Przemówienie A.Łukaszenki na wiecu w Mińsku

Przemówienie Aleksandra Łukaszenki w dniu 16 sierpnia 2020 r., w Mińsku, na wiecu na rzecz utrzymania spokoju, pokoju i bezpieczeństwa na Białorusi

 

Drodzy przyjaciele! (oklaski)

Dziękuję za przybycie. (gromkie brawa, słowa poparcia dla prezydenta)

Dziękuję mieszkańcom Homla!

Żyjemy z Wami przez ćwierć wieku trudnych lat i nigdy mnie nie zawiedliście (oklaski)

Dziękuję mieszkańcom Mohylewa skąd pochodzę i mieszkańcom Witebska! (oklaski)

Dziękuję mieszkańcom Brześcia i obwodu brzeskiego! (oklaski)

Gdzie były najtrudniejsze lata mojej młodości – lata służby wojskowej.

Dziękuję mieszkańcom Grodna! (oklaski) To wówczas, w połowie lat 90., rozpoczęliśmy z Wami, mieszkańcami Grodna, kampanię wyborczą.

Dziękuję mińszczanom! (oklaski) Za to, że znosicie mnie przez ćwierć wieku, osobę, która przyjechała do Was z prowincji. (oklaski)

Drodzy przyjaciele, nie wezwałem Was tutaj, aby mnie chronić, chociaż i nie bez tego. Przybyliście tutaj, aby po raz pierwszy od ćwierćwiecza obronić swój kraj, niepodległość, swoje rodziny, swoje żony, siostry i dzieci! (gromkie brawa)

Nie chciałem Was zapraszać na ten plac. Po pierwsze, wiem, że macie dużo do zrobienia w domu. Robicie żniwa. Wiem, że niedługo zaczyna się szkoła. I macie wiele zmartwień, aby przygotować swoje dzieci i wnuki do tej pracy. A co najważniejsze, pamiętam te lata 90 .: ludzie tu stali, robotnicy z garnkami i czajnikami, prosili o jedzenie, prosili o nakarmienie dzieci. I widziałem to wszystko tam z tego okna (wiec odbył się pod budynkiem Domu Rządowego, gdzie Aleksander Łukaszenko pracował kiedyś jako poseł – ok. Biełta). I wówczas przyrzekłem Wam pomóc i nie dopuścić w losie Białorusinów konieczności wyjścia na plac (oklaski)

Nie jestem zwolennikiem ulic i placów, nie jestem zwolennikiem wieców ulicznych . Ale niestety to nie moja wina, że ​​musiałem wezwać was o pomoc.

(oklaski)

Drodzy przyjaciele, więc w połowie lat dziewięćdziesiątych na wiecach i placach, niestety, i tutaj w parlamencie, zniszczyliśmy to, co zostało nam dane przez Boga: nasze ogromne, wielkie imperium, bez którego nie można było rozwiązać żadnego problemu na świecie.

Mamy krwawy okrawek tego imperium. Czego wtedy chcieli ci ludzie, Wy? Prosiliście o kawałek chleba. Prosiliście o 20 dolarów pensji, prosiliście o rozpoczęcie działalności, rozkręcenie, ocalenie fabryk. Prosiliście o traktor, prosiliście o kombajn do uratowania wioski. Żebyście mógli pracować na wsi, żeby na tych mińskich straganach było mleko, mięso i chleb.

(oklaski)

Prosiliście wtedy, aby nie prywatyzować fabryk i zakładów. Prosiliście, aby nie odbierać chłopom ziemi. Prosiliście o nie wprowadzanie płatnych leków i edukacji. Prosiliście o oddanie honoru oficerowi i żołnierzowi, którzy bali się wyjść.

(gromkie brawa)

Krótko mówiąc, prosiliście mnie, bardzo młodą, niedoświadczoną osobę, abym wyprowadził ludzi z otchłani. Zrobiliśmy to! Zrobiliśmy to, o czym marzyły miliony poprzedników. Po raz pierwszy w naszej historii zbudowaliśmy suwerenne, niezależne państwo! Czas nas wybrał i zrobiliśmy to!

(gromkie brawa)

Dalej będę mówić i zwracać się do Was i nie tylko. W ogóle nie do Was. Chcę zaapelować, nazywając ich Wami, do tych, którzy są dziś zagubieni, którzy są dziś zdezorientowani. A może do tych kogo dziś nie ma na placu. Chcę Was zapytać: czego teraz chcecie? Po pierwsze, czy chcecie wolności? Powiedzcie mi jakiej?! Chcecie zmian? Powiedzcie, co zamierzacie zmienić ?! Czy chcecie reform? Powiedzcie mi, których z nich, zaczniemy jutro! Chcecie „pieniędzy z helikoptera”? Ale wiecie, Wy, stojący tutaj na tym placu, że nie ma powietrznych „pieniędzy z helikoptera”, te pieniądze trzeba zarabiać każdego dnia. I nie na placu, ale na polach, w zakładach i w fabrykach. (gromkie brawa)

Ktoś chce nowych wyborów. Wyjrzyjcie przez okno! Czołgi i samoloty startują 15 minut od naszych granic! I to nie na próżno. Wojska NATO brzęczą gąsiennicami u naszych bram. Na zachodnich granicach naszego kraju narasta siła militarna. Litwa, Łotwa, Polska i niestety nasza droga Ukraina, jej przywódcy nakazują nam przeprowadzenie nowych wyborów.

(liczne okrzyki przeciwko takiemu krokowi)

Jeśli tylko pójdziemy za ich przykładem, wpadniemy w zawirowanie i nigdy nie ustabilizujemy naszego statku powietrznego. Zginiemy jako państwo, jako lud, jako naród.

(oklaski)

Zamiast być tam, na poligonach, na Zachodzie, aby zademonstrować swoją siłę, trzymamy naszych chłopaków na ulicach i placach, aby ich uspokoić (protestujących – ok. Biełta). Czy to w porządku, żołnierze?

Zaproponowano nam „łańcuch” (zaproponowali nam ci) z Wilna do Kijowa: „Umieścimy tam ponad 300 tysięcy naszych ludzi”. Ten „łańcuch” to kordon sanitarny, który zniszczyliśmy w połowie lat dziewięćdziesiątych. I za co tak bardzo nas nienawidzą na Zachodzie. Nie możemy stać się strefą sanitarną między Wschodem a Zachodem! Nie możemy stać się latryną dla Europy!

(gromkie brawa)

Zaproponowano nam nowy rząd. Powstał już za granicą. Aż dwa. Nie mogą się zdecydować, kto przyjdzie nami rządzić. Ale pamiętamy historię. Było morze tych rządów, a teraz jeden z nich znajduje się w Ameryce. Jest ich trzy. Nie potrzebujemy rządów zamorskich! Potrzebujemy własnego rządu, własnego przywództwa i wybierzemy go! (gromkie brawa, słowa poparcia dla prezydenta)

Zaproponowano nam nową władzę. Zaoferowano nam żołnierzy NATO. Chcą nam założyć sandały i poganiać batem. Nie widzicie tego ?! Jeśli ktoś tego chce – beze mnie. Nigdy nie pójdę na złomowanie naszego państwa! Nigdy nie pójdę na zniszczenie tego, co stworzyły nasze ręce! Tak się nie stanie! (gromkie brawa)

Ale ja, podobnie jak Wy i ci, którzy nas słyszą, mam dzieci i wnuki. I chcę, żeby żyły, tak jak żyliśmy przez ćwierć wieku, na naszej ziemi, w naszym państwie! Źle, zupełnie źle, dobrze, lepiej, ale na własnej ziemi, własnym umysłem!

(oklaski)

A teraz nie z powodu wiecu, ale muszę Wam powiedzieć, że skoro przybyliście tu z dalekiego Bragina, przybyliście z Maloryty, z północy naszego kraju, ze wschodu i zachodu. Mogę już nie mieć drugi raz takiej okazji, aby powiedzieć Wam wszystkim: tak, obieraliśmy trudny kurs, tak, ktoś może nie lubić mojej polityki, władza może nie taka. Ale Wy i ja zatwierdziliśmy taką władzę w połowie lat 90., przyjmując nową konstytucję. Wy wówczas poprosiliście o wprowadzenie porządku Przyniosłem Wam to! Prosiliście bez korupcji i bez oligarchów. Gdzie są ci oligarchowie?

(oklaski)

Prosiliście o oczyszczenie ulic Mińska i dróg z bandytów. Zrobiłem to dla Was!

(głośne brawa, słowa wdzięczności)

Siłą, żelazną wolą, dzięki chłopcom, których dziś zniesławiają (ich rodziców), braliśmy broń, było nas tylko kilku, i my ich (bandytów – BełTA) zgniataliśmy na drogach! 32 gangi w Mińsku! Ogromną ilość na autostradzie brzeskiej! Złodziei i bandytów, którzy zabijali naszych ludzi! Usunęliśmy ich wszystkie w ciągu pół roku !

(gromkie brawa)

A dziś chcę zapytać tę małą grupę młodzieży z Mińska: słyszeliście o tym? Czy słyszeliście kiedyś, jak ci urkowie szydzili z naszych ludzi, jak zabierali ostatnie pieniądze, jak strzelali tutaj, kiedy siedziałem w tym budynku? Czy w ogóle wiedzą, ile to kosztowało? Nie wiedzą dokładnie. Prawdopodobnie ich rodzice zachorowali i zapomnieli, i nie powiedzieli im o tym. Więc przypominam: 32 gangi, które zniszczyliśmy tutaj razem z tymi chłopcami – policją prewencyjną, policją, żołnierzami, którzy poszli za mną.

(gromkie brawa)

Prosiliście mnie, bardzo młodego człowieka, który nie wiedział, skąd wziąć pieniądze. Płakaliście, aby waszej żonie choć – 20 $, Aleksandrze Grigoriewiczu, nie ma za co nakarmić dzieci! Daliśmy więcej. I tylko ślepy tego nie widzi! Tak, nie jesteśmy bogaci. Ale nie 20 $ (pensja w kraju – ok. BelTA). Żyjemy jak możemy, ale na własnej ziemi! (gromkie brawa)

Prosiliście o nauczanie dzieci, prosiliście o leczenie ludzi. Uczymy i leczymy! (oklaski)

A my nie leczymy gorzej od innych, jak pokazała najnowsza historia. Każdy, kto nie jest ślepy, niech weźmie głowę w dłonie. Nauczyciele, lekarze, twórcza inteligencja, weźcie głowę w dłonie i spójrzcie na dane. W tej pandemii poszliśmy własną drogą, nie zatrzymaliśmy kraju, nie zamknęliśmy ani jednej fabryki, ani jednej wioski. Dzisiaj ludzie nam za to dziękują!

(gromkie brawa, słowa wdzięczności)

Do dziś mi wyrzucają: zła droga, nie ma dystansu społecznego … Ale spójrzcie na nich: czy dystansowali się na wiecach i placach (przeciwnicy obecnego rządu. – przyp. Biełta), kiedy otrzymywali rozkaz z zagranicy? Chcieli pluć na maski i odległość od siebie! Za co mi wyrzucają? Za to, że przez sześć miesięcy, kiedy trwała ta straszna choroba, odchodziłem od zmysłów, aby ani jedna osoba nie zachorowała. (gromkie brawa)

Przy wszystkich trudnościach, przy wszystkich niedociągnięciach, zbudowaliśmy z wami piękny kraj! Komu Wy zdecydowaliście się go dać? Jeśli ktoś chce zrezygnować z kraju, to nawet jak ja będę martwy, nie pozwolę na to! (gromkie brawa, słowa poparcia dla prezydenta)

Drodzy przyjaciele! Co do faktycznego: stoję jak przed Bogiem – odbyły się wybory. Nie może być więcej niż 80% fałszerstwa! Nie może być! (gromkie brawa, wiwaty)

Nam proponują nowe wybory. Powiedziałem tylko: zanurzymy się w to bagno – nigdy się nie wydostaniemy! Chcą nas zniszczyć, chcą nas osłabić. Kto przeprowadzi te wybory? Kto pójdzie na te wybory? Bandyci i kryminaliści!

Pójdziemy na wybory, a kto będzie pracował? Jeśli pójdziemy na wybory, zginiemy, a oni tego chcą tam, za granicą.

Mówią, że na ulicach okazywali albo surowość, albo okrucieństwo. A kto ją urodził, to okrucieństwo? Urodziła ją, władza? Nie potrzebowaliśmy jej! Ale musieliśmy ich powstrzymać! Gdyby nie zatrzymano, nie byłoby Was tutaj. Płaszczylibyście się przed nimi, a oni podzieliliby i rozszarpali kraj. Pójdziemy na wybory – rozerwiemy kraj!

(głośne brawa, słowa wsparcia)

Dzisiaj grożą rodzinom wojskowych, urzędnikom – wszystkim, którzy stanęli po stronie Łukaszenki. Ostrzegam: igracie z ogniem! Żołnierze, urzędnicy, robotnicy, chłopi, lekarze, nauczyciele, nasza inteligencja są w stanie bronić siebie (i chronić) i swoje rodziny!

(oklaski)

Proszę was teraz: nie tykajcie nauczycieli, oni muszą się szykować do szkoły! Nie tykajcie lekarzy, nie powinni z „czerwonych stref” gdzieś wychodzić i usprawiedliwiać się (COVID-19 jeszcze nigdzie nie odszedł)! Nie tykajcie dziennikarzy mediów państwowych i ich rodzin! Nie daj Boże, żeby coś się stało – odpowiecie w całości! (oklaski)

Uspokójcie się, nie popychajcie ludzi do gwałtownej konfrontacji! Nie hańbijcie kraju – pokojowego, dostatniego i spokojnego, czego zazdroszczą wszyscy na świecie! Z tego powodu nie mamy przyjaciół, zwolenników. Każdy chce, żebyśmy uklękli. Nie będziemy klękać! (głośne brawa, słowa wsparcia)

Ale jestem realistą. Posłuchajcie mnie: nie zapewnią nam spokojnego życia. Nawet jeśli oni (przeciwnicy obecnego rządu i kraju – przyp. Biełty) teraz uspokoją się, to po chwili wyczołgają się jak szczury ze swoich nor. Są już kontrolowani przez obcych – operatorów marionetek. Widzą zachodnie granice naszej Białorusi tutaj, pod Mińskiem, jak w 1939 r., A nie w pobliżu Brześcia. Tak się nie stanie! Wszyscy staniemy się Twierdzą Brzeską! Nie oddamy kraju! Białorusini, pomyślcie własną głową, zanim będzie za późno! Bo jutro inni pomyślą za nas. Na tym polega wartość tego, że przyjechaliście nie tylko wesprzeć mnie, ale także bronić kraju! Nie żałujcie tego czasu, który poświęciliście na to, aby przyjechać tutaj – do centrum Mińska!

(głośne brawa, słowa wsparcia)
Drodzy przyjaciele, wartością tej akcji jest również (co mnie inspiruje) to, że pokazaliście tym, kto jest gospodarzem! Słyszymy ich głosy, rozumiemy, że to mniejszość. Ale oni też muszą liczyć się z opinią przeważającej większości, z naszą opinią!

(oklaski)

Oni (przeciwnicy obecnego rządu. – ok. Biełta) krzyczą do mnie: „Odejdź!” Nie ma problemu! Słuchajcie, moi drodzy, nie stoję tutaj, ponieważ mocno trzymam się władzy. Ćwierć wieku poświęciłem całą swoją młodość i najlepsze lata, aby służyć Wam i naszej Ojczyźnie.

Nie ma problemu! Prezydenci przychodzą i odchodzą. OMON odejdzie, rozwiążemy armię i ponownie usiądziemy na placu… Na co i na kogo będziemy tu czekać? Kogo jutro nakarmimy? Aby uwolnić przestępców i bandytów … Bez wątpienia! Ale zabiją i oszukają nas i nasze dzieci. Pamiętajcie to! Dążą do władzy. Już to przeszliśmy. Niektórzy nie widzieli, niektórzy zapomnieli. Po co powtarzać ?! Przypominam Wam! Nie możecie tego powtórzyć! Przestańcie, nie zabijajcie swojej przyszłości, przyszłości swoich dzieci własnymi rękami!

Jesteśmy dla nich łakomym kąskiem (przeciwników spokojnego i pokojowego państwa białoruskiego – ok. Biełta), ale jedynie kawałkiem. Zjedzą i nie zadławią się. Myśleć! Nadszedł czas, Wam decydować. Chciałbym ich zapytać: co z wami, Białorusini? Od wieków chcieliście ” zwać się ludźmi”! I pamiętajcie: zgubicie – nie Łukaszenkę – zniszczycie pierwszego prezydenta, to będzie początek waszego końca! Zawsze będziecie, jak na Ukrainie i w innych krajach, będziecie klękać i modlić się do kogoś wam nieznanego.

(głośne brawa, słowa wsparcia)

I pamiętajcie, zwracam się do nich (przeciwników władzy. – ok. Bełta), a zadbacie o to, żeby nie rozpalili tego ognia, bo jak uczy historia, przyszłości na popiołach nie da się zbudować. Będziecie żebrakami, będziecie chodzić z wyciągniętą ręką i prosić o kawałek chleba, który dziś możemy znaleźć, sami wyhodować. Wiemy, jak to zrobić! Nie chcemy niczego od nikogo. Chcemy żeby nie leźli do naszego domu!

Odpowiemy na wszystkie pytania. Ostrzegałem: wybory będą interesujące, a po wyborach jeszcze ciekawiej. Jakbym spojrzał w wodę.

Uważajcie, dbajcie o Białoruś! Ponieważ nie należy już do nas, ale do naszych dzieci i wnuków! Jakoś żyliśmy do dziś. A co im zostawimy ?! Czas jest bardzo poważny. Dlatego wezwałem Was tutaj, abyście chronili kraj, wspierali dziś ludzi, którzy walczą o Was, o waszą przyszłość.

Pamiętajcie, teraz wślizgnęło się mnóstwo wszelkiego rodzaju śmieci i stygmatyzowało: Łukaszenka taki jest, ma gdzieś pieniądze, ma gdzieś domy … Gdzieś zachorowałem, gdzieś już umarłem … Ale ja żyję i będę żył!

(gromkie brawa)

I pamiętajcie, nigdy Was nie sprzedawałem, nigdy! I nigdy Was nie sprzedam!

(głośne brawa, słowa wsparcia)

Powtarzam raz jeszcze: bardzo dziękuję Wam za pokazanie, że jesteście gospodarzami- z Bragina, Wołkowyska, Mohylewa i Witebska jesteście gospodarzami tego kraju i tej stolicy. Oni (przeciwnicy obecnego rządu. – przyp. Biełty) długo będą pamiętać, że się tu zebraliśmy. Dziękuję Wam bardzo! Klęczę przed Wami pierwszy raz w życiu! Zasługujecie na to!

(gromkie brawa)

Dziękuję chłopom, dziękuję że oderwaliście się od prac! Jutro nadrobimy zaległości i dokończymy żniwa.

Dziękuję pracownikom! Nie oddawajcie nikomu swoich fabryk, nie rezygnujcie z pracy, bo wtedy do nich nie wrócicie, nic tam nie zostanie, nigdy nie odbudujecie kraju.

Dziękuję weteranom! Za wasze wsparcie, za to, że zawsze mnie wspieraliście!

Dziękuję żołnierzom naszej armii! Za pokój i spokój.

Dziękuję Wam!

(głośne brawa, słowa wsparcia)

 

za: https://www.belta.by/president/view/vystuplenie-aleksandra-lukashenko-v-minske-na-mitinge-za-sohranenie-spokojstvija-mira-i-bezopasnosti-v-403047-2020/?utm_source=belta&utm_medium=news&utm_campaign=accent ( tłum. własne – P.Z.)

 

18 Komentarzy

Filed under Bez kategorii

18 responses to “Przemówienie A.Łukaszenki na wiecu w Mińsku

  1. markglogg

    Wkleję to i tutaj:

    Wieści bezpośrednio z Mińska (od dyrektora ECOOM?)

    Wiadomość napisana przez Bruno DRWESKI w dniu 16.08.2020, o godz. 15:02:

    Oto kilka wiadomości, które otrzymałem za pośrednictwem socjologa (zapewne jest to Siergiej Musilenko, którego poznaliśmy, wraz z Bruno, w maju 2011 roku?) z jednego z instytutów (ECOOM?) badań opinii publicznej w Mińsku na temat obecnej sytuacj na Bialorusi. Trzeba to oczywiscie wziac z dystansem, ale jego instytucja działa całkiem poważnie i nie jest przekaznikiem głosu „Pana Prezydenta” :

    – Dzis (16.08) odbywa się demonstracja na rzecz poparcia dla rządu Łukaszenki, a jest ona o tyle wazna, ze z jej wyniku będzie zależała ocene co do zdolności władz do zmobilizowania własnych zwolenników, tak funkcjonariuszy administracji i ich rodzin, jak i ewentualnie szersze srodowiska, stowarzyszenia, zwiazki zawodowe, itp.
    – Szef rosyjskiej firmy Ural firm, Mazepin, od dawna próbuje przejąć wartą około 150 miliardów dolarów firmę z siedzibą w Soligorsku, co władze w Mińsku systematycznie odmawiają, dlatego on wpompował dużo pieniędzy w „przekupstwie” wysokich urzędników białoruskich gotowi zmienić stronę przeciwko prezydentowi, tak aby zapewnić prywatyzacje kraju na zasadzie fifty/fifty pomiędzy rosyjskimi i zachodnimi oligarchami. Gazprom (wlasciwie prywatni oligarchowie-akcjonariusze w tej firmie) uczestniczy również w tej grze. Demonstracje są dla tych oligarchow błogosławieństwem, ponieważ spychają Łukaszenkę z powrotem w ramiona Rosji, tam gdzie oligarchowie mają wystarczające wpływy, aby zmusić potem Putina do wymuszenia od Minska prywatyzacji.

    – Ogółem, białoruskie KGB szacuje, że w ciągu ostatnich czterech lat z różnych źródeł, zarówno zachodnich jak i rosyjskich, wpompowano na Białoruś 1,8 miliarda dolarów, aby sfinansować albo siły opozycyjne, albo wysokich urzędników gotowych sprywatyzować gospodarkę. W ten sposób w Mińsku powstała warstwa skorumpowanych ludzi, która jest bardziej zainteresowana prywatyzacją niż utrzymaniem się na stosunkowo nisko płatnych stanowiskach rządowych.
    – Z Wielką Brytanią związany jest zwłaszcza Białoruski minister spraw zagranicznych, a także kilku innych ważnych przedstawicieli kadry kierowniczej w kraju, przed czym Putin ostrzegał Łukaszenkę, ale ten ostatni odmówił wysłuchania go i wolal miec po jednej stronie pro-anglo-saski klan, obok pro-rosyjskiego oraz pro-niepodleglosci, na zasadzie utrzymania rownowagi ni Wschod ni Zachod.

    – Istnieją oznaki wskazujące, że brutalność represji moze pochodzic od wysokich funkcjonariuszy mających powiązania z prorosyjską oligarchią, którzy chcą naciskać aby dolewac olej do ognia, zmuszając tym samym Łukaszenkę do podporządkowania się polityce prywatyzacyjnej kraju przy okazji ponownego uciekania w objeciach Rosji.

    – Te srodowiska pro-oligarchiczne w KGB zdaja sie teraz wykorzystac z kolei obecnie przeprosiny Lukaszenki dotyczące ekscesów represji „wobec osób nie podejrzewanych o przemoc”, aby oskarżyć Łukaszenkę o zdradę, skoro ten moglby rzucic na nich wine za ekscesy i od tego sie odciagnac. Takie ekcesy to fakt, nigdy nie mialy miejsca dotychczas na Bialorusi mimo kolejnych epizodow represji ale znacznie lzejszej, stad latwo podejrzewa sie u wielu Bialorusinow, ze jest „cos nie naturalnego” w tych naglych ekcesach. W związku z tym nie jest wykluczone, że „twardogłowi” lub prowokatrozy pro-rosyjscy wewnatrz wladzy mogą przystąpić do „prorosyjskiego”, w rzeczywistości do pro-oligarchicznego, zamachu stanu. KGB jest więc podzielony od wewnątrz i jeśli Łukaszenko chce pozostać przy władzy, będzie musiał takze szybko posprzątać własna administracje i rząd.

    – Badania opinii publicznej przeprowadzone przez ten ośrodek ankiety opinii pokazują obecnie, że około 45% mieszkańców Mińska (2 mln. mieszkancow) stoi za opozycją, pozostali są nadal raczej lojalni wobec Łukaszenki, choc często wstrząśnięci brutalnością milicji, ale opozycja ma znacznie mniejsze poparcie na prowincji (7,5 mln. mieszkancow), gdzie tak naprawde niewiele się dzieje, albo raczej na poziomie grupek manifestantow i malych ruchawek, nawet jeśli z Brześcia i Grodna czy Żodino sa wiesci, ze próbuja się przeniknąć przez granice demonstransci, bialoruscy czy nie, z Polski. Faktem jest, ze dziwne jest, ze pogranicziki bialoruscyu podlegajacym KGB przepuscili przed wyborami z Ukrainy, z Litwy i z Polski ludzi o ktorych bylo wiadomo, ze nie jada do Minska w celach turystycznych. Do tego wiadomo tez, ze kandydatka opozycji zostala przetransportowana po wyborach do Wilna przez KGB …co moze tlumaczyc jej poczatkowo metny dyskurs pelen sprzecznosci zaraz po przybyciu na Litwe.
    – Ukraina Zielenskiego jest zadziwiajaca „wstrzemiezliwa” w swych reakcjach wobec Lukaszenki.

    – Ambasada Brytyjska w Warszawie odgrywa duzą rolę w poparciu dla opozycji radykalnej, przy duzej wstrzemiezliwosci Niemiec za to.

    – W Moskwie, w otoczeniu Kremla, wydaje się, że istnieje chęć pchania ku władzy Wiktora Łukaszenki, najstarszego syna prezydenta, który od dawna nawiązał bardzo silne więzi na wysokim poziomie w Rosji.

    Krótko mówiąc, nawet w Moskwie trzeba oddzielic to co pochodzi od oligarchów, to co pochodzi od pro-zachodnich rosyjskich ministerstw ekonomicznych, to co pochodzi od „centrowego” Putina i to co pochodzi od „etatystyczno-patriotycznego” antyzachodniego skrzydła władzy, szczegolnie w tzw. ministerstwach sil. Na Zachodzie z kolei jest trochę tak samo, między „umiarkowanymi” np. Niemcy, Austriacy, Wegrzy …, którzy próbują ratować „niezależną” politykę Łukaszenki, a bardziej radykalnych Anglikow, Baltow i Polakow odpowiadajacym interesom City of London, gdzie oligarchowie rosyjscy obok zachodnich i arabskich maja wiele wplywow i którzy woleliby „kolorowa rewolucje”. Komunikat UE poki co raczej pokazuje, ze nie ma zgody co do dalszych decyzji, skoro ogloszone sankcje sa poki co „symboliczne” i malo przeszkadzajace dla Lukaszenki.

    W każdym razie, od dłuższego czasu, toczą się nie tylko rozmowy między rzadami roznych panstw Zachodu i Rosji w sprawie Bialorusi, ale takze miedzy głównymi rosyjskimi i zachodnimi prywatnymi przedsiębiorstwami, z celem tu jak popchnąć Bialorus w kierunku prywatyzacji po to zeby ewentualnie podzielić się najbardziej rentownymi łupami …co nie wyklucza możliwości, że jeśli im się to uda, będą potem konkurować i ostro sie zwalczac miedzy sobą w drugiej fazie.
    Nigdy nie nalezy zapominac o tym, ze poza pozycja strategiczna, Bialorus ma duzo zakladow przemyslowych najwyzszej jakosci technicznej i rentownosci, rafinerie, kosmonautyka, przemysl zbrojeniowy, hyperciagniki i ciezarowki kopalniane, itp. Ciekawy kas wiec dla Wschodu jak i Zachodu …i dla Chin.

    Na zdjęciu. Uczestnicy spotkania ECOOM w Mińsku, maj 2001, z prawej Mateusz Piskorski, Bruno Drwęski już wrócił do Paryża

    Polubione przez 1 osoba

  2. Marek

    Nie wiem czy to prawda czy nie podaję co przeczytałem w der Spiegel a donosi on że z godziny na godzinę zaostrza się protest białoruskiej państwowej TV.Spora grupa dziennikarzy , artystów ludzi kultury domaga się od Łukaszenki przeprowadzenia wyborów jeszcze raz ich zdaniem nie sfałszowanych a uczciwych.

    Polubienie

    • paziem

      To że personel, ale głównie kierownictwo mediów na Białorusi, to zakamuflowana V kolumna, wiem od dawna. W naszych, tj. WPS, 10 letnich doświadczenie z telewizją i radiem na Białorusi mieliśmy liczne dowody tego, że część personelu, to żydostwo, które tylko czeka na okazję żeby zdradzić Łukaszenkę i oddać, bo nawet sprzedać Białoruś, żydowskim dysponenteom.

      Polubienie

      • Marek

        Prawie identyczny komentarz do tej waidomości jaka pana Paziem napisał jakiś komentujący Niemiec o nicku „Schwarz”.Za póżno przyszło mi do głowy aby ten głos tu na portal skopiować bo gdy chciałem to zrobić wpisu tego Niemca już nie było jako komentarza.

        Polubienie

      • paziem

        Do żydowskiej telewizji Grodno+skierowano nas 10 lat temu jak robiliśmy filmo „Polakach na Białorusi”. Ta telewizja, wówczas półprywatna, była już wówwczas bardzo dobrze wyposażona technicznie. Udawała telewizję obywatelską, zajmującą się sprawami turystyki. A obecnie pełni taką rolę:

        Zobaczcie ileśrodków zaangażowane jest w ten miting, do czego wzywa prowadzący wichrzyciel – do strajku, do obalenia Łukaszenki, rzuca oskarżenia o faszyzm,a sam ma wygląd bandyty. A tłum daje się ponieść emocjom, jak stado bezwolnych baranów.

        Władza niestety nie przygotowała kadr do kontruderzenia medialno-wiecowego. Sam Łukaszenko , to trochę za mało. Walec propagandowy nie napotyka na dostateczny opór.

        Polubienie

  3. Sławobor

    Wiec dla Łukaszenki był mniejszy niż wiec przeciwko niemu. Najwięksi optymiści mówią o parytecie, ale niewielu już im ufa. Zaraz po rozpoczęciu wieców ambasadorowie Białorusi na Słowacji i Szwajcarii poparli postulaty opozycji. Jak powiedziałem, po zdradzie dziennikarzy centralnych mediów państwowych, następni w kolejce do zdrady to dyplomaci. Nie na darmo zarówno polityka zagraniczna, jak i informacyjna były kontrolowane przez grupę Makei, która doprowadziła Łukaszenkę na Majdan i nadal prowadzi go przez Majdan do klęski i oddania władzy.

    Majdan to zamach stanu z udziałem sił zewnętrznych. Dowolny Majdan. W efekcie jego uczestnikami są zarówno znający się na rzeczy organizatorzy, jak i ci, którzy niczego nie rozumieją „ludzie o dobrych twarzach”, którzy służą jako mięso armatnie – buntownicy i zdrajcy Ojczyzny. Buntu nie można powstrzymać. Rebelianci są na to gotowi i nadal będą wywoływać konflikt. Buntu nie można zawstydzić odwetowym wiecem. Nie przyszli mierzyć się na zebraniach, ale przejąć władzę. Z buntem nie sposób się zgodzić, poza formatem wyrzeczenia się i gwarancjami bezpieczeństwa osobistego, które w przyszłości będą nadal naruszane.

    Bunt można tylko stłumić. Tłumić za pomocą policji, a jeśli to konieczne, siłą wojskową. Każde państwo musi być w stanie się bronić. Każda przelana krew podczas tłumienia buntu jest gwarancją przeciwko znacznie większej ilości krwi, która zostanie przelana, jeśli bunt nie zostanie stłumiony. Liderzy, organizatorzy i działacze terenowi od buntu muszą iść do więzienia na dłuższe okresy (aby innym nie powiedziano). Oczywiście fajnie byłoby wygrać informacyjny obrazek. Ale nawet jeśli okaże się to niemożliwe, najważniejsze jest, aby OMON wygrał ulicę.

    Buntu nie można pokonać defensywnie. Moc musi przyjść i nacisnąć. Obrona to śmierć nie tylko zbrojnego powstania, ale także siły, przeciwko której to powstanie jest skierowane. W takich przypadkach inicjatywa praktycznie gwarantuje sukces. Dlatego walka toczy się o inicjatywę. Chodzi o przejęcie inicjatywy, do której zmierza cała praca domowa Majdanu.

    Łukaszenka przez pierwsze trzy dni kierował inicjatywą, a Białoruski Majdan systematycznie zmierzał ku klęsce. Potem zarzucono inicjatywę. Władze w Mińsku stają się coraz bardziej defensywne. Pozostaje tylko rozpocząć negocjacje z buntownikami, uznać ich za równych, a dezintegracja władzy stanie się nieodwracalna.

    Jak na ironię, groźny Łukaszenko ryzykuje przegraną z Majdanem nawet szybciej niż ospały i tchórzliwy Janukowycz.

    https: //ukraina.ru/opini …

    Polubienie

  4. Słąwobor

    Cytat: „… Głównym i oczywistym atutem dzisiejszej Moskwy jest wyraźny podział stosunku do narodu białoruskiego i do samego Łukaszenki…”

    Moskwa zrobiła ten krok kilka dni temu. Wreszcie w wiadomościach prawie wszystkich kanałów centralnych pojawia się mniej lub bardziej obiektywny pokaz białoruskich protestów. Widzowie białoruskiej telewizji widzą dziś, że Rosja relacjonuje wydarzenia ze wszystkich możliwych punktów widzenia, z wyjątkiem tego z natury prozachodniego.

    Moskwa będzie sprawdzać swoje dalsze kroki zgodnie z obecną sytuacją. Ale już jest jasne, że sytuacja rozwija się tylko w kierunku zmiany władzy w republice.

    I tutaj są dwie główne opcje rozwoju wydarzeń. Opcje te całkowicie zależą od stopnia świadomości Łukaszenki o swoim politycznym fiasku.
    Opcja pierwsza.
    Mimo wszystko, ostatnią rzeczą, jakiej chce Łukaszenka, jest oddanie republiki pod wpływy Moskwy.

    Czemu?

    Bo przy całej tej ostentacyjnej uczciwości i prawości to Łukaszenka i jego rodzina, wraz z kilkoma bliskimi współpracownikami, takimi jak Makei, dawno temu całkowicie sprywatyzowali wszystkie najsmaczniejsze i znaczące części białoruskiej gospodarki.

    Oto jest – główny powód, dla którego Zły stroni od integracji z Rosją! Integracja nie będzie bowiem możliwa bez redystrybucji na rzecz Moskwy, majątku jego i otoczenia.

    I będzie działał dziś w oparciu o swoją gwałtownie spadającą legitymację w oczach społeczności światowej, Rosji i, co najważniejsze, mieszkańców republiki. Na przykład zwolniony w trybie pilnym rząd białoruski, który teraz działa, zostanie ponownie wybrany nie tylko na podstawie nawet profesjonalizmu, ale osobistej lojalności.

    Oczywiście rozumie, że starcia społeczne, jeśli przerodzą się w masowe zamieszki, w każdym przypadku doprowadzą do całkowitej utraty legitymacji, ale nie do tego, że w pełni to rozumie.

    Gdyby naprawdę trzeźwo rozważył sytuację, nie przeprowadziłby tak haniebnych wyborów. W dzisiejszych czasach naprawdę trzeba wątpić, że jest w stanie odpowiednio postrzegać rzeczywistość. Jego ostatnia przemowa do pracowników zakładu MZKT sugeruje ten pomysł. Sam Łukaszenko dopuszcza możliwość rozlewu krwi.

    Druga opcja jest najbardziej prawdopodobna.

    Nie ma wątpliwości, że analitycy Kremla już w pełni kalkulują wszystkie możliwe scenariusze rozwoju wydarzeń na tle białoruskich protestów.

    Pole polityczne Łukaszenki gwałtownie się kurczy, a to, co można z nim zrobić nawet dziś, jutro będzie za późno. Prawdopodobnie po nieudanym występie w MZKT zostanie podpowiedziany, że wojna domowa pozbawi go nie tylko całego majątku, ale nawet możliwości przeniesienia się do Rostowa. W przypadku jego klęski, a najprawdopodobniej dzisiaj, jest tylko jedna droga – do trybunału w Hadze.

    Najbardziej prawdopodobnym scenariuszem jest to, że Łukaszenka mimo wszystko ogłosi nowe wybory. To bardzo logiczny krok. I rzeczywiście, jeśli obecnie sama opozycja uznaje wybory za sfałszowane, to gdzie jest gwarancja, że ​​wygrała Tichanowska?

    Nawiasem mówiąc, ta „ksiądz Gapon w spódnicy” już poinformowała z Litwy, że jest gotowa zostać przywódcą narodowym. To całkiem zabawne. Prawdziwy przywódca nie ucieka z kraju, o tym też pisałem. https: //cont.ws/@zaraza/175611 …

    I dopiero możliwość zaplanowania nowych wyborów daje Łukaszence szansę, nawet jeśli nie zostanie ponownie wybrany, to przynajmniej przygotować się do nich, po utworzeniu nowego zespołu według już wyrażonej zasady. Ponadto, aby mieć czas na przyjęcie ustaw, na które społeczeństwo białoruskie od dawna czekało i tym samym, w jego oczach, ponownie zgłosił swoją kandydaturę.

    W każdym razie Łukaszenka i jego zespół będą potrzebować wsparcia Kremla. A najważniejsze zadania tego zespołu będą następujące.

    Aby jak najlepiej zachować swój majątek, odnowiony zespół Łukaszenki musi szybko skierować się w stronę integracji z Rosją. Umożliwi to podpisanie pakietu porozumień w duchu już podjętych wspólnych działań na rzecz integracji Białorusi z Rosją. Dokładnie to, co powiedział Putin, gratulując Łukaszence zwycięstwa w wyborach.

    Czas przypomnieć sobie:
    „… Mam nadzieję, że działania Państwa państwa przyczynią się do dalszego rozwoju wzajemnie korzystnych stosunków rosyjsko-białoruskich we wszystkich dziedzinach, pogłębienia współpracy w ramach Państwa Związkowego, budowy procesów integracyjnych poprzez Euroazjatycką Unię Gospodarczą i WNP, a także więzi wojskowo-politycznych w Organizacji Traktatowej o zbiorowym bezpieczeństwie „- głosi telegram, którego tekst przytacza służba prasowa głowy państwa rosyjskiego …”

    A w świetle naszych ostatnich argumentów staje się absolutnie jasne, że gratulacje Putina dla Łukaszenki są w rzeczywistości ultimatum.

    Jeśli Łukaszenka i jego nowy rząd pójdą na integrację, to z pomocą Kremla będą mogli zachować nie władzę Łukaszenki, ale sytuację w republice.

    W takim przypadku podniecenie polityczne Zachodu nagle zniknie. Nadal pozostanie, bo Zachód się nie poddaje. Ale jego szanse spadną. W końcu jego kandydaci nie mają żadnego zrozumiałego programu politycznego. Działali wyłącznie na podstawie haseł protestacyjnych i oskarżeń obecnego rządu o wszelkie grzechy.

    Zbliżenie integracyjne z Rosją mocno wstrząśnie politycznym stanowiskiem Tichanowskiej, gdyż przyjęte i ratyfikowane traktaty o wzajemnym bezpieczeństwie, a także w ramach OUBZ i innych, pozwolą Rosji na zaangażowanie się w wewnętrzną walkę polityczną.

    Tylko wtedy my wszyscy – i Białoruś, i Rosja pozostaniemy zwycięzcami, po prostu dlatego, że Rosja będzie wtedy niewidocznie obecna jako trzecia partia w wyborach, z wyjątkiem Tichanowskiej i Łukaszenki.

    Ci, którzy nie są obojętni, zapytają: „Jak będzie można dowiedzieć się, czy proces integracji się rozpoczął, czy nie?”.

    Myślę, że z takich wiadomości będzie można się dowiedzieć.

    Polubienie

  5. paziem

    Prztoczone powyższe teksty, nie wiem jak mam traktować- jako pana poglądy ?, czy jedynie dokumentację i przykład istniejących różnych ocen ( pozostaje pytanie czyich?) w Rosji na temat sytuacji na Białorusi?

    Powtórzenie wyborów na Białorusi, to byłaby zupełna kleska Łukaszenki i zepełnie niezrozumiały krok w świetle jego dotychasowej polityki, a zarazem przyjęcie warunków tak popularnego na Zachodzie żydowskiego szantażu, uorawianego aż do wyników wyborów lub referendów wygodnych dla żydostwa i przez nie akceptowanych. Jak widać podobny warunek stawiają też niektóre kręgi w Rosji, bliskie Putinnowi. Potwierdza to jedynie, że Putin gra już wyłacznie w takt żydowskiej-oligarchicznej orkiestry, będącej jedynie narzędziem NY-Londyn- Bazylea.

    Zupełnie niepowożne są stwierdzenia, że Łukaszenko nie chcial się integrować z Rosją i wzmacniać współpracy. On jedynie nie chce się integrować z Rosją oligarchiczną, która nie ma żadnego aktywnego, alternatywnego, rozwojowego programu na przyszłość oprócz prymitywnego kolonializmu.

    Polubione przez 1 osoba

  6. Sławobor

    Sputnk i nie tylko zapodał, że Łukaszenka zaproponował referendum konstytucyjne a po nim nowe wybory.
    Najwyraźniej został do tego zmuszony i to prawdopodobnie przez Rosjan.

    Polubienie

    • Marek

      Dwie godziny temu to samo podały portale w Niemczech z jednoznaczym zasugerowaniem że Łukaszenka został zmuszony do tego przez Putina i oligarchów rosyjskich.Wolę poczytać niemieckie strony polityczne tam zawsze większa szansa że promil prawdy podadzą bo w Polsce kłamstwa całkowite piszą.

      Polubienie

    • andrzej

      Jak widać na poniższym filmiku, to u nas było podobnie, żadnego wówczas głosu rozsądku wśród robotników.

      Mam nadzieję, że co niektórzy Białorusini w czas otrzeźwieją?

      Putin dzisiaj w stosunku do Białorusi zachowuje się podobnie, jak w tamten czas przywódcy ZSRR w stosunku do Polski.

      Tamtejszych przywódców ZSRR paraliżowała rosnąca w siłę V kolumna, jak ta dzisiaj – osaczająca coraz bardziej Putina.

      Polubienie

  7. Marek

    Proszę o napisanie po polsku tej rozmowy dla nieznających języka rosyjskiego.

    Polubienie

  8. Sławobor

    Fragment
    – Ale Białoruś nadal „pokrywa” zachodnie granice Rosji, bezpieczeństwo Federacji Rosyjskiej jest z nią bezpośrednio związane. Jeśli sojusz między Rosją a Białorusią się załamie, zwłaszcza jeśli Białoruś przystąpi do NATO, to co stanie się z naszym bezpieczeństwem?

    – Rosja nie może nic stracić w zakresie bezpieczeństwa. To nie tylko umowy dwustronne między Rosją a Białorusią. To jest zbiorowy system bezpieczeństwa. Białoruś jest członkiem OUBZ. To kilka krajów, które korzystają z rosyjskiego parasola nuklearnego i uczestniczą w ogólnym systemie obrony powietrznej.

    Jeśli ktoś nagle, za namową nowych zachodnich przyjaciół, zacznie podnosić kwestię wycofania się z OUBZ i odmowy udzielenia przez Federację Rosyjską gwarancji bezpieczeństwa wojskowego, to myślę, że zakończy się to wojskowym zamachem stanu. Władzę w kraju przejmie wojsko, które utworzy juntę do czasu, gdy na Białorusi odbędą się uczciwe wybory, po których przekażą władzę politykom cywilnym. Stanie się to w momencie, gdy w kraju pojawią się tacy odpowiedzialni politycy obywatelscy.
    https://www.mk.ru/politics/2020/08/17/vlast-v-belorussii-pereydet-k-voennym.html?utm_referrer=https%3A%2F%2Fzen.yandex.com

    Polubienie

  9. Pingback: Przemówienie Prezydenta Białorusi Aleksandra Łukaszenki na wiecu w Mińsku: „Nie potrzebujemy żadnych obcych rządów i żadnych pośredników”.

  10. Pingback: Białoruś to nie Korea Płn. [WIDEO] + Przemówienie A. Łukaszenki - POLITYKA POLSKA

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.