Nacjonalistyczna PRL vs żydowsko-katolicka IIIRP

defilada_0.jpg Kazimierz Mijal: „45-letni okres zimnej wojny został zakończony tragicznie. Rządy państw budujących socjalizm w Europie środkowo-wschodniej bez wojen, rewolucji, bez jednego strzału oddały władzę burżuazji celem restauracji kapitalizmu.”

Uendecznianie PRL-u

Błyskotliwy i jak zawsze złośliwy Stefan Kisielewski zauważył pewną prawidłowość. Oczywiście ją przerysował. Opisywał, że pewna część programu endecji mniej lub bardziej świadomie jest powiela przez polskich komunistów. W swoich „Dzienniku” z 13 kwietnia 1970 roku zanotował „Andrzej [Micewski] pożyczył mi książkę Bieleckiego o Dmowskim”.

I dalej: „Po lekturze myślę, że nasze zdziwienie nad endekami, którzy dobrze się czują w ustroju komunistycznym i nader wiernie służą (np. Gluck, Habryk, Męclewski, Dobraczyński – endeki i denekoidy) wcale nie jest słuszne. Endecy i komuchy (narodowe w formie) wcale dobrze do siebie pasują. Dmowskiego koncepcja narodu była kolektywistyczna (wytłuszczenie – DK) i wsparta na socjologii – np. antysemityzm wynikał z przekonania, że z powodu opanowania miast przez Żydów nie może rozwijać się polskie mieszczaństwo, a więc naród jest niepełny, spaczony. Kolektywna koncepcja narodu wsparta była na konstrukcji historyczno-geograficznej i antyniemieckiej – kierowała się ku Śląskowi i Pomorzu, rezygnując z nazbyt etnicznie mieszanego Wschodu. To więc bardzo się dziś nadaje. Polska jednolita narodowo, bez Żydów, władająca Śląskiem, Pomorzem, Prusami, oparta na Odrze i Nysie – toć przecież istny endecki raj. Dmowski wprawdzie nie uznawał walki klas i wszystkich tych teorii profestyczno-społecznych , ale skoro walki klas i tak już nie ma, to o cóż się kłócić? Zresztą harmonię teorii endeckiej z marksistowską postarał się już był Bolesław Piasecki. W sumie nacjonalistyczna endeckość jako psychika kraju rządzonego przez komunistów to wcale nie taki paradoks (wytłuszczenie – DK), jak nam się zdawało kiedyś, w czasie wojny, kiedy to Wanda Wasilewska zaczęła pisać o „prastarych piastowskich ziemiach”, które powinny wrócić do Macierzy”.

Ja sam rozmawiając kiedyś z Janem Mitręgą, ministrem górnictwa i energetyki w latach 1959-1974 i wiceprezesem Rady Ministrów w latach 1970-1975 ze zdziwieniem zauważyłem jak dobrze zna on pisma Romana Dmowskiego. Nie tylko zna, ale z naturalnością się powołuje na zawartą w treść. A nie był to wyjątek wśród dygnitarzy Polski Ludowej.

Członek Biura Politycznego KC PZPR w latach 1970-1980 Stefan Olszowski mówił:

„Roman Dmowski rozumiał, iż Polska jako naród i państwo tej skali i tej mocy może istnieć i funkcjonować tylko w oparciu o jednego ze swoich sąsiadów. I niech nikt się nie łudzi – jest prawdą, że jeśli Związek Radziecki nie będzie gwarantował naszego niepodległego bytu, naszych granic, to nikt ich nie zagwarantuje. Minie kilka lub kilkanaście lat może tych trwałych granic już nie być. To nie są strachy na Lachy, to jest niestety prawda”. (wytłuszczenie – DK)

(Niewiele pomylił się S.Olszowski. Do podważania polskości naszych Ziem Odzyskanych doszło już w latach 1980, po sławetnym sukcesie założonej przez ąntypolskich Żydów, finansowanej przez USA za pośrednictwem Watykanu, „Solidarności”. Antypolski Żyd, niejaki W.Bartoszewski, późniejszy minister MSZ w IIIRP ! – ?, w NRF na zjeździe organizacji katolickich negował polskość Ziem Odzyskanych („Sprawa niemiecka nadal otwarta …? – K.Kąkol). W 1990r., gdy tylko uformowała się IIIRP powstał Ruch Autonomii Śląska. Wszyscy prezydenci IIIRP honorowali wysokimi odznaczeniami państwowymi inicjatywy i osoby, których rzeczywista działalność zmierzała do rewizji porządku poczdamskiego. Jest oczywiste, że wszystkie te osoby nie były pochodzenia polskiego. Jakim i czyim państwem jest IIIRP, skoro jej wszyscy ministrowie MSZ, jeśli nie byli antypolskimi Żydami, to przed 1990r. byli informatorami lub agentami bezpośrednio lub pośrednio współpracującymi z wrogą Polsce i Polakom CIA? – DK)

Słowa te padły w czasie przemówienia na wojewódzkiej Konferencji Programowo-Wyborczej w Piotrkowie Trybunalskim, 24 czerwca 1981 z gazetą „Rzeczywistość”. Również dysydent komunistyczny i założyciel opozycyjnej wobec PZPR – Komunistycznej Partii Polski Kazimierz Mijal pisał o Dmowskim: „45-letni okres zimnej wojny został zakończony tragicznie. Rządy państw budujących socjalizm w Europie środkowo-wschodniej bez wojen, rewolucji, bez jednego strzału oddały władzę burżuazji celem restauracji kapitalizmu. Układ Warszawski został anulowany, wojska radzieckie zostały wycofane z NRD i Polski. Nic nie powstrzyma za kilkadziesiąt lat rewizjonistów od wyrwania Polsce Ziem Zachodnich. A wystarczy sięgnąć do działa Romana Dmowskiego „Polityka polska i odbudowanie państwa”, by wiedzieć jak fundamentalne dla naszego istnienia są te tereny”.

O cytowaniu Dmowskiego przez Bieruta pisze z kolei Marcin Zaremba w pracy „Komunizm-legitymizacja-nacjonalizm” (Wydawnictwo Trio, Warszawa 2001), 18 lutego 1951 roku podczas obrad KC PZPR: „Jak podaje Jerzy Putrament – punktem wyjścia dla niego zakreślenie sytuacji międzynarodowej i wskazanie na zagrożenia wynikające z imperialistycznej polityki Stanów Zjednoczonych. Dowodził on [Bolesław Bierut], iż Wielka Brytania i przede wszystkim Stany Zjednoczone już od pierwszej wojny dążyły do niekorzystnego dla Polaków rozwiązania kwestii niepodległości. Postawienie państw Zachodu wobec Polski przeciwstawiał troskę Lenina i Stalina o los małych narodów. Dla uprawomocnienia swoich słów Bierut powołał się na książkę uczestnika Konfederacji Wersalskiej Romana Dmowskiego „Polityka polska i odbudowanie państwa”. Cytował Dmowskiego wielokrotnie. Wymieniając jego nazwisko trzynaście razy”.

Wracając do Stefana Kisielewskiego. Być może trochę na wyrost nazwał to uendecznianiem PRL-u. „Z [Wilhelmem] Szewczykiem wybieram się za chwilę na wódkę. Wiem nawet co mu powiem: że bawi mnie proces uendeczniania komunizmu, proces który zresztą przewidziałem, bo skoro Polska miała zawsze endecki lud, to trzeba jej dać narodową ideologię, zwłaszcza gdy skończyły się rządy inteligenckich przebierańców, różnych Bermanów”.

Łukasz Marcin Jastrzębski
Na zdjęciu: Defilada Tysiąclecia w 1966 roku
Rubryka: „Z lewej burty”
Myśl Polska, nr 21-22 (24-31.05.2020)

za: http://mysl-polska.pl/2321

___________________________

W 1966r. w samej tylko Defiladzie Tysiąclecia brało udział więcej nowoczesnych samolotów bojowych niż posiada armia IIIŻydo-RP/Polin.

___________________________

Nacjonalistyczna PRL vs żydowsko-katolicka IIIRP

Słowo o sławetnym „Kisielu”, czyli S.Kisielewskim, współzałożycielu Unii Polityki Realnej, sympatyku Porozumienia Centrum. Był Żydem po matce Salomei Szapiro, ciotce sławnej komunistki Hanki Sawickiej (Hanny Krystyny Szapiro). Po wojnie zamieszkał z rodziną w Krakowie, w słynnym Domu Literatów przy ul. Krupniczej 22 (przyjaźnił się z lokatorem z tej samej kamienicy, znanym Lucjanem Kydryńskim).

W PRL S.Kisielewski był posłem na sejm (1957–1965) z ramienia koła „Znak” – tzw. środowiska katolików świeckich. Koło „Znak” protestowało m.in. przeciwko ustawie o gospodarce terenami w miastach i osiedlach, która pozbawiała Kościół prawa do majątku na „Ziemiach Odzyskanych” (rząd SLD L.Millera przed 2003r. zrekompensował Kościołowi te straty z nawiązką). Tu koniecznie należy przypomnieć, że granicę między Polską a NRF na Odrze i Nysie Kościół uznał dopiero w 1972r. Poselski protest „Znaku” (pięciu posłów, m.in. Tadeusz Mazowiecki) nie miał oczywiście znaczenia, ale zdradzał jego priorytety.

Tzw. środowiska katolików świeckich (Kluby Inteligencji Katolickiej) skupiały głównie Żydów i filosemitów. Zatem nie może być zaskoczeniem, że w 1968r. posłowie „Znaku” opowiedzieli się po stronie żydowskiej rebelii tzw. marca’68. Czy więc trzeba lepiej uzasadniać, że tzw. środowiska katolików świeckich z jakąkolwiek endecją, z jakimkolwiek polskim nacjonalizmem, nie tylko nie chciały mieć nic wspólnego, ale jako Żydzi i filosemici po prostu nie mogli mieć nic wspólnego – byli i są syjonistami, którzy nie tylko blisko współpracowali i współpracują z Kościołem, ale mieli i mają pełne jego poparcie.

Na zdjęciu: Zebranie członków i współpracowników KSS KOR w mieszkaniu J.Kuronia (J. i L.Kaczyńscy mieszkali w tej samej kamienicy na warszawskim Żoliborzu), styczeń 1980r. Od lewej: Jan Józef Lipski (mentor J. i L.Kaczyńskich), A.Michnik, Stefan Starczewski, Marek Beylin, Rafał Zakrzewski, Sergiusz Kowalski – [zdjęcie pochodzi z Muzeum Historii Polski]

Sergiusz Kowalski, przewodniczący polskiego oddziału B’nai B’rith, najstarszej na świecie organizacji żydowskiej:

W PRL nie można było zakładać sobie ot tak organizacji. Co prawda założyliśmy KOR, ale to było nielegalne. W kraju każda grupa miała prawo założyć jedną, własną, licencjonowaną przez władzę i kontrolowaną przez właściwe organy organizację. TSKŻ (Towarzystwo Społeczno-Kulturalne Żydów) w PRL było właściwie jedyną organizacją żydowską tolerowaną przez komunistów.” https://natemat.pl/215461,z-kim-sie-spotkal-kaczynski-to-byli-zydzi-dworscy-przedstawiciele-organizacji-tolerowanych-przez-wladze#

___________

W żydowskiej gadzinówce Michnika pisał dr hab. Jan Skórzyński – historyk, profesor Collegium Civitas:

Władze PRL uznały solidarność inteligencji z robotnikami za poważne zagrożenie. „Po raz pierwszy od 20 lat tradycyjna opozycjagrupki intelektualistów – ma szansę na rozszerzenie kręgu swoich zwolenników” – oceniał Mieczysław F. Rakowski w 1976 r.

Tradycyjna opozycja – grupki intelektualistów” – właśnie, intelektualiści, antypolski, syjonistyczny, żydowski, element, w większości przypadków rekrutujący się spośród potomków żydo-bolszewii i środowisk katolików świeckich. Polska narodowa inteligencja została wyeliminowana z życia politycznego kraju po zamachu majowym w 1926r przez J.Piłsudskiego i jego żydo-masońską kamarylę, potem wymordowana w latach 1939-45 przez niemieckiego okupanta (środowisko katolików świeckich „Unia”, zaraz po wojnie, w jednym ze swoich periodyków wyrażało zadowolenie z takiego obrotu sprawy), a niedobitki mordowali żydo-bolszewicy w latach 1945-56.

Nie powinno więc budzić zdziwienia, że:

Wiadomość o powstaniu KOR z wielkim uznaniem przyjął natomiast kardynał Stefan Wyszyński.

29 września napisał do Jana Józefa Lipskiego: Dziękuję całym sercem za list z Apelem do Społeczeństwa i Władz. [.] Dziś trzeba mocno przypominać obowiązki Władzy, płynące z Kodeksu Pracy. Trzeba też budzić poczucie sumienności i szacunku dla człowieka pracującego. (…)”

https://wyborcza.pl/1,75398,20767571,kalendarium-na-40-lecie-kor-cz-15-prymas-wyszynski-wspiera.html

Żydowskie bojówki KOR-u rozpoczynają swoje manifestacje przeciw PRL w kościołach uzyskując ochronę kościelnej hierarchii. Stworzona później przez KOR „Solidarność” także uzyskuje wsparcie Kościoła.

Prymas Wyszyński i jego hierarchowie czynnie i z premedytacją wykorzystywali nieświadomych politycznie Polakatolików do walki o władzę, o przywileje i majątki dla Kościoła i dla swoich żydowskich sojuszników w Polsce i poza Polską (w USA i w Izraelu).

Fakt tolerowania KOR przez władze PRL był wymuszony przez Zachód tzw. liberalizacją życia politycznego jako warunek udzielenie Polsce kredytów przy okazji podpisywania w grudniu 1970r. traktatu między PRL a RFN uznającego granicę na Odrze i Nysie. Do zaciągania kredytów władze PRL zostały zmuszone podstępnym działaniem Żydów z Komisji Planowania przy URM – groziło PRL wielomilionowe bezrobocie.

„Opatrznościowy Pasterz. Prymas Tysiąclecia” – tak go nazywają Polakatolicy

W 39. rocznicę śmierci tego pasterza, który oszukał i sprzedał swoje owce Żydom, Polakatolicy będą modlić się w Archikatedrze Warszawskiej o „owoce jego beatyfikacji” – jak bardzo zdegenerowana została polityczna i narodowa świadomość Polakatolika -? Czy Polakatolik to gatunek jeszcze do uratowania? 

_____________

Nigdy nie rozwiążemy problemów narodowych, społecznych, państwowych, z pominięciem kontekstu etnicznego. Cała polityka światowa, tzn. ta realizowana przez rządzone przez Żydów USA, której Polska i Polacy padli ofiarą (IIIRP, globalizacja, UE, NATO, TTIP, NWO, „ocieplenie klimatu”, itd., itp.), światowe czy międzynarodowe korporacje, system bankowy, są zdominowane – czy to się komuś podoba, czy nie -, przez czynnik etniczny jednej nacji.

Problemy naszego narodu, społeczeństwa i państwa są także pochodną nadmiernej aktywności i dominacji w polityce tegoż właśnie czynnika etnicznego. Przy czym politykę należy tu rozumieć w całym jej aspekcie, także w aspekcie kulturowym, a więc i religijnym – nasza kultura została zdominowana przez chrześcijaństwo – przez religię par excellence żydowską, której instytucja religijna (Kościół) służy nie interesom narodów, ale właśnie tej jednej, dominującej w polityce nacji i interesom globalnym.

Z lektury tekstu „Uendecznianie PRL-u” można wysnuć wniosek, że politycy PRL – politycy Polacy – rozumieli znaczenie czynnika etnicznego w polityce. Dlaczego zatem PRL upadł? – pytanie równoważne: dlaczego Polacy przegrali – bo przecież przegraliśmy polskie interesy narodowe i państwowe -? Nasza przegrana jest rezultatem braku determinacji i braku konsekwencji Polaków-polityków PRL-u w realizacji polskich narodowych interesów i zaniedbania lub zaniechania prac na rzecz dominacji w całym obszarze polskiej polityki polskiego czynnika etnicznego. Nasi przeciwnicy, wrogowie, takich błędów nie popełniają, dlatego w IIIRP etniczna mniejszość sprawuje rządy nad etniczną większością.

Politycznemu szowinizmowi etnicznej mniejszości winniśmy przeciwstawić polityczny szowinizm większości. Ale co jesteśmy w stanie przeciwstawić szowinizmowi „religijnemu”, a dokładniej, szowinizmowi interesów instytucji religijnej, Kościołowi – czy Polakatolik rozumie w ogóle ten problem? Czy Polakatolik, ale także i Polak rozumieją, że musimy stawić czoło tym dwóm połączonym szowinizmom, które swoje interesy i walkę z nami, z Polakami, ze Słowianami, prowadzą z całą bezwzględną determinacją?

Dariusz Kosiur

13 Komentarzy

Filed under Polityka

13 responses to “Nacjonalistyczna PRL vs żydowsko-katolicka IIIRP

  1. Karol Zieliński

    Najwstrętniejszą cechą Żydów spolonizowanych po wojnie było to,że udawali Polaków.

    Polubienie

  2. Kletu

    Piękny artykuł no piękny! Cios między oczy żydkom i komunistą!

    Polubienie

  3. Klemens

    Rosyjscy agenci niszczą stacje bazowe 5G

    Polubienie

  4. Bili de kid

    Dmowski powiedział kiedyś, że chrześcijaństwo jest religią jednostki i tak faktycznie jest. Jest tak, bo zydo-katolicyzm z jego koncepcja „życia” wiecznego wiąże dusze i umysł żydo-katolika z wyrokiem „Sądu Ostatecznego” a nie tym jak się żyje i kim się jest wobec rodaków, wobec Ojczyzny.

    Zeby na „sadzie” przymknęli oko, zydo-katolik zanim wyzionie ducha musi zdążyć załatwić sobie u szamana komplet kwitów.

    I skoro o szamanach mowa. Żydo-katolicyzm jak wiadomo tępił pogaństwo ogniem, mieczem a ostatnio i propagandą. Tylko jak sie chwile zastanowić, to okaże się że propaganda kuleje, bo czym jest pogaństwo? Pogaństwo to wszystko co nie chrześcijańskie, tak? Ale nie mozaizm (Stary Testament), nie Judaizm (Talmud), nie Islam (Koran), bo przecież zydowsko-katolicki kościół na obecnym etapie głosi, że wszyscy wierzymy w tego samego boga, tylko inaczej.

    Kościół zydowsko-katolicki twierdzi również, że w tego samego boga wierza nie tylko wyznawcy wymienionych wyżej żydowskich religii (koncepcja duszy nieśmiertelnej jako odrębnej od ciała pochodzi z filozofii greckiej, a nie z mitologii spisanej prze „czterech ciemnych zydów”), ale w ogóle wszyscy, którzy w cokolwiek tam sobie wierzą (patrz chociażby międzyreligijne spotkania w Asyzu).

    Więc co wg zydowsko-katolickiej instytucji jest pogaństwem?

    Wychodzi na to, że pogańska jest jedynie duchowość Słowian.

    ***

    Nasz Naród stworzyło tysiąc lat walki i tyko to. Pamiętajmy, że przeciwko Słowianom ciągnęły z Zachodu, popierane przez papiestwo krucjaty, a nas zawsze traktowali jak podludzi i również w ramach UE własnie takie miejsce nam wyznaczono. UE do której naród wciągną niemiecko-zydowsko-katolicki kościół (po pierwszym dniu referendum frekwencja wynosiła 17% i było ono nieważne, dopiera nawoływanie z ambon przyniosło skutek).

    Polubione przez 1 osoba

  5. Bili de kid

    W życiu liczą się zasady. Tworzy się je dla dobra wspólnego i ich przestrzega z uwagi na ich rangę, na ich właściwości to życie porządkujące i chroniące, życie nie w ogóle, ale tu w tym konkretnym miejscu na Ziemi. Tak powstają kultury, a kultury tworzą tylko autentyczne więzi pokrewieństwa, czyli narody (rodzina -> ród -> naród).

    Zasady sięgające mitu i wykraczające poza doczesność, te które definiują podstawowe dla tożsamości narodów pojęcia tworzą religie. Każdy naród wśród wszelkich przejawów kultury, tworzy swoją kulturę duchową, która jest najważniejsza i dla jego tożsamości kluczowa.

    Polubienie

    • Bili de kid

      Zachód rozumie tylko język siły, zachód narzuca swoje zasady moralne w ramach kontroli/podbojów… i wiele innych ciekawych kwestii. Polecam filmik.

      Polubione przez 1 osoba

  6. markglogg

    Fajny tekst, jak się wyśpię to może coś napisze. Ale proszę nie zapominać, że od czasów „zwiedzania” przeze mnie US(Raju) przed półwieczem jestem KOMUNISTĄ, nie tylko ja.

    Polubienie

  7. Lechita

    Prosze skopiowac i rozdać pod kościołami ,,wrzucić do kolporterów wszelkiej maści ,dać młodzieży do rozniesienia po skrzynkach pocztowych zapłacić uczciwie ,młodym najlepszym w kolportacji dać dodatkowo atrakcyjne dla nich nagrody rzeczowe , a my za to zapłacimy .Ci którzy są na miejscu w Ojczyźnie do pracy, a ci którzy za granica do płacy. Do dziela Rodacy Polacy !!!

    Polubienie

    • paziem

      Poniższej idei tylko przyklasnąć : ” dać młodzieży do rozniesienia po skrzynkach pocztowych zapłacić uczciwie ,młodym najlepszym w kolportacji dać dodatkowo atrakcyjne dla nich nagrody rzeczowe , a my za to zapłacimy ” …ale przynajmniej wg. dotychczasowych doświadczeń WPS, hasła o wspieraniu i tworzeniu koniecznego funduszu działań narodowych kończą się na …hasłach ( poza nielicznymi przypadkami, dla których palców jednej ręki jest nawet za wiele :(((

      Polubienie

  8. swicky

    Aby Lechita wzrastał w Lechickim Narodzie

    Fragmenty

    Szczycimy się iż Polacy to stuprocentowi Słowianie, ale niestety tylko biologicznie. Duchowo w ogromnej większości (oprócz niewielkiej grupy Lechitów – Pogan) Polacy to zjudaizowane, rozdarte wewnętrznie, marne, antyspołeczne i antynarodowe kreatury. Twardy fundament światopoglądowy to podstawa silnych jednostek, Polacy mają „kręgosłup” bardzo słaby, kruchy, tak jak słabe, chwiejne i byle jakie jest judejskie chrześcijaństwo. Słabe, wegetujące jednostki to nic nie warte ogniwa większej całości, rodziny oraz organizmu większej zbiorowości (etnicznie jednakowej) – Narodu. Wieki kastracji Lechickiego Pogańskiego ducha odcisnęły swoje piętno w Polaku – Sławie.

    Demoralizacja, nihilizm, hedonizm to wszystko objawia się w tak niedobry dla żywotnej tkanki narodu sposób. Ludzie wolą bawić się całe życie, wolą bez obowiązku i bez trudów bycia rodzicem – wychowawcą spędzić swój żywot. Upada wszystko, totalna dekadencja chrześcijańskiego świata jaskrawo uwypukla się w dzisiejszym „demokratycznym” i „globalnym” świecie.

    Czy jest jakaś nadzieja aby uratować nasz naród przed zagładą? Cóż, już dziś My, Lechici – Poganie tylko poprzez krew i pochodzenie mamy więź z pozostałą zdegenerowaną niestety pozostającą ogromną większością społeczeństwa polskiego. Duchowo my Lechici – Poganie pozostajemy prawie czyści, tak jak byli w dalekiej przeszłości nasi przodkowie Wenedowie, Lechici. Obce im były mity azjatyckie, kalectwo duchowe i zatrucie duszy. Dokonaliśmy i wciąż dokonujemy, rzeczy podstawowej, oczyszczamy swego ducha, tak aby pozbyć się parszywości judejskiej religii, z jej całą etyką i moralnością. Ale My wiemy co czynić ze sobą, praca, nauka, odkrywanie prawa Bogów, tajemnic wszechświata. Cóż, jednak po jednostkach zdanych tylko na bycie dla siebie, nasza twórczość, nasza siła ma wspomagać i wspierać większy zbiór, rodzinę, zadrugę, Naród i Rasę. My żyjemy dla większej zbiorowości, bez nich nic nie ma większego sensu i celu. Kto skorzysta, kto pamiętać będzie o naszych czynach i pracach. Tylko z krwi naszej zrodzeni, tylko nam podobni, Oni właśnie będą naszą gwarancją przetrwania i dalszego rozwoju. My Lechici – Poganie musimy sami tworzyć grunt pod ekspansję na duchowej tradycji, nasz światopogląd musi znaleźć nowych wyznawców. Najłatwiej to zrobić mając liczne potomstwo. I to właśnie główne zadanie dla każdego Lechity, Polacy być może wymrą, lecz Lechici – Polacy Pogańskiej wiary i kultury, mnożyć w miliony się muszą. Niech chrześcijańskie „błoto” wyschnie i zaniknie. My musimy przetrwać, gdyż mamy silny kręgosłup, naszą Sławską Rodzimą Wiarę i kulturę. Do dzieła Lechici, dziarsko brać się do tej roli, lecz niechaj się nie kończy ona na przyjemnej prokreacji. Liczy się sumienna praca, walka o byt i wychowanie potomstwa. Trzeba dać mu chleba, naukę, wartości szlachetna i szczytne, tak aby przyszłe pokolenia Lechitów były mądre, chrobe i śmiałe. Sytuacja w naszym kraju jest tragiczna. Ludzie żyją bez pracy i chleba. Nie ma widoków na poprawę, więc My musimy brać „sprawę” w swoje ręce, nikt nam nie pomoże, no może tylko nasz serdeczny drug. Szansą jest powrót do dawnych struktur rodowych, kolektywizm rodzinny zadrugi. zadruki pewnym sensie istnieją one jeszcze niekiedy na wsiach. W takich bardzo spokrewnionych rodzinnych gniazdach można byłoby łatwiej, wspomagając się nawzajem przetrwać. Można stworzyć rodzinną, zadrużne przedsiębiorstwo, łatwiej także pielęgnować tradycje i wychowywać przyszłe pokolenia. Więź rodzinna jaka podstawa najmniejszej komórki organizmu narodu byłaby większa i solidniejsza. Także instytucje rodziny musimy wspierać z całych sił. Walczyć ze środowiskami liberalnymi propagującymi małżeństwa lesbijskie i homoseksualne. Absolutnie zwalczyć należałoby aborcję. W tym celu w przeciwieństwie do katolików wspierać program świadomego rodzicielstwa (propagowanie wszelkich możliwych form antykoncepcji). Niechaj każdy świadomy Lechita zrewiduje swą postawę odnośnie potomstwa i rodziny. Nikt nie może stać obok, to nasz obowiązek, aby płodzić i wychowywać. Obok niech stoją cherlaki, miernoty i patologiczne elementy. „W zdrowym ciele zdrowy duch”, musimy dbać o swoje ciało, nie nadużywać używek (alkoholu, absolutnie wyeliminować tu należy papierosy i narkotyki), uprawiać sport i to solidnie. U swojego potomstwa wykształcić podobne nawyki i zakazy. Nie możemy się rozmyć w tym smrodliwym suszącym się chrześcijańskim bagnie. Trzymajmy się razem, nie dajmy podzielić, niechaj pogańska brać serdeczna i solidarna będzie, drugiem nie wrogiem. W jedności serc i dusz, owładniętych jedną świadomością Lechicką jest jeno nadzieja. Zewrzyjmy swe pogańskie szeregi, jeden front to nadzieja nasza. Naród nasz przetrwa tylko gdy jego duch zostanie wskrzeszony, a my Lechici w tym pomóc mamy obowiązek. Nasz trud, nasz znój i walka, nasze poświęcenie i od nas przykład wspaniały, idący winy Sławów Lechitów nie tylko przed zagładą uchronić, lecz dać podwaliny pod przyszłą ekspansję, imperializm sławski. Kto ma być Lechitą, gdy w około katolicy i protestanci, kto ma być ludem potężnego imperium Ario – Sławów? Nasze potomstwo może ziścić ten mit, to zadanie. To budowla przyszłości może się pojawić, lecz dziś My musimy walczyć i ułatwić potomnym ich przyszłe zadanie. Dziś My jesteśmy prawdziwą elitą sławskiego ludu i polskiego narodu, nie samozwańczy motłoch demoliberalnych poloakokatolików. Silni ciałem i duszą nie cofajmy się przed wyzwaniem jakie nakłada nam świat, Bogowie grzmią w gniewie, nadszedł czas aby elita Ario – Sławów rozpoczęła swój marsz po „złote runo”. Nasza cywilizacja to nadzieja białych Aryjczyków, tylko My mamy siły aby przetrwać, a później zwyciężyć. Nic nam nie może przeszkodzić, ani chrześcijański plebs, ani zdrajcy, ani kolorowi podludzie zalewający swymi nic nie wartymi milionami naszą planetę Ziemię. Biały pogański Polaku i Polko pomyślcie o przyszłości Polski, pomyślcie o swoim głównym zadaniu. Nasza przyszłość jest w waszych rękach. Ku Chwale Arji, Sławii i Lechii!

    Polubienie

    • paziem

      Podpisuję się pod większością poglądów zawartych w powyższym tekście Musimy jednak trzymać na wodzy nie do końca prawdziwy patos, a w rezultacie szkodliwy . Mam tu na myśli takie sformułowania:
      ” Polacy mają „kręgosłup” bardzo słaby, kruchy, tak jak słabe, chwiejne i byle jakie jest judejskie chrześcijaństwo” ( gdyby było aż tak słabe, to jak wytłumaczyć, że podbiło silnych duchowo, niechrześcijańskich Słowian ?),

      ” Ludzie wolą bawić się całe życie, wolą bez obowiązku i bez trudów bycia rodzicem – wychowawcą spędzić swój żywot.” ( Te niepokojące zjawiska mają miejsce, ale ani nie są dominujące , ani nie tworzą kanonu wartości społecznych)

      ” Sytuacja w naszym kraju jest tragiczna. Ludzie żyją bez pracy i chleba” ( Nie można szerzyć nieprawdy, gdyż fałszywa hasłowość i gorliwość zniechęca zwolenników)

      Polubienie

  9. Kraje pod WATYKANEM, TO najbiedniejsze
    kraj, posrod pozostalych religii.
    „Dajcie nam Ziemie,a my damy wam Niebo”.

    Polubienie

  10. Rok 312,Cesarz Konstantyn ustala prawo,zwalniajace
    kler od placenia podatkow.
    Rok 1870,wprowadzono dogmat,o nieomylnosci papieza.

    Polubienie

Odpowiedz na Lily Anuluj pisanie odpowiedzi

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.