Polska poza G20: nic się nie stało?

W G20 są dwa kraje o mniejszej gospodarce niż polska – to RPA i Argentyna – (?).

 

 

za: https://pl.sputniknews.com 

Podczas, gdy przywódcy najważniejszych krajów poruszali kluczowe międzynarodowe tematy na spotkaniu w japońskiej Osace, w Polsce po raz kolejny zadaje się pytanie, dlaczego jej nie ma w tym prestiżowym gronie.

Przed laty, gdy Prawo i Sprawiedliwość było w opozycji, domagało się dla Polski miejsca w Grupie G20. Obecnie, gdy rządzi nie walczy o to, by uczestniczyć w szczytach tego gremium. Choć nastał czas, że polska obecność byłaby jeszcze bardziej uzasadniona. Czyja to wina? Pytanie zadaje redaktor Jerzy Haszczyński w „Rzeczypospolitej”. Odpowiedzi nie udzielił.

Sputnik zwrócił się z tym pytaniem do publicysty Konrada Rękasa.

Może Pan zna odpowiedź? Przecież najważniejsze kraje G20 (na stałe jest ich dziewiętnaście, dwudziesta jest Unia Europejska) zostały wybrane przede wszystkim zgodnie z wielkością gospodarki, ale w G20 są dwa kraje o mniejszej gospodarce niż polska – to RPA i Argentyna.

– Jest to ciekawa sprawa. Myślę, że mamy do czynienia z pochodną kilku czynników. Po pierwsze, nie jest chyba dla nikogo tajemnicą, że Prawo i Sprawiedliwość nie czuje się najlepiej w środowisku międzynarodowym. Co więcej, najczęściej jest zaskakiwane wszystkim, co w środowisku międzynarodowym wokół Polski się dzieje, także w wyniku działań Prawa i Sprawiedliwości.

Doświadczenie rządów PiS w Polsce wskazuje, że Jarosław Kaczyński i jego ludzie najchętniej, by udawali, że ich nie ma na świecie i w związku z tym nie pojawiali się na terenach, zwłaszcza tych, które zakwestionowałyby samym swym istnieniem obowiązującą narrację w Polsce.

Zastanówmy się, co premier Morawiecki, czy ktokolwiek z tej ekipy mógłby robić na szczycie G20 w sytuacji, gdy stało się jasne, że czas bojkotowania Rosji się kończy? Kończą się niepoważne opowieści o Skripalu i nawet najwierniejsi sojusznicy Waszyngtonu, tacy jak odchodząca premier Wielkiej Brytanii Theresa May, zmuszeni są przyznać, że bez Rosji rządzić politycznie i gospodarczo światem po prostu się nie da.

Inne czynniki – to czynniki obiektywne, to znaczy mówimy tu przede wszystkim o tym, że mimo pewnych zewnętrznych symptomów poprawy sytuacji gospodarczej w Polsce, nie ma trwałych elementów wzrostu. Obietnice PiS dotyczące istotnych zmian w polityce ekonomicznej państwa nie zostały dotrzymane. Polska korzysta z nieco lepszej koniunktury międzynarodowej, przede wszystkim w związku z gospodarką niemiecką, a Polska jest, jak wiemy, częścią gospodarki niemieckiej.

Nikt jednak nie wyciąga z tego wniosków, nie buduje trwałych elementów wzrostu, nie buduje konsekwentnej polskiej polityki gospodarczej. To nie pasuje do krajów szczególnie dynamicznie się rozwijających. Współczesny rozwój gospodarczy dokonuje się w intensywnych kontaktach międzynarodowych, w oparciu o siłę własną. Co więcej, o elementy autarkii gospodarczej i kontroli nad własnym rynkiem pracy, nad rynkiem finansowym, nad bankowością. Opiera się na tym wszystkim, czego PiS w Polsce po prostu zrobić nie umie albo nie chce.

Redaktor Haszczyński ubolewa nad tym, że przywódcy takich krajów, jak Francja, Niemcy, Wielka Brytania w tym prestiżowym gronie nie traktują poważnie zagrożenia ze strony „nowego rosyjskiego imperializmu”. A ten zdaniem pana Haszczyńskiego nabiera wiatru w żagle. Ale redaktor Haszczyński przeoczył jeszcze jednego uczestnika G20 – samego prezydenta USA Trumpa. I jak to się stało?

– Właśnie, to jest bardzo charakterystyczne, że PiS i inne partie polityczne w Polsce, bo one od siebie pod tym względem nie bardzo się różnią, w dalszym ciągu kontynuują dość zabawną w istocie opowieść o tym, że cały świat się myli, i tylko oni wiedzą tak naprawdę o tym, co się na świecie dzieje, i tylko oni w tym swym wiecznym straszeniu Rosją i złym Putinem mają rację.

Mają nadzieję, że w końcu ten „głupi świat” przekonają, co do tego, jacy ci Rosjanie są okropni. Można zakładać, że ci ludzie w to nie wierzą, tylko spełniają zamówienie ich mocodawców. Nikt Polakom niczego nie mówi, nie informuje ich, że oto być może, następuje zmiana, odwilż, że Ameryka jest gotowa inaczej rozkładać akcenty w swej polityce globalnej, nie będąc w stanie jednocześnie rywalizować i z Rosją, i z Chinami.

W związku z tym polski rząd w dalszym ciągu kontynuuje linię „zimnowojenną”, pobrzękiwania szabelką, kiedy świat schował szable, wyjął portfel, żeby policzyć na czym w relacjach świata z Rosją można zarobić. Jest to postawa Trumpa.

Lekceważenie Polski jest prawdopodobnie celowym działaniem Stanów Zjednoczonych, którym nie opłaca się informować Polaków o tym, że nastąpiła zmiana. Polska jest trzymana na krótkiej smyczy antyrosyjskiej do poszczucia w potrzebnym i sprzyjającym jastrzębiom wojennym momencie, bo Polska pokłócona z Rosją pozostaje osamotniona międzynarodowo.

A Polska, osamotniona międzynarodowo to ta, która chętniej i łatwiej zapłaci wszystkie roszczenia wysuwane przez środowiska amerykańskie i izraelskie. Niestety, możemy obserwować odprężenie na świecie, natomiast to odprężenie do Polski tak łatwo nie dojdzie. Amerykanom opłaca się utrzymywać konflikt polsko-rosyjski.

Być może, odpowiedź kryje się i w raporcie Pentagonu, w którym jego autorzy przyznają, że Rosja wygrywa z USA w wyścigu o globalne wpływy?

– Musimy stwierdzić, że zwłaszcza ostatnie tygodnie to włączenie szóstego biegu przez prezydenta Putina. O ile dyplomacja amerykańska coraz wyraźniej łapie zadyszkę, prezydent Trump przed walką o reelekcję wyraźnie tonuje swoje wystąpienia. A mimo to w dalszym ciągu jest w światowej czołówce najmniej budzących zaufanie liderów, nawet w krajach sojuszniczych dla Stanów Zjednoczonych.

Technika wymuszeń i słownych napaści na wszystkich coraz mniej działa. Świat się teraz mniej boi Amerykanów.

Natomiast prezydent Putin wyraźnie zdobywa kolejne punkty. Zarówno powrót Rosji do Rady Europy, jak i aktywność bliskowschodnia (zbierający się kolejny szczyt z udziałem Iranu i Turcji), aktywność dalekowschodnia (rozmowy między Rosją a Chinami) – wszystko to pokazuje, że to Rosja jest najlepiej przygotowana do dziejącej się w tej chwili przemiany, do przejścia do świata wielobiegunowego, że nadaje mu własną dynamikę – podsumował Konrad Rękas.

Autor: Leonid Sigan

7 Komentarzy

Filed under Polityka

7 responses to “Polska poza G20: nic się nie stało?

  1. Prześladowani

    Lekceważenie Polski i nie tylko jej, lecz pozostałych krajów do niej nie należących jest w interesie G20. Czyli kto na kogo pracuje.
    Artykuł od lasa do sasa. Czyli jak wkomponować w szczyt G20 politykę polską i na niej pojeździć.

    Polubienie

  2. kojak

    Polska ? Ludzie na Zachodzie i w Rosji wiedza doskonale ze ona nie istnieje ! Istnieje tylko atrapa ! Syojnistyczna zydowska kurwa zdolna do wszelkich lajdactw na rzecz zydohitlrowcow z Usraela bo stamtad jest zarzadzana !

    Polubione przez 1 osoba

    • Gniewko Jantar

      Jest bardzo brutalne stwierdzenie, o jakie nawet ja bym się nie pokusił, by je publicznie w jakiś sposób okazać, nawet na piśmie.

      Ale, niestety, zgadzam się z nim.
      Tym właśnie Polska stała się przez minione 30 lat „rządów” żydowskich kryminalistów.
      Tyle że zydów nie można za to obwiniać. Są, jacy są. Ot, genetyczne ścierwo, niepotrafiące żyć wśród ludzi i z ludźmi.

      Najstraszniejsze jest to, że Polacy wcale nie wiedzą, co się stało. A jak już nawet niektórzy zaczynają rozumieć sytuację, to nie przychodzi im do głów, że WINNYMI TEJ SYTUACJI SĄ SAMI POLACY.

      A kto, kurwa, leżąc na styropianie – zamiast pracować w POLSKIM zakładzie pracy – ryczał jak zarzynany wół „precz z komuną”?
      Kto, zamiast pracować dla polskich dzieci, przyszłych pokoleń, leżał krzyżem w żydo-katolackich betlejemkach (w szopkach pustynnych znaczy)?
      CO?

      Kurwa! Jebane w sam łeb, przygłupie Polactwo.
      Żydzi nauczą rozumu. Ale będzie (już jest) za późno.

      P.S. A jeszcze przyjdzie upuszczanie polskiej krwi. Maca bez krwi Gojów nie jest koszerna…
      http://alexjones.pl/aj/aj-nwo/aj-informacje/item/52780-george-friedman-rekomenduje-wyniszczajaca-wojne-w-europie

      Polubienie

  3. paziem

    Gniewko, jak za mało wypiłeś, to wypij, a jak za dużo to wytrzeźwiej… i szanuj język polski. Przekleństwa są częścią mowy polskiej, ale nie powinny w niej dominować.

    Polubienie

    • Gniewko Jantar

      Dobrze panie Paziem, dobrze.
      Dostosuję się. Wszakże wiem, że mam tu do czynienia z osobą, która zostanie zapamiętana w świadomości polskich internautów jako ta, która upublicznia emaile swoich komentatorów. Nawet jeśli są to osoby godna zbanowania.
      Precedens niespotkany przeze mnie odkąd istnieję w polskim necie, czyli od jego przeglądarkowego (Mosaic) początku w okolicach 1995-96 roku.

      Nawet u Szechtera z czymś takim się nie spotkałem…

      P.S. Ja swoją opinię na temat pańskiej osoby już wyraziłem. Pan żeś ją pewnikiem pojął, ale ja tak jeszcze, żeby Czytelnikom naświetlić: ja za panem w Polskę nie pójdę. Za Panem Dariuszem Kosiurem, i owszem…

      P.S.2 Panie Paziem, jak już cenzurujemy wulgaryzmy, to chyba wypadałoby konsekwentnie wraz z tym, który skomentowałem, a który to mój komentarz w swej mondrości salomonowej raczyłeś wykasować.

      P.S.3 I kurwa gnoju łysy nie insynuuj mi więcej pijaństwa publicznie…

      Polubienie

  4. paziem

    Proszę tu już więcej nie pisać, ty owłosiony chamie

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.