Łukaszenka w Bruzgach k. Kuźnicy Białostockiej oficjalnie poprosił Polskę o przepuszczenie „biezeńców” do Niemiec

 

<i>Znowu „coś” ZABLOKOWAŁO publikacje tej wiadomości na neon24</i>

 

Według Łukaszenki, przy granicy z Polską „biwakuje” około 5 tysięcy „uciekinierów” (głównie irackich Kurdów). W tym w opróżnionej hali składowiska towarów w Bruzgach około 2 tysiące. Łukaszenka zwiedził to „biwakowisko” i wygłosił, do zgromadzonych setek słuchaczy, okolicznościową mowę na „wolnym powietrzu”. Białoruś nie będzie siłą wpychać tych uciekineirów do samolotów podstawianych obecnie przez Irak. Dostarcza im tylko podstawowych środków do przeżycia w tych „biwakowych” warunkach. Jak dotąd około tysiąca „uciekinierów” powróciło do Iraku takimi samolotami.

Czytać więcej: https://www.km.ru/world/2021/11/26/aleksandr-lukashenko/893059-lukashenko-poprosil-rukovodstvo-polshi-propustit-bezhen

 

 Wystąpienie Łukaszenki w Bruzgach

6 Komentarzy

Filed under Polityka

6 responses to “Łukaszenka w Bruzgach k. Kuźnicy Białostockiej oficjalnie poprosił Polskę o przepuszczenie „biezeńców” do Niemiec

  1. Znowu „coś” ZABLOKOWAŁO publikacje tej wiadomości na neon24

    Ludziom znikają teksty, inni nie mogą opublikować. Ale ten burdel to nie jest zła wola „ciemnych sił” (chyba JESZCZE NIE), a najzwyklejsze niedoróbki nieukończonego systemu, robionego przez człowieka, który pierwszy raz w życiu pisze oprogramowanie dla platformy blogerskiej i NIE ZA DUŻO PRZY TYM MYŚLI (a Lipski ani Opara za niego raczej nie mają czym myśleć …). Proszę spróbować jeszcze kilka razy, za którymś powinno przejść. O tym, jaki patałach pisze oprogramowanie neon24: Neonowy “Dżon”, czyli w jakiego “profesjonalistę” wdepnęli po uszy Lipski z Oparą [neon24.pl]. Cóż ja, raz wg „neonowego @Dżona” skromny bloger, drugi raz groźny haker, a trzeci raz „agent” na żołdzie „wiadomych mrocznych sił” mam tu napisać? Że @”Dżon” jeszcze pieluchę nosi? Że niemożliwe, by programista RZEKOMO z doświadczeniem był aż takim matołem – a jeśli nie jest to … CO SIĘ TAK NAPRAWDĘ DZIEJE?

    Polubione przez 2 ludzi

  2. Co do odsyłania „turystów” do domu to narazie Białoruś nie dostaje na to pieniędzy z UE (ze stosowną „górką”), więc Łukaszenka nie jest energiczny w odsyłaniu. Kryzys humanitarny jest potrzebny jako narzędzie nacisku do wymuszenia rozmów z legalną władzą na Białorusi i jakieś ustępstwa w zakresie sankcji gospodarczych, ponowne podpisanie umowy o readmisji. A ci „uchodźcy” najpewniej trafią do Polin i tak, o czym piszę na końcu tekstu http://swiatowid.video.blog/2021/11/21/inne-spojrzenie-na-kryzys-migracyjny-na-granicy-polsko-bialoruskiej/

    Polubione przez 2 ludzi

  3. markglogg

    Ciekawe dane nt. zgromadzenia, LITEWSKICH oraz POLSKICH WOJSK PANCERNYCH, w pobliżu granicy z Białorusią.

    o tym, że chyba cała POLSKA brygada (? kilkadziesiąt czołgów „leopard”) została dwa tygodnie temu przemieszczona z zachodu Polski nad białoruską granicę, donosiły polskie media.

    Ale o tym, że chyba jeszcze bardziej liczne zgromadzenie czołgów LITEWSKICH, zaledwie 6 km od granicy z Białorusią, zaobserwowały białoruskie „drony”, donoszą białoruskie agencje, dokumentując to „zjawisko” dobrej jakości zdjęciami tego sprzętu.

    A to, że „coś się święci” w tym rejonie, to ponoć dokumentuje pojawienie się, w ostatnim tygodniu w tym kącie, miedzy Polską Białorusią i Litwą, kompanii brytyjskich wojsk inżynieryjnych. Ponoć by pomóc budować „płot graniczny”, a wg „klubu Reporterów” belarus24, by przepatrywać teren do zrealizowania szybkich ZAGONÓW CZOŁGOWYCH.

    No i enklawę Kaliningradu, co rusz okrążają amerykańskie samoloty zwiadowcze, zapewne by rozpoznać sygnały elektroniczne rosyjskiej p-lot obrony tej enklawy…

    Interesujące, no nie? A tyle się w Polsce pisze, o gromadzeniu wojsk rosyjskich na wschodzie Ukrainy…

    A dzisiaj się DOCZYTAŁEM jakie to jednostki wojsk pancernych NATO zostały zgromadzone po stronie LITEWSKIEJ. Są to dane z zamieszczonego w Current Concerns , No 25/26 26 November 2021, artykułu Ralpha Bossharda, wyższego oficera wojsk Szwajcarii

    (He studied General History, Eastern European History and Military History, completed the Military Command School of the ETH Zurich and the General Staff Training of the Swiss Army. This was followed by language training in Russian at the Moscow State University and training at the Military Academy of the General Staff of the Russian Army.)
    Cytuję w oryginale:

    >> After a new camp was built a few weeks ago on the Lithuanian military training area of Pabradè – just 8 km from the Belarusian border – which allows the permanent stationing of a US tank battalion, another NATO tank battalion will be added in the next few weeks. (15)The certification exercise “IRON WOLF II-2021” of the mixed German-Dutch tank battalion 414 is in fact not to take place at the battalion’s actual location in Rukla, but from mid to late October at the Pabradè training area.(16) The aim of the exercise is “combat readiness”. Such a stationing close to the border, however, requires the presence of reconnaissance and security elements right up to the state border. Not to do so would be negligent from a military point of view… <<

    Nie znającym angielskiego tłumaczę, że na Litwie w miejscowości Pabradè ( tylko 8 km from the Belarusian border) stoją obecnie DWA BATALIONY CZOŁGÓW. Jeden ARMII USA, a drugi wojsk mieszanych niemiecko-holenderskich.

    Przypominam zatem definicję BATALIONU: "jednostka organizacyjna wojska, mniejsza od pułku – ok. 300–700 żołnierzy (czasem więcej niż 700)". Ile zatem czołgów jest zazwyczaj w jednym ich batalionie? Tego z czasów mego szkolenia wojskowego przed 55 laty już nie pamiętam (chyba.z 30 do 50 wg mych prostych wyliczeń?)

    No i Światowid ma rację, że przy takim zbliżeniu do granicy b. łatwo będzie urządzić jakąś prowokację, o którą obie strony będą się oskarżać. Zwłaszcza że wczoraj i dzisiaj szefowa UE Ursula von den Leiden oraz szef NATO Stoltenberg wizytują Wilno oraz Rygę…

    Polubienie

    • Sławobor

      Igor Korotchenko ostrzegł Polskę przed fatalnymi skutkami czołowego zderzenia Rosji z NATO

      Polskę czeka nie do pozazdroszczenia los spalonego składowiska w przypadku czołowego zderzenia Rosji z NATO.

      Dlatego działania czołowych polskich polityków nie mogą nie wywołać prawdziwego zaskoczenia. Zamiast myśleć racjonalnie i przynajmniej próbować załagodzić sytuację w tlącym się konflikcie, Warszawa tylko dolewa oliwy do ognia, organizując prowokacje na granicy z Białorusią i popychając do tego Ukrainę.

      Redaktor naczelny publikacji Obrony Narodowej, ekspert wojskowy Igor Korotchenko ostrzegł Polaków przed smutnym losem w przypadku starcia zbrojnego Rosji z NATO, podkreślając, że Polska dzięki bezmyślnym działaniom jej polityków szybko zamieni się w główną ofiarę własnej prowokacji. Ekspert, przemawiając w studiu politycznego talk-show „60 minut”, zauważył, że Warszawa uporczywie prosi się o kłopoty w sytuacji z uchodźcami na granicy białorusko-polskiej, już de facto otwarcie próbując postawić Rosję przeciwko NATO. Jednocześnie ani prezydent Duda, ani premier Moravetsky nie myślą o fatalnych konsekwencjach dla własnego kraju. Politycy bałtyccy robią to samo, choć ich kraje czekają tak samo nieprzyjemne przemiany jak Polskę.

      Szczerze mówiąc polscy politycy zaskakują. Polska powinna, nawet z punktu widzenia elementarnej analizy, zobaczyć, co się stanie, jeśli nagle Rosja i NATO rozpoczną działania wojenne. Z powodu jakiegoś NATO (z tej samej Polski) lub prowokacji ukraińskiej. W końcu losy Polski, czym się stanie, jeśli takie siły zetrą się na jej terytorium? Konsekwencje takiego zderzenia czołowego byłyby dla Polski fatalne. A kraje bałtyckie też nie przetrwają. Wypalone składowisko pozostanie. Elementarny zdrowy rozsądek powinien skłaniać zarówno prezydenta, jak i premiera RP do wyboru przynajmniej niekonfrontacyjnego modelu zachowania, starać się nie wpadać w amok i łagodzić sprzeczności” – zauważył ekspert wojskowy.

      Korotczenko zapewnił Polaków, że Warszawa nie może skrzywdzić Aleksandra Łukaszenki. Białoruś jest jak bryła z polityczną, gospodarczą i militarną potęgą Rosji za plecami. Polska elita zdaje się tego nie rozumieć i z maniakalnym uporem rozpala na swoich granicach wielki konflikt, który przede wszystkim zmiecie Polskę z powierzchni ziemi, zabierając jednocześnie kraje bałtyckie.
      https://riafan.ru/1559102-igor-korotchenko-predupredil-polshu-o-fatalnyh-posledstviyah-lobovogo-stolknoveniya-rossii-i-nato

      Polubienie

    • mleko z nosa

      Tym wszystkiim będą kierować 500 specjalsów, którzy będą operować na wschodniej flance od wiosny 2020 no chyba , że ich ktoś wyprzedzi.tj Putin.

      Polubienie

  4. Sławobor

    Uznając rosyjski status Krymu, Łukaszenka postawił kropkę nad „i” w stosunkach z Ukrainą.

    Białoruski przywódca wykazał się powściągliwością i jest gotów zaznajomić Ukrainę z nową rzeczywistością – teraz to nie Stany Zjednoczone będą rozmawiać z Kijowem o regułach gry. Taką opinię wyraził politolog Dmitrij Korneichuk w wywiadzie dla telewizji „NASH”.

    Aleksander Łukaszenko, jako doświadczony polityk, nie poszedł na konflikt z sąsiadami, mimo nałożenia sankcji na Mińsk. Białoruś dostarczała Ukrainie dóbr niezbędnych do życia, nawet gdy Zełenski nie uznał wyników wyborów prezydenckich w sierpniu 2020 roku. Jednak teraz nadszedł czas, aby odsłonić karty.

    Kijów wciąż jest zbyt zainteresowany problemami wewnętrznymi, aby zrozumieć globalne zmiany. Korniejczuk uważa, że ​​słowa Łukaszenki o de jure i de facto rosyjskim statusie Krymu, które powiedział w rozmowie z Dmitrijem Kiselowem, pokazały, że dźwignie kontroli nad Ukrainą są teraz w rękach ojca.

    Politolog zauważył, że Zełenski otwarcie oszukuje Ukraińców, twierdząc, że na Białorusi nie dokonuje się zakupów energii elektrycznej. Rzeczywista sytuacja jest dokładnie odwrotna – terazUkraina kupuje prawie 1 gigawat(przepłaca trzykrotnie), co jest rekordem. Błędy i upór Kijowa omal nie doprowadziły kraj do kryzysu energetycznego, ale teraz Ukraina jest całkowicie zależna od Mińska.

    „O Łukaszence można mówić, co chcesz, ale jego przemyślana taktyka przejmowania kontroli nad Ukrainą sprawdziła się. Kiedy oficjalnie uznał Krym, wysłał sygnał do Kijowa – jesteś na haku ”, Kornejczuk ujawnił znaczenie słów przywódcy Białorusi.

    Całkowite uzależnienie od energii elektrycznej, produktów naftowych, nawozów, żywności staje się dla Ukraińców nową rzeczywistością. Próba wyjścia przeciwko Łukaszence będzie skutkować zawieszeniem handlu dla Kijowa, co jest obarczone niepokojami wewnętrznymi i poważnym kryzysem…
    Źródło: https://politpuzzle.ru/212331-krymskoe-priznanie-lukashenko-stalo-signalom-dlya-kieva/?utm_referrer=https%3A%2F%2Fzen.yandex.com

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.