1 sierpnia 1944 roku – syjonistyczna zbrodnia na Polakach

Wyjątkowe obchody rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego w 2020r. – i Polacy, „morda w kubeł”, bo w istocie taki jest cel pandemii – pandemii zachodniej „demokracji”.

______________________

Poniżej teksty z 2015r. i 2016r.

______________________

814934926

Dlaczego żydo-reżimowa władza III Żydo-RP/Polin z takim pietyzmem fetuje najtragiczniejsze, niepotrzebne i przegrane Powstanie Warszawskie, a nie przywiązuje większej wagi do jedynych dwóch zwycięskich powstań, powstań inspirowanych wyłącznie polską myślą polityczną, Powstania Wielkopolskiego i trzech Powstań Śląskich -?

____________________

Czy żydowska inspiracja Powstania Warszawskiego nie nasuwa analogii do dzisiejszej nagonki syjonistów na Rosję?

___________________

Niniejszy tekst wyjaśniający aspekt polityczny oraz przybliżający rzeczywiste fakty związane z Powstaniem Warszawskim ukazał się 1 sierpnia 2015r. Kolejna zmiana żydo-reżimowej władzy – teraz jest to PiS, opcja nazywająca samą siebie patriotyczną „dobrą zmianą” – i jej niedawny opór przed uchwaleniem ustawy potwierdzającej historyczny fakt ukraińskiego ludobójstwa na Polakach, stworzył asumpt dla kilku istotnych refleksji poszerzających naszą świadomość historyczną i polityczną.

Światowa opinia publiczna Powstanie Warszawskie kojarzy wyłącznie z powstaniem w żydowskim getcie w 1943r. Tę wiedzę utrwalają powszechne na Zachodzie żydowskie media oraz żydowscy politycy – kanclerz NRF, W.Brandt (Żyd), w czasie pierwszej wizyty szefa niemieckiego państwa po 1945r. w Polsce, złożył kwiaty pod pomnikiem Bohaterów Getta!

Co prawda nie było wówczas pomnika Powstania Warszawskiego – odsłonięty został dopiero w 1989r. I chyba nie przypadkowo w tymże roku, ponieważ także w 1989r. nastąpiło polsko-niemieckie pojednanie przypieczętowane mszą w Krzyżowej. A więc zgodnie z żydowską polityką IIIŻydo-RP wymowa pomnika nie była już antyniemiecka tylko antyrosyjska – ponieważ według obowiązującej wykładni Armia Czerwona czekała na wykrwawienie się powstańców.

Decyzję o budowie w Warszawie pomnika Bohaterów Getta podjął Centralny Komitet Żydów w Polsce (CKŻwP) już 1945r., odsłonięto go w 1946r. CKŻwP rezydował wtedy w Lublinie – i już wtedy były to rzeczywiste, najwyższe władze w Polsce, a przecież bez mała wszystkich Żydów pochłonął holokaust (?).

W powstaniu w getcie zginęło 12 tys. Żydów – mniej więcej tyle, ile w IIIŻydo-RP ginie rocznie Polaków, łącznie w wypadkach drogowych i na skutek samobójstw. Liczba tych ostatnich systematycznie rośnie jako rezultat sukcesu polityki żydo-reżimów.

Nieznane i nieistotne dla światowej opinii Powstanie Warszawskie pochłonęło „tylko” 270 tys. ludzkich istnień – cóż więc szkodzi w trakcie obchodów rocznicowych wybuchu Powstania dorzucić w „apelu pamięci” jeszcze kilka nazwisk antypolskich Żydów, syjonistów i masonów, którzy zginęli w katastrofie pod Smoleńskiem, w końcu „Powstanie Warszawskie” ma mieć wydźwięk antyrosyjski.

Żydo-reżim PiS – żydowskiej, syjonistycznej, partii z katolickim namaszczeniem –, nie dopuszcza do uchwalenia ustawy o ukraińskim ludobójstwie na grubo ponad 250 tys. Polakach, profanuje obchody Powstania Warszawskiego, w którym z rozkazu anglosaskiego żydostwa zginęło minimum 270 tys. Polaków. Takie są właśnie cele polityki Międzynarodowego Żyda: budować w Polakach nienawiść do Rosji i nie naruszać pierwszeństwa do świętości kłamstw holokustycznego mitu. Żydowski PiS wywiązuje się z tych zadań bez zarzutu.

D.Kosiur               2016r.

___________________________

W zamyśle syjonistycznego, anglosaskiego żydostwa, rzeczywistych inspiratorów Powstania Warszawskiego, Powstanie miało spełnić następujące cele:

– eliminacja polskiej krajowej elity kierowniczej, a więc uniemożliwienie odbudowy Państwa Polskiego po zakończeniu II wojny (Międzynarodowy Żyd był przeciwny istnieniu Państwa Polskiego zarówno po I i po II wojnie światowej – zadziwiająca to zbieżność ze stanowiskiem żydo-bolszewii, która widziała Polskę jako republikę ZSRR, a dzisiaj rządzący IIIRP potomkowie żydo-bolszewi widzą Polskę jako składową UE i NWO – ?),
– zatrzymanie Armii Czerwonej na linii Wisły, dla zyskania czasu dla armii USA i Wlk.Brytanii w przejmowaniu ważnych ośrodków produkcyjnych oraz naukowo technicznych III Rzeszy pracujących na potrzeby wojenne,
– niedopuszczenie Armii Czerwonej zbyt daleko na zachód Europy (ZSRR w kwietniu 1945r. zajął niemal dokładnie te tereny, które historycznie należały do Słowian).

aa-origins_700

Blok_wschodni_pl

Czy żydowska inspiracja Powstania Warszawskiego nie nasuwa analogii do dzisiejszej nagonki syjonistów na Rosję, do wzniecania nienawiści do Rosjan, do podżegania do wojny, kosztem ludów słowiańskich?
Historia pokazuje, że wektory polityki syjonistycznego, anglosaskiego żydostwa nie zmieniły się od kilku stuleci. W dalszym ciągu jest to sama zbrodnicza polityka podboju świata.

Już 2 i 3 sierpnia 1944r. Warszawiacy zaczęli wywieszać w oknach białe flagi – chcieli zakończenia bezsensownej, bez najmniejszych szans na sukces, walki z Niemcami.
I dzisiaj coraz więcej Polaków zdaje sobie sprawę z żydowskiej nagonki na Rosję, nagonki realizowanej na koszt Polaków i przeciw Polakom, przeciw Słowianom
Czy istniał niemiecki plan zagłady Żydów? – NIE, istniał plan deportacji Żydów z Europy.
Czy istniał niemiecki plan zagłady Słowian? – Tak. Dzisiaj ten plan podejmują anglosascy syjoniści.

Generalplan Ost, GPO

Grupa narodowa Procent przeznaczony do eliminacji lub wysiedlenia
Polacy 80-85%
Rosjanie 50-60% przeznaczonych do eliminacji oraz 15% do wysłania na zachodnią Syberię.
Białorusini 75%
Ukraińcy 65%
Litwini 85%
Łotysze 50%
Estończycy 50%
Czesi 50%
Łatgalowie 100%

 

Marcin Bajko, dyrektor Biura Gospodarki Nieruchomościami m.st. Warszawy (zwolniony dyscyplinarnie przez aferzystów warszawskiego magistratu, którym włos z głowy nie spadnie, mimo prac sejmowej komisji d/s warszawskiej „reprywatyzacji”): Słyszę czasem opowieści, że hipoteki w Warszawie się spaliły i nie wiadomo do końca, kto był właścicielem. Nieprawda. Niemcy podczas ewakuacji skrupulatnie zapakowali i zabrali wszystkie księgi hipoteczne, Polska je odzyskała. – za: http://wyborcza.pl/magazyn/1,140955,16745522,Jak_znikaja_szkolne_boiska.html

Zastanawiające, w czyim interesie Niemcy zadbali o hipotekę wysadzanych w powietrze warszawskich nieruchomości – ?

Zastanawiające jest i to, dlaczego żydo-reżimowa władza III Żydo-RP z takim pietyzmem fetuje najtragiczniejsze, niepotrzebne i przegrane Powstanie Warszawskie, a nie przywiązuje większej wagi do jedynych dwóch zwycięskich powstań, powstań inspirowanych wyłącznie polską myślą polityczną, Powstania Wielkopolskiego i trzech Powstań Śląskich -?

Zastanawiają także indoktrynacyjne sugestie żydo-mediów wskazujące, że nie mniejszą winę za dramat powstania w Warszawie ponosi ZSRR, który nie przyszedł z militarną odsieczą walczącym powstańcom. Oczywiście spadkobiercą win ZSRR ma być dzisiejsza Rosja – przynajmniej tak chcą to zakodować w społecznym odbiorze syjonistyczni dysponenci żydo-mediów.

Powstanie Warszawskie 1944 („Polskie zrywy narodowe” – fragmenty*)

Na podstawie artykułu „Powstanie Warszawskie, czyli gloryfikacja zbrodni” – http://www.wicipolskie.org/index.php?option=com_content&task=view&id=5044 . (Artykuł oparty na analizach i relacjach wojskowych.)
Powstanie Warszawskie było zbrodnią przeciwko setkom tysięcy Warszawiaków chcących przetrwać wojnę. Gdyby powstanie nie wybuchło, Warszawa nie poniosłaby ogromnych strat ludzkich i materialnych. Jednak współcześnie w mediach jesteśmy karmieni propagandą o konieczności powstania. Polscy dowódcy przewidywali tragiczne skutki powstania, ale nie pozwolono im powstrzymać jego wybuchu. Pułkownik Bruno Nadolczak twierdził, że gen. Sosnkowski wymusił na Winstonie Churchillu decyzję o wstrzymaniu powstania. Anglicy wyznaczyli samolot mający przewieźć pułkownika z rozkazem wstrzymania powstania i zrzucić go nad Polską. Jednak samolot jedynie „polatał i wrócił”. Historycy twierdzą, że rzeczywistym lobbystą na rzecz wybuchu powstania był Żyd i mason Józef Retinger (założyciel Grupy Bildrberg, współtwórca idei UE), który wraz z syjonistą i masonem Winstonem Churchillem (pochodzenie żydowskie) nalegał aby powstanie wybuchło.

Retinger kilkakrotnie przekraczał linię frontu między III Rzeszą a ZSRR i ustalał dogodne warunki dla trwania Powstania Warszawskiego – dla zniszczenia sił polskich.

Tak, więc powstanie nie leżało w zamyśle polskich patriotów, ale elementów antynarodowych, antypolskich. Zależało na nim głównie elitom brytyjskim i sowieckim, czyli żydo-bolszewickim.
Brytyjczycy oszczędzając krew Anglosasów prowadzili wojnę kosztem innych krajów europejskich. W pierwszym etapie wojny była to znienawidzona przez Żydów Polska, a potem ZSRR, który już w latach 1930. zaczął eliminować żydo-bolszewię z najwyższych stanowisk państwowych. „Anglosasi” zadawali straty Niemcom kosztem walczących powstańców. Sowieci dzięki walkom w Warszawie pozbyli się wielu tysięcy przyszłych potencjalnych przeciwników politycznych słuchających rozkazów z Londynu.

Wybuch walk w Warszawie poprzedziło przybycie z Włoch do Warszawy niemieckiej elitarnej dywizji „Hermann Göring”. Tylko prowizorycznym atakom rosyjskim „zawdzięczamy”, że powstanie nie zostało przez Niemców zmieciono w ciągu kilku dni.
Powstanie Warszawskie nie leżało w narodowym interesie polskim. Było również zaplanowane i przeprowadzone w taki sposób, aby nie zakończyło się sukcesem Polaków.
Na miesiąc przed rozpoczęciem powstania opróżniono magazyny broni i amunicji należące do powstańców. Stąd postrzegane jest jako kryminalne przestępstwo nastawione na wymordowanie wielu tysięcy polskich patriotów w walce z brutalnymi „jednostkami niemieckimi”.**

Odpowiedzialni za ten czyn winni być osądzeni, a nie kreowani na bohaterów. Czym innym jest zaplanowana i przemyślana walka, determinowana brakiem innej alternatywy, a czym innym jest nieprzemyślany zryw, pchający nieuzbrojonych ludzi do walki z wielekroć silniejszym wrogiem mającym do dyspozycji militarne zaplecze.
Pomoc powstaniu nie leżała w interesie sowieckim. ZSRR nie chciał mieć na tyłach swojej armii wrogich oddziałów AK podlegających żydo-sanacyjnemu rządowi londyńskiemu. Z wojskowego punktu widzenia niezrozumiałe jest także, że nie wyciągnięto wniosków z akcji „Burza” we Lwowie.

_________________________________

*„Polskie zrywy narodowe” – Piotr Marek, Dariusz Kosiur – http://rzeczpospolitapolska.wordpress.com/2014/08/01/polskie-zrywy-narodowe/

** Internetowe źródła potwierdzające informację:

– odpowiedzi na drugie pytanie – http://makowskimarcin.pl/mysmy-nie-walczyli-i-nie-gineli-dla-siebie-wywiad-z-powstancem-warszawskim-janem-rybakiem-ps-tarzan/ 

„Myśmy nie walczyli i nie ginęli dla siebie” – wywiad z powstańcem warszawskim Janem Rybakiem ps. „Tarzan”

– trzeci akapit – http://www.histmag.org/Zdaniem-warszawskiego-dziecka-8215

Dariusz Kosiur

UWAGA❗ Powstanie Warszawskie – Rytualny ubój Słowian❗ Ofiary całopalne❗ (https://www.youtube.com/watch?=WPXu30nWCs)

25 Komentarzy

Filed under Polityka

25 responses to “1 sierpnia 1944 roku – syjonistyczna zbrodnia na Polakach

  1. Klemens

    Panel dyskusyjny o powstaniu warszawskim

    Polubienie

  2. jojo

    przewróciła się cysterna wojsk amerykańskich z paliwem lotniczym, blokada drogi potrwa do wieczora
    https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-08-01/wypadek-amerykanskiej-cysterny-pod-bydgoszcza-przewozila-paliwo-lotnicze/

    Polubienie

  3. Edward.

    „Pomoc powstaniu nie leżała w interesie sowieckim. ZSRR nie chciał mieć na tyłach swojej armii wrogich oddziałów AK podlegających żydo-sanacyjnemu rządowi londyńskiemu.”To cytat z powyzszego tekstu.
    Wiemy kto dokonal rewolucji bolszewickiej w Rosji – zydostwo.W jakim stopniu zydostwo mialo wplyw na wladze sowieckie podczas IIw.s.?Jednak chyba duze i kto wie czy to nie byla zmowa aby stac na przedpolach Warszawy i przygladac sie zwyczajnej rzezi!!!
    Panie Kosiur – ja mysle ze pan posiada wiedze jesli idzie o rzad londynski.
    Czytelnik WPS powinien miec jasny obraz co tam sie dzialo – nie mozna
    wrzucac do jednego worka caly rzad londynski.Wiemy ze zyd Anders byl zdrajca tego rzadu i dokonal rozlamu.Anders mial wsparcie zydostwa swiatowego a owczesny kongres USA przyznal wlasnie jemu iles milionow $
    jako znaczace wsparcie w przejeciu wladzy.W Londynie byla wiec dwuwladza.Tam w swiecie gdzie syjonisci mieli duzy wplyw na wladze to
    popierali odlam zydowski rzadu londynskiego.Wedlug mojej wiedzy Sikorski
    w Anglii stworzyl 6 obozow odosobnienia glownie dla zbolszewizowanych
    wywrotowcow zydowskich.Prawdopodobnie ta jego decyzja sprowokowala
    odwet zydowski i wykonali na Sikorskim kare smierci (Giblartar).Smierc
    Sikorskiego jeszcze bardziej oslabila odlam polski w rzadzie londynskim.
    Od tego momentu zydostwo mialo decydujacy wpyw na rzad londynski i mozna mowic iz byl to rzad zydo-sanacyjny.Frakcja polska w Londynie jednak temu sie nie poddawala i walczyla o ustanowienie polskiego rzadu.
    To wszystko jednak trzeba opisac po kolei w odrebnym artykule.

    Polubione przez 1 osoba

  4. markglogg

    W tekście głównym wyczytalem coś takiego:

    (Powstanie mialo za zadanie) „– zatrzymanie Armii Czerwonej na linii Wisły, dla zyskania czasu dla armii USA i Wlk.Brytanii w przejmowaniu ważnych ośrodków produkcyjnych oraz naukowo technicznych III Rzeszy pracujących na potrzeby wojenne,”

    Gdzie Rzym gdzie Krym.

    Od Zachodu wojska anglo-amerykańskie latem 1944 były wciąż DALEKO od GRANIC RZESZY. I tak szła im ta zachodnia ofensywa, że gdy w 5 miesięcy późnej, w grudniu 1944 nastąpiła NIEMIECKA KONTROFENSYWA w belgijskich Ardenach, zachodni Alianci w styczniu 1945 zwrócili się z OFICJALNĄ PROŚBĄ do Stalina, aby przyspieszył rozpoczęcie Ofensywy na wschodzie (rozpoczęła się 13 stycznia jak pamiętam), aby i na zachodzie Alianci mogli nareszcie przebić się, przez Ardeny i Holandię, do granicy przedwojennych Niemiec.

    Polubienie

  5. Jonas

    Prez. Mościcki zabronił działania masonów w 1938 bo widział do czego prowadzą..Uciekł rząd i wojsko do Londynu i zostawili wybrany Kraj ( Szwedzki potop, rozbiory?).

    F i GB nie przyszła z pomica o to chodziło Hitlerowi i Stalinowi PL znowu znika z mapy prawie bez oporu ?.
    Mordowani bezbronnych jeńców czy potem banderowcy cywilów i prez. D nie widzi dziś rocznicy?.
    W 2007 prez. L.M pozwolił znowu działać madonom i teraz skutki.
    Nadzieja w prez USA że zabiera wojsko z Niemiec do 5 ciu innych krajów bo jako ewangelicki chrześcijanin widzi tam zagrożenia …
    Za 100 dni zmieni się świat 3 listopada wybory w USA.
    Lub nastąpi ostrzeżenie fatimskie p. Klimuszko.
    Lub się nawrócą.
    Jonas2

    Polubienie

  6. paziem

    „Od wiosny 1944 r. Niemcy byli coraz bardziej zaniepokojeni mającym nastąpić powstaniem w Warszawie i próbowali zrobić wszystko, by do niego nie doszło,

    w tym celu rozmawiali z hr. Ronikierem różni wysoko postawieni hitlerowcy, włącznie z pułkownikami Bierkampem i Schindhelmem z krakowskiego gestapo. Po powrocie do Krakowa hr. Ronikier 21 lipca został zaproszony do płk. Schindhelma z gestapo, który: „Znowu nalegał na mnie gwałtownie o formułę porozumienia z AK, widząc w nim jedyną formułę dla uniknięcia wybuchu, którego widać się obawiał naprawdę. Nie wierząc, by naprawdę mogło to już grozić, raczej gryzłem się wiadomościami przychodzącymi z frontu zbliżającego się do Warszawy i Tarnowa i tym, że rodzina moja po tamtej stronie pozostała, jednak w gronie zaufanych rozważaliśmy warunki, które Niemcom postawione byłyby dostateczne, by czynniki polskie od popełnienia szaleństwa byłyby w stanie odwieść. W rezultacie tych narad w dniu 25 lipca znalazłem się u Schindhelma, zapowiedziawszy, że chcę z nim mówić o rzeczy nadzwyczajnej, poważnej i nie cierpiącej zwłoki. Zakomunikowałem mu, że w gronie mych najbliższych przyjaciół rozważyliśmy wszystkie ewentualności i doszliśmy do zgodnego przekonania, że powstanie da się zażegnać jedynie wtedy, gdy ze strony niemieckiej dokonany zostanie czyn o charakterze „grosszügig”, który sytuacje wzajemnych stosunków zasadniczo był w stanie zmienić. Takim czynem jedynym, który nam się wydaje wskazanym, a realnie możliwym do wykonania, mogłoby być oddanie Warszawy przez Niemców dobrowolnie, bez wystrzału w ręce AK i to z odpowiednim terenem obejmującym najbliższe powiaty, co najmniej takim, który by obejmował potrzebne dla lądowania lotniska dla sprowadzenia z Anglii co najmniej dwóch dywizji, a także przyjazd przedstawicieli władz polskich. Rozwinięty przeze mnie w ogólnych zarysach plan ów, widziałem od razu, że podobał się bardzo panu Schindhelmanowi, który go nawet w szczegółach ze mną omawiać zaczął i widział w nim wiele cech politycznych mogących dokonać zasadniczej zmiany w stosunkach pomiędzy Niemcami a Polakami, nie naruszając stosunku tych ostatnich do sojuszników anglosaskich, widział on w tym nawet rys projektu nader pożyteczny i według niego czyniący go bardzo interesującym. Prawie bez wahania oświadczył mi, że się zaraz porozumie z Berlinem i o rezultacie swych zabiegów mi zakomunikuje, zaś prosi, bym zapewnił sobie stawienie się na czas pełnomocników AK dla ostatecznego porozumienia. Wróciłem do siebie pełen otuchy, opracowując już w myśli wszystkie szczegóły tego, co miało nastąpić w razie przychylnej decyzji, na którą tym razem zdawało mi się, że mam prawo liczyć. Niestety, niedługo mogłem się oddawać weselszym myślom, gdyż zatelefonowawszy zaraz do Warszawy, by się upewnić co do przyjazdu osób upoważnionych do pertraktacji ze strony AK, dowiedziałem się, że na ich przyjazd w najbliższej przyszłości nie można liczyć – wyciągnąłem z tego , jak się później okazało, zupełnie nie słuszny wniosek, że powstanie nie jest sprawą w danej chwili tak aktualną. Gdy pod wieczór tegoż dnia otrzymałem zawiadomienie od Schindhelma, że z Berlinem rozmawiał i że są jeszcze pewne trudności mające charakter upierania się w obronie prestige’u władzy, odpowiedziałem mu, że nie pozostaje nam nic innego, jak jakiś czas odczekać”. Przecież gdybym nie był wewnętrznie przekonany , że wywołanie powstania w takiej chwili i przy takiej przewadze sił przeciwnikw nie jest absurdem, do którego wykonania nie mogą się chyba w Polsce znaleźć ludzie , którzy by za czyn taki wziąć chcieli na siebie odpowiedzialność, to byłbym bez skrupułów doprowadził do sprowadzenia pełnomocników, przypuszczając, że ich przyjazd w obliczu prawdziwego niebezpieczeństwa musiałaby jednak do zażegnania tego strasznego nieszczęścia przez ludzi przytomnych doprowadzić. Stało się jednak inaczej, znaleźli się ludzie, którzy wzięli na siebie tę straszną w swych skutkach decyzję, by powstanie stało się faktem! Dnia 1 sierpnia o godzinie 5-ej po południu, czyli najmniej po temu właściwej, wybuchło ono w Warszawie, ku przerażeniu ludzi jeszcze mających cośkolwiek rozumu w głowie, ku radości zaś bolszewików i tych Niemców, którzy szukali w nim dowodu na to, że mieli rację Polaków tak traktować, jak ich w ciągu całego panowania swego w Polsce traktowali.

    Kardynał A. Sapieha i Odezwa A. Ronikiera.”Nikt z nas się nie łudził co do katastrofalnych wyników powstania, ale te, które faktycznie stały się jego skutkiem, przewyższyły o wiele nawet najpesymistyczniejsze przewidywania. (-) 7 sierpnia z panami Bocheńskim, Mackiewiczem i Rogowiczem poszliśmy do Księcia Metropolity, by go prosić o zwrócenie się do władz polskich z odpowiednim pismem, zaś do władz niemieckich, by zechciał się zwrócić, by Jemu lub osobie przez niego upoważnionej pozwoliły jechać do Warszawy dla zapośredniczenia w zawieszeniu broni. Niestety, Książę Metropolita, jak skonstatowaliśmy z prawdziwym smutkiem, nie poszedł po lini naszych rozumowań i zamierzeń, które dopiero post factum stwierdzić mogliśmy, jak dalece były słuszne i jedynie celowe. Wierny swej zasadzie nie mieszania się do polityki, odmówił naszym prośbom. Tymczasem dnia 10-go sierpnia otrzymałem od pana Bierkampa [brigadeführer] wezwanie do stawienia się u niego dnia następnego o godz. 9 min. 25 rano dla wysłuchania jego komunikatu. Ponieważ panu Schindhelmowi, który mnie o tym zakomunikował, wyraziłem życzenie, by ktoś z mych przyjaciół mógł przyjść ze mną – nie chciałem sam nieść odpowiedzialności i chciałem mieć świadków – a on przychylnie się do tego odniósł, więc dnia 11 sierpnia o oznaczonej godzinie stawiliśmy się na wezwanie, oprócz mnie panowie Kazimierz Okulicz, Jerzy Rogowicz i Józef Mackiewicz. Na konferencji obecnym był również pan Schindhelm [płk SS]. Pan Bierkamp oświadczył nam, że Naród Polski znalazł się dobrowolnie w sytuacji, w której powinien powziąć decyzję, gdyż inaczej nie będzie miał nic do powiedzenia w Nowej Europie. Obłędne powstanie w Warszawie naraża Polaków na straszne następstwa. On i władze, które reprezentuje, pragnęli tego uniknąć i robili w tym kierunku wszelkie wysiłki. Ostrzegali Delegaturę Rządu, AK i inne ugrupowania polskie. Nie dało to skutku, Polacy bowiem zdecydowali się na jawną walkę z Niemcami, być może dlatego, by wzmocnić sytuację Mikołajczyka w Moskwie? Chciano bolszewikom móc ofiarować zdobytą na Niemcach Warszawę. Bolszewicy jednak takiego prezentu bynajmniej nie pragnęli – okazali też swoją prawdziwą postawę, skoro stanęli pod Warszawą i nie ruszają się z miejsca, zostawiając powstańców polskich swojemu losowi.(-) Zaraz po bytności u Bierkampa poszliśmy do Księcia Metropolity i oprócz sprawozdania z usłyszanego oświadczenia i naszej na nie repliki poruszyliśmy sprawę sytuacji, jaka się wytworzyła w Warszawie, z której coraz groźniejsze z dniem każdym wieści nadchodziły. Nad ludnością stolicy bezbronną i nie biorącą w powstaniu żadnego udziału pastwiły się oddziały ukraińskie i kałmuckie, zachęcane po prostu do czynów terroru, rabunek i palenie domów były tolerowane, a nawet planowo organizowane, nad kobietami pastwiono się w okrutny sposób, gwałcono je i zabijano w sposób w historii nie mający precedensu i dający postępowaniu władz niemieckich świadectwo stające w zupełnej sprzeczności z wszelką kulturą. Wobec tego zredagowaliśmy coś w rodzaju apelu do władz wojskowych i zwróciliśmy się do Księcia Metropolity, by zechciał takowy podpisać. Gdy nam i tym razem odmówił, a wieści przywiezione przez wysłanego do Warszawy przez RGO pana Andrzeja Skrzyńskiego potwierdziły owe straszne wiadomości w całej pełni, zdecydowałem się odezwę przygotowaną dla Księcia Metropolity podpisać sam i pójść z nią albo do jakiegoś wpływowego wojskowego, albo do Schindhelma, o którym się dowiedziałem, że jest w bliskich koleżeńskich stosunkach z gen. von dem Bach, dowódcą wojsk niemieckich walczących w Warszawie z powstańcami. Wręczyłem mu odezwę treści następującej:

    „Do Pana Głównodowodzącego
    Niemieckiej Siły Zbrojnej
    W Guberni Generalnej

    Wasza Ekscelencjo!

    Wiadomości, które nadchodzą z Warszawy, doprowadzają wszystkie serca polskie do drżenia z oburzenia. Rabunki i mordy popełniane przez hordy Kałmuków i innych dzikich przedstawicieli Azjatów nawet na kobietach i dzieciach i które w ostatecznym wyniku zamieniają wszystko w perzynę w mieście – zaprzeczają wszelkiej kulturze i prawom Bożym. Mimo że walka pomiędzy Polską i Niemcami idzie dalej, zapewniono nas ze strony najwyższych placówek niemieckich, że nie leży w ich zamiarach niszczyć Polaków. Jeszcze do niedawna odczuwaliśmy poszanowanie dla munduru wojska niemieckiego, ponieważ wiedzieliśmy, że wojsko niemieckie nie chce dotknąć naszego honoru – wiedzieliśmy, że do armii niemieckiej możemy mieć zaufanie i że honor jest dla niej, według starej tradycji, świętością.

    Obecnie stoimy jednak przed faktem, że w mundurach niemieckich popełniono najdziksze zbrodnie na spokojnych mieszkańcach Warszawy, na kobietach i dzieciach, które są gwałcone i mordowane. Rozumiemy, że wojna totalna przynosi wiele z sobą tego, co sprzeciwia się zupełnie kulturze, lecz nigdy nie zrozumiemy, że ci sami Niemcy, którzy przed niedawnym jeszcze czasem prowadzili tak ostrą propagandę przeciwko Katyniowi i zniszczeniu miast niemieckich, czują się obecnie uprawnieni do rozpoczynania i dokonywania daleko gorszych czynów. Niemcy twierdzili sami zupełnie słusznie, że wojny nie wolno prowadzić przeciwko kobietom i dzieciom!

    Nie wierzymy, aby to wszystko, co słyszymy o dzikich czynach w Warszawie, działo się w myśl rozkazu waszego najwyższego Wodza i zwracamy się do Armii Niemieckiej z głęboką nadzieją, że nie pozwoli organom swoim postępować w sposób, który zaprzecza temu, co przywykliśmy nazywać <>.

    Kraków dnia 16 sierpnia 1944 r.
    Adam Ronikier”

    Odezwa A. Ronikiera z dnia 16 sierpnia 1944 r. została przekazana przez płk SS Schindhelma na ręce głównodowodzącego von dem Bacha.

    „…trzy dni później, dnia 21 sierpnia, poprosił mnie [Schindhelm] o odwiedzenie go i sformułowanie mu mego poglądu na powstanie trwające już trzy tygodnie.

    Uczyniłem to w sposób następujący:

    „Powstanie w stolicy naszej Warszawie jest bez wątpienia jednym z największych nieszczęść narodowych w dziejach Polski – obliczyć straty, które ono przynieść musi, w obecnej chwili nie sposób – lecz już powiedzieć można, że sprowadza się w tym wypadku przysłowie polskie, które powiada, że nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło. Tą dobrą stroną powstania w odniesieniu do sprawy polskiej jest to, że nie ma na świecie obecnie ani miejsca, ani osoby, którzy by o Polsce nie wiedzieli, a o Warszawie nie myśleli w aureoli bohaterstwa – szereg pism angielskich, które do niedawna jeszcze bardzo krytycznie odnosiły się do Polski, obecnie poddaje rewizji swe dotychczasowe stanowisko i zastanawia się nad tym, czy ze strony Anglii spełnione zostały obowiązki ciążące na niej względem Polski – wszystkie te pisma akcentują swój bardzo krytyczny stosunek do Sowietów. Niemcy z powodu powstania w Warszawie są obiektem nowego i powszechnego ataku nienawiści – zaś to, co miało miejsce w Warszawie, i to, czego dokonywali Kałmucy i inne dzikusy w mundurach niemieckich, można by nazwać czarną plamą na historii wojskowości niemieckiej – za te wyczyny będzie musiał być przedstawiony rachunek bardzo groźny (-)” Pan Schindhelm interesował się bardzo tym, co mu mówiłem, i prosił, bym zechciał mu sformułować myśli moje co do tego, jak według mnie należałoby w chwili obecnej ze strony niemieckiej postąpić i jak znaleźć drogę do porozumienia z gen. Borem. Obiecałem nad tą sprawą się zastanowić i w najbliższym czasie rezultat mu zakomunikować. Gdy w dniu 28 sierpnia znowu zostałem zawezwany do pana Schindhelma dla przedstawienia mu planu działania opracowanego przez nas, prosiłem, by pozwolił, by ze mną przyszedł i pan Bocheński najczynniej tą sprawą się zajmujący i mający wiele nowych zdrowych myśli w tej sprawie. Treść tego, cośmy panu Schindhelmowi dnia tego przedstawili, była następującą: Niemcy powinni tacite (milcząco) wyrazić zgodę na zawieszenie broni – pod tym warunkiem oświadczyłem gotowość pojechania z panem Bocheńskim do Warszawy dla osiągnięcia porozumienia z gen. Borem. Zastrzegliśmy się jeszcze raz kategorycznie, że wykluczoną jest rzeczą, byśmy mogli pertraktować na temat kapitulacji. Poza tym podkreśliliśmy konieczność przyznania powstańcom prawa kombatantów, następnie usunięcia z Warszawy Kałmuków i zaprzestania niszczenia miasta i pozbawiania ludności wychodzącej z Warszawy wszelkiego dobytku, który staje się pastwą bandytów i płomieni – wreszcie zezwolenia ludności opuszczenia spokojnie miasta z zaprzestaniem skandalicznego rozdzielania rodzin i wysyłania do obozów koncentracyjnych lub pracy. Zdawało się nam, że cierpienia przebyte w Warszawie przez ludność, nie mającą nic wspólnego z wywołaniem powstania, były chyba wystarczające jako odwet za to, że miejscem jej zamieszkania była stolica nasza. Pan Schindhelm obiecał przedstawić ten nasz plan, którego polityczną treść zdawał się rozumieć, w Berlinie, dokąd wybierał się tego samego dnia. Po powrocie z Berlina dnia 9 września 1944 r. pan Schindhelm zawezwał nas niezwłocznie i oznajmił, że z planu przez nas uprzednio przedstawionego zostało tam zaakceptowanym i generałowi von dem Bach poleconym do wykonania (miał w ręku depeszę do tego odnoszącą), co następuje:

    1. Kałmucy już otrzymali rozkaz opuszczenia miasta.
    2. Powstańcom zostały przyznane prawa kombatantów [*]
    3. Wychodząca z Warszawy ludność będzie traktowana po ludzku.

    Wobec tego, że sprawa zawieszenia broni nie została pozytywnie załatwioną, musiał upaść projekt jazdy mojej z Bocheńskim do Warszawy do generała Bora, podkreśliliśmy bowiem, że proponować kapitulacji w żadnym razie nie możemy i nie chcemy.”

    https://pl.wikipedia.org/wiki/Adam_Ronikier

    https://www.wydawnictwoliterackie.pl/ksiazka/2618/Pamietniki-1939-1945—Adam-Ronikier

    [*] Wikipedia – „3 września 1944 Deutsche Nachrichtenbüro nadało komunikat, w którym ogłoszono, iż również Niemcy uznają prawa kombatanckie żołnierzy AK [6]”

    Powstanie warszawskie trwało od 1 sierpnia do 3 października 1944.

    [*] Adam Stefan Sapieha – polski biskup rzymskokatolicki, biskup diecezjalny krakowski w latach 1911–1951 (od 1926 arcybiskup metropolita), kardynał prezbiter od 1946, senator I kadencji w II Rzeczypospolitej Polskiej w latach 1922–1923. Przez historyków uznawany za jedną z czołowych postaci w dziejach Kościoła polskiego I połowy XX wieku. Nazywany Księciem Niezłomnym. Podczas II wojny światowej, pod nieobecność przebywającego we Francji prymasa Augusta Hlonda, był faktycznym przywódcą Kościoła w Generalnym Gubernatorstwie i jednym z przywódców narodu. Przez cały okres okupacji był organizatorem i koordynatorem zinstytucjonalizowanej pomocy dla ofiar wojny oraz poszkodowanych w wyniku działań zbrojnych. Wspomagał działalność Rady Głównej Opiekuńczej (RGO), jedynej formalnie uznanej przez Niemców (29 maja 1940) polskiej organizacji charytatywnej (w jej skład weszli członkowie dawnego Caritasu). Sapieha nie był wprawdzie oficjalnie jej członkiem, ale sprawował nad nią duchowe kierownictwo i nadzorował jej inicjatywy, a także pośredniczył w pozyskiwaniu przez nią środków pomocy materialnej. Zlecił udzielać potajemnie chrztu Żydom i wydawać im fałszywe metryki. Polecenie to podtrzymał po zakazaniu przez okupanta tej praktyki w 1942.

    za: https://arjanek.neon24.pl/post/156783,patriota-hr-adam-ronikier-o-powstaniu-warszawskim

    Polubione przez 1 osoba

  7. paziem

    Jedynie skarlały intelektualnie i politycznie tzw. rząd londyński manipulowany przez anglosasów i Żydów nie dostrzegał samobójczych konsekwencji Powstania Warszawskiego- jawnej zbrodni rządu londyńskiego i dowództwa AK wobec ludności polskiej.

    Na pohybel zdrajcom i cymbałom sanacyjnym ! Chwała i pamięć tragicznym i niepotrzebnym ofiarom Powstania Warszawskiego, a nam współczesnym przestroga wobec działań nieodpowiedzialnych elit rządzących- takich jak obecne w Polsce. i tych wszystkich pomyleńców i prowokatorów żydowskich – udających polskich narodowców ( w szeregach Ruchu Narodowego i Rot Niepodległości), którzy celebrują straceńczą walkę i wychowują młodzież do całopalenia.

    Polubienie

    • Kaszamleczna

      Ciężko będzie wyciągnąć wnioski na przyszłość z tej tragedii skoro młodzież od małego jest indoktrynowana w szkołach a historii naucza się ją zgodnie z żydowską jej wersją czytaj polityka historyczna po 1989 roku rządzącej masonerii żydowskiej.Kluczem do wyciągania wniosków jest edukacja polska i pod nadzorem polskich patriotów a nie ciągłe mieszanie w głowach Polaków „Antków „wariatów” i jemu podobnych pisowskich szaleńców.
      Już za chwilę kolejna rocznica i świętowanie jakiegoś cudu na kiju którego nie było zamiast sławić geniusz Rozwadowskiego.Przy żydach którzy opanowali edukację czarno widzę wyciąganie wniosków i jestem pewny że tragedia będzie kolejna jak Polaków pognają do walki przeciwko Rosji bo już od dawna jest szczucie żydowskie w tym kierunku.Patrz naczelny agent III RP Antoś wariat który nie tylko ogłupia na zlecenie historycznie ale także w temacie Smoleńska i robi to bez pudła.

      Polubienie

    • Petycja

      Pytania: czy II RP. została najechana przez dwóch naszych sąsiadów Rosję sowiecką i Niemcy we IX. 1939r.?

      Czy obaj ci śmiertelni wrogowie powinni być na równi zwalczani?

      Dlaczego gen. W. Sikorski 30.VII.1941 r. w Londynie podpisał Pakt Sikorski – Stalin i kto go inspirował do podpisania?

      Kim był Józef Retinger i jaką rolę odegrał w czasie II wojny światowej w polskiej polityce?

      Czy Józef Retinger był z gen. W. Sikorskim w samolocie 4.VII.1943r. podczas katastrofy nad Gibraltarem?

      Kto rekomendował S. Mikołajczyka na premiera RP. W. Churchillowi?

      Rola premiera RP. S. Mikołajczyka po katastrofie nad Gibraltarem?

      Jak silna była sowiecka agentura w Rządzie RP. w Londynie i Komendzie Głównej AK?

      Rola sowieckiej prowokacji w wywołaniu Akcji Burza i Powstania Warszawskiego?

      Jakie oferty pomocy bolszewicy składali Warszawiakom i Komendzie Głównej AK?

      Czy były próby kapitulacji Warszawy przed 2.X. 1944r.? Kto je zerwał i dlaczego?

      Kto najwięcej zyskał na wybuchu powstania warszawskiego, Polacy, Niemcy czy Związek Radziecki?

      Czy Niemiecka pacyfikacja Warszawiaków w czasie Powstania Warszawskiego ma znamiona ludobójstwa?

      Jakie siły w III RP hamują budowę Pomnika dla OFIAR KL. WARSCHAU ?

      Czy kiedykolwiek doczekamy się reperacji wojennych od Niemców i Rosjan?

      Polubienie

      • Ali Baba

        Czy Józef Retinger był z gen. W. Sikorskim w samolocie 4.VII.1943r. podczas katastrofy nad Gibraltarem? NIE…BO LATAŁ Z GEN. GDY TEMATEM ROZMÓW BYŁY SPRAWY POLITYCZNE , GDY CHODZIŁO O SPRAWY „WOJSKOWE” TO WTEDY NIE LATAŁ Z NIM!

        Polubienie

      • Ali Baba

        Czy Niemiecka pacyfikacja Warszawiaków w czasie Powstania Warszawskiego ma znamiona ludobójstwa? TAK, ALE TYLKO W POTOCZNYM ZNACZENIU. JEŚLI CHODZI PRZEPISY PRAWA M. „W TEJ DZIEDZINIE” TO NIE..BO 200 TYS. OFIAR TO OFIARY P.W. ORAZ /sic!/ OFIARY KL WARSCHAU / A O TYCH OSTATNICH CELOWO SIĘ ZAPOMINA/ . WSZYSTKICH POLEGŁYCH UWAŻA SIĘ ZA OFIARY P.W. /SIC!!!/

        Polubienie

      • Piskorz

        Jakie siły w III RP hamują budowę Pomnika dla OFIAR KL. WARSCHAU ? JEST TO FAKTEM BEZSPORNYM…MOŻEMY SIĘ TYLKO DOMYŚLAĆ, NIESTETY KTO ZA TYM STOI. ps ALE B. WAŻNE , TRZEBA EDUKOWAĆ MŁODZIEŻ, ABY WIEDZIAŁA O TEJ TRAGEDII MIESZKAŃCÓW STOLICY. ZRESZTĄ, DOROŚLI TEŻ MAJĄ NA PEWNO BLADE POJĘCIE O KL WARSCHAU !!

        Polubienie

  8. kolo

    MADONNA NA ZAMÓWIENIE.

    Polubienie

  9. kolo

    POEZJA WOJENNA O LELITACH.

    Polubienie

  10. kolo

    JEZU UFAM TOBIE

    Polubienie

  11. 215 PL-Rewolucje,tyrani i wojny.

    Zrodlo; prof.Walter Veith.

    Polubienie

  12. Edward.

    Lily – czemu ma sluzyc ta indoktrynacja?!Tych blaznow anglikanskich,protestancich,ect. w Ameryce mozna ogladac w niedziele w TV.Na te spotkania przychodzi faktycznie duzo ludzi – czesto sa to duze hale sportowe!!!Te blazny sa czescia wiekszej struktury jaka jest chrzescijanstwo.
    Jezeli ty chcesz indoktrynowac ludzi tymi „naukami”to zacznij od historii
    bowiem historia jest nauczycielka zycia.Pokaz czym sie zajmowali ci kaznodzieje (katolicyzm tez) w minionych wiekach kiedy mialy miesce
    mega-zbrodnie.

    Polubienie

  13. kaktus

    pedał o LGBT

    Polubienie

  14. kaktus

    pedał :

    LGBT przegięło pałę Nie Zgadzam Się Na Terror Bezmyślnych Ciot!

    Polubienie

  15. gopor

    WPS co o tym myślicie

    Polubienie

  16. Edward.

    „76 lat temu, 1 sierpnia 1944, wybuchło Powstanie Warszawskie. Do dziś nie milkną dyskusje o tym, czy było ono potrzebne czy nie. W końcu Niemcy (nie naziści, ale Niemcy) zamordowali setki tysięcy ludzi i obrócili miasto w ruinę.

    Oczywiście elity spod znaku III RP przekonują nas, że nie było potrzebne, zaś elity tęczowe mówią, że historia nie ma znaczenia, tak samo jak i tradycja. Ja wiem, że na tamtą chwilę nie było innego wyjścia. Przynajmniej mogli spróbować. Bo Niemcy byli w trakcie eksterminacji ludności Warszawy i chcieli ją dokończyć przed wkroczeniem armii czerwonej. Ci ludzie nie mieli więc wyboru, jak tylko sprzeciwić się temu zbrojnie. I zrobili to.”
    Oto napotkana wypowiedz jeszcze zyjacego powstanca i znamienne slowa:
    Bo Niemcy byli w trakcie eksterminacji ludnosci Warszawy i chcieli ja dokonczyc przed wkroczeniem armii czerwonej.Ci ludzie nie mieli wiec wyboru,jak tylko sprzeciwic sie temu zbrojnie.I zrobili to.!!!!!!!!
    I taka jest naga prawda o Powstaniu Warszawskim.Tak wielu „patriotow”
    te bestialstwa niemieckie nagina pod wlasne potrzeby polityczne – cos
    ugrac nawet na takim sadyzmie (wykiwac i oglupic Polakow).
    Chce przypomniec tez ze po dosc dlugich zabiegach rzadu londynskiego
    2 pazdziernika 1944 roku w Ozarowie Mazowieckim zostal podpisany akt
    kapitulacji Warszawy.Z upowaznienia AK strone polska reprezentowal
    (podpisywal) plk.Kazimierz Wincenty Iranek Osmecki i plk.Zygmunt Dobrowolski.Strone niemiecka reprezentowal dowodca na obszar Warszawy
    SS – obergrupp.von dem BACH.Akt kapitulacji powolywal sie na postanowienia Konwencji Genewskiej.Ludnosc Warszawy miala wiec prawo
    spokojnego opuszczenia stlicy w dowolnym kierunku.Akt kapitulacji zawieral
    tez klauzule ze niemcy nie wysadza Warszawy w powietrze.
    I ci sie stalo???Niemcy zlamali wszystkie postanowienia Konwencji Genewskiej.Warszawiacy zaprzestali walk,poddali sie!!!I w tym momencie
    nasally sie jeszcze bardziej bestialstwa na Warszawiakach,niemcy przystapili
    do metodycznego wysadzania w powietrze dom po domu.I to jest kolejna
    prawda o Powstaniu Warszawskim.
    Tym bestialsko pomordowanym Warszawiakom Polacy sa winni wieczna
    pamiec.Polacy winni tez byc czujni wobec wszelkiej masci manipulatorow
    historycznych – naszych smiertelnych i odwiecznych wrogow.

    Polubienie

  17. Pingback: 1 sierpnia 1944 już nie przebije berlińskiego muzeum wypędzeń | WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.