Spotkanie A.Łukaszenki z pracownikami MZKT w Mińsku

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko 17 sierpnia 2020 r. mówił  w MZKT ( Mińskich Zakładach Ciągników Kołowych) o wezwaniach do strajków w przedsiębiorstwach,

Głowa państwa został poinformowany, że ​​generalnie fabryki pracują. „Wiem, pomimo tego, że niektórzy się szwędają. No cóż, 150 w jakimś przedsiębiorstwie, a nawet 200 (ludzi – przyp. BelTA) nie czyni pogody. Po drugie trzeba zrozumieć, że „zły” prezydent utrzymywał zbędną liczbę zatrudnionych, żeby nie wyrzucać ludzi na ulicę. Trzeba wyjść z tego. Ci, którzy chcą pracować, niech pracują. Nie chcą pracować, no cóż, nie będziemy ich zmuszać – powiedział szef państwa.

Co do samego MZKT prezydent zwrócił uwagę: „Nie mam wam tu nic do wyjaśnienia. Czego jeszcze potrzeba? 1,500 br. pensji (średnia dla przedsiębiorstwa. – przyp. BelTA), perspektywa, normalnie, ludzie pracują. Co im wyjaśniać? Po prostu musimy was raz ostrzec: ktokolwiek opuści bramę, nie wróci. To jest przedsiębiorstwo obronne. ”

Podczas wizyty w MZKT Aleksander Łukaszenko wiele czasu poświęcił na komunikację z pracownikami przedsiębiorstwa, otwarcie odpowiadał na ich ostre pytania o sytuację w kraju, opowiadał, do czego mogą w przyszłości doprowadzić pochopne działania i nadmierne upolitycznienie.

„Jeśli jesteście ciężko pracującymi i normalnymi ludźmi, musicie pracować, mężczyźni. Stawiajcie swoje żądania, żądajcie, krzyczcie, ale tylko nie przerywajcie produkcji” – podkreślił szef państwa. „Powtarzam ponownie (nie obrażajcie się na mnie), ale do klękania mnie nie zmusicie. I nie pogarszajcie swojego położenia i swoich rodzin. Poczujecie to tydzień po tym, jak narobicie bałaganu w przedsiębiorstwie. Pomyślcie o tym, co mówię dzisiaj i co powiedziałem wczoraj ”.

Niektórzy pracownicy zadawali również praktyczne pytania. Na przykład poruszono temat budownictwa mieszkaniowego i wsparcia rodzin wielodzietnych w tym zakresie. Prezydent przypomniał, że na Białorusi wiele zrobiono w tym zakresie, a państwo zamierza kontynuować tę politykę.

Głowa państwa odwiedził również warsztaty przedsiębiorstwa, zapoznał się z ich pracą. Następnie odwiedził pobliskie sklepy MAZ, gdzie rozmawiał z przedstawicielami kolektywu pracowniczego, a także omawiał z nimi aktualną sytuację.

„Jakby nie było, jestem odpowiedzialny za was wszystkich. Nawet jeśli nie chcecie. I nie chcę tej walki, bo jej nie potrzebuję” – podkreślił Aleksander Łukaszenko podczas rozmowy z pracownikami. Prezydent obalał też wszelkiego rodzaju fejki, które dotyczą m.in. przypisywanego mu majątku zarówno na Białorusi, jak i za granicą. Ponadto głowa państwa przytoczył fakty o tym, jak w przeddzień jego przybycia do MZKT poszczególni działacze dzwonili do robotników i namawiali ich, aby nie przychodzili na spotkanie, a jeśli tak, to wspólnie wykrzykiwali hasła, uniemożliwiając normalny i spokojny dialog.

„Co do tego zakładu: czego brakuje? Jesteście podmiotami działalności gospodarczej, ekonomii. Jesteście spychani na płaszczyznę polityczną. Ale pamiętajcie: w polityce, dokąd tak się spieszycie, są inne prawa. Żeby później nie było to bolesne ani dla mnie, ani dla was, ani dla narodu, kiedy utracimy państwo – ostrzegł głowa państwa.

„Po drugie: jeśli ktoś nie chce pracować i chce odejść, to nikogo nie będziemy gnoić, nikogo naciskać. Proszę, od jutra lub dziś bramy są otwarte” – podkreślił Prezydent.

Łukaszenko: przeprowadziliśmy wybory, innych wyborów nie będzie.

Na Białorusi odbyły się wybory i innych wyborów nie będzie. Mówił to dziś szef państwa Aleksander Łukaszenko, rozmawiając z pracownikami MZKT

„Nigdy nie doczekacie się ode mnie, żebym zrobił coś pod presją” – podkreślił białoruski przywódca. „Nie będzie (wyborów – komentarz Belta) dlatego, że nie będzie MZKT, MAZa ani BELAZa). Za pół roku zniszczymy wszystko. Wybory nie sprzyjają normalnej sytuacji. Poza tym jest teraz wiele problemów ”.

„Wybory odbyły się w cywilizowany sposób. 80% nie da się sfałszować” – podkreślił białoruski lider.

„Wiem, rozumiem, co się dzieje. Porozmawiajmy więc rzeczowo. Jesteście ludźmi pracy. Znacie mnie też. Zawsze wspieraliście prezydenta. Wiem o tym. Może nie wszyscy. Ale pamiętajcie, powiem wam jak mężczyzna (a wy słuchajcie) a potem postępujcie tak, jak chcecie): najgorszą rzeczą w życiu jest zdrada. Nie chcę wam wyrzucać, że kogoś zdradziliście. Ponieważ dobrze wiem, co się dzieje ”- zauważył Aleksander Łukaszenko.

„Słuchajcie, nigdy Was nie zdradziłem i nie zdradzę Was” – zapewnił Prezydent. „Żyliśmy, jakby spokojnie, cicho, zazdrościli nam, szanowali nas. Co zrobiliście z krajem? Będziecie się z tego wygrzebywać! Uspokójcie się, usiądźcie, pracujcie. Wtedy spotkamy się z Wami tutaj w styczniu i powiecie nam, co się stało i co jeszcze należy zrobić. ”

„Nie prowokujcie! Wszystko przeżyłem. To też przeżyję. Ale myślcie teraz o sobie. Więc dziś odchodzę. Co będzie jutro, pomyśleliście o tym?” – zapytał głowa państwa.

Wy, po to żeby była płaca, nie gubcie przedsiębiorstwa

Łukaszenka jutro odejdzie, ale Wy zostaniecie tutaj”

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko wezwał do redystrybucji władzy w kraju w drodze procesu konstytucyjnego, a nie akcji ulicznych.

Prezydent przypomniał, że obecnie trwają prace nad opcjami zmiany konstytucji kraju, która przewiduje redystrybucję uprawnień. – Tej konstytucji nie można dać niewiadomo komu. Bo będą kłopoty. Tego się najbardziej boję – podkreślił.

Aleksander Łukaszenko zapewnił, że jest gotów podzielić się w tym zakresie swoimi prezydenckimi kompetencjami. „Potrzebna jest nowa konstytucja. Zaproponowano mi dwie opcje. Odrzuciłem je, ponieważ niewiele różnią się od tej. Trwają prace nad trzecią opcją. Przychodźcie, usiądźcie i pracujmy nad konstytucją. Poddamy ją pod referendum, przyjmiemy konstytucję i przekażę swoje kompetencje zgodnie z Konstytucją. Ale nie pod presją, ani przez ulicę! ” – powiedział głowa państwa.

„Tak, nie jestem świętym. Znaci moją twardość. Wieci, że gdyby nie było twardości, nie byłoby kraju. Wiecie na pewno, że nie obrażę waszych dzieci i nikomu nie oddam kraju. To jest najważniejsze” – podkreślił Aleksander Łukaszenka.

„Nie jestem wieczny. Ale jeśli zgubicie pierwszego prezydenta, zgubicie wszystkich innych, tak jak w krajach sąsiednich. Białorusini nie powinni tego robić” – powiedział szef państwa.

Prezydent Białorusi Aleksander Łukaszenko podkreśla, że ​​będzie odpowiednia reakcja na prowokacje i naruszenie porządku publicznego.

Aleksander Łukaszenko zwrócił uwagę, że wielu zatrzymanych uczestników zamieszek celowo planowało i podejmowało takie działania, zresztą nawet w dniu wyborów, zanim lokale wyborcze zostały zamknięte. Wielu z nich, jak się okazało, było nietrzeźwych lub pod wpływem narkotyków.

„Rozumiem, że wiele było napiętych sytuacji na ulicach, że doszło do przemocy itd. . Odpowiadam również na to pytanie. Potrzebny był powód, aby krzyczeć:„ Odejdź! ”. Dobry powód. Chociaż i bez tego, wiecie, że poleciłem zająć się każdym faktem. I bez tego, że ktoś znalazł się pod tym rozdaniem ”- powiedział Aleksander Łukaszenko.

Zwrócił również uwagę, że brutalne działania były wynikiem prowokacji niektórych uczestników zamieszek ulicznych, a u jednego z funkcjonariuszy organów ścigania doszło do złamania kręgosłupa. „Odpowiednio zareagujemy na prowokacje” – podkreślił białoruski przywódca. „Uspokójcie się. Jeśli ktoś ma dzieci, weźcie głowę w dłonie i zrozumcie, że żołnierz nigdy ci nie wybaczy, gdy uderzysz go w plecy samochodem. Ja prosiłem przed tymi wydarzeniami: nie prowokujcie ich. Będą chronić swoje rodziny, na które obecnie naciskają media społecznościowe ”.

„Nie chcecie przemocy, nie prowokujcie. Zrozumcie: oni (funkcjonariusze organów ścigania – przyp. BelTA) muszą wprowadzać porządek” – powiedział Aleksander Łukaszenko. Prezydent podkreślił, że obecny rząd nie jest zainteresowany destabilizacją sytuacji w kraju, zainicjowały to inne osoby. „Nie stworzyłem tej sytuacji. Do czego potrzebuję tej sytuacji? Nie potrzebuję jej. Została stworzona. Dlaczego OMON znalazł się na ulicy? Czy oni tego chcieli? Nie. Wysłano ich tam, żeby zrobili porządek” – powiedział szef państwa. Według niego do zapewnienia bezpieczeństwa wysyłane są siły porządkowe. „Nie chodzi o politykę – chodzi o bezpieczeństwo” – podkreślił Prezydent – „Staramy nie poddawać się prowokacjom”.

Władza na Białorusi nigdy nie upadnie. Prezydent powiedział to dzisiaj, odwiedzając Mińską Fabrykę Ciągników Kołowych

„Oni (przeciwnicy obecnego rządu na Białorusi. – przyp. Biełty) zatruwali ludzi sieciami społecznościowymi. I niektórzy przyjęli opinię: to po wszystkim, nie ma władzy, władza upadła. Władza nigdy nie upadnie. Znacie mnie. I zajmiemy się nimi. Musimy tylko uzbroić się w cierpliwość. „- powiedział głowa państwa.

za: https://www.belta.by/president/view/lukashenko-o-predprijatijah-plohoj-prezident-derzhal-lishnjuju-chislennost-chtoby-ljudej-ne-403083-2020/ ( tłum. własne – P.Z., podkreślenia tekstu -P.Z.)

 

 

16 Komentarzy

Filed under Bez kategorii

16 responses to “Spotkanie A.Łukaszenki z pracownikami MZKT w Mińsku

  1. Jonas2

    Łukaszenko jak Napoleon2 zrobi porządek z UE i będzie sprawiedliwość.
    A bez narkomani będą kobiety rodzić a nie pić i cpac i po burdelach arabskich karierę robić plus żółta rasa i będą się modlić często na kolanach, będzie porządek z zagubionymi.
    Jonas2 ostrzega czas nawracania się kończy

    Polubienie

  2. przyjaciel

    mają państwowe zakłady, najniższy zadłużenie zagraniczne, dobre niestrute jedzenie i jeszcze im źle, u nas demokracja wg zachodnich reguł kosztowała 30 lat zacofania, dopiero podcierając tyłki najeźdźcom i zdrajcom Polski jako tako odkuliśmy się jako naród, ale już bez majątku narodowego.

    Polubienie

  3. Marek

    Przepraszam panie Paziem że nie w temacie może pan mnie nie uszkodzi w związku z tym ale to ja ten temat podnosiłem i chcę być uczciwy wobec siebie i pani Kornhauser.
    Jak podają szechterowe media pani Kornhauser jest przeciwna tej pensji w wysokości 18 tys pln i udzieliła wywiadu że liczy na inną gratyfikację ale nie pensję comiesięczną.

    Polubienie

  4. andrzej

    Apel Adolfa Kudlińskiego do Białorusinów

    Tak dla wolnej Białorusi, nie dla „demokracji”

    Bratni słowiański narodzie białoruski – teraz jesteście państwem w miarę suwerennym. Żaden eurokołchoz niczego Wam nie może narzucić, macie swoje fabryki i własną gospodarkę.

    My mamy „demokrację” i wszystko rozsprzedane, rozkradzione a my jesteśmy ekonomicznymi niewolnikami we własnym kraju. Nie słuchajcie naszych „autorytetów” i polityków. To wszystko są chazarskie, polskojęzyczne marionetki, które nie reprezentują naszego polskiego narodu.

    Oni dążą do tego co zrobili już u nas – chcą u Was zaprowadzić „demokrację”, czyli umieścić na rządowych stołkach chazarskie marionetki, które pod dyktando „starszych i mądrzejszych” wyprzedadzą Wasz majątek narodowy za bezcen, wprowadzą Białoruś do UE, czyli zrobią z Was naród ekonomicznych niewolników jak z nas.

    Aleksander Łukaszenka może nie jest idealny i święty, ale w tej chwili tylko on gwarantuje Wam niezależność i wolność. U nas wolność wygląda tak, że rządzą nami obcy, mówiący po polsku a my Polacy nie mamy w Polsce nic do powiedzenia.

    Jeśli obalicie Łukaszenkę czeka Was to samo. Nie od razu oczywiście, ale w ciągu powiedzmy 10 lat boleśnie odczujecie zmiany i będziecie marzyć o powrocie tego „strasznego dyktatora” Łukaszenki.

    https://wolnislowianie.wordpress.com/2020/08/17/tak-dla-wolnej-bialorusi-nie-dla-demokracji/

    Polubienie

    • Marek

      Chciałbym jeszcze tutaj zamieścić informacje z Białorusi bo kłamstwa w Polsce są na jej temat.Nie jest prawdą co mówią media że Daria Domraczewa ikona Białorusi opuściła zaprzyjażnionego z nią prezydenta i przeszła na stronę opozycji.To jest bzdura totalna.Po prostu ta znana na Białorusi czterokrotna mistrzyni olimpijska w Biathlonie powiedziała tylko, że prosi obie strony do rozmów aby nigdy nie doszło do rozlewu krwi nas Białorusinów a ci ze łże mediów zinterpretowali to że odeszła ona do opozycji i włożyli do ust prezydentowi słowa których nigdy nie powiedział.Różni trolle to teraz wykorzystują i przekazują takie informacje po internecie.

      Polubienie

  5. paziem

    Prezydent Rosji Władimir Putin w rozmowie telefonicznej z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem podkreślił dziś w rozmowie telefonicznej z prezydentem Francji Emmanuelem Macronem niedopuszczalność zewnętrznej presji na kierownictwo Białorusi – dowiedział się Biełta z kremlowskiej służby prasowej.

    „Władimir Putin, omawiając zaostrzoną sytuację na Białorusi, podkreślił niedopuszczalność ingerencji w wewnętrzne sprawy republiki i wywieranie presji na białoruskie kierownictwo” – zaznaczył Kreml.
    Wcześniej Władimir Putin odbył dziś rozmowę telefoniczną z kanclerz Niemiec Angelą Merkel. „Sytuacja na Białorusi po wyborach prezydenckich została wnikliwie przemyślana. Strona rosyjska podkreśliła niedopuszczalność jakichkolwiek prób ingerencji w wewnętrzne sprawy republiki, prowadzących do dalszej eskalacji kryzysu. Wyrażano nadzieję na szybką normalizację sytuacji” – poinformował Kreml.

    za: https://www.belta.by/politics/view/putin-podcherkivaet-nedopustimost-vneshnego-davlenija-na-rukovodstvo-belarusi-403234-2020/

    Polubienie

  6. Sławobor

    Fragmenty
    Jak już pisałem, w każdym puczu strona, która przejmuje i zachowuje inicjatywę, wygrywa. Łukaszenko, który utrzymywał inicjatywę przez pierwsze trzy dni, następnie oddał ją rebeliantom i starał się nie zbyt dobrze manewrować.

    Pozwala to z dużym prawdopodobieństwem przyjąć, że białoruskiemu prezydentowi zaproponowano to samo, co w gratulacjach Putina z okazji zwycięstwa w wyborach – radykalne przyspieszenie procesów integracyjnych we wszystkich istniejących formatach, dając tym samym Rosji uzasadniony powód do działania, na razie w łagodnej interwencji na Białorusi.

    W rzeczywistości wczoraj w Mińsku pokazało się, że jeśli władze nie kontrolują już umysłów i serc Białorusinów, to opozycja jeszcze ich nie kontroluje. Większość ludności biernie czeka na wynik walki.

    W tej sytuacji zagraniczni sponsorzy Majdanu dość rozsądnie zdecydowali się podnieść stawkę, a NEXTA wezwała opozycję do występu w nocy (po 18-20 ). Działania Majdanu miały być konfrontacyjne. W szczególności trzeba podjąć próbę uwolnienia więźniów z aresztu śledczego, w tym byłych i nieudanych kandydatów na prezydenta. Zagrożone były także budynki rządowe. Gdyby opozycja rzuciła tłum do szturmu, Łukaszenka byłby zmuszony do podjęcia decyzji o zmianie taktyki w czasie rzeczywistym, „zza planszy”.

    Jej zadaniem jest zmobilizowanie tych ludzi i wyprowadzenie ich na ulice.
    Ale noc w Mińsku minęła spokojnie. Opozycja nie była w stanie wypełnić zadania postawionego przez zagranicznych kuratorów. Można przypuszczać, że mobilizacja do wieców dziennych w dniach 16-17, gdzie trzeba było mieć krwotok z nosa, aby uzyskać przewagę nad Łukaszenką, wyczerpała ją (ludzie po prostu czasami potrzebują odpoczynku).

    To pierwszy raz, gdy opozycja, mając sprzyjające warunki do kontynuowania i rozszerzania swojej akcji, ustała. Ponieważ, jak już wielokrotnie mówiłem i pisałem, Majdaniarze są przygotowani z wyprzedzeniem, a wszyscy ich uczestnicy na wiele miesięcy przed rozpoczęciem protestów ulicznych są dobrze zaznajomieni z taktyką i strategią przyszłych protestów, głupotą byłoby zakładać, że opozycja, która nie poszła wykończyć Łukaszenki, dokonała niewymuszonego błąd. Ponadto, jak wskazałem powyżej, zachodni kuratorzy aktywnie popychali Majdan w kierunku dalszej ofensywy. Oczywiście mamy do czynienia z sytuacją, w której opozycja została zmuszona do zrobienia sobie przerwy (niezbyt zauważalnej w nocy), aby odpocząć, zreorganizować swoje szeregi i przygotować nową ofensywę. Aby kontynuować skutecznie rozpoczętą presję na władze, po prostu nie miała wystarczających rezerw.

    Łukaszenka ma szansę zamienić przygotowany na Majdanie blitzkrieg w długą konfrontację. W tym przypadku przeciwko niej zacznie działać taktyka obrana przez opozycję, polegająca głównie na bojownikach, w tym sprowadzonych z zagranicy, porzucających stacjonarny obóz w stolicy i preferujących aktywne działania manewrowe zarówno w Mińsku, jak i na całej Białorusi. Mobilne zespoły wyszkolonych bojowników dobrze radzą sobie z rozciąganiem sił policyjnych, ale zupełnie nie nadają się do zwiększania liczby protestów. Zwykłych „ludzi o dobrych twarzach” łatwiej przyciągnąć do długoterminowych stacjonarnych obozów, do których przyjeżdżają w wolnym czasie i wyjeżdżają, gdy przychodzi pora do pracy.
    Podobnie, zgłoszone strajki wymagają doładowania z ulicy. Grupy Majdanu w przedsiębiorstwach bez wsparcia z zewnątrz prędzej czy później sdławią się. Ich działania zostały skalkulowane jako jednorazowy wybuch i gwałtowne narastanie protestu. Podobnie, bez wsparcia szybko rosnącej liczby ulic, ulice pozostaną bez konsekwencji „zwolnień na znak protestu” dziennikarzy i dyplomatów, „listów naukowców” i tak dalej. Mogłyby dać impuls do masowych przejść na stronę Majdanu tylko wtedy, gdyby protest przybierał na sile, a władze nie miały czasu na reagowanie na nowe ogniska.

    Oczywiste jest, że opozycja spóźniła się z mobilizacją potencjału protestacyjnego, nie zdołała osiągnąć wystarczającej liczby wieców w momencie krytycznego punktu zwrotnego. Ale to nie znaczy, że już się poddała. Po pierwsze, teraz, podobnie jak Hitler po bitwie pod Smoleńskiem, następuje przeformatowanie jej szeregów, przygotowania do drugiego rzutu blitzkriegu. Byłaby to próba wygrania na wydechu, ale Hitlerowi prawie się udało – niemieckie czołgi zatrzymały się trzydzieści kilometrów od ówczesnej Moskwy, w obecnych granicach miasta (zajęta była przynajmniej prawie cała Nowa Moskwa). Po drugie, nie wiemy, czy białoruski Majdan przygotowywał się tylko do blitzkriegu, czy też miał plan awaryjny na wypadek przedłużającej się wojny z reżimem. Gdyby istniał plan awaryjny, opozycja zmieni teraz tylko taktykę konfrontacji. Jeśli nie, to albo spróbuje przebić się przez blitzkrieg (wtedy zobaczymy nowy etap w jego działalności), albo spróbuje odbudować się w ruchu (raczej nie odniesie sukcesu, najprawdopodobniej degeneruje się w serię konwulsyjnych, słabo skoordynowanych działań).

    Tak czy inaczej, ale Łukaszenka dostał swoją szansę. Teraz musi przejąć inicjatywę. Biorąc pod uwagę, że opozycja chwilowo nieudolnie oddała ulicę, czas należy wykorzystać na oczyszczenie szeregów. Napisałem, że z urzędników Łukaszenki pierwsi zdradzą dyplomaci z Makiejewki. To Makei monopolistycznie stworzył wydział dyplomatyczny przez osiem lat. Odpowiada za jej skład, za morale i lojalność ambasadorów i innych pracowników. Jeśli po wszystkim, co się wydarzyło, Łukaszenka go nie odprawi, to za wszelką cenę zamierza zachować zachodni wektor swojej polityki zagranicznej i wtedy nic mu nie pomoże.
    Trzeba też uporać się ze zdradą dziennikarzy, naukowców, reżyserów, którzy przyczynili się do organizacji strajków. Idealnie byłoby pokazać ludziom skruszonych prowokatorów, którzy ujawniają technologie tworzenia obrazu „masowego protestu”. Ulica zniknęła w tle, ale trzeba przywrócić pełną kontrolę nad aparaturą i przestrzenią informacyjną. Jeśli uda ci się to wszystko zrobić przed następnym przypływem ulicy, to druga fala blitzkriegu na Majdanie będzie znacznie mniej nieoczekiwana i straszna niż pierwsza. Jeśli spędzasz czas nieudolnie na „spotkaniach konstytucyjnych”, możesz nie dostać nowej szansy.

    https: //ukraina.ru/opinion/202 …

    Polubienie

  7. Sławobor

    Strajki w białoruskich przedsiębiorstwach organizowane przez ich dyrektorów będą kontynuowane, powiedział w wywiadzie dla Ukraina.ru Anatolij Wasserman, publicysta, politolog i intelektualista.

    Według niego na Zachodzie będzie o wiele więcej wypowiedzi na korzyść opozycji i opozycja będzie się z tego cieszyć. Ale raczej nie wpłynie to poważnie na sytuację na Białorusi.

    „Najprawdopodobniej sytuacja tam będzie się normalizować. Oczywiście będą też strajki organizowane przez szefów przedsiębiorstw, po prostu dlatego, że marzą o sprywatyzowaniu tego, czym zarządzają, a Łukaszenka im tego zabrania. I moim zdaniem postępuje słusznie, czego zabrania, bo w dziewięciu przypadkach na dziesięć prywatyzacja zamienia się w sprzedaż za grosze ”- wyjaśniło źródło.

    Wieczorem 17 sierpnia pracownicy Belaruskali, jednego z największych producentów nawozów potasowych na świecie, ogłosili rozpoczęcie bezterminowego strajku.

    Czytaj więcej: https://ukraina.ru/news/20200818/1028590074.html

    Polubienie

  8. markglogg

    Proszę popatrzeć jak wyglądają mityngi „za Sowiecką Białoruś” (sb.by) w miastach wschodu Białorusi, w szczególności Mogiliewie

    patrz https://www.belta.by/regions/view/fotoreportazh-miting-na-ploschadi-lenina-v-mogileve-403278-2020/

    Polubienie

  9. Według danych Komitetu Statystycznego Białorusi, przytoczonych we wtorek przez portal Naviny.by w grudniu nominalna średnia zapłata na Białorusi wynosiła 1118,1 rubli białoruskich czyli równowartość 2000,1 złotych. Była więc 120,6 rubli niższa niż nominalna średnia zapłata w grudniu zeszłego roku. Oznacza to spadek wartości nominalnej płacy o 9,7 proc. w ciągu miesiąca. Gdy jednak uwzględnimy roczną dynamikę cen towarów i usług oraz przyjmiemy skalę roku wtedy wyłoni się inny obraz – siła nabywcza mieszkańców Białorusi rośnie.
    https://kresy.pl/wydarzenia/regiony/bialorus/srednia-placa-na-bialorusi-obnizyla-sie/
    __________________

    Podobne obserwacje słyszałem dzisiaj w żydowskiej gadzinówce TokFM – niskie koszty utrzymania.

    Polubienie

  10. Demokracja

    👉 że „zły” prezydent utrzymywał zbędną liczbę zatrudnionych, żeby nie wyrzucać ludzi na ulicę. Trzeba wyjść z tego. Ci, którzy chcą pracować, niech pracują. Nie chcą pracować, no cóż, nie będziemy ich zmuszać – powiedział szef państwa.

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.