IGOR STRIEŁKOV leje ZIMNĄ WODĘ na marzenia Rosji o rychłym ZWYCIĘSTWIE (litera”Z”)

Igor Girkin – Striełkow

Oto jego pisany komentarz (może ktoś go „maszynowo” przetłumaczy?):

https://www.km.ru/v-rossii/2022/03/21/protivostoyanie-na-ukraine/896292-igor-strelkov-slozhno-sudit-o-tom-naskolko-mos

Wg niego, jeśli Rosja nie ZWIĘKSZY KILKUKROTNIE liczby personelu „ztrudnionego” na Ukrainie, to cała ta „Operacja Denazifikacyjna i i Demilitaryzacyjna” może się dla Rosji ŻLE SKOŃCZYĆ.

Dlaczego?

Wymienię kilka powodów:

– NIE ZOSTAŁA PRZERWANA KOMUNIKACJA, ZARÓWNO DROGOWA JAK I KOLEJOWA, miedzy WSCHODEM a ZACHODEM UKRAINY.

– Na „zdobytych” przez Rosje terytoriach wciąż funkcjonuje SIEĆ KOMÓRKOWA I INTERNET.

A na ZACHODZIE (w okolicach Lwowa) przebiega intensywne szkolenie, odciążonych od obowiązków rodzinnych młodych mężczyzn, którzy wkrótce pojadą po cywilnemu, na WSCHÓD I POŁUDNIE UKRAINY, Tam z przygotowywanych obecnie mini-magazynów broni, pobiorą te niewielkie „panzerfausty” (Czeczeńcy pokazywali je, składowane w podziemnych magazynach w Mariupolu). A mając ze sobą pieniądze (karty płatnicze?)ci, ubrani po cywilnemu „partyzanci” będą z ochotą goszczeni we wsiach w pobliżu frontu. Korzystając z tego udogodnienia, z przydrożnych zasadzek będą sobie mogli strzelać do wszystkich pojazdów oznaczonych literą „Z”. Tak że ruch drogowy „rosyjskich najeźdźców” będzie systematycznie unieruchamiany. Aż do skutku, jeśli Rosja nie wyśle wystarczających SIŁ ŻYWYCH, by do takiej „zabawy” nie dochodziło.

____________________

(Poniżej tłumaczenie maszynowe komentarza Igora Striełkowa ze strony: https://www.km.ru/v-rossii/2022/03/21/protivostoyanie-na-ukraine/896292-igor-strelkov-slozhno-sudit-o-tom-naskolko-mos)

____________________

,,Podnosząc sytuację, dowódcy zapewnili, że nie będzie poważnego oporu ze strony sił zbrojnych Ukrainy. Co więcej, rozpocznie się dość masowe przejście na stronę wojsk rosyjskich ”.

Przebieg i perspektywy operacji specjalnej na Ukrainie „Wolna prasa” postanowiła omówić z tymi, którzy stali u początków ludowych republik Donbasu – z głównym organizatorem obrony regionu górniczego, byłym ministrem obrony DRL Igor Girkin. Po wydarzeniach z 2014 roku lepiej znany opinii publicznej jako Igor Striełkow.

– Przypominam, że w tym studiu spotkaliśmy się z wami pod koniec listopada zeszłego roku. Wtedy nie było mowy o żadnej operacji specjalnej. Trudno było sobie wyobrazić, że w ogóle się zacznie i jak dokładnie się zacznie. Ale omówiliśmy wersje. Powiedziałeś w listopadzie, że starcie między Rosją a Ukrainą jest nieuniknione. I że będziemy musieli wybrać między kapitulacją a wejściem do prawdziwej bitwy. Jednocześnie bardzo wątpili w właściwy wybór Moskwy. Cytat z tego pańskiego przemówienia brzmi: „Nasz kraj nie zaatakuje samej Ukrainy, od słowa „nigdy”. Powodem jest cios w gospodarcze i osobiste interesy Kremla”. Ale zaatakowaliśmy w lutym 2022, prawda?

Tak, muszę się zgodzić, że to my zaatakowaliśmy. Gdyby tego nie zrobiono, atak i tak by się zdarzył. Ale ze strony ukraińskiej. Aby zapobiec temu atakowi, zadaliśmy nasz cios.

– Okazuje się – strajk prewencyjny?

– Precyzyjnie zapobiegawczo. Już o tym rozmawiałem z tobą. Ukraina zeszłej zimy po raz pierwszy skoncentrowała bardzo silne siły do ataku na Donbas. Około styczeń-marzec 2021 r. W odpowiedzi ściągnęliśmy nasze wojska z całej Rosji w tym samym kierunku. Mniej niż dzisiaj. Ale też okazał się bardzo imponujący.

W rezultacie odbyły się negocjacje. A Ukraina wycofała część swoich wojsk z Donbasu. Jednocześnie najwyraźniej Kijów dał gwarancję, że nie przeprowadzi operacji przeciwko republikom donieckim i ługańskim. Następnie wojska rosyjskie oddaliły się od granicy państwowej.

Jednak na wszelki wypadek ich sprzęt wojskowy został częściowo pozostawiony w bazach magazynowych zachodnich i południowych okręgów wojskowych. A personel wrócił do punktów stałego rozmieszczenia w centralnej i wschodniej części kraju.

Okazuje się, że po raz drugi tę samą grupę zaczęliśmy zbierać pod Ukrainą pod koniec zeszłego roku. A nawet na większą skalę niż rok temu. To znaczy (jestem tego pewien!) napłynęły informacje, że Ukraina ponownie przygotowuje się do ataku na Donbas bardzo potężnymi siłami.

Ale niemożliwe jest niekończące się pędzenie wojsk rosyjskich tam iz powrotem. Podobno na Kremlu, po rozważeniu wszystkich informacji, zdali sobie sprawę, że wcześniej czy później Ukraina nadal zaatakuje republiki. Że Ukraina nadal będzie rzucana przez swoich panów do walki. I postanowili uderzyć pierwsi, aby przejąć inicjatywę w nieuniknionej bitwie.

W rzeczywistości było to mocne posunięcie Moskwy. Mogę uczciwie powiedzieć, że nie spodziewałem się takiej stanowczości ze strony naszych władz po siedmiu latach niekończących się „procesów mińskich”, które nieustannie pogarszały zarówno polityczną, jak i militarną pozycję Federacji Rosyjskiej. Relatywnie rzecz biorąc, udało nam się wybrać jedną z dwóch kiepskich opcji nie najgorszych, ale po prostu najgorszych. I zaatakował pierwszy.

– Czy nie odnosicie wrażenia, że Putin podjął decyzję o rozpoczęciu operacji specjalnej na Ukrainie po prostu w ogniu? Dosłownie za dwa, trzy dni?

Chcę teraz wyjaśnić. Mam na myśli smutny los naszych rezerw złota i walut, których połowa została na Zachodzie. Czyli 15 000 wagonów, które utknęły na Ukrainie w momencie rozpoczęcia działań wojennych i które Kijów postanowił teraz znacjonalizować. I okazało się, że jest wiele innych rzeczy, które teoretycznie nie powinny się pojawić, gdyby decyzja o rozpoczęciu operacji specjalnej była systematyczna.

– Uważam, że ta decyzja o wysłaniu wojsk zapadła na długo.

– Jednak, że tak powiem, „czerwoną rakietę” dał Kreml w ostatniej chwili?

– Tak, najprawdopodobniej tylko dość wąski krąg rosyjskich przywódców wiedział o tej decyzji. Poważną uwagę zwrócono na zachowanie tajemnicy. Dlatego w tym przypadku udało się osiągnąć zaskoczenie zarówno dla władz ukraińskich, jak i dla tych ludzi w naszym kraju, którzy mogli wcześniej poinformować Zachód o przygotowaniu takiej operacji specjalnej.

Ale w rezultacie rozpoczęcie operacji specjalnej naprawdę zaskoczyło, jak się wydaje, wielu czołowych przywódców naszego kraju, odpowiedzialnych za blok gospodarczy, za kondycję finansową państwa, za mienie rosyjskie. Federacja.

Najprawdopodobniej ci ludzie nie spodziewali się prawdziwej reakcji Zachodu na to, co się wydarzyło. Być może spodziewali się, że sankcje znów będą bardziej kosmetyczne. I więcej – bez sensu, jak to się wcześniej zdarzało. Że w tych sankcjach będą „okienka”. Że niektóre kraje na nie pójdą, inne nie.

Monolityczna pozycja Zachodu, fakt, że prawie wszystkie kraje europejskie nie tylko poprą sankcje, ale także zaczną je wzmacniać kosztem własnych możliwości, najwyraźniej było dla Kremla niemiłą niespodzianką.

Trudno ocenić, na ile Moskwa rozumiała, że operacja specjalna będzie długa i trudna. Najwyraźniej Kreml wręcz przeciwnie wierzył, że nasza ofensywa bardzo szybko się rozwinie. I szybko doprowadzi do oczywistych strategicznych zwycięstw.

W związku z tym, jeśli chcesz. Co sądzisz o wersji, że rosyjskie kierownictwo było do pewnego stopnia zdezorientowane i zwiedzione przez wydarzenia z 2014 roku? Jak na przykład operacja na Krymie była dla nas łatwa i bezkrwawa? Teraz też wygląda na to, że spodziewali się, że gdy tylko wejdziemy na ziemię ukraińską, Siły Zbrojne Ukrainy wszędzie podniosą „łapy do góry”. Ale nie podnoszą. Przynajmniej luzem.

– Nie widocznie, ale właśnie tego oczekiwano w Moskwie. Jednogłośnie mówią o tym moi towarzysze z różnych wcześniejszych operacji wojskowych, którzy w takim czy innym statusie są zaangażowani w planowanie bieżących działań wojennych.

Wszyscy zgodnie twierdzą, że otrzymali odgórnie zadania specyficzne dla sytuacji w 2014 roku. Poruszając sytuację dowódcy zapewnili, że nie będzie poważnego oporu ze strony sił zbrojnych Ukrainy. Co więcej, rozpocznie się dość masowe przejście na stronę wojsk rosyjskich. A lokalna administracja natychmiast przejdzie na stronę Rosji. Tak jak na Krymie.

O tym, że tak było, świadczą choćby pośrednie informacje ze strefy walki. W szczególności pamiętacie: w pierwszych dwóch dniach operacji nie było żadnych strajków na punktach stałego rozmieszczenia wojsk ukraińskich. To znaczy, kiedy można było zadać im naprawdę niedopuszczalne straty, kiedy siedzieli w koszarach i nie mieli czasu na rozejście się. W ciągu tych dwóch dni ukraińskie oddziały zorganizowane bez strat opuściły swoje punkty rozmieszczenia i wkroczyły z nami do bitwy.

Sugeruje to również, że Moskwa nie planowała poważnie z nimi walczyć. Ciosy zadano tylko w centrach łączności, w poszczególnych centrach dowodzenia. I nie więcej.

Potem stopniowo zaczął się poprawiać. Gdzieś 3-4 dnia przyszło zrozumienie, że wiele na Ukrainie poszło nie tak. Rozpoczęły się poważne ataki powietrzne i rakietowe.

– Czyli mówimy o konflikcie zbrojnym znacznie dłuższym niż ten, który na początku planowano w Moskwie?

Tak, zdecydowanie.

– Zrozumiały. Jak oceniasz tempo operacji?

Nie było dla mnie odkryciem, że armia ukraińska postawi nam zaciekły opór. Dla mnie nie była to bynajmniej wiadomość, że znaczna część ludności Ukrainy, która w 2014 roku gotowa była powitać nas kwiatami, albo odwróciła się od Federacji Rosyjskiej, albo przyjęła wobec nas wyraźnie wrogie stanowisko, albo dostrzega przybycie wojsk rosyjskich ponuro-neutralnie-pasywnie.

To, powtarzam, nie jest dla mnie odkryciem. Dlaczego była to rewelacja dla Kremla? Okazuje się, że obraz przedstawiony najwyższemu przywództwu wojskowo-politycznemu kraju przez naszych odpowiednich specjalistów okazał się, powiedzmy, niezbyt wiarygodny. I na podstawie tych niewiarygodnych informacji planowana jest operacja wojskowa. Który początkowo nie był skierowany do klasycznych zadań wojskowych – podstawowej porażki i zniszczenia siły roboczej i sprzętu wroga, najszybszego postępu w niektórych kluczowych obszarach.

W rezultacie siły, którymi dysponujemy, posuwają się teraz w pięciu głównych kierunkach. Północ – do Kijowa, zaraz po obu brzegach Dniepru. Dalej – do Charkowa, do Mariupola na południowej flance. A z Krymu w dwóch rozbieżnych kierunkach.

– Do Nikołajewa i Chersonia?

Tak, z jednej strony. Z drugiej – do tego samego Mariupola. A wzdłuż zakrętu – do Zaporoża.

Teraz najprawdopodobniej dokonujemy spóźnionego przegrupowania. Tworzymy pięści perkusyjne. Ale zrobienie tego jest już znacznie trudniejsze niż początkowo.

Szczerze mówiąc, założyłem, wychodząc ze zwykłej celowości wojskowej, że głównym celem na Ukrainie będzie właśnie szybkie okrążenie i pokonanie głównych sił wroga, które są skoncentrowane w Donbasie. A w pierwszym tygodniu operacji, gdyby nie rozproszenie, tak jak my, taki cel można by osiągnąć dość łatwo.

W tym samym kierunku krymskim nasze wojska napotkały bardzo słaby opór. I nie mogli iść do Mariupola, ale natychmiast uderzyli przez Gulyaipole na północ. Odciąć komunikację wroga na drodze do Dniepru (dawny Dniepropietrowsk). A grupa, która posuwa się na południe od Charkowa, mogłaby się przebić, by im na spotkanie. A przy wystarczającym wzmocnieniu tych grup zadanie stworzenia ogromnego „kotła” w obwodzie donieckim zostałoby prawdopodobnie rozwiązane w pierwszym tygodniu.

Teraz, gdy nieprzyjacielskie zgrupowanie Donbasu nie wycofało się, ale nadal walczy na silnie ufortyfikowanych liniach, nasze próbuje zaatakować je z przodu.

Nasze oddziały szturmują silnie ufortyfikowane ufortyfikowane miasta wroga. I faktycznie, posiadając niepodzielną inicjatywę na linii frontu, bezwarunkowo dominując w powietrzu, gramy jednak według zasad proponowanych przez wroga. Tak to się stało?

Ukraińskie wojsko rozumie, że na otwartym polu, kiedy rosyjskie lotnictwo nieustannie „wisi” nad ich głowami, a oddziały rakietowe uderzają, nic dobrego nie „zabłyśnie” dla nich w połączonych walkach zbrojnych. Dlatego postawili na utrzymanie najważniejszych miast. I ogólnie wszystkie miasta, w których możesz bronić się przez długi czas. Ze stopniowym wycofywaniem się we wszystkich innych kierunkach.

Stawiam na walkę w osiedlach, gdzie nasza przewaga w lotnictwie, artylerii, rakietach jest bardzo wyrównana. Plus – tam, gdzie jest dużo cywilów, co oczywiście mocno ogranicza Rosję w używaniu siły ognia.

Są to Mariupol i Wołnowacha, o które zaciekłe walki trwały siedem dni. To Siewierodonieck i węzeł obronny Siewierodonieck-Rubezhny, który jest broniony jak prawdziwa twierdza. To jest Gulyaipole, to jest Nikołajew. A przed nami Odessa, gorączkowo ufortyfikowana od prawie miesiąca.

Przed nami Dniepropietrowsk, Zaporoże, Krzywy Róg.

We wszystkich tych miastach wróg tworzy fortece. Prowadzi tam wojska i zawczasu przygotowuje je do walki w środowisku. Ustawia zadanie obrony tak długo, jak to możliwe. Powtarzam: teraz gramy właściwie według zasad wroga. Wróg bardzo kompetentnie wybrał obronę pasywną.

Czy gra na czarno?

– Tak, czarny. Ale jest czynnik czasu. Opóźnianie przebiegu działań wojennych w każdy możliwy sposób jest świadomą strategią nie tylko strony ukraińskiej, ale także jej kuratorów.

– Czyli zakład jest postawiony na wyczerpanie Rosji?

– Na pewno. Chcą pozostawić Federacji Rosyjskiej całkowicie zniszczone miasta, których odbudowa będzie dodatkowym obciążeniem dla gospodarki naszego kraju. A ludność jest kompletnie zrujnowana, wściekła, przeklinająca wszystko na świecie. I tak planują zrobić w każdym mieście.

Czemu Federacja Rosyjska może się przeciwstawić w tej sytuacji? Czy istnieje wyjście z tego impasu? Widocznie może to polegać na gwałtownym wzroście liczebności walczącego ugrupowania rosyjskiego.

Licząc na łatwy wyjazd na Ukrainę na maksymalnie kilka tygodni, władze rosyjskie nie przygotowały się na obecną sytuację. To jest wyraźnie widoczne dla każdego. Być może jakość rosyjskiego aparatu państwowego nie jest niższa niż cokół. Ale gdzieś w okolicy. Dlatego nie wiem, jak go szybko zmobilizować, relatywnie rzecz biorąc. „Jedna Rosja” nawet nie przypomina KPZR (b), która w najtrudniejszych warunkach 1941 roku zdołała zaprowadzić porządek i wszcząć alarm w całym kraju.

Na tej podstawie powtarzam raz jeszcze: na Ukrainie nie mamy już lat. W najlepszym razie mamy miesiące. A żeby wygrać w tych miesiącach i przynajmniej złagodzić skutki potężnego ciosu w naszą gospodarkę i sferę społeczną, do tego trzeba nie przynosić wody w szklankach, ale nawiązać normalną pracę mobilizacyjną. Zarówno w ekonomii, jak iw militarnym znaczeniu tego słowa.

– Igor Vsevolodovich, wrócę do naszej listopadowej rozmowy. Następnie poprosiłem cię, abyś wyobraził sobie siebie w roli naszego dowódcy wojskowego. I poprosił mnie o odpowiedź, jak byś się zachował, gdyby w tym czasie rozpoczęła się aktualna operacja specjalna. Powiedziałeś wtedy: „Po klęsce armii ukraińskiej ustanowiłbym linię z Charkowa do Tyraspola, pozbawiając w ten sposób Kijów połowy ludności i całego dostępu do morza. A potem mówił: „Znośmy się albo do widzenia”. Czy to prawdziwa przepowiednia na dziś?

– Nigdy więcej.

Więc stracony czas, czy co?

Rok temu byłem zbyt optymistyczny w tej sytuacji. Szanse na taki wynik są już przeoczone.

Gdyby w 2014 roku sprawa zakończyła się klęską armii ukraińskiej, a nasze wojska dotarłyby do Odessy, Kijów po prostu marzyłby o zawarciu pokoju na dowolnych warunkach. Gdybyśmy tylko nie wzięli Kijowa i ich nie wykopali.

Jeśli teraz armia rosyjska zatrzyma się na linii wzdłuż Dniepru, Ukraina – nawet jeśli zgodzi się na jakiś rozejm – będzie to rozejm tylko na miesiąc lub dwa. Dla których będą pompować siły, otrzymywać broń, opanowywać je, przekwalifikowywać i przygotowywać nowe jednostki gotowe do walki. A wcześniej wróg nie będzie tylko siedział w defensywie. Będzie nieustannie i wszędzie atakował nas grupami dywersyjnymi i rozpoznawczymi.

W tej specjalnej operacji mamy tylko jedną alternatywę: albo całkowicie wyeliminować ten reżim. Bez żadnej denazyfikacji stanie się to samo. Albo zachorujemy.

Dlatego musisz jechać do Lwowa. Do samej granicy. To jedyna rzecz, którą należy zaplanować w Moskwie.
___________

6 Komentarzy

Filed under Polityka

6 responses to “IGOR STRIEŁKOV leje ZIMNĄ WODĘ na marzenia Rosji o rychłym ZWYCIĘSTWIE (litera”Z”)

  1. Sławobor

    Szef Federacji Rosyjskiej Władimir Putin zapowiedział, że w niedalekiej przyszłości Rosja przestawi się na płacenie za dostawy gazu do krajów nieprzyjaznych za narodową walutę – ruble. Prezydent polecił Bankowi Centralnemu i rządowi ustalić w ciągu tygodnia procedurę zakupu rubli na rosyjskim rynku krajowym przez nabywców rosyjskiego gazu. Szef państwa zaznaczył, że Rosja nie zamierza rezygnować z zawartych wcześniej umów i nadal będzie dostarczać gaz w ilościach i cenach określonych w kontraktach. „Zbiorowy Zachód, zamrażając rosyjskie rezerwy, ogłosił swoją niewypłacalność wobec Federacji Rosyjskiej i postawił granicę pod względem wiarygodności swoich walut” – powiedział prezydent.

    https://u-f.ru/news/society/u8/2022/03/23/333822

    Polubienie

  2. MatkaPolka

    NIEWYGODNE FAKTY DLA USA: przemówienie Putina w całości 16.03.2022 r. POLSKIE NAPISY

    Polubienie

  3. Kojak

    To jest zdumiewajce i przerazajace ci mowi Strielkow ! Putin idiota czy wrecz kon trojanski ? To jest idiotyzm szokujacy i wprost trudny do uwiezenia a jednak tak musi byc skoro on tak mowi ! To sa przeciez tak elementarne zasady prowadzenia wojny ! Cos mi sie zdaje ze jak tak dalej pojdzie to ich banderowcy poloza na lopatki ! Oczywscie bedzie to kosztem morza trupow i ruiny zostana z Banderlandu ale to dla banderowcow jest bez znaczenia ! Dla zydowskich mordercow i bandziorow z Usraela tym bardziej

    Polubienie

  4. MatkaPolka

    Kasują nam ojczyznę pod przykrywką wsparcia dla Ukrainy
    Ukraina i niszczenie Polski pod płaszczem wsparcia.
    Doskonała wypowiedź ks. Marka Bąka
    Ks. Marek Bąk bardzo wnikliwie i odważnie analizuje aktualną sytuację związaną zarówno z sama wojną na Ukrainie, jak i z masowym napływem tzw. uchodźców z Ukrainy.
    https://gloria.tv/post/q3KnvWQ3H8Rj1gUKZnxgpNBgv

    Polubione przez 1 osoba

  5. Pingback: Na Ukrainie wojna a hiena GlobalnejŚwiadomości żeruje – Grypa666

  6. obudzony

    A ten znowu swoje i zawraca kijem Wisłę! Głogoczowski, dolary już się skończyły tak jak skończył się COVID19! Zrozumiałeś to?! Słowianin to zakończył jednym pociągnięciem, czyli wojną z psychopatią na Ukrainie i syjonizmem! Niedługo nie będzie już dolara i cytowanie Striełkowa niczego nie zmieni, ale wiem, że rozpaczliwie bronisz się przed tą myślą. A Putin rozegrał tę partię szachów mistrzowsko, bo waluta czyli dolar emitowana przez Rotszyldów od 1913 roku przez FED właśnie kończy swój żywot. Od 1971 roku w USA nie jest wymieniana na dolary, a od 1974 roku jest sztywno powiązana z ceną ropy. Komu teraz będziesz służył? Umarł król, niech żyje król? Nie, stary my cie u nas nie widzimy, ani w Polsce, ani w Chinach, a Rosja na pewno cię nie przyjmie no może gdzieś na Archipelagu Gułag, kto wie? Od momentu jak Władimir zażądał zapłaty za gaz w rublach, a być może niedługo za ropę i pszenicę dominacja żydów się skończy, bo ogromna inflacja i bezrobocie zakończy rządy takich jak ty. Shalom taterniku i rzekomy góralu i erudyto nich ci ziemia lekką będzie(bo nie potrafisz jej uprawiać i zbierać plonów, a żyć z owoców pracy uczciwych ludzi), a mówiłem to wtedy kiedy szczepionkami(jeszcze przed Covidem) próbowałeś okłamać WPS i Polaków. To się dokonuje na naszych oczach, ale wielu ludzi na tej planecie jeszcze tego nie dostrzega, ale już niedługo..

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Ta witryna wykorzystuje usługę Akismet aby zredukować ilość spamu. Dowiedz się w jaki sposób dane w twoich komentarzach są przetwarzane.