LOGOS I MIZOLOGOS W HISTORII „CZŁOWIEKOWISKA”

Znalezione obrazy dla zapytania platon

Największym nieszczęściem, jakie może przytrafić się człowiekowi, to stać się kimś, kogo zwie się mizologos, tj. istotą lekceważącą rozum. (Platon, IV wiek p.n.e.).

LOGOS I MIZOLOGOS W HISTORII „CZŁOWIEKOWISKA”

(czyli rodzaju Mega Kołtuna gatunku ludzkiego, dawniej rozumnego)

 Największym nieszczęściem, jakie może przytrafić się człowiekowi, to stać się kimś, kogo zwie się mizologos, tj. istotą lekceważącą rozum. (Platon, IV wiek p.n.e.).

2400 słów

Przypomnienie

Po mej internetowej publikacji, po rosyjsku, „Koncepcja JudeoSławii w Słowiańskiej Pradze 2018”, otrzymałem interesujące , składające się z samych tylko zdjęć, wideo zatytułowane „Jak masoni i syjoniści (Putin Medwiediew Berl Lazar) ukradli Rosję i naszą symbolikę”:

https://www.youtube.com/watch?v=2i-kiWlQ4N0

Na nim widać, że „Gwiazdy Dawida” zostały wmontowane w upiększenia nowych JUDEOPRAWOSŁAWNYCH cerkwi w Rosji. I to jest bardzo logiczne – już w roku 2000 (czyli 83 po Wielkiej Proletariackiej Rewolucji – WPR) były sowiecki dysydent Aleksandr Zinowiew powiedział nam, Polakom uczestniczącym w konferencji w Belgradzie, że połowa popów w Rosji to judaiści! Tę informację bym powiązał, z wysnutym na postawie tekstu Ewangelii św. Jana, twierdzeniem mego znajomego (odwiedzał mnie w Zakopanem przed 12 laty) amerykańskiego katolickiego pisarza, Michela Jonesa, że ortodoksyjny judaizm to „Synagoga Szatana” (o czym on pisze we wstępie do książki „Gwiazda i krzyż” opublikowanej w Polsce w roku 90 po WPR czyli 2007 po Chrystusie).

Co to oznacza? Otóż w mym sprawozdaniu z praskich uroczystości przytoczyłem znamienną wypowiedź (urodzonego 60 lat temu w Moskwie, a od 30 mieszkającego w Izraelu) rabina Pinhasa Połońskiego, który w Wielkiej Chóralnej Synagodze w Petersburgu (d. Leningrad) powiedział co następuje swym współwyznawcom:

 „… Nauczono was, że judaizm nie jest religią mesjańską. Otóż tak nie jest! Judaizm jest religią misyjną na ziemi, dzięki naszym filiom – chrześcijaństwu i islamowi – szerzymy nasz pomysł dla ludzkości. A teraz będziemy pracować bezpośrednio z ludzkością! To znaczy, że zarówno chrześcijaństwo, jak i islam spełniły najważniejszą misję historyczną. Przekazali ludzkości wiedzę o narodzie żydowskim. … Po tym wspaniałym przygotowaniu możemy wreszcie porozumieć się z ludzkością! Dlatego zamierzamy zaoferować Nową (Jedwabną?) Drogę na poziomie Solomona i zamierzamy ją zaoferować w krótkim czasie. To jest przekształcenie judaizmu w uniwersalną religię ludzkości. To przygotowanie jest w pełnym rozkwicie! „

A oto zasadnicza część 2 (z 2) „Słowiańskiej Pragi – 2018”

Jeśli chodzi o wspomniany przez Połońskiego wpływ „Synagogi Szatana” na wierzenia chrześcijańskie, a w szczególności na katolicyzm po Soborze Watykan II, kiedy to papieże zaczęli tytułować swych bliźnich spod znaku Gwiazdy Dawida „starszymi braćmi w wierze”, to mamy encyklikę Jana Pawła II, „Laborem exercens” (z roku 1981 n.e., czyli 68 po WPR). Według słyszanej przeze mnie (w Genewie 34 lata temu) opinii francuskiego socjologa pracy Alaina Touraine, ma ona charakter ewidentnie NEOJUDAISTYCZNY, przebijający się zpodstawowego przesłania tej „pracy” papieża z Polski:„słowa (Boga) o „czynieniu sobie ziemi poddaną” posiadają ogromną nośność. Wskazują na wszystkie zasoby, które ziemia (a pośrednio świat widzialny) kryje w sobie, a które przy pomocy świadomego działania człowieka mogą być odkryte i celowo wykorzystywane przez niego. Tak więc owe słowa, zapisane już na samym początku Biblii, nie przestają nigdy być aktualne.” (Przyznaję, że gdy w jesieni 1981 roku jeszcze we Francji, przeczytałem tę encyklikę, zrobioną pod ówczesną „Solidarność”, to poczułem się jakby ktoś od tyłu wbił mi nóż w plecy.)

Jaki zatem cel życia mają mieć ludzie „stworzeni na obraz i podobieństwo” Boga Jedynego, znanego nam z kart Pisma Świętego? Karol Marks w „W kwestii żydowskiej” (1844) zauważa, że czciciele Boga Izraela „dnia powszedniego” to biznesmeni, którzy żyją dla pieniędzy. Za te pieniądze ludzie BOGAci kupują sobie i technikę i pracę – także pracę o charakterze seksualnym, zwaną prostytucją – innych ludzi, której to pracy owoce dają i życiowy komfort i nakazane bogiem Izraela poczucie „panowania nad ziemią i nad wszystkim co na niej się porusza”. W ten sposób, dzięki wysiłkowi ewangelistów-biznesmenów, niosących Biblię do wszystkich Narodów Świata, otrzymaliśmy Wszechświatowy Kult T-P-D, czyli Techniki, Pieniądza i miłującej komfort – mówiąc dosadnie –Dupy (głównie zresztą genderu żeńskiego).

Problem jednak w tym, że powyżej wskazany zestaw celów życia burżuazji nigdy nie może zostać zaspokojony, charakterystyczne dla fenomenu życia, biochemiczne reakcje „wyrównywania z nadkompensacją” (Jean Piaget), niedoborów wewnętrznych opioidów (molekuł dających nam poczucie szczęścia) nam dyktują, że w pełni zaspakajane ludzkie potrzeby rosną, dokładnie tak, jak z czasem zwiększa się zapotrzebowanie na narkotyki osób od nich uzależnionych. Ja już prawie 40 lat temu, jeszcze w okresie, kiedy mieszkałem w Genewie, napisałem „(Naukowy) Wykład na temat rozwoju potrzeb”. Tego artykułu nie udało mi się opublikować na Zachodzie, dopiero po powrocie – do wciąż socjalistycznej – Polski, został on opublikowany w relatywnie poczytnym miesięczniku „Twórczość”. I następnie także w „wolnorynkowej” Polsce, w periodyku „Obywatel” o dużo mniejszym już społecznym oddziaływaniu. Dlaczego takie proste pro-ekologiczne idee są PRAKTYCZNIE ZAKAZANE w krajach pod zarządem NIEWIDZIALNEGO „Boga /w formie/ Izraela”?

Ja w rzeczonym „Wykładzie” napisałem, że lamarckowska, Zoologiczna Zasada zwiększania się /zmniejszania organów w rezultacie ich używania /nie używania, w narodach żyjących ciągle wśród techniki, pieniędzy oraz komfortu, automatycznie zwiększa psychologiczną potrzebę używania jeszcze lepszej techniki, jeszcze większej ilości pieniędzy i jeszcze bardziej wysublimowanych urządzeń dla zabezpieczenia komfortu nie tylko siedzenia, ale także i zwojów mózgowych. W jakim kierunku jednak wiedzie ten „Nowy Jedwabny Szlak” przyszłego rozwoju Euroazji, którego budowa została wymuszona wciąż wzrastającymi potrzebami zwiększania komfortu życia, nie tylko w Rosji? Na portalu neon24.plznalazło się niedawno tłumaczenie tekstu, którego oryginalny tytuł, w języku rosyjskim, brzmi:

 Rosja zamieni się w pustynię, na której drzewa nie będą rosły, w których zwierzęta i ptaki nie będą mogły żyć, w których ludzie również nie dadzą rady żyć. To znaczy MY!

https://narzur.ru/kitajj-vyrubaet-rossiju-vmesto-tajjgi-penki/

 Ta narastająca na Syberii – i nie tylko na Syberii, bo także w Północnej Ameryce – pustynia, to logiczny rezultat prac „rozwiniętej ludzkości” nad realizacją biblijnego przykazania „panujcie nad ziemią i nad wszystkim na niej żywymi istotami, które na niej poruszać się ośmielają”. Czy istnieje jakaś możliwość ograniczenia tego, zalecanego przez „Boga Izraela”, samobójczego procesu degradacji przyrody – a wraz z nią i rozumnej ludzkości? Jak zauważa autor cont.ws” tej publikacji „W czasach ZSRR drewno z syberyjskich lasów trafiało głównie do Japonii, ale gdy Japończykom przydzielano hektary do samodzielnego, przez nich, wyrębu, to jednak władze zobowiązywały ich do do przywrócenia porządku i zasiania wyeksploatowanych działek sadzonkami drzew iglastych”. Obecnie wszystko to się skończyło, mamy „wolny rynek” i życie tajgi zanika bez możliwości jego się odrodzenia. Kto dzisiaj miałby środki na taką głupotę jak „praca dla Ziemi oraz dla zwierząt na niej, bez żadnego z nich pożytku, żyjących”? Nasadzenia to praktycznie praca manualna i jak znaleźć pracowników by dokonywać tego na milionach hektarów?

Sowiecki dysydent Aleksander Zinowiew, który pod wpływem doświadczenia 20 lat życia naukowego (podobnie jak i ja) na Zachodzie, «Bezwarunkowo akceptował komunizm, broniąc Gułagów»(patrz przypis 1). Ja z Zinowiewem rozmawiałem o biblijnych korzeniach Nowego Światowego Porządku w marcu roku 2000 w Belgradzie (przy okazji tam posiedzenia Międzynarodowego Trybunału d/s Zbrodni NATO w Jugosławii). On utrzymywał, że tylko powrót do komunizmu może uratować ludzkość od jej degradacji w „człowiekowisko”, czyli niezróżnicowany, rako-podobny, wciąż nienasycony, tłum konsumentów-dewastatorów Ziemi. To samo twierdzi i dzisiaj w Rosji historyk Andriej Fursov. A w 200 lecie urodzin Karola Marksa się okazało, że podobnie myśli i przewodniczący Komisji Europejskiej, Jean-Claude Juncker, który w bazylice w Trewirze zorganizował „gnostycką mszę” za duszę (współ)autora „Manifestu komunistycznego”.

Polski „konserwatywny” filozof Jacek Bartyzel, z okazji tej rocznicy przypomniał, że «W „Przyczynku do krytyki heglowskiej filozofii prawa” (1844) Marks oznajmia kategorycznie, że „krytyka religii stanowi przesłankę wszelkiej krytyki”, a kończy się tezą, …. że zniszczenie religii winno stanowić początek rewolucji, a nie jej koniec, aby człowiek „zrzucił kajdany i rwał kwiaty życia”, albowiem „urojone szczęście ludu” (którego „duchowym aromatem jest religia”) musi zostać od razu zastąpione „prawdziwym szczęściem”.»

Czy jest to w ogóle możliwe, w sto lat po Wielkiej Proletariackiej Rewolucji, marzyć o jakimś „zbieraniu, wydających się być istotą życia, kwiatów twórczości swobodnego ducha”? Jak taki cel realizować w czasach prawie totalnego terroru, na całym już świecie, tych mafii duchowo chorych masonów, bankierów oraz „duszpasterzy”, wskazanych na wideo na początku niniejszego wywodu? Ja to jednak robiłem, jeszcze kilka lat temu wstecz, w okresie gdy byłem wykładowcą filozofii w Pomorskiej Akademii Pedagogicznej. W trakcie naszych seminariów z zakresu religioznawstwa, dyskutowałem ze studentami znaczenie tych strasznych biblijnych historii, jak na przykład „ojcowski” pomysł biblijnego Abrahama, by zamordować i usmażyć, na wolnym ogniu, swego pierworodnego syna Izaaka. (W islamie takiej obżydliwości nie ma i moi studenci głosowali za mahometańską koncepcją tego „ojca narodów”.) Ci studenci, w wieku 19-23 lata, dobrze rozumieli na czym polega istota „naszej” religii. Proponuję zatem by o tym, że to, że wiara judeochrześcijańska to MIZOLOGOS, znaczy SŁOWO BOGA KŁAMSTWA, nauczać na uczelniach całego świata, nie tylko po cichutku o tym pisać w książkach, które tylko specjalistów interesują.

Co jednak zrobić z tymi rzeszami masońskich oraz religijnych organizacji, które rozmnożyły się „jak gwiazdy na niebie” po REWOLUCJI HIPERBURŻUAZYJNEJ końca XX wieku (n.e.)? Wszystkie te ugrupowania są żywotnie zainteresowane by znów ogłupiać ludzi «miłującym wszystkich (Żydowskim) Panem Wszechświata».

Aleksandr Zinowiew który w młodości, jako antystalinista, praktycznie cudem uniknął zamknięcia w sławnym „gułagu”, pod koniec swego życia utrzymywał, że Gułag miał znaczenie wychowawcze. Dlaczego zatem nie zacząć znowu organizować, dla tych wszystko „ciężkopracujących” masonów-hierkapitalistów, wespół z ich kolegami rabinami, takimi jak Berl Lazar z Chabadu i Pinhas Połoński z Izraela – i oczywiście także z ich „braćmi w wierze”, super bogatymi Patriarchami Wszechrusi – ŁAGRÓW DUCHOWEGO ODPOCZYNKU od obrzydliwości, które są oni zobowiązani nauczać. Okres zamknięcia, w tych PONADNARODOWYCH ( polskich „miłośników przyrody”, w rodzaju ministra Szyszko czy profesora  T.Guza z KUL, też bym tam wsadził!) instytucjach nie winien być dłuższy niż 1-2 lata, tak jak za Stalina i one winne być zlokalizowane w pustynnych miejscach jakie pozostały po nowych tajgi wyrębach. Tam „przestępcy wobec zdrowego rozsądku” zajmowali by się manualną pracą przy nasadzeniach drzew iglastych. Tych właśnie drzew, które zostały wyrąbane w celu coraz bardziej agresywnego zamknięcia ludzkości w monstrualnych, błogosławionych bogiem (Izraela oczywiście!) budowlach CYFROWEJ – to znaczy głównie pieniężnej – CYWILIZACJI. A na Syberii dzisiaj jest wystarczająco miejsca dla „poddania Ziemi” (za pomocą dla niej pracy) tych idiotów, którzy publicznie głoszą SŁOWA KŁAMSTWA o bożym nakazie „panujcie nad Ziemią”:

Co jednak ci „nowi łagiernicy” będą robić w okresie zimowym, kiedy to sadzenie drzew jest niemożliwe? Będą dla nich organizowane wspólne czytania oraz dyskusje antyreligijnych tekstów nie tylko Karola Marksa i Soerena Kirkegaarda, ale także i „Spowiedzi” Lwa Tołstoja, której istotny fragment przełożył na polski mój kolega z Litwy, dr Jan Ciechanowicz(przypis 3). Będą także oceniane prace gnostyków – na przyklad czeskiego Jana Kozaka, który zauważa, że JUDEOCHRZEŚCIJĄŃSTWO TO KULT ŻMII, beznogiego GADA (ang. REPTILIAN), który swym jadem paraliżuje mózgi naiwnych ludzi. (O tym jadzie faryzejskiego „plemienia żmijowego” mówił już dwa tysiące lat temu cytowany w Ewangeliach Jezus z Nazaretu, krytykując „”ślepych wodzów” starożytnego Izraela)

Jak zauważa powyżej cytowany Jacek Bartyzel „Kulminacją idei Marksa był – porywający, jak się okazało, miliony – magiczny sen o stworzeniu wolnego od alienacji, a także od wszelkiej specjalizacji, będącej przekleństwem cywilizacji industrialnej, „człowieka socjalistycznego”, który w „społeczeństwie komunistycznym” będzie mógł robić to, co chce, i być tym, kim chce, „w którym nikt nie ma wyłącznego kręgu działania, lecz może się wykształcić w jakiejkolwiek dowolnej gałęzi działalności.”

Tego to „cywilizacyjnego nieszczęścia” specjalizacji nienawidził także mój ojciec, chyba największy w Polsce specjalista od geochemii ropy oraz gazu, Jan Jacek Głogoczowski. Mnie udało się i ukończyć studia fizyki na UJ w Krakowie i geofizyki na U.C. Berkeley, w USA. A następnie pracować na tezą doktorską z genetyki populacji na Uniwersytecie w Genewie, przyjaźnić się tamże ze współpracownikami biologa i psychologa Jeana Piageta i mieć stypendium w Laboratorium Ewolucji u sławnego zoologa Pierre-Paul Grassé w ParyżuNo i na koniec zostać bardzo kompetentnym filozofem. (O czym w młodości marzyłem.) A zatem jestem „udanym dzieckiem socjalizmu”, które się urodziło w okresie nazistowskiej okupacji Polski. (Naziści też nienawidzili żydochrześcijaństwa, islam to dla nich była religia ludzi nie lękających się tego, że umrą.)

Tak to ja, jako marksista, zrodzony w młodości dzięki obserwacjom jak żyją obywatele USA, proponuję by w Nowych Łagrach na Syberii były nie tylko obowiązkowe zajęcia na temat przestępstw judeochrześcijaństwa. Zgodnie z marzeniem Karola Marksa (oraz mojego ojca) w tych obozach „Pracy i Nauki” będą dyskutowane także i inne sprawy, przede wszystkim CAŁKOWITA ATROFIA zrozumienia istoty biologicznej twórczości (przypis 2) . Chodzi tutaj w szczególności o patologię „nowej neuro-psychologii”, która twierdzi, iż „uczyć się oznacza eliminować (charakteryzujące mózg dojrzałego człowieka) połączenia międzyneuronalne” (Jean-Pierre Changeux). W związku z tą  “metodą Changeux”, uczenia się NIE KOJARZENIA, na czym polega differentia specifica między ożywionymi i martwymi przedmiotami, pojawiły się bowiem modne obecnie kretynizmy, w formie asocjacji między „ludobójczymi” szczepieniami a autyzmem, rakiem oraz innymi chorobami CYWILIZACJI.  No i oczywiście będzie, w tych syberyjskich “sanatoriach umysłu” mowa, o ewidentnie podsycanych przez tajne służby Imperium (patrz http://markglogg.eu/?p=2201), psychotycznych lękach przed niewielkimi napromieniowaniami, jak w przypadku ZU, czyli zubożonego uranu. O tej głupocie dużo pisywał mój starszy kolega, alpinista i radiolog Zbigniew Jaworowski, utrzymujący że:”Badania osób, które uczestniczyły w likwidacji skutków awarii (Elektrowni Atomowej w Czarnobylu), świadczą o tym, że są one wyraźnie zdrowsze od tych, które nie były narażone na działalność radiacji”.

W cywilizacji liberalno-masońsko-chrześcijańskiej jesteśmy bowiem świadkami „zabijania milczeniem” tych prac naukowych, w których jest mowa o zakazanych „bogiem /w formie/ Izraela” PRAW BIOLOGII, po raz pierwszy dokładnie określonych 210 lat temu przez Jean B. Lamarcka. A to z tego względu, by nie rozprzestrzeniła się „herezja” o tym, że życie w bezustannym komforcie prowadzi do degradacji psycho-fizycznej, oraz że okresy ciężkich warunków życiowych, niedojadania i przezwyciężania innych wyzwań otoczenia, generalnie zwiększa żywotność, stan zdrowia oraz długowieczność ludzi narażanych na te niedogodności. Z tego powodu prace, kontynuujące lamarckowską „Filozofię zoologiczną”, będą obowiązkową lekturą w tych OŚRODKACH LECZENIA, PRACĄ ORAZ ŁYSENKOWSKĄ NAUKĄ, FAŁSZYWEJ ŚWIADOMOŚCI (JUDEO)BURŻUAZJI:

(Autorzy książki widocznej po prawej, moi koledzy z Uniwersytetu Genewskiego, Philippe Anker oraz zmarły rok temu Maurice Stroun, w latach 1970 omal nie wylecieli z pracy za udane powtórzenie doświadczenia Trofima Łysenki, z hybrydyzacją różnych odmian rośliny tytoniu; wielkim osiągnięciem tego radzieckiego uczonego było wyhodowanie nowych odmian zbóż za pomocą „stresowania” tych zbóż trudnymi warunkami życia; warto przypomnieć, że podobne doświadczenia robiła z kukurydzą, w latach 1940 Barbara McClintock w USA, która już wtedy zaobserwowała, pod mikroskopem, że w nasionach stresowanych roślin „wędrują” geny zwane ‚transpozonami‚; musiała ona jednak czekać aż 40 lat na uznanie Nagrodą Nobla wyników jej prac; co więcej, pod koniec ubiegłego stulecia udało się dokonać „ulepszenia” genetycznego charakteru Słowian, zarówno tych wschodnich jak i zachodnich; to „ulepszenie” wymuszono, zgodnie z łysenkowską „Doktryną Szoku”, trwającym przez całe dziesięciolecie gigantycznym ekonomicznym stresem, jakiemu została poddana ludność byłego Obozu Socjalistycznego: jak na razie zbiorowej Nagrody Nobla za to  osiągnięcie w zakresie genetyki populacji, żydowska Fundacja Sorosa-Batorego jeszcze nie otrzymała – a przecież udało się jej wyhodować odmianę Słowian niezwykle użyteczną przy realizacji nadrzędnego celu „Panowania nad Ziemią Boga w formie Izraela” – czyli dokładnie tego „Inteligentnego Projektu„, który zachwalał cytowany na wstępie rabin Pinhas Połoński.)

M.G. Zakopane, 1 – 10 lipiec 101 roku po Wielkiej Proletariackiej Rewolucji ANTYJUDAISTYCZNEJ

3 przypisy

1.

W polskiej Wikipedii tak streszczono działalność A. Zinowiewa po rozpadzie ZSRR (do którego to rozpadu on swą rękę przyłożył):

 «Aleksandr Zinowjew z wybitnego krytyka systemu sowieckiego i ważnego przedstawiciela ruchu obrony praw człowieka, stał się w latach 90, apologetą komunizmu. Jak twierdził, jedynie komunizm daje ludziom szansę osiągnięcia rajskiego życia (…) gwarantując minimalne wygody życiowe uwalnia człowieka od trosk materialnych, pozwala mu skupić uwagę na ważniejszych, autentycznie ludzkich wartościach. Przyczyny upadku tego raju widział w kampanii kłamstw Zachodu. Posługując się leninowskim stylem, pełnym pogardy i inwektyw, atakował zachodnich politologów, szczególnie łajdaka Brzezińskiego oraz najmitów Zachodu, czyli Aleksandra Sołżenicyna i Andrieja Sacharowa. Jego publicystyka, mimo że deklarował iż jest wynikiem bezstronnej socjologicznej postawy, to wyraz fobii, kompleksów, furii i nienawiści. Oskarżał Europę, że stała się kolonią amerykańską. Dotąd chronił ją przed tym ZSRR, gwarantując zachowanie swobody myśli i wolności twórczej. Bezwarunkowo akceptował komunizm, broniąc GUŁAGÓW, ludobójczej kolektywizacji rolnictwa, tłumacząc, że terror stalinowski to wyraz samodzielnej inicjatywy szerokich mas ludności.»

2.

ISTOTY OŻYWIONE NIE POSIADAJĄ INTELIGENCJI – JEST TO DOGMAT CENTRALNY JUDAIZMU (oraz wywodzących się z niego religii oraz filozofii)

Inteligencja – od łacińskiego inter-ligare, wiązać między sobą, asocjować – jest twórczą siłą lamarckowskich PRAW BIOLOGII, siłą pozwalającą wytrenowanym osobnikom (na przykład alpinistom) dobrze żyć w trudnych warunkach; w ślad za judaizmem, istnienie inteligencji neguje ortodoksyjne – to znaczy paulińskie – chrześcijaństwo, a po nim i neodarwinizm. Biochemicznie inteligencja manifestuje się „wyrównaniem z nadkompensacją” (hipertrofią, wzmocnieniem) porażonych (poirytowanych, uszkodzonych) mikrofragmentów żywego ciała (Jean Piaget). Jest to proces IRSA: Irytacja >Regeneracja >Super (lub Nad)regeneracja >Asocjacja, czyli chemicznie spontaniczne połączenie się zregenerowanych z nadmiarem bio-fragmentów, włączając w to kwasy nukleinowe DNA i RNA.

(Przekład “google” z angielskiego http://markglogg.eu/?p=2144)

Poniżej wyszczególnienie „5 SOLAS” neo – to znaczy judeo – darwinowskiej wiary (w NICOŚĆ)

Wszystkie poniższe „solas” wywodzą się z Pisma Świętego, bez żadnych dodatkowych „grzesznych” zmysłowych obserwacji:

1.Sola scriptura (neo) darwiniana admissibile est – tylko neoDarwinowskie pisma są dopuszczalne w instytutach naukowych

(Wzorowane na luterańskiej SOLA SCRIPTURA, powtarzającej „Bożą mądrość” św. Pawła w 1 Koryntian 4: 6- „możesz uczyć się od nas, aby nie wychodzić poza to, co jest napisane„).

2.Solus multiplicatium esentia vitae est – tylko rozmnażanie się jest istotą życia

(To zostało  zaczerpnięte z Księgi Rodzaju 1:22)

3. Soli geni character individuum determinant – tylko geny determinują charakter indywiduum

(Zaczerpnięte z 1 Koryntian 15: 36-38: „To, co siejecie, nie jest ciałem (lub somą), które powstanie, ale nagim ziarnem (nasieniem) … Bóg daje każdemu nasieniu ciało, które zamierza, dla każdego nasienia odpowiednie dlań ciało„, idea takiego podziału jest już obecna w Księdze Rodzaju 1: 11-12)

4. Soli incidentes species novus generant – tylko przez przypadek pojawiają się nowe gatunki, życiowa działalność przedstawicieli gatunku ma żadnego wpływu na tego gatunku genetyczny charakter

(Zaczerpnięte z „wyroczni Jehowy” urim-tummim, czyli „światła i doskonałości” losowych doborów, Ks. Wyjścia 28: 30)

5. Sola selectia naturalis motor evolutionis est – tylko Dobór (Selekcja) Naturalny(a) jest motorem ewolucji

(Wzięte z luterańskiej SOLA GRATIA – „ponieważ dzięki łasce jesteście zbawieni przez wiarę (…) a jeśli jest ona darem (w postaci waszego wybraństwa przez) Boga, więc nie dzięki waszym staraniom/uczynkom (jesteście zbawieni)” – Ef 2: 8-9, Rz 11: 6)

 Te 5 ZASAD OGRANICZENIA HORYZONTU NAUKOWEGO MYŚLENIA wskazują, że całość współczesnych koncepcji ewolucji typu darwinowskiego, wywnioskowano z kilku prostych zdań obecnych zarówno w Starym, jak i Nowym Testamencie. Pojęcia te są poznawcze „puste”, dokładnie tak jak fenomenologicznie puste jest określenie YHWH, reprezentujące BOGA NICOŚCI, Chimerę wymyśloną trzy tysiące lat temu przez żydowskie kapłaństwo „kochające panowanie nad wszystkim, co porusza się na ziemi, na niebie i w morzu„. Interesującym jest to, że Pierre-Paul Grassé, autor książki „Evolution of Living Organisms” (1977), już w 1979 roku powiedział autorowi, że „neoDarwinowska koncepcja ewolucji jest o NICZYM„. Elementarna logika (tj. LOGOS-Rozum) sugeruje, że LUDZKOŚĆ PROWADZONA PRZEZ NIHILISTYCZNYCH PRZYWÓDCÓW NWO (Nowego Światowego Porządku) ZAMIENI SIĘ W NICOŚĆ – i to nie w tak odległej przyszłości.

3.

Religia chrześcijańska to MISOLOGOS, w zrozumieniu Lwa Tołstoja

(z książki Jana Ciechanowicza „Antysemityzm, str. 320-325, Astra, New York 2010)

Bardzo sceptyczny stosunek do Starego Testamentu, jako do absurdalnego zbioru żydowskich klechd i legend, miał genialny pisarz Lew Tołstoj, którego za jego Spowiedź biskupi cerkwi prawosławnej wyklęli. Autor Wojny i pokoju m.in. pisał:

«Historia święta zaczyna się od opisu, jak to Bóg, istniejący wiecznie, stworzył z niczego przed sześcioma tysiącami lat niebo i ziemię, jak potem stworzył zwierzęta, ryby, rośliny i wreszcie człowieka Adama i żonę jego Ewę, uczynioną z jego żebra. Mamy następnie podane, jak to Bóg, bojąc się, aby Adam z żoną nie jedli jabłek z drzewa, mającego czarodziejską siłę obdarzania potęgą, zabronił im jeść tych jabłek; jak to, nie bacząc na ten zakaz, pierwsi ludzie zjedli jabłko i zostali za to wypędzeni z raju i jak za to samo zostało następnie przeklęte całe ich potomstwo, przeklęta ziemia, która odtąd zaczęła wydawać trujące rośliny. Mamy potem opisane życie potomków Adama, którzy tak znikczemnieli, iż Bóg zmuszony był ich potopić i to nie tylko ludzi, ale i zwierzęta, a zostawił tylko jednego Noego z rodziną i z zabranymi do arki zwierzętami. Mamy dalej opisane, jak to ze wszystkich ludzi, którzy się po potopie rozrodzili, Bóg wybrał Abrahama i zawarł z nim przymierze, według którego Abraham zobowiązał się uznawać Boga za Boga i na dowód tego zaprowadzić obrzezanie, a w zamian za to Bóg zobowiązał się obdarzyć Abrahama licznym potomstwem i popierać go i jego potomków. Potem mamy opowiedziane, jak to Bóg, protegując Abrahama i jego potomków, czynił w ich Interesie same nadzwyczajne rzeczy, zwane cudami i popełniał zarazem najbardziej wyszukane okrucieństwa.

W ten sposób cała ta historia, z wyjątkiem naiwnych (jak odwiedziny Abrahama przez Boga i dwóch aniołów, ożenek Izaaka i inne), niekiedy niewinnych, lecz częściej nieetycznych opowieści (jak oszustwo umiłowanego przez Boga Jakuba, okrucieństwa Samsona, przebiegłość Józefa), cała ta historia, począwszy od klęsk zesłanych przez Mojżesza na Egipcjan i wymordowanie przez anioła wszystkich ich pierworodnych, do ognia, który zniszczył 250 buntowników, do zapadłych w ziemię Kore, Datana i Abirona, do zniszczenia w ciągu kilkunastu minut 14.700 ludzi, do rżniętych piłami wrogów tępionych przez Eliasza (wziętego na ognistym wozie do nieba) ofiarników i Elizeusza, przeklinającego wyśmiewających się z niego malców – oto szereg cudownych wydarzeń i przeraźliwych przestępstw, dokonanych przez naród żydowski, jego wodzów i samego Boga.

Jeżeliby cała ta historia Starego i Nowego Testamentu była wykładana jako zwykła powiastka, wtedy mało który z wychowawców odważyłby się opowiadać ją dzieciom lub dorosłym, których, chciałby oświecić. Powiastka ta jednak uważana jest za nie nadającą się do roztrząsania przez ludzi, jako zawierająca jedynie prawdziwe opisanie świata i jego praw, jako najbardziej wierne odtworzenie życia dawniej żyjących ludzi i tego, co należy uważać za dobre, a co za złe, o istocie i własnościach Boga i obowiązkach człowieka. Mówi się o książkach szkodliwych. Lecz czyż jest w chrześcijańskim świecie książka, która by przyniosła więcej szkody ludziom niż ta okropna książka, zwana „Historią świętą starego i nowego przymierza”?

Dla człowieka, któremu  wtłoczono  do głowy   jako najświętszą prawdę, wiarę w stworzenie świata z niczego przed sześcioma tysiącami lat, a następnie w arkę Noego, która pomieściła wszystkie zwierzęta,   w upadek Adama, w niepokalane poczęcie, w cuda Chrystusa i poniesioną przezeń ofiarę na krzyżu dla ludzkiego zbawienia – dla takiego człowieka wymagania rozumu nie są obowiązujące i taki człowiek nie może potem uwierzyć w żadną inną prawdę. Jeżeli możliwą jest trójca, niepokalane poczęcie, odkupienie ludzkości przez krew Chrystusa, staje się możliwym wszystko i potrzeby rozumu są zbyteczne.

Wbijcie klin pomiędzy deski podłogi spichlerza. Choćbyście potem nie wiem ile sypali weń zboża wszystko wyleci. Podobnie jest z głową, w którą wbito klin trójcy, czyli Boga, który stał się człowiekiem i swoim cierpieniem odkupił ludzkość, a następnie znowu wrócił do nieba – w głowie tej nie utrzyma się potem żadne rozsądne, trzeźwe pojmowanie życia.(MG – patrz Platona definicja mizologos – człowieka z lekceważeniem odnoszącego się do rozumu.)

Syp ile chcesz ziarna do   spichlerza z dziurawą podłogą, wszystko ci wyleci. Kładź, co chcesz w głowę, która raz przyjęła na wiarę rzeczy bezsensowne, nic się w niej nie ostoi.»

(Ciechanowicz dodałNie tylko hierarchowie cerkwi prawosławnej, ale też liczni pisarze żydowscy mieli te słowa Tołstojowi za złe,  ogłaszali  je  wręcz  za  manifestację  antysemityzmu. (« Jako że Głupota Boża jest mądrzejsza od zasad logiki praktykowanych  przez rozumnych ludzi » by zacytować Święte Słowa Bożego Bęcwała, powszechnie znanego pod ksywą św. Pawła – patrz komentarze na https://wiernipolsce.wordpress.com/2012/07/07/5564/.)

Tak to Lew Tołstoj, podobnie jak i ja, miał marzenie, aby w każdym liceum był obowiązkowy kurs etyki pod tytułem «Biblia jako testament ambitnego, starożytnego kretynizmu», czyli zjawiska dewastującego zarówno przyrodę jak i życie człowieka rozumnego, polegające na szukaniu wiedzy – i dzielenia się nią z innymi – na temat możliwie wszystkiego, “boga /w formie/ Izraela”oczywiście włączając do tego.

 

Reklamy

166 Komentarzy

Filed under Polityka

166 responses to “LOGOS I MIZOLOGOS W HISTORII „CZŁOWIEKOWISKA”

  1. gea

    Niech Pan już zostawi tych nieszczęsnych, bezrozumnych żydów i zejdzie na ziemię. To znaczy, zajrzy do profesjonalnych źródeł informacji o „lekach”, które panu serwują medyczne pytie. I zastanowi się, na ile zmasowane użycie ewidentnych trucizn może regenerować organizm.

    Co do pytania „prymarnego” jak mawia fizyk, profesor Krzysztof Meissner, to przeszło połowa fizyków jest na „tak”. Ale nie ma to nic wspólnego z poziomem „chodzenia po wodzie”.

    Proszę sobie wysłuchać paru jego wykładów.

    Biologia człowieka

    http://www.learninggnm.com

    pozdrawiam

    ps. Potencjał środków (konserwanty, trucizny) i oddziaływań w trakcie procesu technologicznego produkcji szczepionek ( temperatura, wmurowanie, ciśnienie) denaturuje struktury białek. Zatem nie jest możliwe wywołanie żadnej specyficznej reakcji „odpornościowej” w przypadku wirusów, które nie mają przetrwalników. Zatem konstrukt nazywany szczepionką jest mieszaniną organicznych i nieorganicznych trucizn. I spodziewanie się takiej reakcji jest podobne do oczekiwania, że z jajecznicy na smalcu wykluje się kurczak. Cud bigfarmaceutyczny.
    A ja, nawet w zwykłe cuda NIE WIERZĘ. Życzę zrozumienia tego, co napisałam.
    Pozdrawiam.

    Polubienie

  2. Arrauca

    Boziu , coraz to więksi grafomani harcują na tych łamach.
    Sezon ogórkowy ?

    Polubienie

  3. markglogg

    Jak Pani (przypuszczam, bo w internecie nic nie wiadomo) opisała ile w szczepionkach jest trucizn, to ja pozwolę sobie PRZYPOMNIEĆ, na czym polega STRASZNE ZJAWISKO HORMEZY, które powoduje, że w zależności od dawki, TRUCIZNY ( w tym „nakłucia” promieniami X, UV, alfa etc.) STAJĄ SIĘ DOBROCZYNNE. To zjawisko BIOLOGICZNE „wyrównania z nadmiarem” (hipertrofii uszkodzonych elementów, NADREGENERACJI uszkodzonych w czasie ćwiczeń mięśni znanej sportowcom, obawiam się że nie pani, bo mnie tak, bo wciąż, pomimo wieku, ćwiczę i narażam się na te straszne uszkodzenia mego ciała) szkód wyrządzonych przez trucizny i napromieniowania, nazywa się HORMEZĄ, zjawiskiem pozostającym KOMPLETNIE POZA ZDOLNOŚCIAMI KOJARZENIA FAKTÓW przez antyszczepionkowców. Cytuję z podanego w mym tekście powyżej linku przy słowach „Jean Piaget”:

    Co to jest hormeza?

    Definicja hormezy to zjawisko polegające na tym, że czynnik występujący w przyrodzie, szkodliwy dla organizmu w większych dawkach, w małych dawkach działa na niego korzystnie. Hormeza dotyczy wszystkich zjawisk biologicznych bez wyjątku. Skutki działania hormezy są długotrwałe i wywołują odpowiedź immunologiczną. Zmianie ulegają parametry fizjologiczne jak długość życia i tempo rozwoju organizmu.

    Nietzsche kiedyś powiedział ” To, co nas nie zabija, czyni nas silniejszymi” Poddawanie organizmu różnego rodzaju stresorom sprawia, że organizm dąży do zachowania równowagi, a więc dostosowuje się do nowych warunków środowiska, diety czy treningu. W języku biologicznym reakcja adaptacyjna na stresory to dążenie organizmu do zachowania homeostazy w nowych warunkach. Hormeza jest po prostu podstawą tego procesu. Stresory, które normalnie są uważane za szkodliwe początkowo wpływają niekorzystnie na organizm ale są bodźcem rozpoczynającym reakcję adaptacyjną, a więc poprawę zdrowia w szerszej perspektywie. Organizm cały czas jest narażony na różne czynniki zewnętrzne czy wewnętrzne, których praktycznie nie może uniknąć i tak właściwie nie musi, bo jest chroniony poprzez działania hormezy. Życie to ciągłe wyzwanie, a stresory działające hormetycznie, przyczyniają się do tego, że żyjemy dłużej i jesteśmy zdrowsi.

    Czynniki hormetyczne

    Czynniki hormetyczne czyli stresory dzielimy na chemiczne, emocjonalne i fizyczne. Stresory mogą szkodzić lub wpływać korzystnie na organizm. Ich działanie zależy jednak od dawki. Jeden i ten sam czynnik może działać na korzyść lub szkodzić organizmowi w zależności od natężenia, częstotliwości oraz aktywności pomiędzy ekspozycją na kolejne dawki. Stresory powodują obniżenie poziomu ATP. W tych warunkach inicjacja hormezy może doprowadzić do gwałtownego wybuchu energii, mającym na celu odbudowę homeostazy komórkowej.

    Podczas działania hormetycznego dochodzi do wyrównania z nadkompensacją zaburzeń w homeostazie organizmu. Określił to szwajcarski biolog Jean Piaget. Zjawisku nadkompensacji towarzyszy maksymalna produkcja białek stresu. Produkcja białek stresu i obniżenie poziomu ATP są wskaźnikami indukcji hormezy. Podwyższenie poziomu białek stresu w bardzo krótkim czasie jest proporcjonalne do siły zastosowanego
    stresora.

    Czy stres wpływa pozytywnie czy negatywnie na zdrowie
    Stres może być zarówno pozytywną siłą motywującą do działania jak i przekształcić się w negatywną siłę o długotrwałym wpływie na organizm.

    Polubienie

  4. grzanek

    Ło matko ale się Gąsienica rozpisał. Wreszcie będzie co poczytać po pracy 🙂

    Polubienie

  5. nina

    ———————— hm……………… zaczyna się jak zwykle od grochu z kapustą – wyraznie jednak kogoś chcą ukisić -pytanie Potockiego ??, jeżeli tak !. TO ??? albo / sensacja/ jest prawdziwa albo Potocki zagraża.
    Znacie stare metody ? ON UKRADŁ , jemu ukradli …….w każdym bądz razie coś już się przylepiło ……………

    Polubienie

  6. markglogg

    Przypadkowo trafiłem na film wychwalający Wł. Putina z 95 roku po WPR (tj. 2012 n.e.). A w nim 15-sekundowy obraz, jak metodą SAPERSKĄ dokonuje się demolicji drapacza chmur gdzieś tam. To są migawki prawie IDENTYCZNE z obrazami wyburzenia World Trade Center w NY 11 września 2001. Ilustrują one do jakiego stopnia władzę na świecie przejął GLOBALNY KRYMINAŁ spod znaków nie tylko „budowniczych” Fartuszka i Kielni, ale i „Gwiazdy (wewnątrz) Krzyża” także:

    I druga sprawa:

    napisałem powyżej w odpowiedzi na krytykę „Gaja”, która porównała kształcenie się układu odpornościowego do wiary w „oczekiwanie, że z jajecznicy na smalcu wykluje się kurczak. Cud bigfarmaceutyczny”,
    że „HORMEZA jest zjawiskiem pozostającym KOMPLETNIE POZA ZDOLNOŚCIAMI KOJARZENIA FAKTÓW przez antyszczepionkowców”.

    Proszę zatem panią „Gaję” postarać się, zanim zabierze się do dalszego czytania, popatrzyć na swe ręce i przypomnieć sobie, jak szybko REGENERUJE SIĘ się otarta na nich skóra – to jest właśnie efekt HORMEZY, czyli HORMONALNEGO POBUDZENIA do regeneracji – z NADREGENERACJĄ (hipertrofią) – uszkodzonych tkanek ciała.

    A o tym, że wciąż z zapałem głoszona przez „pb” z Vancouver w Kanadzie fobia ANTYURANOWA jest w ukryciu stymulowana tajnymi służbami IMPERIUM AMERICANUM, najlepiej dokumentują zdjęcia obrzydliwych LALEK, które dr Horst Gumpel (już nie żyjący) przywiózł nam, ze szpitala w Basrze w Iraku, na konferencję „Mut zur Ethik” w Austrii w 2006 roku (n.e. czyli 89 po WPR). Jak pisałem powyżej, czytać na ten temat linkowany w tekście głównym ( http://markglogg.eu/?p=2201) artykuł „HEBRAIZM czyli ‘kuku na muniu’ elit (oraz mas) Planetarnego „I-First” Imperium”, zwłaszcza jego drugą część „Jak zorganizować skuteczny sabotaż tego „I-First” HIDE Systemu?

    Polubienie

  7. nina

    ——————- 26 minuta – księżulo ……..

    Polubienie

  8. jabolek

    „Wykryto duplikat komentarza: wygląda na to, że już to powiedziano!”

    A gdzie me wpisy?

    Polubienie

  9. jabolek

    że jak że to przeszło a to pisałem już nie?

    Polubienie

  10. jabolek

    ktoś się bawi waszym kontem a Grzanek to idiotycznie usprawiedliwia systemem wordpress

    Polubienie

  11. gea

    „Czy stres wpływa pozytywnie czy negatywnie na zdrowie
    Stres może być zarówno pozytywną siłą motywującą do działania jak i przekształcić się w negatywną siłę o długotrwałym wpływie na organizm.”

    W zjawiskach obserwowanych na Ziemi są dwa procesy: syntezy i rozkładu.
    Są one symetryczne. Chiński znaczek yang -yinn obrazuje b. dobrze te zjawiska. Podobno na podstawie tej symetrii zjawisk Einstein wywiódł swoje E = mc2
    Medycyna konwencjonalna nie rozróżnia tych dwóch KARDYNALNIE ODMIENNYCH PROCESÓW BIOLOGICZNYCH toczących się w organizmach żywych – ciele człowieka.
    Wszystkie zjawiska biologiczne, choroby, łącznie z rakiem są Sensownymi Biologicznymi Programami, wypracowanymi w toku ewolucji.

    Biologia człowieka:

    http://www.learninggnm.com

    W przyrodzie nie ma błędów, chaosu. Jest on tylko w
    głowach ludzi.

    Polubienie

  12. nina

    ————- ten film ! trzeba rozsiać w sieci gdzie tylko się da !

    Polubienie

  13. gea

    Nigdy, nigdzie nie udowodniono istnienia ŻADNEGO WIRUSA.

    Wszystkie metody „wykrywania” wirusów są pośrednie.
    Testy Eliza, WesternBlot czy PCR to RULETA do robienia geszeftów bigfarmaceutycznych. Np na wykrywanie boreliozy w …moczu

    „Antygeny krętkowe w moczu (LUAT) Indywidualna Specjalistyczna Praktyka Lekarska
    http://www.wielkoszynski.webity.pl › borelioza
    Antygeny krętkowe w moczu (LUAT – Lyme Urine Antigens). Jest to badanie pozwalające na wykrycie antygenów krętka boreliozy (Borrelia burgdorferi) w moczu. Antygeny są to białka wchodzące w skład krętków.
    NAJLEPSZE BADANIA I TESTY NA WYKRYCIE BORELIOZY – Borelioza
    http://www.borelioza.info.pl › informacje › 11…
    Najdokładniejszą diagnozę w procesie wykrywania boreliozy można uzyskać dzięki metodzie PCR lub Real- Time PCR, czyli badaniu polegającym na poszukiwaniu (we krwi lub moczu, płynie stawowym”
    Pracowałam w lab. Wyniki to czysta RULETA.

    Dla NIEWIERZĄCYCH w pseudomedyczne BZDURY:
    „Wykrywanie wirusów – Instytut Fizyki PAN
    PDFinfo.ifpan.edu.pl › nanobiom › ichf
    autor: M Łoś · Powiązane artykuły
    typu metod detekcji, jest brak możliwości wykrywania wirusów”

    Polubienie

  14. markglogg

    „Gea” napisała: Nigdy, nigdzie nie udowodniono istnienia ŻADNEGO WIRUSA

    Ja pod mikroskopem elektronowym oglądałem, w Lozannie w roku 1974, tylko próbki jakichś nieorganicznych kryształów. Ale w mej książce „Atrapy i paradoksy nowoczesnej biologii” na str. 62 zamieszczam zrobione pod mikroskopem elektronowym zdjęcie „kuleczek” jakiegoś wirusa, doczepiających się, preferencyjnie, do załomów („słabych miejsc”) na powierzchni bakterii (W. Burrows, „Texbook of Microbiology” Saunders 1973)

    I co na to dictum „Gaja”, której naukowo się wydaje, że odporność organizmu na wirusy powstaje „Jak jajecznica na maśle według receptury Bigfarmacji”?

    Czy „Gaja” skończyła jakieś studia chemii, że czuje się autorytetem w tej sprawie? (Przypominam, mój ojciec był autorytetem w geochemii, a i ja na studiach fizyki zajęcia z chemii zaliczyłem na celująco.)

    CO ZA JOŁOPSTWO ANTYSZCZEPIONKOWE!

    Polubienie

    • gea

      I owszem, Panie Marku, miałam na studiach chemię, fizykę, biologię, genetykę, mikrobiologię. Oraz statystykę matematyczną potrzebną do oceny wyników doświadczeń z ORGANIZMAMI ŻYWYMI. Hodowałam bakterie na pożywkach, liczyłam kolonie, barwiłam odczynnikami, Oprócz tego miałam dietetykę. Całe życie pracowałam w zawodach związanych ze zdrowiem człowieka, interesując się tym tematem.
      Mimo presji rodzinnej (dwaj bracia matki skończyli medycynę) nie chciałam zostać lekarzem. Z czego jestem teraz bardzo zadowolona, widząc jak te studia ogłupiają a zawód demoralizuje.
      Nie podzielam Pana entuzjazmu co do zasadności stosowania szczepionek. Niepotrzebnie ucieka się Pan w wypowiedzi do agresji, zamiast podawać RACJONALNE ARGUMENTY z odnośnikami do źródeł.
      Nie jest dla mnie ŻADNYM ARĢUMENTEM taki:
      „na str. 62 zamieszczam zrobione pod mikroskopem elektronowym zdjęcie „kuleczek” jakiegoś wirusa, doczepiających się…”
      Jako „dowód” na „zarażalność” wirusów.
      Gdyż to jest żenada.
      Proszę podać rzetelne źródła zdjęć konkretnego wirusa.
      Na temat NIEUDOWODNIENIA ISTNIENIA WIRUSÓW wypowiada się lekarz: Jerzy Jaśkowski.

      WSZYSTKIE zdjęcia zamieszczane jako wizerunki wirusów to konfabulacje designerskie. Szczególnie kolorowe. A „obrazek” Wirus Ebola – Wikipedia, wolna encyklopedia, w postaci sznurka czy nicienia, to śmiech na sali.
      Tkwi Pan, Panie Marku, mentalnie w XIX wieku.
      W umysłach ludzi, dzięki ułomnej metodzie edukacji tkwi schemat „walki” toczącej się w organizmach żywych, komórek, które zwracają się „przeciwko” organizmowi, błędach w systemie mejozy, mitozy itp.
      O regeneracji uszkodzonego naskórka doskonale wiem.
      Nie uważam jednak, aby narażenie noworodków na konieczność dezaktywacji podanych iniekcyjnie trucizn była dla nich korzystna.
      To właśnie jest myślenie judeologiczne. Że NATURA jest niedoskonała i trzeba ją „poprawiać” np. obrzezaniem.
      WIARA W BŁOGOSŁAWIEŃSTWO SZCZEPIEŃ JEST NIE DO PODWAŻENIA.
      Jak każda WIARA.
      Mimo istnienia naukowych, potwierdzonych empirycznie – porażającymi statystykami, faktów o szkodliwości szczepień.

      A to jest link do strony wirusologa Stefana Lanka.
      Dzięki jego zaangażowaniu Instytut Kocha musiał wydać oświadczenie na podstawie którego:
      cytat:
      „W dniu 15 stycznie 2001 roku sędzia Hackmann z wojewódzkiego (Landgericht) sądu w Dortmundzie (Sygn. Akt. Ns70 Js 878/99 14 (XVII) K 11/00) na publicznej rozprawie przedstawił wiedze urzędu Ministerstwa Zdrowia Republiki Federalnej Niemiec.
      „Stwierdzam, ze wirus HIV, który to miałby być powodem choroby AIDS nigdy nie został naukowo udowodniony (bezpośrednio wyizolowany)”
      Sędzia Hackmann przedstawił wypowiedz Dr Marcus, mówcy prasowego, opiniodawczego centrum do spraw AIDS (Referenzzentrum) RF Niemiec (BRD) z Instytutu Roberta Kocha (Robert-Koch- Institut) w Berlinie”.
      Na wszelki wypadek cytuję z oryginału:
      „Für die Durchsetzung seiner Meinung-hier: der Nachweis der Existenz eines Aids-Virus sei bis heute nicht gelungen; es stehe daher nicht fest, dass es sich bei Aids um eine Infektionskrankheit handele; sog. Aids-Patienten könnten durch die Gabe von Virostatika gesundheitlich schwer geschädigt und soger getötet werden …“

      http://neue-medizin.com/lanka2.htm

      cytat:
      „This movement (klein-klein-aktion ~ many little actions/steps) has a German website: http://www.klein-klein-aktion.de which I have taken (and translated) all the following texts from.

      For almost one year we have been asking authorities, politicians and medical institutes after the scientific evidence for the existence of such viruses that are said to cause disease and therefore require „immunization”. After almost one year we have not received even one concrete answer which provides evidence for the existence of those „vaccination viruses”. The conclusion is inevitable that our children are still vaccinated on the basis of scientific standards of the 18th and 19th century. In the 19th century Robert Koch demanded in his generally accepted postulates evidence of the virus in order to prove infection; at Koch´s time this evidence couldn´t be achieved directly by visualization and characterization of the viruses, because adequate technology wasn´t available at that time. Methods of modern medicine have profoundly changed over the past 60 years, in particular by the invention of the electron microscope. And still all these viruses we get immunized against have never been re-examined using this technology?”

      Oczywiście, w Polsce nic o tym nie wiadomo, aby NIE TRUĆ CYTOTOKSYKAMI AZT osób u których medyczne pytie „wykryły” ruletą hiv.

      A nawet gorzej, bo promuje się trutki jeszcze bardziej toksyczne niż amidy, z grupy fluoroamidów. Nazywając je „nowoczesnymi”.

      cytat:
      ” Wady HAART Edytuj
      brak możliwości całkowitej eliminacji wirusa
      pojawienie się lekooporności HIV
      koszty
      Powikłania terapii, skutki uboczne Edytuj
      Terapia HAART niesie za sobą ryzyko wielu powikłań, w rzadkich przypadkach są na tyle poważne, że uniemożliwiają kontynuację leczenia[2]. Mogą być przezwyciężane poprzez zastosowanie specyficznej dla danego pacjenta kombinacji leków.

      Krótkoterminowe skutki uboczne HAART obejmują:

      biegunka
      ogólne złe samopoczucie
      przewlekłe zmęczenie
      problemy ze snem
      Ich pojawienie się spowodowane jest dostosowaniem się organizmu pacjenta do nowych leków. Zwykle ustępują po kilku tygodniach. Istnieją także długoterminowe skutki, znacznie rzadsze, spowodowane głównie interakcją leków i układu immunologicznego[3].

      Do najważniejszych zalicza się:

      zespół lipodystrofii
      kwasicę mleczanową
      oporność na insulinę
      dyslipidemię
      działania hepatotoksyczne.”

      Polubienie

    • AgnieszkaS

      „CO ZA JOŁOPSTWO ANTYSZCZEPIONKOWE!”
      Taak, ziemia jest płaska i znajduje się w centrum wszechświata.

      Poniższy tekst dotyczy ekstremisty antyszczepionkowca, Stefana Lanki, który twierdzi, że wirus odry nie istnieje. Lanka wyznaczył nagrodę 100,000 euro dla naukowca, który udowodni istnienie wirusa. Zrobił to młody doktor David Bardens. Lanka odmówił wypłacenia nagrody twierdząc, że dowód Bardens’a nie spełnia jego kryteriów. Bardens wytoczył proces Lance i sąd wyznaczył eksperta, którym był profesor Andreas Podbielski. Według Podbielskiego sześć artykułów wysłanych Lance przez Barden’s było dowodem wystarczającym, jednak sąd pozostawił Lance swobodę w ocenie. (?)

      „Disappointing outcome of Bardens vs. Lanka: measles proven to exist, but anti-vaxxer Lanka keeps his money

      It seems that after three years of struggle in court, the Ravensburger Measles process has finally reached its endpoint. Extremist anti-vaxxer Stefan Lanka, who denies the existence of harmful viruses, had set out a reward of 100,000 euros for scientific prove that there is such a thing as a virus that causes measles. The young doctor David Bardens provided Lanka with six articles that show this, but Lanka denied that this evidence met the criteria of his challenge.
      Bardens took Lanka to court to have him pay and at first this seemed to be succesful. The court appointed an expert to judge the evidence and this person, professor Andreas Podbielski, was quite clear that the the articles Bardens had sent in should be considered sufficient to meet the material criteria of Lanka’s bet and so the court ordered him to pay. Lanka appealed this decision and won on formal grounds. The higher court ruled that Lanka was free to judge whether any evidence sent in for his bet, was good enough in his opinion.
      Now Bardens tried to get this ruling revised, but unfortunately (in December 2016) the court saw no reason for that . Case closed it seems. According to DAZ Online (Bundesgerichtshof hält sich aus Masernstreit heraus ) Lanka is now telling his followers that this outcome means that there is no prove of the existence of measles and that it is now established that there is no legal ground for the vaccination programmes worldwide. Podbielsky has harshly criticized this interpretation of the court rulings and stated that Lanka has only won because of semantic and legal subtleties. None of the six articles alone are enough to prove that measles exist, but together they prove this beyond any reasonable doubt.”
      **http://www.pepijnvanerp.nl/2015/03/the-proof-in-bardens-vs-lanka-measles-court/**

      Polubienie

      • gea

        Pani Agnieszko, NIE ZE MNĄ, STARĄ ŻYDÓWKĄ, TE NUMERY.
        Trudno, żeby wirusolog, Stefan Lanka, obstawał przy dobrodziejstwie szczepień, skoro po wielu badaniach, obserwacjach, nie znalazł dowodu na istnienie chorobotwórczych wirusów. A chłopak bardzo się starał.
        A że młody, nie przewidział, że znajdzie się filut, niejaki David Bardens, który spróbuje wyłudzić 100000 ojro, przekonując, że wykrył wirusa odry.
        Nikt się nie chce narażać bigfarmie, podważając doktrynę zaraźnictwa wirusami (funkcjonującą od czasu konsensusu uzyskanego przez hochsztaplera Ludwika Pasteura, który zamordował psa, twierdząc, że psa zabił wirus wścieklizny ). Nawet członkowie palestry. Jednak i oni nie dali się naciągnąć na lipne dowody, jakoby David B. wykrył wirusa.
        Ja się nawet dziwię, że tylko jeden David się połakomił na tę kupę ojroszmalu.
        Warto prześledzić treść filmu „wirusmania”
        I zrewidować swoje poglądy.
        Jest XXI wiek i czas pożegnać szczepionkarskie zabobony.


        Ja nie walczę z normalnymi osobami religijnymi.
        Ja zwalczać religię medyczną

        Polubienie

      • gea

        Pani Agnieszko, powołuje się Pani na wypociny holenderskiego blogera Pepijn. Załączającego obrazek eboli w ksztalcie niebieskiego sznurka i WIERZĄCEGO w tę bzdurę.

        Wart śmiechu jest „dowód” na istnienie wirusa odry z roku 1959, który jakoby naukowcy Bech i Magnus hodowali na nerkach małp. To samo pierwszy artykuł z 1954 roku.
        Ktore to artykuły załączył filut David B, aby wyłudzić 100000 ojro.

        Cytat z bloga pana Pepijna

        „Ostatecznie znalazłem listę w artykule Lanki w jego własnym magazynie Wissenschaftplus (pdf), oczywiście w towarzystwie komentarzy Lanki.

        Oto artykuły:

        Enders JF, Peebles TC. Rozmnażanie w hodowlach tkankowych czynników cytopatogennych od pacjentów z odrą . Proc Soc Exp Biol Med. 1954 Jun; 86 (2): 277-286.

        Bech V, Magnus Pv. Badania nad wirusem odry w hodowlach tkanek małpich nerek . Acta Pathol Microbiol Scand. 1959; 42 (1): 75-85

        Horikami SM, Moyer SA. Wirus struktury, transkrypcji i replikacji odra . Curr Top Microbiol Immunol. 1995; 191: 35-50.

        Nakai M, Imagawa DT. Mikroskopia elektronowa replikacji wirusa maseł . J Virol. 1969 lutego; 3 (2): 187-97.

        Lund GA, Tyrell, DL, Bradley RD, Scraba DG. Długość cząsteczkowa RNA wirusa odry i strukturalna organizacja nukleokapsydów odry . J Gen Virol. 1984 Wrzesień; 65 (Pt 9): 1535-42.

        Daikoku E, Morita C, Kohno T, Sano K. Analiza morfologii i infekcyjności cząstek wirusa odry . Biuletyn Osaka Medical College. 2007; 53 (2): 107-14.

        Nie miałam pojęcia, że Azjaci też są tak kreatywni w hucpie

        Moja babcia, Żydówka czytała mi dużo bajek.
        Te bajki o wykrywaniu wirusów i ich HODOWLI niezmiernie przypominają mi bajkę Christiana Andersena – Szaty cesarza.
        A teraz produkuje się bajki-srajki dla dorosłych.

        A ile kasy naukowcy natrzepali. Co to za wspaniały Gescheft, wykrywać coś, czego nie ma. Krawcy cesarza operowali na zbyt dużych obiektach.

        Mam wrażenie, że czytanie bajek dzieciom zanikło i stąd takie problemy z unieruchomieniem wyobraźni i brakim możliwości wyciagania logicznych wniosków.

        Polubienie

  15. markglogg

    I dodaję, rozszerzając mój komentarz na temat HORMEZY:

    Jak dostrzec to zjawisko na sobie samym? Proszę popatrzeć na swe dłonie i przypomnieć sobie, jak szybko REGENERUJE SIĘ się otarta na nich skóra po dłuższym używaniu jakiegoś narzędzia, np. do niedawna sławnego sierpa lub młotka: następuje nie tylko jej regeneracja (czyli odtworzenie uprzedniego stanu) ale i miejscowe ZGRUBIENIE – to jest właśnie efekt HORMEZY, czyli HORMONALNEGO POBUDZENIA (tak!) do ZWIĘKSZONEJ regeneracji – czyli NADREGENERACJI (zwanej hipertrofią) – uszkodzonych tkanek ciała. Więcej czytać na podanym przeze mnie linku przy słowach “Jean Piaget”: http://lchfdieta.pl/co-to-jest-hormeza/.

    Czy zrozumiano, że NADREAKCJA tkanek jako reakcja na ich podrażnienie jest BIOCHEMICZNIE IDENTYCZNA do naszej, osobistej reakcji jak nam ktoś PRZYWALIŁ? Przecież automatycznie, nasz system hormonalny (adrenalina!) domaga się odruchu oddania mu Z NADMIAREM (czyli z nadkompensacją, mówiąc językiem piagetowskich psychologów)!

    Bo dokładnie tak właśnie wykształca się, nie tylko nasza odruchowa odporność na powtarzające się zewnętrzne zagrożenia, ale także wewnątrz naszych organizmów powstaje ODPORNOŚĆ – poprzez bio-reakcję na sparowane urazy –na podrażnienia toksynami, atakami wirusów oraz bakterii, oraz innymi urazami fizycznymi, na przykład poprzez napromieniowania. Poniżej fragment ukraińskiego raportu, na temat wzrostu radioodporności oraz polepszenia się stanu zdrowia ludności, po jej napromieniowaniu po awarii elektrowni w Czarnobylu (CZAES), gormezis – hormeza; klatki – komórki, opuchlizna – guz rakowy:

    Czytać i ogladać więcej na:

    HEBRAIZM czyli przysłowiowe ‘kuku na muniu’ elit (oraz mas) Planetarnego „I-First” Imperium

    w szczgólnosci rozdział końcowy:

    Jak zorganizować skuteczny sabotaż tego „I-First” HIDE Systemu?

    Polubienie

    • gea

      Co do efektów „podrażniania” truciznami czy uszkodzeniami, to ewidentnie widać, że chemioterapia, radioterapia POBUDZA komórki do wzrostu.Tym bardziej te nowotworowe, dzielące się intensywnie nawet bez tych pobudzających bodźców.

      Polubienie

  16. gea

    „napisałem powyżej w odpowiedzi na krytykę „Gaja”, która porównała kształcenie się układu odpornościowego do wiary w „oczekiwanie, że z jajecznicy na smalcu wykluje się kurczak. Cud bigfarmaceutyczny”,
    że „HORMEZA jest zjawiskiem pozostającym KOMPLETNIE POZA ZDOLNOŚCIAMI KOJARZENIA FAKTÓW przez antyszczepionkowców”.

    Proszę zatem panią „Gaję” postarać się, zanim zabierze się do dalszego czytania, popatrzyć na swe ręce i przypomnieć sobie, jak szybko REGENERUJE SIĘ się otarta na nich skóra – to jest właśnie efekt HORMEZY, czyli HORMONALNEGO POBUDZENIA do regeneracji – z NADREGENERACJĄ (hipertrofią) – uszkodzonych tkanek ciała.”

    Panie Marku, NIE ROZUMIEMY SIĘ.
    PROSZĘ ZASTANOWIĆ SIĘ NAD TREŚCIĄ DEFINICJI.
    Twierdzę, na podstawie wniosków z definicji:
    1/ budowy wirusa (ma specyficzną otoczkę białkową)
    2/ budowy białek i czynników denaturujących ich właściwości
    3/ technologii produkcji szczepionek

    Że w konstrukcie nazywanym „szczepionką” nie ma żadnych biologicznie czynnych elementów. Jest to mieszanina konserwantów, zakonserwowanych martwych struktur organicznych oraz elementów nieorganicznych.
    Organizmy żywe same mają zdolność do regeneracji MECHANICZNYCH USZKODZEŃ.
    Jeśli jednak uważa Pan, że „dobry Bóg już zrobił co mógł, teraz trzeba zawołać fachowca” i jest to właśnie przedstawiciel medfarmy, to jest to TYLKO PAŃSKIE WIERZENIE.
    Proszę przeczytać inf o plemienia Himba.
    Jedzą CODZIENNIE kaszę kukurydzianą (raczej gmo) na mleku chudych krów i kóz, piją wodę wygrzebaną z dziur w piasku pustyni, mieszkają w chatach klejonych nawozem i NIGDY SIĘ NIE MYJĄ.
    W sieci jest przeszło 300 obrazków ludzi tego plemienia (policzyłam). Kobiety, mężczyźni, dzieci, wszyscy piękni, uśmiechnięci . Zdrowe zęby, nie ma łysych, grubych, garbatych, kulawych.
    Niczego im ukraść nie można, bo nic nie mają.
    Nie muszą brać witamin i suplementów diety, „oczyszczać” swoje organizmy (cokolwiek to znaczy) myć zębów, stosować „uodparniających” szczepień, czy sprejować sobie FONIX do uszu. Bez których, jak widać, CYWILIZACJA ROBI COLLAPSE.
    I z góry uprzedzam sugestię, jakoby krótko żyli i umierali jak muchy.

    Kto ma kiepełe, zajrzy do statystyk dot. „wykrywania” raka.
    Najwięcej statystycznie zgonów jest tam, gdzie go się najintensywniej wykrywa i „leczy” – w USA i krajach „cywilizowanych”.

    http://biotechnologia.pl/biotechnologia/problem-chorob-nowotworowych-statystyki,12608

    Polubienie

    • AgnieszkaS

      Nie ma danych na temat plemienia Himba zamieszkującego Namibię, ale istnieją dokładne dane dotyczące średniej długości życia i głównych powodów śmierci w samej Namibii.

      Na liście pięćdziesięciu najistotniejszych powodów śmierci w tym kraju AIDS zajmuje pierwsze miejsce( alarmujące 11 miejsce na świecie). Na drugim miejscu jest choroba wieńcowa, a na trzecim grypa i zapalenie płuc. Wylew jest na czwartym miejscu, a gruźlica na piątym. Numer sześć to cukrzyca, a siódme są choroby płuc ( zaznaczone na czerwono, wysokie 17 miejsce na świecie).

      Oczekiwana średnia długość życia w Namibii na rok 1960 wynosiła 45 lat dla mężczyzn i 49.3 dla kobiet. Na rok 2015 było to już 63.1 i 68.3 dla kobiet.

      Plemię Himba zajmuje się pasterstwem bydła i prawie wcale się nie myje ze względu na brak wody. Od czasu do czasu myją się mężczyźni, ale dla kobiet, istot drugiej kategorii, jest to zabronione.

      **http://www.worldlifeexpectancy.com/country-health-profile/namibia**

      Polubienie

      • gea

        Droga pani Agnieszko
        JESZCZE RAZ USTALAM TEMAT NA KTÓRY SIĘ WYPOWIADAŁAM : plemię Himba
        https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Himba
        Podróżnik Wojciech Cejrowski błądził po bezdrożach pustyni wiele dni, napotykając się na „aranżowane” pod turystów wioski Himba zanim w końcu trafił na prawdziwą osadę.
        Ludzie ci, nie mając styczności z „cywilizacyjnym” syfem, nie mieli problemów zdrowotnych, z hiv także nie.
        Nie myją się, bo tak się przystosowali do pustynnych warunków.
        cytat:
        „Jak pachną piękne kobiety Himba – Newsweek
        http://www.newsweek.pl › swiat › jak-pachna-…
        8 cze 2013 · Namibijki z plemienia Himba słyną z urody i gładkiej skóry, pielęgnowanej mazią z masła, wonnych …. Kobiety Himba słyną z tego, że nigdy się nie myją, a mimo to ładnie pachną, bo okadzają ciała …”

        Więc nie porównujmy tego, co się dzieje na kontynencie afrykańskim, czy w samej Namibii, miotanej konfliktami. Ponieważ WSZYSTKIE WOJNY NIOSĄ EPIDEMIE, ZARAZY, GŁÓD,TRAUMY. Z hiv, polio i dengo -ebolami łącznie.
        Na które łaskawcy filantropi „fundują” zmaltretowanym ludziom „błogosławieństwo” szczepień.

        cytat:
        „Wojna o niepodległość Namibii – Wikipedia, wolna encyklopedia
        https://pl.wikipedia.org › wiki › Wojna_…
        Wojna o niepodległość Namibii – wojna partyzancka toczona w latach 1966–1990 przez Ludową Armię Wyzwoleńczą Namibii (związaną ze SWAPO czyli Organizacją Ludu Afryki Południowo-Zachodniej) i inne .”

        Polubienie

  17. Józwa

    Kilka miesięcy temu temat był tu wałkowany do granic możliwości . W jakim celu wałkować to dalej? . Po co ?
    Najlepiej powinien być wolny wybór .Kto nie chce niech dzieci nie szczepi tylko jak mu dziecko zachoruje na Heinego – Medina proszę mieć pretensje tylko do siebie a kto chce niech szczepi i koniec tego zagadnienia .

    Polubienie

  18. gea

    Panie Józwa, sęk w tym, że rząd w 2005 roku wprowadził przymus szczepień. Odmowa jest karana.

    Co do polio, to mam po wujku epidemiologu sporo książek.
    Można w nich przeczytać o zjawiskach typu drzazga z drabiny, która śniła się św. Jakubowi.
    Te objawienia nadal mają swoje egzemplifikacje w „naukowych” opracowaniach. Które serwuje się do uwierzenia ludowi miast i wsi XXI wieku. Bez wstydu i krępacji, choć to wstyd taką prymitywną hucpę odstawiać.
    Gdybym nie miała do czynienia z „badaniami” z użyciem binokularu dumnie nazywanym mikroskopem, to uwierzyłabym, że w kable można wykryć wirusa polio w latach 50 i 60 XX wieku. Ale miałam. I zaprawdę powiadam, że można było wtedy co najwyżej owsiki czy listę wykryć.
    A tu, proszę: Całe statystyki.

    https://szczepieniapolio.wordpress.com/wyniki-badan-wirusologicznych-z-okresu-epidemii-polio-z-porazeniami/
    cytat:
    ” Bardzo ciekawym zagadnieniem są wyniki badań wirusologicznych przeprowadzanych w okresie epidemii infekcji polio z porażeniami, czyli w latach 50. XX wieku.

    Przedstawione poniżej publikacje z wynikami takich badań przeprowadzonych w Polsce i USA pokazują, że:

    W Polsce odsetek pozytywnych izolacji wirusa polio od osób dotkniętych porażeniami wynosił 77% (badania próbek przeprowadzono przed 1958 r.).
    USA odsetek pozytywnych izolacji wirusa polio od osób dotkniętych porażeniami wynosił od 58 – 78% (badania wykonane w latach 1957 – 1961). ”

    Prześledzenie zaś historii tworzenia szczepionek przeciw polio, to historia nie mniej frapująca absurdalnością niż wykrywanie wirusa w kale w latach 50 przy pomocy binokularu.

    A ludzie w to wszystko WIERZĄ. BO TO RELIGIA MEDYCZNA JEST.

    Polubienie

  19. gea

    EDYTOR TEKSTU POPRAWIŁ KAŁ NA KABEL
    Wirus w kale a nie wirus w kable.

    cytat:
    „Wyniki badań wirusologicznych w Polsce
    Najważniejszym źródłem danych o wynikach badań wirusologicznych jest komentarz prof. Przesmyckiego wygłoszony podczas 4. Międzynarodowego Kongresu o Poliomyelitis w 1957 r. w ramach dyskusji panelowej o metodach i precyzji wirusologicznych badań. W komentarzu tym podsumowano wyniki weryfikacji obecności wirusa polio w
    KALE (!!!) osób leczonych na terenie Polski i podejrzanych o poliomyelitis z paraliżem lub bez paraliżu. „

    Polubienie

    • gea

      Ponieważ mój tekst nadal – wyjaśnienie dla pani Agnieszki, o czym się WYPOWIADAŁAM, oczekuje nadal na moderację.
      I, być może, zostanie „zmoderowany”, jeszcze raz ZAZNACZAM, że wypowiadałam się WYŁĄCZNIE o endemicznym plemieniu Himba. Nieskażonym cywilizacją i pomocą „filantropów” organizujących wioski Himba i za zarobione pieniądze organizujących im życie.
      Z niezbędną, jak się NATYCHMIAST okazuje (po styczności z cywilizacyjymi „dobrodziejstwami” jak np. alkohol)
      pomocą medyczną dla ludzi i KÓZ (!). Jak to opisuje w opowiastkach dla pań z wyższych sfer magazyn Styl :
      https://www.styl.pl/magazyn/news-himba-wenus-z-afryki,nId,2182009

      To był offtop.

      A poniżej dowody kreatywności konfabulantów wynajmowanych za ojroszekledollary na malowanki obrazków wirusów.
      Którymi straszy się panie Agnieszki, Mariole, Januszów oraz pana Marka. Funkcjonują jako czczone obiekty WIARY BIGFARMACEUTYCZNEJ także przez lekarzy „zakaźnych”. Do WIARY w robalaebola nakłaniana byłam na spotkaniu z taką panią doktór na spotkaniu z emerytami.
      Nie dziwię się podleganiu tym medreligijnym WIERZENIOM, bo sama przez 50 lat też w nie wierzyłam.

      cytat z http://neue-medizin.com/lanka2.htm
      Nie trzeba się przejmować angielskim. Tłumacz automatyczny relacjonuje meritum. Przypominam, że wypowiedzi dotyczą WIRUSOLOGA, Stefana Lanka. Który zmusił Instytut Kocha do odpowiadania rodzicom na listy i przyznawania, że NIE UDOWODNIONO ISTNIENIA WIRUSÓW ODRY I OSPY !!!

      Zainspirowana przez Stefana Lanka inicjatywa ma nazwę „Klein klein Aktion”.
      Tak, ale to w Niemczech, które są poważnam krajem.

      cytat:
      „Wiele zdjęć jest kolorowych. Jest to wystarczającym dowodem na to, że są dziełem projektantów, ponieważ zdjęcia w mikroskopie elektronowym zawsze pojawiają się w czerni i bieli.

      2. I magów tzw HIV-odra (Masern) – i ospa (Pocken) wirusy wyraźnie pokazują, jak opisy graficzne częściowo już wskazują, że są to komórki, w których można rzekomo znaleźć wirusy. Tak więc nic nie zostało odizolowane. Na zdjęciach rzeczywiście widać komórki i typowe cząsteczki endogenne. Struktury te są dobrze znane i służą do transportu wewnątrz- i międzykomórkowego. W przeciwieństwie do wirusów tego samego rodzaju – które zawsze są tej samej wielkości i tego samego kształtu (spójność) -, że różnią się wielkością i kształtem (spójności), a więc can not być izolowane.

      3. W przypadku wirusów influenza- herpes, vaccini a-, polio , adeno- i ebola każde zdjęcie pokazuje tylko jedną cząstkę; nikt nie twierdzi, że są to wyizolowane cząstki, nie mówiąc już o cząsteczkach, które zostały pobrane od ludzi.

      Radzę się obudzić, póki nie weszły przepisy kolejnego podejścia do blokady informacji w internecie (acta)

      Polubienie

  20. markglogg

    Nie dyskutuję z wierzeniami pani GAI. Zgodnie z zasadami poznawczymi judaizmu – GAIA deklaruje się być żydówką – odrę wywołuje Bóg a nie żadne wirusy. A z Bogiem Izraela nie ma co dyskutować. Nawet jak nie wie to wie lepiej. Ot i cała filozofia antyszczepionkowców.

    Polubienie

    • AgnieszkaS

      Panowie, czy jestem na tej stronie zablokowana?

      Polubienie

    • AgnieszkaS

      Do Wszystkich:

      Proszę o wpisanie w wyszukiwarkę następujący tytuł <> i wybranie opcji <>

      Jest tam opisana GEA i jej bezsensowne argumenty.

      Wirusy nie istnieją, bo ich nie widać. Stefan Lanka, wirusolog, twierdzi, że wirusy nie istnieją.

      Doprawdy, koń by się uśmiał.

      Polubienie

      • AgnieszkaS

        Teraz rozumiem. Na wordpress nie wolno podać tego adresu ani tego tytułu.

        Wyślę adres na pocztę Pana Ziemińskiego.

        Polubienie

    • gea

      Agnieszko, proszę o załączenie WIARYGODNEJ INFORMACJI o istnieniu konkretnego wirusa, np HIV.
      A potem podyskutujemy.
      Bakterie i elementy komórek nazywane nieprawidłowo wirusami (wirus-jad) istnieją i spełniają wyznaczoną biologicznie rolę

      „Jak działają leki wg 5 Praw Natury
      5prawnatury.pl › metody-terapeutyczne-2
      Z drugiego Prawa Natury można teraz wnioskować, w którym momencie zażycie jakiegoś środka ma sens, a w … Działania sympatykotoniczne będą wydłużały i łagodziły intensywność fazy zdrowienia, ”
      Szkoda, że pani Agnieszka skupia się na demonstrowaniu końskich emocji w stylu rżenie, zamiast przeczytać inf. w linkach i przedstawić merytoryczne argumenty.
      Takich oczekuję.

      Polubienie

    • gea

      Trudno było namierzyć autora tego bloga.
      W komentarzach do zgrabnie spreparowanego tekstu dotyczącego sprawy sądowej Stefana Lanka vs, David B, jest sporo interesujących wypowiedzi. Potwierdzających zgrabną manipulację.
      To lubię. Lubię gnębić bigfarmaceutycznych najemników. Wynajmujących swoje sumienia za ojroszeklodollary.
      Oczywiście, że temu misiu, co podaje nr konta za swoje mataczenie na temat szczepień, płacić nie będę. Temu misiu.

      Polubienie

  21. gea

    „Jest tam opisana GEA”
    To jest poziom dyskusji. Opis mojej starej, zmurszałej, nie zaprzeczam, że nieco zdemenciałej i paskudnie złośliwej osobowości. O równie paskudnych korzeniach.
    Kto ciekaw, niech szuka. Potem dyskutuje na temat mnie. Zbieram wdzięczne, oryginalne epitety i opisy ad personam.
    Jak dotąd określenie „stara żydowska pi ździocha” utrzymuje się na pierwszym miejscu innowacyjności w projektowaniu epitetów.
    Czuję się wyróżniona.

    Niemniej, nie porzuca nadziei, że doczekam się dyskusji ad meritum.

    Polubienie

    • Allan

      Dlaczego ci żydzi się kreują na takie silnie pokrzywdzone osoby .Ciągle tylko narzekają kto ich tu nie prześladuje jak ich bije i wyzywa a niektórzy bardziej nerwowi straszą sądami .
      Pani gea moja droga to ja panią nazwę tak .Cudną kobietą jest pani o nogach Pameli Anderson biuście Sabriny i rozumie Curie – Skłodowskiej . Może tak być ?

      Polubienie

  22. gea

    Czyli jednak będzie o mnie.

    Jako samiec, Allanie, jesteś w stanie myśleć jednokierunkowo. Jak to zwykle u samców bywa, skupiłeś się na zewnętrznych atrybutach.
    A tu chodzi o co innego.
    Nie domagam się tego, o czym śpiewała Kalina Jędrusik, choć niewykluczone, że posiadam duszę.
    Moim pragnieniem jest aseksualna dyskusja na temat wirusów i szczepionek.
    Niechże ktoś mi wygranie, że podałam błędne definicje i informacje dotyczące zawartości szczepionki.

    „Nikt nie wie, że jest
    Pod sexem i dusza.
    Więc o takim wciąż marzę, co całość ogarnie
    I duszy latarnie
    Ze zmysłów wygarnie.

    Niech wygarnie.

    Polubienie

  23. gea

    Allanie,
    czyżbyś też był wiernym wyznawcą WIARY W BŁOGOSŁAWIEŃSTWO SZCZEPIEŃ ?
    Jeśli tak, to napisz, dlaczego. Bo może błądzę i nie będę zbawiona dzięki szczepieniom, których unikam.
    Jako osoba szerząca ateizm medyczny, źródłem szerzenia się zła. Wg. pana Marka, Józwy, pani Agnieszki i być może, większości społeczeństwa WPN !
    Proszę o nawrócenie na słuszne i zbawienne poglądy szczepionkarskie.

    Polubienie

    • Allan

      Jak to zwykle u samców bywa, skupiłeś się na zewnętrznych atrybutach.
      Nieprawda pani Gea .Niedokładnie mnie pani czyta . Przecież napisałem że jest pani mądra jak Curie – Skłodowska to gdzie tu zewnętrzne atrybuty . Po drugie 99% kobiet na tym świecie chciałoby wyglądać jak Pam Anderson .
      Proszę o nawrócenie na słuszne i zbawienne poglądy szczepionkarskie.
      Nie zamierzam nikogo do niczego przekonywać tak jak nie śmiałbym przekonywać radiomaryjnych że nie mają racji .Nie mój cyrk .Nie moje małpy .Każdy swoje życie sam kreuje .
      Dla mnie ważne jest to że moje dzieci brały wszystkie szczepionki jakie są i przez to są zdrowe jak rydze czy kombajny nie chorując np na koklusz dławiąc się i wypluwając plwocinę a musi pani wiedzieć że kiedyś wiele dzieci umierało nawet na koklusz bo nie było przeciwko niemu szczepień .
      Może kiedyś w przyszłości jak będzie inny rząd każdy będzie miał prawo wyboru i stracą sens takie dyskusje na temat szczepień i bicia w związku z tym piany . W tym kraju są ważniejsze problemy a nie kłótnie o szczepienia czy aborcję .

      Polubienie

      • gea

        Skoro, Allanie, WIERZYSZ, że dzięki szczepieniom twoja progentura nie choruje, to dla Ciebie b. dobrze. Pozostajesz w komforcie umysłu. Dzisiejsze czasy wystarczająco poniewierają psychicznie, nie należy więc sobie problemów przysparzać.
        Jednak ja, autodestrukcyjnie się martwię.
        Na bieżąco jestem z pomysłami na „ulepszanie” zdrowia niemowląt i dzieci przez multiplikację „darmowych” szczepień. Dziś właśnie usłyszałam taki genialny pomysł z ust jakiegoś polityka, aby wymienić 500 + na dobre szczepionki.
        Ponieważ pozostajesz stanie ufności iż rząd (jaki by nie był) wraz z ministerstwem zdrowia szczęścia i pomyślności, zapewnia zdrowie poprzez intensyfikację szczczepień, nie powinnam z tego błogosławionego stanu świętego spokoju, wytrącać WIERZĄCYCH. Zatem proponuję, aby nie czytać tego co piszę.
        Ja staram się być ugodowa, jednak wrodzone genetyczne cechy mi w tym
        przeszkadzają.
        Zastanawiam się, czy gdyby tobie, Allanie urodził się wcześniak z niską wagą, to nadal cieszyłbyś się ze „stymulacji” dziecka zawartymi w szczepionce składnikami. Tak jak Pan Marek, uważając y, że takiemu organizmowi jest potrzebny dodatkowy „klapsik” chemią do krwi. Na dzień dobry.

        Polubienie

  24. incoguto

    „Dla mnie ważne jest to że moje dzieci brały wszystkie szczepionki jakie są i przez to są zdrowe jak rydze czy kombajny nie chorując np na koklusz dławiąc się i wypluwając plwocinę a musi pani wiedzieć że kiedyś wiele dzieci umierało nawet na koklusz bo nie było przeciwko niemu szczepień .”
    A dla mnie wprost przeciwnie, ważne jest by moje dzieci nie brały wszystkich szczepionek i przez to były zdrowe …
    Jestem uodporniona na szerzenie histerii i strachu zarówno tu przez allana, markglog, agnieszkaS i innych orędowników szczepień, jak i media głównego nurtu. Pseudonaukowego bełkotu @markglog nie da się słuchać.
    Już napisałam tu kiedyś, szczepcie się sami (agnieszkoS, markglog, alanie i inni zwolennicy szczepionek) ale wara od tych co nie chcą szczepić dzieci; to jest ich wybór i ich ryzyko, cieszcie się, że macie prezent od antyszczepionkowców, którzy płacą podatki na wasze szczepienia.
    @Gea, tu nie ma miejsca na merytoryczna dyskusję, to jest kółko wzajemnej adoracji, skupisko trolii farmaceutycznych i ludzi, którym się wydaje, że pozjadali wszystkie rozumy.

    Polubienie

    • Allan

      Szanowny komentatorze incoguto proszę tu nie wyjeżdzać z podatkami bo ja także płacę podatki także proszę nie używać argumentacji rodem z walki Gołoty z Riddikiem Bowe gdzie Gołota lał go po jajach .
      Po drugie proszę dokładnie czytać . Napisałem przecież że gówno mnie obchodzi czy wy się szczepicie czy nie . Dla mnie możecie się nie szczepić lata mi to i wisi ale jest rząd wybrany w demokratycznych wyborach w zamian za kiełbasę wyborczą z wielkim napisem 500 PLUS i to on rządzi i ustala warunki .
      Skrzyknijcie się wybierzcie inną partię do rządzenia i niech ona da nam wszystkim wolność wyboru w temacie szczepień .Proste jak budowa cepa .

      Polubienie

  25. gea

    No tak, rzeczywiście. Żadnych danych z RODO związanych nie podawałam. Cytowałam informacje z ogólnodostępnych źródeł MEDYCZNYCH, a tekst „się stracił”.
    Czyli jest tak, jak inkoguto skomentował : towarzystwo wzajemnej adoracji bzdur.
    Smutne.
    Żadnej dyskusji zatem NIE BĘDZIE.
    Żegnaj Agnieszko S.
    Która żadnej merytorycznej uwagi na temat cytowanych informacji nie podała. Oprócz tekstu bigfarmaceutycznego trolla z Holandii.
    A że też wstyd nie jest, tak prowadzić tę stronę.
    A jaki wyniosły tytuł !
    Wierni, mierni i bierni.

    Polubienie

    • Allan

      Pani gea dyskusja tutaj była już kilka miesięcy temu .Nic nie dała oprócz wzajemnych wyzwisk a pani chce znowu dyskusji i bicia piany .
      Proszę poczekać na nowy rząd i nowe prawo które wprowadzi wolność wyboru w tym drażliwym temacie i w związku z tym wykluczy się na ten temat dyskusję bo będzie ona zbędna .
      Póki co pani geo zapraszam na piękne słońce .Można włożyć strój kąpielowy ładnie popływać , opalać się na słońcu i tak fajnie spędzić czas ja np chodzę po górach .Dziś też idę .

      Polubienie

      • gea

        Panie Allanie, ja zadałam racjonalne pytania.
        Jestem usatyfakcjonowana z odpowiedzi, że Pan WIERZY W SZCZEPIENIA na takiej podstawie, że WIERZY. Iż Pańskie dzieci nie chorują, bo zostały szczepione. Nie wiadomo, kiedy były szczepione, w jakim wieku, iloma szczepionkami. Być może dzieci są już duże a kiedyś nie egzekwowano tak przymusu jak dziś. Ale to nieważne. Dziś też znam dzieci „powyszczepiane” na wszystkie konieczne i zalecane. I wyglądają na zdrowe. Jednak nie jest wiadome, czy i na ile został im uszczuplony potencjał intelektualny (inteligencja).
        Tak więc podziwiam spokój i przekonanie, że dzieci nie chorują i wszystko jest ok.
        Zadając konkretne pytania nie oczekuję „bicia piany” ani, tym bardziej, wyzwisk.
        Jednak NATYCHMIAST po zadaniu pytań otrzymałam „końskie emocje”.
        To ma być poziom dyskusji ?
        Napisanie mi, że ja WIERZĘ, że Jahwe wywołuje odrę ?

        Podałam definicje wirusa, białka i czynników denaturujących jego biologiczne właściwości. Które UNIEMOŻLIWIAJĄ wywołanie biologicznych reakcji odporności. Oraz link do technologii wytwarzania szczepionek. Z którego wynika, że biologiczna aktywność szczepionki JEST ŻADNA.
        https://szczepienia.wybudzeni.com/2017/08/20/technologie-wytwarzania-szczepionek/
        Nawiasem mówiąc w treści można znaleźć rysunek z roku 1965 (!), gdzie można podziwiać drzazgę z drabiny, która śniła się…
        To znaczy obrazki wirusów w które ludzie wierzą. A najbardziej fikuśny jest obrazek bakteriofaga T parzystego. Istny element z elektroniki XIX wiecznej.
        Więc ja nadal się pytam, na jakiej podstawie funkcjonuje WIARA w wywoływanie odporności na jakąkolwiek chorobę wirusową. Skoro twory nazywane wirusami mają niczym nie chronioną oteczkę białkową i nie mają przetrwalników.
        I powtarzam, JA NIE WIERZĘ W CUDA.
        Wiara, że szczepionka może mieć jakiekolwiek właściwości z (oprócz kopa zawartymi w niej truciznami, co Pan Marek uważa za dobrodziejstwo) jest podobna do wiary, że z jajecznicy na smalcu powstanie kurczak. CUD BIGFARMACEUTYCZNY.

        Polubienie

    • paziem

      Pani stara żydowko ( własne pani określenie), nie przeszkadzam pani dyspucie, ale w zamian zaczyna pani chwytać się epitetów w stosunku do prowadzących stronę, a nawet całości jej formuły. Dowodzi pani jedynie własnej pychy, tak charakterystycznej dla żydostwa chcącego pouczać cały świat. Zatem jeśli chce pani uczestniczyc w dyskusji, to proszę trzymać poziom. Natomiast pani obrażanie sie na rozum i doświadczenie wskazuje na pseudoloreligijną cechę pani osobowiści, czyli nom omen „wirusa wybraństwa”.

      Polubienie

      • Allan

        Panie prezesie z tą panią nie chcę już polemizować bo ona zakrzyczy do nieprzytomności w dodatku pan Paweł mnie nie znosi .
        Jednak chciałem tu co innego poruszyć bo szlag człowieka trafia .W sobotę włączam koszer TV a tam wielu gości celebrytów i opowiadają oni jak dbają o ząbki swoich kochanych piesków a to takie pożywienie dają a to nie kupują swoim pieskom cukierków psich które są do dostania w psich sklepach i tanie nie są .
        Pytam się do kur…nędzy kto zadba o uzębienie polskich dzieci i odseparuje je od coli .
        Jeszcze taki cmentarz dla waszych chomików , szczurków , kotów piesków maltańczyków sobie budujcie wy głupie ćwoki .

        Polubienie

      • gea

        Po raz kolejny pytam, pana Paziem w tej chwili, dlaczego czuje się obrażony moimi pytaniami.
        Twierdzę, że jestem ateistką medyczną. Być może nawet wymyśliłam sobie, że jestem Żydowką, żeby było weselej.
        A co to ma do definicji dot. wirusów i WNIOSKÓW z nich wynikających?
        A mianowicie takich, że szczepionka przeciwwirusowa NIE MOŻE WYWOŁAĆ ŻADNEJ BIOLOGICZNEJ REAKCJI „ODPORNOŚCI” NA ŻADNĄ CHOROBĘ WIRUSOWĄ.
        Nie podoba się to, co napisałam ? Nie musi.

        Jeśli się ktoś nie zgadza z moim zdaniem na temat szczepionek przeciwwirusowych, powinien mi napisać dlaczego.
        A nie stosować „końskie emocje”
        czy robić aluzje do rasy, narodowości, koloru skóry, wyznania czy płci.
        To nie ja dołuję poziom dyskusji, pisząc „głupie ćwoki”.
        Ludzie, którzy wybrali towarzystwo zwierząt zamiast ludzi, to nieszczęśliwe istoty. Obsesyjne celebrowanie śmierci zwierzęcia to dowód osamotnienia i zdziwaczenia.

        Ja się DOMAGAM MERYTORYCZNYCH ARGUMENTÓW. W kulturalny sposób.
        Bynajmniej nie krzycząc.
        Niech Pan Allan przeczyta sobie materiał o właściwościach śliny (jest w pdf dla dentystów ) I przestanie obwiniać colę o psucie zębów. Swoim dzieciom.
        biologia człowieka (jest tež o zębach)
        http://www.learninggnm.com

        Panu Allanowi wydaje się, że to zadaniem rządu, a w szczególności ministerstwa zdrowia, szczęścia i pomyślności, jest uzdrawianie przy pomocy przepisów.

        Polubienie

      • Allan

        Pani Gea boginio ty moja Afrodyto .Skoro tylu ludzi czyści śrubki colą to cola zębów nie psuje . Pani tak na poważnie a ślina jest niezbędna człowiekowi do życia . To chyba pani wie .
        Gea ty moja Afrodyto cudowna słodycze też zębów nie psują? . To dlaczego ci celebryci nie kupują swoim psinkom i suczkom drogich słodyczy ze specjalnych psich sklepów .
        Pani ma suczkę? .Daje jej pani psie słodycze ? No to niech pani sprawdzi ząbki swojego pieska .

        Polubienie

      • Allan

        @gea
        Panu Allanowi wydaje się, że to zadaniem rządu, a w szczególności ministerstwa zdrowia, szczęścia i pomyślności, jest uzdrawianie przy pomocy przepisów.

        To jest nadinterpretacja mojej wypowiedzi .Mi się nic nie wydaje .Napisałem tylko że nie żałuję że moje dzieci zostały zaszczepione bo nie chorują ani na grożny koklusz , grużlicę czy Heinego – Medina . Jestem odpowiedzialny za swoje dzieci dlatego uważam jak uważam .

        Polubienie

      • Allan

        Pani Geo byłem kilka lat temu we Włoszech w zwykłym sklepie i widzę tam taką scenkę .
        Dziecko bierze dużą butlę coli z półki . Natychmiast podbiega do niego matka wali dziecko po tyłku odbiera mu tą colę i daje zwykłą niegazowaną wodę i nie patrzy czy dziecko ryczy czy nie a ryczało jak cholera .
        Takiej sytuacji jeszcze w Polsce nie widziałem.
        Jakby ta cola była taka super to by matka we włoskim sklepie wyrwała ją z rąk dziecka i dała klapsa w dupę .
        Proszę sama na to sobie odpowiedzieć .

        Polubienie

      • Allan

        @
        czy robić aluzje do rasy, narodowości, koloru skóry, wyznania czy płci.

        Pani Geo nie robiłem takich aluzji . Widzi pani że jest pełna kultura .Chyba pani przesadza .

        Polubienie

  26. gea

    Niech Pan nie udaje głupiego, Allanie.
    ŻADEN RZĄD NIE WYCOFA SIĘ Z ESKALACJI SZCZEPIEŃ.
    Z promowania lucyferycznej medycyny – przeszczepowego Gescheftu, który jest XXI wieczną odmianą kanibalizmu. Dzięki bezczelnemu kłamstwu, jakoby istnieli „genetyczni bliźniacy” ludzie wierzą, że narządy są pobierane od martwych dawców.
    Z urabiania mentalności, że eutanazja to dobro.
    Z „uszczęśliwiania” badaniami prenatalnymi (zdjęcia usg są szkodliwe!)
    miażdżeniem piersi w torturobusach, badaniami „profilaktycznymi”. Które „wykrywają” teraz w każdej, nawet prowincjonalnej dziurze „markerami” raka, boreliozę i wszy
    stkie choroby, których nazwy wymyślili lekarze.
    A wszystkie są „genetyczne” !

    A prawda jest taka, że NIE MA, NIE BYŁO I NIE BĘDZIE ŻADNEJ IDENTYCZNOŚCI wśród organizmów żywych. Nawet bakterie nie dzielą się symetrycznie co do elementów zawartych w jądrach atomów.
    Obce białko z tkanek przeszczepów utrzymuje się tylko dzięki cytotoksykom – truciznom i w końcu musi być odrzucone, bo jest OBCE. A Gescheft wyrzynania narządów z ŻYWYCH OFIAR nadal się może kręcić.
    KAŻDY, komu kiepełe funkcjonuje, może sobie zajrzeć na fora wymiany informacji bliźniaków jednojajowych po przeszczepach. Zgodność genów z 99,9 % a MUSZĄ brać chemię, tak jak inni.
    Nie podam linka, bo RODO.
    „Leki” immunosupresyjne są TE SAME TRUCIZNY, KTÓRE MORDUJĄ LUDZI, KTÓRYM MEDYCZNE PYTIE ZROBIŁY voodoo, mówiąc: ma pan/pani raka.
    To są gorsze tortury niż w średniowieczu, bo tamte trwały krócej.
    Podałabym link do statystyk, ale znów RODO. Kto chce, znajdzie.
    Dziecko do 2 lat NIGDY NIE PRZEŻYWA CHEMIOTERAPII.

    A jak Pan sobie wyobraża, kto sponsoruje te kreatury, które „rządzą ” ?
    Ze wszystkich partii.

    Nie mam złudzeń, że ktokolwiek zostanie wybrany do rządu, to będzie dureń, kur.a, i złodziej.

    I dlatego, mimo pięknych okoliczności przyrody, świadomość zapaści cywilizacyjnej, odbiera mi chęć do życia.

    Biologia człowieka :

    http://www.learninggnm.com

    Jak tu nie zazdrościć ludziom z ograniczeniami umysłowymi !
    Niczym się nie przejmują. Żyją sobie w ciemnocie, jak te pieczarki, na poziomie fizjologicznym.
    Wyobraźnia im nie pracuje, bo przyjmują tylko takie informacje, jakie są w stanie zrozumieć. Czyli serwowane globalnowioskowo z mediów.

    Wiem, że to co piszę, się nie podoba. To jest inny tekst, niż te z mediów.
    A umysł ścisły, to lubi taki tekst, który już zna.

    Polubienie

  27. gea

    Panie Allanie, ja zadałam racjonalne pytania.
    Jestem usatyfakcjonowana z odpowiedzi, że Pan WIERZY W SZCZEPIENIA na takiej podstawie, że WIERZY. Iż Pańskie dzieci nie chorują, bo zostały szczepione. Nie wiadomo, kiedy były szczepione, w jakim wieku, iloma szczepionkami. Być może dzieci są już duże a kiedyś nie egzekwowano tak przymusu jak dziś. Ale to nieważne. Dziś też znam dzieci „powyszczepiane” na wszystkie konieczne i zalecane. I wyglądają na zdrowe. Jednak nie jest wiadome, czy i na ile został im uszczuplony potencjał intelektualny (inteligencja).
    Tak więc podziwiam spokój i przekonanie, że dzieci nie chorują i wszystko jest ok.
    Zadając konkretne pytania nie oczekuję „bicia piany” ani, tym bardziej, wyzwisk.
    Jednak NATYCHMIAST po zadaniu pytań otrzymałam „końskie emocje”.
    To ma być poziom dyskusji ?
    Napisanie mi, że ja WIERZĘ, że Jahwe wywołuje odrę ?

    Podałam definicje wirusa, białka i czynników denaturujących jego biologiczne właściwości. Które UNIEMOŻLIWIAJĄ wywołanie biologicznych reakcji odporności. Oraz link do technologii wytwarzania szczepionek. Z którego wynika, że biologiczna aktywność szczepionki JEST ŻADNA.
    https://szczepienia.wybudzeni.com/2017/08/20/technologie-wytwarzania-szczepionek/
    Nawiasem mówiąc w treści można znaleźć rysunek z roku 1965 (!), gdzie można podziwiać drzazgę z drabiny, która śniła się…
    To znaczy obrazki wirusów w które ludzie wierzą. A najbardziej fikuśny jest obrazek bakteriofaga T parzystego. Istny element z elektroniki XIX wiecznej.
    Więc ja nadal się pytam, na jakiej podstawie funkcjonuje WIARA w wywoływanie odporności na jakąkolwiek chorobę wirusową. Skoro twory nazywane wirusami mają niczym nie chronioną oteczkę białkową i nie mają przetrwalników.
    I powtarzam, JA NIE WIERZĘ W CUDA.
    Wiara, że szczepionka może mieć jakiekolwiek właściwości z (oprócz kopa zawartymi w niej truciznami, co Pan Marek uważa za dobrodziejstwo) jest podobna do wiary, że z jajecznicy na smalcu powstanie kurczak. CUD BIGFARMACEUTYCZNY.

    Polubienie

  28. gea

    Nieżyjący cybernetyk i historiozof podał 3 definicje Żyda/żyda.
    Dwie z nich są znane, że względu na
    1/ narodowość
    2/religię
    A trzecia dotyczy osób, którzy wartości światopoglądowe przedkładają nad wartości poznawcze.
    Z uwagi na zniszczenie nauki, która opiera się na „konsensusach” vide wikipedia, historia aids i slynni beneficjenci nagrody Bobla (nie pomyliłam się ) jestem zdania, że żyję w cywilizacji sakralnej, lucyferycznej.
    A opis cywilizacji wg quincunx podał historiozof Feliks Koneczny.

    Polubienie

  29. gea

    Nius z radia w tej chwili.
    Wszystkie zwierzęta w pałacu prezydenta zostaną zaszczepione przeciwko „kociemu katarowi” i wściekliźnie.
    I widzisz Pan, Panie Allanie, jak traktowane są zwierzęta. Dla nich sekta specvet ma szczepionki przeciwko katarowi, a dla Pańskich dzieci – NIE MA.
    Jeśli jednak koty czy psy dostałyby OBJAWÓW takich jakie opisano przy wściekliźnie, to NIGDY-PRZENIGDY nie będzie to wścieklizna, tylko choroba Aujeszkego. I po tym się poznaje, że to ta choroba, a nie wścieklizna. Po tym, że było zwierzę szczepione. Objawy są identyczne. Więc nieszczepione ZAWSZE MA WŚCIEKLIZNĘ a zaszczepione chorobę Aujeszkego.
    To tak jak z wzwb. Nigdy nie zachoruje się po szczepieniu przeciwko wzwb, tylko na wzw z inną literą alfabetu (naukowi wykrywacze doszli bodaj do litery F,) Ale spoko, jest jeszcze cyrylica, hebrajski i rongo rongo.

    Może tych kotów za dużo jest koło pałacu i trzeba im zrobić eutanazję.

    Polubienie

  30. niedzielny czytelnik

    „Końskie emocje”
    Droga Gaju to jest małosmieszne , nie wiem co na to twój Talmud, ale musze zaprotestować.😬 konie (i nie tylko ) mają emocje rozwinięte na takim samym wysokim poziomie jak ludzie, a może i nieco powyżej . Wiem dobrze, bo pracowałem z końmi parę lat.
    Zaraz tu się zjawi przedstawiciel diaspory Allan i wytłumaczy wszem i wobec że jestem tępym sq , ponieważ gdzieś w Polsce dzieci biegają głodne i chore z powodu takich jak ja zoofilow 🙈
    Ps. Też jestem przeciwko obowiązkowym szczepieniom

    Polubienie

    • Allan

      Po prostu uważam że zęby dzieci są ważniejsze i skuteczna profilaktyka ich ochrony zwłaszcza u dzieci żeby za 10 lat nie miały tak popsutych zębów jak dzieci wietnamskie a PIS w tym kierunku nic nie zrobił a obiecywał w ojczulkowych medyjach 3 lata temu .Tak samo nie zlikwidowano NFZ a obiecywano .
      Mam już tak ze bardziej mi zależy na zdrowiu dzieci i ich uzębieniu a nie na zdrowiu chomików , rybek , papug , psów , kotów
      dojdzie do takiej sytuacji że psy w polin będą mieć najlepsze uzębienie na świecie a dzieci najgorsze obok dzieci wietnamskich .
      Kończę dyskusję w tym temacie .

      Polubienie

      • czytelnik niedzielny

        Co ty możesz wiedzieć o profilaktyce ciemniaku.

        Polubienie

      • gea

        „słodycze też zębów nie psują? . To dlaczego ci celebryci nie kupują swoim psinkom i suczkom drogich słodyczy ze specjalnych psich sklepów .”

        Allanie, nie wiem dlaczego nie kupują.

        Bo z tego co pisze wet na temat chorób zębów psów wynika, że wypadają im zęby z powodu parodontozy. A skład diety nie ma znaczenia.
        I powinni im kupować do chrupania, gryzienia, aby im zęby nie wypadały.
        To jest konflikt bezsilności psa. Zwłaszcza, gdy panem jest celebryta.
        To nie słodycze psują zęby.

        „Zawartość w diecie białka i węglowodanów nie ma wpływu na chorobę jamy ustnej. Aby ograniczyć narastanie płytki nazębnej i rozwój paradontozy…”

        (z http://www.pies pl)

        Polubienie

  31. niedzielny czytelnik

    Jak możemy oczekiwać idealnych warunków na Ziemi, gdy nasze ciała są grobami zamordowanych zwierząt? Dopóki będą istniały rzeźnie, będą istniały i pola bitew.
    L.Tołstoj

    Alannowi (i nie tylko) miłośnikowi koszernego działu w osiedlowym dyskoncie, ku przemysleniu…

    Polubienie

    • Allan

      @
      niedzielny czytelnik a może czytelnik ” Niedzieli ” tylko w niedziele po mszy gdy sobie ją kupisz od ministrantów .
      „Przedstawiciel diaspory ” . Tu się nieżle ubawiłem ale i tak nie jest żle bo myślałem że nasłało mnie tu CIA albo BND .

      Polubienie

      • czytelnik niedzielny

        Na agenta cia i bnd jesteś zwyczajnie zaglupi, ale na przedstawiciela diaspory wsamraz kłap kłap panie kłapalski

        Polubienie

  32. Logos o MIZOLOGOS opublikowałem na WPS dokładnie tydzień temu. Przez ostatnie 4 dni sobie siedziałem w Północnej Polsce na jakiejś „grass roots” imprezie. Teraz w Gdańsku, z obcego laptopa mam okazję popatrzeć co pani GEA (biochemiczka nie wierząca w istnienie wirusów) chce nam przekazać. Sprowadza się to do tych 5 zdań sprzed 1,5 dnia:

    . Dziś też znam dzieci „powyszczepiane” na wszystkie konieczne i zalecane. I wyglądają na zdrowe. Jednak nie jest wiadome, czy i na ile został im uszczuplony potencjał intelektualny (inteligencja).

    Wiara, że szczepionka może mieć jakiekolwiek właściwości z (oprócz kopa zawartymi w niej truciznami, co Pan Marek uważa za dobrodziejstwo) jest podobna do wiary, że z jajecznicy na smalcu powstanie kurczak. CUD BIGFARMACEUTYCZNY.

    No, przynajmniej z mych wcześniejszych wypowiedzi Gea się nauczyła, że należe do tych ZŁYCH piagetystów oraz wielbicieli HORMEZY, którzy utrzymują, NA POSTAWIE TYSIĘCY DOŚWIADCZEŃ, także na sobie samych, że czynnik ( w tym „nie istniejący” wg. Gei wirus, czyli „jad”, wydzielany przez zainfekowane nim komórki) może mieć pozytywny wpływ na zdrowie organizmu, w tym na jego/naszą INTELIGENCJĘ.

    Co to jest ta INTELIGENCJA cytuję początek przypisu nr. 2 tekstu zasadniczego:

    ISTOTY OŻYWIONE NIE POSIADAJĄ INTELIGENCJI – JEST TO DOGMAT CENTRALNY JUDAIZMU (oraz wywodzących się z niego religii oraz filozofii)

    Inteligencja – od łacińskiego inter-ligare, wiązać między sobą, asocjować – jest twórczą siłą lamarckowskich PRAW BIOLOGII, siłą pozwalającą wytrenowanym osobnikom (na przykład alpinistom) dobrze żyć w trudnych warunkach; w ślad za judaizmem, istnienie inteligencji neguje ortodoksyjne – to znaczy paulińskie – chrześcijaństwo, a po nim i neodarwinizm. Biochemicznie inteligencja manifestuje się „wyrównaniem z nadkompensacją” (hipertrofią, wzmocnieniem) porażonych (poirytowanych, uszkodzonych) mikrofragmentów żywego ciała (Jean Piaget). Jest to proces IRSA: Irytacja –>Regeneracja –>Super (lub Nad)regeneracja –>Asocjacja, czyli chemicznie spontaniczne połączenie się zregenerowanych z nadmiarem bio-fragmentów geny w to wlączając,

    I TA METAFIZYCZNA INTELIGENCJA W USTROJACH OŻYWIONYCH MANIFESTUJE SIĘ W NASTĘPUJĄCY SPOSÓB:

    Otóż wszystkie kontakty – tak dużego osobnika jak i mikrorganizmu – z jego otoczeniem, to są BODŹCE, czyli ukłucia, zranienia, zaburzenia homeostazy „dotkniętego” organizmu. Na te IRYTACJE układ biochemiczny ZDROWEGO organizmu AUTOMATYCZNIE reaguje – bo z przyczyn chemicznych MUSI TO ROBIĆ, patrz fig. 27 poniżej – poprzez REGENERACJĘ doznanych ukłuć, zranień itd. Specjalnie WYTRENOWANA w rozróżnianiu SWÓJ-OBCY tkanka odpornościowa, nie reaguje jednak na mikroelementy, które mają znaczniki powierzchniowe, które rozpoznaje jako „swoje”: stąd możliwość przetaczania krwi od jednej osoby do drugiej, byle grupa („znacznik powierzchniowy”) krwi był ten sam! (Inaczej takie omyłkowe przetoczenie może być zabójcze). Do organizmu wlatują z powietrzem – lub są wszczepiane – także wirusy i jeśli znaczniki ich powłok białkowych są rozpoznane jako „swoje”, to po rozpuszczeniu tych powłok pochodzące z zewnątrz wirusy z krwią rozsyłane są do tkanek, do których „czują” swe chemiczne powinowactwo. (Warto pamiętać, że także komórki tkanek organizmu – w tym szczególnie tkanki raka – komunikują się między sobą przesyłając między sobą, w serum lub krwi, „wiruso-podobne” małe kawałki DNA lub RNA, moi koledzy P. Anker i M. Stroun, w latach 1970 omal nie wyrzuceni z Uni Genève za to odkrycie, napisali nawet kilka książek na ten „zabroniony przez neodarwinizm” temat: https://onlinelibrary.wiley.com/doi/pdf/10.1002/ijc.10791 .)

    Jednak wirusy są martwe, nie odżywiają się i nie rozmnażają się same, a zatem MUSI BYĆ ŻYWY (MIKRO)ORGANIZM, który je modyfikuje i namnaża (bio-system I/RSA!). W zakładach inżynierii genetycznej są to pracownicy tych zakładów oraz zazwyczaj specjalnie wyhodowane, bez operonów odrzutu ciał obcych, bakterie-niewolnice.

    A zatem ciągle, za przekazem nowych, wzbogacających możliwości operacyjne systemu informacji – także do komputerów – musi stać jakaś BIO-INTELIGENCJA. Bez jej istnienia, zarówno organizmy jak i komputery tracą zawartą w nich IN-FORMACJĘ (budowę), po prostu SIĘ PSUJĄ zgodnie z 2 zasadą termodynamiki. („Vis vitalis” to siła przeciw-entropiczna, a zatem metafizyczna).

    A zatedm Gea, jak chce się trochę jeszcze w swym długim życiu nauczyć, jak działą BIOINTELIGENCJA – obecna w każdej żywej komórce, nie tylko w limfocytach zwalczających patologię (też inteligentnego, ale ślepego) raka, niechżesz sobie przeczyta w LINKOWANY WCZEŚNIEJ TEKST „HEBRAIZM – czyli ‚kuku na muniu’ elit (oraz mas) planetarnego „I First Imperium” http://markglogg.eu/?p=2201

    W nim:

    Więcej informacji na omawiany temat znajduje się w pracy T.D. Luckey “Radiation Hormesis: Good, the Bad, and the Ugly” z roku 2006, oraz Jaworowskiego „Remedium na strach” z roku 2010. W szczególności Luckey przytacza dane iż „Ponad 3000 artykułów naukowych wskazuje, że niskie dawki napromieniowania są pobudzające i/lub dobroczynne dla szerokiej rzeszy mikrobów, roślin, bezkręgowców i kręgowców.

    Polubienie

    • gea

      „BIOINTELIGENCJA – obecna w każdej żywej komórce, nie tylko w limfocytach zwalczających patologię (też inteligentnego, ale ślepego) raka, niechżesz sobie przeczyta w LINKOWANY WCZEŚNIEJ TEKST „HEBRAIZM – czyli ‚kuku na muniu’ ”

      To właśnie doktryna „inteligentnego ślepego raka” jest błędem.
      Gdyż WSZYSTKIE PROCESY BIOLOGICZNE zostały wypracowane w toku ewolucji, mają biologiczny sens.
      Choroby, łącznie z rakiem.
      Ale jeśli ktoś uważa, že nie musi już niczego czytać a posiada informacje z czasów, kiedy studiował (dawno temu), to znaczy że jest w mocy grzechu pychy, właściwej dla takich, co się uważają za geniuszy. Zaprawdę powiadam.
      Mówiąc językiem biblijnym.
      A tu jest interpretacja zmian w węzłach chłonnych wg PRAW NATURY, nowego paradygmatu medycznego. Opartego na naukach biologicznych: embriologii, ontologii, histologii, neurologii, anatomii.
      A nie na 5000 wykluczających się hipotez. Na których opiera się medycyna konwencjonalna. Redukując OBJAWY procesów o których nie ma pojęcia.

      Polubienie

    • gea

      „ISTOTY OŻYWIONE NIE POSIADAJĄ INTELIGENCJI – JEST TO DOGMAT CENTRALNY JUDAIZMU (oraz wywodzących się z niego religii oraz filozofii)
      A co to zdanie ma do dyskusji na temat zasadności i PRZYMUSU SZCZEPIEŃ ?
      Określenia „inteligencja” użyłam w znaczeniu potocznym.

      Panie Marku, ja nie wiem, o czym Pan chce prowadzić dyskusję.
      Bo ja nie mam ani wiedzy, ani skłonności do dyskusji na tematy związane z metafizyką.
      A W SZCZEGÓLNOŚCI NA TEMATY DOGMATÓW panujących W JUDAIZMIE.
      Gdybym takie miała, zaznajamiałabym się z informacjami na forum w tym temacie się specjalizującym.
      Mowa jest chyba o naukowych podstawach funkcjonującej obecnie medycyny konwencjonalnej. Z dyskusją na temat zasadności stosowania PRZYMUSU SZCZEPIEŃ DLA NOWORODKÓW. Nawet wcześniaków z niską wagą urodzinową, z dysfunkcjami organów.
      Chciałabym dowiedzieć się od Pana, czy w takiej w/wym sytuacji nadal Pan uważa, że organizm ledwie żyjącego noworodka trzeba zmuszać trucizną do „walki” chemicznymi „klapsikami”.
      Z tego co do tej pory zrozumiałam, to
      zaleca Pan takie „stymulowania” dla zdrowych organizmów.
      Nie interesują Pana szczegóły dotyczące serwowania szczepionek noworodkom. A przecież sam Pan twierdzi, że ważna jest DAWKA.
      Gdyby się Pan rzetelnie interesował szczepieniami (a ja to robię systematycznie od kilku lat, co najmniej godzinę dziennie !) to
      zwróciłby uwagę na inne „drobiazgi”.
      Np na to, że szczepionka nie jest dawkowana w zależności od wagi dziecka. A więc nieproporcjonalnie do wagi, mniejsze dostanie więcej „klapsa” i będzie musiało wykonać większy wysiłek w neutralizacji np. formaldehydu. Aby nie zmienić się od wewnątrz w žabę w forma linie.

      Traktuje Pan człowieka jak zestaw narządów i tkanek. Taka koncepcja to wizerunek magazynu części zamiennych do recyklingu.
      Tymczasem te „części zamienne” muszą po pewnym czasie zostać odrzucone. Ponieważ w życiu biologicznym nie ma, nie było i nie będzie żadnej powtarzalności, IDENTYCZNOŚCI. I ten hoax, jakoby istnieje „bliźniak” genetyczny, to pseudonaukowa hucpa stworzona na užytek przeszczepowego Gescheftu. Typu neverendingstory.
      Trwanie przeszczepu jest okupione obezwładnianiem systemu immunologicznego, rozpoznającego obce biologicznie białko.
      I w końcu organ ten musi zostać ODRZUCONY, BO JEST OBCY. Wyrżnięty z żyjącego człowieka – XXI wieczna wersja kanibalizmu.
      Tak wygląda część PRAWDY na temat przeszczepu nerki. Trzeba trochę poprzerzucać gejzerów informacyjnych, które pieją peany na część kanibalizmu przeszczepowego.
      https://nefrologia.mp.pl/choroby/chorobyudoroslych/53432,przeszczep-nerki
      cytat:
      „Wyniki
      Około połowa przeszczepionych nerek podejmuje pracę już w pierwszej dobie od przeszczepu, w pozostałych przypadkach uzyskanie dobrej czynności nerki może trwać nawet kilka tygodni. Tylko 1—2% przeszczepów nerek wcale nie podejmuje czynności i trzeba je usunąć. Wyniki w ciągu pierwszego roku po przeszczepie są następujące:

      w ok. 50% przypadków przeszczepiona nerka pracuje bardzo dobrze i nie dochodzi do powikłań
      w ok. 35% przypadków występują problemy i powikłania, które udaje się wyleczyć
      w ok. 15% przypadków występują poważne problemy i powikłania prowadzące do utraty przeszczepu lub pogorszenia stanu zdrowia
      w 3—5% przypadków dochodzi do śmierci biorcy.
      Przeciętny czas dobrego funkcjonowania przeszczepu nerki wynosi kilkanaście lat. Nawet w przypadku najlepiej dobranego narządu z czasem czynność nerki ulega nieodwracalnemu stopniowemu pogarszaniu się. Jest to następstwem wielu czynników, które prowadzą do tzw. przewlekłej nefropatii przeszczepu. Pogorszenie sprawności przeszczepu może również być wynikiem nawrotu w nerce przeszczepionej tej samej choroby, która doprowadziła do niewydolności własnych nerek chorego (często niektóre typy kłębuszkowego zapalenia nerek). Po utracie nerki przeszczepionej konieczne jest leczenie dializami, ale pacjent może być biorcą kolejnego przeszczepu nerki.”

      Ja podaję konkretne definicje, ststystyki i naukowe informacje z praktyk medycznych.
      A pan Marek zapewne wrzuci tekst o tym co twierdzi religia hebrajska.

      Polubienie

    • gea

      Cytat z tekstu Pana Marka:
      „Do organizmu wlatują z powietrzem – lub są wszczepiane – także wirusy i jeśli znaczniki ich powłok białkowych są rozpoznane jako „swoje”, to po rozpuszczeniu tych powłok pochodzące z zewnątrz wirusy z krwią ”

      Jakie „znaczniki powłok białkowych” wszczepiane ?
      Skoro w procesie technologicznym wytwarzania szczepionki te powłoki SĄ ZNISZCZONE= ZDENATUROWANE. Powłoki białkowe nie mają ŻADNYCH cech, które mogą być „rozpoznane”. To biologicznie nieżywe trupy !
      Ładna mniemanologia. Żyd by się nie powstydził.

      https://szczepienia.wybudzeni.com/2017/08/20/technologie-wytwarzania-szczepionek/

      A w tekście „obrazki” wirusów DO UWIERZENIA.
      Między innymi „wirusa polio”. Który „wykrywano” bez mikroskopu elektronowego w latach 50 i 60 w … KALE.

      I BEZ ŹENADY O TYM SIĘ NA „NAUKOWYCH” sesjach takie hucpy opowiada.

      TO ZAKRAWA NA ZBIOROWĄ SCHIZOFRENIĘ.

      Polubienie

  33. gea

    Panie Marku, NIE MA PAN ZAMIARU ZAJRZEĆ DO ŻADNEGO LINKA, które podałam. Trudno.
    Bardzo mi przeszkadza w Pańskich wypowiedziach dotyczących spraw nauki, dołączanie wątków z działu zainteresowań człowieka pt. metafizyka.
    Jeśli mówimy o nauce, używamy języka nauki, nie mieszajmy do niej religii.

    Ja się zgadzam z Pańskimi spostrzeżeniami na temat stymulującego działania promieniowania, uszkadzania czy trucizn.
    To są czynniki sympatykotoniczne, pobudzające i biorą udział w zachowaniu homeostazy środowiska organicznego (czy to organizmu żywego czy gleby).

    Jednak jest to kwestia, jak sam Pan zauważył, PROPORCJI.
    W przyrodzie istnieją nieprzebrane moce i „mechanizmy” regeneracyjne po katastrofach. Jednak człowiek ma ograniczone możliwości reakcji na czynniki środowiska. Tym mniejsze, im jest mniej dojrzały.
    W rejonie Czarnobyla mieszkają ludzie, którzy NIGDY się stamtąd nie wyprowadzili. Dzika przyroda tam kwitnie.
    W opiniach naukowców tam prowadzących badania na temat szkodliwości promieniowania padły słowa, które chciałam przytoczyć. Że ich wyniki to…sprawa polityczna.
    Podałam link do artykułu, Ale cały tekst, który napisałam, zniknął.
    Kto chce zrozumieć procesy, wg których toczy się życie na Ziemi, to może znaleźć teksty o regeneracji środowiska po katastrofie w Fukuszimie czy po
    katastrofach tankowców w Zatoce Meksykańskiej czy w kanale La Manche ( do morza dostało się ponad 295 mln litrów ropy naftowej. Przypływ rozniósł trującą plamę na 130 plaż, które pokryła 30 cm warstwa cuchnącej mazi. Ropa zabiła około 230 tys. ton ryb, krabów i homarów oraz ponad 30 tys. ptaków morskich.)
    Po katastrofie na Węgrzech 2010 r (600-700 tys. metrów sześciennych toksycznej substancji zawierającej ług i metale nieżelazne) też nie ma śladu.

    Interesuję się sprawami nauki. Staram się podawać DEFINICJE, materiały źródłowe.
    Wybaczy Pan, Panie Marku, ale nie mogę UWIERZYĆ w rysunki czy „zdjęcia” wirusów zamieszczane w Wikipedii, czy książkach, zwłaszcza kolorowe.
    Twory nazywane wirusami są naturalnymi składnikami komórek i nie są szkodliwe.
    Nie wiem, czy Pan się doczytał jakie oświadczenie wydał niemiecki sędzia Helmut Hackmann na temat wirusa HIV.
    To oświadczenie sędzia wydał na podstawie WYPOWIEDZI RZECZNIKA PRASOWEGO INSTYTUTU KOCHA.
    A jak sam Pan powinien wiedzieć, powaga urzędu niemieckiego sędziego
    oraz rzecznika prasowego Instytutu odległego ministerstwa zdrowia Niemiec, to jest poważna sprawa. Bo raczej na poważnych DOWODACH się opiera.
    Ja tu cytuję URZĘDOWĄ wypowiedź NIEMIECKIEGO SĘDZIEGO.
    cytat:
    „W dniu 15 stycznie 2001 roku sędzia Hackmann z wojewódzkiego (Landgericht) sądu w Dortmundzie (Sygn. Akt. Ns70 Js 878/99 14 (XVII) K 11/00) na publicznej rozprawie przedstawił WIEDZĘ urzędu Ministerstwa Zdrowia Republiki Federalnej Niemiec.
    „Stwierdzam, ze wirus HIV, który to miałby być powodem choroby AIDS nigdy nie został naukowo udowodniony (bezpośrednio wyizolowany) ZATEM AIDS -PACJENCI otrzymujący virostatyki mogą być uszkodzeni a nawet uśmierceni”
    Sędzia Hackmann przedstawił wypowiedz Dr Marcus, mówcy prasowego, opiniodawczego centrum do spraw AIDS (Referenzzentrum) RF Niemiec (BRD) z Instytutu Roberta Kocha (Robert-Koch- Institut) w Berlinie”.
    Na wszelki wypadek cytuję z oryginału:
    „Für die Durchsetzung seiner Meinung-hier: der Nachweis der Existenz eines Aids-Virus sei bis heute nicht gelungen; es stehe daher nicht fest, dass es sich bei Aids um eine Infektionskrankheit handele; sog. Aids-Patienten könnten durch die Gabe von Virostatika gesundheitlich schwer geschädigt und soger getötet werden …“

    Czy ta wypowiedź w jakikolwiek sposób wpłynęła na wyciągnięcie WNIOSKÓW ?
    W Polsce „suwerennej, walczącej, niepodległej ” ?
    Bynajmniej.
    A może na innych forach? Ambitnie w tytule strony głoszącej „PRAWDA”.
    BYNAJMNIEJ.

    Zamiast trujących związków amidowych -AZT, proponuję się jeszcze silniejsze trutki fosforoamidy.
    Teraz tylko trzeba „wykryć” wirusa, którego istnienia do tej pory nie wykryto.

    Diagnozowanie zakażenia HIV odbywają się za pomocą tzw. metod „pośrednich izolacji„. Pierwsza pośrednia metoda to ELISA (enzymelinked immunoabsorbent assay), którą to jakoby można stwierdzić antyciała HIV. W przypadku pozytywnego wyniku ELISA przeprowadza się następne testy. Testy metodą WB (Western-Blot test), który to jest bardziej złożony niż test ELISA, w przypadku powtórnego pozytywnego wyniku, potwierdza się zakażenie HIV.

    Fałszywe pozytywne wyniki obu tych testów – ELISA i WB (pośrednia metoda dowodu zakażenia) oficjalnie wynoszą ponad 50%!

    Samobójstwa, zaskarżenia, przymusowe leczenie, ATZ – Atazanavir (niekiedy na śmierć), rozbite rodziny i partnerstwa, utrata pracy, mieszkania, wyłączenie z otoczeni i wiele innych tragedii są wynikiem tego kryminalnego działania, jakim jest twierdzenie zakażenia HIV!

    Fałszywe pozytywne wyniki testów na HIV – 50%! Skąd się one biorą i dlaczego? Dlatego ze, jak podają producenci tych testerów, wynik testu nie oznacza nic a interpretacje wyniku testu pozostawia się użytkownikowi!
    Wynik testu nic nie oznacza twierdzą producenci i tym samym wyłączają się z odpowiedzialności za późniejsze stosowanie, nawet śmiertelnych, chemicznych terapii. ATZ (Atazanavir) i ich derywaty – to są śmiertelne trucizny! Te trucizny kiedyś stosowane do „leczenia” leukemii. Dzisiaj zabronione są nawet podczas doświadczeń na zwierzętach!

    Zasadnicze pytanie:

    NA, JAKIM WZORCU CECHOWANE SA TESTERY NA HIV – ELISA oraz WESTERN-BLOT (WB)?

    Taki wzorzec nie istnieje, nie istnieje, ponieważ na całym świecie do dzisiaj nie wyizolowano (bezpośrednio) tego
    MIEDZYNARODOWEGO „NAUKOWEGO” KONSENSUSA – retro wirusa, nazywanego HIV.
    Wydawałoby się, że człowiekowi nauki jest łatwiej weryfikować prawdy naukowe. Że nie będzie się upierał przy swoim zdaniu, nie sprawdziwszy informacji z kontrargumentami. Że zastanowi się nad DEFINICJAMI i wnioskami z nich wypływajacymi.

    A niewłaściwe podejście do ROZUMIENIA reakcji w organizmach żywych, ewolucji, polega na tym, że Pan Marek stwierdził, iż w jego ciele pojawił się BŁĄD. Który trzeba wyeliminować poprzez zniszczenie „wadliwych” komórek. Efektem myślenia „tunelowego” jest przekonanie, że cytotoksyki niszczą tylko raka. Tymczasem nie działają wybiórczo. Niszczą w pierwszym rzędzie organy odpowiadające za usuwanie toksyn.
    A wyjątkowo paskudne jest wmawianie, że trucie chemią układu krwiotwórczego „leczy” białaczkę.
    Tymczasem w toku ewolucji zostały wypracowane odpowiedzi na zewnętrzne czynniki zakłócające homeostazę.
    Wszystkie reakcje biologiczne są SENSOWNE.

    Ciekawa jestem, czy Pan Marek, który jest pod wpływem voodoo : ma Pan raka, SPRAWDZIŁ w europejskiej bazie leków działania niepożądane i skutki uboczne, tego co mu zaordynowano.

    Bo ja zostałam poproszony przez koleżankę (nie korzysta z Internetu, bo „WIE”, że jest szkodliwy)
    o sprawdzenie tego co ma dostać jako zastrzyk do oka.
    Nie byłam w stanie tego zrobić. Ryczę dziś cały dzień.

    Ten „lek” jest refundowany od 1 lipca. Nie był testoważny na NIEAZJATYCKICH PACJENTACH.
    To znaczy, że została królikiem nieazjatyckim. Polskim.
    Skutki uboczne do ślepoty i wstrząsu anafilaktycznego.
    Nie mogłam tego powiedzieć. Ona jest szczęśliwa, bo … dostała się na kolejkę. Wie, że na jej AMD dostanie chemioterapię, tylko „słabą”. Ale WIERZY LEKARZOWI, że trucizna uzdrowi jej oko.
    Nie udało mi się jej wytłumaczyć, żeby poczekała.
    Bo jej siatkówka jest teraz w fazie ODBUDOWY I REGENERACJI a dyskomfort osłabienia wzroku jest chwilowy. Gdyby poczekała, wróciłby do normy.
    Biologia człowieka. Czytaj, weryfikuj, zanim medyczna pytia zrobi ci voodoo, mowiąc: ma pan/pani raka
    http://www.learninggnm.com

    I może Pan, Panie administratorze kolejny raz „zmoderować” mój komentarz do niebytu.
    Nie sądzę, aby był Pan człowiekiem wolnym od zagrożenia nowotworem czy „chorobą cywilizacyjną”. Aby uniknąć konsekwencji voodoo i „leczenia”, radzę przeczytać informacje z linka. WERYFIKACJA PRAW NATURY jest możliwa, jest konieczna. Aby przestać żyć w strachu przed rakiem czy Alzheimerem. Tego życzę.

    Polubienie

  34. gea

    „Bez jej istnienia, zarówno organizmy jak i komputery tracą zawartą w nich IN-FORMACJĘ (budowę), po prostu SIĘ PSUJĄ zgodnie z 2 zasadą termodynamiki. ”

    Panie Marku, SAM zaprzecza Pan swoim słowom !
    Organizmy żywe tym się różnią od martwych, że INFORMACJA ze środowiska w postaci mechanicznej, chemicznej czy fizycznej (uderzenia, toksyny, temperatury) nie może wywołać czynnej odpowiedzi = regeneracji w przypadku uszkodzenia. A organizmy żywe REAGUJĄ CZYNNIE, w ramach wytworzonej przez prawa matematyczne, fizyczne, chemiczne i biologiczne, reakcji.
    Komputer sam się nie naprawi, żywy organizm ma takie możliwości.
    Zakładanie, że człowiek musi się truć, żeby się naprawić to mniemanologia judeologiczna. Że użyję określeń z metafizyki na określenie błędnego rozumowania.

    Nauka posuwa się do przodu dzięki technologii.
    Dzięki zastosowaniu mikroskopu odkryto istnienie bakterii.

    Jednak opowiadanie, że w roku 1880 poniżej opisywaną metodą, Pasteur odkrył wirusa wścieklizny, po czym stworzył szczepionkę, to, doprawdy czysta WIARA W CUDA:
    https://szczepienia.wybudzeni.com/2017/10/05/ludwik-pasteur-wscieklizna-artykul-1884/
    cytat:
    „Przyszło mu na myśl zaszczepić jad wścieklizny w mózg psa, za pomocą trepanacyi. Operacya to, jak twierdzi p. Pasteur, bardzo prosta. Psu, przytwierdzonemu do stołu w laboratorium i uśpionemu chloroformem nacina się skórę na czole, po­tem się go trepanuje za pomocą, szprycki szklanej z końcem cienkim, zakrzywionym, zapuszcza mu się w mózg kroplę jadu wziętego ze zwierzęcia zdechłego.

    Tym razem choroba się prędzej przyjęła. Pasteur nie po­trzebował teraz czekać na jej objawy dłużej jak kilka dni. Pierwszy pies trepanowany jadł jeszcze wieczorem tego same­go dnia, zdawało się że jest zdrów, ale potem wściekł się niebawem. Pasteur nie tylko zyskał na czasie, ale przekonał się iż słuszne było jego przypuszczenie, że wścieklizna jest choro­bą mózgową. Jak się niebawem pokazało, dotyka ona i mlecz pacierzowy i cały system nerwowy. Wniósł ztąd, że jad zebra­ny w ślinie psa wściekłego pochodzi z nerwów kończących się w gruczołach ślinowych.”

    Wiem, że nie zdołam przekonać pana Marka do zaznajomienia się z treścią linków, które podaję. Jest pod wpływem konfliktów zagrożenia życia. Co uniemożliwia spokojną analizę.
    Wiem jak działa voodoo medyczne, bo sama doznałam tego uczucia. Powalenie strachem, żalem i złością jednocześnie.
    Ale żyję, bo NIE UWIERZYŁAM ordynatorowi, który mi to zakomunikował, patrząc na usg.
    Dzięki kolejce do specjalisty zmiana mi się w tym czasie zredukowała.
    Dlatego cieszę się, kiedy słyszę, że wydłużają się kolejki do specjalistów a biednych ludzi nie stać na kupowanie trucizn nazywanych lekami. Mają szansę wyzdrowieć, zanim trafią do medycznej pytii, która „profilaktycznie” zapisze im jakieś trutki, nawet bez „wykrywania” czegokolwiek.
    A bogaci – niech stale okupują gabinety najbardziej wziętych specjalistów, badają sobie co tylko można, czekają na to, aby medyczna pytia powiedziała, jaki jest ich stan zdrowia i zapisała cudowne pigułki.
    Na zatwardzenie, biegunkę, hemoroidy, nieżyd.
    To jest sprawiedliwość społeczna w metafizycznym wymiarze.

    Moja noga nie postanie u żadnego specjalisty. Zamierzam dokonać żywota z godnością. To zakomunikowałam rodzinie.

    Polubienie

    • anonim

      Hej, niechcący trafiłem w sieci na Twoje Gea zdjecie. Nosz kurza … zrob cos kobito ze sobą, choćby to co robi starsza od Ciebie Wandy Ida, czyli dodaj do tej germanishe heilkunde surowe świeżo wyciskane soki i szejki warzywne oraz siłownie.
      Patrzaj ino, ja na początku nie wierzyłem że tak może wyglądać baba grubo po 60ce

      Polubienie

  35. grzanek

    To Gąsienica zna Mike’a Jonesa? Czad! 🙂 Jak Jones reaguje na ateistów/agnostyków?

    Polubienie

  36. incoguto

    @anonim usiłuje zamienić rzeczową dyskusję na błazenadę. Jest tu trochę takich użytecznych ludzi…

    Polubienie

    • anonim

      Dobre sobie. Dbanie o zdrowie i długie życie to według Ciebie blazenada.
      Wendy Ida to realna osoba jeździ po świecie i robi wykłady na temat zdrowia będąc jednocześnie tego, czego naucza, żywym przykładem . Na pewno też zapoznała się z badaniami dr Hamera, bo w sprawach zdrowia stara się być na biezaco. Tyle, idę sobie zrobić śniadanie, będzie to sok ze šwiezo wyciśniętego jarmuża a potem (30min) szejk z boćwiny,papryki, natki pietruszki i czosnku. Bye🤑

      Polubienie

  37. gea

    „Hej, niechcący trafiłem w sieci na Twoje Gea zdjecie. Nosz kurza … zrob cos kobito ze sobą, choćby to co robi starsza od Ciebie Wandy Ida, czyli dodaj do tej germanishe heilkunde surowe świeżo wyciskane soki i szejki warzywne oraz siłownie.
    Patrzaj ino, ja na początku nie wierzyłem że tak może wyglądać baba grubo po 60ce”

    Gościu,
    1/Nie trafiłeś na moje zdjęcie, bo go nie zamieszczałam.
    2/ Pojęcia o Germanische Heilkunde nie masz, jak i o żywieniu.
    Osoby mające problem z zaparciami ratują się surowizną roślinną, bo jest mało strawna i mało kaloryczna (pasza objętościowa ) Ten dyskomfort często spotyka internetowych trolli, głupków globalnowioskowych, podśmie-
    chujków.
    3/ Nie interesują mnie opinie o moim wyglądzie. WPS chyba nie jest stroną o konkursach piękności dla emerytek.
    4/ Interesuje mnie temat zdrowia i szczepień
    Na który nie doczekam się merytorycznej dyskusji.

    Nie wiem na jakiej zasadzie jedne moje komentarze się zamieszczają, nawet bez moderacji, a inne znikają. Bez informacji, że będą „moderowane”.
    Czy to losowo, czy planowo co 3, czy objętościowo.
    Gdyż sieć nie wytrzymuje potencjału moich informacji.☺
    Zawsze to jest niespodzianka.

    Polubienie

    • anonim

      Spokojnie pani Beato Sz. Po co te nerwy. Do surowizny trzeba dojrzeć. Organizm niestety na początku ma małe kłopoty z trawieniem wynikające z powodu negatywnychprzyzwyczajeń. Ja jadam surowizne już od kilku miesięcy i czuje się jak młody Bóg, a dodam, że pracuje fizycznie. Mój ojciec starannie i długo gotował posiłki i niestety zdrowia nigdy nie miał, zaś stryj stosował dietę Kwaśniewskiego i ledwie dożył 60paru lat, zmarł w mekach.
      Masz przestarzała wiedzę (opartą na wierze a która tak gardzisz publicznie i przy każdej okazji ) na temat odżywiania i nie tylk, warto ją zweryfikować

      Polubienie

      • anonim

        Ps. Właśnie ze gotowane posiłki przelatuja przez przewód pokarmowy przytym obciążając go niemiłosiernie i niedostarczają organizmowi zadnych witamin ani enzymøw. W przyrodzie To tylko człowiek wpadł na idiotyczny pomysł aby poddawać jedzenie obróbce termicznej, to jest wbrew naturze i logice

        Polubienie

  38. gea

    Witaj, spadochroniarzu z dietetycznego forum.

    Po 50 latach zdobywania wiedzy na temat wpływu żywienia na zdrowie zorientowałam się, że takie plemię Himba, odżywiając się dzień w dzień tym samym: kasza kukurydziana z mlekiem chudych kóz, pijąc wodę wygrzebaną spod piasku pustyni i nigdy się nie myjąc, żyje sobie zdrowo i pięknie wyglądając. Do czasu aż zetknie się z „pomocną” cywilizacyjną rączką. Nie mają w diecie żadnych warzyw i owoców. Bo ich tam nie ma.
    Zostałeś entuzjastą soczków kilka miesięcy temu. Jeśli ci smakują, to dobrze.
    Z tego, co wiem o „surojadach”, konkretnie fanach rawpaleodiet, to poddają mięso obróbce przez bakterie. Bo też jest trudnostrawne bez tego.Soczki też mało błonnika mają, więc może nie jest źle. Ale te gazy!
    Kiedy znajomy był po ciężkiej operacji kręgosłupa, pielęgniarki zabroniły mu jeść owoce. Powiedziały, że wzdymają.

    Co tam w twojej rodzinie się działo, że ojciec i stryj mieli problemy ?
    Ojciec gotował ? A co, kobiety nie było?
    Może „padła” wcześniej. To już jest odpowiedź.

    Jedzenie nic do zdrowia nie ma. Prawie nic.

    Praktyka weryfikuje teorie.
    2,5 kg bakteryjnego bionomu w ciele człowieka sprawnie obsługuje układ pokarmowy i inne. Do momentu obezwładnienia chemioterapią i morfiną.

    I nie mam na imię Beata.

    Polubienie

    • anonim

      Ahoj, nie urwaleem się z forum dietetycznego. Nigdy tam nie byłem.

      ” Co tam w twojej rodzinie się działo, że ojciec i stryj mieli problemy ?
      Ojciec gotował ? A co, kobiety nie było?
      Może „padła” wcześniej. To już jest odpowiedź.

      Jedzenie nic do zdrowia nie ma. Prawie nic.”

      Mama żyje, ale zdrowia specjalnego tez nie ma, ojciec niestety niezyje. Ojciec lubił żeby było ugotowane tak jak lubi, co nie znaczy, że mama wcale nie gotowała. Zresztą, co w tym dziwnego, wielu facetów kucharzy w domu. Jak chcesz dalej isc w zaparte , to idź. Tak jak powiedzialem, do raw vegan trzeba dojrzeć, tak jak do zdrowia.

      Polubienie

      • anonim

        Praktyka weryfikuje teorie.
        2,5 kg bakteryjnego bionomu w ciele człowieka sprawnie obsługuje układ pokarmowy i inne. Do momentu obezwładnienia chemioterapią i morfiną.”

        Ps. Bakteria też żywa istota, szajsem jej nie nakarmisz
        😉

        Polubienie

      • gea

        Powodzenia z raw vegan.
        Jeśli smakuje, czemu nie.
        Osobiście nie mam uprzedzeń i nie cierpię na ortoreksję.
        Ponieważ są w rodzinie przedwczesne śmierci, radzę zapoznać się, bo jest okazja do WERYFIKACJI dlaczego.
        Mamie, jeśli przeżyła szok (nagła śmierć męża ) grozi Alzheimer.
        Żadna dieta na to nie pomoże.

        http://www.learninggnm.com

        Polubienie

      • Allan

        Gea mam pytanie do ciebie żydówka czy nie żydówka . Nieważne .
        Od dawna odżywiam się według tego co pisze Michał Tombak – droga do zdrowia i nie narzekam . Proszę szczerze napisać pani stosunek do Tombaka .
        Dwa .Prośba .
        Proszę napisać jak pani się odżywia w ciągu dnia pani jadłospis jeżeli pani taka miła .

        Polubienie

  39. gea

    Co drugi mój komentarz wycina się. 😀
    Teraz stracił się o diecie. Z linkiem do diety lekkostrawnej. Bez surowizny warzywnej.

    Polubienie

    • anonim

      Widzę że bronisz się przed zdrowiem jak mozesz. Po co być sprawnym fizycznie do końca swoich dni, lepiej bydz schorowanym dziadem na diecie „lekkostrawnej(?)”, prawda? Ja nie uznaje zadnych diet, zweryfikowalem je organoleptycznie, są G warte. Jem to co lubie.
      Lecę zrobić sobie Szejka owocowego z ogródka

      Polubienie

    • anonim

      Ps. Warzywa sa super!

      Polubienie

    • gea

      „To już w roku 1972 historyk nauki z UC Berkeley powiedział mi, w prawie SEKRECIE „BIOLOGIA TO METAFIZYKA!”

      W 1972 roku HISTORYK z Berkeley, mógł tak powiedzieć, bo w to WIERZYŁ. To był poprzedni wiek.

      Człowiek uszkadza się kłamstwami wyprodukowanymi przez „cywilizowanych” naukowców. Za które dostają oni fanty-granty i nagrody „Bobla”

      Biologia należy do nauk ścisłych.
      A nauki ścisłe podlegają PRAWOM i są WERYFIKOWALNE.
      Gdyby chemioterapia leczyła, statystyki wyglądałyby inaczej.
      Statystyka weryfikuje chemioterapię. Jest szkodliwa i nieskuteczna.

      definicja nauk ścisłych (wiki):
      „Nauki ścisłe – nauki, w których ściśle i dokładnie opisuje oraz modeluje się zjawiska, a także weryfikuje się hipotezy za pomocą doświadczeń i dowodów matematycznych. Do opracowywania danych doświadczalnych stosowana jest statystyka. Nauki ścisłe to nauki matematyczne i nauki przyrodnicze[a].”

      Polubienie

    • gea

      Allanie, chyba na głowę upadłeś.
      Nie stosuję żadnej diety. Przestałam się ekscytować tematem diet.
      Jeśli Ci służy dieta Tombaka, to ok.

      Osoby chore (białaczka, gruźlica) powinny jeść dużo białka. To wszystko.

      Polubienie

      • Allan

        Ja pierdziele to pani wciąga schabowe , słoninki , bigosiki , salceson , kaszankę , pierogi , schab , smalec . Nie to to szacunek ja bym się bał ha ha ha .

        Polubienie

  40. GEA zauważa: Zakładanie, że człowiek musi się truć, żeby się naprawić to mniemanologia judeologiczna. Że użyję określeń z metafizyki na określenie błędnego rozumowania.

    To już w roku 1972 historyk nauki z UC Berkeley powiedział mi, w prawie SEKRECIE „BIOLOGIA TO METAFIZYKA!

    Przyrost siły i zdrowia organizmu jest rezultatem jego automatycznych wysiłków „naprawy z nadkompensacją” uszkodzonych w jakis sposób tkanek. Jest to PRAWO BIOLOGII pozostające poza zasięgiem rozumu nie tylko „Gei”. Brak takich uszkodzeń (np. spowodowanych napromieniowaniami, także tymi kosmicznymi, prowadzi do całej masy chorób zwanych cywilizacyjnymi. W rodzaju rozumowań typu „Gea”.

    KONIEC DYSKUSJI, bo mam wrażenie że mam do czynienia z NADĘTYM KRETYNEM.

    Polubienie

  41. incoguto

    Wskazane by @markglog zastanowił się nad SOBĄ i wziął sobie do serca i , to co SAM napisał jako motto do artykułu : „Największym nieszczęściem, jakie może przytrafić się człowiekowi, to stać się kimś, kogo zwie się mizologos, tj. istotą lekceważącą rozum. (Platon, IV wiek p.n.e.).”

    Polubienie

  42. gea

    Żal mi pana Marka.

    Żal mi wszystkich ludzi, którzy dali się zwieść kłamstwom medycyny konwencjonalnej.
    W szczególności tych, którzy WIERZĄ, że chemiczne trucizny „zwalczają” , niszczą raka. Chemia NISZCZY WSZYSTKIE STRUKTURY KOMÓRKOWE WSZYSTKICH NARZĄDÓW. Uniemożliwia zachodzenie naturalnych procesów dochodzenia do normotonii. Zaprogramowanych przez Naturę/Boga.
    Jako społeczeństwo nadal ponosimy konsekwencje wielopokoleniowych wojennych traum.
    Od strony konsekwencji traum które przeżywają matki a w konsekwencji – dzieci, problemy ze zdrowiem naświetla kanadyjski psychiatra Gabor Mate.

    Jak bardzo uzależnieni są politycy od władzy ?
    Czy to zależy od wzrostu ?

    Polubienie

  43. gea

    To yt w którym mowa o uzależnieniach i władzy
    Nie zgadzam się z opinią GM, że ocieplenie spowodowane jest głównie działalnością człowieka.

    Polubienie

  44. incoguto

    Dr Bruce Lipton jest międzynarodowym ekspertem w naukach biologicznych, biologiem komórkowym, jest autorem bestsellerowej ksiązki „Biologia przekonań”
    Otrzymał swó stopień Ph.D. na Uniwersytecie Virginia w Charlotteville zanim zaczął pracę w Departamencie Anatomii na Unwersytecie Wisconsin’s School of Medicine w 1973 r. Badania dr Liptona na temat dystrofii mięśni, studia nad klonowaniem ludzkich komórek macierzystych skupiały się na mechanizmach kontrolujących zachowanie komórki.
    W wywiadzie dr Bruce Lipton porusza sprawę szczepień, odporności i nie tylko.
    Natura szczepień i ich rola w naszym systemie immunologicznym jest kluczowa i nie jest właściwie rozumiana przez ogół ludzi. Jest generalnie akceptowane, że kontrolowanie systemu immunologicznego aby wytworzył antyciała przeciwko zarazkom lub pasożytom, które próbują nas zaatakować, jest z sukcesem robione przez szczepienia. Na rodziców naciska się by szczepili swoje dzieci. Przyjęło się, że tworzymy odpowiedź immunologiczną przez implentowanie obcych elementów, bakterii, wirusów i pasożytów, lub kawałków tych elementów, i wkładając je w roztwór i następnie wprowadzając je przez injekcję pod skórę. Robi się to by wywołać odpowiedź systemu immunologcznego przeciwko temu inwazyjnemu materiałowi. Uwierzyliśmy,że jest to jedyny sposób aby zaprogramować system odpornościowy przed atakiem z zewnątrz pasożytów, bakterii czy wirusów.

    Kwestią sporną jest czy to jest dobrodziejstwem czy nie.
    Bruce porusza ten problem z punktu widzenia immunologii, uważa on, że jest nieporozumieniem,że zapomniano w tym wszystkim o czymś tak ważnym, jak migdałki. Mówi on: ” Jeśli wieźmiemy pod uwagę niemowlęta i ich zachowanie zdajesz sobie sprawę, że niemowlaki biorą wszystko co znajdą i pakują je do buzi.Swoje własne piąstki, rączki, stopy, cokolwiek co jest w ich łóżeczku , cokolwiek im wręczysz będą pakować instynktownie do buzi. Nie jest to przypadkowe, to jest budowanie naturalnego systemu odpornościowego, to są ich naturalne szczepienia. To co robi niemowlę to doświadczanie środowiska. Wszystko co niemowlę ma w zasięgu ręki nieuchronnie ląduje w buzi. Przez ten proces niemowlę wprowadza antygeny do swojego systemu immunologicznego i wzbudza odpowiedź systemu immunologicznego.”
    Bruce mówi o niechlubnej roli przemysłu farmaceutycznego w forowaniu szczepień z pominięciem naturalnej drogi wprowadzania zarazków.
    Aktualnie mamy epidemię reakcji alergicznych, nadwrażliwości, oraz autyzmu.
    Tak więc są bardzo zasadne pytania nad bezpieczeństwem stosowania szczepionek, by wywołać reakcję odpornościową. W okresie niemowlęctwa dzieci dostają tak dużą ilość szczepień, że ich system odpornościowy nie jest wyposażony aby poradzić sobie, zwłaszcza że sposób wprowadzenia (injekcja) nie jest normalną drogą w sensie biologii. To nie jest normalny sposób wprowadzenia zarazków i powoli zaczęto zdawać sobie sprawę, że szczepionki są prawdopodobnie przyczyną wielu problemów. Co jest wprowadzane do systemu to nie tylko obce komórki, bakterie, wirusy lub kawałki pasożytów,lecz również rtęć,aluminium,formaldehyd,a to
    wszystko to trucizny. To ma za zadanie wzmocnić odpowiedź systemu immunologicznego, ale w istocie powoduje przeładowanie truciznami i toksynami.
    Zachęcam do wysłuchania wywiadu w nowozelandzkiej telewizji Greenplanetfm, z dr Bruce Lipton na temat szczepień. Wywiad jest po angielsku, @markglog da sobie radę, ale dla kogoś kto nie zna angielskiego proponuję skorzystać z tłumaczenia za pomocą google chrome tu jest instrukcja jak to zrobić https://www.youtube.com/watch?v=hKYq-CAGcOY.

    NIE BĄDŹMY MIZOLOGOS!
    A tu bardzo wywiad ze znakomitym biologiem komórkowym dr Bruce Lipton.

    Polubienie

  45. Edem

    Czytam sobie tekst i czytam komentarze. W komentarzach wypłynęła sprawa szczepionek. Mam pewną hipotezę. Markglogg ma chyba wykształcenie biologiczne pchnięte na poziomie ponadgimnazjalnym, więc trudno mu odmówić merytorycznych kompetencji. Dlatego zakładam że nie jest ignorantem. Sądzę że markglogg po prostu ciśnie sobie bekę z czytaczy, zapewne w porozumieniu z dyrekcją WPS.

    Promowanie szczepionek jako dobrodziejstwa dla ludzkości to raczej zajęcie dla marketingowców tudzież kompletnych ignorantów. Czy ktoś racjonalnie myślący wierzy jeszcze w te szczepionki?

    Zobaczcie sobie na te wykresy zapadalności i umieralności na odrę. Wykresy zostały sporządzone na podstawie polskich danych:

    Z pierwszego wykresu nic nie wynika, choć być może dałoby się bronić tezy, że szczepienia przyczyniły się do spadku zachorować na odrę. Nie wynika to jednak z wykresu, trzeba by sięgnąć do szczegółowych danych dotyczących wieku szczepionych i wieku chorych.
    To jednak nie jest problem bo odra, choroba odzwierzęca, towarzyszy ludzkości przynajmniej od czasów rewolucji neolitycznej i udomowienia bydła, i nie jest chorobą śmiertelną. Są lekarze którzy twierdzą, że przechorowanie odry w dzieciństwie polepsza stan zdrowia na całe późniejsze życie. Więc eliminacja odry jako choroby nie musi być korzystna dla społeczeństwa.

    Drugi wykres pokazuje, ile osób umarło w wyniku odry. To pewnie jest dość dyskrecjonalne, bo człowiek mógł zachorować na odrę a umrzeć na zapalenie płuc. Jednak jakoś te statystyki sporządzają, zakładam że wiedzą co robią.
    Wykres ten jednoznacznie wskazuje, że obowiązkowe szczepienia nie były przyczyną spadku śmiertelności odry. W 1954 roku w Polsce w wyniku odry zmarły 432 osoby a w 1975, kiedy wprowadzono obowiązkowe szczepienia, 61 osób. Zaszczepiono wtedy nie wszystkich Polaków a jedynie dzieci, które nie mogły się bronić. Do dzisiaj ~50% Polaków nie jest szczepionych na odrę, to ci starsi.
    Przyczyny spadku śmiertelności były inne, przyjmuje się w epidemiologii że chodzi o zapewnienie lepszych warunków higienicznych i lepszego wyżywienia, zwłaszcza dla najuboższych.
    To jest wykres dla Polski, ale podobne można znaleźć dla innych krajów, także dla innych chorób. Zwykle te wykresy potwierdzają to samo zjawisko: tzn: spadek umieralności na choroby zaczął się w czasach, kiedy nie stosowano obowiązkowych szczepionek, kiedyś wprowadzono szczepionki a umieralność nadal spadała.

    To są podstawy epidemiologii. Przypuszczam że markglogg promując szczepionki po prostu troluje, a prywatnie wyśmiewa się z naiwniaków, których wciągnął do absurdalnej dyskusji.

    NIE DAJCIE SIĘ SPROWOKOWAĆ!

    Polubienie

  46. Ad Edem spadek umieralności na choroby zaczął się w czasach, kiedy nie stosowano obowiązkowych szczepionek, kiedyś wprowadzono szczepionki a umieralność nadal spadała.To są podstawy epidemiologii.

    To przecież jest banał: dzięki ogólnym postępom BIGFARM medycyny mamy coraz doskonalsze leki na choroby, które kilkadziesiat lat temu były śmiertelne. (Mój ojciec w 1978 roku w wieku 64 lat zmarł nagle na wirusowe zapalenie mózgu (wirusy nie są chorobotwórcze, wg „gea”!). Obecnie jest znany interferon, który hamuje „skokowe” namnażanie się wirusa – i PRAWDOPODOBNIE PODOBNE ZAPALENIE MÓZGU MÓJ OJCIEC DZISIAJ BY PRZEŻYŁ. To samo praktycznie w wypadku prawie wszystkich chorób zakaźnych, są znane leki hamujące zarówno rozmnażanie się jak i agresywność toksycznych wydzielin zarazków. (W moim przypadku chłoniaka płaszcza umiejscowionego pod oczodołami, zdiagnozowanego dokładnie 5 lat temu. zastosowano 6 tygodniowych seansów chemii, ekstrakcję resiudum chłoniaka pod okiem i jeszcze cały miesiąc naświetlań „X” tego miejsca. Nastepnie aż 8 wstrzykiwań b. drogich przeciwciał w odstępach co 3 miesiące – to wynalazek ostatniego dziesięciolecia postępów Bigfarm medycyny. Z pozytywnym, jak dotąd skutkiem.

    No a na odrę i 5 innych chorób dziecięcych koklusz, świnka, dyfteryt róża i żółtaczka to ja się przechorowałem pod koniec lat 40, nawet straciłem jeden rok w szkole z tego powodu. A moja córka w latach 1990 już na żadną chorobę, oprócz przeziębień, nie chorowała – co niewątpliwie wpływa na mą postawę PROSZCZEPIONKOWEGO TROLLA, jak mnie pięknie nazwano.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s