PiSowska „dobra zmiana” wobec polskiego rolnictwa ma chazarską twarz

Jedynym poważnym problemem „wyborczym” PiSu, szczególnie ważnym przed wyborami samorządowymi, jest niepewność tego, jak głosować będzie polska wieś?

Warto sobie przypomnieć, że najważniejszym zadaniem postawionym przed żydowskim układem okrągłego stołu na progu koalicyjnego rządu PiS-Samoobrona-LPR – było  wyeliminowanie z polityki polskiej ” radykalnych partii Samoobrona i LPR, reprezentujących całkowicie wykluczonych z częściowo wykluczonymi”, jak eufemistycznie określił te narodowe formacje polityczne w swoim wystąpieniu,  w Fundacji Batorego, prezes Jarosław Kaczyński, w lutym 2005 r. ( http://www.batory.org.pl/upload/jkaczynski.pdf)

W dziele wyeliminowania LPR ( dokładniej mówiąc jej polskiego, narodowego jądra) Kaczyńskiemu pomogło grono syjonistycznych kretów, a w zasadzie krecików, w postaci młodych, energicznych żydków z Młodzieży Wszechpolskiej, którym przewodziła nieco z dystansu – cyniczna, antypolska, sprzedajna kanalia – Roman Giertych.

Z Samoobroną poradzono sobie w inny sposób, a mianowicie podbechtano pazernych, niedoświadczonych politykierów wiejskich z otoczenia przewodniczącego  Leppera, wielu skorumpowano,  mniej pokornych zastraszono i skompromitowano, a w końcu zdecydowano się na cios nokautujący wobec tej wodzowskiej partii – zamordowano  Andrzeja Leppera.

Obecna Samoobrona, to już całkowicie rozbite, skłócone i wzajemnie nieufne środowisko, na którego czele postawiono konformistycznego , bezbarwnego przewodniczącego Lecha Kuropatwińskiego, wykonującego całkowicie służalczą wobec interesów PiS i żydowskiego układu pookragłostołowego, funkcje ostatecznego likwidatora Samoobrony, którego jedynym zadaniem jest dbanie o utrzymywaniu byłych aktywistów Samoobrony w politycznym letargu i czuwanie nad tym, aby antypolska polityka PiS wobec polskiej wsi i rolnictwa nie wzbudziła masowego protestu środowisk rolniczych.

Dla całkowitego zablokowania niekontrolowanych protestów polskiej wsi PiS posługuje się także marionetkami i oszustami politycznymi ( a także oszustami w zwykłym tego słowa znaczeniu) takimi jak Sławomir Izdebski ( faworyt ministra Jurgiela), wydobywany od czasu do czasu w zależności od bieżących potrzeb  z politycznego niebytu i kreowany na ” Janosika i następcę Leppera” .

Równolegle z działaniami politycznymi PiS konsekwentnie i cynicznie prowadzi antypolską polityką rolną ( dotyczy ona zarówno własności polskiej ziemi, systemu dzierżawy, polityki cenowej, polityki kredytowej,  niszczącej polityki eksportowo-importowej produktów rolnych, półsurowców, materiału siewnego, nawozów i środków ochrony roślin, otwierając polskie rolnictwo dla GMO itd.) wobec rolnictwa i rolników. Tych ostatnich konsekwentnie wpędzając w zadłużenie,  niszcząc strukturę własnościową oraz zrównoważoną i samowystarczalną strukturę produkcyjną, a wreszcie zastraszając i pacyfikując działania samoorganizacyjne  i protestacyjne w poszczególnych obszarach kraju ( szczególnie na tzw, ziemiach odzyskanych).

Zadłużana i neofeudalizowana wieś, niszczona i eksploatowana ekonomicznie drobna i średnia polska przedsiębiorczość oraz pauperyzowana i wypychana na ekonomiczną emigrację lub cynicznie wychowywana do ponownej ofiary wojennej  młodzież polska są tymi środowiskami, na których musi być zbudowany ogólnopolski, ponadpartyjny ruch suwerenności narodu i państwa polskiego.

PZ

Niżej przedstawiamy materiał ( przesłany do naszej redakcji) pokazujący detalicznie cyniczną i antypolską działalność terenowych działaczy PiS w odniesieniu do polskiego rolnictwa na Pomorzu. Wobec poniższej publikacji lokalni gestorzy z ramienia PiS ( być może dodatkowo na polecenie decydentów centralnych) stosują praktykę zabronionej konstytucyjnie cenzury prewencyjnej. Tak na co dzień i realnie wygląda polityka ” dobrej zmiany”.

______________

 

„ ANR działa jak świetnie naoliwiona maszyna czyli kto smaruje, ten jedzie dalej…”

 

 Całkiem niedawno wpadł mi w rękę magazyn „Strefa Biznesu” (marzec/kwiecień/maj 2017 r.), który jest wydawany przez Polska Press Sp. z o.o. w tym przypadku jako dodatek „Głosu – Dziennika Pomorza”, w którym to pięknego wywiadu udzielił (sic!) zastępca dyrektora Oddziału Terenowego Agencji Nieruchomości Rolnych w Szczecinie z Filią w Koszalinie – Krzysztof Nieckarz.

  Ciężko było mi to czytać, ale nie dlatego, że nie znam się kompletnie na rolnictwie etc., ale dlatego, że takiej hipokryzji dawno nie czytałem, tym bardziej, że po pierwsze miałem tę przyjemność poznać Pana dyrektora Krzysztof Nieckarza osobiście; zresztą jeszcze zanim został dyrektorem wspomnianej agencji. A po drugie i co ważniejsze ostatnio miałem kontakt z grupą rolników, którzy nie byli i nie są zachwyceni zarządzaniem Agencją Nieruchomości Rolnych w Koszalinie. Przede wszystkim mój kontakt, wymiana informacji, przeglądanie różnych dokumentów dotyczących ANR w Koszalinie, osoby Pana  dyrektora Nieckarza, jego postawy, postępowań wobec ogromnej rzeszy rolników spod Świdwina (to moje rodzinne miasto i tam miałem przyjemność spotykać się ze wspomnianą grupą rolników), odbywało się systematycznie co jakiś czas od późnej wiosny bieżącego roku aż do momentu, kiedy postanowiłem popełnić ten tekst. Główną osobą, którą się ze mną spotykała, przekazywała informacje od których nawet u łysego włos by się na głowie jeżył był Pan Zdzisław Gorzelak, który wypowiadał się tak w imieniu swojego brata Jerzego, jak i wielu, wielu innych rolników, którzy ciężko pracują na… utrzymanie m.in. grupy biurokratów z dawnego ANR, dziś już KOWR w Koszalinie.

 – Ja i brat staraliśmy się o wieloletnią dzierżawę tych gruntów, które od lat dzierżawimy, na których dokonaliśmy za swoje pieniądze mnóstwo różnych zabiegów agrotechnicznych, a dostaliśmy odpowiedź, że jedna działka została nam wydzierżawiona na sześć lat, a kolejna na jeden rok. – żalił się Pan Zdzisław Gorzel. – A przecież my wzięliśmy ogromne kredyty  w banku, a przy takim okresie dzierżawnym i ciągle wzrastającym czynszu dzierżawnym będziemy mogli pójść z przysłowiowymi torbami, albo i gorzej… – dokończył swą pełną goryczy, zawiedzenia, zdziwienia, że obecna ekipa rządząca robi tak samo jak ich poprzednicy, a nawet gorzej.

  Dlatego też po wysłuchaniu Pana Gorzelaka oraz po przejrzeniu mnóstwa różnych dokumentów postanowiłem napisać do Pana Czesława Hoca, euro deputowanego z PiS, który przecież reprezentuje nasze tereny. Z początku byłym ignorowany, co mnie nie zdziwiło, a potem dostałem wiadomość, że to dezinformacja, że Ci panowie dostali umowę dzierżawną na 15 lat, a pisał mi to Pan Hoc w dniu 31 sierpnia br., czyli co? Ktoś coś tu kombinuje, ktoś kręci, ktoś kłamie? (sic!). Bo o takiej informacji – przedłużenie dzierżawy na 15 lat – dowiedziałem się od Pana Zdzisława Gorzelaka dopiero dzisiaj (22.09. 2017 r.), jak podczas rozmowy telefonicznej wspomniał o swoim przypadkowym spotkaniu z Panem Krzysztofem Nieckarzem przed wejściem do siedziby KOWR (KOWR istnieje od 01.09. 2017 r.), a spotkanie to miało miejsce kilka dni temu – niezbędny dokument dotyczący tego przedłużenia umowy dzierżawnej (data zawarcia), otrzymam od Pana Gorzelaka w najbliższym czasie.   Skoro tak pisze poseł, to poprosiłem o panów Gorzelaków o najnowsze w tej sprawie dokumenty, w których stało jak przysłowiowy byk, że dzierżawa na określone grunty opiewa na lat sześć i jeden rok! Zeskanowałem te dokumenty i wysłałem je wszystkim zainteresowanym, a przede wszystkim Panu Hocowi i znowu zaległa cisza, a przecież wcześniej Pan Hoc zarzucając Panom Gorzelakom dezinformację, mnie osobiście brak obiektywizmu i rzetelności dziennikarskiej, napisał do mnie na portalu społecznościowym, że jak pojawi się jakakolwiek informacja dotycząca nieprawidłowości w działaniu ówczesnego ANR w Koszalinie, to cytuje: dyrektor Nieckarz leci na zieloną trawkę.

  Podczas rozmów z Panem Gorzelakiem dowiedziałem się również, że tu na naszych terenach rządzi po prostu układ, że najwięcej mają do powiedzenia, uzyskania ludzie pochodzenia ukraińskiego, Żydzi i Niemcy, którzy nadal – już za rządów PiS – wykupują za grosze polską ziemię. Tak powiedział, takie miał stanowisko  i nadal je ma w tej sprawie Pan Zdzisław Gorzelak z Białej Góry, gmina Rąbino pod Świdwinem.

Oczywiście moje korespondencja z Panem Hocem trwała, czasami trzeba było się doprosić odpowiedzi, jakiejkolwiek odpowiedzi i zapytać się wprost dlaczego Pan Hoc nie odpisuje mi, że teraz jak ma „czarne na białym”, to w ogóle się do tego nie odnosi. Pewnego dnia otrzymałem odpowiedzieć od Pana Hoca o następującej treści:

  –  Przesłałem do dyr. Nieckarza! Krótko oświadczył, że nie ma wobec panów żadnych uprzedzeń i nieprawidłowości. Zobaczymy…

Odpisałem, że dobrze, że dziękuje, że właśnie zobaczymy, bo cos zaczęło się ruszać tylko dlatego, że ja najpierw w imieniu tych panów – w lipcu br,.- napisałem kilka pism do odpowiednich instytucji, których niestety ci panowie nie wysłali, czego dziś żałują, ale ja sam im się nie dziwię, bo wiem co to jest zastraszanie, ciąganie po sądach etc., a potem jak już napisałem na temat wspomnianego wyżej wywiadu krótki post na moim profilu na Facebooku i rozpocząłem korespondencję z Panem Hocem, to coś zaczęło się dziać, ale to działanie, to była tylko przykrywka, to było tylko atakowanie mnie, krytykowanie mnie i podawanie informacji, które miały i mają tyle wspólnego z tą sprawą ile ja sam z lotem na księżyc.

Kiedy podziękowałem Panu Hocowi za wyżej zacytowaną odpowiedź i napisałem, że zobaczymy, w pewnym sensie cytując naszego euro deputowanego, to Pan Czesław Hoc odpisał mi taką oto informację:

  – Proszę zgłaszać wszelkie nieprawidłowości bądź zaniedbania bądź uprzedzenia Dyrekcji KOWR w Koszalinie w stosunku do swoich pracodawców czyli rolników. (sic!)

Bardzo ciekawa odpowiedź, z której wynika, że Pan Hoc ucieka od tematu, od problemu, od „prywatnego folwarku” swoich ludzi; to tak jakbym osobie, która wymyśliła i stosowała/stosuje korupcję zgłaszał korupcję.

 

  Oczywiście we wspomnianym wywiadzie Pan Krzysztof Nieckarz – dziś już dyrektor KOWR, instytucji powołanej z połączenia ANR i ARR – mówi o tym, że (ówczesna) agencja stawia i chętnie zatrudni młodych ludzi, a ja z doświadczenia tak swojego, jak i wielu moich dużo młodszych znajomych wiem co innego – lecz to materiał na inny artykuł, bo to dopiero początek „góry lodowej” „dobrej zmiany” na Pomorzu.  Hipokryzja, nepotyzm czy po prostu słowa, zdania, informacje wypowiedziane tylko na potrzeby wywiadu; wywiadu, który został udzielony – pisząc wprost – niemieckiej gazecie. Dziwne, bo Pan Nieckarz – kiedyś dyrektor biura posła Kaczyńskiego w Koszalinie w myśl tego co oficjalnie reprezentuje – ale chyba tylko w Warszawie, tylko w TVP – PiS, nie powinien udzielać wywiadu tak dla „Głosu Koszalińskiego”, jak i dla dodatku do wszystkich „Głosów” czyli wspomnianego kwartalnika „Strefa Biznesu.

  Ale skoro na Pomorzu rządzi układ, a tym panom wydaje się, że chwycili Pana Boga za nogi, że wybory raz wygrane i podział stanowisk powtórzy się, to mnie już nic nie dziwi, ale żaden dyrektor, poseł czy inny prezes nie będzie ciężko pracującym ludziom zarzucał dezinformacji, a mnie samemu braku rzetelności i obiektywizmu.  

   W trakcie rozmowy z Panem Zdzisławem Gorzelakiem, człowiekiem, który walczył  nie tylko z ANR, ale także z innymi agencjami, instytucjami, urzędami zajmującymi się sprawami rolników, dowiedziałem się także, że w tej sprawie kontaktował się w pewnym okresie czasu z Centralnym Biurem Antykorupcyjnym w Szczecinie, i z tego kontaktu ma też wiele różnych, a zarazem ciekawych pism, dokumentów, które na pewno z biegiem czasu ujrzą światło dzienne.

  Pisząc ten artykuł, uzupełniając go i redagując po raz któryś, w ostatniej chwili dowiedziałem się, że Panowie Gorzelakowie dowiedzieli się przed wejściem do biura KOWR w Koszalinie do dyrektora Krzysztofa Nieckarza, że (nagle, teraz), ich dzierżawy na te większe działki, w których mowa w załączonych pismach została przedłużona na dwadzieścia lat, a więc trzeba było robić zamieszanie na Facebooku, pisać z Panem Hocem, dzwonić tu czy tam, żeby dzierżawa ta została jednak przedłużona, bo ktoś – w tym przypadku krnąbrny i nieposłuszny Sapała sprawą nagłośnił. Ale jak Pan Gorzelak powiedział, że w momencie mijania się dosłownie na schodach przy wejściu do siedziby KOWR w Koszalinie z Panem Nieckarzem dowidział się o przedłużeniu wspomnianej wyżej dzierżawy, to po pierwsze zapytał się dlaczego on, jako rolnik, jako osoba, która na nich ciężko pracuje cały rok dowiaduję się tego w takich okolicznościach, a wcześniej od Hoca poprzez pośrednictwo Sapały? Odpowiedzi nie było, tak samo jak nie padła żadna odpowiedź na to dlaczego teraz, nagle, łamiąc przepisy i umowy podniesiono tym panom o 40% czynsz dzierżawny? Z jednej strony wywalczono dzierżawę o którą prosili i walczyli rolnicy, a z drugiej podniesiono im ten czynsz – czyli jak nie kijem, to ich pałką!  

  I tak na koniec. Doskonale wiem, zdaję sobie sprawę z tego, że Panom dyrektorom, posłom zależy, aby ten tekst nie ujrzał światła dziennego, a tym bardziej żeby nie trafił od przed oblicze Prezesa Jarosława Kaczyńskiego, bo przecież jak powiedział kiedyś polski rzeźbiarz, rysownik, poeta Jan Stępień „Polityka nie lubi prawdy, zaś prawda nie lubi polityki”.                                                                                                                                        

 

Krzysztof Sapała

 Stowarzyszenie Dziennikarzy Polskich

 Słupsk, dnia 22.09.2017 r.

 

 ANR – Agencja Nieruchomości Rolnych –  utworzona w lipcu 2003 w miejsce Agencji Własności Rolnej Skarbu Państwa.

 

ARR – Agencja Rynku Rolnego –  przedsiębiorstwo państwowe, które zostało powołane do życia w czerwcu 1990 roku. Głównym celem tej agencji było i jeszcze nadal jest realizowanie interwencyjnej polityki państwa na rynku rolnym. Od 1 maja 2004 roku jest akredytowaną agencją płatniczą Unii Europejskiej  i działa zgodnie z jej prawodawstwem.

 

ARiMR – Agencja Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa – agencja ta powstała w 1994 roku, której celem było i jest wspieranie rozwoju rolnictwa i obszarów wiejskich.

 

KOWR – Krajowy Ośrodek Wsparcia Rolnictwa – ośrodek, który rozpoczął swą działalność od pierwszego września bieżącego roku i ma zastąpić dwie agencję: ANR oraz ARR.

 

Dodatek:

 

Zdzisław Gorzelak                                        Biała Góra, dnia 25.07.2017 r.

Biała Góra 7

78 – 331 Rąbino

 

Agencja Nieruchomości Rolnych.

Oddział terenowy w Szczecinie.

Filia w Koszalinie.

Partyzantów 15A

75 – 001 Koszalin 

 

Zwracam się z uprzejmą prośbą o uzasadnienie propozycji dzierżawy na okres 1.roku, a nie 20. lat, jak wnosiłem we wcześniejszym wniosku. Wiadomym mi jest, że inni rolnicy dostali propozycję długoletniej dzierżawy (10 – 15 lat), a tylko ja otrzymałem propozycję dzierżawy na okres 1. roku – dotyczy to działki nr. 185 i 186, obręb Biała Góra, gmina Rąbino o powierzchni 15,28 ha.

Uważam, że w ten sposób jestem całkowicie bezpodstawnie dyskryminowany W porównaniu z innymi rolnikami. Proszę o wskazanie powodów takiego postępowanie wobec mojej osoby. Czy są to przyczyny natury merytorycznej, politycznej, narodowościowej czy jeszcze jakiejś innej?

Przecież dzisiaj tak polityka rządu oraz ANR opiera się na długoletnich dzierżawach, co przekłada się na to, że po pierwsze rolnicy – w tym także i ja – zaciągają kredyty i inwestują m.in. w sprzęt niezbędny do prawidłowego funkcjonowania gospodarstwa. Powierzchnia mojego gospodarstwa wynosi 42 ha, a kredyt jaki zaciągnąłem to niebagatelna suma w wysokości 480 tyś. zł., i tak bez długoletnich dzierżaw nie ma sensu zaciągania kredyt, a co najważniejsze taka sytuacja doprowadza do finansowego bankructwa, upadku gospodarstwa etc., a przecież obecnie ma być prowadzona polityka – w kontekście dzierżawy ziemi od ANR – typowo propolska, z długimi dzierżawami, która nie tylko, że ma pomagać polskim rolnikom, ale także powstrzymać sprzedaż polskiej ziemi obcokrajowcom; w tym te matacie wskazane byłoby więcej dwuletnich dzierżaw dla wieloletnich i polskich rolników; w tym także i dla mnie. Dodam, że na własny koszt przeprowadzam pomiary geodezyjne, które maja na celu wyznaczenie granic działek.  Moim i nie tylko moim przypadkiem zainteresowały już się media, które w odpowiedni sposób nagłośnię tę sprawę.

Do wiadomości:

– ANR Szczecin

– ANR Warszawa

– Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Zdzisław Gorzelak

 

Gorzelak_1

Gorzelak_2

Reklamy

23 Komentarze

Filed under Polityka

23 responses to “PiSowska „dobra zmiana” wobec polskiego rolnictwa ma chazarską twarz

  1. Technika pieniądz dupa

    Polska wieś będzie głosować na PIS bo takie są ogólne nastroje propisowskie .Proszę sobie pojechać na wieś i sprawdzić samemu .
    Po drugie jest szykowane 500 plus dla emerytów i rencistów prawdopodobnie wprowadzone tuz przed wyborami także to podniesie poparcie PIS do około – 45 – 50 % tak czy owak 6 lat rządów Kalksteina jest jak z bicza strzelił na 100% pewne co potem zobaczymy .
    Większość tych idiotów dziadków przepieprzy te 500 plus u totolotka czy Juroszka u bukmacherów obstawiając taśmy po 30 meczów i wierząc w magię trafienia szóstki także najbardziej z tych 500 plus dla dziadków cieszą się właściciele bukmacherów i gry liczbowe .
    Kilka dni temu było spotkanie Kalksteina z Żydło a nieco wcześniej spotkanie Kalkstein – Duda .
    Poszły nowe rozkazy czy dyspozycje .Jeżeli ktoś wie jakie niech napisze .

    Polubienie

  2. dziobak

    Niestety, tak będzie jak pisze kol.TPD.
    Elementem dobijającym stanowisko wsi polskiej, jest płacenie chłopom za nieuprawianie ziemi = dotacje unijne. Oraz—-płacenie za zalesianie słabszych terenów rolniczych, co jest zbrodnią jakiej nie było w kraju od setek lat (na V klasie można uprawiać żyto np.)
    Oczywiście ŚWIADOMY patriotyczny naród rezygnowałby z dotacji rozumiejąc do czego to prowadzi.
    Ale takiego narodu na polskiej prowincji nie ma. A żadnej świadomości narodowej nigdy nie było na wioskach. Ona była tylko we dworach, zaś chłop nie był zaliczany do klasy Obywateli. Dlaczego nie był—no, to chyba widać teraz.
    Ogromna wdzięczność chłopów za dotacje–oto co jest na wsi polskiej. Oni kochają Unię bo ona daje jeść do ich koryta. Ona im płaci za sosenki jakie posadzili na ziemi uprawnej swoich przodków.No jak nie kochać Unii ?
    Dawniej (lata 50-te) kochali PZPR bo dawała za darmo ziemię, szpitale, szkoły, nawozy.
    To jest ten sam proces. Co można zrobić ? Ano tak jak robi Łukaszenko, zabierać można ziemię jeśli w ciągu 6 lat nie jest właściwie wykorzystywana.
    To jest proste, ale trzeba rewolty, trzeba zamordyzmu, trzeba stanu wyjątkowego na 10 lat, przewrócenia PGRów jako alternatywy.
    A takich rzeczy nigdy nie zrobi opozycja styropianowa rodem z Solidarności.
    Polacy tego nie zrobią. Nie ta rasa.

    Polubienie

    • Większych pasożytów niż szlachta, magnateria i skoligaceni z nimi żydzi oraz duchowieństwo w historii Polski nie było. Kto uczynił chłopstwo tępą, bezrozumną i nędzną masą jak nie warstwa jaśniepanów? A dwór i świadomość narodowa… weź może opowiadaj te kocopoły na forach dla katoli i to najlepiej tych wysoko urodzonych.

      Polubione przez 1 osoba

      • Technika pieniądz dupa

        Przemex dziobak od miesięcy pisze te swoje urwipołcie także można się przyzwyczaić .To jeszcze nic . Poczytaj co pisał o zamachu majowym – to był dopiero odjazd jak po maryśce . z drugiej strony niech sobie pisze ma prawo .

        Polubienie

    • Metro

      Tutaj mówi o Polsce E Michael Jones:

      Żydzi przejęli szlachtę pożyczając jej pieniądze. Szlachta (w tym magnateria) wpadła w długi bo lichwa jest niespłacalna, a potem żydzi zaoferowali swoje córki młodym bankrutom. Żydówki, jak rodziły dzieci ze szlacheckimi nazwiskami, to dawały je na wychowanie talmudystom.

      Z tego powodu należy przypuszczać, ze taki „Radziwiłł” na przykłąd w rządzie, to żyd. Przypominam że żydem był Winston Churchill. Jego ojciec w sposób wyżej przedstawiony próbował ratować swój pasożytniczy status żeniąc się z córką bogatego spekulanta giełdowego z Nowego Jorku. W ten właśnie sposób żydzi przejęli również angielską arystokrację. Winston uratował rodową posiadłość bo żydzi umorzyli jego długi w ramach handlu za jego syjonistyczną politykę.

      Polubienie

    • Metro

      O tym właśnie zjawisku pisał również Izrael Szahak w (kapitalnej) książce: „Żydowskie dzieje, żydowska religia”.

      Szahak znał polskie klimaty, spędził trochę czasu w getcie warszawskim.

      https://stopsyjonizmowi.files.wordpress.com/2012/09/izrael-szahak-c5bcydowskie-dzieje-i-religia.pdf

      Polubienie

  3. good why pay sutty

    Kojarzę jak parę dni nazad inny prominent (chyba prezes jakiegoś związku bankierów polskich) o pięknej koczowniczej fizjonomii toczył pianę z pyska pastwiąc się nad niedobitkami SKOK-ów. Bańka, Bańkowski. Jakoś tak. Obsiedli nas jak muchy łajno.

    Polubienie

  4. good why pay sutty

    Srul srula srulem pogania!

    Polubienie

  5. Edward

    Niewatpliwie dla Polakow jest lepsza zydowska opcja polityczna PiS niz
    PO.Czy jest mozliwe w Polsce zbudowac partie polska (bez domieszki
    zydowskiej)?Mysle ze jest to zadanie arcy-trudne.Polacy jednak powinni
    pracowac nad tym aby taka partie polityczna zbudowac bo to jest warunek
    odzyskania Polski dla Polakow.Dodam-wg.mnie-taka partia narodowa nie
    moze odwolywac sie do”idealow katolickich”(tak postepuje Kowalski).
    Kosciol katolicki od zawsze zwalcza panstwa narodowe i o tym powinni
    wiedziec dzialacze polityczni.
    Poki co,Polacy powinni wybierac mniejsze zlo.Apelowanie do Polakow
    o bojkot wyborow jest dzialaniem zbrodniczym.Prosze sobie wyobrazic jak
    Polska by dzisiaj wygladala pod rzadami PO!!!Mysle ze dokonczyli by
    likwidacje panstwa polskiego.

    Polubienie

    • Technika pieniądz dupa

      Na żadnych wyborach nigdy nie byłem od 1989 roku i jestem z tego bardzo dumny jako Polak a apelowanie o bojkot wyborów nie jest żadną zbrodnią a w dzisiejszych warunkach patriotyzmem i takie mam zdanie .

      Żadna opcja żydowska nie jest mniejszym złem bo Kalkstein to takie samo zło jak Ryzy i tu nie ma żadnej różnicy .

      Zaznaczam tylko że Piskorskiego aresztowano za rządów Kalksteina a nie Ryżego i proszę tez mieć to na uwadze pisząc o durnocie w postaci jakiegoś mniejszego zła .
      Z tym mniejszym złem PIS to jakbym czytał dylu dylu na badylu wypisz wymaluj a na łapówki wyborcze 500 plus proszę się nie nabierać .
      Sitwa pookrągłostołowa jest złem ani mniejszym ani większym po prostu jest dżumą i niezależnie czy ma korzenie od PC czy UD lub KLD .Ta ta sama dżuma .

      Polubione przez 1 osoba

  6. paziem

    Znane są mi ” jaśniepańskie” sympatie dziobaka( nie wiem tylko czy ów, to kogut, czy kura?). Jeśli tak bardzo narodowo świadomy dwór dał sìę manipulować prymitywną żydowską propagandą i szedł jak w dym w straceńcze powstania, to całe szczęście, że narodowa demokracja odwróciła ten chocholi taniec i dostrzegła w porę narodowotwórcze znaczenie wiejskiego ludu. Chłop polski, traktowany przez ” jaśniepanów” i ich mentalnych spadkobierców z pogardą ( vide dziobak) zachowuje racjonalność i etos pracy. To nie chłop lansował ugorowanie ziemi i niedojenie krów, tylko flancowany jaśniepan z miasta i z tzw. „towarzystwa”, czyli zażydziały szlachciura.
    Problem tzw. sieci handlowych, to znacznie bardziej złożone zjawisko niż tylko dwubiegunowy stereotyp niewysokich dochodów i ukształtowanej przez media świadomości konsumenckiej.Dlatego upraszczanie tego tematu i traktowanie jako przejawu ” specyficznej głupoty” Polaków, to wygodne usprawiedliwianie dla własnego wygodnictwa umysłowego głoszących takie poglądy.

    Polubienie

    • Technika pieniądz dupa

      Panie Dariuszu można wiedzieć co to za stronka .Jakaś koszerna? bo nie za bardzo się orientuje .Opublikowała audycje radiowe WPS a tak a propo będzie jeszcze w tym roku jakaś nowa audycja .

      Polubienie

  7. kempes

    panowie – WAZNE. trzeba napisac cos tez o programie w tyle wizji. to kolejny ogłupiacz polaków. i opisac tych prowadzacych go. może macie panowie jakies informacje. ? to bardzo niebezpieczny program. taki niby.. wiecie panowie. widze ze wielu rodaków – głupieje. od tego programu.

    Polubienie

    • Takich programów co ogłupiają jest mnóstwo, ja uważam że należy poruszyć kwestię Agnieszki Piwar bo ona ma konszachty z atlantystami i syjonistami między innymi współpracuje Bartłomiejem Misiewicze.A co do Pana dam Panu informacje na temat person z tego gówna.
      Marcin Jerzy Wolski (ur. 22 lipca 1947 w Łodzi) – polski pisarz, dziennikarz i satyryk, wiceprezes Stowarzyszenia Dziennikarzy Polskich (i prezes jego oddziału warszawskiego)[1]. Od 2006 do 2007 dyrektor Programu I Polskiego Radia. Od 2016 dyrektor TVP2.

      Spis treści [ukryj]
      1 Życiorys
      2 Odznaczenia i nagrody
      3 Twórczość
      3.1 Cykle
      3.1.1 Pies w studni
      3.1.2 Antybaśnie
      3.1.3 Trylogia optymistyczna
      3.1.4 Igor Rykow
      3.2 Powieści
      3.3 Zbiory opowiadań i nowele
      4 Przypisy
      Życiorys[edytuj kod]
      Ukończył historię na Uniwersytecie Warszawskim. Debiutował w 1966 w piśmie „Szpilki”. Publikował również w „Żołnierzu Wolności”, organie propagandowym Ludowego Wojska Polskiego, m.in. szopkę noworoczną krytykującą państwa Zachodu i Izrael w związku z wojną sześciodniową[2].

      Przez wiele lat współpracował z Programem 3 Polskiego Radia, gdzie od 1973 do 7 grudnia 1981 prezentowana była audycja satyryczna 60 minut na godzinę (kolejne wydanie miało zostać nadane 13 grudnia). W latach 1989–2009 tworzył cotygodniową audycję ZSYP w Programie 1. Polskiego Radia. Większość napisanych przez Marcina Wolskiego tekstów doczekało się realizacji w postaci skeczy i cyklicznych słuchowisk radiowych. Najbardziej znane słuchowiska napisane przez niego to Laboratorium nr 8, Świnka oraz Matriarchat. W latach 1991–1993 był współautorem popularnego programu Polskie zoo, później także szopek noworocznych, przedstawiających w krzywym zwierciadle polską scenę polityczną. Opowiadanie Świnka stało się kanwą scenariusza polskiego filmu fabularnego z 1990 o tym samym tytule. W pomyśle na film Seksmisja można zauważyć związki z Matriarchatem Marcina Wolskiego.

      W latach 1975–1981 należał do Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej, od 1980 był sekretarzem Podstawowej Organizacji Partyjnej Programu III PR[3]. Podczas stanu wojennego zwolniony z pracy z zakazem zatrudnienia w mediach, jednak jego skecze i słuchowiska regularnie pojawiały się w audycji Powtórka z rozrywki. Twórca opozycyjnego kabaretu objazdowego.

      W latach 1993–1995 był członkiem Rady ds. Mediów przy prezydencie Lechu Wałęsie. W 2005 wszedł w skład Honorowego Komitetu Poparcia Lecha Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich.

      Od 21 lipca 2006 do 18 kwietnia 2007 był dyrektorem Programu I Polskiego Radia.

      Łukasz Palkowski pracuje nad scenariuszem do filmu na podstawie Agenta dołu[4], zaś sam Marcin Wolski był – wspólnie z Antonim Krauzem – współautorem scenariusza filmu fabularnego Smoleńsk[5], poświęconego katastrofie smoleńskiej[6].

      Od maja 2013 do 2015 prowadził magazyn satyryczny Tydzień do rymu na antenie stacji Telewizja Republika[7].

      Jest stałym felietonistą w „Gazecie Polskiej” i „Tygodniku Solidarność”. Pisał felietony do „Wprost”. Od stycznia 2013 jest publicystą tygodnika „Do Rzeczy”[8]. Jest członkiem Stowarzyszenia Pisarzy Polskich i Stowarzyszenia Wolnego Słowa. Od kwietnia 2016 jest szefem redakcji oraz jednym z prowadzących programu satyrycznego W tyle wizji, emitowanego na kanale TVP Info. 11 lipca 2016 został dyrektorem TVP2[9].

      Odznaczenia i nagrody[edytuj kod]
      Otrzymał wiele nagród za teksty satyryczne, a także był trzykrotnie nominowany do Nagrody im. Janusza A. Zajdla za satyryczne utwory fantastycznonaukowe.

      W 2006 prezydent Lech Kaczyński odznaczył Marcina Wolskiego Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski[10].

      20 maja 2009 z rąk ministra kultury i dziedzictwa narodowego Bogdana Zdrojewskiego odebrał Złoty Medal „Zasłużony Kulturze Gloria Artis”[11].

      Twórczość[edytuj kod]
      Cykle[edytuj kod]
      Pies w studni[edytuj kod]
      Pies w studni (SuperNowa, 2000, ​ISBN 83-7054-140-2​)
      Rekonkwista (SuperNowa, 2001, ​ISBN 83-7054-148-8​)
      Wilk w owczarni (Zysk i S-ka, 2010, ​ISBN 978-83-7506-636-4​ )
      Antybaśnie[edytuj kod]
      Antybaśnie – tomik z wolszczyzną (Wydawnictwa Radia i Telewizji, 1991, ​ISBN 83-212-0616-6​)
      Powrót do antybaśni (Wydawnictwo Zebra, 1993, ​ISBN 83-85076-24-6​)
      Wydania rozszerzone:

      Antybaśnie z 1001 dnia (SuperNowa, 2004, ​ISBN 83-7054-162-3​)[12]
      Włóczędzy czasoprzestrzeni (SuperNowa, 2005, ​ISBN 83-7054-169-0​)[13]
      Trylogia optymistyczna[edytuj kod]
      Nieprawe łoże (Wydawnictwo Fronda 2006, ​ISBN 83-60335
      Noblista (Zysk i S-ka 2008, ​ISBN 978-83-7506-165-9​)
      Kaprys historii (Zysk i S-ka 2009, ​ISBN 978-83-7506-355-4​)
      Igor Rykow[edytuj kod]
      7:27 do Smoleńska (Zysk i S-ka, 2014, ​ISBN 978-83-7785-407-5​)
      Dzień zapłaty (Zysk i S-ka, 2015, ​ISBN 978-83-7785-58-36​)
      Powieści[edytuj kod]
      Laboratorium nr 8 (w antologii Rok 3978, KAW, 1980, wznowione w zbiorze The Bestiarium)
      Numer (KAW, 1982, wznowiony w zbiorze The Bestiarium)
      Agent dołu (Wydawnictwo Literackie, 1988)
      Piąty odcień zieleni (CIA-Books, 1991)
      Bogowie jak ludzie (KAW, 1991, wznowienie: Solaris, 2004, ​ISBN 83-89951-03-7​)
      Krawędź snu (SuperNowa, 1996, ​ISBN 83-7054-104-6​)
      Agent dołu. Diabelska dogrywka (SuperNowa, 1996, ​ISBN 83-7054-097-X​) – wznowienie z dodatkowym rozdziałem pt. Diabelska dogrywka
      Według św. Malachiasza (SuperNowa, 1999, ​ISBN 83-7054-128-3​)
      Alterland (WAB, 2003, ​ISBN 83-89291-18-5​, WAB, 2005, ​ISBN 83-7414-091-7​)
      Ekspiacja (WAB, 2004, ​ISBN 83-7414-023-2​)
      Miejsce dla dwojga (WAB, 2005, ​ISBN 83-7414-083-6​)
      Zamach na Polskę (Solaris, 2005, ​ISBN 83-89951-27-4​)
      Klucz do Apokalipsy (Wydawnictwo Albatros 2007, ​ISBN 978-83-7359-446-3​)
      EuroDżihad (Zysk i S-ka 2008, ​ISBN 978-83-7506-234-2​)
      Agent dołu. Czarci pomiot (SuperNowa 2009, ​ISBN 978-83-7578-019-2​) – kolejne wznowienie Agenta dołu wraz z dodatkowymi rozdziałami Diabelska dogrywka, Agent góry i Czarci pomiot
      Drugie życie (Zysk i S-ka 2009, ​ISBN 978-83-7506-421-6​)
      Wallenrod (Narodowe Centrum Kultury 2010, ​ISBN 978-83-61587-15-6​) oraz (Zysk i S-ka 2012, ​ISBN 978-83-7785-114-2​)
      Ciemna strona lustra (Centrum Myśli Jana Pawła II 2010, ​ISBN 978-83-60853-01-6​)
      Cud nad Wisłą (Czerwone i Czarne 2010, ​ISBN 978-83-7700-007-6​)
      Jedna przegrana bitwa (Narodowe Centrum Kultury 2010, ​ISBN 978-83-61587-31-6​)
      13 Gabinet (Czerwone i Czarne 2011, ​ISBN 978-83-7700-018-2​)
      Ewangelia według Heroda (M Wydawnictwo 2011, ​ISBN 978-83-7595-356-5​)
      Doktor Styks (Zysk i S-ka 2011, ​ISBN 978-83-7506-879-5​)
      Skecz zwany morderstwem (Zysk i S-ka 2012, ​ISBN 978-83-7785-020-6​)
      Post-Polonia (M Wydawnictwo 2012, ​ISBN 978-83-7595-456-2​)
      Mocarstwo (Zysk i S-ka 2012, ​ISBN 978-83-7785-117-3​) – bezpośrednia kontynuacja losów bohaterów Wallenroda
      Prezydent von Dyzma (Zysk i S-ka 2013, ​ISBN 978-83-7785-220-0​)
      Sodoma (Zysk i S-ka, 2014, ​ISBN 978-83-7785-58-29​)
      Zbiory opowiadań i nowele[edytuj kod]
      60 minut na godzinę (Nasza Księgarnia, 1978, ​ISBN 83-10-08951-1​, wznowione w zbiorze Wolski w shortach (1))
      Żółw
      Z lotu ptaka
      Siła woli
      Takie buty
      Fotografia
      Taksówka o północy
      Płetwy
      Muza
      F.A.
      Enklawa. Neomatriarchat. Świnka (1982, wznowione w zbiorze The Bestiarium)
      Z przymrużeniem ucha. Tomik z wolszczyzną (1984, wznowione w zbiorze Wolski w shortach (1))
      Jeden dzień
      Epizod
      Zimny warsztat
      Zadziwiający przypadek fascynacji
      Problem malarski
      Urojenie
      Zbrodniarz
      Odżywka
      Świadek koronny
      Apokalipsa
      Telefon
      Wiem wszystko
      Z pamiętnika młodego inżyniera
      Szansa
      Loteria
      Szczepionka
      Pies, przyjaciel człowieka
      Labirynt
      Tragedia „Nimfy 8” (w cyklu Stało się jutro, cz. 30, Nasza Księgarnia, 1987, ​ISBN 83-10-08951-1​, wznowione w zbiorze Wolski w shortach (1))
      Konfrontacja
      Tragedia „Nimfy 8”
      Matryca
      Ludzie-Ryby
      Przezorność
      Masa krytyczna
      Eksponat
      Przestępstwo i wyrok
      Wariant autorski
      Mam prośbę, Jack…
      Trzecia planeta
      Klan Szwendałów (DAGA, 1991, ​ISBN 83-900201-0-6​, M. Wolski i A. Zaorski jako „Marta Blask”)
      Książeczka bez nabożeństwa czyli porady dla nieśmiałych cnotliwych i leniwych (Replay, 1993, ​ISBN 83-85917-02-0​)
      Noc bezprawia oraz inne szalone opowieści (SuperNowa, 1997, ​ISBN 83-7054-117-8​)
      Wideo Pana Boga
      Na żywo
      Dzień bezmięsny
      Korektura
      Poprawka z cudu
      Noc bezprawia
      Kabaret Nadredaktora (wybór najlepszych piosenek i tekstów kabaretowych, Nowy Świat, 2001)
      The Bestarium (Solaris 2002, ​ISBN 83-88431-35-8​)
      Świnka
      Matriarchat
      Laboratorium nr 8
      Numer
      Trzecia Najśmieszniejsza Kabaretu Nadredaktora cz. II (Nowy Świat, 2003)
      Marcin Wolski w shortach (1): Kwadratura trójkąta (Solaris, 2003, ​ISBN 83-88431-73-0​)
      Opowiadania ze zbioru 60 minut na godzinę
      Opowiadania ze zbioru Z przymrużeniem ucha. Tomik z wolszczyzną
      Opowiadania ze zbioru Tragedia „Nimfy 8”
      Kwadratura trójkąta
      Marcin Wolski w shortach (2): Enklawa (Solaris, 2004, ​ISBN 83-88431-83-8​)
      Enklawa
      Baśnie dla bezsennych:
      Omdlenie
      Budka nr 7
      Etyka zawodowa
      Jedna z lepiej przeprowadzonych akcji
      Największe zdarzenie od czasów Adama
      Hobbysta
      Party
      Horrory na późne wieczory:
      Alternatywa
      Dorota Łosiewicz[edytuj]
      Dorota Łosiewicz
      Data urodzenia 1978
      Zawód dziennikarka, publicystka, scenarzystka
      Dorota Łosiewicz (ur. 1978[1]) – polska dziennikarka telewizyjna i prasowa, scenarzystka i publicystka.

      Biografia[edytuj]
      Absolwentka politologii na UKSW i integracji europejskiej na Wydziale Stosunków Międzynarodowych UW[2].

      Od 1999 do 2003 reporterka w Redakcji Międzynarodowej TVP1. Od stycznia 2004 do kwietnia 2012 współpracowała z dziennikiem Fakt, w którym była wiceszefową działu Opinie i prowadziła cotygodniową rubrykę[3]. W 2013 została redaktor naczelną portalu wsensie.pl, współpracuje również z portalem WPolityce.pl. Regularnie publikuje także w tygodniku „Sieci”[2] oraz na fronda.pl[4]. Aktualnie od 2016 jest jedną ze współprowadzących program Marcina Wolskiego „W tyle wizji” w TVP Info oraz jedną z prowadzących „Kwadrans Polityczny” w TVP1[5].

      Współautorka wywiadu-rzeki z Martą Kaczyńską pt. „Moi Rodzice”[4], a także książek „Cuda nasze powszednie” i „Życie jest cudem”[6]. Tworzy także scenariusze.

      Życie prywatne[edytuj]
      Mężatka, mama czwórki dzieci[4]. Jest katoliczką, przeżyła nawrócenie dzięki swemu mężowi. Publicznie opowiada o swoich doświadczeniach z wiarą i macierzyństwem[6].
      Za wikipedia:https:https://pl.wikipedia.org/wiki/Dorota_%C5%81osiewicz

      Polubienie

  8. Edward

    Ja osobiscie znam bardzo wielu Polakow ktorzy tez nigdy nie uczestnicza w
    wyborach -wszelkich(sejmowych,prezydenckich,wladz lokalnych,itd.).Ba,ci
    ludzie nawet czesto nie maja prawa bo maja problemy z dokumentami.Ale
    w rozmowach o sytuacji Polski maja najwiecej do powiedzenia – sa najmadrzejsi,tacy napuszeni.A tez wiem ze zydzi prawie wszyscy chodza,
    ukraincy i wszelkiej masci mniejszosci narodowe ktore sa nam wrogami.
    I to dlatego wrog rzadzi Polska bo frekwencja jest zawsze w granicach 40%.
    W powojennej Polsce najbardziej polska opcja byla LPR i Samoobrona.
    Szlag trafil te partie ze wzgledu na ta frekwencje no i tylu madrych Polakow.
    Siedziec i ucinac sobie pogaduszki to droga do nikad.W ten sposob Polacy
    nigdy nie zbuduja znaczacej sily politycznej.

    Polubienie

  9. paziem

    Z prywatnej poczty, wiadomość dotycząca praktyki ” dobrej zmiany ” wobec ” niepokornych”, kontestujących obywateli RP :

    ” Tomek, Nabil możecie zrobić swoim członkom szkolenie w zakresie odpowiadania na pytania ABWery? zastraszają wasze środowisko, a biorą się za nasze narodowców. Wojtek Wojtulewicz to kolega z Warszawy. był teraz przesłuchiwany przez ABWerę i też podpsał klauzulę NIE MÓWIENIA O TYM co jest bezprawne. ABWera nie może ujawniać poufnych danych osobom postronnym, nawet świadkom. a świadkowie nie muszą podpisywać klauzuli poufności, no chyba że są biegłymi, a Wojtek nie jest. Wojtek oczywiście nie powiedział, że był przesłuchiwany, ale głos jemu drżał jak barani ogon, a tyle mię wystarczy, na stwierdzenie wprost nie zaprzeczył. to łamanie Konstytucji, zastraszanie opozycji politycznej, stare ubecko-faszystowskie metody. lekarstwem jest NIE DAĆ SIĘ ZASTRASZYĆ I ROBIĆ SWOJE. ABWerowcy będą się powoływać na przepisy, ale przepisy podlegają interpretacji. tylko prawa przyrody same się interpretują. zmuszanie ludzi do nie mówienia o przesłuchaniu przez służby policyjne jak ABWera to metody państwa totalitarnego ścigane przez Prawo obecnie obowiązujące w Polsce rodem z Trzeciej Rzeszy-pozdro! Bogdan z Pabianic”

    Polubienie

    • Technika pieniądz dupa

      Z punktu widzenia psychologii nie ma w tym nic dziwnego i należy to czytać bez emocji .
      Po pierwsze tam nie siedzą idioci i dobrze wiedzą że nikt ich nigdy nie ukarze czy to w dalszej czy bliższej przyszłości bo nawet nie ma kto ich ukarać . Przecież nie zrobią tego kumple koszerni którzy po PIS przejmą władzę .
      Kiedyś mój znajomy psycholog powiedział mi krótko ” Nic nie deprawuje człowieka jak wmówi sobie że nie spotka go żadna kara za robione świństwa „.
      Po trzecie obliczyli sobie że PIS dzięki łapówkom wyborczym porządzi sobie długo mając wysokie poparcie społeczne to hołdują zasadzie tak powtarzanej przez trenerów osobistych ( pewnie i oni chodzą na zajęcia do nich ) że nie jest ważna przeszłość ani przyszłość a najważniejsze jest to co jest tu i teraz czyli terażniejszość a teraz rządzi Kalkstein i PIS a więc to im trzeba rowek lizać .
      Podsumowanie .Nic nowego .

      Polubienie

    • Panie Pawle a co Pan myśli o Agnieszce Piwar bo między innymi współpracuje z Misiewiczem.

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s