Putin przestraszył CIA zastępując oprogramowanie Microsoftu rosyjskim zamiennikiem

Rusya Devlet Baskani Vladimir Putin (solda), Internet Gelistirme Enstitusu Baskani German Klimenko'ya (sagda) danismasi olmasi icin is teklifinde bulundu.Władimir Putin i German Klimenko

Wczoraj w końcu dowiedzieliśmy się, czym zajmuje się amerykański wywiad, ten sam, który nie zdołał dostarczyć Hilarii Clinton żadnych dowodów na współpracę Donalda Trumpa z rosyjskimi służbami specjalnymi.

 

Można by pomyśleć, że cyborgi NSA ścigają terrorystów, szpiegów z Korei Północnej czy – w ostateczności – próbują podrasować wyniki wyborów prezydenta Libanu. Wierzyliśmy, że tak zachowują się “rycerze płaszcza i smartfona” w służbie interesów Waszyngtonu. Tym razem, łamiąc wszelkie zasady konspiracji i elementarne zasady zdrowego rozsądku, amerykańscy szpiedzy zdradzili, co ich naprawdę martwi. A martwi ich wprowadzenie na rynek rosyjskich zamienników oprogramowania z zakresu bezpieczeństwa. Zdarzenie to tak bardzo zaniepokoiło amerykańskich szpiegów, że anonimowy przedstawiciel tej grupy podzielił się tą wiadomością z dziennikarzem NBC.

Można by przypuszczać, że Amerykanie powinni się cieszyć, że ruskie buraki (w oryginale: watniki) ze swoją zdewastowaną gospodarką, teraz nawet utracili dostęp do najlepszego na świecie oprogramowania, ale to się nie stało. Dlaczego sprawa ta martwi amerykański wywiad? Może CIA martwi się utratą swojego głównego źródła informacji o Rosji? – Głupio byłoby jednak w ten sposób otwarcie ujawniać swoje źródła. Jak przedstawiciele Microsoftu czy Oracle mają patrzeć w oczy swoich rosyjskich klientów, zwłaszcza klientów z sektora państwowego?

Piszący o sprawie amerykański dziennikarz był zaniepokojony faktem, że amerykański Microsoft został oskarżony o współpracę z amerykańskimi służbami wywiadowczymi. To dlatego Rosja zamierza zamknąć rynek dostaw oprogramowania dla podmiotów państwowych przed amerykańskimi gigantami. Dziennikarze nawet przeprowadzili wywiad z przedstawicielem Microsoftu, który zaprzeczył pogłoskom o współpracy firmy z CIA i otwarcie zadeklarował, że firma nawet w najskrytszych myślach nie dopuszcza możliwości takiej komitywy.

Widać więc, że amerykańscy szpiedzy martwią się o interesy Microsoftu w Rosji zupełnie bezinteresownie. Kto mógłby przypuszczać, że twardziele z CIA mają tak miękkie serca? Że oni martwią się tylko o to, aby rosyjscy urzędnicy mieli dostęp do doskonałego amerykańskiego oprogramowania? – Oto cytat z wypowiedzi urzędnika Microsoftu Dominica Carra: “Nikogo nie szpiegujemy. Nie współpracujemy z żadnym rządem w zakresie szpiegowania innych, nigdy nie będziemy”. Kiedy czytam takie deklaracje, to żałuję, że nie widzę twarzy osoby, która je składa. Zdolność do kłamania bez rumieńców na twarzy jest bardzo rzadka.

Dziennikarze NBC wyjawili jeszcze jeden powód do zmartwień amerykańskiej społeczności wywiadowczej, konkurs na zastąpienie zagranicznego oprogramowania administrującego państwowymi bazami danych, ogłoszony przez Rostelekom. Aktualnie rosyjska administracja korzysta z oprogramowania Oracle, spółki podejrzewanej o bardzo bliskie związki z amerykańską administracją, niektórzy dziennikarze twierdzą nawet, że Oracle powstała jako projekt CIA. I znowu krystalicznie uczciwej i czystej amerykańskiej spółce zamyka się drzwi przed nosem, zastępując jej doskonałe produkty rosyjskimi wytworami, które mają działać dopiero w 2017 roku.

To wszystko jest przedmiotem zainteresowania amerykańskich szpiegów i mediów z jednego bardzo ważnego powodu. Niemądrze jest tak się odkrywać. Nawet dziennikarze NBC przyznają, że produkty Microsoftu mogą zostać użyte jako broń cybernetyczna. Mówią jednak, że broń cybernetyczna może wpaść w ręce rosyjskich hakerów, którzy rzekomo w zeszłym roku zaatakowali ukraiński system energetyczny. Microsoft przyznał również, że słabo chronione miejsca w systemie Windows są eksploatowane przez rosyjskich hakerów, wkradających się do oprogramowania w Stanach Zjednoczonych. Wśród zaatakowanych były serwery Partii Demokratycznej, z których wykradziono listy, będące powodem bólu głowy Hillarii Clinton. Ponieważ FBI nie oskarżyła Rosji o włamanie się do serwerów Partii Demokratycznej, to zrobili to przyjaciele CIA z Microsoftu.

Można by spytać zwolenników używania produktów Microsoftu w biurach administracji, czy rzeczywiście ta firma powinna dostarczać oprogramowanie naszym urzędnikom? – Nawet jeśli jesteśmy tak naiwni, aby wierzyć, że oprogramowanie Microsoftu nie ułatwia szpiegowania, to musimy przyznać, że jest ono nieco drewniane. Powinniśmy podziękować dziennikarzom NBC i anonimowym przedstawicielom amerykańskich służb wywiadowczych za ich wsparcie w dziele zastąpienia importowanego oprogramowania produktami rosyjskimi. To kolejny argument za pozbyciem się amerykańskiego oprogramowania z administracji państwowej, tak naprawdę powinniśmy to byli zrobić wczoraj. Dobrze, że zajmuje się tym prezydencki doradca do spraw internetu German Klimenko, znany z krytycznej opinii o zachodnich produktach.

Komentarz: Rusłan Ostaszko

Przekład: Mariusz B.

za:http://zygumntbalas.neon24.pl/post/134950,pisza-i-mowia-o-rosji-11-11-2016

Zapisz

Advertisements

18 komentarzy

Filed under Polityka

18 responses to “Putin przestraszył CIA zastępując oprogramowanie Microsoftu rosyjskim zamiennikiem

  1. julius

    Sieć socjalnych mediów dla profesjonalistów, LinkedIn, ma być zakazany w Rosji, prawdopodobnie w ciągu tygodnia.
    http://www.independent.co.uk/news/world/europe/linkedin-russia-ban-putin-internet-freedom-crackdown-state-a7410911.html
    Istnieją również przymiarki, żeby rozprawić się z Facebookiem i Twitterem.

    Lubię

  2. obudzony

    Prezydent Federacji Rosyjskiej nie dość, że ,,ma jaja” to potrafi jednym celnym ciosem posłać przeciwnika ,,na deski”. Razem ze swoimi doradcami doskonale rozumie gdzie czai się anglosaskie zagrożenie dla Rosji i tak: zakazał działalności ,,dobroczynnym” fundacjom Sorosa, a jego samego zaaresztuje jeżeli się w Rosji pojawi, teraz zapobiega możliwości cyberataku rezygnując z korzystania z amerykańskiego oprogramowania w firmach państwowych. Zobaczcie jakże nędznie i niewiarygodnie kłamliwe są tłumaczenia przedstawiciela Microsoftu, bo każde dziecko wie, że to oprogramowanie to jeden wielki amerykański szpieg.
    Rosjanie podczas wojny w Syrii całkowicie ,,oślepili” i ,,ogłuszyli” NATO, które ustami swoich generałów łkało o tym w mediach zachodnich. Jak widać broń amerykańska ani nie jest masowo najlepsza na świecie jak wmawiają wszystkim Amerykanie i niemal w każdym kraju na świecie produkującym broń można znaleźć chociaż jeden lepszy od amerykańskiego odpowiednik.
    To, że produkty Microsoftu są najbardziej rozpowszechnionym i użytkowanymi oprogramowaniem na świecie wcale nie oznacza, że są najlepszym i myślę, że Rosja tego dowiedzie. Ale chyba tak musi być, bo jak się dysponuje budżetem 600 mld $ rocznie na obronność i drugie tyle nielegalnie(handel narkotykami, bronią) to trzeba na cały świat krzyczeć, że nasza broń jest najlepszą z możliwych. Kochani te 600 Mld $ to mniej więcej tyle ile na zbrojenia rokrocznie wydają wszystkie kraje na świecie łącznie z Rosja i Chinami.
    Teraz polski smaczek w sprawie Microsoftu. Osobiście nie znoszę obłudnika Billa Gatesa, który od lat 70-tych ub wieku udaje prostego człowieka, który w szopie wynalazł coś co potem stało się hitem na świecie a on sam stał się jednym z najbogatszych ludzi na świecie. Od początku stały za nim ,,służby” które pozwoliły mu się dorobić, pomagały dystrybuować oprogramowanie Microsoftu na cały świat mając przez to oko i ucho na wszystkie kraje gdzie tych ,,szpiegów” zainstalowano. Taki np. Jacek Karpiński, genialny wynalazca słynnego minikomputera K-202 był szykanowany w Polsce i rzucano mu kłody pod nogi w czasach, kiedy Bill Gates chodził pilnie do szkoły podstawowej. Dzisiaj ohydny miliarder Gates poprzez swoje tzw fundacje dobroczynne szczepi w Afryce dziesiątki milionów dzieci doskonale wiedząc, że zatrute szczepionki spowolnią rozwój ludności w tej części świata, powodując śmierć i choroby milionów Afrykańczyków. Zamiast dać im najpierw chleb, a potem ,,wędkę i nauczyć łowić ryby” woli ich truć masowo zamiast karmić.
    Pamiętamy chyba wszyscy przypadek p. Romana Kluski z Nowego Sącza, którego firma zagrażała interesom Microsoftu nie tylko w Polsce, ale i w Europie? kilka lat temu człowiek ów przeprowadził prywatne dochodzenie komu mogłoby zależeć, aby ,,położyć jego firmę na łopatki”.
    Oczywiście zlecenie wykonało ABW w Rzeszowie i Krakowie, ale bezpośrednio zainteresowanym był jedynie koncern Microsoft, który miał wygrać przetarg organizowany przez MEN na dostawę do szkół w całej Polsce dużej partii komputerów(z zapewne darmowym oprogramowaniem). Biznesmen Kluska nic nie wiedział o tym fakcie (że było wiadomo przed ogłoszeniem kto wygra przetarg)i złożył w tej sprawie swoją własną ofertę na dostawę komputerów przebijając o zgrozo ofertę giganta z Redmond. Sam Kluska ujawnił, że jego kasy fiskalne były tak dobre, że japoński gigant zaproponował mu produkcję polskich kas pod ich logo. Pan Kluska wspominał także o współpracy swojej firmy z firmą Microsoft w USA i po latach myślę, że Amerykanie nieźle przenicowali możliwości ,,Optimusa” i mogli się czuć zagrożeni nie tylko w Polsce, ale nawet na świecie. Różnica jest taka, że za Gatesem i Microsoftem stały CIA i inne służby które prośbą, groźbą, podstępem masowo oferowali czasem darmowo oprogramowanie i komputery krajom na całym świecie, a za Romanem Kluską nie stał nikt, to jeszcze nomen omen ABW działała na zlecenie służb lub koncernu innego państwa. Pomyślicie, że to takie czcze gadanie bez dowodów? Poszukajcie sobie w sieci artykułów i rozmów z R. Kluską, a pojawi się wam dokładny obraz na czyje zlecenie przeprowadzono tę operację. Nie trzeba dodawać, że nasze syjonistyczne rządy i partie oddały Polskę pod amerykańsko-żydowską dominację i na wyścigi spełniają zachcianki Wielkiego Brata.

    Lubię

    • Easy Rider

      Zgadzam się, za wyjątkiem sprawy p. Kluski. Trudno mi uwierzyć w jego łzawe opowieści, jak to przez pewien czas odżywiał się głównie dżemem, a w więzieniu powtarzał ciągle „Jezu, ufam tobie …”. Pojawia się bowiem pytanie, jak to możliwe, że w latach 1988-90 mógł sprowadzać do Polski części i podzespoły komputerowe, kiedy obowiązywały jeszcze ustalenia komitetu COCOM? Normalnie było to niemożliwe, chyba, że korzystało się z agenturalnych kanałów przerzutowych. Uważam, że on pochodzi z tej samej ferajny, co jego prześladowcy, tylko nie chciał się dzielić z kolegami i z tego powodu go załatwili.

      P.S. Kluska wcale nie jest informatykiem z zawodu, jak wielu mogłoby sądzić, lecz (w odróżnieniu od Gatesa) – ekonomistą.

      Lubię

  3. zydozerca

    a tymczasem w Europie….
    fakt.pl
    Hiszpańskie władze chcą zmodyfikować prawo i zakazać memów. Już wkrótce, udostępnianie satyrycznych obrazków oraz filmików może stać się przestępstwem. Rządząca obecnie w Hiszpanii Partia Ludowa (PP) chce w ten sposób chronić prawa do poszanowania dobrego imienia oraz poszanowania prywatności. Przeciwnicy alarmują jednak, że jest to „potencjalne zagrożenie dla wolności wypowiedzi”.
    Rządząca w Hiszpanii Partia Ludowa (PP – hiszpański skrót) zaprezentowała w Sejmie kontrowersyjny projekt. Miałby on być poświęcony ochronie prawa do poszanowania prywatności, a także dobrego imienia. W centrum sporu znalazło się udostępnianie memów, czyli najczęściej satyrycznych obrazków, które wkrótce mogłyby zostać uznane za przestępstwo. Czemu? Ponieważ ich bohaterowie, m.in. politycy, z których kpią sobie internauci, nie wyrażają na to zgody.

    premier Mariano Rajoy jako Edward Nożycoręki i el nina – polecam memy

    Lubię

  4. zydozerca

    rząd Viktora Orbána złożył już ofertę dotyczącą chęci przyjęcia przez ten kraj unijnego nadzoru bankowego. Poza tym gabinet centroprawicowego Fideszu rozważa wystosowanie podobnej propozycji względem Europejskiej Agencji Leków, także mającej obecnie swoją siedzibę w Londynie.

    Varga twierdzi, iż obecność unijnych instytucji na Węgrzech wzmocni pozycję tego kraju w ramach UE, przynosząc mu jednocześnie korzyści gospodarcze. Rząd Orbána liczy bowiem, że na Węgry przeniesie się również część dużych przedsiębiorstw, stąd konieczne jest stworzenie odpowiednich warunków dla ich napływu.

    Na podstawie: magyaridok.hu.
    autonom.pl

    Lubię

  5. andrzej

    Panie Julius, Pan ciągle swoje, jak tak dalej będziesz Waćpan wszystkich ubierał, to Panu mycek nie starczy.

    Lubię

    • julius

      W najbliższym czasie mycek dla „Rosjan” i „Polaków” nie zabraknie.
      Jeśli duża część Polaków widzi syjonistów i żydów w naszym kraju to również powinna mieć wiedzę na temat tych srodowisk w Rosji, bo tam również nie każde białe jest białe jak i czarne czarne.

      Lubię

  6. zydozerca

    APCO WORLDWIDE z udziałem Mossadu i Rothschildów dąży do rekolonizacji Indii i zbija kasę w Azji -pewnie Chiny to także ich folwark.

    APCO NaMo Namah: The Truth Behind Narendra Modi’s Ressurection!
    Posted on April 17, 2013 in Politics at Play, Specials

    Lubię

  7. andrzej

    Nie każdy, kto z Żydem rozmawia to zaraz Żyd lub szabasgoj!

    Lubię

  8. zydozerca

    Подготовил обозреватель Андрей Архипов

    Presidentpress.ru
    Misticzeskij wizit /Miedwiediewa w Izraelu/
    plany przesiedlenia żydów na Krym,do Rosji,do Indii

    Lubię

  9. zydozerca

    Unieważnione banknoty w Indiach. Dantejskie sceny przed bankami
    bz, dm publikacja: 10.11.2016 tvp.info

    Lubię

  10. konik

    Windows nie dość że szpieguje na potęgę to jest jeszcze dziurawy jak sito:

    „Hakerzy z chińskiej firmy Qihoo 360 mogą być z siebie dumni. Podczas imprezy PwnFest 2016 na konferencji Power of Community w Seulu pokazali, że zabezpieczenia Microsoftu i VMware są dla nich niczym. Jeden z ich zespołów zdołał przeprowadzić atak zdalnego uruchomienia kodu, i to z uprawnieniami administracyjnymi, na najnowszym, w pełni załatanym Windows 10 z gałęzi Redstone 1, drugi, po raz pierwszy w historii zrobił to samo z oprogramowaniem wirtualizacyjnym VMware Workstation….”
    http://www.dobreprogramy.pl/Najnowsze-Microsoft-Edge-i-VMware-Workstation-nie-mialy-szans-z-hakerami-w-Seulu,News,77355.html

    Lubię

  11. konik

    Stabilność, szybkość i bezpieczeństwo: ROSA Desktop Fresh R6 wydana

    Zespół programistów odpowiedzialny za rozwój rosyjskiej dystrybucji ROSA Linux ogłosił wydanie kolejnej wersji, oznaczonej numerem R6…
    http://www.dobreprogramy.pl/Stabilnosc-szybkosc-i-bezpieczenstwo-ROSA-Desktop-Fresh-R6-wydana,News,65094.html

    „Dobra, responsywna i nieźle zoptymalizowana dystrybucja. Robi wrażenie cywilizowanego systemu, a nie ulepa jakich pełno. „

    Lubię

  12. zydozerca

    Sankcje nałożone przez kraje Europejskie spowodowały, że Rosja zaczęła szukać nowych partnerów handlowych m.in. w Azji. Niedawno do strefy wolnego handlu Eurazjatyckiej Unii Gospodarczej dołączył Wietnam. Obecnie trwają rozmowy z Hong Kongiem oraz Izraelem.

    Eurazjatycka Unia Gospodarcza skupia wokół siebie pięć państw: Rosję, która jest liderem Unii, Kazachstan, Białoruś (te trzy kraje założyły EUG), Tadżykistan oraz Kirgistan. W maju Unia podpisała umowę o wolnym handlu z Wietnamem.
    Od grudnia trwają rozmowy, żeby do strefy wolnego handlu dołączył również Izrael. Jeszcze w październiku zeszłego roku izraelski minister Zeev Elkin powiedział, że chce, by strefa wolnego handlu między Izraelem a EUG powstała „tak szybko, jak to tylko możliwe”. Według jego informacji, umowa może być zawarta w przeciągu dwóch najbliższych lat.

    Lubię

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s