Słuchając bredni Brzezińskiego: kłamał całe życie i teraz robi to samo

Wywiad ze Zbigniewem Brzezińskim ukazał się na stronie Gazety Wyborczej. Ten wątpliwy autorytet w latach 70 – tych był doradcą ds. bezpieczeństwa narodowego Jimmy’ego Cartera. To on w tamtym czasie swoim radami wyznaczał kierunki amerykańskich agresji.

Uchodzący w polskim mainstreamie za znawcę geopolityki najczęściej jednak w swych ocenach się mylił, a jego przewidywania się nie sprawdzały. W 1998 roku udzielił kontrowersyjnego wywiadu dla francuskiego pisma „Le Nouvel Observateur”. Bagatelizował w nim zagrożenie wynikające z fundamentalizmu islamskiego, a talibów określił jako „trochę wzburzonych muzułmanów”. Normalna rzecz dla kłamców i hipokrytów.

Kiedy trzeba było popierać Saddama Hussajna, który wojował z Iranem i używał broni chemicznej, to się zamykało oczy i go popierało, a kiedy można było żywić nadzieje na  przyjazne kontakty z talibami, to się ich określało mianem „wzburzonych muzułmanów”. Nie wolno zapominać, że dla Brzezińskiego to, że ktoś zły o niczym nie przesądza dopóki jest to „nasz skur…!” W Polsce niestety darzymy estymą ludzi tylko z tego powodu, że są polskiej narodowości. Nie inaczej jest choćby z Tuskiem, który też do tuzów intelektu nie należy, ale niczym bohater brytyjskiego serialu komediowego jest przecież „naszym człowiekiem w parlamencie”!

Zapytany przez dziennikarkę o to, czy Trump posiada wizję polityki zagranicznej, Brzeziński zaprzeczył. Stwierdził, że obecny prezydent nie ma żadnego pomysłu na politykę zewnętrzną. Reaguje jedynie na jakieś wydarzenia ad hoc, w chaotyczny i nieodpowiedzialny sposób.

Chwilę później jednak, nazywając „emocjonalną reakcją” Trumpa na rzekome użycie przez wojska syryjskie broni chemicznej przeciw ludności, zaczął go za to chwalić. Bo przecież to prezydent „państwa dobra” i wolno mu wszystko. Całe życie to robił i do teraz niczym automat broni we wszystkim każdej amerykańskiej administracji.

Jemu i jemu podobnym argumenty żadne nie są potrzebne, bo przecież,  jak zapytana kiedyś przez dziennikarza sekretarz stanu, Madeleine Albright o pół miliona irackich dzieci, których życie stało się „kosztem” pierwszej wojny w Zatoce Perskiej, odpowiedziała — „… co do ceny — to sądzimy, że nie jest wygórowana, a Stany Zjednoczone są dobre! „.

Dla pana Brzezińskiego, niesprowokowany atak USA na inny suwerenny kraj, na podstawie zmyślonych przez amerykańskie wywiad przyczyn, jak również bez jakiejkolwiek sankcji ONZ, nie jest przecież czymś wyjątkowym i niestosownym.

Karta Narodów Zjednoczonych wcale nie zawiera zapisu o tym, że państwa wyrzekają się przemocy w rozwiązywaniu wzajemnych konfliktów, a nawet jeśli jest tam taki zapis, o czym dobrze wiemy, to Brzeziński nadal uważa, że Stanów Zjednoczonych nie dotyczy, bo te jako „państwo dobra” mają moralne prawo by dyscyplinować i przywoływać do porządku (amerykańskiego oczywiście) inne kraje.

To nie rozmowa z  niezależnym ekspertem, ale rozmowa z ordynarnym lobbystą interesów Ameryki, która dąży do zniszczenia integralności Syrii i ustanowienia w niej strefy wpływu.

Stąd pyta — jak długo można tolerować Asada na stanowisku prezydenta Syrii? Jak długo może go tolerować Rosja? Mówi te brednie dokładnie wiedząc, że Rosja nie zrezygnuje ze wspierania Syrii na podstawie kłamstw, które powtarza on i jego amerykański prezydent. Prawda oczywiście jak zwykle nie ma żadnego znaczenia, chodzi jedynie o efekt propagandowy wśród niewyrobionych i nieznających realiów słuchaczy, którzy nie rozumieją kim jest i komu służy pan Brzeziński.

Tajemnicą poliszynela jest fakt, że USA zbroją terrorystów i umiarkowanych terrorystów nazywanych dla niepoznaki „umiarkowaną opozycją” w Syrii. Po wyzwoleniu Aleppo, w nadanym przez rosyjską telewizję reportażu, można było zobaczyć zajęte składy amunicji, a na skrzyniach amerykańskie, czeskie i niestety również polskie napisy. Oficjalnie w Syrii są tylko jacyś amerykańscy „doradcy wojskowi”, jednak ktoś taki jak Brzeziński dobrze wie jaka jest prawda. Całe życie kłamał w interesie państwa, któremu służył i teraz robi to samo.

Człowiek ten na przykład w wywiadzie udzielonym w 1998 r. przyznał, że oficjalna wersja mówiąca o udzieleniu afgańskiej opozycji pomocy wojskowej przez Stany Zjednoczone dopiero po interwencji radzieckiej w 1979 r. była kłamstwem. Prawda była taka — powiedział Brzeziński — że Stany Zjednoczone zaczęły dostarczać sprzęt wojskowy mudżahedinom na pół roku przed wkroczeniem wojsk radzieckich do Afganistanu.Krytyczny jest zapewne w tym, że poprzednicy Trumpa, gdy na jakiś kraj napadali, robili to kompleksowo, a trup ścielił się gęsto, aż do jego podboju lub całkowitego zniszczenia. Już choćby w stosunku do Obamy, który napadł z innymi członkami NATO na Libię, jawić mu się musi jako dyletant i nieudacznik.

We wspomnianym wywiadzie, gdy zapytano go, czy nie żałuje decyzji wparcia mudżahedinów i doprowadzenia do krwawej wojny w Afganistanie, cynicznie jak każdy lojalny członek imperium, powiedział: „Czego mam żałować? To był świetny pomysł z tą tajną operacją. Wciągnęliśmy Rosjan w afgańską pułapkę i wy chcecie, żebym tego żałował? W dniu, w którym Rosjanie przekroczyli granicę, napisałem do prezydenta Cartera: Mamy teraz okazję sprawić, aby Afganistan stał się dla Związku Radzieckiego tym, czym dla nas był Wietnam. I tak się stało. Przez prawie 10 lat Moskwa była uwikłana w konflikt niemożliwy do usprawiedliwienia przed własnym społeczeństwem, w rezultacie czego nastąpiła wewnętrzna demoralizacja i wreszcie rozpad radzieckiego imperium”.

Brzezińskiego nie interesują żadne aspekty moralne. Jak każdy amerykański polityk, humanizmu czy praw człowieka używa jedynie jako słów wytrychów, które mogą być pomocne USA jako pretekst do kolejnych podbojów, zniewolenia kolejnych państw, przywłaszczania ich zasobów naturalnych i podporządkowywania ich gospodarek.

Noam Chomsky powiedział kiedyś: „Jeśli prawo trybunału norymberskiego zostałoby zastosowane, wówczas każdy powojenny prezydent Stanów Zjednoczonych byłby powieszony. Moralność w sprawach międzynarodowych w USA jest zasadniczo na poziomie nie wyższym niż za czasów Dżyngis-chana”. Potwierdził to ostatnio nowy amerykański prezydent, który pod wpływem „emocji”, bo słabe ma nerwy ale serce „dobre”, zaatakował suwerenny kraj. Całym swoim życiem potwierdzał to również sam Brzeziński. Z tego powodu, że odegrał kluczową rolę w sprowadzeniu na Afganistan tylu nieszczęść, Brzeziński nie miał żadnych wyrzutów sumienia. Ba! Nie ukrywał, że jest z tego dumny! Zwykle o takich ludziach mówi się — psychopata.

Zażenowanie wywołuje, bo było nie było to jednak profesor, jego prognoza co do rychłego upadku Rosji, ponieważ „Putin i Miedwiediew stali się biznesmenami dbającymi wyłącznie o własne korzyści”. Żenuje nie tylko infantylizm i prymitywizm tej myśli, ale już sam fakt, że mówi to obywatel kraju największych społecznych nierówności; niewyobrażalnych fortun kontrastujących z niewyobrażalną nędzą; pałaców, w których mieszkają nieliczni i nieubezpieczonych zdrowotnie ludzi zamieszkujących kartonowe pudła w amerykańskich parkach.

Z nieskrywana radością, jako kliniczny antykomunista konstatuje, że to jest ostateczne zerwanie z komunistyczną przeszłością, ponieważ tradycji państwowej Putin przeciwstawia swój prywatny interes i temu interesowi gotów jest wszystko poświęcić.Choć nieprawdziwa wizja współczesnej Rosji, która z komunizmem nic już od dawna wspólnego nie ma, Brzezińskiemu się dobrze kojarzy, bo przecież dokładnie tak jest w jego Stanach Zjednoczonych, które od swego powstania służą tym, którzy mają wiele, przeciwko tym, którzy nie mają nic.

Z Putinem musiał mu się pomylić Jelcyn, w którego czasach nastąpiła oligarchizacja gospodarki. Gdyby tylko potrwały trochę dłużej, Rosję można byłoby po prostu wykupić.

Widzi w Rosji przewartościowania wśród rosyjskich elit, bo te odkrywają, „że bujne życie oparte na forsie jest czymś co jest ważnym i słusznym”, ale chyba początki Alzheimera sprawiają, że opisuje jako współczesną, sytuację z początku lat 90-tych, podczas gdy we współczesnej Rosji rola oligarchów znacznie się zmniejszyła, a niejeden złodziej siedzi już w więzieniu, co sprawia, że społeczeństwo rosyjskie znacznie bardziej konsoliduje się wokół obecnego prezydenta.

Dalej, starszy pan snuje wizję jakiegoś trójporozumienia między Chinami i USA, do którego powinna rzekomo przystąpić Rosja, bo inaczej spotkają ją negatywne konsekwencje. Oczekuje od tych krajów współdziałania w agresji na Koreę Północną, która rzekomo zagraża Stanom Zjednoczonym, a więc całemu światu. Na granicy koreańskiej od 60 lat stoi 40 000 uzbrojonych po zęby amerykańskich żołnierzy, gotowych w każdym momencie dokonać napaści na ten kraj.

Słuchając bredni Brzezińskiego można pomyśleć, że jest odwrotnie i na nieistniejącej granicy koreańsko — amerykańskiej stoją wojska Kim Dzong Una.Taki „ekspert” powinien chyba wiedzieć, że Chiny, najważniejszy partner handlowy i sojusznik Korei Północnej, nie mają żadnego interesu, by wziąć udział w amerykańskiej agresji na ten kraj, by po jego zniszczeniu, USA mogły zainstalować tam kolejne bazy, tym razem przy chińskiej granicy, a Chiny zalała fala uchodźców. Chińczycy dobrze wiedzą, że ewentualna amerykańska agresja wobec Korei jest obliczona na destabilizacje Chin jako największego gospodarczego zagrożenia dla Stanów Zjednoczonych, z którymi te coraz bardziej przegrywają. Dalej Brzeziński nie wie, albo udaje, że nie wie, iż największym przeciwnikiem agresji na Koreę Północną, jest amerykański sojusznik Korea Południowa, która w razie amerykańskiej agresji na Północ będzie musiała przyjąć odwet, być może także atomowy.

Jedyna w miarę sensowna wypowiedź, która mogła sprawić wrażenie, że Brzeziński do końca nie spierniczał i wie jeszcze z kim i o czym rozmawia, to fakt, że zauważył pytany o Krym, że ten nigdy do Ukrainy nie należał. Dalej już jest niestety gorzej, bo przekonany jest o tym, że interesy na Krymie wyznaczają jacyś napływowi Rosjanie i siły zbrojne Rosji, czym dowodzi, że nie ma pojęcia jaka była i jest struktura narodowościowa Półwyspu. I choć mniejszość tatarska od 2015 roku ciągle powraca jako języczek uwagi, waszyngtoński polityk wspomina o nich jak o jakimś swoim odkryciu, o którym wszyscy inni zapomnieli.Stwierdza, że nie może być już mowy o całkowitym zwrocie Krymu Ukrainie,ale i nie może być jego całkowitego powrotu do Rosji. Być może ma na myśli podział? Ale jaki, między kogo i na ile części już nie wyjaśnia. Dodaje tylko, że nie można zapomnieć o Tatarach, o których rzekomo nikt do tej pory nie mówił, a którzy jako jedyni żyją tam od dawna, bo Rosjanie i Ukraińcy to element napływowy.

Z geografią Europy też u pana profesora nie najlepiej. Stwierdził, że ewentualny konflikt Rosji z Zachodem w pierwszym etapie skupiłby się na krajach sąsiednich, czyli na Ukrainie i Białorusi, a w następnym etapie na Polsce i krajach bałtyckich. Od kiedy Białoruś i Ukraina to kraje Zachodu? Tego nie raczył wyjaśnić. Nie wyjaśnił również z jakiego powodu Rosjanie mieliby na nas napaśc, ale tu akurat od normy nie odstaje. Nikt tego nie wyjaśnia, bo „oczywiste” twierdzenia dowodów nie wymagają.

Sytuacja w Polsce jest przejściowa, a jej zmiana zależy od długości życia niektórych osób. Katastrofa w Smoleńsku poruszyła polską elitę i dlatego szukała i szuka ona kogoś kto za tym stoi. Czy to zdrajców wewnątrz kraju, czy też wrogów na Wschodzie. Nie wsparł też teorii o sztucznej mgle, pancernej brzozie czy bombie termobarycznej, ale zrwócił uwagę na to co wiemy wszyscy od samego początku, że przyczyną wypadku była głupota i nacisk na pilotów, by za wszelką cenę wylądowali.

Jednym słowem albo banały, albo brednie.

I oglądając ten wywiad aż chce się powiedzieć — kończ waść, wstydu oszczędź!

Jarosław Augustyniak, polski publicysta, Warszawa

za:https://pl.sputniknews.com/opinie/201704255318988-Suchajac-bredni-Brzezinskiego-klamal-cale-zycie-i-teraz-robi-to-samo-Jaroslaw-Augustyniak/

Advertisements

22 komentarze

Filed under Bez kategorii

22 responses to “Słuchając bredni Brzezińskiego: kłamał całe życie i teraz robi to samo

  1. Polak Słowianin

    Ilekroć widzę zdjęcie tego syjonisty, to mam odruch wymiotny, nie mówiąc o tym, że z tej facjaty emanuje zło wcielone. Tytuł „nałukowy” tego profesora kojarzy mi się z dopiskiem „pof” przed nazwiskiem niejakiego bucholtza vel balcerowicza – tani zabieg ścierwo-pejsów, aby sprzedać tych „wybitnych znafców” jako autorytety dla tłumu „gojów”. Jest tylko zwykłym pajacem, który robi/gada to co mu jego panowie zza kurtyny nakazują – jedyne co sam może z własnej woli, to pomachać palcem w bucie i się podetrzeć, jak wszystkie pacynki na żydo-politycznej scenie. Na niego też wkrótce przyjdzie kolej, podobnie jak przyszła na to ścierwo dejwida rockefellera.

    Lubię to

  2. Fredo

    Najbardziej to mnie ten sucharek made in Usrael wkurwił gdy tak zaciekle bronił cipy obamiastej gdy ta w swoim przemówieniu pierd…. o polskich obozach . Jejku jak ten 90 letni twardy suchar go bronił .
    Swoją drogą z tą śmiercią Rockefellera to może różnie być . Najpierw puszczą informację a po paru tygodniach okazuje się że żyje w dodatku podejrzane jest to że jakoś jego śmierć przeszła bez echa i nawet Papa w Watykanie się nie popłakał trochę dziwne porównując do śmierci Perskiego która była nagłaśniana na cały glob .
    Normalny człowiek dożywa do 70 czy 80 a te wszystkie garbaty nosy do 90 a nawet do 100 . Kużwa ale oni mają szczęście .

    Lubię to

    • Darek Siwek

      Kużwa ale oni mają szczęście .”

      Szczęściem trudno to nazwać, raczej zapobiegliwością.
      Przetaczają krew systematycznie, a :
      ”DAVID ROCKEFELLER PRZESZEDŁ SZÓSTĄ TRANSPLANTACJĘ SERCA
      Miliarder i filantrop David Rockefeller pomyślnie przeszedł szóstą transplantację serca w ciągu 42 lat, przy sędziwym wieku – 99 lat.
      https://uderzwfalsz.wordpress.com/2015/04/30/david-rockefeller-przeszedl-szosta-transplantacje-serca/#more-1134

      Raczej nie czekał w kolejce 😉

      Lubię to

      • Fredo

        W kolejce nie czekał bo jego operacji nie sponsorowało śmierdzące szambo pod nazwą NFZ . W kolejce czekają tylko goje na których się zdrowiu oszczędza .

        Lubię to

      • Fredo

        Zresztą jedzta dalej hamburgery i chessburgery i popijata to coca – colą to baby już całkiem będą miały dupy jak szopa wiejska ale więcej już nic nie pisze bo mąż nany przeczyta i zaraz jej podkabluje a nana tu w nerwach napisze że polskie chłopy to jeden syf i kilo smrodu jak było 8 marca na dzień kobiet .

        Lubię to

    • paziem

      Fredo nie popadaj w paranoję. Moja babci przeżła 104 lata i do tego z 98 lat w pełnej świadomości

      Lubię to

      • Fredo

        Panie prezesie wierzę dziś gdyby dożyła setki to życzenia od władz i jednorazowo nagroda w wysokości 4000 PLN od żydów .
        Jeden goj na milion się zdarzy że dociągnie do setki . Pewnie babcia pana prezesa :
        1. Dużo ćwiczyła .
        2. Dużo sexu ( według ostatnich badań i to rosyjskich naukowców udany sex zwiększa życie człowieka ) poszukam link to potem wkleję .
        3. Nie jadła smaluszku , boczku czy kiełbaski ze świeżo ubitej świnki .
        4. Nie piła coca – coli .
        5. Nie jadła hamburgerów .
        6. Dużo szczęścia .
        7. ćwiczenie medytacji np vipassana i można do setki dojechać . Tylko czy to jest w interesie parcha aby goj tyle żył ? inaczej nie oszczędzaliby na służbie zdrowia a że jak jeden goj na milion dożyje setki a co parchom to szkodzi budowy Polin to nie zakłóci .

        Lubię to

      • grzanek

        Ech, pozazdrościć genów. 🙂

        Lubię to

      • Darek Siwek

        jak jeden goj na milion dożyje setki”

        Mamy ponad 4000 stulatków.

        Lubię to

      • Fredo

        Powiedzmy tak z Polski pod wpływem pejsatego armagedonu tzw okrągłego żłoba wyjechało między 3, 5 mln a 5 mln Polaków do tego podejrzewam że w Polin może spokojnie żyć ukrytych ze zmienionymi nazwiskami z 5 mln żydów wliczając w to różnej maści agenturę a w związku z tym nie wykluczałbym że jakieś 80% z tych 4000 ludzi którzy doszli do setki do żydzi a między 10 – 15 % to goje .
        Chłopie jak możesz dojść do setki żyjąc w pejsatym kapitalizmie Polin w ciągłym stresie aby ci żyd roboty nie odebrał plus stres związany z załatwianiem spraw np w ZUS i innych urzędach plus zamartwianie się czy wystarczy ci siana na opłaty np gaz , woda i czy możesz sobie pozwolić na kupno baku paliwa do starego niemieckiego rzęcha kupionego w promocji bo w Reichu uległ wypadkowi plus zamartwianie się czy ci wystarczy na leki czy stać cię na prywatnego lekarza jak zachorujesz bo NFZ to hujnia .Dodatkowo oglądasz gęby Kalksteinów , Czarneckich czy Szydłów w PEJS TV przez co również tracisz zdrowie .
        I jak większość gojów może tu do setki dożyć? dlatego napisałem że spośród tych 4 tysięcy to 80% mogą być żydzi ale to tylko moja hipoteza .

        Lubię to

      • Darek Siwek

        Przesadzasz, jak ktoś ma setkę, to urodził się w 1917, to są silne organizmy, przeważnie pensjonariusze domów opieki, odżywieni na
        porządnym przedwojennym i powojennym jedzeniu.

        Przebiegli ludzie nie odwiedzają lekarzy wcale, trzeba sobie przypomnieć
        do czego służyły zioła, od czego są witaminy (Jerzy Zięba) itp.itd.,

        Że trzeba pić wodę, że jest sól, jod, magnez, soda.
        To są super tanie leki dla dziadków i nie tylko.
        Akurat nimi straszą.
        Nie trzeba dużo zachodu, żeby żyć zdrowo bez interwencji tych
        akwizytorów farmacji.

        Lubię to

      • Fredo

        Przed wojną było porządne jedzenie? .To chyba tylko dostępne dla Jadwigi Smosarskiej czy wielkiego kumpla żydów o którym oni niedawno zrobili serial wielkiego amanta Bodo plus tałatajstwo i plus syf związany z sanacją dla nich pewnie były frykasy .
        Mi natomiast prababcia i babcia opowiadały że przed wojną była bida jak skurw….. Na wsiach bywało że dzieci płakali z głodu .
        Moja babcia była natomiast świadkiem jak głodne dziecko zostało złapane po wyrwaniu kilku kartofli z pola dziedzica i następnie prawie na śmierć pobite . Podobnie była świadkiem jak żyd pobił dotkliwie dziecko które urwało sobie z jego sadu jabłko .
        Faktycznie przed wojną było super jedzonko a ci co żyli za rządów Selmana czy Mościckiego dożyli setki tak im wtedy dobrze było .

        Lubię to

      • Fredo

        Uzupełnienie : oczywiście chodziło mi o tałatajstwo z błękitną krwią .

        Lubię to

      • Darek Siwek

        Jedzenie było porządne, choc niedostępne dla wszystkich, fakt.
        Mówię o jakości nie o biedzie.
        Sztucznie kreowanej, w celu zasilenia fabryk za oceanem m. inn.

        Lubię to

  3. Klemens

    Brzeziński – ten człowiek ma na sumieniu zbrodnie islamskiego radykalizmu. To m.in. on ich stworzył, wyposażył i skierował do siania zamętu w Azji centralnej tzw mudżahedinów-islamistów.

    Lubię to

  4. Klemens

    Scenariusz ukraińskiego majdanu rozwija się w Wenezueli. Zamordowano kilku chávistów – zwolenników obozu prezydenta Maduro. Gubernator prowincji, w której miało to miejsce, oskarża o zbrodnie liderów opozycji pro-USA.

    Lubię to

  5. Klemens

    We Włoszech obchodzone jest dziś Święto Wyzwolenia, upamiętniające zwycięstwo nad faszyzmem i niemieckim hitleryzmem. Faktem jest że władza i administracja gospodarcza w tym kraju przekazana została wówczas postfaszystowskim elitom z masońskiej loży P2 i Gladio.

    Lubię to

  6. Polska najwazniejsza

    Chazarowi Brzezińskiemu gówno zrobimy, zacznijmy sie martwic o swoje. Poniżej treść informacji od Antoniego Guta:

    Proszę Pań i Panów wielkich POLSKICH PATRIOTÓW

    Chcecie upamiętniać Polaków zamordowanych w świecie a nie obchodzi Was, że w Stolicy Polski :

    Proszę Pań i Panów wielkich POLSKICH PATRIOTÓW, dlaczego Was interesują przepychanki między PO i PiS a nie obchodzi Was bezprawie ludzi władzy tj. polityków, urzędników, sędziów, komorników, prokuratorów, reżimowych dziennikarzy, banków i korporacji wobec Polaków.

    Chcecie upamiętniać Polaków zamordowanych w świecie a nie obchodzi Was, że w Stolicy Polski zostało zamordowanych 200 tysięcy Polaków i do dziś nie są godnie upamiętnieni.

    Chcecie budować w Warszawie pomnik prezydentowi III RP Lechowi Kaczyńskiemu, który leciał do Smoleńska, aby złożyć wieniec na Cmentarzu w Katyniu gdzie zostało zamordowanych 20 tysięcy Polaków ale nie interesuje Was to, że on, jako prezydent Warszawy zablokował administracyjnie rozpoczętą budowę Pomnika Ofiar KL Warschau, gdzie Niemcy zamordowali 200 tysięcy Polaków.

    Antoni Gut – Krajowe Porozumienie Samorządowe.

    Lubię to

  7. hubalblog

    Czy Nord Stream 2 nie ma zapewnić ciągłości dostaw gazu do Europy zachodniej podczas ewentualnych działań wojennych w Europie środkowo-wschodniej? http://reporters.pl/7072/zachodni-przyjaciele-polski-zakladaja-nam-gazowy-stryczek/

    Lubię to

  8. stycznik400v

    Sluchajac takich bajoków jak brzezinski nalezy zadac pytanie: w jakiej grupie osob na co dzien przebywa ?
    Z ludzmi w kaftanach na oddziale zamkniętym.

    Polubione przez 1 osoba

  9. Tomek

    AŁŁAHU AKBAR!

    DOBRA ZMIANA!

    http://www.fort-russ.com/2017/04/trumps-2018-budget-proposes-drastic.html

    Mi się podoba szczególnie wskaźnik redukcji dotacji na Polskie.

    Lubię to

  10. Pingback: Słuchając bredni Brzezińskiego: kłamał całe życie i teraz robi to samo. | PrzemexBlog

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s