Ameryka wróciła – czy właśnie ucieka?

I to właśnie teraz, gdy zwyciężył antyfaszym – a może jednak to antyfaszyzm przegrał -? Trudno już się w tym wszystkim połapać, którzy Żydzi to faszyści, a którzy antyfaszyści – jedni i drudzy rządzą USA. I tylko waszyngtońskie pieski nie mają z tym problemu, pada komenda to szczekają bez opamiętania. – D.Kosiur

 

____________________

Tekst za: https://chart.neon24.pl/post/160500,ameryka-wrocila-czy-wlasnie-ucieka

____________________

Ameryka wróciła – czy właśnie ucieka?

 

Rozmowa z red. Konradem Rękasem, przeprowadzona na łamach rosyjskojęzycznego portalu Ukraina.ru

Przemawiając na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa prezydent USA Joe Biden oświadczył, że Rosja jest zainteresowana osłabieniem jedności Europy i USA, a de facto określił Rosję jako głównego wroga Unii Europejskiej i Stanów Zjednoczonych. Jednocześnie Biden powiedział dosłownie: „Stany Zjednoczone wracają”, co oznacza unię transatlantycką Stanów Zjednoczonych i Europy. W szczególności podkreślił też: „Obrona suwerenności i integralności terytorialnej Ukrainy pozostaje kluczową kwestią dla Europy i Stanów Zjednoczonych. Mówię wszystkim: Ameryka wróciła!”

 

 Ukraina.ru: Panie Redaktorze, czym zatem i jak Rosja może zagrozić Europie, UE i transatlantyckiemu sojuszowi USA i Europy? Dlaczego prezydent USA Joe Biden wskazał ją jako zagrożenie dla demokracji?  

KR: Jednym z nielicznych plusów prezydentury Donalda Trumpa było ostateczne udowodnienie na jakich kruchych podstawach oparta jest tak zwana „współpraca amerykańsko-europejska”. Odzierając rzecz całą z gładkich słówek typowych dla demokratów i liberałów – przez ostatnie 4 lata poprzednia ekipa waszyngtońska nazywała sprawy po imieniu: amerykańską dominację nad Europą, brutalne wymuszenia finansowe, kolonializm wojskowy, a wszystko przy jednoczesnym zamykaniu granic dla europejskiej produkcji przemysłowej. Wszystkie te znane przecież, ale dotąd raczej ukrywane zjawiska potwierdzały tylko jak nierównoprawny stosunek łączy Europę i USA, jak jednostronne korzyści są z tej relacji wyciągane przez amerykański kompleks wojenno-przemysłowy.

Nic dziwnego, że mogliśmy zaobserwować liczne napięcia nawet w stosunkach oficjalnych, a równocześnie wyraźny był nacisk Amerykanów na osłabienie struktur europejskich. To przecież dyplomacja D. Trumpa starała się wesprzeć BREXIT, a także sugerowała możliwość wyprowadzenia poza Unię Europejską swych wschodnich wasali, na czele z Polską, Węgrami i Rumunią. Były to oczywiście raczej tylko groźby, rodzaj szantażu polityczno-finansowego wobec Brukseli, Berlina i Paryża, niemniej zachowania takie dodatkowo potęgowały wzajemną nieufność.

Jak więc można się było spodziewać, prezydentura Joe Bidena musi przynieść zmianę przynajmniej w sferze deklaracji. To znaczy wyzysk Europy przez Amerykanów się nie zmniejszy, natomiast będzie odbywał się w sprawdzonym wcześniej formacie „przyjaźni transatlantyckiej”. Zapozycjonowanie w takim układzie Rosji jako głównego wroga – również wydaje się zupełnie naturalne, skoro oczywistym stało się nawet dla niedowiarków, że to kooperacja z Rosją jest dla Europy znacznie naturalniejsza i korzystniejsza – niż dyktat amerykański.

Joe Biden nie tyle więc triumfalnie wraca do Europy. On wykonuje ostatni zapewne, rozpaczliwy ruch by ją utrzymać w amerykańskiej orbicie wpływów. W istocie bowiem Europa samodzielna, wolna od okupacji Amerykanów – zawsze wybierze układ z Rosją i całym blokiem eurazjatyckim.

Ukraina.ru: Z drugiej strony, dlaczego Ukraina została nazwana przez Bidena „kwestią żywotną dla Europy i Stanów Zjednoczonych”?

KR: Znowu, postawmy sprawę jasno – gdzieś tę zastępczą wojnę przeciw Rosji trzeba przecież prowadzić. USA nie mogą sobie pozwolić na pełnowymiarowy konflikt, zresztą w ostatnich latach ponosiły same porażki ze znacznie mniej wymagającymi przeciwnikami, jak Korea Północna czy Iran. Również kryzys syryjski udowodnił, że dyplomacja waszyngtońska nie może równać się moskiewskiej. No i jeszcze przecież Biały Dom ma otwarty przez prezydenta D. Trumpa drugi front z Chinami, które tylko czekają na potknięcia Amerykanów. A wiemy przecież, że co jak co, ale czekać Chińczycy potrafią bardzo cierpliwie…

W tej sytuacji Joe Biden czy raczej stojące za nim interesy amerykańskiego kapitału nie mają innego wyjścia niż rozgrywać konflikt zastępczy. A ponieważ nawet udobruchiwana Europa Zachodnia wcale się do niego nie pali – zostaje ten co zawsze, ukraiński kozioł ofiarny, którego można wysłać na pierwszą linię przeciw Rosji. I to nawet lepiej, bo kiedy będzie tam już stał i wygrażał Moskalom – tym łatwiej będzie go okraść z tych resztek, które mu jeszcze zostały, przede wszystkim z ziemi.

Naprawdę, kiedy Joe Biden opowiada jak ważna jest dla niego Ukraina – na miejscu Ukraińców biegłbym zakopywać portfel. Bo to znaczy, że ma zamiar wyrwać im ostatnie hrywny.

Ukraina.ru: Oczywiście, że swoimi oświadczeniami prezydent USA Biden naciska na władze Ukrainy i samego Zełenskiego. Na jakie działania ze strony Kijowa liczy Waszyngton? Jak ocenia Pan w tym względzie ostatnie wypowiedzi i decyzje władz Ukrainy?

KR: Prezydent Zełenski sprawia wrażenie osoby, która wie, że tonie, ma to już wypisane w oczach, ale jeszcze panikarskimi ruchami stara się ściągnąć pod wodę wszystkich, których ma w zasięgu ramion. Cóż, Wołodymyr Ołeksandrowycz nie jest przecież pierwszym aktorem, który nie chce zrozumieć, kiedy przychodzi pora zejść ze sceny…

Oczywiście, nadgorliwością, wręcz zgadywaniem amerykańskich rozkazów jeszcze przed ich wypowiedzeniem siły stojące za Zełenskim chcą kupić sobie jeszcze parę miesięcy, a przynajmniej zapewnić gwarancje nietykalności w przypadku zmiany ekipy. Stąd pewnie opowieści o nowych gigaprogramach inwestycyjnych – bo raz, że przecież trzeba na odchodnym wyprowadzić jeszcze te parę miliardów, a dwa, gdy się nimi podzielić z zachodnimi opiekunami, to może i uciekać będzie dokąd. W każdym razie trzeba przyznać, że ten – naprawdę już chyba ostatni – sezon tego… Sługi Narodu jest już wyjątkowo nieśmieszny. Bo czy pan prezydent zapomniał ten odcinek własnego serialu, w którym nie umiał sobie poradzić z załataniem jednej dziury w kijowskiej jezdni? A teraz obiecuje wszak tysiące kilometrów nowoczesnych szos… Naprawdę też wyskoczeniem z tortu jest komunikat, że tym, czego zwykli Ukraińcy potrzebują teraz najbardziej – jest przystań jachtowa dla arabskich szejków…

Nie, ten przydługi skecz dobiega końca i panie Zełenski – może pan być pewien, że bisów nie będzie.

Ukraina.ru: Jak ostatnie działania obecnego prezydenta Ukrainy Władimira Zełenskiego – chodzi o pozasądowe zamykanie ukraińskich opozycyjnych stacji telewizyjnych i aresztowanie majątku czołowego opozycjonisty Wiktora Medwedczuka – wpisują się w model „demokracji europejskiej”? 

KR: Dotychczas zawsze zostawało się prezydentem Ukrainy po pierwsze z łaski oligarchów, a po drugie by samemu zostać jednym z nich. Na to jednak Wołodmyr Zełenski jest osobnikiem zbyt małego kalibru. Nie po to wszak został wynajęty. Zresztą, im bardziej ktoś obiecuje deoligarchizację Ukrainy – tym bardziej zwykle sam jest umoczony i na smyczy wielkiego kapitału (ostatnio nawet już nie krajowego). Właściwie można tylko się dziwić czemu administracja prezydenta tak późno wykonała zlecenie, które przecież było od początku celem i podstawą „operacji Zełenski”. Próba pozbycia się Wiktora Medwedczuka, obecnie bodaj jedynej osoby, która może ostatecznie zakończyć fatalne i szkodliwe napuszczanie Ukrainy na Rosję oraz znaleźć porozumienie Republikami Ludowymi – to spłata części długu Zełenskiego u Kołomojskiego. To eliminacja konkurenta, gdyby rozkaz normalizacji w stosunkach ze Wschodem jednak przyszedł. To wreszcie skorzystanie z koniunktury – gdy bowiem na całym Zachodzie likwidowane są pozory ładu demokratyczno-liberalnego czy ktoś zwróci uwagę na bezprawie, kneblowanie opozycji i likwidowanie wolności słowa na Ukrainie, po której i tak nikt nie spodziewa się niczego dobrego?

 

Ukraina.ru: Jak poważnie rosyjscy przywódcy powinni potraktować wypowiedzi prezydenta USA Bidena na Konferencji Monachijskiej?

KR: Rosja ma ten komfort, że w przeciwieństwie do Stanów Zjednoczonych ma prezydenta poważnego i prawdziwego, a nie figurkę wysuniętą tylko do dania twarzy przy wyborach. Ważniejsze od tego co Zachód mówi – jest co uczyni. Jak na razie wydaje się zaś, że sfera dominacji amerykańskiej znajduje się na etapie wielkiej tranzycji wewnętrznej, dokonywanej pod pretekstem czy w każdym razie przy okazji pandemii COVID-19. Wystarczająco dużo sił i uwagi skupia więc utrzymanie całego tego procesu, pilnowanie własnych społeczeństw, przyzwyczajenie ich do nowych realiów gospodarczych, prawno-politycznych, wręcz cywilizacyjnych i codziennych. Widzimy już wszak, że przy tej okazji następuje włączenie do głównego nurtu wielu punktów m.in. agendy klimatycznej, dotąd uważanych za zbyt radykalne. Słowem – dokonuje się wielka przemiana światowego systemu kapitalistycznego i fasadowej demokracji liberalnej. Czy to jest moment do dokonywania agresywnych ruchów na płaszczyźnie geopolitycznej?

Cóż, jeszcze niedawno wydawało się, że to właśnie eskalacja międzynarodowa czy to amerykańsko-chińska, czy amerykańska-rosyjska uzasadni wejście w nową formację społeczno-ekonomiczną. Okazało się jednak, że podobne cele można uzyskiwać bez wojen, choćby lokalnych – za to w ramach niemal globalnego lockdownu. Rosja, która z własnymi szczepionkami i pełną kontrolą nad własnym obszarem strategicznym – znajduje się więc w sytuacji względnie komfortowej. Co oczywiście jednak nie oznacza, że powinna stracić czujność.

Ukraina.ru: Jak przewiduje Pan rozwój dalszych stosunków USA-Rosja?

KR: Na pewno możliwy jest deklaratywny wzrost napięcia, zapewne przy rozgrywaniu kartą „praworządności” (jakkolwiek zabawnie by to nie brzmiało w kontekście tego co dzieje się tak w USA, jak i Europie Zachodniej). Oczywiście też – zawsze do ruszenia są te same co zwykle pionki: Ukraina, kraje bałtyckie, przesuwani za pośrednictwem Warszawy demokratyczni rozrabiacy na Białorusi, jakieś niemrawe próby majdanów w samej Rosji. Nie zmieni to jednak faktu, że nawet bez Trumpa Amerykanie doskonale wiedzą to, co on tylko powiedział niemal wprost – że okres ich bezdyskusyjnej dominacji nad światem ostatecznie się skończył. Już dziś nie kontrolują co najmniej kilkunastu, jeśli nie kilkudziesięciu państw o różnym stopniu niezależności (od pełnego, jak Rosja, Chiny, Iran, Korea Północna, Wenezuela – po wyzwalające się, jak Turcja, Azerbejdżan, nawet Pakistan). W pewnym momencie nawet koterie rządzące w Waszyngtonie będą musiały się z tym pogodzić i wycofać w strefę kontroli bezpośredniej, w której zapewne w związku z tym zwiększony zostanie zamordyzm, pełna kontrola finansów, systemu politycznego, przekazu, a nawet myśli. Zasadnicze pytanie brzmi więc raczej którędy przebiegnie takie rozgraniczenie – kiedy Amerykanie porzucą wyeksploatowane resztki Ukrainy, kiedy wycofają się z Polski i Pribałtiki, jak długo jeszcze będą starali się utrzymać kontrolę nad Europą, co wreszcie zostanie z niemal już nie istniejącego społeczeństwa amerykańskiego. Bo że wszystko to nastąpi i to zapewne jeszcze za naszego życia – to rzecz niemal pewna.

A Rosja zostanie. Wystarczy poczekać. Nie ustępując i robiąc swoje.

Ukraina.ru: Dziękuję za rozmowę.

Rozmawiał Oleg Chawicz

_____________________________________________________________________

A waszyngtońskie pieski szczekają radośnie jak na komendę:

„Mamy z Andrzejem Dudą jasne i niezmienne stanowisko w sprawie Nord Stream 2. Nie można do niego dopuścić. NS2 to pułapka dla całej Europy.” – napisał Zełenski na twitterze po telefonicznej rozmowie z rezydentem IIIŻydo-RP/Polin.

W swoim wpisie Zełenski podziękował Polsce za inicjatywę odsprzedania Ukrainie 1,2 mln dawek szczepionki przeciw Covid-19. – https://gospodarka.dziennik.pl/news/artykuly/8105516,wolodymyr-zelenski-andrzej-duda-nord-stream-2-europa.html

D.Kosiur

9 Komentarzy

Filed under Polityka

9 responses to “Ameryka wróciła – czy właśnie ucieka?

  1. (komentarz ze strony: https://chart.neon24.pl/post/160500,ameryka-wrocila-czy-wlasnie-ucieka)
    WPS
    K.Rękas nie po raz pierwszy pokazuje, że możliwy jest serwilizm ( choć trzeba przyznać, że w jego wypadku „miękki”) zarówno wobec Zachodu, jaki wobec Wschodu.

    Wypowiadanie „miłych uchu – naszych wschodnich partniorów, w tym nie tylko rosyjskich, ale także bliskowschodnich i dalekowschodnich” bałamutnych i odbiegających od prawdy poglądów nie służy realistycznej polskiej polityce zagraniczej.

    USA, owszem nie są bezwarunkowym i nieograniczonym hegemonem globalnym, ale współczese Chiny, a tym bardziej Rosja nie sa globalnie suwerenne wobec polityki anglosasko-żydowskiej. Od wymienionej, nawet wewnętrznie, nie jest suwerenna polityka gospodarcza Rosji. Własościowo( kapitałowo), technologicznie i finansowo Rosja ciągle jest w kleszczach anglosasko-żydowskich. I żadne dziarskie pohukiwanie p. Rękasa tego nie odczaruje póki co.

    Z Chinami, które w znacznie większym stopniu niż Rosja są suwerenne ( ale ciągle bardzo wrażliwe od finansowo-technologiczego wpływu Zachodu) sprawa jest bardziej złożona, ale wymaga to szczegółowego omówienia.

    Wniosek: niestety pan K.Rękas zaczyna komentować sprawy międzynarodowe ( szczególnie dotyczące Euroazji)” na zamówienie”.

    stanislav
    (PZ)

    Polubienie

  2. Jonas

    Obroty handlowe ma GB z RU na około 400 miliardów dolarów rocznie, dzięki oligarchów, Abramowicz itd.

    Następuje globalizacja że strony amerykańskich miliarderów, Bill Gates, Georg Soros, Elon Musk itd. Rewolucja wirusowa im.pomaga, będą trzy mocarstwa podporządkowywać kraje slabe az spotkająa sie na drodze dwukierunkowe j ale w w. przeciwnych kierunkach, zderzenie nie do uniknięcia.

    Chiny dostana teren az do Ukraina, Azja, Afryka czesci,
    A RU Ukraine, Białoruś, pomóc Skandynawi bedzie potrzebna bo islam juz tam rządzi, nawet teraz Berlin ma to samo, zapowiedzieli ucinac Policji głowy jak posuną sie za daleko a na poludniu Germany zamykają patriotów?.270 tys wyjechało fachowców w 2020 r. A kto ma dalsze wpływy tajne w UE.?.

    Izrael ma problem z islamem i tylko nagle zdarzenie moze ich uratowac jak w 1967 R.
    Tylko czy USA na to pójdzie? .
    Jonas

    Polubienie

    • paziem

      ” Chiny dostana teren az do Ukraina, Azja, Afryka czesci”
      Jonas, nie konfabuluj. Lepiej ci wychodzi „apokaliptyczno-religijne” bajdurzenie.

      Polubienie

  3. Klemens

    11 września 2001 r. umożliwił niejawne księgowanie budżetu USA – twierdzi audytor z administracji Busha seniora

    Polubienie

  4. edynym ratunkiem dla naszej matki ziemi i jej inwentarza( fauny i flory ,porzykobiorcow :)) jest zmasowana wojna atomowa!! Tak tak ! wojna atomowa w skali globalnej !!.DLACZEGO? dlatego ze raz wypuszczony strach falszywej plandemi działa na wiernych i medialnie porażonych porzyczkobiorcow 🙂 jak plandemia „pogaństwa” wówczas chrystowiercy donosili , na drugich pogan ,innowiercow! ze nie ..wierza i nie modlą nie do obrzezanego boga rodem znad jordanu.Obecnie robi nie identycznie :)!tylko na globalna skale ! ,nawet yahwowiercy i allachowiercy sa zmuszani do WIARY W SWIRUSA I SCYPIONKI:) która została opracowana przez alchemików z sekty „Szpitalnikow”pod wezwaniem Świętego Jana chrzczyciela z ziemi świętej:) .w sukurs szpitalnikom ida :ubodzy rycerze Chrystusa( pentagon NATO oraz dziesiątki ekstra płatnych,prywatnych legi cudzoziemskich wielorasowych najemników) . oraz wiele instytucji „ubogich Łazarzy”:) z sekty porzyczkodawcow :), darczyńców, fundacji charytatywnych ,i miłosiernych !!. tak ze aby uratować świat z pod ichnich destrukcyjnych zapędów ? Musi nastapic zmasowana wojna atomowa !! Ameeen

    Polubienie

  5. Sławobor

    Autor artykułu przekonuje, że Putin, daleki od obrony swojego irańskiego sojusznika przed USA i Izraelem, przymyka oczy na amerykańskie i izraelskie ataki na irańskie interesy w Syrii. Sugeruje, że to wkrótce da amerykańskim i izraelskim podżegaczom wojennym pewność, że przeprowadzą atak na sam Iran na pełną skalę i spróbują wyprzeć Hezbollah z Libanu. Wynik: gem, set i mecz dla Izraela. Czy ta ocena jest słuszna i czy Putin potajemnie sprzymierzył się z USA i Izraelem?

    Według Paula Craiga Robertsa Rosja nie chroni interesów Iranu w Syrii. Izraelczycy chcą wypędzić siły irańskie chroniące kraj z Syrii, a także chcą wypędzić Hezbollah z Libanu. Rezultatem byłyby pierwsze kroki do Wielkiego Izraela na Bliskim Wschodzie.

    25 lutego złodziej wyborczy zarządził atak lotniczy USA na Syrię, w którym zginęło 17 Irańczyków. Amerykańskie i izraelskie ataki na Syrię trwają od lat, przy czym jedynie Syria i Rosja potępiają łamanie prawa międzynarodowego przez Stany Zjednoczone i Izrael. Najwyraźniej program USA / Izraela ma pierwszeństwo przed prawem międzynarodowym. Można by pomyśleć, że po tych wszystkich latach Kreml powinien zauważyć to i przestać brzmieć jak zdarta płyta.

    Po latach wahań Rosja ostatecznie zezwoliła Syrii na zakup pocisków S-300, które, jeśli zostaną dopuszczone do użytku, są w stanie zapobiec atakom USA i Izraela. Ponieważ rakiety nigdy nie są używane, Waszyngton uważa je za kolejny blef tchórzliwego rosyjskiego rządu, który nie będzie walczył.

    Andrew Korybko, amerykański analityk polityczny z Moskwy, próbuje znaleźć rosyjską politykę w zakresie ochrony przez Rosję atakaów USA i Izraela na Syrię. Przyznaje, że chociaż Rosja oficjalnie traktuje izraelskie i amerykańskie ataki na terytorium Syrii jako naruszenie prawa międzynarodowego, „nigdy nie robi nic, aby je powstrzymać”. Wskazuje na „obiektywnie istniejący i łatwy do zweryfikowania fakt, że S-300 ani razu nie były używane do obrony Syrii, odkąd zostały tam wysłane pod koniec 2018 roku w tym wyraźnym celu”, jako dowód, że Moskwa „biernie ułatwia te strajki”.

    Korybko postuluje, że tolerowanie strajków przez Kreml jest częścią rosyjskiego „wielkiego strategicznego„ balansowania ”, polegającego na próbie promowania tzw.„ Kompromisowego rozwiązania politycznego ”konfliktu w tym kraju, przewidującego ostateczne wycofanie sił irańskich i ich sojuszników, takich jak Hezbollah, w zamian za powstrzymanie Izraela i USA przez ich konwencjonalną agresję na Republikę Arabską.

    Innymi słowy, sugeruje współpracę Kremla z Izraelem w wypędzeniu irańskiego sojusznika Syrii: „Kreml nadal odmawia SAA prawa do użycia S-300 w celu obrony sojuszników przed izraelskimi i amerykańskimi atakami na nich. Ta obserwacja bardzo mocno sugeruje, że Rosja prowadzi makiaweliczną strategię, w ramach której nieoficjalnie ma nadzieję, że izraelskie i amerykańskie uderzenia spowodują wymuszone wycofanie się Iranu i Hezbollahu z Syrii.

    Jeśli Korybko ma choćby częściową rację, Kreml nie rozumie amerykańskiej i izraelskiej agresji. Brak zrozumienia wroga przez Kreml doprowadzi do wojny, poprzez nie używanie przez Syrię S-300 do obrony przed atakiem.

    Jeśli atakowanie Irańczyków i Hezbollahu w Syrii jest w porządku, Waszyngton dojdzie do wniosku, że można atakować Irańczyków w Iranie i Hezbollah w Libanie. To zwiększy przemoc i niestabilność, a nie je zmniejszy. Hezbollah jest wszystkim, co zapobiega kolejnej izraelskiej inwazji na Liban i podziałowi tego kraju. Postawa Rosji na Bliskim Wschodzie jest tak słaba, że ​​zachęca do kolejnych ataków ze strony USA / Izraela.

    Innymi słowy, polityka Kremla, zamiast rozładować sytuację, zaognia ją.

    Co więcej, jakiemu interesowi Rosji służy wypędzenie sojuszników Syrii, Iranu i Hezbollahu z Syrii? Służy tylko interesom Waszyngtonu i Izraela. Polityka Rosji, postulowana przez Korybko, zakłada, że ​​Rosja zgadza się z tym, że Iran i Hezbollah muszą zostać okiełznane. Dlatego Hezbollah może być atakowany zarówno w Libanie, jak iw Syrii, a Irańczycy mogą być atakowani zarówno w Iranie, jak i w Syrii. Polityka Rosji przedstawiana przez Korybko może być tylko porażką.

    Waszyngton i Izrael będą kontynuować ataki, ponieważ wiedzą, że będą tylko słowa.
    https://www.darkmoon.me/2021/russias-policy-of-peace-is-encouraging-war/#more-153410

    Polubienie

  6. paziem

    Analizując sytuację w Syrii warto wsłuchać się w poglądy profesjonalisty, który spędził tam sporo czasu. Uwagi płk. rezer. Wasilija Pawłowa choć pochodzą sprzed kilku lat zachowują swoją aktualość. Poglądy Pawłowa są także dodatkowo interesujące, że przez ocenę taktycznych i operacyjnych działań realizowanych w Syrii przez tzw. ” terrorystów” ( na zlecenie żydo-anglosasów i z wykorzystaniem ich infrastruktury, logistyki i wsparcia technologicznego) – W.Pawłow trafnie przestrzega przed podobym scenariuszem, który z cała pewnością będzie zastosowany wobec Rosji ( dlatego, że tradycyja wojna, a szczególnie ta z użyciemstrategiczej broni jądrowej jest praktycznnie wykluczona)

    Warto także zapoznać się z oceną aktualnych możliwości technicznych i wariantów prowadzenia działań wojennych w ocenie innych wojskowych ekspertów rosyjskich

    Polubienie

  7. paziem

    Interesujący analityczny wykład w trzech częściach w wykonaniu ” wojennych korespondetów” Wasilija Pawłowa i Andrieja Fiłatowa:

    https://www.youtube.com/watch?v=7uapAtcESiI cz.1

    https://www.youtube.com/watch?v=1P02Yn1_CxE cz 2

    https://www.youtube.com/watch?v=LVzomVsH4O0 cz3

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.