SIEDEM ŚWIATEŁ ROZUMU (wg. “Markglogg”, 1997) – i ich WSPANIAŁY ROZBŁYSK w 21 lat później

Jeszcze jeden wpis, na temat poruszony, przy okazji „liberalnych oskarżeń” oficjalnej Moskwy,  o krzewienie antysemityzmu przez kolegę Olega Płatonowa.

M.G.

Wprowadzenie (po rosyjsku, dla odmiany):

Дорогие друзя и корреспонденты,

Наш друг Милош Зверина (szef Stowarzyszenia Slavica w Nitrze, Sk) нам подослал свою снимку из участия в Московском Международным форуме “Религия и мир”:

I dalej tłumaczę na polski:

>Oceniając, z odległości, to moskiewskie forum multireligijjne, na temat „Religia i społeczeństwo cyfrowe”, jak bym rzekł, z całym szacunkiem dla uczestników tego przedsięwzięcia, że dzisiaj mamy zupełnie inny problem: po prostucyfryzacja stała się praktyczną religią świata, i wszystkie inne formy religii winny się jej podporządkować. Ironicznie moglibyśmy powiedzieć, za Pitagorasem, że „Liczba / cyfra jest istotą wszystkich rzeczy” – i właśnie z tego powodu w Biblii znalazła się „Księga liczb”. A jak pojawiła się cywilizacja oparta na Pieniądzu, to i biblijna „wyjątkowa nacja” zaczęła oceniać ludzi oraz narody, po cyfrze pieniędzy, którymi oni / one operują. Jak to zauważył Karol Marks, już 175 lat temu w „W kwestii żydowskiej”, „Pieniądz jest to żarliwy bóg Izraela, przed którym wszyscy inni bogowie człowieka muszą się ukorzyć”.

>Jak to już wielokrotnie podkreślałem, obecnie czcimy tego „praktycznego boga Izraela” w formie Trójcy Globalnych Wartości TPD, czyli Techniki, Pieniądza oraz Dupy komfort miłującej. Istnieje jakakolwiek możliwość by zahamować triumfalny pochód tej Błogosławionej bogiem Izraela Cywilizacji TPD?

I wykorzystując powyżej wzmiankowany fakt konferencji “Religia i Świat”, rozesłałem znającym rosyjski korespondentom, akurat przed dwoma tygodniami napisany, po angielsku, tekst wiążący zjawisko autyzmu starożytnych kapłanów Izraela, z poznawczym nihilizmem żydo-chrześcijańskiej wiary.

Pojawił się odzew na to moje internetowe mikro-przedsięwzięcie. Esej „Antique Autism” rozesłał swoim LICZNYM (od Liczby, miary Wszechrzeczy) korespondentom zarówno twórca [sowamagazin], poeta Stefan Kosiewski z Frankfurtu a/M., jak i twórca [shamireaders] pisarz Izrael Szamir, aktualnie z Moskwy. Dlatego będę się starał rozwijać, także po polsku, tę mą najnowszą, wciąż analogową, WSPANIAŁĄ ANALIZĘ WSZECHRZECZY. Zapewne w kilku odcinkach, rozpoczynając dokładnie w 101 Rocznicę WIELKIEJ PROLETARIACKIEJ REWOLUCJI ANTY ŻYDO-CHRZEŚCIJAŃSKIEJ.

M.G. / Gasienica / Markglogg

SIEDEM ŚWIATEŁ ROZUMU (wg. “Markglogg”, 1997)

– i ich WSPANIAŁY ROZBŁYSK w 21 lat później

2300 słów

W jesieni 1997 roku zacząłem znowu (po 18 latach przerwy!) pracować jako nauczyciel akademicki i przy tej okazji w piśmie „Errata” studentów filozofii WSP w Słupsku, opublikowałem

Siedem świateł człowieka rozumnego

Λόγος – czyli Prawdziwe Słowo – ku oświeceniu „miasta filozofów” dzisiaj

A w tym mym SŁOWIE pozwoliłem sobie sobie przypomnieć kilka podstawowych wartości oraz zasad, które MUSZĄ lec u postaw budowy, w wieku XXI, światowego społeczeństwa post-demokratycznego:

1. Wartością nadrzędną jest rozumowanie logiczne, oparte na maksymalnej ilości danych sensorycznych.

Arystoteles oraz wielu innych myślicieli

2. Ignorancja jest grzechem, dla ludzkości śmiertelnym.

Starożytni filozofowie Grecji

3. Sprawiedliwość społeczna polega na nierówności ludzi.

Platon i jego szkoła

4. Wolność definiujemy jako przeciwieństwo zniewolenia. Także zniewolenia przez na pozór ułatwiające życie wytwory cywilizacji, w tym i religijne „opium”, którym zwykły narkotyzować się masy.

Logika oraz psychologia, zwłaszcza stoicka

5. Ani zatem Pieniądz, ani Praca, ani nawet Wiara nie czynią człowieka wolnym. Czyni to tylko Wiedza oraz (biologiczna, „zwierzęca”) Sprawność oraz Odwaga, które należy ćwiczyć od dziecka.

Jezus z Nazaretu, a przed nim i po nim Grecy oraz Rzymianie

6. Nie jest prawdą, że człowiek powołany został do totalnego podporządkowania sobie Ziemi. Na odwrót, ludzie Rozumni winni podporządkować sobie otumanionych Biblią „ludzi ekonomii”.

Anty-Mojżesz, czyli Budda, Sokrates, Konfucjusz i tak dalej

7. Większość wierzy w pozory, a więc większość z definicji nie ma racji. A zatem nie potrzebujemy demokracji.

Szkoła epistemologii im. J. Piageta w Genewie

Tych „Siedem Świateł Logosu-Rozumu” przypomina swą liczbą starożytny żydowski świecznik zwany menorą. Aby być w zgodzie z obecną, „filo-żydowską” modą, omówimy pokrótce te światła w ich kabalistycznej kolejności, od tyłu do przodu.

Odnośnie Światła Siódmego. Fakt, że demokracja ma tendencję do wyradzania się w „despocję mas” zauważył już dwa wieki temu de Tocqueville w Ameryce Północnej, a wcześniej dostrzegli to krytycy starożytnej demokracji Aten. Bierze się to zjawisko z bardzo prostego, fizjologicznego faktu, którego wielbiciele liberalnej demokracji nie są w stanie – bądź też nie chcą – dostrzec. Otóż sprawność intelektualna człowieka nie jest mu dana, w sposób cudowny, w momencie jego poczęcia, ale do swego pełnego wykształcenia wymaga odpowiedniego środowiska oraz odpowiednich, trwających dziesiątki lat, ćwiczeń, do których wykonania nie wszyscy mają predyspozycje oraz chęci. Demokracja zatem z konieczności tłumi w ludziach ich biologiczną, „zwierzęcą” tendencję do samo-rozwoju, w sposób automatyczny promując osobniki psychologicznie niedojrzałe, które w każdej naturalnej zbiorowości stanowią większość. Pełnię dojrzałości umysłowej człowiek osiąga bowiem w wieku około lat pięćdziesięciu, kiedy to ta starsza wiekiem grupa ludzi jest już w mniejszości. (Z tego właśnie powodu „demokracja” spartańska była w swej istocie gerontokracją i na podobnej zasadzie funkcjonował przez tysiące lat chiński mandarynat.)

Odnośnie Światła Szóstego. Nie we wszystkich kulturach dążenie do harmonii ze światem oraz do Mądrości wynikłej z umysłowej dojrzałości było społecznie akceptowane. Gdy się na przykład czyta uważnie „Księgę Wyjścia” Starego Testamentu, to ma się wrażenie, że jest to opis zachowania się ówczesnego „solidarnościowego (z Mamonem, no bo z kim / czym innym?) pokolenia”, zbuntowanego przeciw rygorom „archeo-komunistycznego” (tak!) społeczeństwa starożytnego Egiptu, rządzonego przez tamtejszą gerontokrację. Co więcej, będące wyrazem antycznego buntu przeciw homeostazie oraz Mądrości (gr. Słowu – Logosowi) hebrajskie Pismo Święte, właśnie przez to, że gloryfikowało bezmyślnie egoistycznie mnożenie się i napełnianie ziemi, aby wszystkie stworzenia się was lękały i bały (I Moj. 9, 2), automatycznie upodabniało zachowanie się dorosłych ludzi do zachowania się „ślepych” komórek nowotworu, brutalnie kolonizującego macierzysty organizm. Z tego właśnie powodu Stary Testament winno się porównywać do wirusa („memu”) proto-onkogenicznego, który w sprzyjających warunkach wywołuje skretynienie – a jednocześnie i ekonomiczną gigantyzację – zarażonej tym biblijnym „wirusem” społeczności: tak właśnie wyglądał zarażony „biblijnym” kłamstwem Izrael przed jego zniszczeniem przez Rzymian, Niemcy oraz Czechy bezpośrednio po upowszechnieniu się wynalazku Gutenberga i wywołanej przezeń fali ruchów protestanckich, Anglia w XVIII i XIX wieku oraz Stany Zjednoczone, wraz z ich satelitami, w dobie obecnej. Jeśli nie uda się opanować tego, stymulowanego przez Pismo Święte, „myślenia embrionalnego”, to rzeczywiście dojdzie do zapowiadanej przez Nowy Testament Apokalipsy, a być może i nuklearnego całopalenia Ziemi – czyli holocaustu – tak bardzo uwielbianego przez starotestamentowego „Pana nieba i ziemi”.

Odnośnie Świateł 5 oraz 4. Jak do tej Apokalipsy nie dopuścić? Jan Paweł II, w antyaborcyjnej homilii wygłoszonej w Kaliszu w czerwcu 1997, przypomniał słowa Ewangelii „nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, ale duszy zabić nie mogąNiestety nie zdążył dodać następnego zdania „Bójcie się raczej tego, który może i ciało i duszę zatracić w piekle.” O kogo tu chodzi? W dzisiejszych czasach, za tych, którzy prowadzą swą klientelę do zatracenia się w „piekle żądz”, uważa się praktycznie li tylko handlarzy narkotyków. Za czasów Jezusa, za odpowiedzialnych za korupcję (dosł. zepsucie ciała) uważano przede wszystkim Ludzi Pieniądza. Jako przykład zatracenia w Piekle, zarówno ciała jak i duszy, ewangelie podają Judasza, W tym ponadczasowym świetle, pochwalane oficjalnie przez hierarchów Kościoła przy okazji pielgrzymki Papieża, reformy Balcerowicza były najzwyklejszym aktem oddania Polski w niewolę wolnorynkowego „piekła” zgigantyzowanych, materialnych potrzeb. Jak by to powiedzieli uczniowie Jezusa, w ostatnim dziesięcioleciu nastąpiło zawierzenie duszy Narodu Polskiego diabłu ubranemu w ornat Liberalnej Demokracji, dyskretnie popieranej przez Watykan. I to Piekło na ziemi – oczywiście na zewnątrz wabiące pozorami zmechanizowanego (i “zcyfryzowanego”!) raju – w sposób automatyczny prowadzi do korupcji prawie wszystkich ludzkich organów, których w tym „wolnościowym” ustroju nie ma społecznej potrzeby ćwiczyć ani doskonalić. (…)

I tak dalej, całość “Siedmiu Świateł Rozumu” zachowała się w mej niedoszłej pracy habilitacyjnej sprzed lat 11:

Otóż już 20 lat lat temu, na mej WSP słyszałem, że pracownikom naukowym KUL te “Ponadczasowe Światła Rozumu” się nie podobały. I nie ma tutaj co się dziwić, przecież wyrobnicy z KUL winni krzewić “Dobrą nowinę” Świętego Pawła “Wyniszczę mądrość mędrców i inteligencję inteligentnych zniweczę”. Ponieważ jednak wśród bardzo licznego w III RP duchowieństwa, coraz częstsze są patologie, barwnie ponoć zobrazowane w filmie “Kler”, więc i ja – filozof z zamiłowania już w liceum – zmuszony jestem drążyć ten temat dalej:

II.

WYNISZCZĘ mądrość mędrców[Kościoła] i przebiegłość [jak Szaweł-Paweł] przebiegłych  w ŚMIEĆ ZAMIENIĘ” ( M.G. 2018)

Otóż ze zmierzchłych czasów mych graduate studies (geofizyki) w USA, pozostał mi BIOLOGICZNY WSTRĘT do tego “kraju przyszłości”. Pod wpływem tego mego, podówczas “genetycznie zasymilowanego” odruchu, już jako filozofowi w praktyce emeritus, zdarzyło się napisać, w reakcji na rozmaite tegoroczne konferencje oraz korespondencje, lekko satyryczny tekst:

Czy autyzm starożytnych kapłanów leży u podstaw pustki duchowej żydo-chrześcijańskiej (J.-Ch.) wiary?

(Spisałem go w JĘZYKU PANÓW, z którego sztywną składnią wciąż mam “genetyczne” kłopoty – http://markglogg.eu/?p=2444 )

A w nim sformułowałem, niejako przy okazji, krótki wykaz Wskazówek jak zwalczać ZASADY BEZMYŚLNOŚCI ŚWIĘTEJ WIARY, której praktykowanie musi doprowadzić – w sposób KONIECZNY – do totalnej, zarówno ekologicznej jak i psychologicznej katastrofy naszej ŻYDO-ZAMERYKANIZOWANEJ PLANETY:

Oto te Siedem Wskazań, jak należy logicznie rozumować dzisiaj:

1.“Chrystus” zrodzony w FANTAZJI św. Pawła, nie był bogiem – to twierdził Patriarcha Konstantynopola Nestoriusz (patrz ref. 1). W ślad za nim Mahomet (ok. r. 620), a niedawno także prof. Węcławski (2007), bliski współpracownik, w Watykanie, kardynała Ratzingera, przez pewien czas papieża Benedykta XVI.

2. Człowiek może zbawić się tylko poprzez swoje się w świecie zachowanie – to twierdził irlandzki mnich Pelagiusz około r. 420, a przed nim Konfucjusz, Budda oraz filozofowie Grecji; także nowocześni fenomenlogowie, Husserl i Ingarden oraz pozostający pod wpływem historyka antyku, Tadeusza Zielińskiego intelektualiści rosyjscy (w szczególności Aleksandr Błok) z początku wieku XX (ref. 2).

3. Grzech Pierworodny to anty-ludzki wynalazek hebrajskich kapłanów. Zachowali się oni jak oszukańczy lekarze, przekonujący swych pacjentów do wyimaginowanych chorób. A to w celu, by w sposób podły wyssać z nich ich soki życiowe. (Przypominam smutną uwagę starożytnych prostych żydów “Każdy, kto czyni zło jest dobrym w oczach Pana i w takich ma on umiłowanie” – Mal. 2:17)

4. Krzyż stanowi ostrzeżenie dla wszystkich tych odważnych, którzy ośmielają się denuncjować hipokryzję Kościoła, a w szczególności krytykować obłudę TRIADY jego Ojców Założycieli: Szawła/Pawła (“ojciec chrzestny”), Augustyna (“teoretyk”) oraz Cyryla (“praktyk”) z Aleksandrii. (Finalny los Jezusa, krytykującego obłudę starożytnego kapłaństwa Izraela, przepowiada przecież chińskie przysłowie “Ten kto trzęsie drzewem Prawdy, może się spodziewać, że polecą nań obelgi oraz kamienie.”)

5. Transcendentalny, niematerialny Bóg istnieje tylko w FANTAZJI. Nie posiada on bowiem środków niezbędnych by przekazać jakąkolwiek inFORMAcję, choćby tylko o swym istnieniu. (Jak zauważa to Arystoteles FORMA, pozbawiona swego MATERIALNEGO podłoża, nie istnieje.)

6. Natomiast istnieje dobrze dostrzegalny, Odwieczny Bóg Immanentny, zwany INTELIGENCJĄ, obecny we wszystkich bytach ożywionych. Pobudzany do działania przez takiego “duchowo-materialnego” Pierwszego PoruszycielaZOON (Żywina) jest STWÓRCĄ wszystkich PRZECIWENTROPICZNYCH ZJAWISK we Wszechświecie (Paul Wintrebert Le vivant créateur de son évolution” – 1962, oraz Jean Piaget Le comportement, moteur de l’évolution” – 1976)

7. Inteligencja Żywiny manifestuje się w formie cyklicznych reakcji biochemicznych I/RSA: Irytacja/uszkodzenie → Regeneracja → Superregeneracja → Asocjacja nadregenerowanych, uprzednio uszkodzonych elementów organizmu, kwasy nukleinowe w to włączając (ref. 3).

***

To tyle “ponadczasowych” – jako że były one zasadne i przed pojawieniem się judeo-chrześcijaństwa i będą ważne po jego zapomnieniu – uwag. Szersze ich opracowanie, w języku polskim, być może wkrótce uda mi się wyprodukować – jak na razie bardzo w tym przeszkadza Wspaniała Pogoda w okolicach mej Podhalańskiej Akademii Nauk.

***

A na zakończenie tych PONADCZASOWYCH WSKAZÓWEK, jak dezawuować Żydowskiego Pana Zastępów, by było trochę weselej, pozwolę sobie przypomnieć, jak prorok Mahomet zrobił z „Teologii Zbawienia Metodą Jezusa Umęczenia” – FANTAZJĘ CHYTREGO ŻYDOWSKIEGO PÓŁGŁÓWKA o imieniu Szaweł alias z Tarsu Paweł.

Otóż jeden z moich muzułmańskich korespondentów już dość dawno temu przesłał mi taki oto Hadis (opowieść związaną z Koranem):

Allah wiedząc o spisku żydów, zamierzających zabić Jezusa, wysłał na Ziemię trójkę aniołów Gibraela, Mikaila – i jeszcze jednego, którego imienia zapomniałem – do Wieczernika, w którym spali apostołowie po Ostatniej Wieczerzy. I ci aniołowie, poprzez wschodnie okno w wieczerniku, WNIEBOWZIĘLI JEZUSA wprost do Boga. A gdy Judasz wraz ze strażą wysłaną przez Piłata wszedł do pomieszczenia w którym apostołowie spali, to nie widząc wśród nich Jezusa zapytał „Gdzie jest Jezus?” A w tym momencie Allah sprawił, że twarz Judasza zajaśniała tak jak Jezusa i apostołowie odpowiedzieli „Ty nim jesteś, Panie!”. I strażnicy pochwycili Judasza i powlekli go by mu zgotować przygotowaną dla Jezusa DROGĘ KRZYŻOWĄ.”

(Proszę zauważyć, że w tym wypadku Żydzi planujący zabicie Jezusa oszczędzili 30 srebrników, które przyrzekli Judaszowi za jego dla nich usługę; ta historia w Koranie 4:157–158 brzmi tak: “And they did not kill him, nor did they crucify him; but [another] was made to resemble him to them. (…). And they did not kill him, for certain. Rather, Allah raised him to Himself “. Uwaga! W polskim wydaniu Koranu, PIW 1986, zdanie zaznaczone wytłuszczeniem zostało wymazane!)

I czyż ta WSPANIAŁA HISTORIA nie jest potwierdzeniem dumnego stwierdzenia Mahometa, iż “Ludzie robią różne podstępy,ale On (Allah) robi podstępy najlepsze.”? Ta niewątpliwie elegancka – ponoć znana gnostykom już na wieki przed Mahometem – interpretacja ostatnich chwil Jezusa, jest wyraźnie wypełnieniem, przytoczonego w „1 Liście do Koryntian” proroctwa „Ja (Allah) wyniszczę mądrość mędrców (Kościoła) i przebiegłość (jak Szaweł-Paweł) przebiegłych W ŚMIEĆ ZAMIENIĘ” !

Ref. 1:

I kłamcą był [św.] Paweł, kiedy mówi o bóstwie Chrystusa, że nie miał on “ojca, matki, genealogii”. Mój drogi przyjacielu, Maria nie urodziła bóstwa (…) istota stworzona nie jest matką tego, który jest niestworzony (…); stworzenie nie urodziło stwórcy, lecz człowieka, Maria urodziła człowieka, który był narzędziem Boga.”

– Patriarcha Konstantynopola Nestoriusz do papieża Celestyna I, cytowany przez K. Deschnera w “Kryminalnej historii Chrześcijaństwa” tom 2, str. 105.

Ref. 2:

Wykształcony głównie w carskiej Rosji oraz w kajzerowskich Niemczech, historyk antyku Tadeusz Zieliński odegrał rolę “Hellenistycznego guru” bolszewickiej elity, która przejęła władzę w Imperium Carów. Według znającej zarówno polski jak i rosyjski, literaturoznawcy Clare Kavanagh:

Zieliński dokonywał porównań między antyczną epoką hellenistyczną, a jemu współczesną. W okresie hellenistycznym stare granice, oddzielające narody, klasy, rodziny, rasy a nawet i płci słabły, i trzeba było stworzyć “nowy społeczny kosmos”, by zastąpić ten stary, który zanikał. Helleńskie rozwiązanie problemów które szarpały Rosją przed stuleciem miało ewidentny powab dla postrewolucyjnych elit poszukujących nowego porządku. (…) Miała to być “uniwersalistyczna kultura”, po grecku oeikumene, “światowa cywilizacja”, w której ‘określenie Hellen nie było by dłużej związane z pochodzeniem, ale z nastrojem’; ‘Grecy poprzez wykształcenie mieli by większe prawa do obywatelstwa, niż Grecy poprzez urodzenie’. (…) Ta wizja pociągała jego uczniów, mieszkających w Rosji rozszarpanej przez wojnę i rewolucję. W “gościnnej Helladzie” proklamował Zieliński, “wspólnota była rozszerzoną rodziną”, a Hellada sama była “rozszerzoną wspólnotą”.

W myśli Zielińskiego aktywnym przeciwnikiem hellenizmu jest Judea, nie Rzym. (…) Były to dwa, radykalnie sobie przeciwne projekty “uniwersalizmu”. Grecy, pisał, “widzieli cywilizowany świat jako miejsce gdzie ich ideały dominują, jako wielorasowe, wielonarodowe społeczeństwo, a ci którzy tego nie akceptowali, byli wrogami człowieka.” Natomiast Żydzi nadali uniwersalne znaczenie [ich] Jedynemu Bogu, który ich wybrał i trzymał ich oddzielnie od wszystkich innych narodów oraz religii. Żydowscy reformatorzy szukali sposobów, by połączyć razem te dwie kultury, ale zasady, które nimi rządziły, były ze sobą nie do pogodzenia. (…) Żydzi, którzy odmawiali “zrzeszenia się z resztą ludzkości” byli, jak to któryś z wczesnych kronikarzy zauważył, “nie gościnną, anty-ludzką rasą.”

(…) Zielińskiego obraz “narodu, który się uczy” prowadzi do sedna jego argumentacji, polegającej na wskazaniu prawdziwego dziedzictwa chrześcijaństwa, oraz jego prawowitych uczniów i potomków. Jego badania mają za cel walkę z “fatalną judaizacją chrześcijaństwa” (…) Judaizm jest, ostrzega, “negatywnym źródłem chrześcijaństwa”, zagraża on jego helleńskiemu dziedzictwu, które Chrystus wprowadził do hebrajskiej tradycji.”

(Z książki Clare Kavanagh “Osip Mandelstam i modernistyczne tworzenie tradycji”, 1994; korespondent o nicku “Stash” kilka dni temu mi napisał, że “We need to have Tadeusz Zielinski Day!” – i byłby to DZIEŃ PAMIĘCI uroczyście obchodzony nie tylko przez Polaków oraz Rosjan, ale także przez post-żydów, takich jak Mandelstam „lgnących do Rozumu” [czyli do „Przeciw-Boga Izraela”], a nawet i przez Niemców, mieszkając wśród których po wybuchu II Wojny Światowej Zieliński zmarł w 1944 roku)

Ref.3:

Zakopane, 7 listopada 101 roku po

WIELKIEJ PROLETARIACKIEJ REWOLUCJI ANTY JUDEO-CHRZEŚCIJAŃSKIEJ

– a przy okazji, najnowszy, okolicznościowy znaczek „Poczty judeo-polskiej”, zatytułowany chyba „Polska-Izrael na Wieczne Czasy”:

JUDEOPOLONIA na wieczne czasy

Reklamy

10 Komentarzy

Filed under Polityka

10 responses to “SIEDEM ŚWIATEŁ ROZUMU (wg. “Markglogg”, 1997) – i ich WSPANIAŁY ROZBŁYSK w 21 lat później

  1. nina

    ——————– DOPEŁNIENIE tekstu !!

    Polubienie

  2. existō

    Katolik (i generalnie tzw chrześcijanin) to z punktu widzenia żydo-stemu niewolnik idealny, bo nie tylko nie pozwoli sobie zdjąć kajdanów, ale noszenie ich uważa za przywilej i bilet do tzw raju.

    Zwłaszcza katolicyzm to trucizna i mentalny śmieć. Z tego śmiecia MŻ buduje NWO, bo katolicyzm to mentalna dla NOW podbudowa.

    Polubione przez 1 osoba

  3. julius

    Premier uważa, że ​​silne kraje mają prawo do okupacji

    Szef izraelskiego rządu powiedział, przemawiając do członków partii politycznej Likud, że silne państwa mają prawo zajmować terytoria i wysiedlać ludzi bez żadnych konsekwencji.
    Według Army Radio, oświadczenie zostało złożone przez Benjamina Netanyahu na posiedzeniu frakcji parlamentarnej, która odbyła się w poniedziałek. Źródło, które rozmawiało z dziennikarzami, dodaje także, że premier Izraela podkreślił, że w polityce zagranicznej najważniejsza jest siła i władza, ponieważ nikt nawet nie odważy się mówić o dużych krajach okupujących obce terytoria.
    http://www.isra.com/news/222112?utm_referrer=https%3A%2F%2Fzen.yandex.com
    „W związku z powyższym czekamy na potwierdzenie oficjalnej okupacji Polski przez Izrael I USA.”

    Polubienie

  4. grzanek

    Traf chciał, że dopiero teraz sprawdziłem na mapie, gdzie dokładnie mieści się siedziba PAN. Nic dziwnego, że Gąsienica darzy sukienkowych tak głębokim afektem 😀 Mnie też by cholera brała na sam ich widok, gdybym mieszkał niecałe 70 m od ich przybytku. Toż przecież tam musi być harmider że ja cię przepraszam. Same ich pieśni i inkantacje to (strzelam) pewnie z 200 dB, a jak jeszcze biją dzwony… Cud że ta drewniana chałupa jeszcze stoi 😀

    Polubienie

    • Łysy

      Panie grzanek nie pisz więcej bo mnie zaraz wywiozą garbatonosową karetką do szpitala z powodu śmiechu a tak serio to przecież można sprzedać miejsce zamieszkania i kupić gdzie indziej a dla gąsienicy współczucie.

      Polubienie

      • grzanek

        Panie Łysy, czy Panu coś może wiadomo o losach naszego sławetnego Węża? Wszyscy za nim tęsknimy bardzo, na obu WPS-ach.

        Polubienie

  5. Pingback: Czy błogosławiony przez KK, USA/CIA oraz IL ŻYDOFASZYZM obejmie Polskę w swym „BOSKIM” UŚCISKU? | WIERNI POLSCE SUWERENNEJ

  6. Maks

    Biorąc pod uwagę dzisiejszy konflikt „USA kontra reszta świata” a podział globu według religii to mamy święta wojna (łac. bellum sacrum) w rodzinie religii abrahamowych(patrz także Nestorianizm i podział chrześcijaństwa a dzisiejsze „rozboje”).Idąc za myślą markglogga jesteśmy świadkami zmagań: Hellenizm kontra Hebraizm w dzisiejszej cyfrowej otoczce.

    Hellenistą był także Erazm z Rotterdamu,oto fragmenty:

    „Jest też erazmianizm wyraźną i spójną, choć daleką od kompletności i systematyczności,
    propozycją metafilozoficzną. Idąc za wyraźnie obecną w chrześcijaństwie
    starożytnym, a słabiej i sporadycznie tylko we wczesnośredniowiecznym opcją,zgodnie z którą ono samo przybrało nazwę „filozofii Chrystusa” jako odpowiednik „filozofii Hellenów” i rozumiało tę nazwę nie tylko jako teoretyczną refleksję nad Bogiem, człowiekiem i światem, ale także jako sposób życia(…) Jest to wizja filozofii jako „bardziej życia niż dysputy, przemiany wewnętrznej raczej niż rozumowania” (tak w Paraclesis określił Erazm „philosophia Christi”)”

    „: „Luter wysiedział jaja, które zniósł Erazm”
    http://www.ptta.pl/pef/pdf/e/erazmianizm.pdf

    image.png

    Oto co pisze Leszek Kołakowski(patrz więcej: esej Erazm i jego Bóg Leszek Kołakowski)
    ” Chrześcijaństwo, jego zdaniem, odchodzi od tradycji gnostyckiej, manichejskiej i neoplatońskiej, przemilcza fakt grzechu,skażenia ludzkiej natury i realności zła. Wraz z filozofią Teilharda de Chardin
    staje się wiarą w uświęcenie wszelkiego bytu jako boskiej odrośli. Dzieje
    się tak, ponieważ boi się ono ciosów, jakie zadała religii krytyka oświeceniowa.
    Takie chrześcijaństwo, taka religia, która przeczy samej sobie i degraduje
    swój status transcendowania empirii, nie ma dla Leszka Kołakowskiego
    żadnej przyszłości.
    http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Studia_Redemptorystowskie/Studia_Redemptorystowskie-r2005-t-n3/Studia_Redemptorystowskie-r2005-t-n3-s137-153/Studia_Redemptorystowskie-r2005-t-n3-s137-153.pdf

    Polubienie

  7. Maks

    „Jak więc streścić właściwie stosunek wiary i rozumu? Oddajmy znów głos
    Leszkowi Kołakowskiemu: „Przekroczenie rygorów filozofii jest wiarą, filozofia jednak, jako myślenie o kulturze, ma powierzoną troskę o zbadanie sensu każdej wiary. W granicach swoich rygorów filozofia nie może przyjąć wiary, nie wyklucza jednakże przypuszczenia, iż wiara jest nieodzowną częścią owocowania kultury”59. Myśl tę kontynuuje dalej i twierdzi, że dociekania filozoficzne nikogo do wiary nie skłonią, chyba że będą służyć jako przyczyna okazjonalna, a nie sprawcza.
    Czy może zatem dziwić głos Leszka Kołakowskiego, jaki zabrał przed laty w dyskusji organizowanej przez miesięcznik „Znak”, w której przyznał, że darzy sympatią taką filozofię katolicką, która w sposób jawny afirmuje własną „irracjonalność”, to znaczy uznaje za własne słowa św. Pawła: Czyż nie
    uczynił Bóg głupstwem mądrości- świata? Skoro bowiem świat przez mądrość nie poznał Boga w mądrości Bożej, spodobało się Bogu przez głupstwo głoszenia słowa zbawić wierzących(1 Kor 1,20-21)71?
    http://bazhum.muzhp.pl/media//files/Studia_Redemptorystowskie/Studia_Redemptorystowskie-r2005-t-n3/Studia_Redemptorystowskie-r2005-t-n3-s137-153/Studia_Redemptorystowskie-r2005-t-n3-s137-153.pdf

    https://books.google.nl/books?id=99zB7ZaUA9kC&pg=PA133&lpg=PA133&dq=b%C3%B3g+erazma+leszek+ko%C5%82akowski&source=bl&ots=HIYKnav56Q&sig=oG99d0rGJYKoaTvVZjZ_3C4txp0&hl=pl&sa=X&ved=2ahUKEwie6-Ws68neAhXB6qQKHTrSBAoQ6AEwBHoECAMQAQ#v=onepage&q=b%C3%B3g%20erazma%20leszek%20ko%C5%82akowski&f=false–Erazm i jego Góg Leszek Kołakowski

    „Irracjonalność (od łac. irrationalis = nierozumowy) – zbiór postaw, zachowań i schematów myślowych cechujących się pozarozumowym podejściem do wyjaśniania problemów, tak praktyczno-życiowych, jak i np. naukowych i filozoficznych.W ujęciu światopoglądowym postawa charakterystyczna dla irracjonalizmu. W ujęciu potocznym irracjonalność odmawia rozumowi grania głównej roli w kształtowaniu przekonań na podstawie których podejmowane są decyzje. Jest antonimem racjonalności – postawy charakterystycznej m.in. dla racjonalizmu.
    Irracjonalność jako składnik osobowości jest obecna w każdym umyśle. Rozpatrując człowieka z poziomu jego rozumności, poszczególne osoby różnią się od siebie stosunkiem racjonalności do irracjonalności. Uwydatnienie się jednej z tych cech, determinuje czy danego osobnika postrzegamy jako myślącego i postępującego irracjonalnie czy racjonalnie. Postrzeganie społeczne irracjonalności jest zależne od tendencji jakie wykazuje dana społeczność – im bardziej społeczeństwo w swojej zbiorowości wykazuje skłonności do irracjonalnych zachowań i poglądów, tym słabsze jest postrzeganie jednostek postępujących irracjonalnie jako odstępstwa od normy.
    https://pl.wikipedia.org/wiki/Irracjonalno%C5%9B%C4%87

    Postawy Polaków na przestrzeni dziejów są właśnie skażone „irracjonalnością” wynikającą z wiary będącej zaprzeczeniem rozumu.Dziś to widać znakomicie ale analizując historię Polski i jej upadku to schemat jest taki sam(hebraizm w katolicyzmie zwycięża i unicestwia swych apologetów jak i „owieczki” więc przyszłość USA też ku temu zmierza!).

    Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s