Groteskowy premier MM przedstawia „plan Marshalla”

Na najbliższym posiedzeniu liderów europejskich premier Mateusz Morawiecki w imieniu Grupy Wyszehradzkiej przedstawi „Plan Marshalla” dla Białorusi, czyli projekt działań gospodarczych – powiedział w poniedziałek szef KPRM Michał Dworczyk po spotkaniu premiera Mateusza Morawieckiego z przedstawicielami klubów i kół parlamentarnych w sprawie sytuacji na Białorusi w dniu 14.09.2020 r.

W dniu, gdy w Soczi  W.Putin i A. Łukaszenka podsuwomują dotchczasowy przebieg próby przewrotu antypaństwowego na Białorusi i kierunek ewolucji Państwa Związkowego Rosji i Białorusi, premier polskiego rządu zwołuje kolejną quasi-naradę ” ponad podziałami” sił parlamentarnych, aby stwarzać pozory, że Polska jest kimś innym niż  jedynie pospolitym narzędziem w obcych rękach, służącym aktualnie destabilizacji Białorusi.

M.Morawiecki zwykł dodawać sobie propagandowego splendoru, aby przykryć rzeczywistą samoizolację Polski w Europie  – oczywiście wśród krajów poważnych, a nie upadłych lub bankrutów, jak Litwa, Ukraina, czy międzynarodowo nieistotnych, jak Łotwa, czy Estonia. Z konsekwencją już nie pociągowej szkapy, ale pospolitego osła politycznego, Morawiecki miota się między samozwańczą funkcją lidera Grupy Wyszehradzkiej, herolda Trójmorza i „hetmana” reliktu Unii Polski-Ukrainy i Litwy. W rzeczywistości jest jedynie marnej klasy aktorem na regionalnej, europejskiej scenie politycznej.

Spoza wszystkich tych gorączkowych działań wyziera postać gorliwego  wasala anglosasko-żydowskiego lobby, które chciałoby posłużyć się groteskowym Pinokio-politycznym, który  przejął pałeczkę w pookrągłostołowej sztafecie już nie tylko  wyprzedających rodowe dobra rodzinne, czyli majątek narodowy Polaków, ale wikłających Polskę w regionalny konflikt militarny z Rosją i Białorusią.

Morawiecki jest autorem wielu wewnętrznie sprzecznych koncepcji. Na przykład oparcie polskiej gospodarki na energetyce wiatrowej i solarnej ( niszcząc własny potencjał energetyczny oparty na węglu kamiennym i niemałych rodzimych złożach ropy naftowej i gazu), robiąc udawany odwrót od rosyjskiego gazu  na rzecz „amerykańskiego” ( jednocześnie pozwalając na dominowanie na rynku LPG przez prywatne firmy żydowskich oligarchów rosyjskich). Morawiecki deklaratywnie odbudowywał też potencjał polskiego przemysłu stoczniowego i gospodarki morskiej  – nie mając żadnych realnych sukcesów, a nawet zamykając sobie drogę do służenia jako hub przeladunkowy nie tylko dla Białorusi, Czech, Słowacji, Węgier ale i dla Chin. Morawiecki skutecznie niszczy tradycyjnie dobre stosunki handlowe z krajami arabskimi i Iranem, zamykając praktycznie te rynki dla polskiej przedsiębiorczości. Można mnożyć przykłady – może zaplanowanej „nieudolności”?

Groteskowy premier korzysta jedynie z trzech narzędzi z : 1) z zaawansowanego PRowego  ataku na świadomość zdezorientowanych Polaków, 2) z zadłużania polskiej gospodarki i polskich rodzin w żydowskich bankach, 3) z lojalnej, bezkrytycznej podległości swoim anglosasko-żydowskim mocodawcom szukającym sposobu do przetrwania w świecie nieodwołalnego kryzysu gospodarczo-polityczno-militarnego – wynikłego ze współzawodnictwa USA i Chin, z rolą Rosji jako trzeciego do gry, zapraszanego do stołu lub jako ofiary tej globalnej rozgrywki.

PZ

Dodatek:

https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-09-14/ponowne-spotkanie-premiera-z-opozycja-tematem-bialorus/

https://polskieradio24.pl/5/1222/Artykul/2582064,Trwa-spotkanie-premiera-z-przedstawicielami-klubow-parlamentarnych-ws-Bialorusi

20 Komentarzy

Filed under Bez kategorii

20 responses to “Groteskowy premier MM przedstawia „plan Marshalla”

  1. Niejaki Bibi,siedzi na wprost,”syna legendy”.
    Mame zas zapewnia,ze „patriotyzm wyssal z mlekiem matki”.
    Mame,musi byc dumna ze swojego synka?.
    DO KOGO,ten „patriotyzm”?. TO widac,slychac i czuc.

    Polubienie

  2. Morawieckiego plan Marshalla dla Białorusi jest taki sam jak dla Polakatolików:

    Prezydent A.Łukaszenko i oczywiście Białorusini także, płacą za identyczne błędy, jakie w PRL popełnili W.Gomułka i E.Gierek nie likwidując żydowskiej V kolumny. Mając władzę trzeba umieć ją rozsądnie, ale i bezwzględnie, wykorzystać w interesie własnego narodu i państwa – dla syjonistycznej bandy nie może być pobłażania.

    Polubienie

  3. Gustaw

    Bankierem już był, premierem był, syndykiem masy upadłościowej jeszcze nie był, a zapewne chciałby.

    Polubienie

  4. M.M, to jest pierwszy premier w pookraglostolowej,
    po obradach izralskiego Knessetu,ktory odbyl sie w Krakowie
    pod koniec stycznia 2014 r. Ktorego organizatorem mial
    byc niejaki J. D,przyjaciel torunskigo radia i ludzi z Wiejskiej.
    SA osobnicy,ktorzy NIE MAJA potrzeby BYCIA przyzwoitymi..

    Polubienie

  5. paziem

    Z wypowidzi sekratarza prasowego prezydenta Rosji, Dmitrija Pieskowa:

    „Prezydent Łukaszenko potwierdził zamiar podążania drogą zmiany konstytucji, ogłosił zamiar zorganizowania odpowiedniej struktury roboczej i rozpoczęcia tego pełnoformatowego procesu zmian konstytucyjnych” – zacytował Pieskow.

    Według niego zarówno Moskwa, jak i Mińsk uważają, że ani Rosja, ani Europa nie powinny ingerować w reformę konstytucyjną na Białorusi”.
    (…)
    ” Urzędnik Kremla podkreślił, że w Moskwie Łukaszenko jest uznawany za legalnie wybranego prezydenta Białorusi, a naród tego kraju uważany jest za braterski – w tym sensie Moskwa nie robi różnicy między tymi, którzy popierają Łukaszenkę, a tymi, którzy są przeciw.

    Jak wcześniej informowaliśmy, spotkanie Władimira Putina z Aleksandrem Łukaszenką trwało ponad cztery godziny. Prezydenci rozmawiali na osobności i nie planowali komunikować się z prasą.”
    za: https://www.vesti.ru/article/2458209 ( tłum. własne.-P.Z.)

    Polubienie

    • Przypominać

      Przecież z tych zmian wynika większa integracja Białorusi, Rosja wciągnie ją w zadłużenie.
      Przepraszam jaka samoizolacja? North stream 2 to samoizolacja jest? W końcu nikomu się to nie podoba tylko Niemcom no może holendrom i Austriakom.
      Paziem zapomniał że w dzisiejszym świecie każdy gra do swojej bramki, na tyle ile ma możliwości i trzeba być ślepym aby nie widzieć Łukaszenki co robi i dookoła innych narodów? A możesz pan to nazwać anglosaską żydowsko organizacją lub sektą i to niczego tu nie zmienia że tak jest.

      Polubienie

  6. Marny ale sowicie opłacany przez syjonistyczną banksterkę za „dobrą” robotę wykonywaną dla nich……

    Polubienie

  7. paziem

    @Klemens, prosimy się trzymać tematu wątku

    Polubienie

  8. Sławobor

    Przemówienie Tichanowskiej do Putina mówi o histerii w szeregach opozycji

    Jeszcze nie tak dawno, gdy dyskutowano o tym, w jakim punkcie świata nastąpi „czołowe zderzenie” Rosji z „kolektywnym Zachodem”, gdzie ich interesy ostatecznie i nieodwołalnie zderzą się, wywołując bezpośrednią i otwartą konfrontację, wyrażano różne wersje. Ktoś walczył za wschód Ukrainy lub Krymu, ktoś – za Syrię. Wenezuela, a nawet Afryka została nazwana miejscem „ostatniej i decydującej” bitwy. I praktycznie nikt nie mógł przewidzieć, że siły, reprezentujące dwa odmienne bieguny cywilizacyjne naszych czasów, zbiegną się w otwartej, praktycznie bitwie na ziemi, która jest ucieleśnieniem pokoju, spokoju i stabilności – na Białorusi.

    Jednak tak właśnie się stało. Dziś gołym okiem widać, że tamtejsze wydarzenia to coś znacznie więcej niż tylko próba kolejnej „kolorowej rewolucji”, zderzenie władzy i „opozycji” czy walka głowy państwa o własne stanowisko. Mińsk jest dziś granicą, na której rozwiązuje się problemy wykraczające daleko poza agendę jednej Białorusi, „przestrzeni poradzieckiej” czy nawet całej Europy. Stawka jest znacznie wyższa, obie strony doskonale to rozumieją i nie zamierzają się wycofywać. Więc co dokładnie dzieje się na naszych oczach?

    Europa już dzieli i ocenia Białoruś

    Głównym wydarzeniem obecnej chwili są oczywiście rozmowy Władimira Putina z Aleksandrem Łukaszenką w Soczi, nad którymi oczywiście zajmiemy się najbardziej szczegółowo, ale nieco później. W międzyczasie warto wspomnieć o „tle”, na jakim odbyło się to prawdziwie historyczne spotkanie. Dzień wcześniej rosyjski prezydent odbył rozmowę telefoniczną ze swoim francuskim odpowiednikiem. Emmanuel Macron spieszył się, by „zadowolić” Władimira Władimirowicza faktem, że francuskie laboratorium „potwierdziło fakt, że Nawalny został otruty przez„ Nowiczoka ”, co jest„ bardzo zaniepokojone ”. Oczywiście właśnie w tym kontekście Macron stwierdził również, że „Moskwa w żadnym wypadku nie powinna ingerować w wydarzenia na Białorusi”, pozostawiając mieszkańcom kraju „samodzielne decydowanie o wszystkim”. O ile wiadomo, Władimir Władimirowicz grzecznie odpowiedział na to, że zgadza się z paradygmatem nieingerencji w sposób jak najbardziej kategoryczny – zwłaszcza w odniesieniu do tych podmiotów i krajów, które próbują wspierać łotrów i oszustów, a nie prawowitego prezydenta, za którego Rosja uważa Aleksandra Łukaszenkę.

    W ten sposób Kreml i Pałac Elizejski nie doszli do konsensusu i nie mogli dojść z definicji – to dość oczywiste. Presja Zachodu na nasz kraj rośnie, jak mówią, w porządku rosnącym. Zgodnie z oczekiwaniami, Waszyngton już przyłączył się do sprawy – pod adresem naszego kraju asystent Departamentu Stanu USA ds. Europy i Eurazji Philip Riker zarzucił „destabilizację sytuacji w Europie Wschodniej”. Jego zdaniem głównym grzechem Moskwy jest to, że „ma własny pogląd na przyszłość tego regionu, inny niż w Stanach Zjednoczonych”. Ekstremalna szczerość, która nie wymaga komentarzy.

    Tymczasem w Polsce i krajach bałtyckich, całkowicie kontrolowanych przez Stany Zjednoczone, już dzielą bogactwo Białorusi i decydują o jej losie.
    Prawdę mówiąc, nawet nie wiecie, czego więcej dotykać – drobna przebiegłość Polaków, którzy najwyraźniej zamierzają w tak prosty sposób przejąć wszystkie najatrakcyjniejsze obiekty i struktury gospodarki narodowej sąsiedniego państwa, czy ta bezgraniczna zuchwałość, z jaką podejmują się budowania „Plany” dla kraju pod rządami żyjącego i prawowitego prezydenta, który wcale nie zamierza pozwolić im podejść do białoruskich spraw i wystrzału armatniego. Jednak na przykład estońska prezydent Kersti Kaljulaid wykazuje nie mniejszą zuchwałość, która zaczęła zastraszać Łukaszenkę prześladowaniami przed Międzynarodowym Trybunałem Karnym w Hadze „za nękanie pokojowych demonstrantów” i przypominając, że „Haga nie jest tak daleko od Mińska”. Zapewne Aleksander Grigoriewicz zna geografię równie dobrze i jakby nie lepiej niż niektórzy z jego zuchwałych kolegów. Przede wszystkim polityczny. W każdym razie znakomicie wykazał się tym tematem podczas spotkania z Władimirem Putinem w Soczi, dziękując mu za „pokazanie, że granice Białorusi to granice Państwa Związkowego, gdzie nikt nie odważy się grzechotać bronią”.
    Nie ma gdzie się wycofać

    Rzeczywiście, szczyt dwóch głów państw, tak wyczekiwany w Mińsku i Moskwie, a którego tak obawiano się na Zachodzie, pokazał, że nie można zniszczyć partnerstwa między nimi, pomimo iście tytanicznych wysiłków, jakie podjęto w tym celu. Właściwie nic nie powiedziano o dalszej integracji krajów po spotkaniu. To spowodowało, że niektórzy sceptycy zaczęli spekulować, że Łukaszenka próbuje kontynuować politykę „wielowektorowości”, ale najprawdopodobniej nie o to chodzi. Niewątpliwie podczas trwającego cztery i pół godziny spotkania „tete-a-tete” dyskutowano na ten temat i zapewne padły główne słowa. Po prostu, po co teraz rozbudzać już zaognioną świadomość białoruskich „zmagarów”, rzucając im „materiał propagandowy” najgorszego rodzaju?

    Znowu, czy warto wyrazić to, co całkowicie oczywiste ?! „Batka” po prostu nie ma innych opcji. Tutaj, parafrazując arcydzieło radzieckich klasyków filmowych, albo prowadzi Białoruś do Państwa Związkowego, albo Kaljulaid i inni, jak ona, zaciągają go do prokuratury … Albo do Hagi, różnica nie jest fundamentalna. Zdecydowanie ciekawsze, moim zdaniem, jest ciepła aprobata Władimira Putina dla zainicjowanej przez Mińsk reformy konstytucyjnej i nowych wyborów, które mimo wszystkich szykan Zachodu nie odbędą się „tu i teraz”, ale w 2022 roku. Opierając się na stanowisku Władimira Władimirowicza, cała ta akcja jest jednym z ogniw w procesie zbliżania naszych państw. Być może – z honorowym przekazaniem władzy Łukaszenki następcy, który będzie kontynuował i przyspieszył tę pracę. Nie mniej ważne są słowa Putina o bliskich powiązaniach gospodarczych Moskwy z Mińskiem. Wydawałoby się, po co powtarzać to, co dobrze znane? Znaczenie jest również dość jednoznaczne.

    Wspominając ogromne rosyjskie inwestycje w białoruską gospodarkę (tylko wspólny projekt elektrowni jądrowej szacowano na 10 miliardów dolarów), Władimir Władimirowicz dał Zachodowi jasno do zrozumienia: „Nie potrzebujemy kogoś innego, ale nie damy własnego, kimkolwiek jest!”. Tezę tę potwierdza ogłoszona przez naszego lidera decyzja o udzieleniu Białorusi pożyczki w wysokości półtora miliarda dolarów. Czy to właściwy ruch? Jednoznacznie – przynajmniej na podstawie tego, jak samozwańczy „prezydent” Tichanowskaja „wstał” przy tej okazji. Stwierdzając, że ta pomoc „przedłuży agonię dyktatora, ale nie przeszkodzi w zwycięstwie ludu” (lud – czy to ona? Ha-ha…), wojująca dama wyjaśniła, że ​​„Łukaszenka spłaci dług, a nie kraj”. Zachowując się tak, jakby już przejęła władzę, osoba ta po raz kolejny pokazała, że ​​Moskwa absolutnie nie ma z czym rozmawiać i należy dołożyć wszelkich starań, aby już niewielkie szanse wygranej „opozycji” jak najszybciej zredukować do zera absolutnego. … W rzeczywistości jeszcze przed spotkaniem w Soczi Tichanowskaja flirtowała z tym, że „żadne umowy podpisane tam z nielegalnym prezydentem nie będą miały mocy”. „Nowy rząd” bez wątpienia je zrewiduje – bez względu na to, na co się zgodzą.
    Sądząc po tej histerii, ciotka była poważnie przestraszona, że ​​Aleksander Grigoriewicz posunie się do absolutnie skrajnych środków i, jak napisali dzień wcześniej niektórzy zachodni „eksperci”, podczas spotkania „postawi Białoruś u stóp Putina”. Ci panowie mają niezwykłą zdolność samodzielnego wymyślania całkowicie idiotycznych „horrorów”, a potem się ich boją… Jednak Zachód ma więcej niż prawdziwe powody do niepokoju i niepokoju związanego z Mińskiem. Białoruś okazała się ostatnią notoryczną granicą, z której Rosja w żadnym wypadku nie wycofa się – bo nigdzie nie ma. A jak Rosjanie wiedzą, jak walczyć na śmierć i życie, na Zachodzie pamiętają bardzo dobrze. Pamiętają też, co zwykle dzieje się później …

    Wysiłki Brukseli, Waszyngtonu, Berlina i Paryża (nie mówiąc o rozdzierającej gardło watahy polsko-bałtyckiej) o natychmiastowe obalenie Łukaszenki, a ponadto mają teraz bardzo konkretne uzasadnienie. Pandemia koronawirusa bezlitośnie podkreśliła fakt, że tylko niektórzy z najbardziej rozważnych analityków stwierdzili przed nią – całkowite bankructwo tak zwanej „zachodniej cywilizacji”. Ponadto bankructwo w absolutnie wszystkich sferach – ekonomicznej, politycznej, społecznej, a nawet moralnej i etycznej. W rzeczywistości „kolektywny Zachód” nie ma absolutnie nic więcej do zaoferowania ludzkości, z wyjątkiem „wartości”, które już osiągnęły punkt całkowitego szaleństwa, które sprowadzają się do dominacji różnych zboczeńców i innych agresywnych mniejszości. Wcześniej cała ta podłość była podawana w atrakcyjnym, słodzonym „opakowaniu”, które zdawało się obiecać „dobrobyt” i dobrze odżywione życie. Kryzys koronawirusa obalił fałszywe złocenia, a światu przedstawiono prawdziwy obraz „krajów cywilizowanych” wstrząśniętych protestami rasowymi i społecznymi, staczającymi się w otchłań nie tylko nowego, ale nigdy wcześniej nie widzianego kryzysu finansowego i gospodarczego. W drugim kwartale br. Spadek PKB w krajach G20 pobił wszelkie rekordy – nie spadł o 7% nawet w czasie najostrzejszego kryzysu lat 2008-2009. Tymczasem gospodarka Chin rośnie w tempie 11,5%. Zwołując „pilną debatę na temat praw człowieka na Białorusi” w siedzibie ONZ w Genewie, Zachód jak struś próbuje „wsadzić głowę w piasek” i jednocześnie odwrócić uwagę świata od własnych problemów, swojej całkowitej porażki.

    Jest jeszcze jeden aspekt. Rosja stworzyła szczepionkę przeciwko koronawirusowi i jest już gotowa dostarczyć ją Białorusi jako jeden z elementów udzielonego wsparcia. Tak, Zachód dołoży wszelkich starań, aby nie dopuścić do naszego zwycięstwa na tym najważniejszym na dziś „froncie”! Nie jeden Nawalny zostanie zatruty, ale sto, wymyślą kłamstwa o Nowiczoku, cokolwiek innego – tylko po to, żeby nie wydarzyło się to, co nieuniknione, żeby nie zaczęła się nowa era, w której świat nie będzie już jednobiegunowy, a kraje nie będą podzielone na „cywilizowaną” elitę i „wyrzutków”, które wyznaczyła. Jaka będzie ta era? Trudno dziś powiedzieć. Ale może nadejść tylko w przypadku całkowitej klęski, jaką „stary świat” musi przetrwać w Mińsku.
    https://topcor.ru/16473-obraschenie-tihanovskoj-k-putinu-govorit-ob-isterike-v-rjadah-oppozicii.html?utm_referrer=https%3A%2F%2Fzen.yandex.com

    Polubienie

  9. Kojak

    MORAWIECKI TO JUZ JAWNY I NIEBECZPIECZNY SYJONISTYCZNY BANDYTA Z TOMAHAWKIEM W REKU

    Polubienie

  10. Edward.


    W ramach edukacji narodowej.

    Polubienie

  11. Re; Kojak
    Morawiecki z gromady”we the people”, my ludzie, to pomazaniec Jaroslawa,dla ktorego”najwazniejsza jest uczciwosc”.Jaka „uczciwosc”?.Napewno NIE Nasza?.
    CZY oni wszyscy,nie czekaja na swojego Mesjasza?.
    A ma to nastapic dopiero wtedy, kiedy zapanuja nad Swiatem. „Polin”,juz maja. Bialorus stoi na przeszkodzie,
    dlatego z NIA tak zaciekle walcza.

    Polubienie

  12. Bili de kid

    A ja życzę Białorusinom żeby parchate łapska bękartów antychrysta ich nigdy nie dosięgnęły. Zjednoczcie się przy przywódcy, brońcie ziemi i własności. Żydo-zachód to śmierć, zniszczenie i wojna

    Białorusini! Jak przegracie tę wojnę będziecie przeklęci przez następne pokolenia. naplujecie na groby i krew waszych przodków tak jak zrobili to zażydzeni Polacy.

    To jest wojna której stawką jest wasze istnienie!

    Polubienie

  13. Re; Kojak
    „Satan’s children, dzieci szatana”.
    Wyraz twarzy,mowi sam za siebie.

    Polubienie

  14. Pingback: Antypolski prowokator Mateusz Morawiecki | WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.