pokazują że globalnie wiele nie musi się zmienić.

    Zmiana kierunku nastawienia amerykańskich armat ma jednak duże znaczenie w kontekście Europy Wschodniej. Miejmy nadzieję że cyrki typu „polityka jagiellońska” czy „międzymorze” po prostu przykryje kurz historii, że Amerykanie nie będą na to chcieli wydawać pieniędzy. Taka zmiana polityki Waszyngtonu podcięłaby cały sens istnienia rządu PiSlamistów.

    PiSlamiści od roku intensywnie się zbroją, znajdują się na to pieniądze wykreowane przez zagranicznych lichwiarzy. Jeżeli zabraknie woli Waszyngtonu to jaki jest sens działalności Maciarewicza, jaki jest sens tworzenia jego bojówek (tzw. obrony terytorialnej)? Być może na te bojówki po prostu zabraknie pieniędzy. To oczywiście zależy od lichwiarzy a nie od Trumpa, należy pamiętać że jest to inny ośrodek interesów.

    Jeśli Trump na poważnie mówił o porozumieniu z Rosją to konsekwencje dla wszystkich marionetkowych reżimów Europy Wschodniej mogą być dramatyczne. Obawiali się tego neonaziści w Rydze, na pewno obawiają się tego ich koledzy z Warszawy.

    Oczywiście taka zmiana polityki Waszyngtonu możliwa jest po wycięciu „neokonserwatystów” z administracji rządowej. Nie wiem czy jest to łatwe, faktem jest że Trump wielokrotnie deklarował umiarkowaną sympatię do tego środowiska: https://www.youtube.com/watch?v=1hFKtFyUSzM

    Lubię

    • jan gryko

      PIS-owcy nie spali tej nocy…no i mają dzisiaj nie tęgie miny….jeszcze próbują stwarzać wrażenie ‚zadowolonych’….ale ‚zelówki’ już im się chyba palą..

      Lubię

    • Jeżeli potraktujemy „obietnice” Trumpa poważnie to rzeczywiście sytuacja reżimów Europy Wschodniej jest nie do pozazdroszczenia. Albo będą musieli spuścić z tonu i zmienić przynajmniej politykę zagraniczną albo zwyczajnie spier…ć w maliny… Już widzę minę Macierewicza kiedy będzie musiał zwijać manele a swoje opowiastki o zamachu smoleńskim zachować dla siebie. Przynajmniej zrobi się spokojniej w tej części świata. Oczywiście sam Trump to tylko pionek i niewiele może, wszystko zależy od jego mocodawców. I choć górnolotne obietnice złożone rozczarowanym amerykanom ciężko traktować poważnie biorąc pod uwagę ile pozostało z obietnic poprzednich prezydentów to jednak obietnice złożone Izraelowi traktować należy jak najbardziej poważnie. To one określą najważniejsze założenia polityki zagranicznej Trumpa. Niemniej myślę że trzeba poczekać na pierwszy rok jego prezydentury a samo się wyda do jakiej bramki gra.

      Lubię

  3. Kogo do Rosji mógł wysłać żydowski reżim IIIRP pod wodzą syjonistów z PiS?
    Oczywiście antypolską, antysłowiańską, a ponad wszystko antyrosyjską, kreaturę.
    Tak więc kolejny raz mamy kurtuazyjny polityczny, ale otwarty, gest Putina wobec żydowskiego reżimu IIIRP.
    A poniżej wypowiedź tegoż ambasadora z 2015r., w której, pomijając jego polityczne sympatie, potwierdza, że z polską nauką, z politologią, nie ma ten osobnik niczego wspólnego – to zwyczajna, prymitywna syjonistyczna gnida. Żadną miarą nie można tego syjonisty określić mianem polityka.

    Lubię

    • jan gryko

      Klauny nie wiedzą, że są marionetkami ‚złego oka’ i odgrywają tylko swoją rolę – nie wiedząc nic po nad to jakie dostają rozkazy – od ‚góry’ piramidy..
      Myślą, że ‚gdzieś’ się załapali…
      Spierdalać..??…nie tak szybko…będzie z nimi to – co ich ‚pan’ o ich losie zadecyduje…

      Lubię

  4. Metro

    Fajne podsumowanie: https://www.youtube.com/watch?v=UiS5UIV-i1g&app=desktop

    Jak mówi autor na końcu, bez odebrania przywileju tworzenia przywileju pieniądza Rezerwie Federalnej (i prywatnym bankom, o czym zapomniał) niewiele się zmieni.

    Lubię

    • jan gryko

      Oczywiście, że Trump – nie odbierze przywilejów ‚klepania pieniądza’ dla FED-u….
      Sługa nie waży się ‚ruszyć’ swoich ‚oświeconych’ bogów, którzy go namaścili..

      Lubię

      • Metro

        No tak ale chodzi mi o to że lud jest już świadomy co się dzieje i kuma mechanizm. To prawdziwa różnica.

        Lubię

      • I chyba właśnie dlatego wystawili rzekomo antysystemowego a będącego tworem systemu i wypromowanego przez system Trumpa z takim „atrakcyjnym” programem. Mają chyba nadzieję choć trochę rozładować emocje społeczne, jak plan nie wypali to albo będą się musieli zwijać albo chwycić społeczeństwo stanem wojennym za mordę…

        Lubię

      • Metro

        Rebe Gieremek mówił że w latach 20-tych buli już o milimetr od swojego New World Order. Wtedy przeszkodził demoniczny Stalin hasłem „socjalizm w jednym kraju”. Był nieudany zamach stanu trockistów, represje, zabójstwo patrona…

        Być może jesteśmy w podobnym momencie? Nie wiem. Pewnie ne tak ważnym. Trump zapowiadał tylko wojnę z Iranem zamiast wojny z Rosją. Cholera wie co zrobi.

        Lubię

  5. konik

    Kościół katolicki nawiązuje do idei Piusa XI – zwolennika generała Franco. Czy Polska stanie się kato-faszystowskim reżimem?
    http://pl.blastingnews.com/polityka/2016/10/grozi-nam-stan-wojenny-plk-mazgula-wojsko-moze-stanac-w-obronie-konstytucji-001222007.html

    Lubię

  6. Metro

    Jeśli Ameryka rzeczywiście zechce porzucić plany wojny z Rosją i wycofa się z Europy Wschodniej, ba – nawet odpuści część Europy Wschodniej ze swojej strefy wpływów – wtedy sytuacja Polski nadal jest kiepska.

    Polska w tej chwili jest całkowicie zniszczona, wymiera. To zaplecze demograficzne i terytorialne dla Niemiec. Wycofanie się Ameryki oznaczać może wzmocnienie Niemiec. W tym regionie świata granica pomiędzy strefami wpływów jest podobna do granicy ustalonej w Pakcie Ribbentrop-Mołotow. Pomijam oczywiście UPAdlinę ale teraz powód do zmartwień ma oczywiście kolega Poroszenko. Trump, jeśli zacznie realizować swoje zapowiedzi to odda UPAdlinę Rosji, Rosja całej UPAdliny nie zechce i Polsce przypadnie Lwów, he he. Jak Polsce przypadnie Lwów to Niemcom przypadnie Wrocław… Choć teraz mają też Lublin.

    Zwycięstwo Trumpa raczej nie załatwi nic poza zażegnaniem niebezpieczeństwa wojny w tym regionie (oby!). Dobre i to.

    Lubię

    • Krótko mówiąc doszło do nadmiernego rozciągnięcia Imperium co grozi jego upadkiem i teraz nadszedł moment że aby go uratować trzeba go delikatnie i z twarzą „zwinąć” tak by wilk był syty i owca cała. Więc namaszczono Trumpa na „likwidatora”.
      Może być tak że całkowite wycofanie się USA z Europy Wschodniej spowoduje upadek szeregu niestabilnych krajów, nie tylko reżimów nimi rządzących. Polska może przestać istnieć choć wątpię, nie sądzę też by dzielono ją terytorialnie choć nie dam sobie za to głowy uciąć, wszystko jest bowiem możliwe, niekorzystne by to było raczej z punktu widzenia interesów Moskwy. Raczej ustalono by jakiegoś rodzaju wspólny nadzór rosyjsko-niemiecki nad Polską w najgorszym wypadku. Inna sprawa że Niemcy gospodarczo również nie stoją za dobrze i mają wiele wewnętrznych problemów a politycznie są zależne od USA, militarnie nie stanowią dużego zagrożenia. Dużo zależy od tego czy USA poluzują lub zlikwidują swoją kontrolę na Niemcami. Może być też tak że poluzują nieco kajdany Niemcom, wzmocnią ich i powierzą im rolę lokalnego żandarma i strażnika amerykańskich interesów tak by nie popuszczać zanadto Rosjanom ale na tyle by sami Niemcy nie poczuli się zbyt pewnie. Choć to też tylko moje przypuszczenia…

      Lubię

      • Skądinąd Trump obiecywał likwidację lub renegocjację traktatów takich NAFTA czy CETA i TTIP, jeśli do tego by rzeczywiście doszło to oznaczałoby że podjęto decyzję o zakończeniu „nieudanej” ery liberalnej globalizacji i być może powrocie do formy rządów „narodowych”. Do władzy doszłyby różnej maści „ruchy narodowe” czy uważane za „narodowe” jak FN we Francji a będące nadal pod kontrolą żydowskich suprematystów. Czyli taki kontrolowany przewrót gdzie wilk pozostałby syty a owca cała. Żydowskiej oligarchii nic by się nie stało i zachowałaby dużą cześć ze swojej władzy.

        Lubię

  7. slawek

    Sztorm68 – Szatański kraj

    Za oceanem ma swój schron
    Szatana moc, tam jego dom
    Hen do Europy tysiąc mil
    Diabelski pałac w słońcu lśni

    On stamtąd szczuje swoje psy
    Rozsyła w świat agentów swych
    Po całej ziemi węszy wciąż
    Miliony dusz to jego plon

    Wielki, olbrzymi jego gmach
    To miejsce pana zła
    Krew znaczy każdy jego ślad
    To Biały Dom, tę nazwę znasz!

    Dziś dolarami zalał świat
    A wszędzie czuwa jego straż
    Wysysa z pracy naszej krew
    W bankach gromadzi zyski z niej

    Bankierzy-słudzy piją ją
    I na ołtarzach kładąc śnia
    By móc do końca życia chwil
    Opływać w nią, w rozkoszy tkwić

    Wielki, olbrzymi jego gmach
    To miejsce pana zła
    Krew znaczy każdy jego ślad
    To Biały Dom, tę nazwę znasz!

    Oddział agentów jego sług
    Nad twoją duszą pokus w bród
    Wszelkich sposobów użyć chcą
    Byś w noc szatańską przyjął dłoń

    A wtedy maski przyniesie blask
    I ujrzysz diabła czarną twarz
    A nie pomoże ci już nikt
    Tyś w jego mocy po kres dni

    Wielki, olbrzymi jego gmach
    To miejsce pana zła
    Krew znaczy każdy jego ślad
    To Biały Dom, tę nazwę znasz!

    Lubię

    • jan gryko

      Bez takich konfidentów jak Tusk, Kaczyński, Kwaśniewski,
      Duda, Komorowski…icały ten zastęp katolickich szabesgojów….USrael nie szbrował by naszego kraju….
      To ‚polskie’ sprzedawczyki są bezpośrednim zagrożeniem….i tak jak widać w telewizorni – mają teraz żałobę/tryumfu nie ma.. i są troszku jakoš zdezorientowani….coś im kurna przez ‚jedną’ noc – przestało się ‚spinać’..

      Lubię

  8. slawek

    E-maile Hillary potwierdzają, że Francja i USA zamordowały Kaddafiego, żeby dobrać się do jego złota i ropy
    http://tinyurl.com/pwmmudb

    Liked by 1 osoba

  9. julius

    W Rosji na razie euforia po wygranej Tumpa. Prawdopodobieństwo bezpośredniego konfliktu mocno spadło ale co dalej. Syrii odpuścić nie można, Ukrainy również, Pewnie potajemne rozmowy Rosjan z ludźmi Trumpa cały czas trwają. Za darmo Trump tego nie odpuści. Musi dostać coś w zamian. Koncerny naftowe amerykańskie aż rwą się do szabru Syberii i Arktyki, czekają tylko na zgodę, żeby mogły działać razem z „Rosjanami” na tamtych terenach.

    Lubię

  10. Cieszy mnie otwarta postawa Putina wobec reżimu żydo-PiS. Jest to wyraźny sygnał, że Rosja mimo wściekłej pisdzielskiej nagonki na nią nie chce konfliktu z Polską, jako (marzenie Antka Singera) „wschodnią flanką NATO”. Putin zresztą wielokrotnie publicznie wyrażał się z sympatią o Polakach i Polsce zawsze wyraźnie rozgraniczając pomiędzy Polakami a „polskimi” władzami.
    Nie martwi mnie miernota nowego „polskiego” ambasadora w Rosji – to tylko kukiełka wypełniająca instrukcje. Jeśli z Faszyngtonu przyjdą nowe instrukcje dotyczące polityki wobec Rosji (a elekcja Trampka ultrasyjonisty na to wskazuje) to być może zobaczymy nieomal orwellowską woltę retoryki żydo-PiS wobec Rosji. Miejsce wściekłej nagonki i wojennych werbli zastąpi być może powściągliwa, nieufna, ale jednak „neutralność”.
    Dostrzegając sympatię Putina wobec Polaków raczej nie przypuszczam, że chciałby roztoczyć na Polską rosyjsko-niemiecką „kurtuazję”. Zresztą, Niemcy są bardziej skolonializowane przez Usrael niż Polska – największa na świecie baza us army poza granicami Usraela jest właśnie w Niemczech. Niemiec USrael nie porzuci, a Merkel to najgorliwsza obok Kalksteina zwolenniczka TTIP i CETA. Wydaje mi się, że w dalekosiężnych planach Putina Polska ma być gospodarczym i politycznym pomostem pomiędzy Rosją a rotszyldowską Europą zachodnią. I dlatego jest taki kurtuazyjny wobec kukiełki Marciniaka i żydo- Pisu.

    I jeszcze z innej, globalnej beczki, w kontekście wyboru Trampka ultrasyjonisty…

    Wydaje mi się, że USrael zmieni retorykę wobec Rosji. Banksterzy już dosyć dawno zorientowali się, że Usrael walczy na zbyt rozciągniętym froncie, a raczej na zbyt wielu frontach, co przerosło jego możliwości propagandowe, finansowe, gospodarcze, ludzkie i militarne. Widząc, że fundamenty Usraela sypią się, banksterzy zmuszeni zostali do zmiany wcześniejszych planów (walki na wszystkich możliwych frontach). Wytypowanie Trampka na kandydata republikanów i jego zwycięstwo nie są przypadkiem. Trampek w stosunku do Kissingera to płotka i marionetka. Tymczasem Kissinger (za co został przez Kreml w nagrodę mianowany zagranicznym członkiem Rosyjskiej Akademii Nauk) już w 2014 pisał: „Zachód popełnił błąd. O Ukrainie trzeba rozmawiać z Rosją”. A w ubiegłym roku opublikował w „Wall Street Journal” artykuł na temat wojny w Syrii mówiący wprost: „Pozwólcie Rosji zniszczyć ISIS”. Militarne wsparcie rządu Asada przez Rosję uświadomiło banksterom, że Syrii nie rozwalą. Do wycofania się z niej „z twarzą” zamiast jej „demokratyzowania” potrzebują jednak nowej twarzy. No i padło na Trampka.
    Polityka zagraniczna Usraela najprawdopodobniej zmieni się i to mocno. Z Rosją (być może i z Chinami) nastąpi nowa osłona Détente. Natomiast jeszcze intensywniej będzie Trampek zabezpieczał interesy Izraela. Plany budowy Wielkiego Izraela są w chwili obecnej oczywiście nierealne, ale można za zgodę na dalsze rządy Asada uzyskać zrzeczenie się przez Damaszek roszczeń wobec zaanektowanych przez Izrael Wzgórz Golan i podpisanie syryjsko-izraelskiego traktatu pokojowego. Banksterzy widząc powolną erozję „potęgi” Usraela będącego najważniejszym gwarantem bezpieczeństwa, a nawet istnienia Izraela, muszą więcej uwagi i sił poświęcić właśnie na zabezpieczenie interesów Telawiwu otoczonego oceanem islamu. Do tego zadania Trampek wydaje się być idealnym kandydatem. I dlatego to on wygrał farsę wyborczą.

    Lubię

  11. zydozerca

    Wysłałam po raz kolejny -przedtem dochodziły bez uwag-mail ze zdjęciami Establishment=jew whores do sztabu wyborczego republikanów/D.Trumpa/.
    Pierwsza odpowiedź-panienka boi się wirusa z PDF,prosi o inny format
    po wysłaniu doc.- odpowiedź: to jest spam.
    Nie wydaje się Wam niesmaczne ,że po nieprzespanej nocy na zaproszenie śmiecia Obamy,Trump z Melanią grzecznie podreptał do WhoresHouse?
    Taka sama kukła jak pozostałe-kto wie,czy nie wytypowany lata temu i wsparty finansowo ,uśpiony agent israhella ?

    Lubię

  12. Wybór Trumpa być może odzwierciedla konflikt w łonie zydobanksterii odnośnie polityki wobec Rosji. A od dłuższego czasu dawały o sobie znać dwa dwa stronnictwa, tych chcących zdecydowanej rozprawy z Rosją(neokonserwatysci) po przez wojne i tych opowiadajacych sie raczej za miekkim, dlutrwalym , powolnym oddziaływaniem, wciaganiem do wspolpracy na roznych poziomach, penetracja gospodarki przez zachodnie koncerny i uzależnieniem Rosji od zachodniego systemu finansowego, itp. Ten konflikt odzwierciedlaly dziwne i jak dla mnie jak na tamten czas od czapy wypowiedzi właśnie takich wplywowych osób jak Kissinger. A widzac że w wyniku bezposredniej konfrontacji mogą stracić zbyt wiele więc uznali być może za konieczne powrót do stanu sprzed przynajmniej przewrotu na majdanie. Dlatego namascili Trumpka, nadaje sie do tego najlepiej. Być może wplywy neokonserwatystow zostana wyeliminowane lub przynajmniej nieco osłabione. Los co bardziej agresywnych politycznych marionetek Faszingtonu wobec tego jest nie pewny. Szczególnie martwić powinien się Patroszenko i patalachy rzadzace pribaltyka ale i reżim pisdzielczy w Polsce jest w niezręcznej sytuacji. Inna sprawa że Trump niczego za darmo nie odda bo to stary jankes, będzie się z Rosjanami targowal. Jaka rola przypadnie Polsce w nowym wydaniu usraelskiej polityki zagranicznej na razie nie wiadomo. I o ile odstąpienie Rosji Ukrainy która okazała się kosztowną dla usraela katastrofą jest jak najbardziej możliwe o tyle z Polską jest sprawa niewiadoma. Reżim pisdzielczy albo zmieni retorykę ale to by oznaczało eliminację takich osob jak Macierewicz czy Waszczykowski z rządu albo będzie musiał oddać władzę bardziej przyjaznemu Rosji ugrupowaniu. Ale na razie to tylko same spekulacje

    Lubię

  13. Panowie przemex, opolczyk i inni, musimy się zgodzić nie zgodzić jeśli chodzi o Trumpa.

    Opolczyk: „Wytypowanie Trampka [sic] na kandydata republikanów i jego zwycięstwo nie są przypadkiem. Trampek w stosunku do Kissingera to płotka i marionetka”.

    Przemex: „Oczywiście sam Trump to tylko pionek i niewiele może, wszystko zależy od jego mocodawców. I choć górnolotne obietnice złożone rozczarowanym amerykanom ciężko traktować poważnie biorąc pod uwagę ile pozostało z obietnic poprzednich prezydentów to jednak obietnice złożone Izraelowi traktować należy jak najbardziej poważnie. To one określą najważniejsze założenia polityki zagranicznej Trumpa. Niemniej myślę że trzeba poczekać na pierwszy rok jego prezydentury a samo się wyda do jakiej bramki gra”.

    Tu zgoda: trzeba poczekać.

    Ale myślę, że chyba nie zdajecie sobie w pełni sprawę, że zwycięstwo Trumpa jest szokiem dla amerykańskiego „kompleksu korporacyjno-militarnego” („the military-industrial complex”), przed którym tak bardzo ostrzegał kiedyś odchodzący Prezydent Eisenhower. Clinton była popierana przez najważniejsze filary tego kompleksu, nie tylko, oczywiście, przez cały aparat Partii Demokratycznej, ale również przez Pentagon, Wall Street i wszystkie korporacyjne media, jak i również przez znaczną część samej Partii Republikańskiej, którą to w końcu Trump oficjalnie reprezentował. Nawet Hollywood był za Clinton.

    Jeśli chodzi o amerykańskie media, to zwycięstwo Trumpa jest nie tylko sensacyjne, ale w sposób bezprecedensowy udowadnia jak te korporacyjne media straciły wszelki kontakt z rzeczywistością w swej ślepej misji popierania interesów tylko wąskiej, super-bogatej elity polityczno-militarno-finansowej. Oto bardzo wymowne fakty:

    1. Amerykańska prasa prawie bez wyjątku była zdecydowanie za Clinton. Otrzymała ona redakcyjne poparcie aż 57 razy we wszystkich najważniejszych publikacjach amerykańskich. Dla porównania: kandydat Partii “Libertarian”, Gary Johnson, otrzymał ich tylko 4, a Trump zaledwie 2.
    2. Ok. 75 procent stanowych prawodawców („state legislators”) z Partii Demokratycznej poparło Clinton. Natomiast Trump mógł liczyć na pomoc tylko 5 procent takich osób z Partii Republikańskiej.

    A mimo wszystko Trump wygrał, bo amerykańska oligarchia w swej arogancji przestała zdawać sobie sprawę, że większość Amerykanów ma serdecznie dosyć tych samych starych układów i że postanowiła coś zrobić, czyli masowo zagłosować. I tak, po raz pierwszy od wielu lat, amerykańska demokracja zaczęła wreszcie funkcjonować na tyle skutecznie, że „pewna zwycięstwa” marionetka establishmentu przegrała. Nie jest to jeszcze rewolucyjne osiągniecie, ale jest to na pewno jakiś sukces amerykańskiej demokracji.

    Poza tym, Trump jest, jak wiadomo, finansowo niezależny i zainwestował wiele milionów własnych dolarów w swoją kampanię wyborczą. Nie jest więc zależny od bogatych sponsorów jak, np., Clinton czy wszyscy inni amerykańscy politycy z dwóch głównych partii politycznych.

    Nie zgadzam się, więc, że Trump to „płotka i marionetka” i kolejny „pionek” amerykańskiego establishmentu, który jest zależny od jego „mocodawców”. Faktem jest, że Trump jest w istotnym stopniu swoim własnym mocodawcą. Jest „outsiderem”, tzn. jest przede wszystkim „businessman’em”, a nie typowym politykiem. Dokonał niezwykłego czynu: pokonał Hillary Clinton, która popierana była cały amerykański kompleks militarno-korporacyjno-bankowy. Teraz przed nim o wiele trudniejsze zadanie: jak pokonać zmasowany opór i nadchodzący atak ze strony najpotężniejszego kartelu politycznego na świecie gdy rzeczywiście zacznie wprowadzać swoje obietnice politycznie z kampanii wyborczej. Jeżeli tak, to może — jak już sugerują niektórzy amerykańscy niezależni komentarzy — zostać w końcu zamordowany:

    Paul Craig Roberts (OpEdNews.com): “If the oligarchy is unable to control Trump … he could be assassinated.” („Jeżeli oligarchia nie będzie w stanie kontrolować Trumpa … jest możliwe, że będzie on zamordowany.”)

    Nie będzie to pierwszy zamordowany amerykański prezydent.

    Pozdrawiam.

    Lubię

    • Możemy się zgodzić lub nie, miliarder prezydentem? U mnie już zapala się czerwone światło. Inna sprawa że jego „niezależność finansową” gdyby chcieli zlikwidowaliby w kazdej chwili bez najmniejszego problemu a jego samego wyeliminowaliby jeszcze przed kampanią bez rozglosu. Natomiast poprzez zmasowany atak i oplucie też można spokojnie kogoś wypromować co już nie raz zycie udowodnilo. Mam watpliwosci czy aby na pewno zadziałała tutaj „amerykanska demokracja”, jeżeli tak to ktoś pozwolił na to by wyjątkowo „zadziala”. Po z tym w sumie dobrze że wygrał Trump bo być może oznacza to nieco mniej wojen i rozwiązywanie konfliktów w bardziej cywilizowany sposób. Jeżeli okaże się jednak niezalezny to nie wróżę mu łatwego życia i prezydentury. Pożyjemy zobaczymy…

      Lubię

    • Canassatego.

      Oczywiście, że każdy z nas ma prawo widzieć różne sprawy po swojemu, w tym i inaczej oceniać Trampka. Napisałeś:

      „Ale myślę, że chyba nie zdajecie sobie w pełni sprawę, że zwycięstwo Trumpa jest szokiem dla amerykańskiego „kompleksu korporacyjno-militarnego”.

      Niby tak, ale…

      1. Trampek raczej nie będzie zmierzał do likwidacji prawa posiadania broni, a tego obawia się usraleski kompleks zbrojeniowy, gdyż rynek wewnętrzny Usraela to dla niego żyła złota.
      2. Usraelski eksport broni i amunicji do wszystkich punktów zapalnych na Ziemi nadal będzie trwał (koncerny zbrojeniowe nadal będą zarabiały) a Pentagon nadal będzie planował kolejne wojny – tyle że bez możliwości ich realizacji. Generałowie nadal będą dostawali ich pensje – za frico i bez narażania się.

      A przede wszystkim – na samym szczycie władzy piramidy NWO stoją banksterzy z Rothschildem i Rockefellerem na czele. Kompleks korporacyjno-militarny to ich narzędzie, a oni są głównymi jego właścicielami, posiadaczami większości jego akcji. W całej tej grze nie idzie tylko o maksymalizację zysków, ale przede wszystkim o panowanie nad światem. Banksterzy zorientowali się, że dotychczasowa polityka Usraela (niby plan „neokonów” a w sumie ich własny) zawiodła na całej linii. Byłaby dobra, i byliby ją kontynuowali, gdyby wcześniej Rosję rzucili na kolana i doprowadzili do upadku chińskiej partii komunistycznej. Wiesz, kiedy załamała się ich polityka? Gdy Krym wrócił do Rosji bandyci wytoczyli przeciwko niej najcięższe gospodarcze i finansowe „armaty” – atakiem na rubla obiżyli jego wartość o chyba połowę (przez co importowane do Rosji towary automatycznmie były droższe o 100%), obniżyli cenę ropy o połowę, aby załamać rosyjski budżet federalny i dodatkowo narzucili całą gamę sankcji gospodarczych. Celem tych wszystkich działań było doprowadzenie do gospodarczego i finansowego krachu Rosji i związaną z tym nadzieję na wypędzenie z Kremla prezydenta Putina przez ludność podpuszczoną przez żydowską opozycję. Cała ta gigantyczna finansowo-gospodarcza operacja zakończyła się całkowitym fiaskiem. Rosja nie załamała się, sankcje wręcz wzmocniły ją (zmusiły do przyspieszonego rozwoju własnej gospodarki) a przede wszystkim jeszcze mocniej pochnęły Rosją w stronę Chin. To właśnie podczas nakładania kolejnych sankcji Rosja i Chiny dogadały się w sprawie odejścia od dolara.

      Obecnie sytuacja wygląda tak – gospodarczo, finansowo i militarnie w Rosji (w Chinach też) jest coraz lepiej, na bandyckim zachodzie coraz gorzej. Siły Rosji i Chin rosną, Usraela i jego wasali słabną. W Usraelu 50 % mieszkańców nie ma żadnych oszczędności (żyją z miesiąca na miesiąc, a nawet z dnia na dzień), a 60 milionów skazanych jest na talony żywnościowe. Narasta bieda i różne wewnętrzne konflikty (biali przeciwko kolorowym, krystowiercy przeciwko muzułmanom, zwolennicy posiadania broni, przeciwko jej przeciwnikom, bydełko wyborcze demokratów przeciwko republikanom i na odwrót, itp).
      A w Rosji spokój. Rosja rośnie w siłę. I nie tylko zgarnęła bandytom Krym sprzed nosa, w wojnę na Ukrainie nie dała się wciągnąć, to jeszcze wbrew ich woli wsparła czynnie militarnie rząd Asada uniemożliwiając bandytom jego obalenie.

      W takiej właśnie sytusacji banksterzy zmuszeni zostali do zmiany taktyki. Muszą ratować Usrael przed dalszą destrukcją, a przede wszystkim muszą zabezpieczyć Izrael. Nie po to go wyłudzili po wojnie, aby padł, gdy Usrael załamie się lub przynajmniej pogrąży się w krwawych wewnętrznych zamieszkach każdy przeciwko każdemu.

      Co do usraelskich mediów – sam wiesz, że obok prymitywnej propagandy antyrosyjskiej żydo-media potrafią manipulować opinią publiczbą z wykorzystaniem całego spektrum przeróżnych technik. Mogą np. „krytykować” Trampka tak, aby przeciwnicy wojen (a pacyfistów w Usraelu nie brak) głosowali właśnie na niego. Mogą zachwalać Clintówkę, ale tak, aby do niej wielu zrazić. No bo po co nagłaśniano jej maila o tym, że na Libię napadli dla ropy i złota, a nie w obronie „demokracji” i ludności przed „dyktatorem”?

      Trampek dla Usraela wiele nie zrobi, nawet gdyby rzeczywiście chciał. Władza prezydęta w Usraelu w sumie aż tak wielka nie jest. Może go zablokować kongres czy „sąd najwyższy”. Trampek nawet gdyby chciał, nie zmusi koncernów medialnych do pisania prawdy, nie pokona potęgi korporacji okradających Usraelitów, a przede wszystkim nie zadrze z FED-em. A aby ratować Usrael w pierwszym rzędzie należy odebrać banksterom prawo do kreacji dłużnego pieniądza z powietrza. Inaczej wszystkie obietnice skończą się jeszcze większym zadłużeniem. Ale Trampek samobójcą nie jest – z FED-em nie zadrze. I dlatego cała reszta jego obiecanek nic nie jest warta.

      Z jego wystąpień przed żydowskimi organizacjami można wyciągnąć wniosek, że w polityce zagranicznej będzie dbał przede wszystkim o bezpieczeństwo Izraela. Obiecywał przecież, że „dopadnie Iran”. O co tu chodzi? Iran nie uznaje istnienia Izraela, wspiera ponadto bojowe organizacje palestyńskie a także różne szyickie enklawy (np w Jemenie, gdzie trwa wojna). Trampek będzie próbował „postawić Iran po murem”, aby wymusić na nim akceptację Izraela i zakończenie zbrojenia Palestyńczyków. Asada także będzie próbował zmusić do uznania Izraela i zrzeczenia się roszczeń wobec Wzgórz Golan. Z jego twardą polityką muszą liczyć się wszystkie kraje arabskie nie uznające Izraela. Aby to realizować, musi mieć Trampek spokój z Rosją. I musi zdążyć, nim Usrael pod ciężarem długu i wydatków na bandyckie wojny us army nie padnie na pysk.

      I stąd mamy Trampka ultrasyjonistę w Faszyngtonie.

      Naturalnie możesz to widzieć inaczej. Ja widzą to tak. Zresztą, pażyjom, uwidim, jak mówią nasi bracia Rosjanie…

      Liked by 1 osoba

  14. paziem

    „Zwracam się do Pana z prośbą o zachowanie, a nawet zaostrzenie sankcji przeciw Federacji Rosyjskiej, ponieważ ten kraj rozumie tylko siłę i zdecydowanie, których Panu nie brakuje” — napisała deputowana.

    Sawczenko poprosiła również Donalda Trumpa o większe wsparcie dla Ukrainy i wezwała do bardziej zdecydowanych działań amerykańskich dyplomatów ws. „uwolnienia zakładników z więzień rosyjskich”. Deputowana zaznaczyła, że wybrany prezydent USA może zapobiec III wojnie światowej. Wcześniej Trump proponował ograniczyć ingerencję USA w sprawy innych państw. Mówiąc o konflikcie na Ukrainie republikanin stwierdził, że „ten problem dotyczy Europy o wiele bardziej, niż nas” i że to właśnie państwa europejskie powinny go rozwiązać w pierwszej kolejności. Zapowiedział również, że w przypadku swojego zwycięstwa rozpatrzy kwestię uznania Krymu za rosyjskie terytorium i zaznaczył, że Krymczanie chcą być z Rosją, a nie z Ukrainą.

    Czytaj więcej: https://pl.sputniknews.com/swiat/201611104216284-nadia-sawczenko-list-donald-trump/

    Lubię

  15. Gest Prezydenta Putina w dzień wygranej Trampa, to po prostu wyciągnięta PO RAZ OSTATNI dłoń mająca ocalić Polskę jako Państwo i Polaków jako Naród.
    Jeśli Polacy tę wyciągniętą dłoń odrzucą (a odrzucą, bo we władzach Polin same parchy), to, gdy szabas goj Trampek obejmie oficjalnie urząd w USraelu, Polska zniknie z map i historii.

    Po krótkich ale krwawych walkach, między innymi o Lwów – obiecany Polakom przez szabas goja Trampka) Polska i Polacy zostanie okrzyknięta jako światowy wichrzyciel, niegodny istnienia w międzynarodowej społeczności, i zostanie jako Państwo zlikwidowana przy jednoczesnym aplauzie zdegustowanej międzynarodowej opinii publicznej.
    Polskie wschodnie tereny zostaną zasiedlone przez syjonistów, zachodnie zostaną oddane „aryjskim” szkopom, którzy MUSZĄ uciec ze swoich zislamizowanych terenów.
    Żydzi, którzy w Nowej Judei obejmą władzę nawiążą więcej niż poprawne stosunki z Rosją, a znienawidzone od wieków korzenie i źródło Słowiańszczyzny zostanie ostatecznie zlikwidowane.

    P.S. Trochę to chaotycznie napisane, ale nie mam czasu ani specjalnej ochoty, by dopieszczać powyższy tekst.

    Lubię

  16. zydozerca

    10.11.2016, 17:35 kommersant.ru
    WIZYTA DMITRIJA MIEDWIEDIEWA W IZRAELU-
    wezwanie do koordynacji działań w walce z terroryzmem i dalsze zaciešnienie coraz lepszej współpracy,podpisanie umów dwustronnych,…

    Дмитрий Медведев призвал к координации усилий с Израилем для борьбы с терроризмом
    Czy ktoś jeszcze ma wątpliwości,czy żydzi rządzą światem?
    Organizatorzy kampanii i donatorzy D.Trumpa to oczywiście także pejsaci,szychy z Goldman Sachs i DB .

    Lubię

  17. zydozerca

    poleciał pod ścianę płaczu w sraczu z rabinem Rosji lazarem – co za desperacja !

    Lubię

    • Ciekaw jestem zdania Opolczyka. Do tej pory ufałem mu, jeśli chodzi politykę wobec parchów. Ale zaczynam mieć ważenie, że Opolczyk się myli, i obecna Rosja jest równie zażydzona jak Trampek. Nie jak Kill’ary, tylko właśnie jak szabas goj Trump.
      Wobec powyższego my Polacy-Słowianie jesteśmy w obrzezanej czarnej DUPIE!

      Lubię

      • Tomasz:

        Nie wiem, czemu zwątpiłeś w politykę Rosji i Putina? Wygoogluj „Albin Siwak 11” i „Albin Siwak 12” i posłuchaj co on mówił.
        Wizyta premiera Miedwiediewa w Izraelu jest czymś jak najbardziej pożądanym. Osobiście zdziwiłbym się, gdyby jej nie było. Rosja wie, że Izrael jest suwerenem bandyckiego zachodu i że jego interesom służy Usrael i jewrounia. Umizgi Trampka wobec AIPAC słyszałeś – nic dodać nic ująć. W Jewrounii jest identycznie. Na własne uszy słyszałem z ust wszystkich kancleży i prezydętuf bundesrepubliki ostatnich 30 lat publiczne deklaracje, że bezpieczeństwo Izraela jest niemiecką racją stanu. Rosja wie, że próby rozwalenia Syrii i chęć usunięcia Asada są przede wszystkim w interesie Izraela. I wie doskonale Rosja, że bez zgody Izraela bandyci zachodni nie poprzestaną zbroić ISIS. Jeśli więc Rosja chce doprowadzić do całkowitego rozbicia ISIS, do zakończenia tam wojny i do zagwarantowania Syrii niepodległości – musi o tym pertraktować z suwerenem (Izraelem) a nie jego wasalami. Bo ze strony zachodu tylko Izrael może dać zielone światło dla Asada. I stąd wizyta Miedwiediewa w Izraelu. A że w mycce poczedł pod „murek”? Taki tam zwyczaj. W Polsce, „goście” z zagranicy składają kwiaty przy grobie nieznanego żolnierza. A w Izraelu idą pod murek. I do Yad Vashem. Przy czym protokół dyplomatyczny wymaga pod murkiem nałożenie mycki. I to już wszystko. I tego nie przeskoczysz.
        Ważniejsze jest, aby się dogadali. I aby ta bandycka agresja na Syrię się zakończyła. Na co jest szansa, bo Usrael finansowo i gospodarczo zaczyna tonąć.

        Lubię

  18. Dzisiaj media obiegła informacja o tym, że Ministerstwo Transportu Rosji zamierza znacznie zwiększyć wielkości przewozów ładunkowych do Europy za pośrednictwem promów, co pozwoli na dostarczanie ładunków z pominięciem Polski.

    Ten krok związany jest z „niestabilną polityką polskich kolegów w kwestii wymiany zezwoleń, która nie pozwala rosyjskim przewoźnikom na komfortową pracę”.

    Czytaj więcej: https://pl.sputniknews.com/polska/201611094214521-prom-z-ominieciem-polski-chwyt-rosji-kaliningrad/

    Lubię

    • Kolejna przesłanka świadcząca o planach LIKWIDACJI Państwa Polskiego, i Polaków jako Narodu.
      Gaz i ropa z Rosji idą do zachodniej JEWropy northstream’ami, tranzyt TIR i kolejowy ma omijać Polskę promami, itd. Chuje likwidują infrastrukturę, która w razie ewentualnej wojny mającej na celu stworzyć Nową Judeę, jednocześnie nie zakłóci dostaw strategicznych surowców tam, gdzie wojny NIE BĘDZIE. Bo wojna będzie tylko na terenie POLSKI, aby oczyścić ją jak najszybciej z niepożądanego „elementu”, czyli rdzennych, słowiańskich Polaków, którzy widać zbyt wolno wymierają na epidemię raka, i niezbyt ochoczo ostatnio emigrują…
      A żydki aż przebierają nogami, żeby zrobić na terytoriach Polski i UPAdliny „międzymorze”, czyli NOWĄ JUDEĘ!!!
      Rosjanom w sumie też to będzie na rękę. Pozbędą się w końcu głupich Polaków, którzy nie chcą być Słowianami.
      A z przyjaznymi parchami, którzy zasiedlą Polskę (Nową Judeę) interesy robić będą. Już bez FOCHÓW i ujadania…

      Lubię

      • paziem

        Tomku Wykuty,

        scenariuszy zapowiadających czystki w Europie Środkowej jest kilka. Jedni wieszczą „zniszczenie Niemiec”, drudzy „zniszczenie Polski”itd. Nie można tego lekceważyć, ale bez wpadania w obłęd i wywoływanie duchów. Poza tym jestem za działaniem, którego celem jest wykluczenie takich scenariuszy, a nie wałkowaniem obsesji, bezradności i fatalizmu „polskiego losu”. Odnajduję w tym manipukację socjotechniczne syjonistycznych agentów. Rosja jest państwem poważnym i pragmatycznym, które stwarza sobie wiele narzędzi stabilizacji własnych interesów i sposobów uniezależniania się od domorosłych szantażystów – syjonistycznych, anglosaskich, czy lokalnych psychopatów ( jak PiS, Svoboda, Prawy Sektor czy żydowska, oligarchczna psiarnia z Ukrainy). Rosja m.in. wiele inwestuje w Niemczech i nie może pozwolić sobie na nadmierną niepewność. Marzenia syjonistów o Judeopolonii na terenie Polski i Ukrainy mogą się spełnić jedynie przy bierności, głupocie i braku narodowej i słowiańskiej determinacji rdzennych wspólnot kulturowo-terytorialnych. Rosja składa co jakiś czas propozycję polskim patriotom na poważny dialog i współprace, ale zamiast działań na rzecz urzeczywistnienia tej współracy przede wszystkim gdybamy, madrujemy się, albo szukamy „innych partnerów”.
        Obsesyjne przewartościowywanie wpływu parcharni tak naprawdę służy jej interesom, a zatem pozostaje pytanie: jak ocenić rolę tych, którzy to uprawiają ???!

        Proponowałbym więcej energii wkładać w trzymające się realiów i pragmatyzmowi działania na rzecz suwerennosci i pomyślnosci Polski, niż zagłębiać się ponad miarę … w domysłach.

        Liked by 1 osoba

  19. Easy Rider

    Chciałbym zwrócić uwagę, że ten światowy kociokwik żydomediów i żydolewactwa po wyborze Trumpa coś chyba oznacza, w każdym razie – trudno byłoby to wyreżyserować w takiej skali i w tak krótkim czasie. To może być autentyczne „aj-waj” w obliczu zagrożenia geszeftów, monopolu władzy, a może nawet samego NWO. Przypadkowo na portalu pogodowym wyczytałem, że „Trump zamierza zniszczyć umowę klimatyczną” – no, to już nie są żarty, żeby niszczyć taki złoty geszeft, polegający na wypłukiwaniu pieniędzy z powietrza.

    Nie można oczywiście wykluczyć, że wszystko to jest gra, jednak nie można oprzeć się wrażeniu, że musiała nastąpić jakaś zmiana na szczeblu rządu światowego, którego Trump jest nadal eksponentem, bo inaczej w ogóle nie byłby dopuszczony do elekcji – ale to już jakby nie ta sama rzeczywistość. To daje nadzieję na możliwość zmiany sytuacji również w Polsce – ale czy i jak szansa ta zostanie wykorzystana?

    Lubię

    • A ja myślę że za bardzo dajemy się ponieść emocjom i oczekujemy nie wiadomo czego po namaszczeniu nowej kukielki prezydenckiej w Faszingtonie zapominając że to świetny teatrzyk dla mas. Pisdzielcy doszli do wladzy to taki sam rejwach w kraju i za granicą był że oto „wielka zmiana” nastąpiła, prawie jak trzęsienie ziemi i liczenie na nie wiadomo co a rok są już u koryta i gowno z tego. Być może rzeczywiście jakaś zmiana na szczycie władzy zaszła ale na zbyt wiele raczej bym nie liczył. Zero marzeń panowie.

      Lubię

  20. Nie rozumiem, po co cała ta ekscytacja. Żydowska demokracja oferuje Gojom zawsze wybór między dżumą a cholerą. Kukiełki różnią się tylko wyglądem zewnętrznym, czasem płcią i tym co wygadują w tzw. kampanii wyborczej. Później tańczą tak, jak im zagrają syjoniści. A USA pozostaną nadal światowym bandytą.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s