Przeklęty los „żołnierzy wyklętych”

zolnierze-wykleci„Żołnierze wyklęci”, ich ofiara i ich ofiary, to tragiczne karty naszej historii – ich historia nie jest powodem do dumy, jest powodem do zadumy nad losem narodu i państwa pozbawionego polskiego narodowego przywództwa.

Do dnia dzisiejszego nie powstało rzetelne historyczne opracowanie poświęcone polskiemu podziemiu lat 1939-45 oraz późniejszego okresu tzw. walki władz PRL z „reakcyjnym podziemiem”.

Z tych samych powodów nie wyjaśniono oficjalnie historii mordów katyńskich, mimo kilku prób po stronie rosyjskiej: w 1956r. N.Chruszczowa, w 1990r. B.Jelcyna, czy w 2006r. W.Putina. Za każdym razem po polskiej stronie nie istniała gotowość do historycznego dialogu. Czego obawiały się władze PRL, potem IIIRP, a czego przestały bać się władze ZSRR i Rosji?

W obiegowej opinii funkcjonującej w Polsce od 1945r. „żołnierze wyklęci” toczyli walkę z sowieckim okupantem – w domyśle z Rosją – i z narzuconą przez okupanta ludową władzą.

Właśnie ten schemat myślowy: walka z Rosją, walka bez liczenia się z własnymi kosztami i możliwościami, walka za każdą cenę, jest dzisiaj wykorzystywany w apoteozie „żołnierzy wyklętych”, tak chętnie nam serwowanej przez żydowskie media powszechne i żydowski reżim PiS, wysługujący się syjonistom z Waszyngtonu, Londynu, Izraela i Brukseli.

„Żołnierze wyklęci” to kolejna tragiczna, niepotrzebna, karta polskiej historii, to kontynuacja zbrodni powstania warszawskiego – to karta, którą znów chcą zagrać antypolscy bandyci.

Niewielu zdaje sobie sprawę, że nie byłoby problemu „żołnierzy wyklętych”, wojny domowej w Polsce, niepotrzebnych ofiar polskiego społeczeństwa tuż po hekatombie niemieckiego ludobójstwa na Polakach, gdyby istniał oficjalny rząd polski po 1945r. z premierem gen.W.Sikorskim na czele. Sikorski, socjalista, rozumiał konieczność współpracy z ZSRR po 1945r. – i trzeba to mocno podkreślić: nie było innej alternatywy. Planowane reformy gospodarcze jego rządu były nawet dalej idące niż rządu ludowego PRL. Polsce potrzebny był wtedy pokój, praca, odbudowa zniszczeń wojennych i normalne ludzkie życie, a nie kolejna wojna w interesie Zachodu. (Zrozumiał to B.Piasecki, twórca ONR, aresztowany przez NKWD w 1944r. i zwolniony z więzienia po rozmowach z gen. I.Sierowem, za co spotkała go żydowska zemsta – w 1957r. żydowscy zbrodniarze zamordowali mu syna.)

Jednak zachodni alianci mieli względem Polski inne plany. Po wyeliminowaniu IIRP w 1939r., która realizując sojusz z Wlk.Brytanią nie opowiedziała się ani po stronie IIIRzeszy, ani po stronie ZSRR, co w oczywisty sposób musiało skończyć się likwidacją IIRP – a taki był cel polityki światowego żydostwa od czasu I w.św. – po 1945r. zakładali scenariusz podobny. Zachodni alianci planowali bowiem, wojnę z ZSRR natychmiast po zwycięstwie nad IIIRzeszą. Prowadzona w Polsce od 1944r. przez polskie podziemie wojna domowa miała paraliżować i wiązać siły wroga, czyli ZSRR, na jego zapleczu. Plany te wymagały usunięcia premiera gen.W.Sikorskiego (lipiec 1943r.), czyli likwidacji rządu, który miał poparcie Polaków oraz był uznawany przez ZSRR.

„Żołnierze wyklęci” – czy byli patriotami? Z pewnością tak. Jednak pozbawieni politycznego przywództwa, politycznej wiedzy, dopuszczali się zbrodni także na własnym narodzie. Nie rozumieli, że są narzędziem w rękach zachodnich politycznych bandytów, którzy bez skrupułów wykorzystywali ich dla własnych celów – osłabiania ZSRR, który chcieli pokonać. Polacy mieli, co najwyżej, stanowić mięso armatnie, a Polska na mapie Europy – tak samo jak dzisiaj – nie była im potrzebna.

Nie trzeba być strategiem, żeby wiedzieć, że nie prowadzi się walki z przeciwnikiem, jeśli nie istnieją najmniejsze szanse na jej wygranie.

Jest także oczywiste, że los „żołnierzy wyklętych” był z góry przesądzony – musieli zostać wyeliminowani.

Wiadomym było także, że najlepiej wykonają to zadanie antypolscy Żydzi z kierownictwa powstającej PRL, z UB i IW.

Zachodni alianci realizując politykę żydowskiej finansjery wystawiali młodych, naiwnych, politycznie nieświadomych Polaków na rzeź, której w Polsce dokonywali ich pobratymcy – tzw. Żydo-bolszewicy.

Polska i Polacy znajdują się dzisiaj w podobnej sytuacji. Nie istnieje polski ośrodek władzy, który miałby na względzie dobro narodu i państwa polskiego. Jesteśmy poddawani presji żydowskiej, syjonistycznej propagandy i niszczeni przez władze żydowskiego reżimu IIIRP realizującego wytyczne zachodnich – żydowskich – mocodawców.

„Żołnierze wyklęci” i ich ofiary to tragiczne karty naszej historii – ich historia nie jest powodem do dumy, jest powodem do zadumy nad losem narodu i państwa pozbawionego polskiego narodowego przywództwa.

Dariusz Kosiur

Reklamy

22 komentarze

Filed under Bez kategorii

22 responses to “Przeklęty los „żołnierzy wyklętych”

    • Bandyta przeklęty

      Panowie nie widziałem u Was żadnego komentarza do skurwysyństwa które od dwóch lat odstawiają gówniarze z ONR w Hajnówce. Może ktoś z Was wystosowałby jakąś odezwę do każdej organizacji mniejszości białoruskiej w pojebanym Polin przepraszając za tych pojebów? Przecież to się nie mieści w głowie. Krew się gotuje jak się patrzy co te gnoje odpierdalają:
      http://prawica.net/6794

      Polubione przez 1 osoba

      • Janusz

        Popieram ideę, ale ilość mięsa świadczy fatalnie o autorze. Fakt, można się wnerwić, ale trzeba się też umieć kontrolować.

        Lubię to

    • rafal

      ĆWOKI ,BURAKI ,PROWINCJO tylko ŻOŁNIERZE NIEZŁOMNI nie wyklęci ! ! ! ! WYKLĘCI ,tak nazywają tylko ŻYDZI ! ! !

      Lubię to

  1. hubalblog

    Fieldorf Nil„wyraził się, że potępia każdą działalność podziemia i uważa, że najwyższy czas pozytywnie pracować dla kraju”. Z czego wynikało takie stanowisko? Z oceny sytuacji Polski. „Nil” uważał, że w obliczu ewentualnego konfliktu ZSRR i Ameryki (w co raczej nie wierzył) – Polska „powinna stać na uboczu”. Odrzucał też wszelką myśl o jakim ogólnonarodowym powstaniu – jego wybuch, nawet gdyby był możliwy, oznaczałby utratę potencjału biologicznego Polaków o 25 %, bo ZSRR jest wstaniu każdy taki wybuch spacyfikować. W jego opinii jedynym rozsądnym wyjściem dla Polski jest praca i nauka. To doradzał swoim byłym podwładnym i to większość zrobiła. Był więc „Nil” zwolennikiem przetrwania aktywnego, bez angażowania się politycznego po stronie PPR, ale i bez popierania Zachodu.

    http://www.mysl-polska.pl/1178

    Polubione przez 1 osoba

  2. hubalblog

    z okazji 1 marca warto przypomnieć Polakom kto jest ich największym wrogiem

    https://hubalblog.wordpress.com/2016/03/03/zydowscy-mordercy-polakow/

    Polubione przez 1 osoba

  3. Fredo

    Swój Telewizor marki Toshiba wywaliłem prawie trzy lata temu bo już nie mogłem znieść tego pierd…. i tych zakazanych ryjów na każdym kanale i z tego powodu nerwy zapadałem na zdrowiu .
    Po trzech latach moje zdrowie znacznie się polepszyło ciśnienie krwi spadło gdy zaprzestałem oglądania takich twarzy jak Kalksteina , Czarneckiego , Dudy , Szoguna i innych . Nie żałuje tej decyzji .
    Mogę każdemu to polecić . Żałować nie będziecie .
    Odnośnie 1 marca . Właśnie PEJS TV rozpoczęła film o Roju . Tak czytałem w programie w gazecie . Chyba nikt tego filmu nie ogląda z komentatorów WPS i mam nadzieję że nikt nie płaci abonamentu bo przecież czytelnicy tego portalu mają wyższe IQ tak zakładam .

    Polubione przez 2 ludzi

    • mleko z nosa

      Wszyscy jesteście jak Rój kochacie wolność i Wolną Polskę, tylko wybraliście walkę piórem, jeszcze lepiej pracą i nauką, czy oni mieli taką szansę jedni tak inni nie.
      Oni wierzyli w Wolną Polskę i dla niej umierali .
      Oni wyrośli w niewierze do bolszewickiej i sovieckeij Rosji, czy mamy moralne prawo negować swoje i ich rodzin doświadczenia życiowe.
      Dobrze znacie historię polskich komunistów jak z nimi postąpił Stalin.
      Tragiczny okres naszej historii.

      Lubię to

      • Fredo

        Każdy ma prawo do swoich poglądów . Wyrośli w niewierze do Rosji sowieckiej za to wyrośli w wierze do rządu londyńskiego .
        Kto kocha żołnierzy wyklętych to kierunek :
        Media ojca toruńskiego
        gazeta.pl
        niezależna
        TVP1 i TVP2 .Za parę lat będzie ten 1 marca świętem narodowym .Wolność wyboru jest dla każdego .

        Polubione przez 1 osoba

    • stycznik 400V

      Popieram kolege w 100% telewizor nie służy ludziom a wręcz odwrotnie – szkodzi. Co dla niektorych szklany bog jest czyms w rodzaju drogowskazu w zyciu.

      Polubione przez 1 osoba

      • mleko z nosa

        Jestem przekonany, że jakby przenieśli się w czasie i zobaczyli jak ich sprzedał zachód niejeden skończylby jak Ogien. samobójstwo, pojście an ugodę zmiane osobowości.
        Czego od nich wymagać skoro miliony w dzisiejszej dobie właśnie dzięki mediom szczególnie zaś TV tkwi w matrixie, akurat tutaj nie ma znaczenia, czy ktoś wierzy , czy nie ponieważ jak ktoś rozmyśla o Bogu, JCH jest prawym człowiekiem.
        Jak niektórzy moi koledzy zatwardziali przeciwnicy Ojca Rydzyka, KK i Watykanu jak i zatwardziali antybolszewicy co jest dla nich jednoznaczne z przeciwnikami Rosji sami mówią jedynym komunistą był JCH.

        Lubię to

  4. stycznik 400V

    !!!!!! Polacy najwyzszy czas zaczac upominac się o wieznia politycznego jakim jest Mateusz Piskorski z partii ZMIANA. !!!!!! Syjonistyczny pis w mediach okrzyknal go jako rosyjski szpieg, a do tej pory nie zostaly przedstawione mu jakiekolwiek zarzuty. Polskojezyczny rzad zasmieca nam aktualnie glowy przeklętymi zolnierzami.. Nie dajmy się nabierac na tego typu szopki/przedstawienia, ktore serwuja nam kazdego dnia polskojezyczne media.

    Polubione przez 2 ludzi

  5. Na temat szwejów przeklętych.
    Internauta Jozef-Jerzy Jurkun na blogu AdNovum zamieścił w tym temacie następujący komentarz:

    „Tzw. „żołnierze wyklęci” nie byli żadnymi żołnierzami bo 19.01.1945 roku na polecenie Rządu Polskiego w Londynie Armia Krajowa została rozkazem dowódcy „Bora” Komorowskiego rozwiązana a jej żołnierze wezwani do zaprzestania walki i włączenia się do odbudowy zniszczonego kraju rządzonego nie przez jakichś tam „komunistów” tylko przez Rząd Jedności Narodowej uznany przez 4 wielkie mocarstwa. Ci, którzy nie wykonali rozkazu wodza naczelnego AK winni stanąć przed sądami wojskowymi osądzonymi na kary śmierci. Wśród tych „wyklętych” było sporo zwyczajnych bandziorów, którzy rabowali, gwałcili, podpalali zwyczajnych obywateli. Do takich należał Józef Kuraś z Podhala ,któremu to bandyckie władze III RP postawili okazały pomnik w jego rodzinnej wsi, a ludność tej wsi następnego dnia ten pomnik rozbiła na drobny gruz. Dziś nadal obecne władze podrzucają „żołnierzy wyklętych” jako temat zastępczy dla motłochu aby odwrócić jego uwagę od spraw żywotnych dla naszego polskiego narodu. Jak dobrzy przedstawiciele zbrojnego podziemia mordowali złych komunistów. Ludzie, którzy po wojnie odbudowywali struktury państwa, są źli, zaś ci, którzy zostali w lasach i im przeszkadzali, są dobrzy. To wie dziś każdy Polak. Wiedzę tę posiedliśmy za pieniądze z własnych podatków wpompowane przez prawicowe rządy w instytucje zajmujące się odkłamywaniem historii rzekomo kompletnie zafałszowanej w czasach PRL.

    „Dobrzy ludzie” są na pomnikach, bo mieli ukryte pod mundurami ryngrafy z Matką Boską i walczyli z komunizmem, który w ocenie wojujących i ich współczesnych apologetów był co najmniej tak samo zły, jak faszyzm. Wzniosły cel wszystko usprawiedliwia, ale na wszelki wypadek oficjalna propaganda przemilcza stosowane metody. Oto, jak umarło dziesięciu ludzi, którzy budowali niesłuszną PRL. Wybrałam je z około tysiąca nazwisk trupów opublikowanych przez Radę Krajową Żołnierzy AL przy Zarządzie Głównym Związku Kombatantów RP. Broszura nazywa się „Żołnierze AL polegli i zamordowani przez podziemie zbrojne po wyzwoleniu kraju”: ? Bubakiewicz (Buhakiewicz) Edward, lat 18. 28 czerwca 1946 r. bojówka NSZ „Jodły” w Kozłowie, powiat Radom, wykręciła mu dłonie do tyłu, połamała ręce i żebra, zmiażdżyła twarz i skórę na ciele pocięła nożami (str. 146). ? Chilimoniuk Jan, ur. w maju 1920 r., były żołnierz AL, referent PUBP we Włodawie. Ranny podczas obrony napadniętego posterunku MO w Sosnowicy. Ujęty i rozbrojony przez bojówkę poakowską „Jastrzębia”. Rannego bojówkarze wrzucili do palącego się budynku posterunku i spalili żywcem w nocy z 1 na 2 czerwca 1945 r. (str. 21). ? Demczuk Aleksy, porucznik, ur. 14 czerwca 1917 r., były żołnierz AL, zastępca komendanta powiatowego MO w Chełmie Lubelskim. Skrytobójczo postrzelony na ulicy w Chełmie Lubelskim przez bojówkę NSZ w godzinach wieczornych 10 października 1944 r. Ciężko rannego przewieziono do miejscowego szpitala. 17 października 1944 r. przyszło do szpitala dwóch cywili i rannego dobili w obecności jego żony. Następnie zastrzelili jego żonę (str. 27). ? Fortuna Tadeusz, lat 32 – robotnik Fabryki Sztucznego Jedwabiu w Chodakowie. 13 grudnia 1946 r. uprowadzony na szosie między Mińskiem Mazowieckim a Sokołowem Podlaskim przez bojówki WiN „Bartosza” i „Rekina”, a następnie zarąbany siekierą w Kamieńczyku (str. 146). ? Kliszcz Alfred, ur. 25 marca 1923 r., były żołnierz GL-AL, funkcjonariusz posterunku MO w Skierbieszowie, powiat Zamość. Poległ w walce z bojówkami poakowskimi „Podkowy”, „Pingwina” i „Urszuli” podczas napadu na jego dom 25 marca 1945 r. Podczas tego napadu bojówkarze zastrzelili też jego żonę Danutę, lat 20, będącą w ostatnim miesiącu ciąży, którą przed zastrzeleniem zgwałcili, oraz 4-letnią Lucynę Kliszcz, córkę jego kuzynki (str. 56). ? Pabianek Karol, ur. 24 października 1898 r., były żołnierz AL, robotnik Fabryki Sztucznego Jedwabiu w Chodakowie, powiat Sochaczew. Uprowadzony przez bojówki WiN „Bartosza” i „Rekina” na szosie między Mińskiem Mazowieckim i Sokołowem Podlaskim, a następnie bestialsko zamordowany siekierami w Kamieńczyku 13 grudnia 1946 r. Porąbane zwłoki wrzucono do przerębli na Bugu. Wyłowiono je 17 grudnia 1946 r. (str. 90). ? Pałczyński (Połczyński) Zygmunt, plutonowy podchorąży przed 1939 r., ur. 24 sierpnia 1915 r., uczestnik kampanii wrześniowej, były żołnierz AK i AL, uczestnik powstania warszawskiego, referent PUBP w Sycowie. Ciężko ranny w walce z bojówką NSZ „Otta” pod wsią Wioska 7 lutego 1946 r. Ujęty i poddany torturom. Mimo mrozu rozebrano go do naga. Połamano mu ręce, nogi, żebra, ponacinano skórę na plecach ostrym narzędziem, zmiażdżono twarz. Po torturach dobity strzałami z pistoletu przez „Jadzię” łączniczkę i kochankę „Otta” (str. 92). ? Sienkiewicz Wiktor, ur. 25 grudnia 1903 r., zasłużony działacz ludowy, przed wojną członek ZMW „Wici” i SL, w okresie okupacji żołnierz AL, po wyzwoleniu wiceprezes Zarządu Powiatowego SL i starosta powiatowy w Wieluniu. Zastrzelony we własnym mieszkaniu przez bojówkę NSZ 25 grudnia 1945 r. Sprawcy morderstwa udawali kolędników. Gdy Sienkiewicz otworzył im drzwi do mieszkania, jeden z nich wyciągnął pistolet i ugodził go czterema kulami (str. 109). ? Solis Tomasz, ur. 20 kwietnia 1900 r., były żołnierz AL, rolnik, wójt gminy Żmijowiska, powiat Opole Lubelskie. Zamordowany przez bojówkę „Orlika” wraz z żoną Bronisławą i córką Jadwigą (studentką UMCS w Lublinie) 25 września 1945 r. (str. 115). ? Wróbel Jerzy, ur. 23 czerwca 1926 r., były żołnierz AL, komendant posterunku MO w Kazanowie, powiat Zwoleń. Zatrzymany w lesie koło wsi Struga między Ciepielowem a Kazanowem razem z żoną Jadwigą przez bojówkę WiN 16 maja 1946 r. Wracali od rodziny. Najpierw dotkliwie go pobito i zmuszono do zjedzenia legitymacji służbowej. Następnie przywiązano go do drzewa, żeby oglądał, jak bojówkarze znęcają się nad jego żoną będącą w zaawansowanej ciąży. Na jego oczach ją zgwałcili, po czym połamali jej ręce i nogi, a w końcu ostrym narzędziem rozcięli brzuch, żeby oglądać, jak wygląda niedonoszony płód. Kiedy nie dawała już oznak życia, w podobny sposób torturowano jego i zamordowano (str. 135). Dobrzy ludzie, ci, których fotografie dzisiaj podziwiamy na wystawach, a ich spiżowe postaci spoglądają na nas z pomników, miażdżyli złym ludziom głowy i klatki piersiowe, ucinali uszy, nosy, języki, ręce, nogi, narządy płciowe i głowy, wydłubywali oczy, żywcem palili. Były też przypadki przywiązywania ofiar do młodych drzew rosnących w bliskiej odległości, których wierzchołki ściągano za pomocą lin. Ofiary przywiązywano głową w dół za prawe ręce i nogi do jednego drzewa, a lewe kończyny do drugiego. Następnie linę przecinano. Drzewa, wracając do pionu, rozdzierały ciała (str. 145-146). Nie chcę dyskutować o słuszności motywów walki, bo każdy może mieć w tej sprawie swój pogląd. Okazuje się jednak, że również stosowane metody nie kwalifikują rzeczy jednoznacznie. I nie chodzi tylko o widzimisię jednego czy drugiego zakręconego historyka IPN. Weterani NSZ, największej podziemnej organizacji sprzymierzającej się z hitlerowcami, jeśli była taka potrzeba, uważający komunistów za zwierzynę, wobec której nie obowiązują żadne terminy ochronne, do której wolno strzelać kulą i kaczym śrutem, łowić w potrzaski i pętle („Szaniec”, najważniejszy organ prasowy NSZ z 23 października 1943 r.), mają prawo do noszenia mundurów polskiego wojska.
    TO PRZECIEZ TACY SAMI BANDYCI JAK CI Z UPA…”

    Polubione przez 1 osoba

    • jpnz

      re: Tomasz Wykuty,
      Jestes ciemniak, poniewaz dales sie nabrac na lewacka propagande:
      1. Rozkaz o rozwiazaniu AK wydal gen.Okulicki, a nie gen. Komorowski, poniewaz gen.Komorowski byl trzymany w calkowitym odosobnieniu w niemieckim obozie jenieckim.
      2. Zarzuty pod adresem J.Kurasia pochodza z PROPAGANDY KOMUNISTYCZNEJ o J.Kurasiu autorstwa Władysława Machejka (sekretarz powiatowy PPR w Nowym Targu, ktory bral udzial w akcjach MO i KBW przeciw J.Kurasiowi) i Stanisława Wałacha (szef powiatowego UB w Chrzanowie, Nowym Saczu etc i naczelnik III wydzialu wojewodzkiego UB w Krakowie).
      3. Taka organizacja jak „rzad jednosci narodowej” zostala powolana przez agenta NKWD i ZYDA B.Bieruta na polecenie J.Stalina.
      4. GL-AL to byly bojowki komunistyczne, ktore kolaborowaly z NKWD i SMIERSZ przeciwko zolnierzom polskiego podziemia niepodleglosciowego i zajmowaly sie glownie rabunkiem zywnosci na polskich wsiach, rabunkiem rzeczy wartosciowych mieszkancow wsi oraz gwalceniem kobiet i terrorem wobec polskiej ludnosci cywilnej, ktora stawiala opor komunistom.
      5. Zarzuty pod adresem ZOLNIERZY POLSKIEGO PODZIEMIA ZBROJNEGO zamieszczal byly agent SB, ktory wystepowal pod pseudonimem „mop” na stronie KRESY.PL – patrz przyklady podane na stronie E.Maciejczyka w temacie pt. „ZOLNIERZE WYKLECI”
      ( http://www.suwerennosc com/viewtopic.php?f=2&t=7 )

      Lubię to

  6. Bartosz Bieszczad

    „Narzucony odgórnie kult „żołnierzy wyklętych” w Polsce, UPA na Ukrainie i jednostek Waffen SS w krajach bałtyckich jest częścią planu państw zachodnich zmierzających do rewizji ustaleń II Wojny Światowej i przekształcenia zależnych od nich krajów Europy Środkowej w taran i pole bitwy przeciwko Rosji. Długofalowym celem NATO jest rozbicie Federacji Rosyjskiej na szereg drobnych, skłóconych ze sobą państewek całkowicie zależych od Zachodu oraz przejęcie kontroli nad jej zasobami. Plan ten opiera się na wytworzeniu i wykorzystaniu skorumpowanych i zdegenerowanych „elit” politycznych i gospodarczych, które mają pokornie wykonywać zalecenia Waszyngtonu, Berlina i Brukseli. Antykomunizm wyżej wymienionych formacji ma stanowić ideologiczną ochronę dla ich uprzywilejowanej pozycji w społeczeństwach Europy Środkowej i Wschodniej.”
    ___________________________________

    Bartosz Bieszczad jako obserwator międzynarodowy prawyborów w Ługańsku (Ługańska Republika Ludowa), Październik 2016

    Lubię to

  7. Polak-Słowianin

    Panie Dariuszu,

    „„Żołnierze wyklęci” i ich ofiary to tragiczne karty naszej historii – ich historia nie jest powodem do dumy, jest powodem do zadumy nad losem narodu i państwa pozbawionego polskiego narodowego przywództwa.”

    Dobrze dobrane słowa.
    A poza tym było to moim zdaniem także starcie dwóch stron reprezentujących światopoglądy przeciwne Słowiańszczyźnie.

    Polubione przez 1 osoba

    • jpnz

      Sam jestes „tragiczny”, bo zachowujesz sie jak idiota, ktoremu byle lewacki kundel wmawia klamstwa i polprawdy sfabrykowane przez lewacka propagande i wrogow Polski.

      Leszek Zebrowski – Czerwona trucizna

      Wyzwolenie czy nowa okupacja. Prawda o wkroczeniu do Polski Armii Czerwonej

      Polskie podziemie niepodleglosciowe. Zolnierze Wykleci.

      Propaganda wokól Zolnierzy Wykletych – wczoraj i dzis

      WILENSKIE BRYGADY ARMII KRAJOWEJ

      Lubię to

  8. rafal

    ĆWOKI ,BURAKI ,PROWINCJO tylko ŻOŁNIERZE NIEZŁOMNI nie wyklęci ! ! ! ! WYKLĘCI ,tak nazywają tylko ŻYDZI ! ! !

    Lubię to

  9. blablabla⭕

    Nieważne czy to niezłomni/wykleci/przekleci. Fakt jest taki ze czyścili chłopskie chlewiki ze świnek , krowek i koników, a w zamian rabowali chłopom złote ruble i dulary pochowane na gorsze czasy. Krótko mówiąc, przyczyniali się do powiększanie biedy w kraju nad Wisłą i niczego więcej.
    Wojna deprawuje ludzi i przynosi głód i nędzę większości i tylko nielicznym jednostkom bogactwo i dobrobyt. Wskrzeszanie upiorów wojennych przez wspolczesnych rzadzacych , stawianie im pomników i wychowywanie młodziezy w duchu militarno/rewizjonistycznym niczemu dobremu nie służy , niebawem sami się przekonacie empirycznie, 🤐

    Polubione przez 1 osoba

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s