WPS Production zaproszone do produkcji filmu o Donbasie

W uznaniu naszego wkładu w walkę o kulturę słowiańską oraz w walkę przeciwko banderowskiej zarazie – finansowanej przez anglosasko–syjonistyczny konglomerat polityczno-biznesowy – studio WPS Poduction zostało zaproszone do współudziału w realizacji filmu fabularnego poświęconego wydarzeniom  rozgrywającym się od czterech lat w Donbasie. R

Realizatorzy nie chcą być zależni od jakichkolwiek nacisków polityczno- biznesowych i zachowują całkowitą niezależność artystyczno- produkcyjną. Powstał  już scenariusz i scenopis filmu,  znany jest reżyser filmu, skompletowana jest obsada aktorska i większość ekipy realizatorskiej. Omówione są prace post produkcyjne i wstępny harmonogram prac na planie. Jak zwykle brakuje trochę sprzętu. WPS Production angażuje własny, posiadany sprzęt oraz prace realizatorów, ale sprawność realizacji i najwyższa jakość zdjęć wymaga pewnego uzupełnienia wyposażenia technicznego.

W związku z tym, że chcielibyśmy zrealizować film w obecnym, letnim terminie zdjęciowym, zwracamy się do wszystkich naszych sympatyków o rozważenie wsparcia finansowego słowiańskiego ( ukraińsko-rosyjsko-polskiego) przedsięwzięcia. Nasze potrzeby finansowe nie są wygórowane, ale nie jest to oczywiście kwota na poziomie średniej krajowej:))).

Gdyby znaleźli się chętni, to prosimy o kontakt na wskazane adresy mailowe, na naszej stronie. Gwarantujemy normalne prawa współproducenta, łącznie z udziałem w przyszłych zyskach z dystrybucji, którą mamy zagwarantowaną.

Z narodowo-patriotyczną nadzieją

Paweł Ziemiński

Reklamy

11 komentarzy

Filed under Bez kategorii

11 responses to “WPS Production zaproszone do produkcji filmu o Donbasie

  1. Czesław

    Poroszenko publicznie karze swoją lewą rękę za nieumiarkowanie w piciu.

    Polubione przez 1 osoba

  2. Czesław

    Wywiad z Putinem – zajawka Showtime

    Lubię to

  3. Po pierwsze, rezuni to nie Słowianie, tylko mieszanka genetyczna Chazarów ze zbiegłymi zbrodniarzami na Dzikie Pola, a po drugie, banderyzm wspierają przede wszystkim syjonistyczne władze w Polsce.

    Lubię to

  4. wsio

    Idol juz uszy po sobie wzial.

    Lubię to

  5. W filmie fajnie byłoby wspomnieć o politycznym gnębieniu ludzi przeciwnych „rewolucji ukraińskiej” w Polsce. Nie tylko przykład M.Piskorskiego, ale np. K.Rękasa czy mój, wspomniany tutaj raz, kiedy nachodziło nas ABW za krytykę majdaniarstwa.

    Lubię to

  6. Gołodupiec z Neon24 .

    Jeden z komentarzy na Neon 24 do tego tematu brzmiał :
    ” Nie dam nic bo jestem gołodupcem „.
    Ten kom naprawdę w świetny sposób oddaje polskie realia po rządach niemalże trzydziestoletnich cwaniaczków pejsatek z okrągłego żłoba a rezultat ich rządów to przynajmniej 70% takich gołodupców .
    Przykro mi napisać , ale też nic nie dam bo jestem gołodupcem po wieloletnich rządach obrzezanych cwaniaczków .

    Polubione przez 1 osoba

    • paziem

      I tak to Pulpet ( w swoim kolejnym dziecięcym przebraniu) w sposób typowy dla ” prawdziwych patriotów” usprawiedlwia gnuśność sobie podobnych ” rozdyskutowanych w sieci Polaków”, przedkładających trzy piwka za 10 zł niż tę samą kwotę na cele narodowe. Ale jest wspaniałe wytłumaczenie: to wszystko przez tych strasznych i wszechmocnych Żydów :)))

      Lubię to

  7. nana

    co prawda pan Paziem zieje na mnie niewybrednie, ale przecież chodzi o dużą i ważną sprawę, więc co tam…

    WIELKA SIŁA MAŁYCH LICZB

    to powinniśmy sobie przyswoić i nie dać się zwieść pozorom, jakoby to do czynów wielkich każdy musiał by wyłożyć wielkie sumy.

    Może jeden dać dużo – jeżeli ma, ale o wiele lepiej jest, gdy bardzo wielu da choćby niewiele – bo uzbiera się tego z pewnością więcej. I siła oddziaływania jest nieporównywalnie większa.

    Piszę to na podstawie pewnego reportażu z – chyba, bo było dawno i być może już nie pamiętam tego dokładnie – Afryki Południowej.

    Jest tam wiele biednych, a raczej nędznych wsi, bez perspektyw ludzi na pozostanie w nich i bez szans na wyjazd z nich. Ale… WIELKA SIŁA MAŁYCH LICZB tam zadziałała znakomicie! zmieniając oblicze tych wsi diametralnie.

    Otóż, pewien cudzoziemiec opowiedział KOBIETOM z takiej jednej, nędznej wsi o tym, że mogą one zmienić swój los i mieć wpływ na swoje życie. Opowiedział ten cudzoziemiec tym biednym kobietom, że w sumie działanie jest proste. Najważniejsze jest je po prostu zacząć, bo to jest główna trudność w całym przedsięwzięciu.

    Każda z zainteresowanych kobiet miała co dzień odłożyć KILKA GROSZY, tyle, ile dała radę, ale ZAWSZE ODŁOŻYĆ, nawet jeśli byłby to jeden, jedyny grosz. I trzymać się tego bezwzględnie. Zapisywać co dzień przychody, by mieć świadomość celowości działania.

    Dla przeciętnego nędzarza grosz nie stanowi także żadnej wielkiej sumy i nie ma wpływu na jego przeżycie. Czy zjem całą kromkę chleba czy też jeden kęs „zostawię na jutro” nie wpłynie na moje zdrowie ani życie. „Kęs” w sensie: „grosz” – to dla wyraźniejszego unaocznienia działania tej zasady WIELKIEJ SIŁY MAŁYCH LICZB.

    A! i zasadniczym elementem tego oszczędzania było, że kobiety miały się między sobą porozumiewać i wzajemnie się do oszczędzania motywować. Nie chodziło o to, kto ile, ale czy odłożył i to co dzień.

    Okazało się, że już po paru tygodniach kobiety te – wspólnie! – dysponowały niezłą sumką, zachęcającą do dalszych wysiłków w tym kierunku.

    Po paru miesiącach zebrane pieniądze były policzone, wpłacone na specjalne konto do banku i tak po roku kobiety te mogły dostać kredyt na bazie zgromadzonych oszczędności. Kupiły za to nożne maszyny do szycia, jakieś naczynia i nasiona i rozpoczęły dywersyfikację działań umożliwiających odkładanie coraz to większych „groszy”.

    Czyli człowiek może osiągnąć wiele tylko w oparciu o kolektyw, o społeczność, która nie tylko wspiera, ale ma w tym interes, by się wzajemnie bronić przed wspólnym wrogiem – w przypadku kobiet z Afryki przed nędzą.

    W Polsce, nawet dziś, nie jest problemem odłożenie tego przysłowiowego grosza i nikt nawet by nie zauważył tej „straty”.

    Więc nie chodzi o to – kto i ile, ale ILU i CZY.

    Ja na miejscu WPS nie robiłabym zbiórki tylko przez konto bankowe, bo od razu mają człowieka namierzonego. A nie każdy to chce i lubi.

    Może więc jakaś „publiczna skarbonka”, żeby można było dać coś anonimowo?

    Panie Paziem, niechże będzie pan łaskaw nawarczeć na mnie przy innej okazji, bo niewykluczone przecież, że się taka nadarzy.

    Lubię to

    • Mam wrażenie, że kobiety i oszczędzanie ostatnimi czasy nie chodzą ze sobą w parze a wręcz przeciwnie. Moda na rozrzutne życie mimoma beznadziejnej sytuacji ekonomicznej ma się coraz lepiej. Po za tym w europejskiej cywilizacji dawno zapomniano czym są kolektywne działania, przegieto tu za ostro w drugą stronę i większość działa w zasadzie na własną rękę, również w wydawałoby się tak podstawowej komórce społecznej jaką jest rodzina. Rozbicie rodziny i społeczeństwa widać już gołym okiem. To uniemożliwia wszelkie zorganizowane działania.

      Lubię to

  8. paziem

    W roli swatki proponuję Pulpetowi(w kolejnej „reinkarnacji”)i nanie spotkanie w parku,kawiarni lub na mokradłach nad Biebrzą i wyjaśnienie sobie wzajemnego zauroczenia. Uwolnijcie do jasnej cholery ten portal od waszych „inelektualnych flirtów”, ktore nic nie wnoszą oprócz konieczności usuwania przeze mnie spamu.

    Lubię to

  9. Vou vender minha casa, a casa da minha tia, do meu tio, os carros dos meus pais, só não vou vender minha dignidade ai vou morar de baixo da ponte e ligo um gato com esse micro e faço o Cyber Favela debaixo da ponte conectando milhares de 486 que jogam no lixo como thin client aff &#;2308Usando Internet Explorer 8.0 em Windows XP

    Lubię to

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s